
|
|
|
List otwarty podpisali laureaci Pokojowej Nagrody Nobla:
Jego Świątobliwość Dalajlama (1989) |
|
Tę kampanię Avaaz prowadzi wspólnie z organizacją IPPNW: Lekarze Przeciw Wojnie Nuklearnej. Społeczność Avaaz już nie raz łączyła siły z innymi ruchami i aktywistami, by stawić czoła największym wyzwaniom naszych czasów. IPPNW jest niezależną od partii politycznych federacją krajowych organizacji lekarzy z 55 państw, które reprezentują dziesiątki tysięcy lekarzy i lekarek, studentów medycyny i innych pracowników medycznych. Organizacja ta od dziesięcioleci zabiega o bezpieczniejszy i bardziej pokojowy świat, wolny od groźby atomowej zagłady i zbrojnej przemocy. Dołącz i podpisz już teraz!
Z nadzieją i determinacją, Michael, Marek, Chuck, Molly, Carlos, Huiting, Nax i Luis wraz z całymi zespołami IPPNW i Avaaz |
|
|
|
Dowiedz się więcej:
W języku angielskim: |
Orędzie Maryi – ZAWIERZENIE ROSJI I UKRAINY | Gisella Cardia
https://gloria.tv/post/
WITAM !
Wiersz K. Węgrzyna pt. „CZERWONE MORZE WYSTĄPIŁO Z BRZEGÓW” proszę o podanie w mediach i wśród znajomych – BÓG ZAPŁAĆ. Pozdrawiam Grzegorz.
– Ks. T.I.Zaleski – jak postępować z uchodźcami?
– S.Michalkiewicz – ukrywane fakty, sojusz USA – Putin?
– W. Gadowski – czy Polska moze wygrać tę wojnę.?
– S. Michalkiewicz – Niemcy chcieliby mieć większy wpływ….
– Łukasz Kazek – o mordach podczas Rzezi Wołyńskiej
– Krym – dlaczego Chruszczow oddał Krym Ukrainie….
|
Coroczne orędzie przekazane Mirjanie 18 marca 2022 r.
„Drogie dzieci, Matczyną miłością was wzywam, abyście pełni siły, wiary i zaufania patrzyli na mego Syna. Jemu otwierajcie swoje serca i nie bójcie się, bo mój Syn jest światłością świata i w Nim jest pokój i nadzieja. Dlatego ponownie wzywam was, abyście się modlili za te moje dzieci, które nie poznały miłości mego Syna, aby mój Syn swą światłością miłości i nadziei oświecił ich serca, a wam dzieci moje, by dodał odwagi oraz dał pokój i nadzieję. Jestem z wami, dziękuję Wam.”


W owym czasie przybliżali się do Jezusa wszyscy celnicy i grzesznicy, aby Go słuchać. Na to szemrali faryzeusze i uczeni w Piśmie, mówiąc: „Ten przyjmuje grzeszników i jada z nimi”. Opowiedział im wtedy następującą przypowieść: „Pewien człowiek miał dwóch synów. Młodszy z nich rzekł do ojca: „Ojcze, daj mi część własności, która na mnie przypada”. Podzielił więc majątek między nich. Niedługo potem młodszy syn, zabrawszy wszystko, odjechał w dalekie strony i tam roztrwonił swoją własność, żyjąc rozrzutnie. A gdy wszystko wydał, nastał ciężki głód w owej krainie, i on sam zaczął cierpieć niedostatek. Poszedł i przystał na służbę do jednego z obywateli owej krainy, a ten posłał go na swoje pola, żeby pasł świnie. Pragnął on napełnić swój żołądek strąkami, którymi żywiły się świnie, lecz nikt mu ich nie dawał. Wtedy zastanowił się i rzekł: „Iluż to najemników mojego ojca ma pod dostatkiem chleba, a ja tu przymieram głodem. Zabiorę się i pójdę do mego ojca, i powiem mu: Ojcze, zgrzeszyłem przeciw Niebu i względem ciebie; już nie jestem godzien nazywać się twoim synem: uczyń mnie choćby jednym z twoich najemników”. Zabrał się więc i poszedł do swojego ojca. A gdy był jeszcze daleko, ujrzał go jego ojciec i wzruszył się głęboko; wybiegł naprzeciw niego, rzucił mu się na szyję i ucałował go. A syn rzekł do niego: „Ojcze, zgrzeszyłem przeciw Niebu i wobec ciebie, już nie jestem godzien nazywać się twoim synem”. Lecz ojciec powiedział do swoich sług: „Przynieście szybko najlepszą szatę i ubierzcie go; dajcie mu też pierścień na rękę i sandały na nogi! Przyprowadźcie utuczone cielę i zabijcie: będziemy ucztować i weselić się, ponieważ ten syn mój był umarły, a znów ożył; zaginął, a odnalazł się”. I zaczęli się weselić. Tymczasem starszy jego syn przebywał na polu. Gdy wracał i był blisko domu, usłyszał muzykę i tańce. Przywołał jednego ze sług i pytał go, co to ma znaczyć. Ten mu rzekł: „Twój brat powrócił, a ojciec twój kazał zabić utuczone cielę, ponieważ odzyskał go zdrowego”. Rozgniewał się na to i nie chciał wejść; wtedy ojciec jego wyszedł i tłumaczył mu. Lecz on odpowiedział ojcu: „Oto tyle lat ci służę i nie przekroczyłem nigdy twojego nakazu; ale mnie nigdy nie dałeś koźlęcia, żebym się zabawił z przyjaciółmi. Skoro jednak wrócił ten syn twój, który roztrwonił twój majątek z nierządnicami, kazałeś zabić dla niego utuczone cielę”. Lecz on mu odpowiedział: „Moje dziecko, ty zawsze jesteś ze mną i wszystko, co moje, do ciebie należy. A trzeba było weselić się i cieszyć z tego, że ten brat twój był umarły, a znów ożył; zaginął, a odnalazł się”.
