Czwartek, 30 listopada 2023
ŚW. ANDRZEJA, APOSTOŁA
Święto
święty Andrzej Apostoł - Imiona świętych i błogosławionych
Homilia św. Jana Chryzostoma, biskupa, do Ewangelii św. Jana

Znaleźliśmy Mesjasza
Andrzej pozostał więc u Jezusa i nauczył się wiele. Tego skarbu nie zachował jednak wyłącznie dla siebie, ale udał się śpiesznie do swego brata, aby podzielić się tym, co otrzymał. Zastanów się nad słowami, jakie wypowiedział do brata: „Znaleźliśmy Mesjasza, to znaczy Chrystusa”. Zauważ, że w tych słowach zawiera się wszystko, czego się nauczył w krótkim czasie. Wskazuje bowiem zarówno na niezwykłą moc Nauczyciela, który przekonał idących za Nim o tej wielkiej prawdzie, jak też na gorliwość i pilność, z jaką uczniowie starali się o niej dowiedzieć. Słowa te pochodzą z duszy, która gorąco pragnie pojawienia się Mesjasza, oczekuje Jego przyjścia z nieba na ziemię, która skoro już przyszedł, przyjmuje Go z radością i weselem i śpieszy, aby oznajmić wszystkim pozostałym wspaniałą wiadomość. To wzajemne pomaganie w sprawach duchowych jest wyrazem braterskiej życzliwości, serdecznej przyjaźni i szczerego uczucia.
Zauważ także, jak bardzo otwarte i ochocze było od samego początku nastawienie Piotra. Wyrusza natychmiast nie zwlekając. „Przyprowadził go” – powiada ewangelista – „do Jezusa”. Niech jednak nikt nie gani jego łatwości i tego, że bez dokładnego zbadania przyjmuje wiadomość. Bardzo prawdopodobne, że Andrzej opowiedział wszystko dokładnie i obszernie, ale ewangeliści w trosce o zwięzłość wypowiedzi przedstawiają wszystko w wielkim skrócie. Zresztą nie powiedziano, że uwierzył natychmiast, ale że Andrzej „przyprowadził go do Jezusa”, pragnąc przekazać go Jezusowi, aby od Niego wszystkiego się dowiedział. Był bowiem jeszcze inny uczeń i także brał udział w spotkaniu.
Podobnie jak Jan Chrzciciel mówiąc: „Oto Baranek Boży” oraz „On chrzci Duchem Świętym”, pozostawił pełniejsze wyjaśnienie tej nauki samemu Chrystusowi, tak też i Andrzej tym bardziej się nie uważał za odpowiedniego do wyjaśniania tych spraw. Zaprowadził więc brata do samego źródła światła bez żadnej zwłoki z wielką radością i weselem.
Święty Andrzej

Andrzej pochodził z Betsaidy nad Jeziorem Galilejskim (por. J 1, 44), ale mieszkał ze św. Piotrem, swoim starszym bratem i jego teściową w Kafarnaum (por. Mk 1, 21. 29-30). Był – jak Piotr – rybakiem. Początkowo był uczniem Jana Chrzciciela. Pod jego wpływem poszedł za Chrystusem, gdy Ten przyjmował chrzest w Jordanie. Andrzej nie tylko sam przystąpił do Chrystusa; to on przyprowadził do Niego Piotra: „Nazajutrz Jan znowu stał w tym miejscu wraz z dwoma swoimi uczniami i gdy zobaczył przechodzącego Jezusa, rzekł: «Oto Baranek Boży». Dwaj uczniowie usłyszeli jak mówił, i poszli za Jezusem. Jezus zaś odwróciwszy się i ujrzawszy, że oni idą za Nim, rzekł do nich: «Czego szukacie?» Oni powiedzieli do Niego: «Rabbi – to znaczy: Nauczycielu – gdzie mieszkasz?» Odpowiedział im: «Chodźcie, a zobaczycie». Poszli więc i zobaczyli, gdzie mieszka, i tego dnia pozostali u Niego. Było to około godziny dziesiątej. Jednym z dwóch, którzy to usłyszeli od Jana i poszli za Nim, był Andrzej, brat Szymona Piotra. Ten spotkał najpierw swego brata i rzekł do niego: «Znaleźliśmy Mesjasza» – to znaczy: Chrystusa. I przyprowadził go do Jezusa” (J 1, 35-41). Andrzej był pierwszym uczniem powołanym przez Jezusa na Apostoła.
Apostołowie Andrzej, Jan i Piotr nie od razu na stałe dołączyli do tłumów chodzących z Panem Jezusem. Po pierwszym spotkaniu w pobliżu Jordanu wrócili do Galilei do swoich zajęć. Byli zamożnymi rybakami, skoro mieli własne łodzie i sieci. Właśnie przy pracy Chrystus po raz drugi ich wezwał; odtąd pozostaną z nim aż do Jego śmierci i wniebowstąpienia. Spotkanie nad Jeziorem Genezaret i powtórne wezwanie przekazał nam św. Mateusz: „Gdy (Jezus) przechodził obok Jeziora Galilejskiego, ujrzał dwóch braci, Szymona, zwanego Piotrem i brata jego, Andrzeja, jak zarzucali sieć w jezioro: byli bowiem rybakami. I rzekł do nich: «Pójdźcie za Mną, a uczynię was rybakami ludzi». Oni natychmiast zostawili sieci i poszli za nim” (Mt 4, 18-20). Św. Łukasz dorzuca szczegół, że powołanie to łączyło się z cudownym połowem ryb (Łk 5, 1-11). Pan Jezus chciał w ten sposób umocnić w swoich pierwszych uczniach wiarę w to, że prawdziwie jest Tym, za Kogo się podaje.
W Ewangeliach św. Andrzej występuje jeszcze dwa razy. Kiedy Pan Jezus przed cudownym rozmnożeniem chleba zapytał Filipa: „Skąd kupimy chleba, aby oni się posilili?” – Andrzej rzekł do Niego: „Jest tu jeden chłopiec, który ma pięć chlebów jęczmiennych i dwie ryby, lecz cóż to jest dla tak wielu?” (J 6, 5. 8-9). I jeszcze raz występuje św. Andrzej, kiedy pośredniczy w przekazaniu prośby, aby poganie także mogli ujrzeć Chrystusa i zetknąć się z Nim bezpośrednio: „A wśród tych, którzy przybyli, aby oddać pokłon (Bogu) w czasie święta, byli też niektórzy Grecy. Oni więc przystąpili do Filipa, pochodzącego z Betsaidy, i prosili go mówiąc: «Panie, chcemy ujrzeć Jezusa». Filip poszedł i powiedział Andrzejowi. Z kolei Andrzej i Filip poszli i powiedzieli Jezusowi” (J 12, 20-22). Chodziło w tym wypadku o prozelitów, czyli pogan, którzy przyjęli religię judaistyczną.
W spisie Apostołów wymieniany jest na drugim (Mt i Łk) lub czwartym (Mk) miejscu. Przez cały okres publicznej działalności Pana Jezusa należał do Jego najbliższego otoczenia. W domu Andrzeja i Piotra w Kafarnaum Chrystus niejednokrotnie się zatrzymywał. Andrzej był świadkiem cudu w Kanie (J 2, 1-12) i cudownego rozmnożenia chleba (J 6, 8-15).

W tradycji usiłowano wybadać ślady jego apostolskiej działalności po Zesłaniu Ducha Świętego. Orygenes (+ 254) wyraża opinię, że św. Andrzej pracował w Scytii, w kraju leżącym pomiędzy Dunajem a Donem. Byłby to zatem Apostoł Słowian, których tu właśnie miały być pierwotne siedziby. Według św. Hieronima (+ 421) św. Andrzej miał także pracować w Poncie, w Kapadocji i w Bitynii, skąd udał się do Achai. Ten sam pogląd podziela Teodoret (+ 458), który twierdzi, że św. Andrzej przeszedł ze Scytii do Tracji i Epiru, aby zakończyć życie śmiercią męczeńską w Achai. Wszystkie źródła są zgodne, że św. Andrzej zakończył swoje apostolskie życie śmiercią męczeńską w Patras w Achai, na drzewie krzyża. Patras leży na Peloponezie przy ujściu Zatoki Korynckiej.
Niemniejsze zainteresowanie osobą i działalnością, a zwłaszcza śmiercią św. Andrzeja, okazują apokryfy: Dzieje Andrzeja z wieku II-III oraz Męka św. Andrzeja z wieku IV. Są to dokumenty bardzo dawne, sięgające niemal czasów poapostolskich. Zwłaszcza Dzieje Andrzeja cieszyły się kiedyś wielkim powodzeniem. Według tych źródeł, po Zesłaniu Ducha Świętego Andrzej miał nauczać i dokonać wielu cudów (nawet wskrzeszania zmarłych) w miejscach, do których dotarł: w Poncie i Bitynii (dzisiaj zachodnia Turcja) oraz w Tracji (Bułgaria), Scytii (dolny bieg Dunaju) i Grecji. Tam też, w Patras, 30 listopada 65 lub 70 roku (w tradycji wschodniej – w 62), przeżegnawszy zebranych wyznawców, został ukrzyżowany głową w dół na krzyżu w kształcie litery X. Wyrok ten przyjął z wielką radością – cieszył się, że umrze na krzyżu, jak Jezus. Litera X jest pierwszą literą imienia Chrystusa w języku greckim (od Christos, czyli Pomazaniec). Prawosławni uważają, że św. Andrzej umierał aż trzy dni, bo do krzyża został przywiązany, a nie przybity – w ten sposób chciano wydłużyć jego cierpienie. Przez cały ten czas w obecności tłumu wyznawał wiarę w Chrystusa, pouczał zebranych, jak należy wierzyć i jak cierpieć za wiarę.
Kult św. Andrzeja był zawsze w Kościele bardzo żywy. Liturgia bizantyjska określa św. Andrzeja przydomkiem Protokleros, to znaczy „pierwszy powołany”, gdyż obok św. Jana jako pierwszy został przez Chrystusa wezwany na Apostoła. Achaja chlubi się przekonaniem, że jej pierwszym metropolitą był św. Andrzej. Dla prawosławnych św. Andrzej jest jednym z najważniejszych świętych, nazywają go Apostołem Słowian. Według ich tradycji św. Andrzej dotarł nad Dniepr i Don i jest założycielem Kijowa.

