Szanowni Państwa
„Lecz powiadam wam, którzy słuchacie: Miłujcie waszych nieprzyjaciół; dobrze czyńcie tym, którzy was nienawidzą; błogosławcie tym, którzy was przeklinają, i módlcie się za tych, którzy was oczerniają.” (Łk 6, 27-28)
W zeszłym miesiącu pisałem do Państwa o naszym wspólnym sukcesie w zmaganiach z lewicującymi radnymi Krakowa.
Sprawa dotyczyła dr Wandy Półtawskiej, która ze strony owych radnych doczekała się, u schyłku swego życia, krzywdzącego i nienawistnego potraktowania ze względu na swoje jednoznaczne i niezmienne zaangażowanie w obronie życia nienarodzonych.
Czy mogą Państwo przesłać dalej film, który pokazuje, z czym mierzymy się w takich zmaganiach?

Radni sprzeciwiali się nadaniu dr Półtawskiej tytułu Honorowej Obywatelki Krakowa.
Po naszej petycji, która zgromadziła ponad 14.000 sygnatariuszy, głosowanie w Radzie Miasta ostatecznie przesądziło o nadaniu dr Wandzie Półtawskiej zasłużonego tytułu.
Jednak radykalna lewica nie pogodziła się ze swoją porażką.
Zorganizowała przed siedzibą Rady Miasta protest uliczny, podczas którego przemawiał jeden z młodych przedstawicieli aktywistów LGBT.
Szczerze mówiąc, kiedy po raz pierwszy usłyszałem jego słowa poczułem ból.
Jak to się stało, że ten młody człowiek nosi w sobie tak wielką pogardę i nienawiść dla osoby Jana Pawła II?
Przecież wszyscy wiemy, jak jego środowisko jest szczególnie wrażliwe na tzw. mowę nienawiści.
Pamiętam jak sam byłem wielokrotnie atakowany za najdrobniejszą skierowaną w ich stronę opinię, czy porównanie, które uznali za krzywdzące.
Pamiętam przypadki kiedy domagali się za rzekomą mowę nienawiści odpowiedzialności nie tylko moralnej, ale też odszkodowawczej i/lub karnej, o ostracyzmie społecznym nie wspominając.
Dlaczego zatem nie stosują tych samych, surowych rygorów wobec wypowiedzi swoich własnych przedstawicieli?
Dlaczego chętnie używają mowy nienawiści wobec katolików jako swoistego rodzaju prowokacji, po to by naszą reakcję wykorzystać jako przykład naszego braku tolerancji lub wręcz motywowanej religijnie nienawiści.
Tak zapewne ma być w zamyśle młodego człowieka z filmu i tym razem.
Wyróżnienie Wandy Półtawskiej, jak mogą Państwo zobaczyć, stało się pretekstem do obelżywych ataków na św. Jana Pawła II, który nazwany jest tam „bestią z Wadowic” i dr Półtawska, która oprócz szeregu innych epitetów jest po prostu „bliską przyjaciółką bestii”.
Dlaczego zajmujemy się takimi osobami i ich czynami?
Przede wszystkim dlatego, że jako ludzie wiary mamy obowiązek modlić za sprawców tego rodzaju ataków.
By ta modlitwa była powszechna musimy budować jak najszerszą świadomość bliskich nam osób wierzących i szerzej wszystkich katolików jak destrukcyjny rodzaj agresji kryje się za hasłami równości, miłości i tolerancji spod znaku tęczy LGBT. Byśmy wszyscy nie ustawali w modlitwie.
Szczególnie teraz, kiedy nasila się propaganda tego środowiska i pod hasłem tzw. Miesiąca Dumy zalewani jesteśmy falą jeszcze silniejszej indoktrynacji.
Bardzo proszę, by udostępnili Państwo ten film jak największej liczbie swoich znajomych z prośbą, by dołączyli do modlitwy za wszystkich, którzy teraz i wcześniej oczerniali nas jako katolików i drogich naszym sercom świętych i święte.
To ważne, by jak najwięcej z nas miało właśnie teraz, gdy ataki się kumulują, w pamięci modlitwy za naszych nieprzyjaciół, tych którzy nas nienawidzą i tych którzy nami gardzą.
Cieszmy się i radujmy w owym dniu, bo wielka jest nasza nagroda w niebie.
Z całego serca dziękuję za wszystko, co Państwo robią.
Pełen nadziei,
Paweł Woliński z całym zespołem CitizenGO
P.S. Pozwolą Państwo, że przypomnę raz jeszcze o udostępnieniu filmu swoim znajomym z prośbą do nich o modlitwę za nieprzyjaciół.