Chrystus jest drogą do światła, prawdy i życia

Komentarze do poszczególnych czytań przygotowane przez Bractwo Słowa Bożego
Komentarz do pierwszego czytania
Odczytajmy dzisiejszą liturgię słowa w świetle ewangelicznej przypowieści, w której zaakcentujmy relację obu synów i braci do ojca. Pierwsze czytanie odnosi się do starszego z nich, który uosabia cały izraelski naród wybrany, i nawiązuje do kluczowego momentu formowania się żydowskiej tożsamości, czyli wyjścia z Egiptu i wejścia do Ziemi Obiecanej. Medytowana w czytaniu scena rozgrywa się tuż po jej osiągnięciu (przekroczeniu rzeki Jordan i rozlokowaniu się w pobliżu Jerycha, które wkrótce zostanie zdobyte w cudowny sposób) i po rycie obrzezania wszystkich mężczyzn na znak łączności Przymierza z Mojżeszem z Przymierzem z Abrahamem (zob. Joz 4 – 5). W tym kontekście, czytamy o dwóch momentach: jeden przypomina o przeszłości – to obchód Paschy (hebr. pesach = „przejście”: przejście anioła śmierci przez Egipt i przejście Izraelitów z egipskiej niewoli do wolności Ziemi Obiecanej); drugi utwierdza w teraźniejszości – to ustanie manny oznaczające kres pustynnej wędrówki i szczęśliwe dotarcie do celu. W ten oto sposób Izraelici, czyli starszy syn z przypowieści, rozpoczynają zadomawianie się w krainie swego boskiego Ojca. Odtąd będą bacznie oglądać się wstecz – ku otrzymanemu na górze Synaj/Horeb Prawu, które muszą skrzętnie realizować oraz wokół siebie – ku otaczającej ich ludności pogańskiej, zagrażającej im swą religijnością i obyczajowością; tyle mówi żydowski, czyli ludzki punkt widzenia. W oczach Bożych zaś, których spojrzenie kilka razy da o sobie znać u proroków (np. Iz 49, 6), rozpoczyna się proces niewidzialnego nawracania serca ewangelicznego młodszego syna – jeszcze zanurzonego po uszy w pogaństwie i kompletnie nieświadomego swego braterstwa z Izraelitami. Tak będzie aż do objawienia się Jezusa Chrystusa…
Komentarz do psalmu
Postarajmy się wczuć w żydowską duszę z pierwszego czytania, której towarzyszy poczucie ulgi z zakończonej czterdziestoletniej pielgrzymki połączone z radosną nadzieją na wspaniałą przyszłość; coś podobnego, być może, przeżywają wierzący małżonkowie dniu ślubu, gdy okres ich narzeczeństwa – pełen zarówno bliskości, jak też prób i pytań – zostaje przypieczętowany przysięgą małżeńską. I jedne, i drugie przeżycia skąpane są w szczerej wdzięczności wobec opiekuńczego Boga: Szukałem pomocy u Pana, a On mnie wysłuchał i wyzwolił od wszelkiej trwogi! Z wdzięczności tej zaś wyrasta postawa niemalże „rycerskiego” zawierzenia się Jemu: Będę błogosławił Pana po wieczne czasy, Jego chwała będzie zawsze na moich ustach! Wysławiajcie razem ze mną Pana, wspólnie wywyższajmy Jego imię! A choć wiemy, że rozpoczynająca się przyszłość prędzej czy później zweryfikuje, urealni i stonuje tę podniosłą atmosferę, to jednak zgodzimy się także, że w tej chwili jest ona bardzo na miejscu i jest ona bardzo potrzebna po to, by ustanowić w swym życiu wewnętrznym i wspólnotowym głęboką cezurę, niejako „duchową wyprawkę”. Czy pozwoliliśmy sobie kiedyś na analogiczne doświadczenia? Czy wychowujemy do nich innych?
Komentarz do drugiego czytania
Założony przez św. Pawła Kościół w Koryncie składał się w zasadzie z samych pogan; z powodzeniem możemy więc przypisać mu status „starszego syna i brata” z ewangelicznej przypowieści. W tym kluczu rozpatrzymy motyw „dzieła pojednania”, o którym traktuje czytany dziś urywek skierowanego do tego Kościoła Listu. Z miejsca odrzućmy interpretację czysto indywidualistyczną (hermetyczną), jakoby dzieło pojednania oznaczało wyciągniętą przez Boga rękę do jednego, konkretnego człowieka (nawet jeśli do drugiego i trzeciego wyciąga ją tak samo). We właściwym sensie bowiem dziełem pojednania – w innym Liście nazywanym „tajemnicą” (zob. Ef 1 – 3) – jest bowiem podjęty jeszcze przed stworzeniem świata zamysł Boga co do usynowienia całej ludzkości. Ten zamysł – wraz z grzechem pierworodnym oraz podziałem na „czystych” (Żydów, którzy pozostali w domu ewangelicznego ojca) i „nieczystych” (pogan, którzy poszli własną ścieżką) – bynajmniej nie uległ zawieszeniu, lecz był konsekwentnie wdrażany w życie w takiej a nie innej historii zbawienia. Wreszcie, „gdy nadeszła pełnia czasów, Bóg zesłał Syna swego, zrodzonego z niewiasty, zrodzonego pod Prawem, aby wykupił tych, którzy podlegali Prawu, abyśmy mogli otrzymać przybrane synostwo…” (Ga 4, 4n). To „przybrane synostwo” oznacza jeden Kościół, wspólny dla Żydów i pogan, w którym dla jednych i drugich dostępny jest Chrystus, w którym Bóg pojednał ze sobą świat, nie poczytując ludziom ich grzechów. Gdy więc Apostoł Narodów apeluje do Koryntian: Pojednajcie się z Bogiem!, ma na myśli nie tyle „załatwienie sprawy po kryjomu i na osobności”, ile dołączenie do jednej rodziny: kościelnej wspólnoty wiary i obyczajów.
Komentarz do Ewangelii
Po skomentowaniu dotychczasowych czytań, znamy już proponowaną wymowę dzisiejszej Ewangelii. Pragnieniem Boga, symbolizowanego przez ojca, jest jedność synów i braci – ta pionowa (ze sobą) i ta pozioma (między nimi). Drogą i zasadą tej podwójnej jedności jest Jego miłość, którą ogarnia obu w równej mierze, choć każdy z nich przechodzi właściwą sobie historię zbawienia. Dla Izraela, symbolizowanego przez starszego syna i brata, trudnością na tej drodze okazuje się surowa i legalistyczna praworządność (kultyczna i moralna), która wyklucza miłosierdzie wobec pogan; dla pogan zaś, symbolizowanych przez młodszego syna i brata, niełatwe jest przyjęcie własnej grzeszności (bałwochwalczej i obyczajowej), domagające się sprawiedliwego oddania Bogu tego, co Mu się po prostu należy, na wzór żydowskiej pobożności. Lecz Bóg Ojciec niezmordowanie zaprasza do stołu tego ostatniego (W owym czasie przybliżali się do Jezusa wszyscy celnicy i grzesznicy, aby Go słuchać… „Ten przyjmuje grzeszników i jada z nimi!”), i wychodzi naprzeciw temu pierwszemu („Moje dziecko, ty zawsze jesteś ze mną i wszystko, co moje, do ciebie należy. A trzeba było weselić się i cieszyć z tego, że ten brat twój był umarły, a znów ożył; zaginął, a odnalazł się”). I tak, wszystko sprowadza się do przyjęcia lub odrzucenia oferowanej miłości… Podobnie w naszym życiu duchowym: ilekroć rozpanoszy się w nim żydowska pyszna samowystarczalność albo pogańskie bagatelizowanie grzechu pierworodnego, tylekroć musimy wrócić do źródła – Bożego ojcowskiego zamysłu usynowienia nas w Jezusie mocą Ducha Świętego.


Służmy Chrystusowi w ubogich
O Dobrym Łotrze pisało wielu Ojców Kościoła i świętych. Jego imię – Dyzmas – pochodzi z pism apokryficznych. Kościół wschodni czci go nawet jako męczennika. W Bolonii, w kościele św. Witalisa i w bazylice św. Stefana, oddawano cześć częściom krzyża, na którym Dobry Łotr miał ponieść śmierć. Pielgrzymi, udający się do Ziemi Świętej, chętnie nawiedzali miejscowość Latrum w pobliżu Emaus, która im przypominała postać Dobrego Łotra.
Dobry Łotr jest symbolem Bożego Miłosierdzia; pokazuje, że nawet w ostatniej chwili życia można jeszcze powrócić do Boga. Św. Dyzmas jest patronem Gallipoli (Apulii), skruszonych złodziejów, więźniów, umierających, skazanych na śmierć i dobrej śmierci oraz kapelanów więziennych, pokutujących i nawróconych grzeszników. Stanowi wzór doskonałego żalu za grzechy.
W ikonografii przedstawiany jest jako młodzieniec, również w wieku dojrzałym, a nieraz też jako starzec. Jego strojem jest opaska na biodrach lub krótka tunika. Atrybutami św. Dyzmy są krzyż, łańcuch, maczuga, miecz lub nóż.