Święty AndrzejW 356 roku relikwie św. Andrzeja przewieziono z Patras do Konstantynopola i umieszczono je w kościele Apostołów. Krzyżowcy, którzy w czasie czwartej wyprawy krzyżowej w 1202 r. zdobyli Konstantynopol, zabrali relikwie i umieścili w Amalfi w pobliżu Neapolu. Głowę św. Andrzeja papież Pius II w XV w. kazał przewieźć do Rzymu, do bazyliki św. Piotra – uważając, że skoro wspólna chwała połączyła obu braci, ta sama chwała powinna połączyć także ich ciała.
25 września 1964 r. papież Paweł VI zwrócił głowę św. Andrzeja kościołowi w Patras. Najpierw 23 września złożyli hołd relikwii wszyscy ojcowie Soboru Watykańskiego II, zebrani na trzeciej sesji wraz z papieżem, który w procesji przeniósł relikwię z kaplicy Najświętszego Sakramentu na ołtarz auli soborowej. Mszę świętą odprawił przy tej okazji kardynał Marcella, archiprezbiter bazyliki św. Piotra, a kazanie wygłosił kardynał Koenig z Wiednia, kończąc homilię modlitwą o zjednoczenie Kościołów. Po południu przewieziono relikwie do kościoła św. Andrzeja della Valle, gdzie były wystawione do publicznej czci. Dnia 25 września do Rzymu przybyła delegacja greckiego Kościoła prawosławnego. Paweł VI przyjął ją na osobnej audiencji i przy tej okazji wręczył święte relikwie. Jeszcze tego samego dnia zostały one przewiezione samolotem do Patras. Kościół grecki posiada też relikwie krzyża, na którym umarł św. Andrzej. Natomiast relikwia prawej ręka Apostoła znajduje się w moskiewskim Soborze Bogojawleńskim. Od 2003 r. cząstka relikwii św. Andrzeja jest także w Polsce, w warszawskim kościele środowisk twórczych przy Pl. Teatralnym.
Kult św. Andrzeja był i nadal jest żywy w różnych krajach. Święty Grzegorz I Wielki założył ku jego czci klasztor i kościół w Rzymie. Otrzymał także relikwie Apostoła z Konstantynopola (+ 604). Wiele narodów i państw ogłosiło św. Andrzeja za swojego szczególnego patrona. Tak uczyniły: Neapol, Niderlandy, Szkocja, Hiszpania, arcybiskupstwo Brunszwiku, księstwo Burgundii, Limburg, Luksemburg, Mantua i Szlezwig, a z innych krajów – Bitynia, Grecja, Holandia, Niemcy, Pont, Prusy, Rosja i Sycylia. Także bardzo wiele miast chlubi się patronatem św. Andrzeja: Agde, Aranches, Baeza, Bordeaux, Brescia, Bruggia, Hanower, Neapol, Orange, Pesaro, Rawenna, Rochester. Jest także patronem małżeństw, podróżujących, rybaków, rycerzy, woziwodów, rzeźników. Ten orędownik zakochanych wspomaga w sprawach matrymonialnych i wypraszaniu potomstwa.
Dużą czcią cieszył się św. Andrzej również w Polsce. Istniał u nas zwyczaj wróżb andrzejkowych. W wigilię św. Andrzeja dziewczęta lały roztopiony wosk przez ucho klucza na wodę i zgadywały z figur, jakie się tworzą, która z nich jako pierwsza będzie miała wesele i jak będzie wyglądał wybranek.

Święty Andrzej

W ikonografii św. Andrzej Apostoł przedstawiany jest jako starszy mężczyzna o gęstych, siwych włosach i krzaczastej, krótkiej brodzie. Jako apostoł nosi długi płaszcz. Czasami ukazywany jako rybak w krótkiej tunice. Powracającą sceną w sztuce religijnej jest chwila jego ukrzyżowania. Atrybutami Świętego są: „krzyż św. Andrzeja” w kształcie litery X, księga, ryba, sieć. Formę krzyża św. Andrzeja mają znaki drogowe ustawiane przy przejazdach kolejowych.

Módlmy się. Wszechmogący Boże, święty Andrzej Apostoł był głosicielem Ewangelii i pasterzem Twojego Kościoła, † pokornie Cię prosimy, * aby nieustannie wstawiał się za nami. Przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, Twojego Syna, † który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, * Bóg, przez wszystkie wieki wieków. Amen.
OCZYWIŚCIE CAŁY CZAS WSZYSTKIEMU ZŁU W POLSCE WINNI SĄ HIERARCHOWIE I BISKUPI ZARZĄDZĄJĄCY RELIGIĄ KATOLICKĄ I EPISKOPATEM W POLSCE, BO PRZEZ NIEPOSŁUSZEŃSTWO BOGU STWORZYCIELOWI ŚWIATA, KTÓRY ZNA MYŚLI KAŻDEGO CZŁOWIEKA POZWALAJĄ – ZGADZAJĄ SIĘ NA NISZCZENIE POLAKÓW 
I NASZEJ OJCZYZNY POLSKI. 
Do dnia dziesiejszego ludzie w telewizji opowiadają o okropnej II wojnie światowej, którą zaakceptował Episkopat – August Hlond, a koledzy chcieli go posłać do Nieba, do Jezusa Króla, którego on nienawidził. 
Czyli Episkopat cały czas rządzi całym Niebem i czyni wszystko według swojej woli wbrew Pana Boga Woli.
Od lat Rząd obcokrajowców wrogi Polakom kombinuje i układa przepisy niszczące Polaków i nasze własności.

Idziemy na krawędź przepaści

 
O co chodzi, instrukcje i kontrola skąd idzie i jaki ma cel.

Komuniści polscy – między agenturą a zauroczeniem

 
Byli instruowani i kontrolowani z Moskwy.

Sejm zdecydował ws. ustawy o finansowaniu in vitro z budżetu. Tylko 76 posłów PiS za odrzuceniem projektu

 

KTO NIENAWIDZI PANA BOGA WSZECHMOGĄCEGO, TO ZAWSZE JEST WARIATEM, BO LUCYFER TEŻ NIM JEST KTÓRY KUSI DO ZŁEGO A NIC NIGDY NIE ROBI DOBREGO.

 

BRAUN OSTRO DO HOŁOWNI! „Próbujecie mnie OCENZUROWAĆ!”
https://www.youtube.com/watch?v=UVeq2n9Mf18
 
Hołownia (wchodzi w buty ojczyka narodu) nie zdaje sobie sprawy z aspektu komicznego swoich działań
https://www.youtube.com/watch?v=HlAmd_7LWTc&t=1s
 
NIE MA IN VITRO BEZ WIELOKROTNEJ ABORCJI!
https://www.youtube.com/watch?v=xcCYqwE4aS0
 
Rządzą nami wariaci

 


CZY POLSKA JEST JESZCZE KATOLICKA, SKORO SZPITALE, ALE TO RACZEJ RZĄD DECYDUJE – MORDUJĄ PACJENTÓW. 

„Eutanazja w polskich szpitalach? Dr Marcin Sowiński
PROFESOR ZE ŁZAMI W OCZACH OPOWIADA, CO CZEKA ŚWIAT.

ABY POJAWIŁY SIĘ NAPISY PL – kliknij napis ,,niemiecki” na filmie, a następnie kliknij ,,przetłumacz” pod filmem
11 i 12 listopada w niemieckim Bundestagu odbyło się drugie sympozjum „Korona” grupy parlamentarnej AfD. Przez dwa dni eksperci dyskutowali o konsekwencjach polityki Covid. Swoje zdanie miał także emerytowany profesor Sucharit Bhakdi. Ze łzami w oczach opowiadał nam, co jeszcze czeka świat.

Czwartek, 30 listopada 2023
ŚW. ANDRZEJA, APOSTOŁA
Święto
Święty Andrzej Apostoł - Obraz religijny
Homilia św. Jana Chryzostoma, biskupa, do Ewangelii św. Jana 

Znaleźliśmy Mesjasza
Andrzej pozostał więc u Jezusa i nauczył się wiele. Tego skarbu nie zachował jednak wyłącznie dla siebie, ale udał się śpiesznie do swego brata, aby podzielić się tym, co otrzymał. Zastanów się nad słowami, jakie wypowiedział do brata: „Znaleźliśmy Mesjasza, to znaczy Chrystusa”. Zauważ, że w tych słowach zawiera się wszystko, czego się nauczył w krótkim czasie. Wskazuje bowiem zarówno na niezwykłą moc Nauczyciela, który przekonał idących za Nim o tej wielkiej prawdzie, jak też na gorliwość i pilność, z jaką uczniowie starali się o niej dowiedzieć. Słowa te pochodzą z duszy, która gorąco pragnie pojawienia się Mesjasza, oczekuje Jego przyjścia z nieba na ziemię, która skoro już przyszedł, przyjmuje Go z radością i weselem i śpieszy, aby oznajmić wszystkim pozostałym wspaniałą wiadomość. To wzajemne pomaganie w sprawach duchowych jest wyrazem braterskiej życzliwości, serdecznej przyjaźni i szczerego uczucia.
Zauważ także, jak bardzo otwarte i ochocze było od samego początku nastawienie Piotra. Wyrusza natychmiast nie zwlekając. „Przyprowadził go” – powiada ewangelista – „do Jezusa”. Niech jednak nikt nie gani jego łatwości i tego, że bez dokładnego zbadania przyjmuje wiadomość. Bardzo prawdopodobne, że Andrzej opowiedział wszystko dokładnie i obszernie, ale ewangeliści w trosce o zwięzłość wypowiedzi przedstawiają wszystko w wielkim skrócie. Zresztą nie powiedziano, że uwierzył natychmiast, ale że Andrzej „przyprowadził go do Jezusa”, pragnąc przekazać go Jezusowi, aby od Niego wszystkiego się dowiedział. Był bowiem jeszcze inny uczeń i także brał udział w spotkaniu.
Podobnie jak Jan Chrzciciel mówiąc: „Oto Baranek Boży” oraz „On chrzci Duchem Świętym”, pozostawił pełniejsze wyjaśnienie tej nauki samemu Chrystusowi, tak też i Andrzej tym bardziej się nie uważał za odpowiedniego do wyjaśniania tych spraw. Zaprowadził więc brata do samego źródła światła bez żadnej zwłoki z wielką radością i weselem.
Święty Andrzej

Andrzej pochodził z Betsaidy nad Jeziorem Galilejskim (por. J 1, 44), ale mieszkał ze św. Piotrem, swoim starszym bratem i jego teściową w Kafarnaum (por. Mk 1, 21. 29-30). Był – jak Piotr – rybakiem. Początkowo był uczniem Jana Chrzciciela. Pod jego wpływem poszedł za Chrystusem, gdy Ten przyjmował chrzest w Jordanie. Andrzej nie tylko sam przystąpił do Chrystusa; to on przyprowadził do Niego Piotra: „Nazajutrz Jan znowu stał w tym miejscu wraz z dwoma swoimi uczniami i gdy zobaczył przechodzącego Jezusa, rzekł: «Oto Baranek Boży». Dwaj uczniowie usłyszeli jak mówił, i poszli za Jezusem. Jezus zaś odwróciwszy się i ujrzawszy, że oni idą za Nim, rzekł do nich: «Czego szukacie?» Oni powiedzieli do Niego: «Rabbi – to znaczy: Nauczycielu – gdzie mieszkasz?» Odpowiedział im: «Chodźcie, a zobaczycie». Poszli więc i zobaczyli, gdzie mieszka, i tego dnia pozostali u Niego. Było to około godziny dziesiątej. Jednym z dwóch, którzy to usłyszeli od Jana i poszli za Nim, był Andrzej, brat Szymona Piotra. Ten spotkał najpierw swego brata i rzekł do niego: «Znaleźliśmy Mesjasza» – to znaczy: Chrystusa. I przyprowadził go do Jezusa” (J 1, 35-41). Andrzej był pierwszym uczniem powołanym przez Jezusa na Apostoła.
Apostołowie Andrzej, Jan i Piotr nie od razu na stałe dołączyli do tłumów chodzących z Panem Jezusem. Po pierwszym spotkaniu w pobliżu Jordanu wrócili do Galilei do swoich zajęć. Byli zamożnymi rybakami, skoro mieli własne łodzie i sieci. Właśnie przy pracy Chrystus po raz drugi ich wezwał; odtąd pozostaną z nim aż do Jego śmierci i wniebowstąpienia. Spotkanie nad Jeziorem Genezaret i powtórne wezwanie przekazał nam św. Mateusz: „Gdy (Jezus) przechodził obok Jeziora Galilejskiego, ujrzał dwóch braci, Szymona, zwanego Piotrem i brata jego, Andrzeja, jak zarzucali sieć w jezioro: byli bowiem rybakami. I rzekł do nich: «Pójdźcie za Mną, a uczynię was rybakami ludzi». Oni natychmiast zostawili sieci i poszli za nim” (Mt 4, 18-20). Św. Łukasz dorzuca szczegół, że powołanie to łączyło się z cudownym połowem ryb (Łk 5, 1-11). Pan Jezus chciał w ten sposób umocnić w swoich pierwszych uczniach wiarę w to, że prawdziwie jest Tym, za Kogo się podaje.
W Ewangeliach św. Andrzej występuje jeszcze dwa razy. Kiedy Pan Jezus przed cudownym rozmnożeniem chleba zapytał Filipa: „Skąd kupimy chleba, aby oni się posilili?” – Andrzej rzekł do Niego: „Jest tu jeden chłopiec, który ma pięć chlebów jęczmiennych i dwie ryby, lecz cóż to jest dla tak wielu?” (J 6, 5. 8-9). I jeszcze raz występuje św. Andrzej, kiedy pośredniczy w przekazaniu prośby, aby poganie także mogli ujrzeć Chrystusa i zetknąć się z Nim bezpośrednio: „A wśród tych, którzy przybyli, aby oddać pokłon (Bogu) w czasie święta, byli też niektórzy Grecy. Oni więc przystąpili do Filipa, pochodzącego z Betsaidy, i prosili go mówiąc: «Panie, chcemy ujrzeć Jezusa». Filip poszedł i powiedział Andrzejowi. Z kolei Andrzej i Filip poszli i powiedzieli Jezusowi” (J 12, 20-22). Chodziło w tym wypadku o prozelitów, czyli pogan, którzy przyjęli religię judaistyczną.
W spisie Apostołów wymieniany jest na drugim (Mt i Łk) lub czwartym (Mk) miejscu. Przez cały okres publicznej działalności Pana Jezusa należał do Jego najbliższego otoczenia. W domu Andrzeja i Piotra w Kafarnaum Chrystus niejednokrotnie się zatrzymywał. Andrzej był świadkiem cudu w Kanie (J 2, 1-12) i cudownego rozmnożenia chleba (J 6, 8-15).

