WSZECHMOGĄCY WIECZNY BOŻE, TY WYBRAŁEŚ ŚWIĘTĄ FAUSTYNĘ DO GŁOSZENIA NIEZMIERZONYCH BOGACTW TWOJEGO MIŁOSIERDZIA – SPRAW ABYŚMY ZA JEJ PRZYKŁADEM W PEŁNI ZAUFALI TWEMU MIŁOSIERDZIU I WYTRWALE PEŁNILI DZIEŁA
CHRZEŚCIJAŃSKIEJ MIŁOŚCI, PRZEZ NASZEGO PANA JEZUSA CHRYSTUSA, KTÓRY Z TOBĄ ŻYJE I KRÓLUJE Z DUCHEM ŚWIĘTYM.

Droga Święta Faustyno bardzo Ciebie kocham, bo Ty walczyłaś o Miłosierdzie Boże i także o POKÓJ w Polsce i na świecie, a nade wszystko, aby Pan Jezus został Wywyższony na Króla Polski przez Apostołów – Szanownych Biskupów rządzących Religią Katolicką, bo w każdym Państwie zawsze syn każdej królowej jest KRÓLEM a nasza Ojczyzna potrzebuje Króla Polski do obrony naszej Ojczyzny Polski. Czy możesz powiedzieć do Narodu Polskiego i do Szanownych Biskupów w Episkopacie ważne Porady i Wskazówki, aby nie było Wojny?
ŚWIĘTA FAUSTYNA.
„Bardzo ciebie Mieczysławo cenię i szanuję, bo śmiało i odważnie walczysz Modlitwami o Pokój w Polsce i na Świecie, który zapewni tylko Bóg Jezus Chrystus KRÓL POLSKI. Ja jestem nadal bardzo smutna, że ówcześni Biskupi z Episkopatu w Polsce nie śpieszyli się z uznaniem i zaakceptowaniem Koronki do Jezusa Miłosiernego, a czekali dużo lat aż Pan Jezus powołał na stanowisko Papieża w Watykanie – Polaka Karola Wojtyłę wielkiego katolika wiernego Panu Bogu w Trójcy Przenajświętszej Jedynego. Największym błędem Biskupów rządzących Episkopatem było, że nie chcieli sami pytać Boga Wszechmogącego, a ludzie bardzo dużo Łask Miłosierdzia Bożego stracili. Dlaczego sami nie pytają dla pewności Objawień dla osób do tego Daru powołanych, a nawet im przeszkadzają – a teraz jeszcze cierpią w czyśćcu i żałują. Jezus Chrystus powołał Apostołów, żeby z Nim rozmawiali, bo sytuacja polityczna w Polsce i na świecie jest różna, a przeważnie tragiczna, bo trwają kłótnie i awantury a Bóg i Maryja są obrażani, bo Biskupi ustępują grzesznikom, których jest bez liku. Ja wiedziałam i czyniłam tak, jak umiałam, ale są winni Biskupi rządzący Episkopatem, gdyż ciągle zabraniają osobom powołanym przez Boga Jezusa Chrystusa bo nie wierzą w Boże Słowa. To jest bardzo przykre że jest 2026 rok a Biskupi kierujący Episkopatem w Polsce nadal się upierają w złych decyzjach, a Boga nie słuchają. Bóg Wszechmogący w Trójcy Przenajświętszej Jedyny nie może zrozumieć, że są ludzie, którzy zmieniają Słowa Boże wypowiadane przez Boga Ojca i Boga Jezusa Chrystusa. Także dlatego, że są malarze jak Adolf Hyła, który namalował Jezusa Miłosiernego hańbiąc Bożą Świętość, bo cały czas biskupi i kapłani uświęcają węża namalowanego w pasie Jezusa Miłosiernego zamiast sznurka. Jak jest namalowany w Wilnie przez Jezusa zaakceptowanego. Takie czynności przez nieposłuszeństwo są popełniane dlatego, że Biskupi nie chcą pytać Jezusa Chrystusa – nieustannie przez nich cierpiącego a całe Niebo jest obrażane, bo węża nie ma w Niebie. Ja mówię tylko o Biskupach i Kapłanach rządzących Kościołem i Religią Katolicką bo wszyscy inni muszą być im posłuszni ale oni nie są posłuszni swoim Przełożonym – Bogu Ojcu Wszechmogącemu i Jezusowi Miłosiernemu dlatego bardzo dużo ludzi grzeszy z ich powodu. Przecież Biskupi i Kapłani wiedzą – co to jest grzech, czyli ich posługa kapłańska tych nieposłusznych Bogu nie jest Łaską Bożą bo wypełniają swoją wolę która jest swawolą Błogosławię was Kochani Polacy – wierni Bogu w Trójcy Przenajświętszej Jedynemu i Maryi Waszej Królowej i dziękuję wam modlącym się w skupieniu z pomocą Ducha Świętego o Pokój w Polsce Naszej Ojczyźnie. Bogu Jezusowi Miłosiernemu i Maryi Królowej Polski Oddana Siostra Zakonna Faustyna Kowalska Zakochana”
Zapisała Mieczysława przed Panem Jezusem w Najświętszym Sakramencie – 5.10.2026 r.