Warto wiedzieć, że dolna (trzecia) ukośna belka prawosławnego krzyża symbolizuje skazańców ukrzyżowanych z Chrystusem. Jej prawy kraniec, uniesiony do góry, wskazuje niebo, do którego poszedł Dobry Łotr. Lewy kraniec wskazuje piekło, do którego trafił ten, który nie wyraził skruchy.
Episkopat Polski zdecydował w 2009 r, że dzień wspomnienia św. Dobrego Łotra obchodzony jest w Polsce jako Dzień Modlitw za Więźniów.

Wywiad:
Rosyjskie elity mają trzy sposoby na zlikwidowanie Putina.
Wybrano już następcę
Korespondencja
Prezydent A.Duda jest katolikiem i w to ważne Święto Katolickie 25.03 – ZWIASTOWANIE PAŃSKIE powinien iść z wojskiem do Kościoła i modlić się o POKÓJ w POLSCE i na całym świecie a on zaczyna od pokazów Wojska. Powinni modlić się wszyscy w kościołach, aby Apostołowie z Episkopatu uznali Boga Jezusa Chrystusa KRÓLEM POLSKI, który sam Cudownie rozwiąże wszystkie problemy bez kosztów, bez Wojska i bez strat w ludziach. „Coś za coś” – Bóg da nam w prezencie WOLNĄ POLSKĘ bez kłopotów, ale trzeba Panu Bogu wynagradzać i uznać GO KRÓLEM POLSKI OFICJALNIE AKTAMI PODPISANYMI PRZEZ RZĄD I EPISKOPAT. Gdyby rządzący Polską chcieli być prawdziwymi katolikami i Polakami to by przestrzegali Przykazania Boże „kochaj Boga i bliźniego swego”
Pokaz siły Wojska Polskiego przestraszy Putina? „Bull Run 18”
Już jutro odbędą się pokazowe ćwiczenia Wojska Polskiego i jednostek sojuszniczych. W manewrach ma brać udział 2 tys. żołnierzy i 500 jednostek sprzętu. Na poligon w Siemianówce zaproszono także dziennikarzy.
Bóg posłał anioła Gabriela do miasta w Galilei, zwanego Nazaret, do Dziewicy poślubionej mężowi, imieniem Józef, z rodu Dawida; a Dziewicy było na imię Maryja. Anioł wszedł do Niej i rzekł: „Bądź pozdrowiona, pełna łaski, Pan z Tobą, błogosławiona jesteś między niewiastami”. Ona zmieszała się na te słowa i rozważała, co miałoby znaczyć to pozdrowienie. Lecz anioł rzekł do Niej: „Nie bój się, Maryjo, znalazłaś bowiem łaskę u Boga. Oto poczniesz i porodzisz Syna, któremu nadasz imię Jezus. Będzie On wielki i będzie nazwany Synem Najwyższego, a Pan Bóg da Mu tron Jego praojca, Dawida. Będzie panował nad domem Jakuba na wieki, a Jego panowaniu nie będzie końca”. Na to Maryja rzekła do anioła: „Jakże się to stanie, skoro nie znam męża?” Anioł Jej odpowiedział: „Duch Święty zstąpi na Ciebie i moc Najwyższego osłoni Cię. Dlatego też Święte, które się narodzi, będzie nazwane Synem Bożym. A oto również krewna Twoja, Elżbieta, poczęła w swej starości syna i jest już w szóstym miesiącu ta, która uchodzi za niepłodną. Dla Boga bowiem nie ma nic niemożliwego”. Na to rzekła Maryja: „Oto Ja służebnica Pańska, niech Mi się stanie według twego słowa!” Wtedy odszedł od Niej anioł.

|
W uroczystość Zwiastowania Pańskiego, przypadającą najczęściej 25 marca, Kościół przeżywa Dzień Świętości Życia. W tym dniu w sposób szczególny spoglądamy nie tylko na swoje życie, które jest wielkim darem Stwórcy. Nadarza się też dobra okazja, by zatroszczyć się o życie tych najbardziej bezbronnych, poczętych, ale jeszcze nienarodzonych, którym grozi zagłada. W intencji dziecka zagrożonego w łonie matki zabiciem możemy podjąć Duchową Adopcję.
|
Początki tej uroczystości są nadal przedmiotem dociekań. Najprawdopodobniej nie została ona wprowadzona jakimś formalnym dekretem władzy kościelnej, ale wyrosła z refleksji nad wydarzeniem tak szczegółowo przedstawionym na kartach Ewangelii.
Uroczystość Zwiastowania zaczął najpierw wprowadzać Kościół Wschodni już od wieku V. Na Zachodzie przyjęło się to święto od czasów papieża św. Grzegorza Wielkiego (+ 604). Najstarszym świadectwem tego święta na Wschodzie jest homilia Abrahama z Efezu, wygłoszona najprawdopodobniej w Konstantynopolu między 530 a 550 r. Święto w Konstantynopolu potwierdzone jest w VI w., w Antiochii pod koniec VI w., w Jerozolimie w I połowie VII w. Na Zachodzie natomiast potwierdzenie znajdujemy w VII w. (Rzym i Hiszpania). W swoich początkach uroczystość ta miała wysoką rangę, gdyż była uważana za święto Pańskie. Akcentowano nie tyle moment zwiastowania, co wcielenia się Chrystusa Pana, czyli pierwszy akt Jego przyjścia na ziemię i rozpoczęcia dzieła naszego zbawienia. Tak jest i dotąd. Z czasem lud nadał temu świętu charakter maryjny, pierwszą osobą czyniąc Maryję jako „błogosławioną między niewiastami”, wybraną w planach Boga na Matkę Zbawiciela rodzaju ludzkiego. Liber Pontificalis papieża św. Sergiusza I (687-701) poleca, aby w święto Zwiastowania, podobnie jak w święto Ofiarowania Pana Jezusa, Narodzenia i Zaśnięcia Maryi wychodziła procesja z litanią z kościoła św. Hadriana do bazyliki Matki Bożej Większej. O święcie Zwiastowania wspominają synody w Toledo (656) i w Trullo (692). We Francji na ten dzień była przeznaczona osobna, bardzo piękna procesja.
Wiadomo także, że już w IV wieku w Nazarecie powstała bazylika Zwiastowania. Wystawił ją bogacz żydowski, Józef z Tyberiady, który przeszedł na chrześcijaństwo. Wybudował on kościół na miejscu, gdzie według podania miał stać domek Świętej Rodziny. W roku 570 nawiedza tę bazylikę i opisuje pielgrzym, Antoni z Piacenzy. Przetrwała ona do wieku XI. Krzyżowcy na jej miejscu wystawili o wiele większą i bardziej okazałą. Ta z kolei przetrwała aż do roku 1955, kiedy to franciszkanie wystawili nową, obecnie istniejącą świątynię. W odległości ok. 200 metrów od niej znajduje się kościół św. Józefa. W wieku VI stał na tym miejscu kościół Matki Bożej Karmiącej. W pobliżu niego znajduje się także synagoga, zbudowana na miejscu tej, w której Chrystus często przebywał i nauczał. Pamiątką najpewniejszą z czasów Maryi jest jej studnia, jedyna zresztą w Nazarecie. Na tym miejscu stał kiedyś kościół poświęcony świętemu archaniołowi Gabrielowi.