W tradycji usiłowano wybadać ślady jego apostolskiej działalności po Zesłaniu Ducha Świętego. Orygenes (+ 254) wyraża opinię, że św. Andrzej pracował w Scytii, w kraju leżącym pomiędzy Dunajem a Donem. Byłby to zatem Apostoł Słowian, których tu właśnie miały być pierwotne siedziby. Według św. Hieronima (+ 421) św. Andrzej miał także pracować w Poncie, w Kapadocji i w Bitynii, skąd udał się do Achai. Ten sam pogląd podziela Teodoret (+ 458), który twierdzi, że św. Andrzej przeszedł ze Scytii do Tracji i Epiru, aby zakończyć życie śmiercią męczeńską w Achai. Wszystkie źródła są zgodne, że św. Andrzej zakończył swoje apostolskie życie śmiercią męczeńską w Patras w Achai, na drzewie krzyża. Patras leży na Peloponezie przy ujściu Zatoki Korynckiej.
Niemniejsze zainteresowanie osobą i działalnością, a zwłaszcza śmiercią św. Andrzeja, okazują apokryfy: Dzieje Andrzeja z wieku II-III oraz Męka św. Andrzeja z wieku IV. Są to dokumenty bardzo dawne, sięgające niemal czasów poapostolskich. Zwłaszcza Dzieje Andrzeja cieszyły się kiedyś wielkim powodzeniem. Według tych źródeł, po Zesłaniu Ducha Świętego Andrzej miał nauczać i dokonać wielu cudów (nawet wskrzeszania zmarłych) w miejscach, do których dotarł: w Poncie i Bitynii (dzisiaj zachodnia Turcja) oraz w Tracji (Bułgaria), Scytii (dolny bieg Dunaju) i Grecji. Tam też, w Patras, 30 listopada 65 lub 70 roku (w tradycji wschodniej – w 62), przeżegnawszy zebranych wyznawców, został ukrzyżowany głową w dół na krzyżu w kształcie litery X. Wyrok ten przyjął z wielką radością – cieszył się, że umrze na krzyżu, jak Jezus. Litera X jest pierwszą literą imienia Chrystusa w języku greckim (od Christos, czyli Pomazaniec). Prawosławni uważają, że św. Andrzej umierał aż trzy dni, bo do krzyża został przywiązany, a nie przybity – w ten sposób chciano wydłużyć jego cierpienie. Przez cały ten czas w obecności tłumu wyznawał wiarę w Chrystusa, pouczał zebranych, jak należy wierzyć i jak cierpieć za wiarę.
Kult św. Andrzeja był zawsze w Kościele bardzo żywy. Liturgia bizantyjska określa św. Andrzeja przydomkiem Protokleros, to znaczy „pierwszy powołany”, gdyż obok św. Jana jako pierwszy został przez Chrystusa wezwany na Apostoła. Achaja chlubi się przekonaniem, że jej pierwszym metropolitą był św. Andrzej. Dla prawosławnych św. Andrzej jest jednym z najważniejszych świętych, nazywają go Apostołem Słowian. Według ich tradycji św. Andrzej dotarł nad Dniepr i Don i jest założycielem Kijowa.

Święty AndrzejW 356 roku relikwie św. Andrzeja przewieziono z Patras do Konstantynopola i umieszczono je w kościele Apostołów. Krzyżowcy, którzy w czasie czwartej wyprawy krzyżowej w 1202 r. zdobyli Konstantynopol, zabrali relikwie i umieścili w Amalfi w pobliżu Neapolu. Głowę św. Andrzeja papież Pius II w XV w. kazał przewieźć do Rzymu, do bazyliki św. Piotra – uważając, że skoro wspólna chwała połączyła obu braci, ta sama chwała powinna połączyć także ich ciała.
25 września 1964 r. papież Paweł VI zwrócił głowę św. Andrzeja kościołowi w Patras. Najpierw 23 września złożyli hołd relikwii wszyscy ojcowie Soboru Watykańskiego II, zebrani na trzeciej sesji wraz z papieżem, który w procesji przeniósł relikwię z kaplicy Najświętszego Sakramentu na ołtarz auli soborowej. Mszę świętą odprawił przy tej okazji kardynał Marcella, archiprezbiter bazyliki św. Piotra, a kazanie wygłosił kardynał Koenig z Wiednia, kończąc homilię modlitwą o zjednoczenie Kościołów. Po południu przewieziono relikwie do kościoła św. Andrzeja della Valle, gdzie były wystawione do publicznej czci. Dnia 25 września do Rzymu przybyła delegacja greckiego Kościoła prawosławnego. Paweł VI przyjął ją na osobnej audiencji i przy tej okazji wręczył święte relikwie. Jeszcze tego samego dnia zostały one przewiezione samolotem do Patras. Kościół grecki posiada też relikwie krzyża, na którym umarł św. Andrzej. Natomiast relikwia prawej ręka Apostoła znajduje się w moskiewskim Soborze Bogojawleńskim. Od 2003 r. cząstka relikwii św. Andrzeja jest także w Polsce, w warszawskim kościele środowisk twórczych przy Pl. Teatralnym.
Kult św. Andrzeja był i nadal jest żywy w różnych krajach. Święty Grzegorz I Wielki założył ku jego czci klasztor i kościół w Rzymie. Otrzymał także relikwie Apostoła z Konstantynopola (+ 604). Wiele narodów i państw ogłosiło św. Andrzeja za swojego szczególnego patrona. Tak uczyniły: Neapol, Niderlandy, Szkocja, Hiszpania, arcybiskupstwo Brunszwiku, księstwo Burgundii, Limburg, Luksemburg, Mantua i Szlezwig, a z innych krajów – Bitynia, Grecja, Holandia, Niemcy, Pont, Prusy, Rosja i Sycylia. Także bardzo wiele miast chlubi się patronatem św. Andrzeja: Agde, Aranches, Baeza, Bordeaux, Brescia, Bruggia, Hanower, Neapol, Orange, Pesaro, Rawenna, Rochester. Jest także patronem małżeństw, podróżujących, rybaków, rycerzy, woziwodów, rzeźników. Ten orędownik zakochanych wspomaga w sprawach matrymonialnych i wypraszaniu potomstwa.
Dużą czcią cieszył się św. Andrzej również w Polsce. Istniał u nas zwyczaj wróżb andrzejkowych. W wigilię św. Andrzeja dziewczęta lały roztopiony wosk przez ucho klucza na wodę i zgadywały z figur, jakie się tworzą, która z nich jako pierwsza będzie miała wesele i jak będzie wyglądał wybranek.

Święty Andrzej

W ikonografii św. Andrzej Apostoł przedstawiany jest jako starszy mężczyzna o gęstych, siwych włosach i krzaczastej, krótkiej brodzie. Jako apostoł nosi długi płaszcz. Czasami ukazywany jako rybak w krótkiej tunice. Powracającą sceną w sztuce religijnej jest chwila jego ukrzyżowania. Atrybutami Świętego są: „krzyż św. Andrzeja” w kształcie litery X, księga, ryba, sieć. Formę krzyża św. Andrzeja mają znaki drogowe ustawiane przy przejazdach kolejowych.
Módlmy się. Wszechmogący Boże, święty Andrzej Apostoł był głosicielem Ewangelii i pasterzem Twojego Kościoła, † pokornie Cię prosimy, * aby nieustannie wstawiał się za nami. Przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, Twojego Syna, † który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, * Bóg, przez wszystkie wieki wieków. Amen.

 

   MASONERIA – ORGANIZACJA DIABELSKA NISZCZĄCA KOŚCIÓŁ KATOLICKI I KATOLIKÓW.
NAJGŁUPSI SĄ CI, KTÓRZY NIE CHCĄ ZAPRZYJAŹNIĆ SIĘ Z WSZECHMOGĄCYM I CUDOWNYM BOGIEM OJCEM, BOGIEM JEZUSEM CHRYSTUSEM ZBAWICIELEM I Z BOGIEM DUCHEM ŚWTYM.
Ci demoniczni ludzie świadomie wybierają wieczność w piekle na torturach w wiecznym ogniu, przeklinając się wzajemnie wiecznie. Tak dużo jest filmów na te tematy, Pan Bóg pokazuje i od piekielnych myśli ludzi hamuje. Ludzie – jesteście stworzeni do życia z Bogiem Wszechmogącym na Ziemi i porzućcie zamysły szatańskie a wybierajcie najszczęśliwsze miejsca wieczne niebiańskie. 
KTÓŻ JAK BÓG. TYLKO PAN BÓG JEST LUDZI PRZYJACIELEM MIŁOŚCIĄ WOLNOŚCIĄ ZBAWICIELEM
     LUCYFER jest ludzi oskarżycielem, mącicielem, niszczycielem, mordercą, oszustem i kłamcą !
        MASONERII BÓG TO MORDERCA – SZATAN – LUCYFER – OKRUTNIE ZAMĘCZAJĄCY DUSZE. 
 
