Chcę podkreślić, że emisja filmów pornograficznych to nie wszystko, czym uraczyć chcą warszawiaków organizatorzy przedsięwzięcia. W ramach „festiwalu” odbywać się będą bowiem także panele i warsztaty prowadzone przez organizacje proaborcyjne i lewicowych aktywistów. Ich tematy są bulwersujące:
- „Edukacja seksualna jako edukacja demokratyczna”
- „Łechtaczka i potęga przyjemności”
- „Męska czułość – warsztaty z dotyku i bycia z innymi mężczyznami”
- „Pro Abo równa się seks!”
Proszę zwrócić uwagę, że promowane na festiwalu treści są sprzeczne z obecnie obowiązującym w Polsce porządkiem prawnym w zakresie edukacji seksualnej i aborcji! Nic dziwnego, w końcu jednymi z prowadzących są działaczki Aborcyjnego Dream Teamu…
Ale równie skandaliczne jest to, że zarówno Kino Muranów, jak i Gutek Film otrzymują znaczące dofinansowanie pochodzące ze środków publicznych. W teorii oczywiście na szerzenie kultury, ale w praktyce m.in. na promocję pornografii i obscenicznej perwersji seksualnej.
Kino Muranów wspierane jest przez Polski Instytut Sztuki Filmowej, który realizuje ustawowe zadania z zakresu polityki państwa w dziedzinie kinematografii.
Tymczasem firma Gutek Film, której szefem jest Roman Gutek, uzyskała subwencję finansową od Polskiego Funduszu Rozwoju w ramach programu rządowego „Tarcza finansowa 2.0 Polskiego Funduszu Rozwoju dla Mikro, Małych i Średnich Firm”.
Czy zgadzają się Państwo, by pieniądze podatników były przeznaczone na taką „sztukę”? Z pewnością nie, dlatego wspólnie zaapelujmy do Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego Piotra Glińskiego o zaprzestanie finansowania dalszych działań organizatorów tego wydarzenia!