Nie mamy także pewności, dlaczego na obchód tajemnicy Zwiastowania wybrano właśnie dzisiejszy dzień. Najczęściej podaje się wyjaśnienie wiążące 25 marca z dniem, w którym celebrujemy Narodzenie Pańskie – 25 grudnia, a zatem datami, które dzieli dokładnie 9 miesięcy. Współcześni badacze genezy święta Zwiastowania wykluczają jednak ten element. Chrześcijanie pierwszych wieków przywiązywali wielką wagę do ostatnich dni marca i początku kwietnia. Związane to było z datą 14 Nizan w Starym Testamencie – ze świętem Paschy. Prawdopodobnie dlatego właśnie w ostatnich dniach marca wspominano moment Zwiastowania – początku Życia, które przez mękę, śmierć i z martwych powstanie odnowiło wszechświat.
Powszechnie posługujemy się dwiema modlitwami, które upamiętniają moment Zwiastowania. Są to „Zdrowaś Maryjo” i „Anioł Pański”.
Pozdrowienie Anielskie. Modlitwa ta składa się z pozdrowienia archanioła, z radosnego okrzyku św. Elżbiety i z modlitwy Kościoła. Na słowach pozdrowienia Gabriela – „łaski pełna” – Kościół oparł wiarę w Niepokalane Poczęcie Maryi. Skoro bowiem Maryja była pełna łaski, to nie mogła jej nigdy być pozbawiona. Słowa św. Elżbiety: „Błogosławionaś Ty między niewiastami i błogosławiony owoc żywota Twojego” zawierają część pozdrowienia anioła (Błogosławionaś Ty między niewiastami). W ten sposób św. Elżbieta jakby chciała podkreślić, że znana jest jej tajemnica Zwiastowania, że w imieniu wszystkich niewiast świata winszuje Maryi tak wielkiej godności.
Do wieku XVI odmawiano w Kościele tylko słowa anioła i Elżbiety. Papież św. Pius V oficjalnie wprowadził resztę słów, które do dnia dzisiejszego odmawiamy. Modlitwę Pozdrowienia Anielskiego odmawiały miliony wiernych i wielu świętych wielekroć na dzień. Do jej rozpowszechnienia przyczyniło się również „nabożeństwo trzech Zdrowaś”. Propagowało je wielu świętych, jak np. św. Leonard z Porto Maurizio (+ 1751), św. Alfons Liguori (+ 1787) i św. Jan Bosko (+ 1888). Jedni rozpowszechniali to nabożeństwo dla uproszenia sobie trzech cnót: wiary, nadziei i miłości; inni dla zachowania potrójnej czystości – niewinności, czystości, celibatu; inni wreszcie dla uproszenia sobie łaski dobrej śmierci i zbawienia duszy.
Do liturgii Pozdrowienie Anielskie zostało wprowadzone w formie antyfony do Mszy świętej w IV Niedzielę Adwentu w wieku XII. Najwięcej jednak do rozpowszechnienia Zdrowaś Maryjo przyczyniła się praktyka odmawiania różańca świętego, gdzie tę modlitwę powtarza się obecnie aż 200 razy.
Anioł Pański. Historia tej modlitwy sięga wieków średnich, kiedy to biciem dzwonów wyznaczano trzy pory dnia: rano, południe i wieczór. Z powodu braku zegarów był to zwyczaj bardzo praktyczny. Przez pobożne odmawianie tej modlitwy przypominamy sobie scenę Zwiastowania i to, co się w niej dokonało.
Paweł VI w Adhortacji apostolskiej Marialis cultus tak zachęca do odmawiania tej modlitwy: „Gdy chodzi o modlitwę Anioł Pański, to chcemy jedynie powtórzyć naszą zachętę, prostą, lecz gorącą, aby zwyczajowe odmawianie tej modlitwy zostało zachowane. Mimo bowiem upływu wieków zachowuje ono swoją siłę i blask. Jest to modlitwa prosta, zaczerpnięta z Pisma świętego”. Papież sam tę modlitwę codziennie odmawia, często spotykając się przy tej okazji z wiernymi gromadzącymi się na placu św. Piotra, którym po modlitwie udziela błogosławieństwa.
Scena Zwiastowania to jeden z ulubionych tematów malarstwa religijnego. Najdawniejszy wizerunek Maryi – z II w. – zachował się w katakumbach świętej Pryscylli. Maryja siedzi na krześle, przed Nią zaś stoi anioł w postaci młodzieńca, bez skrzydeł, za to w tunice i w paliuszu, który gestem ręki wyraża rozmowę. Podobne malowidło spotykamy z wieku III w katakumbach św. Piotra i Marcelina. Od wieku IV spotykamy Gabriela ze skrzydłami. Ma on w ręku laskę podróżną albo lilię. Na łuku tęczowym w bazylice Matki Bożej Większej w Rzymie wśród dziewięciu obrazów – barwnych mozaik – jest również scena Zwiastowania (z wieku IV). Maryja jest ubrana w bogate szaty i siedzi na tronie w świątyni jerozolimskiej w chwili, kiedy haftuje purpurową zasłonę dla świątyni. Na głowie ma królewski diadem. Nad Maryją unosi się Duch Święty w postaci gołębicy. W pobliżu jest archanioł Gabriel. Podobne ujęcie Zwiastowania w mozaice spotykamy w Parenze (w. IV).
W jednym z kościołów Rawenny spotykamy mozaikę z wieku VI, na której Maryja jest przedstawiona, jak siedzi przed swoim domem i w ręku trzyma wrzeciono. Anioł stoi przed Nią z berłem. Podobną mozaikę spotkamy w bazylice świętych Nereusza i Achillesa w Rzymie (w. IX). Na Ewangeliarzu cesarza Ottona I (w. X) i w Sakramentarzu św. Grzegorza (w. X) spotykamy pięknie namalowane barwne sceny Zwiastowania. Podobnie piękne sceny Zwiastowania spotykamy w wieku XII w Ewangeliarzu z Gegenbach, z Hardhausen, św. Hildegardy i w rzeźbie w katedrze w Chartres. Tam również widzimy tę scenę na witrażu. Z wieku XIII pochodzi wspaniała mozaika w bazylice Matki Bożej na Zatybrzu w Rzymie. Scenę Zwiastowania unieśmiertelnili ponadto m.in.: Giotto, Szymon Marcin ze Sieny, Fra Angelico, Simone Martini, Taddeo Bartoli, Masaccio.
Pierwsze wizerunki przedstawiają Maryję na tronie (do w. XII). Sztuka romańska (od w. XII) wprowadza ruch i usiłuje nawet oddać uczucia Maryi. Od wieku XIV Maryja otrzymuje często gałązkę oliwną. Anioł zaś trzyma prawie zawsze laskę podróżną, lilię, berło lub gałązkę oliwną. Maryja bywa przedstawiana w czasie modlitwy (klęcznik), z przędziwem, w domu lub koło domu, rzadko przy studni czy świątyni.