Polacy nie powinni absolutnie zapisywać sie do partii lewicowych. Przecież miliony Polaków komuniści zamordowali, a jeśli zapisują się do komunistów  – lewicy, to popierają i wywyższają ich.
PRZED WYBORAMI LEWICOWI TERRORYSCI NAKRECALI HISTERIE NA TEMAT WYROKU TK
ABY WZBUDZIC  U KOBIET PANIKE I  MÓC  ATAKOWAC PRAWICOWE PARTIE
ALE POLACY ZACZNIJCIE CZYTAC PRAWDE !
Żarty się skończyły. Nadchodzi koniec! | ks. Mateusz Szerszeń 
https://www.youtube.com/watch?v=nh-2HXD1Zxw&t=1s
UWOLNIENIE OD PRZEKLEŃSTWA PRZODKÓW | ks. Mateusz Szerszeń CSMA
https://www.youtube.com/watch?v=3t9Du8BW_zc
Bp Bätzing z Niemiec oburzony pisze do abp. Gądeckiego
https://www.youtube.com/watch?v=_iz_v0981Ks&t=2s
My katolicy polscy bardzo prosimy, aby Niemieccy księża i biskupi nie wtrącali się do naszej Katolickiej Religii, bo my do nikogo nie wtrącamy się i nikogo nie krytykujemy. My mamy swego Boga Wszechmogącego i Jego słuchamy. Niech każdy grzeszy jak chce, bo ma wolną wolę. Pan Bóg będzie każdego rozliczał a nie jakiś biskup niemiecki.
WOJNA BISKUPÓW? NIEMCY ATAKUJĄ ABP. GĄDECKIEGO!
https://www.youtube.com/watch?v=FDN7vSHMvTU
CZERWIEC 2024 WIELKA SCHIZMA
https://www.youtube.com/watch?v=r0R_xz-uyoM
Jak wyjść z grobu ciągle powtarzających się grzechów?
Będziecie świadkami Trzeciej Wojny Światowej. Luz de Maria, 22/11/23
⛔️Żywioły się zmieniły, nie będą takie same jak kiedyś (..) tak jak nie będzie taki sam klimat na Ziemi. Jakże wielu będzie migrować w poszukiwaniu lepszych opcji, żeby żyć w klimatach bardziej kompatybilnych z tym, do czego są przyzwyczajeni⛔️
🔥🌍☄Luz de Maria, 22/11/23
Orędzie Matki Bożej #Imprimatur
„Umiłowane dzieci Mego Niepokalanego Serca, błogosławię was Moją Matczyną Miłością.
ZJEDNOCZCIE SIĘ W SŁOWIE PISMA ŚWIĘTEGO I W WYPEŁNIANIU PRZYKAZAŃ PRAWA BOŻEGO.
Wzywam was do nawrócenia, po to, żebyście stawiali opór atakom zła, i z pomocą Ducha Świętego rozeznawali przed podjęciem jakiegokolwiek osobistego działania.
CZŁOWIEK MA PRZEŻYWAĆ KAŻDĄ CHWILĘ W JEDNOŚCI Z MOIM BOSKIM SYNEM, WZMACNIAJĄC SIĘ DUCHOWO.
⛔️Dzieci, walka w tym czasie, bardziej niż w innych czasach, jest duchowa. Demon wysyła zatrute strzały ku dzieciom Mego Boskiego Syna, by je osłabić, ale nie osiągnie tego, o ile wy będziecie duchowo umocnieni.
⛔️TO POKOLENIE CZEKA WIELKA ZMIANA, ALE PRZED ZMIANĄ JEST WIELKA PRÓBA, WIELKIE OCZYSZCZENIE, PRZEZ KTÓRE MUSI PRZEJŚĆ TO POKOLENIE.
⛔️Żywioły się zmieniły, nie będą takie same jak kiedyś: Ogień, Ziemia, Powietrze i Woda się zmieniły, nie będą znów takie same jak w przeszłości, tak jak nie będzie taki sam klimat na Ziemi. Jakże wielu będzie migrować w poszukiwaniu lepszych opcji, żeby żyć w klimatach bardziej kompatybilnych z tym, do czego są przyzwyczajeni!
⛔️⛔️Dzieci Moje, przejmujecie się wojną w momencie, w którym wszystko się zaczyna, a potem jest to [już] temat [przez was] zapomniany; stwierdzacie, że teraz wszystko jest dobrze, a nie jest tak. Będziecie świadkami Trzeciej Wojny Światowej.⛔️⛔️
⛔️Oczyszczenie ludzkości niesie ze sobą:
wielkie i poważne trzęsienia ziemi, już zapowiedziane…
głód, który przychodzi, by na stałe zagościć u ludzkości…
i nowe choroby, które [już] znajdują się na Ziemi i gwałtownie się rozprzestrzeniają, stając się pandemiami. Dlatego z Woli Bożej posiadacie rośliny lecznicze, z pomocą których możecie stawić im czoło.
⛔️To nie jest coś, co dzieje się nagle, ale jest to zaplanowane przez wielkie elity, które chcą zatrzymać wzrost liczebny ludzkości.
TEN CZAS JEST BARDZO DELIKATNY, DZIECI MOJE, TAK DELIKATNY, ŻE NIEPRZYJACIEL DUSZY ATAKUJE OTWARCIE DZIECI MEGO BOSKIEGO SYNA, AŻEBY DOPROWADZIĆ JE DO UPADKU. Bądźcie roztropni i przebiegli, aby nie wpaść w sieci piekielnego wroga.
Dzieci, wzywam was do modlitwy i składania ofiar za Argentynę, ten kraj jest oblężony przez zło, które chce poprowadzić was drogą wzburzenia, nietolerancji, a w końcu walki braci przeciwko braciom. Miejcie zapasy żywności pierwszej potrzeby w swoich domach.
Dzieci, wzywam was do modlitwy i składania ofiar za San Francisco, mocno się trzęsie. Wzywam was do zwrócenia spojrzenia ku Memu Boskiemu Synowi. Ta ziemia tak wielu kultur i która jest położona nad morzem będzie cierpieć z powodu furii sił przyrody oraz oczyszczenia przez wodę.
Dzieci, wzywam was do modlitwy i składania ofiar za Kalifornię, to, co wydaje się być fantazją staje się przyczyną zniszczenia. W tym czasie morze ma wielki wpływ [dosł. ingerencję] na ląd [wdziera się w głąb lądu?].
⛔️Dzieci, wzywam was do modlitwy i składania ofiar, wielkie wulkany się budzą, a niektóre wywołują wielkie tragedie. Módlcie się za Islandię, jest podzielona i jest źródłem wielkiego bólu.
Dzieci, wzywam was do modlitwy i składania ofiar za Chile, Peru i Ekwador, cierpią z powodu silnego wstrząsu, zarazem trzęsie się część Ameryki Środkowej.
Dzieci, wzywam was do modlitwy i składania ofiar za Australię.
Dzieci:
⛔️BĘDZIECIE ŚWIADKAMI WIELKIEGO ZNAKU, JAKI DAM WAM POD MOIM WEZWANIEM CESARZOWEJ AMERYK, MATKI BOŻEJ Z GUADALUPE, W KTÓRYM[?] OCHRANIAM CAŁĄ ZIEMIĘ, I GWIAZDY WAS OŚWIETLAJĄ[?].
Dzieci, miejcie u siebie sakramentalia, nie zapominając o Różańcu Świętym, wodzie święconej, ale nade wszystko bądźcie czystego serca i szukajcie pokoju [pojednania] z Przenajświętszą Trójcą.
Módlcie się Różańcem Świętym każdego dnia, a Ja obiecuję wam, że będę przychodzić, by was ochraniać, o ile znajdujecie się w stanie łaski.
PAMIĘTAJCIE, ŻE JA JESTEM WASZĄ MATKĄ I JESTEM Z WAMI. NIOSĘ WAS WEWNĄTRZ MEGO NIEPOKALANEGO SERCA.
Mama Maryja
Witaj, Najczystsza Maryjo, bez grzechu poczęta (x3).
Komentarz Luz de Maria: Bracia: W obliczu wydarzeń, o których Nasza Matka nam raz po raz przypomina, odpowiedzią jest modlitwa i pojednanie [dosł. znalezienie pokoju] z Bogiem. Konieczna jest spowiedź, by przyjmować Najświętszą Eucharystię. Niech łachmany grzechu, które nosiliśmy na sobie pozostaną na zawsze już wyrzucone precz, porzucone na zawsze, i z mocnym postanowieniem poprawy. Idźmy po śladach Naszego Pana Jezusa Chrystusa. Przede wszystkim wiara, wiara, wiara, i módlmy się sercem za całą ludzkość. Mamy modlitwę i miłość braterską, by móc je ofiarować, i stoimy wobec Bożego Miłosierdzia, które błagamy o zmiłowanie nad nami. Bracia, raz po raz Niebo objawiało nam Swoje Słowo, wysłuchajmy uważnie tego, co nam powiedziało:
Wszystko, co zostało zapowiedziane w proroctwach, które Moja Matka z miłością skierowała ku całej ludzkości, wszystko to, co Ja wam zapowiedziałem z miłości do wszystkich Moich, spełni się „ipso facto”. Jest to nieuchronne i bliskie, nie zwlekajcie dłużej. Przygotujcie się duchowo, nawróćcie się; żyjcie zjednoczeni z Moim Domem, chwyćcie Dłoń Mojej Matki, ażeby Ona poprowadziła was bezpieczną drogą. Nie lękajcie się, Mój Dom jest z wami, aby was chronić; ale wszystko, wszystko jest nad ludzkością, tak, że Ziemia się trzęsie cała, cała. Z powodu tego będzie ból, płacz i śmierć. Ale miejcie pewność, że nie oddalam Mego Miłosierdzia od tych, którzy wołają do Mnie. Moje Miłosierdzie jest nieskończone, a w tym czasie w sposób szczególny wylewa się na wszystkich Moich. – Nasz Pan Jezus Chrystus, 14.04.2010
 
Moja Matka, pod wezwaniem z Guadalupe, jest Niewiastą obleczoną w Słońce, jest Matką tych ostatecznych czasów. Ona posiada [dosł. zawiera w sobie] balsam na najbardziej delikatną i kluczową chwilę oczyszczenia ludzkości. Płaszcz, na którym znajduje się [wizerunek] Mojej Matki, będzie znakiem dla ludzkości, za pomocą wielkiej manifestacji [Bożej mocy], której Mój Lud się nie spodziewa i która zaskoczy całą ludzkość. Będzie on widoczny dla wszystkich i zostanie on potwierdzony przez naukę. – Nasz Pan Jezus Chrystus, 25.09.2017
 
Módlcie się, dzieci Moje, za Kalifornię, a w szczególny sposób za San Francisco; doświadczy silnych wstrząsów. Woda oczyści ziemię z wszelkiego zła, jakim człowiek ją okrył. – Najświętsza Maryja Panna, 1.08.2015
 
Umiłowani Moi, módlcie się, San Francisco i pobliskie wybrzeża będą smagane plagami trzęsień ziemi i przez morze, będą bardzo cierpieć z tego powodu. Niektórzy, co atakują niczym lwy, ruszą do walki w tych chwilach, w których ten lud cierpi. – Najświętsza Maryja Panna, 26.07.2015
Amen.
(1) Proroctwa o Maryi z Guadalupe, czytaj…https://revelacionesmarianas.com/especiales/guadalupe.html
 
 

 

MODLITWY                   
 

Modlitwy o powołania kapłańskie i zakonne

Modlitwa o powołania kapłańskie i zakonne

Jezu, Boski Pasterzu, Ty powołałeś Apostołów i uczyniłeś ich rybakami ludzi. Wezwij i dzisiaj młodych ludzi do Twojej służby. Ty nieustannie żyjesz dla nas. Twoja ofiara nieprzerwanie uobecnia się na naszych ołtarzach, bo pragniesz, by wszyscy ludzie mieli udział w Twoim odkupieniu. Niechaj ci, których powołałeś, rozpoznają Twoją wolę i daj im oczy otwarte na potrzeby całego świata. Daj im usłyszeć nieme prośby tylu ludzi, błagających o światło prawdy i ciepło prawdziwej miłości. Pozwól im wiernie trwać w dziele budowania Twego Mistycznego Ciała, by w ten sposób kontynuowali Twoje posłannictwo. Uczyń ich solą ziemi i światłością świata. Panie spraw, aby wiele dziewcząt i chłopców wielkodusznie i bez wahania poszło za głosem Twej miłości. Obudź w ich sercach pragnienie doskonałego życia według Ewangelii oraz wolę bezinteresownej służby dla Kościoła. Daj im gotowość przyjścia z pomocą wszystkim tym, którzy potrzebują ich pomocnych rąk i miłosiernego pochylenia nad ludzką nędzą. Amen.