Modlitwa do Świętej Siostry Faustyny o Dar Miłosierdzia
Święta Siostro Faustyno, Apostołko Bożego Miłosierdzia i Sekretarko Najświętszego Serca Jezusowego! Stajemy dziś przed Tobą, prosząc
o Twoje potężne wstawiennictwo przed tronem Najwyższego. Ty, która całym swoim życiem wyśpiewałaś hymn na cześć niezgłębionej miłości Boga, przyjdź nam z pomocą i bądź naszą przewodniczką. Naucz nas rozumieć Boże Miłosierdzie. Pomóż nam pojąć, że miłość Ojca jest większa niż jakikolwiek nasz grzech, słabość czy upadek. Otwórz nasze umysły i serca, abyśmy w każdym wydarzeniu życia potrafili dostrzec nieskończoną dobroć Boga, który nigdy nie męczy się przebaczaniem. Wyproś nam łaskę doskonałej ufności. Tak jak Ty w chwilach najtrudniejszych doświadczeń powtarzałaś z wiarą: „Jezu, ufam Tobie”, tak i nas naucz bezgranicznie zawierzać całe nasze życie Jezusowi. Niech lęk i niepewność ustąpią miejsca głębokiemu pokojowi, który płynie z oparcia się na ramionach Zbawiciela. Pomóż nam wcielać miłosierdzie w codzienne życie. Spraw, aby nasze serca stały się miłosierne na wzór Serca Jezusowego. Wyproś nam dar miłosiernych oczu, które nie potępiają; miłosiernych uszu, które słyszą jęk cierpiących; miłosiernego języka, który niesie pociechę; oraz miłosiernych rąk i nóg, zawsze gotowych do niesienia bezinteresownej pomocy bliźnim. Otocz szczególną opieką naszą Ojczyznę, Polskę, oraz polskie rodziny. Ty usłyszałaś od Jezusa słowa obietnicy, że z Polski wyjdzie iskra, która przygotuje świat na Jego ostateczne przyjście. Prosimy Cię, strzeż wiary w naszych domach. Wypraszaj polskim rodzinom miłość, jedność, pokój i siłę do trwania przy Ewangelii. Niech nasza Ojczyzna rozwija się w sprawiedliwości i prawdzie, wierna swoim chrześcijańskim korzeniom. Błagaj o miłosierdzie dla całego świata. W dobie niepokojów, zagubienia i wojen, zanieś przed oblicze Boga Ojca wołanie o litość nad ludzkością. Niech krew i woda, które wytrysnęły z Najświętszego Serca Jezusa jako zdrój miłosierdzia dla nas, obmyją świat z grzechu, uleczą rany i przyniosą upragniony pokój. Święta Faustyno, módl się za nami i prowadź nas drogą ufności i miłosierdzia każdego dnia. Amen.
„Ujrzałam Pana Jezusa ubranego w szacie białej. Jedna ręka wzniesiona do błogosławieństwa, a druga dotykała szaty na piersiach. Z uchylenia szaty na piersiach wychodziły dwa wielkie promienie, jeden czerwony, a drugi blady. W milczeniu wpatrywałam się w Pana, dusza moja była przejęta bojaźnią, ale i radością wielką. Po chwili powiedział mi Jezus: «Wymaluj obraz według rysunku, który widzisz, z podpisem: Jezu, ufam Tobie. Pragnę, aby ten obraz czczono najpierw w kaplicy waszej i na całym świecie»” (Dz. 47).