Komentarze do poszczególnych czytań przygotowane przez Bractwo Słowa Bożego
Komentarz do pierwszego czytania
W przytoczonej scenie z Księgi Izajasza zwraca uwagę odpowiedź króla Achaza na słowa Izajasza o proszeniu o znak od Boga. Król Judy odpowiada, że nie będzie wystawiał Pana na próbę. Takie same słowa wypowiedział Pan Jezusa, kiedy był kuszony przez szatana, aby rzucił się z narożnika Świątyni Jerozolimskiej, przekonując się czy Aniołowie Boży Go ocalą, czy też nie. Niezwykłe. Tu takie same słowa i tam takie same słowa. Dlaczego zatem odpowiedź Pana Jezusa była pobożna, a odpowiedź Achaza spotkała się z naganą proroka Izajasza? Ponieważ nastawienie serca było inne. Nasz Pan wykazał pokorę, a mianowicie, że nie będzie wystawiał swego Ojca na próbę, ponieważ ten cud był niepotrzebny. Natomiast w przypadku króla Achaza, to sam Pan Bóg zachęca, aby prosić o znak. Achaz tego nie robi z pychy i prawdopodobnie będzie lamentował, że Bóg nie udziela pomocy w trudnej sytuacji dla niego i całego królestwa. Pan Bóg na to nie zważa i daje znak pomimo tego. Z jakim nastawieniem serca ja proszę Pana Boga o coś? Czy proszę o rzeczy dla siebie, czy dla innych? Czy żądam, czy z synowską ufnością proszę? Czy, gdy nie otrzymuję, to się gniewam? Czy potrafię dziękować Panu Bogu? Święty Tomasz z Akwinu pięknie spuentował kwestie modlitewnych próśb: Wiedz, że gdyby przyniosło ci to korzyść, to Pan Bóg by na pewno ci tego udzielił.
Komentarz do psalmu
Roman Brandstaetter w swojej powieści Jezus z Nazaretu opisał spotkanie Świętego Jana Chrzciciela z królem Herodem Antypasem. Jan upomina Heroda, że nie wolno mu żyć z żoną swego brata. Herod z kolei zaczyna zasypywać rozmówcę opowieściami o tym, jakie to kosztowne prezenty i dary złożył Bogu w Świątyni Jerozolimskiej. Jan słucha tego z pewnym politowaniem, bowiem zdaje sobie sprawę, że całe bogactwo Heroda nie jest tym, czego Bóg oczekuje. Najwyższy Pan chce tylko jednego – posłuszeństwa wobec swoich przykazań. Podobnie psalmista mówi o swoim doświadczeniu życiowym. Pan Bóg nie chciał od niego żadnej ofiary ze zwierząt, tylko jego otwartych uszu, czyli posłuszeństwa wobec swoich nakazów. Dlaczego posłuszeństwo jest takie ważne? Ponieważ wyraża najwyższy stopień miłości i zaufania wobec drugiej osoby. Jest to zaangażowanie całej osoby. Gdzie zatem odnaleźć Wolę Boga? Jest Ona wyrażona w Dekalogu, w Ewangelii, w nauce Kościoła, ale też znajduje się w natchnieniach, które Pan Bóg kieruje do naszego sumienia. Gdy wyrzucamy wszystko to, co jest niepotrzebne w naszym sercu jak: grzechy, puste słowa, hałas, wtedy możemy odkryć tę Wolę i z pomocą Łaski Bożej spełniać ją. Owocem tego jest głęboka, niezmącona radość.
Komentarz do drugiego czytania
Autor Listu do Hebrajczyków przedstawia nam prawdę o Wcieleniu Pana Jezusa. Wyraża ją za pomocą słów Psalmu 40, który cytuje w greckim przekładzie Septuaginty. Najpierw mówi o niewystarczalności ofiar dawnego Prawa. Były one nakazane przez Boga, ale nie gładziły grzechów, tylko je niejako przypominały. Prawo wychowywało, ale nie zbawiało. Aby winy całego świata były odpuszczone, konieczna była czysta Ofiara Jezusa Chrystusa, Boga-Człowieka, złożona z Jego Ciała. Słowa: Radością jest dla mnie pełnić Twoją Wolę, mój Boże, ukazują nam fundamentalny rys osobowości Pana Jezusa, a mianowicie ścisłe i radosne pełnienie Woli Ojca. Słowa psalmu harmonizują z Modlitwą Jezusa w Ogrójcu: Nie moja, ale Twoja Wola niech się stanie (Łk 22, 42b). Skąd nasz Zbawiciel czerpał siły do tego dzieła? Sam Chrystus wyjaśnił to uczniom w Wieczerniku, w Wielki Czwartek, że źródłem Jego Ofiary jest miłość do Ojca: Niech świat się dowie, że Ja miłuję Ojca i że tak czynię, jak mi Ojciec nakazał (J 14,31a). Męka Krzyża była nie tylko okupem za grzechy, ale i doskonałym uwielbieniem Boga. Jest to wielki przykład dla nas. Jeśli chcemy pełnić Wolę Boga, to najpierw musimy Go poznać i pokochać. Im więcej miłości, tym więcej posłuszeństwa, aż moja wola złączy się z Wolą Najwyższego, tworząc jedno.
Komentarz do Ewangelii
Scena Zwiastowania Najświętszej Maryi Panny dobrze pokazuje nam współpracę człowieka z Łaską Bożą. W życiu Maryi inicjatywa należy do Pana Boga. To On posyła Archanioła Gabriela z wieścią, że Dziewica z Nazaretu pocznie i porodzi Syna i nazwie Go imieniem Jezus. W tym momencie Maryja dowiedziała się, że ma porodzić Mesjasza. Jednakże zadaje pytanie: jak się to stanie, skoro nie znam męża? Czyli: skoro nie znam współżycia seksualnego z mężczyzną, gdyż według Tradycji Kościoła Maryja złożyła Bogu ślub czystości. Wtedy Archanioł Gabriel wyjaśnia Maryi, że stanie się to mocą Ducha Świętego i że Dziecię, które się narodzi, będzie nazwane Synem Bożym. Maryja dowiedziała się bardzo ważnej rzeczy: że porodzi nie tylko Mesjasza, Zbawiciela Izraela, ale też Syna Bożego, Boga samego. Być może wtedy jeszcze nie rozumiała, co to W PEŁNI znaczy, ale przyjęła świadomie swoje powołanie jako Służebnica Pańska, a dosłownie Niewolnica Pańska. Stało się to dzięki Jej pobożnej dociekliwości i modlitewnemu pytaniu. Bóg pierwszy działa w planie naszego zbawienia, ale to nie znaczy, że nie możemy stawiać pytań, że nie możemy się zastanawiać, jak spełni się moje powołanie. Z naszej strony ważne są ufność i szczerość w relacji do Najwyższego.
Komentarze zostały przygotowane przez ks. Mateusza Oborzyńskiego
Tajemnica naszego pojednania
„Dobry Pasterz nie zostawia owiec” 19.03.2022 Częstochowa
Bandera – intymne życie wodza… #12
https://www.youtube.com/watch?
Europejscy przywódcy już niczego nie ukrywają. Masoński znak pokazują jawnie!
Papieże nie poświęcili Rosji, znając utajnioną część z 3 Tajemnicy Fatimskiej. Mogli zapobiec wojnie
Oświadczenie ONZ – państwa Polska nie ma i nigdy nie było!
Bandera – intymne życie wodza… #12
https://www.youtube.com/watch?
Europejscy przywódcy już niczego nie ukrywają. Masoński znak pokazują jawnie!
Papieże nie poświęcili Rosji, znając utajnioną część z 3 Tajemnicy Fatimskiej. Mogli zapobiec wojnie
Oświadczenie ONZ – państwa Polska nie ma i nigdy nie było!
W uroczystość Zwiastowania Pańskiego – Akt oddania Rosji i Ukrainy Niepokalanej
AKT POŚWIĘCENIA
NIEPOKALANEMU SERCU NAJŚWIĘTSZEJ MARYI PANNY
O Maryjo, Matko Boga i nasza Matko, uciekamy się do Ciebie w tej godzinie cierpienia. Jesteś naszą Matką, miłujesz nas i znasz nas: nic, co nosimy w sercu, nie jest przed Tobą ukryte. Matko miłosierdzia, tak wiele razy doświadczyliśmy Twojej opatrznościowej czułości, Twojej obecności, która przywraca nam pokój, ponieważ Ty zawsze prowadzisz nas do Jezusa, Księcia Pokoju.