 

Modlitwa Jana Pawła II o powołania

Święta Rodzino z Nazaretu, wspólnoto miłości Jezusa, Maryi i Józefa, wzorze i ideale każdej rodziny chrześcijańskiej – Tobie zawierzamy nasze rodziny. Otwieraj serca rodzinnych wspólnot na wiarę, na przyjęcie słowa Bożego, na chrześcijańskie świadectwo, aby stawały się źródłem nowych i świętych powołań. Oświecaj umysły rodziców, aby otaczając swoje dzieci troskliwą opieką i mądrą miłością umieli prowadzić je nieomylnie ku dobrom duchowym i wiecznym. Kształtuj w duszach ludzi młodych prawe sumienie i wolną wolę, aby wzrastając w mądrości, latach i łasce umieli wielkodusznie przyjąć dar Bożego powołania. Spraw, abyśmy kontemplując i naśladując Twoją wytrwałą modlitwę, wielkoduszne posłuszeństwo, z godnością przeżywane ubóstwo i dziewiczą czystość, uczyli się wypełniać wolę Bożą i wspomagać z subtelną rozwagą tych spośród nas, którzy zostali powołani do bardziej radykalnego naśladowania Pana Jezusa, który za nas wydał samego siebie. Amen.

 

Modlitwa o powołania misyjne

Boże, Ty pragniesz, aby cały świat usłyszał Dobrą Nowinę, a każdy człowiek został zbawiony; wejrzyj na wielu młodych w naszej Archidiecezji i natchnij ich duchem misyjnym, by gotowi byli opuścić wszystko z miłości do Ciebie i zapragnęli zanieść Ewangelię innym narodom. Wspieraj swoim błogosławieństwem misjonarzy i misjonarki z naszej Archidiecezji, niech ich ewangelizacyjny trud wyda obfity plon.

 

Modlitwa za przygotowujących się do kapłaństwa i życia zakonnego

Panie Jezu Chryste, który oddałeś swoje życie dla zbawienia ludzi i stałeś się Wiecznym Kapłanem, prosimy Cię za tych, którzy przygotowują się do kapłaństwa i życia zakonnego. Racz ich otoczyć łaską swego błogosławieństwa, oddalaj od nich wszystkie pokusy i umacniaj w świętości, aby ochoczo i z oddaniem poznawali Ciebie i w ten sposób przygotowali się do zaszczytnej służby w Twoim Kościele. W szczególny sposób polecamy Ci alumnów, wychowawców i wykładowców naszego Seminarium. Ukaż im sens i wartość powołania, aby coraz bardziej Cię kochali i jednoczyli się z Tobą. Który żyjesz i królujesz na wieki wieków. Amen.

Święty Jan Berchmans

Oto zasady, którymi kierował się w życiu święty Jan Berchmans:

1. Serce moje jedynie bezpiecznym być może, gdy wytrwa w szczerej, dziecięcej miłości ku Matce Bożej.
2. Mało mówić, dużo czynić.
3. Wielce sobie ważyć drobne sprawy.
4. Jeśli nie dojdę do świętości za młodu, nigdy nie będę świętym.
5. Myśl, żebyś Panu Bogu się podobał, a Pan Bóg o tobie myśleć będzie.
6. Sumiennie dopilnuję punktualnego rannego wstawania.
7. Kto nie docenia modlitwy, nie wytrwa w pobożności.
8. Wszystko, co czynisz, czyń z wielką starannością.
9. Cierpliwość koroną wszelkich cnót.
10. Nie czyń nigdy tego, co ci się w drugich nie podoba, ale to, co się w nich podoba.

Jest patronem wspólnot ministranckich i młodzieży studiującej.

W ikonografii święty Jan Berchmans przedstawiany jest w sutannie jezuickiej.

 

 REGULAMIN

Małego Rycerza Miłosierdzia Bożego

1.1 Rycerz Miłosierdzia Bożego musi być całkowicie oddany Bogu przez posłuszeństwo i pokorę oraz

pełną wiarę w Miłosierdzie Boże.

1.2. Rycerz Miłosierdzia Bożego jest prawdomówny i dba o dobro ogólne.

1.3. Cnota miłości musi panować wśród wszystkich Małych Rycerzy.

1.4. Rycerzy Miłosierdzia Bożego cechuje miłość do nieprzyjaciół.

1.5. Rycerz Miłosierdzia Bożego musi poświęcić się dla Boga i bliźniego.

2. Obowiązki i powinności

2.1. Rycerz Miłosierdzia Bożego przez dobre uczynki, słowo i modlitwę okazuje miłosierdzie bliźniemu.

Rycerz Miłosierdzia Bożego zobowiązany jest do:

2.2. Codziennego odmawiania Różańca Świętego i Koronki do Miłosierdzia Bożego.

2.3. Częstego uczestnictwa we Mszy Świętej, częstego przyjmowania Sakramentów Świętych i

ofiarowania ich Miłosierdziu Bożemu przez Niepokalane Serce Maryi za grzeszny świat i dusze w

Czyśćcu.

2.4. Ofiarowanie Bogu jednego dnia w tygodniu, wybranego przez siebie, czyniąc post i pokutę.

2.5. Odmawianie raz w tygodniu, w godzinach nocnych, Koronki do Miłosierdzia Bożego, w wybranym

przez siebie czasie między 21 00 a 5 00.

2.6. Wynagrodzenia w każdy trzynasty dzień miesiąca Sercu Jezusowemu i Niepokalanemu Sercu

Maryi za wszystkie grzechy świata.

3.1. Mali Rycerze w miarę możliwości powinni organizować się w grupy w kościele katolickim.

3.2. Raz w roku spotkać się na spotkaniu ogólnym.

3.3. W miarę możliwości brać udział we Mszy Świętej w intencji Małych Rycerzy, odprawianej o godzinie

15 00 raz w miesiącu.

PRZYRZECZENIE

MAŁYCH RYCERZY MIŁOSIERDZIA BOŻEGO

O Boże w Trójcy Jedyny, który w Swej nieskończonej Miłości jesteś zawsze dla mnie łaskawy i Swym

Miłosierdziem ogarniasz cały świat, oto dzisiaj, na Twoje Wezwanie do wstępowanie do Legionu

Rycerzy Miłosierdzia Bożego, które jest Koroną wszystkich Dzieł Twoich, ja…….. proszę Cię

pokornie, przyjmij mnie w szeregi Małych Rycerzy Miłosierdzia Bożego, abym w tym Legionie Twojego

Miłosierdzia brał czynny udział w walce ze złem przez:

– zwalczanie moich własnych wad,

– dążenie do doskonałości według reguły,

– częste przystępowanie do Sakramentów Świętych,

– spełnianie uczynków miłosiernych względem bliźnich.

O Boże, współczuje zabłąkanym duszom, moim braciom i siostrom, gdyż odeszli od Ciebie. Ponieważ

oni dla swego zbawienia już nic zrobić nie mogą, więc ofiaruję swoje życie – wolę, codzienną pracę,

trudy, cierpienia, śmierć, abyś przez tę moją małą ofiarę był dla nich łaskawy i w Swoim Miłosierdziu,

które nie ma granic, przywrócił im najcenniejszy skarb, jakim jest wiara,a przez nią dał życie wieczne.

Dla nich każdy……………. (wymienić dzień tygodnia) będę pościł i czynił pokutę, a w nocy tego dnia

odmówię Koronkę do Miłosierdzia Bożego. Każdego trzynastego dnia miesiąca będę wynagradzał

Najświętszemu Sercu Pana Jezusa Chrystusa i Niepokalanemu Sercu Maryi za wszystkie grzechy

świata.

Matko Boża, Matko Kościoła Świętego, wraz z Aniołami i Świętymi wspomagaj mnie każdego dnia,

abym był wierny temu przyrzeczeniu, a po czasie Próby żeby Twój Syn, a nasz Zbawiciel i Król Jezus

Chrystus nie odrzucił mnie, lecz przyjął na rzeczywistego Małego Rycerza Miłosierdzia Bożego.

Przyrzeczenie

Panie Jezu Chryste, przyrzekam całym moim Sercem służyć Tobie jako Mały Rycerz Twojego

Miłosierdzia, Dobrowolnie i z miłości do Ciebie, wyrzekam się swej woli, abyś mógł królować w moim

sercu. Z całym poświęceniem i miłością pragnę wypełniać Twoją Świętą Wolę. Udziel mi

Błogosławieństwa, Jezu Chryste i Ty, Dziewico Pełna Łaski, aby moje przyrzeczenie urzeczywistniło

Królestwo Waszych Dwóch Najświętszych i Niepokalanych Serc na ziemi. Amen.

HYMN MAŁYCH RYCERZY

MIŁOSIERDZIA BOŻEGO

( PRZEKAZANY SIOSTRZE Zofii 16.05.1991 roku)

Hetmanko narodu polskiego, o waleczna Królowo! Wzywasz nas, Małych Rycerzy Miłosierdzia Bożego,

pod Swój Sztandar Niebieski, Dajesz nam zbroję Różańca Świętego i wołasz o ratunek dla świata

grzesznego. Stajesz na czele, nasza Królowo, my oddani Ci, Mali Rycerze. Prowadź nas Matko, na

śmierć i życie, by ocalić Twoje dzieci. Przy Tobie, Matko, nie zginiemy, a zwyciężymy. W Twoje Ręce,

Matko, się oddajemy i niczego się już nie boimy.

Tyś, Matko, nas do tej walki postawiła i będziesz nas w tej walce broniła. Święty Michale Archaniele,

czuwaj nad nami, czuwaj!

O MIŁOŚĆ DO JEZUSA CHRYSTUSA

 

Panie Jezu, ukryty w Sakramencie Miłości, kochający nas mimo naszej ogromnej nędzy, przyjmujący nas w każdej chwili ze wszystkimi sprawami, przychodzę do Ciebie z całą moją nędzą i wszystkimi sprawami, byś Ty mi pomógł. Zmiłuj się nade mną, mój najsłodszy Jezu, i wysłuchaj mnie, o co Cię proszę z całego serca przez Niepokalane Serce Najświętszej Maryi Panny. Proszę Cię, mój Jezu, dla siebie o łaskę umiłowania Ciebie miłością podobną do Twej miłości.
AMEN.  Rozalia Celakówna

Pragnę się cała przemienić w miłosierdzie Twoje – Modlitwa świętej Siostry Faustyny

Święta Siostra Faustyna Kowalska zapisała w pierwszym zeszycie swojego “Dzienniczka” modlitwę, w której kolejne wezwania rozpoczyna słowami “Dopomóż mi, Panie” (nr 163). Zapraszamy do modlitwy słowami świętej Faustyny.


Pragnę się cała przemienić w miłosierdzie Twoje – Modlitwa świętej Siostry Faustyny

+ Pragnę się cała przemienić w miłosierdzie Twoje i być żywym odbiciem Ciebie, o Jezu; niech ten największy przymiot Boga, to jest niezgłębione miłosierdzie Jego, przejdzie przez serce i duszę moją do bliźnich.

Dopomóż mi do tego, o Jezu, aby oczy moje były miłosierne, bym nigdy nie podejrzewała i nie sądziła według zewnętrznych pozorów, ale upatrywała to, co piękne w duszach bliźnich, i przychodziła im z pomocą.

Dopomóż mi, aby słuch mój był miłosierny, bym skłaniała się do potrzeb bliźnich, by uszy moje nie były obojętne na bóle i jęki bliźnich.

Dopomóż mi, Panie Jezu Chryste, aby język mój był miłosierny, bym nigdy nie mówiła ujemnie o bliźnich, ale dla każdego miała słowo pociechy i przebaczenia.

Dopomóż mi, Panie Jezu Chryste, aby ręce moje były miłosierne i pełne dobrych uczynków, bym tylko umiała czynić dobrze bliźniemu, na siebie przyjmować cięższe, mozolniejsze prace.

Dopomóż mi, aby nogi moje były miłosierne, bym zawsze śpieszyła z pomocą bliźnim, opanowując swoje własne znużenie i zmęczenie. Prawdziwe moje odpocznienie jest w usłużności bliźnim.

Dopomóż mi, Panie , aby serce moje było miłosierne, bym czuła ze wszystkimi cierpieniami bliźnich. Nikomu nie odmówię serca swego. Obcować będę szczerze nawet z tymi, o których wiem. że nadużywać będą dobroci mojej, a sama zamknę się w najmiłosierniejszym Sercu Jezusa. O własnych cierpieniach będę milczeć. Niech odpocznie miłosierdzie Twoje we mnie, o Panie mój. Dzienniczek, 163

„Czujesz się osamotniony. Postaraj się odwiedzić kogoś, kto jest jeszcze bardziej samotny.” —  święty Jan Paweł II

NOWENNA DO NIEPOKALANEJ

Nowenny przygotowujące do dobrego przeżycia uroczystości Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny.

OD 29 LISTOPADA DO 7 GRUDNIA

Święty Maksymilian bardzo pragnął, aby przygotowanie do uroczystości Niepokalanego Poczęcia NMP był czasem szczególnej modlitwy i poświęceń dla Niepokalanej. Maryja szczodrze odpowiadała na pokładane w Niej zaufanie.

Kontynuując dzieło Ojca Maksymiliana, co roku klasztor Niepokalanów, parafianie i wierni czciciele Niepokalanej przeżywają ten szczególny czas na modlitwie. Tradycyjnie w bazylice jest odprawiana Nowenna, w czasie której na Mszach świętych wieczornych o godzinie 18:00 oraz radiowych o godzinie 11:00 są głoszone okolicznościowe kazania.

Nowenna do Niepokalanej


Od kilku lat w kaplicy świętego Maksymiliana odbywa się Nowenna według świętej Faustyny Kowalskiej, polegająca na odmówieniu codziennie 1000 Zdrowaś Maryjo. Święta Faustyna odprawiła taką Nowennę trzykrotnie. Jak sama napisała w Dzienniczku: „Dla chcącego nic trudnego”. Zob. jak wziąć w niej udział.

Orędzie przekazane przez Pana Jezusa ojcu Łukaszowi 24.11.2023.

Nam katolikom świeckim jest bardzo przykro, że żaden biskup z Episkopatu nie broni ks. Łukasza, a mają tak dużo świadectw od innych kapłanów takich i podobnych Objawień – co okazało się najprawdziwszą Prawdą a oni dalej nie wierzą. Dlaczego sami Pana Boga żyjącego nie pytają, a Pan Jezus pragnie rozmowy ze swoimi Apostołami. Czy oni prawdziwie są Bożymi kapłanami? Może są innej wiary lub masonami i boją się ich boga i nie wierzą O. Łukaszowi.

Orędzie przekazane przez Pana Jezusa ojcu Łukaszowi 24.11.2023.
 
Ksiądz z Łodzi mówił, że ma stygmaty i objawienia. Ks. Łukasza Prausa jest suspendowany. Informacja archidiecezji łódzkiej | Portal i.pl

Dzisiaj podczas mistycznego doświadczenia ujrzałem Pana Jezusa o bardzo smutnym wyrazie twarzy ze łzami w oczach. Po chwili Pan Jezus powiedział.
Drogi Mój synu ubolewam nad tym, widząc jak inni ciebie ranią i wyśmiewają się z ciebie.
Proszę skryj się cały pod Moim sercem i zachowuj spokój. Nie odpowiadaj złem za zło, lecz miłością, która potrafi skruszyć najtwardsze serca. Ci wszyscy, którzy tak tobą poniewierają nie zdają sobie sprawy, że Mi zadają ból.
Widzę Mój synu ile wylewasz łez martwiąc się o Moje rany, które nosisz na swoim ciele. Dzisiaj pragnę ciebie uspokoić, że w chwili kiedy nadejdzie zagrożenie, podczas którego Moje rany mogłyby stać się pośmiewiskiem dla innych, np. w czasie przesłuchań sądowych, wówczas dla dobra twojego one zanikną i pojawią się nowo po wszystkich przykrych wydarzeniach.
Następnie pragnę to uczynić po to, aby nikt po raz kolejny nie mógł profanować Mojego ciała, jak to miało miejsce w chwili biczowania i ukrzyżowania.
Za wszystkich sprawców niszczących Mnie w tobie proszę módl się.
Błogosławię wszystkich, o których Mi dzisiaj mówiłeś i posyłam do nich Ojcowskie błogosławieństwo.
Jezus+++
https://www.facebook.com/profile.php?id=100077429887774

 

Wtorek, 28 listopada 2023
ŚW. KATARZYNY LABOURÉ, DZIEWICY
Św. Katarzyna Labouré - Parafia Rzymskokatolicka pw. Wszystkich ...
Z konferencji św. Wincentego a Paulo

Ubodzy to nasi panowie
Waszym głównym zadaniem powinno być służenie ubogim chorym – i to z wielką łagodnością i delikatnością. Po miłości Boga i po trosce, aby się podobać Jego majestatowi, jest to rzeczą najważniejszą. Temu służeniu powinno towarzyszyć prawdziwe współczucie. Ubodzy patrzą na was jak na osoby posłane przez Boga dla posługiwania im. Również wtedy, gdy skarżą się na własne dolegliwości, powinnyście ich słuchać, jak kochająca matka słucha swoich dzieci. Właśnie po to wybrał was Bóg, abyście ukazywały ubogim chorym Jego dobroć. Dobroć Boża wobec każdego człowieka objawia się z całą szczodrobliwością i łagodnością. Podobnie więc i wy musicie starać się służyć ubogim z wielką miłością i całkowitym oddaniem, bo są to moi i wasi panowie. W pewnym zgromadzeniu – nie pamiętam teraz jego nazwy – tak właśnie mówi się o ubogich: nasi panowie i nasi opiekunowie. Jestem przekonany, że słusznie używa się takiego określenia, wszak są oni wielkimi panami w królestwie niebieskim, są też naszymi opiekunami, bo jak mówi Ewangelia, oni mogą nam otworzyć bramy nieba. To wszystko powinno was zachęcić do służenia im z wielkim szacunkiem i życzliwością. Ponadto wiemy, że z nimi utożsamia się sam Chrystus, który mówi: „Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili”. Widzicie więc, moje siostry, że sam Pan Jezus jest obecny w ubogich i On sam przyjmuje wasze posługiwanie. Dlatego nie tylko musicie wystrzegać się wszelkiej niecierpliwości i szorstkości, lecz dokładać wszelkich starań, aby służyć ubogim w duchu łagodności i dobroci.
Powinnyście uważać za wielkie szczęście, że Bóg powierzył wam tak święte zadanie. Czy może być coś ważniejszego niż opuszczenie wszystkiego i całkowite oddanie się Bogu dla służenia ubogim? Nie ma nic piękniejszego nad duszę Siostry Miłosierdzia, którą Bóg obdarza swoimi łaskami, aby gorliwie służyła ubogim, aby troszczyła się o ich zbawienie wieczne, i aby troszcząc się o własną doskonałość, starała się we wszystkim podobać Bogu, zgodnie z tym, co czytamy w Piśmie Świętym: taka dusza jaśnieje jak słońce.
Obyście mogły zrozumieć, jak wielką łaską jest wasze powołanie. Uwierzcie całym sercem w prawdę, że na szczęście wieczne w niebie zasługuje Siostra Miłosierdzia, która całe swoje życie poświęca dla służenia Bogu, która opuszcza wszystko, a wybiera jedynie miłość ku Bogu.
Święta Katarzyna Laboure

Katarzyna urodziła się 2 maja 1806 r. w burgundzkiej wiosce Fain-les-Moutiers, w licznej rodzinie chłopskiej (była dziewiąta z jedenaściorga rodzeństwa). Kiedy miała 9 lat, zmarła jej matka. Nigdy nie uczęszczała do szkoły. Po pogrzebie matki Katarzynę zabrała ciotka Małgorzata. W tym czasie starsza siostra Katarzyny wstąpiła do Sióstr Miłosierdzia (szarytek). Kiedy rodzeństwo rozeszło się, ojciec wezwał Katarzynę, by pomogła mu w prowadzeniu gospodarstwa. Miała wówczas zaledwie 12 lat. Z całą energią zabrała się do nowych obowiązków, zajmując się ponadto wychowaniem najmłodszego brata i siostry.
Kiedy miała 20 lat i przekonała się, że w domu jej pomoc nie jest już nagląco potrzebna, wyznała ojcu, że pragnie wstąpić do szarytek. Ojciec stanowczo jednak odmówił i wysłał córkę do Paryża, do jej brata, Karola, żeby mu pomagała prowadzić tam skromną restaurację. Nie czuła się tam jednak dobrze i dlatego też, na własną rękę, przeniosła się do bratowej, by pomagać jej w prowadzeniu pensjonatu. Równocześnie nawiązała kontakt z siostrami miłosierdzia. Wstąpiła do nich w 24. roku życia. Po odbyciu postulatu i trzech miesięcy próby odbyła nowicjat w domu macierzystym zakonu w Paryżu. W domu na rue du Bac w Paryżu doznała mistycznych łask. Rzadki to wypadek, by już w nowicjacie, a więc na progu życia zakonnego, Pan Bóg obdarzał swoich wybrańców darem wysokiej kontemplacji aż do ekstaz i objawień. Katarzyna należała do tych szczęśliwych wybranek. Najgłośniejszym echem odbijały się po świecie objawienia dotyczące „cudownego medalika”. Było ich w sumie pięć. Najbardziej znane są dwa.
W nocy z 18 na 19 lipca 1830 roku, kiedy Francja przeżywała rewolucję lipcową, w której został obalony król Karol X, podczas snu ukazał się Katarzynie anioł, zbudził ją i zaprowadził do kaplicy nowicjackiej. Tam zjawiła się jej Matka Boża, która skarżyła się na publiczne łamanie przykazań, zapowiedziała kary, jakie spadną na Francję i zachęciła Katarzynę do modlitwy i uczynków pokutnych.
Kilka miesięcy później, w nocy z 26 na 27 listopada 1830 roku, ten sam anioł w podobny sposób obudził Katarzynę i zaprowadził ją do kaplicy. Szarytka ujrzała Najświętszą Maryję Pannę stojącą na kuli ziemskiej, depczącą stopą łeb piekielnego węża. W rękach trzymała kulę ziemską, jakby chciała ją ofiarować Panu Bogu. Równocześnie Katarzyna usłyszała głos: „Kula, którą widzisz, przedstawia cały świat i każdą osobę z osobna”. Niebawem obraz zmienił się. Matka Boża miała ręce szeroko rozwarte i spuszczone do dołu, a z Jej dłoni tryskały strumienie promieni. Usłyszała ponownie głos: „Te promienie są symbolem łask, jakie zlewam na osoby, które Mnie o nie proszą”. Święta ujrzała następnie literę M z wystającym z niej krzyżem, dokoła 12 gwiazd, a pod literą M dwa Serca: Jezusa i Maryi. Dokoła postaci Maryi z rękami rozpostartymi ujrzała napis: „O Maryjo bez grzechu poczęta, módl się za nami, którzy się do Ciebie uciekamy”. Pod koniec tego objawienia Katarzyna otrzymała polecenie: „Postaraj się, by wybito medale według tego wzoru”.
Katarzyna o swoim objawieniu oraz o otrzymanym poleceniu zawiadomiła spowiednika, o. Aladela. Ten nie chciał sam decydować, ale poradził się arcybiskupa Paryża. Arcybiskup po wstępnym zbadaniu sprawy orzekł, że nie widzi w tym nic, co sprzeciwiałoby się nauce katolickiej. 30 czerwca 1832 roku wybito 1500 pierwszych medalików. Dla bardzo wielu łask zyskały one sobie tak wielką sławę, że zaczęto je szybko określać mianem „cudownego medalika”. W ciągu 10 lat w samym tylko Paryżu wybito w różnych wielkościach ponad 60 milionów jego egzemplarzy. W roku 1836 arcybiskup Paryża zarządził kanoniczne zbadanie objawień oraz łask, jakie wierni otrzymali przez cudowny medalik. Raport komisji stwierdził wiarygodność tak objawień, jak i cudów. Wtedy biskup wydał oficjalną aprobatę.
Cudowny Medalik Niepokalanej nie był pierwszą w dziejach Kościoła katolickiego tego rodzaju formą czci Matki Bożej. Znaleziono już z wieku IV dwa medaliony z wizerunkiem Matki Bożej. Papieże w wiekach średnich podobne medale błogosławili i rozdzielali pomiędzy wiernych. Papież św. Pius V w 1566 roku udzielił nawet odpustu zupełnego dla tych, którzy będą go nosić. Z czasem jednak przestano je nosić. Cudowny medalik przywrócił ten chwalebny zwyczaj, a ponieważ współczesne medaliki są małe i bardzo lekkie, dlatego wiele osób bardzo chętnie je nosi. Nazwę „cudowny medalik” zatwierdziła Stolica Święta, a papież Leon XIII dekretem z dnia 23 lipca 1894 roku zezwolił na coroczne obchodzenie święta Objawienia Cudownego Medalika (dnia 27 listopada).