My jednak zgubiliśmy drogę do pokoju. Zapomnieliśmy o nauce płynącej z tragedii minionego wieku, o poświęceniu milionów poległych podczas wojen światowych. Zlekceważyliśmy zobowiązania podjęte jako Wspólnota Narodów i wciąż zdradzamy marzenia narodów o pokoju oraz nadzieje ludzi młodych. Staliśmy się chorzy z chciwości, zamknęliśmy się w nacjonalistycznych interesach, pozwoliliśmy, by sparaliżowały nas obojętność i egoizm. Woleliśmy lekceważyć Boga, żyć w naszym fałszu, podsycać agresję, niszczyć życie i gromadzić broń, zapominając, że jesteśmy opiekunami naszego bliźniego i wspólnego domu, który dzielimy. Poprzez wojnę rozszarpaliśmy Ziemski ogród, grzechem zraniliśmy serce naszego Ojca, który pragnie, abyśmy byli braćmi i siostrami. Staliśmy się obojętni na wszystkich i wszystko z wyjątkiem nas samych. A teraz ze wstydem mówimy: przebacz nam, Panie!
W nędzy grzechu, w naszych trudach i słabościach, w tajemnicy nieprawości zła i wojny, Ty, Najświętsza Matko, przypominasz nam, że Bóg nas nie opuszcza, ale wciąż patrzy na nas z miłością, pragnąc nam przebaczyć i nas podnieść. To On dał nam Ciebie, a Twoje Niepokalane Serce uczynił schronieniem dla Kościoła i ludzkości. Z Bożej dobroci jesteś z nami i przeprowadzasz nas z czułością nawet przez najbardziej skomplikowane dziejowe zakręty.
Zatem uciekamy się do Ciebie, pukamy do drzwi Twego Serca, my, Twoje umiłowane dzieci, które w każdym czasie niestrudzenie nawiedzasz i zachęcasz do nawrócenia. W tej mrocznej godzinie przyjdź nam z pomocą i pociesz nas. Powtarzaj każdemu z nas: „Czyż oto nie jestem tu Ja, twoja Matka?”. Ty wiesz, jak rozplątać pęta naszego serca i węzły naszego czasu. W Tobie pokładamy nadzieję. Jesteśmy pewni, że Ty, zwłaszcza w chwili próby, nie gardzisz naszymi prośbami i przychodzisz nam z pomocą.
Tak właśnie uczyniłaś w Kanie Galilejskiej, gdy przyspieszyłaś godzinę działania Jezusa i zapowiedziałaś Jego pierwszy znak w świecie. Gdy uczta zamieniła się w smutek, powiedziałaś Mu: „Nie mają wina” (J 2, 3). O Matko, raz jeszcze powtórz to Bogu, bowiem dziś zabrakło nam wina nadziei, zniknęła radość, rozmyło się braterstwo. Zagubiliśmy człowieczeństwo, zmarnowaliśmy pokój. Staliśmy się zdolni do wszelkiej przemocy i wszelkiego zniszczenia. Jakże pilnie potrzebujemy Twojej matczynej interwencji.
Przyjmij więc, o Matko, to nasze błaganie.
Ty, Gwiazdo morza, nie pozwól, byśmy zostali rozbitkami w czasie wojennej burzy.
Ty, Arko Nowego Przymierza, inspiruj plany i drogi pojednania.
Ty, „Ziemio nieba”, zaprowadź w świecie Bożą zgodę.
Ugaś nienawiść, usuń pragnienie zemsty, naucz nas przebaczenia.
Uwolnij nas od wojny, zachowaj świat od zagrożenia nuklearnego.
Królowo Różańca Świętego, rozbudź w nas pragnienie modlitwy i miłości.
Królowo rodziny ludzkiej, wskaż narodom drogę braterstwa.
Królowo pokoju, wyjednaj światu pokój.
Niech Twój płacz, o Matko, poruszy nasze zatwardziałe serca. Niech łzy, które za nas przelałaś, sprawią, że znów zakwitnie owa dolina, którą wysuszyła nasza nienawiść. I choć nie milknie zgiełk broni, niech Twoja modlitwa usposabia nas do pokoju. Niech Twoje matczyne dłonie będą ukojeniem dla tych, którzy cierpią i uciekają pod ciężarem bomb. Niech Twoje macierzyńskie objęcie pocieszy tych, którzy zostali zmuszeni do opuszczenia swoich domów i swej ojczyzny. Niech Twoje bolejące Serce poruszy nas do współczucia i przynagli do otwarcia drzwi i opieki nad zranioną i odrzuconą ludzkością.
Święta Boża Rodzicielko, gdy stałaś pod krzyżem, Jezus, wskazując na ucznia obok Ciebie, powiedział Ci: „Oto syn Twój” (J 19, 26): w ten sposób zawierzył Tobie każdego z nas. Następnie do ucznia, do każdego z nas, rzekł: „Oto Matka twoja” (w. 27). Matko, chcemy Cię teraz przyjąć w naszym życiu i w naszej historii. W tej godzinie ludzkość, wyczerpana i zrozpaczona, stoi wraz z Tobą pod krzyżem. I potrzebuje zawierzyć się Tobie, potrzebuje poprzez Ciebie poświęcić się Chrystusowi. Naród ukraiński i naród rosyjski, które czczą Cię z miłością, uciekają się do Ciebie, a Twoje Serce bije dla nich i dla wszystkich narodów zdziesiątkowanych przez wojnę, głód, niesprawiedliwość i nędzę.
My zatem, Matko Boga i nasza Matko, uroczyście zawierzamy i poświęcamy Twojemu Niepokalanemu Sercu siebie samych, Kościół i całą ludzkość, a zwłaszcza Rosję i Ukrainę. Przyjmij ten nasz akt, którego dokonujemy z ufnością i miłością; spraw, aby ustały wojny, i zapewnij światu pokój. Niech „tak”, które wypłynęło z Twojego Serca, otworzy bramy dziejów dla Księcia Pokoju; ufamy, że poprzez Twoje Serce, nastanie jeszcze pokój. Tobie więc poświęcamy przyszłość całej rodziny ludzkiej, potrzeby i oczekiwania narodów, niepokoje i nadzieje świata.
Niech za Twoim pośrednictwem Boże Miłosierdzie rozleje się na ziemię i niech słodki rytm pokoju na nowo kształtuje nasze dni. Niewiasto, któraś powiedziała Bogu „tak” i na którą zstąpił Duch Święty, przywróć pośród nas Bożą harmonię. Ożyw nasze oschłe serca, Ty, któraś jest „żywą nadziei krynicą”. Ty, któraś utkała człowieczeństwo Jezusa, uczyń nas budowniczymi komunii. Ty, która przemierzałaś nasze drogi, prowadź nas drogami pokoju. Amen.
25 marca: poświęcenie Rosji i Ukrainy Niepokalanemu Sercu Maryi
Abp Mokrzycki: ufamy, że akt oddania Rosji i Ukrainy Matce Bożej zakończy wojnę na Ukrainie
CO TO BĘDZIE ZA WIDOWISKO… UKRYTA KONSEKRACJA DO PACHAMAMY???