Cudowny Medalik

Mimo sławy objawień Katarzyna pozostała cicha i nieznana. Nie uczyniła bowiem ze swego objawienia sprawy publicznej – powiedziała o nim jedynie swojemu spowiednikowi. W 1831 r. Katarzyna znalazła się w hospicjum przy ulicy Picpus i tam, w ukryciu, dokończyła swego skromnego życia, wypełnionego uciążliwymi posługami około starców. Zmarła 31 grudnia 1876 r. Ciało Świętej spoczywa w kaplicy nowicjatu w domu macierzystym sióstr w Paryżu. W 24 lata po objawieniu medalika Niepokalanej papież Pius IX ogłosił dogmat Niepokalanego Poczęcia Maryi (1854), a w 4 lata potem Matka Boża objawiła się jako Niepokalane Poczęcie św. Bernadetcie Soubirous (1858). Beatyfikacji Katarzyny dokonał papież Pius XI 28 maja 1933 roku, a do chwały świętych wyniósł ją papież Pius XII w 1947 roku.
Módlmy się. Boże, Ty zaszczyciłeś świętą Katarzynę rozmową z Rodzicielką Twojego Syna i nauczyłeś ją, że pokornie i radośnie służąc ubogim, ma prowadzić życie ukryte w Chrystusie; † pozwól nam widzieć zawsze Twój obraz w ubogich, * abyśmy służąc im w prostocie serca, byli prawdziwymi świadkami Twojej miłości. Przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, Twojego Syna, † który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, * Bóg, przez wszystkie wieki wieków. Amen.

 

 
Wtorek, 28 listopada 2023
ŚW. KATARZYNY LABOURÉ, DZIEWICY
Św. Katarzyna Labouré - Parafia Rzymskokatolicka pw. Wszystkich ...
Z konferencji św. Wincentego a Paulo
 
Ubodzy to nasi panowie
Waszym głównym zadaniem powinno być służenie ubogim chorym – i to z wielką łagodnością i delikatnością. Po miłości Boga i po trosce, aby się podobać Jego majestatowi, jest to rzeczą najważniejszą. Temu służeniu powinno towarzyszyć prawdziwe współczucie. Ubodzy patrzą na was jak na osoby posłane przez Boga dla posługiwania im. Również wtedy, gdy skarżą się na własne dolegliwości, powinnyście ich słuchać, jak kochająca matka słucha swoich dzieci. Właśnie po to wybrał was Bóg, abyście ukazywały ubogim chorym Jego dobroć. Dobroć Boża wobec każdego człowieka objawia się z całą szczodrobliwością i łagodnością. Podobnie więc i wy musicie starać się służyć ubogim z wielką miłością i całkowitym oddaniem, bo są to moi i wasi panowie. W pewnym zgromadzeniu – nie pamiętam teraz jego nazwy – tak właśnie mówi się o ubogich: nasi panowie i nasi opiekunowie. Jestem przekonany, że słusznie używa się takiego określenia, wszak są oni wielkimi panami w królestwie niebieskim, są też naszymi opiekunami, bo jak mówi Ewangelia, oni mogą nam otworzyć bramy nieba. To wszystko powinno was zachęcić do służenia im z wielkim szacunkiem i życzliwością. Ponadto wiemy, że z nimi utożsamia się sam Chrystus, który mówi: „Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili”. Widzicie więc, moje siostry, że sam Pan Jezus jest obecny w ubogich i On sam przyjmuje wasze posługiwanie. Dlatego nie tylko musicie wystrzegać się wszelkiej niecierpliwości i szorstkości, lecz dokładać wszelkich starań, aby służyć ubogim w duchu łagodności i dobroci.
Powinnyście uważać za wielkie szczęście, że Bóg powierzył wam tak święte zadanie. Czy może być coś ważniejszego niż opuszczenie wszystkiego i całkowite oddanie się Bogu dla służenia ubogim? Nie ma nic piękniejszego nad duszę Siostry Miłosierdzia, którą Bóg obdarza swoimi łaskami, aby gorliwie służyła ubogim, aby troszczyła się o ich zbawienie wieczne, i aby troszcząc się o własną doskonałość, starała się we wszystkim podobać Bogu, zgodnie z tym, co czytamy w Piśmie Świętym: taka dusza jaśnieje jak słońce.
Obyście mogły zrozumieć, jak wielką łaską jest wasze powołanie. Uwierzcie całym sercem w prawdę, że na szczęście wieczne w niebie zasługuje Siostra Miłosierdzia, która całe swoje życie poświęca dla służenia Bogu, która opuszcza wszystko, a wybiera jedynie miłość ku Bogu.
Święta Katarzyna Laboure
Katarzyna urodziła się 2 maja 1806 r. w burgundzkiej wiosce Fain-les-Moutiers, w licznej rodzinie chłopskiej (była dziewiąta z jedenaściorga rodzeństwa). Kiedy miała 9 lat, zmarła jej matka. Nigdy nie uczęszczała do szkoły. Po pogrzebie matki Katarzynę zabrała ciotka Małgorzata. W tym czasie starsza siostra Katarzyny wstąpiła do Sióstr Miłosierdzia (szarytek). Kiedy rodzeństwo rozeszło się, ojciec wezwał Katarzynę, by pomogła mu w prowadzeniu gospodarstwa. Miała wówczas zaledwie 12 lat. Z całą energią zabrała się do nowych obowiązków, zajmując się ponadto wychowaniem najmłodszego brata i siostry.
Kiedy miała 20 lat i przekonała się, że w domu jej pomoc nie jest już nagląco potrzebna, wyznała ojcu, że pragnie wstąpić do szarytek. Ojciec stanowczo jednak odmówił i wysłał córkę do Paryża, do jej brata, Karola, żeby mu pomagała prowadzić tam skromną restaurację. Nie czuła się tam jednak dobrze i dlatego też, na własną rękę, przeniosła się do bratowej, by pomagać jej w prowadzeniu pensjonatu. Równocześnie nawiązała kontakt z siostrami miłosierdzia. Wstąpiła do nich w 24. roku życia. Po odbyciu postulatu i trzech miesięcy próby odbyła nowicjat w domu macierzystym zakonu w Paryżu. W domu na rue du Bac w Paryżu doznała mistycznych łask. Rzadki to wypadek, by już w nowicjacie, a więc na progu życia zakonnego, Pan Bóg obdarzał swoich wybrańców darem wysokiej kontemplacji aż do ekstaz i objawień. Katarzyna należała do tych szczęśliwych wybranek. Najgłośniejszym echem odbijały się po świecie objawienia dotyczące „cudownego medalika”. Było ich w sumie pięć. Najbardziej znane są dwa.
W nocy z 18 na 19 lipca 1830 roku, kiedy Francja przeżywała rewolucję lipcową, w której został obalony król Karol X, podczas snu ukazał się Katarzynie anioł, zbudził ją i zaprowadził do kaplicy nowicjackiej. Tam zjawiła się jej Matka Boża, która skarżyła się na publiczne łamanie przykazań, zapowiedziała kary, jakie spadną na Francję i zachęciła Katarzynę do modlitwy i uczynków pokutnych.
Kilka miesięcy później, w nocy z 26 na 27 listopada 1830 roku, ten sam anioł w podobny sposób obudził Katarzynę i zaprowadził ją do kaplicy. Szarytka ujrzała Najświętszą Maryję Pannę stojącą na kuli ziemskiej, depczącą stopą łeb piekielnego węża. W rękach trzymała kulę ziemską, jakby chciała ją ofiarować Panu Bogu. Równocześnie Katarzyna usłyszała głos: „Kula, którą widzisz, przedstawia cały świat i każdą osobę z osobna”. Niebawem obraz zmienił się. Matka Boża miała ręce szeroko rozwarte i spuszczone do dołu, a z Jej dłoni tryskały strumienie promieni. Usłyszała ponownie głos: „Te promienie są symbolem łask, jakie zlewam na osoby, które Mnie o nie proszą”. Święta ujrzała następnie literę M z wystającym z niej krzyżem, dokoła 12 gwiazd, a pod literą M dwa Serca: Jezusa i Maryi. Dokoła postaci Maryi z rękami rozpostartymi ujrzała napis: „O Maryjo bez grzechu poczęta, módl się za nami, którzy się do Ciebie uciekamy”. Pod koniec tego objawienia Katarzyna otrzymała polecenie: „Postaraj się, by wybito medale według tego wzoru”.
Katarzyna o swoim objawieniu oraz o otrzymanym poleceniu zawiadomiła spowiednika, o. Aladela. Ten nie chciał sam decydować, ale poradził się arcybiskupa Paryża. Arcybiskup po wstępnym zbadaniu sprawy orzekł, że nie widzi w tym nic, co sprzeciwiałoby się nauce katolickiej. 30 czerwca 1832 roku wybito 1500 pierwszych medalików. Dla bardzo wielu łask zyskały one sobie tak wielką sławę, że zaczęto je szybko określać mianem „cudownego medalika”. W ciągu 10 lat w samym tylko Paryżu wybito w różnych wielkościach ponad 60 milionów jego egzemplarzy. W roku 1836 arcybiskup Paryża zarządził kanoniczne zbadanie objawień oraz łask, jakie wierni otrzymali przez cudowny medalik. Raport komisji stwierdził wiarygodność tak objawień, jak i cudów. Wtedy biskup wydał oficjalną aprobatę.
Cudowny Medalik Niepokalanej nie był pierwszą w dziejach Kościoła katolickiego tego rodzaju formą czci Matki Bożej. Znaleziono już z wieku IV dwa medaliony z wizerunkiem Matki Bożej. Papieże w wiekach średnich podobne medale błogosławili i rozdzielali pomiędzy wiernych. Papież św. Pius V w 1566 roku udzielił nawet odpustu zupełnego dla tych, którzy będą go nosić. Z czasem jednak przestano je nosić. Cudowny medalik przywrócił ten chwalebny zwyczaj, a ponieważ współczesne medaliki są małe i bardzo lekkie, dlatego wiele osób bardzo chętnie je nosi. Nazwę „cudowny medalik” zatwierdziła Stolica Święta, a papież Leon XIII dekretem z dnia 23 lipca 1894 roku zezwolił na coroczne obchodzenie święta Objawienia Cudownego Medalika (dnia 27 listopada).