Matka Zbawienia: Wykorzystają proroctwa z Fatimy, aby zbezcześcić Mój wizerunek, przedstawiając światu wielkie oszustwo

Okażcie nam Swoje miłosierdzie. Ratujcie wszystkie dusze. Amen
O! Serca Pełne Miłości! O! Serca na zawsze miłością złączone!
Uczyńcie mnie zdolnym do miłowania Was zawsze i nieustannie.
Wspomagajcie mnie, abym innym pomagał Was kochać.
Serce Jezusa!
Przyjmij moje znękane serce i nie oddawaj mi go dopóki
nie stanie się płonącym ogniem Twojej Miłości.
Wiem, że nie jestem godzien być blisko Ciebie,
ale przyjmij mnie i oczyść ogniem Twojej Miłości.
Weź mnie i posłuż się mną według Twego upodobania,
gdyż całkowicie należę do Ciebie. Amen
O! Jezu, czysta i święta Miłości!
Przeszyj mnie Twoimi strzałami i zanurz mnie w ranach
Niepokalanego Serca Twojej Matki!
Niepokalane Serce Maryi!
Zjednocz mnie z Przenajświętszym Sercem Twojego Syna!
O! Serca Pełne Miłości!
Obdarzcie mnie miłością, życiem i zbawieniem. Amen
O! Jezu! O! Maryjo!
Jesteście Sercami Miłości! Kocham Was i Wam oddaję się całkowicie. Amen
O! Serca pełne Miłości! Przyjmijcie mnie, Wam oddaję serce moje! Amen

Leszek Żebrowski
– wojna rosyjsko-ukraińska jest inna od tych, jakie znamy z najnowszej historii
https://www.youtube.com/watch?v=5gU5GhG2XxM
Wojna propagandowa prowadzi do niczego ! Wyłączmy Telewizory, Włączmy myślenie !
Musisz to wiedzieć (1351) Ukraińcy w Polsce swoją agresją mogą dać pretekst Putinowi
https://www.youtube.com/watch?v=ZeUecaiBz6U


– YouTube
Prośba Matki Bożej o taką konsekrację pochodzi z 1917 r. i wyraźnie mówi, że aktu tego powinien dokonać papież wraz z biskupami całego świata.”
W książce watykańskiego egzorcysty Gabriela Amortha, który stał kilka kroków od Papieża Jana Pawła II i był świadkiem tego Poświęcenia i słyszał jak Papież pytał się Biskupów co przy nim stali, czy mam wymienić Rosję i słyszał jak Papieżowi tego Zabroniono i Rosja nie została Wymieniona i Poświęcona….
No właśnie, „aktu tego powinien dokonać papież”, a nie uzurpator i niszczyciel Kościoła katolickiego arcyheretyk od inkaskiego (indiańskiego) bożka Pachamamy Jorge Bergoglio!
Druga kwestia, sprawa jest przedawniona, tzn. nieaktualna, konsekracja Rosji miała się dokonać dużo wcześniej, więc teraz to już jest jedynie żydo-masońsko-modernistyczny pijar Bergoglia i spółki dla kolejnego zmylenia Katolików myślących nadal, że Bergoglio jest papieżem...Zakonnice odrzucają szczepionkę przeciwko Covid: klasztor zostanie zamknięty
Zamknięcie klasztoru benedyktynów Santa Caterina w Perugii. W lutym klasztorotrzymał niespodziewaną wizytę apostolską, obecnie przeniesiono 5 sióstr. Powód? „Gość (wizytacja) zastał wszystko w porządku, z wyjątkiem tego, że nie jesteśmy zaszczepieni” – powiedziała La Brújula matka przeorysza Caterina , potwierdzając pogłoski. „O wizycie dowiedziałem się od prałata Bassettiego, ale nie znał powodów. Dekret podkreśla moje niewłaściwe zachowanie: czy powinnam była zmuszać siostry do zrobienia czegoś, czego nie chciały robić, ryzykując skargę? Klasztor Santa Caterina d’Alessandria w Perugii, za czasów benedyktyńskich, zostanie wkrótce zamknięty. Ale wiadomość jest przyczyną zamknięcia, która wśród powiedzeń i niewypowiedzianego języka urzędniczego wydaje się być faktem, że zakonnice nie były szczepione.
Po dniach niedyskrecji w mieście Umbria i artykułach na stronach internetowych sugerujących, że pięć mniszek zostanie przeniesionych, ponieważ nie chcą kłaniać się „świętemu” inokulum, w „ Codziennym kompasie ” pojawiło się potwierdzenie, że jedyne tego wyjaśnienie udzielone matce ksieni klasztoru, utworzonego w 1500 r. pod numerem 179 Corso Giuseppe Garibaldi, jest właśnie to że: klasztor jest uporządkowany duchowo, ekonomicznie i liturgicznie; jedyną wadą byłaby uparta wola sióstr, by się nie szczepić i opatek, by ich do tego nie zmuszać.
To sama przełożona potwierdza to Kompasowi w tym bolesnym wywiadzie. „To prawda, mogę potwierdzić, że to jedyne wyjaśnienie, jakie mi udzielili na zakończenie wizyty apostolskiej” – powiedziała Matka Caterina.
Wizyta apostolska i dlaczego? Wizyta apostolska odbyła się niedługo po połowie lutego, sprawozdanie zostało wysłane zaraz potem i teraz czekamy na odpowiedź Kongregacji ds. Instytutów Życia Konsekrowanego.
Ale kto prosił o wizytę? Nie powiedzieli mi. Dowiedziałem się od kardynała Bassettiego, który jest arcybiskupem Perugii.

A ty? Jestem oszołomiona. — Co zrobiliśmy? — zapytałam go.
A co? Powiedział mi, że nie wie, że został tylko poinformowany.
A kto przyszedł jako gość? Siostra Klarysek z Orvieto, m. Christian Ianni.
Ale jaka jest motywacja zamykająca? Dekret mówi, że z mojej strony doszło do niewłaściwego postępowania.
I co to znaczy? Zajrzałem do środka i nie mogłem zrozumieć. Odwiedzająca powiedziała również, że nie znalazła niczego ani na poziomie liturgii, ani szkolenia, ani na poziomie ekonomicznym. Zupełnie nic, nawet w utrzymaniu klasztoru.
I wtedy? Jedynym powodem, dla którego mi powiedzieli, było to, że zakonnice nie chciały się szczepić.
Kto ci powiedział? gość (La Brújula próbowała porozumieć się z zakonnicą, ale klasztor klauzurowy ma tylko automatyczną sekretarkę, wyd.)
Ile jest w klasztorze sióstr? Pięć, z szóstym, który miał przybyć z Brazylii, ale jeszcze nie dotarł z powodu problemów wizowych i COVID. Obecnie jednak siostra jest przez rok hospitalizowana w Alessandrii na rehabilitację pooperacyjną. Ale wciąż mamy 5.
Czy to możliwe, że ta niewielka liczba, zaledwie pięć, spowodowała konieczność podjęcia decyzji o zamknięciu, jak napisano w Cor Orans (instrukcja stosowania Konstytucji Apostolskiej Vultum Dei quaerere o żeńskim życiu kontemplacyjnym, wyd.)? Nie, również dlatego, że przed podjęciem tak drastycznej decyzji można było poprosić o afiliacje.
Czym się zajmują? Jedynie klasztor, kupiony w latach 1860-1940 w trzech częściach w pocie sióstr. Prowadzimy działalność introligatorską, która trwa do dziś.
Jakie byłyby ich niewłaściwe zachowania? Nie wyjaśnili mi tego dobrze, może powinnam była zmusić siostry do zaszczepienia?