Cudowny Medalik

Mimo sławy objawień Katarzyna pozostała cicha i nieznana. Nie uczyniła bowiem ze swego objawienia sprawy publicznej – powiedziała o nim jedynie swojemu spowiednikowi. W 1831 r. Katarzyna znalazła się w hospicjum przy ulicy Picpus i tam, w ukryciu, dokończyła swego skromnego życia, wypełnionego uciążliwymi posługami około starców. Zmarła 31 grudnia 1876 r. Ciało Świętej spoczywa w kaplicy nowicjatu w domu macierzystym sióstr w Paryżu. W 24 lata po objawieniu medalika Niepokalanej papież Pius IX ogłosił dogmat Niepokalanego Poczęcia Maryi (1854), a w 4 lata potem Matka Boża objawiła się jako Niepokalane Poczęcie św. Bernadetcie Soubirous (1858). Beatyfikacji Katarzyny dokonał papież Pius XI 28 maja 1933 roku, a do chwały świętych wyniósł ją papież Pius XII w 1947 roku.
Módlmy się. Boże, Ty zaszczyciłeś świętą Katarzynę rozmową z Rodzicielką Twojego Syna i nauczyłeś ją, że pokornie i radośnie służąc ubogim, ma prowadzić życie ukryte w Chrystusie; † pozwól nam widzieć zawsze Twój obraz w ubogich, * abyśmy służąc im w prostocie serca, byli prawdziwymi świadkami Twojej miłości. Przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, Twojego Syna, † który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, * Bóg, przez wszystkie wieki wieków. Amen.

 

                                     Św. Ojciec Pio: stygmaty ukryte i widzialne | W obronie Wiary i Tradycji Katolickiej
 
             Nasz Cudowny Kapłanie Ojcze Pio bardzo prosimy o pomoc w ratowaniu Polski i Świata. 
                                                              OJCIEC PIO.
Tak dużo lat Narody Jezusowe są prześladowane i krytykowane i Ja byłem przez watahy złowrogie Jezusowi Chrystusowi, a przecież gdyby się modlili do Jezusa Chrystusa, to by im zmienił serca i inni też dobrzy by byli. Niestety księża w Watykanie do tej pory są także innego wyznania, bo nie bronią katolików ani naszej wiary a przecież wiedzą, że katolicy są wszędzie prześladowani. To od nich powinna wyjść inicjatywa Jezusa polecenie: idźcie na cały świat i nauczajcie wszystkie Narody, to  nauczajcie i ich nawracajcie, bo wykonują papieża Franciszka postępowanie – wrogów podziwianie 
i nawet powiększa uległość innym wiarom katolików prześladowanie. Na świecie powinna być jedność bo przecież Bóg Ojciec Stworzył ludzi na podobieństwo Swoje – jest Miłością i pragnie panować miłością, pokojem i sprawiedliwością. Ludzie tak bardzo obrażają całą Trójcę Przenajświętszą i Maryję Królowę  naszą, że tylko wojna wszystkich i katolików pogodzi. Taka piękna Ziemia – musi być pokuty ofiarowanie bo ludzie nie umieją normalnie żyć a w zbrodniach się prześcigają. Jak się okazuje, to tylko ludzie świeccy walczą o Prawdę, Pokój, Zgodę i Prawa Boże, bo kapłani też są przez hierarchów z Episkopatu prześladowani. Ale ci hierarchowie i biskupi przecież wiedzą, że spadną do piekła, więc my jesteśmy smutni, że służą dwóm bogom, lecz tylko lucyferowi, bo  Bóg Ojciec nie chce walczyć z upiorami w ich niedoli„.
                                                                   —————————–———
                            Zapisała Mieczysława przed Panem Jezusem w Najświętszym Sakramencie – 23.09.22 r.
                          Myśli Ojca Pio w obwolucie - 50 różnych cytatów (1 komplet) | Księgarnia e-serafin.pl - Książki -
Tekst modlitwy ojca Pio w trudnych sytuacjach
1. O mój Jezu, Ty powiedziałeś: „Zaprawdę powiadam wam: proście, a otrzymacie, szukajcie, a znajdziecie, pukajcie, 
a będzie wam otworzone”, wysłuchaj mnie, gdyż pukam, szukam i proszę o łaskę…
Ojcze nasz… Zdrowaś… Chwała Ojcu…
Słodkie Serce Jezusa, w Tobie pokładam nadzieję.
2. O mój Jezu, Ty powiedziałeś: „Zaprawdę powiadam wam: o cokolwiek prosić będziecie Ojca w imię Moje, da wam”, wysłuchaj mnie, gdyż proszę Ojca w imię Twoje o łaskę…
Ojcze nasz… Zdrowaś… Chwała Ojcu…
Słodkie Serce Jezusa, w Tobie pokładam nadzieję.

3. O mój Jezu, Ty powiedziałeś: „Zaprawdę powiadam wam: niebo i ziemia przeminą, ale Moje słowa nie przeminą”, wysłuchaj mnie, gdyż zachęcony Twoimi słowami proszę o łaskę…
Ojcze nasz… Zdrowaś… Chwała Ojcu…
Słodkie Serce Jezusa, w Tobie pokładam nadzieję.
O słodkie Serce Jezusa, dla Ciebie tylko jedno jest niemożliwe: nie mieć litości dla strapionych; dlatego okaż litość nad nami, biednymi grzesznikami i udziel nam łaski, o którą Cię prosimy przez bolesne i Niepokalane Serce Maryi, Twojej 
i naszej czułej Matki. Amen.

———————————–

Ojciec Pio i jego Anioł Stróż
https://www.youtube.com/watch?v=9dRlHEXsP3c
Ojciec Pio odwiedzał mnie we śnie. Świadectwo córki duchowej świętego z Pietrelciny | Podcast
https://www.youtube.com/watch?v=UWCe6cPVsG0&t=76s
 

 

 

 POLITYCY INNYCH PAŃSTW POWINNI ZADBAĆ ABY IMIGRANCI POZOSTALI W SWOICH KRAJACH DLA DOBRA WSZYSTKICH LUDZI. 

POLITYCY POWINNI POMAGAĆ ABY NIKT NIE CHCIAŁ WĘDROWAĆ DO INYCH KRAJÓW I NAUCZYĆ LUDZI MIESZKAĆ W SWOICH PAŃSTWACH.

Po co Niemcom imigranci?

Do czego prowadzi politycznie pożądana imigracja do Europy?

 

https://www.youtube.com/watch?v=Gcz2TzI3jtY

 

 
film „Kazanie – ks. P. Natanek 23.11.2023” w YouTube
Lewica jest karą dla PiS – tylko jeden poseł P Grz.Braun na mównicy mówi prawdę
Ci Polacy, którzy głosowali na „PO” mają miłość do Niemców, którzy nas mordowali i zamęczali nawet polskie dzieci.
Ci Polacy, którzy głosowali na „PiS” mają serca i krew żydowską bo cały czas Rząd PiS niszczy po cichu Polaków i Polskę.
Ci Polacy, którzy głosowali na „Lewicę” są lub mają zamiar być komunistami i chcą niszczyć Naród Polski wrogimi Ustawami.
Ci, którzy wyśmiewali Polaków głosujących na „Polska Jest Jedna” są naszymi wrogami także księża – T.Rydzyk co już widać i słychać, bo nienawidzą Boga Jezusa Chrystusa Zbawiciela i oddali władzę sługom lucyfera.

 

 
KONIECZNIE_Obejrzyj_
Oświadczenie G_BRAUNA ws. propagowania naz**mu w banderowskim wydaniu przez Ukraińców!”

G_BRAUN ws

propagowania naz**mu w banderowskim wydaniu przez Ukraińców!

 

 

W Polsce wolnej i niezależnej MUSZĄ wisieć flagi ukraińskie. Banki MUSZĄ po ukraińsku pisać dla nich informacje. W telewizji polskiej MUSZĄ być teksty ukraińskie. W szkołach dzieci polskie MUSZĄ uczyć się języka ukraińskiego,

a Polacy nie mogą nazwać byłych morderców Polaków i złoczyńców za ich złe czynności, tak jak się zachowywali. 

W internecie mogą mówić Ukraińcy, że Polaków nienawidzą – to po co tu przyjeżdżają? Pan Bóg Polacy pragną zgody mędzy Narodami  i między ludźmi, to dlaczego Rządy nie naprawiają szkód i nie godzą ludzi  dobrocią, tylko reklamją i podsycają  złością

 

 DLACZEGO Polski Episkopat solidaryzuje się ze Zbrodniarzami? A NO DLATEGO, ŻE SĄ CI SAMI…..
 

KAŻDY KAPŁAN POWINIEN NAWRACAĆ GRZESZNIKÓW, ABY URATOWAĆ ICH PRZED PIEKŁEM WIECZNYM.

Przecież biskupi wiedzą za jakie grzechy lucyfer ich porywa, więc powinni już wiele lat temu zadbać o swoje dusze. Już dawno wiemy, dlaczego Bóg Jezus  Chrystus nie może doczekać się uznania i oficjalnego ukoronowania na KRÓLA POLSKI bo Żydzi nienawidzą Boga Wszechmogącego a szczególnie Jezusa Chrystusa bo GO z nienawiści zabili. Katolicy nie zrozumieją nigdy biskupów pochodzenia żydowskiego, że specjalnie weszli do Episkopatu aby niszczyć Polskę, bo ich bóg to lucyfer, który tylko niszczy. Ogólnie – najgłupsi są ci ludzie, którzy zaprzyjaźnić się nie chcą z Wszechmogącym Cudownym Bogiem Zbawicielem który jest Najlepszym ludzi Przyjacielem – tylko Ratuje i Miłuje a nigdy jak Żydzi Boga przeciwnicy. Lucyfer szczegónie mści się na księżach, którzy są jemu posłuszni, bo wiedzą jak jest w piekle a chcą tam być torturowani. W Episkopacie powinien być bp.Wielgus a wcisnęli bezbożnego Nycza Żyda i dlatego Polska cały czas ma kłopoty. Niby wybrany przez Boga Ojca Naród Żydowski a cały czas jest nieposłuszny swojemu Wybawicielowi i ciągle się kłócili z Bogiem Ojcem i Syna Mu zablili. Bóg Ojciec ich wyratował z Egiptu, chociaż tam sami uciekli przed Bogiem i mieli wracać 40 dni, ale jak zwykle znowu byli Bogu przeciwni i szli 40 lat. Przecież są mądrzy i wiedzą, że Jezus to Mesjasz – tak dużo Cudów uczynił. Gdy się narodził, to przyjechali z Orszakami z daleka Trzej Królowie z Prezentami i Darami i jeszcze im znaków mało? Dlaczego Żydzi nieustannie niszczą tych ludzi, którzy kochają Jezusa a przecież wiedzą, że tylko Bóg Ojciec Wszechmogący jest Prawdziwym Bogiem. Dlaczego Żydzi nienawidzą Polaków? Żyd – Żyda wciąga do Rządu i do Episkopatu i dlatego jest bardzo źle w Polsce, bo ciągle rządzą wrogowie. Bpa Wielgusa katolika Polaka nie chcieli a by uczynił już dawno Boga KRÓLEM POLSKI. Polacy nie są nienawistni a Bóg Polski by nas wszystkich ratował i pomagał. Polak, Żyd, Ukrainiec i wszyscy by w zgodzie żyli. Sam fakt, że Żydzi ukrywają oficjalnie swoje pochodzenie, to już bardzo źle o nich świadczy.

W MSZY ŚW. ZMIENIAJĄ SŁOWA  A NIE POWINNI POPRAWIAĆ PANA BOGA. Polacy każdą wiarę szanują i nie wtrącają do żadnej innej religii i my prosimy o to Żydów albo niech się nawracają i Boga Jezusa Chrystusa KRÓLEM POLSKI UZNAJĄ DLA DOBRA WSZYSTKICH MIESZKAŃCÓW ZIEMI I WSZYCY BĘDA OCALENI.

Dlaczego Episkopat Polski

solidaryzuje się ze Zbrodniarzami?

 

Wczytaj się w poniższy link.

A group of men wearing hats

Description automatically generated

https://marucha.wordpress.com/2023/10/29/dlaczego-episkopat-polski-solidaryzuje-sie-ze-zbrodniarzami/