Czy zostałeś zaszczepiona? Nie.
Czy jesteś również za niezaszczepionymi ? Nie, jestem kobietą nauki, przed złożeniem ślubów byłam w dziedzinie badań naukowych.
Czy więc powinnaś była zmusić zakonnice do zaszczepienia? Nigdy nie mogłabym zmusić ludzi do zrobienia czegoś, czego nie chcą robić. Zaryzykowałbym skargę karną.
Czy zgadzasz się z decyzją o niepoddaniu się szczepieniu? Tak, w maju, gdy padło pytanie o szczepienia, od razu powiedziałam , że nie, więc postanowiliśmy poświęcić trochę czasu; W październiku problem powrócił. Lekarz klasztorny zapytał mnie ponownie, a ja odmówiłam.
Czy wszystkie są stare? Nie, nie wszyscy jesteśmy starzy.
I czy kiedykolwiek mieli COVID w ciągu tych dwóch lat? Nie, zawsze cieszyliśmy się doskonałym zdrowiem.
Będąc pod klauzurą, nie mają nawet wielu okazji do kontaktu z publicznością, prawda? No właśnie, bo emerytury jeszcze nie ma. Mamy tylko kościół, otwieramy go, gdy wejdą wierni, ale jesteśmy w chórze za bramą.
Jaka jest teraz sytuacja? Dwie zakonnice zostały już przeniesione, a właściwie jedna jest hospitalizowana i zostanie zwolniona w tym tygodniu. Druga jest w Rzymie w Villa della Meditation , aby wyzdrowieć z problemu z oczami. Ale już wiem, że oboje tu nie wrócą.
Więc zostało was tylko dwoje. Co zamierzacie zrobić? Poprosiliśmy o udanie się do miasta Alessandria, do siedziby Małych Sióstr Opatrzności Bożej.
Czy myślisz, że klasztor będzie zamknięty? Prosiłem ludzi, aby modlili się, aby nadal był miejscem modlitwy, nawet bez nas. Mogą przyjść, ale ważne jest, aby klasztor pozostał.
I czy zostanie zaszczepiona? Posłuchaj, w tym momencie naprawdę nie sądzę, żebym kiedykolwiek została zaszczepiona.
https://brujulacotidiana.com / Monjas rechazan la vacuna Covid: el convento será cerrado
Franciszek usuwa biskupa Portorykańskiego za sprzeciwianie się satanistycznym obowiązkom szczepień
Ethan Huff ( Natural News ) W zeszłym roku Watykan wezwał portorykańskiego biskupa Fernándeza Torresa do rezygnacji po tym, jak został przyłapany na mówieniu katolikom, że mogą odmówić z czystym sumieniem „szczepionek” przeciwko koronawirusowi z Wuhan (Covid-19). Kiedy odmówił, (Bergoglio) wkroczył i
Według doniesień odmówił, (Bergoglio) usunął z diecezji Arecibo, otwartego konserwatywnego katolika, Torresa, bez żadnego formalnego postępowania, po prostu powiedział, że Torres okazał mu nieposłuszeństwo i wykazał „brak kolegialności”, cytując LifeSiteNews , z innymi biskupami Portorykańskimi. Stolica Apostolska ogłosiła, że (Bergoglio) „zwolnił” biskupa Arecibo z opieki duszpasterskiej od 9 marca z powodu odmowy Torresa przyjęcia i promowania szczepionek „Fauci Flu”, które zawierają składniki wykonane z abortowanych ludzkich dzieci .
57-letni biskup jest zagorzałym obrońcą życia i rodziny, który zaciekle sprzeciwia się nakazom zastrzyków. Torres protestuje teraz przeciwko jego usunięciu przez (Bergoglio) jako „całkowicie niesprawiedliwym”, wydając oświadczenie, że nie mógł z czystym sumieniem „być wspólnikiem całkowicie niesprawiedliwego działania”.
„Nie wszczęto przeciwko mnie żadnego procesu”, napisał Torres, „ani nie zostałem formalnie o nic oskarżony, a po prostu pewnego dnia delegat apostolski zakomunikował mi ustnie, że Rzym prosi mnie o rezygnację”.
Torres kierował diecezją Arecibo przez prawie 12 lat, zanim został usunięty przez (Bergoglio) , za odmowę promowania trucizn Big Pharma. „Następca apostołów jest teraz zastępowany bez podejmowania nawet odpowiedniego procesu kanonicznego usunięcia proboszcza”.
Watykan pełni przyjął farmakokeję , której Biblia surowo zabrania
Torres stwierdził, że Watykan powiedział mu, że nie popełnił żadnego przestępstwa, ale został usunięty za „nieposłuszeństwo papieżowi”. Torres mówi również, że został oskarżony o „niewystarczającą komunię z moimi braćmi biskupami Portoryko”. „Zasugerowano mi, że jeśli zrezygnuję z diecezji, pozostanę w służbie Kościoła na wypadek, gdybym kiedyś był potrzebny na innym stanowisku; oferta, która w rzeczywistości dowodzi mojej niewinności” – dodał Torres.
Watykan wezwał Torresa na spotkanie w Rzymie, na co odmówił. Biskup sprzeciwia się także wysyłaniu seminarzystów do Międzydiecezjalnego Seminarium w Portoryko, które Watykan zatwierdził w 2020 roku. Zwolnienie Torresa nastąpiło po tym, jak odmówił on przyłączenia się do oświadczenia sześciu innych katolickich biskupów Portoryko ogłaszającego, że odtąd wierni na Mszę będą segregowani na podstawie ich statusu zaszczepienia. Ten sam list, którego podpisania odmówił Torres, nałożył również surowy mandat covid zarówno duchownym, jak i pracownikom Kościoła, twierdząc, że „nie ma podstaw” w nauczaniu katolickim, by ktokolwiek odrzucał przymusowe zastrzyki.
„Szacunek dla sumienia osoby jest także doktryną katolicką” – napisał Torres, powołując się na Katechizm Kościoła Katolickiego. „Sumienie i jego wolność nie mogą być uważane jedynie za prawo obywatelskie, ale są czymś nieodłącznym dla naszej wiary katolickiej”.
LifeSiteNews.com Pope Francis REMOVES Puerto Rican bishop for opposing satanic vaccine mandates
Media zaprzeczają istnieniu NWO, gdy globaliści wciąż przyznają, że nadchodzi
Szczęść Boże!
Witamy w naszych rekolekcjach wielkopostnych pt. „Oczyść swoje serce z trucizn duchowych”. Dziś przesyłamy Ci pierwszy dzień rekolekcji poświęconych PYSZE. Zapraszamy do obejrzenia!
DZIEŃ 1. Pycha
Zobacz na Youtube: https://youtu.be/yVO-
Każdego dnia po konferencji odmów koronkę:
Pomódl się na Youtube https://youtu.be/
Koronka wyrzeczenia się zła i napełnienia Duchem Świętym
Chwała Ojcu i Synowi, i Duchowi Świętemu…
Koronka została opracowana przez o. Krzysztofa od Miłosierdzia Bożego (Piskorza), karmelitę bosego.

Ruch Duchowej Adopcji w Kościele katolickim zrodził się tuż po objawieniach Matki Bożej w Fatimie, stając się odpowiedzią na wezwanie Maryi do modlitwy różańcowej, pokuty i zadośćuczynienia za grzechy, które najbardziej ranią jej Niepokalane Serce. W roku 1987 został przeniesiony do Polski.
