PIS – OSZUŚCI I KŁAMCY ? – Ale zrobili Polaków w bambuko – któryś już raz !!!
CZY POLACY MUSZĄ BYĆ ZAWSZE GŁUPI PRZED I PO SZKODZIE? BÓG WSZECHMOGĄCY OBDARZYŁ POLAKÓW NAJWIĘKSZYMI ŁASKAMI – DARAMI PRZYJAŹNI A ONI JAK ŻYDZI GARDZĄ TYMI DARAMI A ZAPROSILI DO RZĄDU ŻYDÓW WROGÓW BOGA I ICH ABY RAZEM Z NIMI ZAJMOWALI SIĘ WOJNAMI
I NIESZCZĘŚCIAMI. CZY MAŁO  POLACY MAJĄ ZGONÓW I NIESZCZĘŚĆ NA SWOJEJ ŚWIĘTEJ ZIEMI?
PAN BÓG PODSYŁA IM BOŻYCH KAPŁANÓW, TO EPISKOPAT TEŻ ŻYDOWSKI I MASOŃSKI USUWA ICH Z KOŚCIOŁA KATOLICKIEGO. PAN BÓG OBDARZYŁ ICH PATRIOTAMI POLSKIMI, TO WŁAŚNIE KSIĘŻA I BISKUPI NAMAWIAJĄ POLAKÓW NA GŁOSOWANIE NA ZDRAJCÓW – OBCOKRAJOWCÓW, ALE LUDZIE  SŁUCHAJĄ KŁAMSTW A NIE PODPOWIEDZI BOGA WSZECHMOGĄCEGO PRZYJACIELA. 
 
PIS – OSZUŚCI I KŁAMCY – Ale zrobili Polaków w bambuko
https://www.youtube.com/watch?v=Gj6_dYVTLg8
 
KONFEDERACJA – EMERYTURA DLA UKRAIŃCÓW PO TYGODNIU PRACY – HAŃBA !!!
JUŻ TYLE LAT POLACY PRZEKONUJĄ SIĘ, ŻE POLSKĄ RZĄDZĄ WYZYSKIWACZE POD KAŻDYM WZGLĘDEM – WROGOWIE BEZ HONORU, WSTYDU I BEZ BOJAŹNI BOŻEJ, BO ZA KAŻDY GRZECH BĘDĄ ODPOWIADALI. DLACZEGO BISKUPI Z EPISKOPATU NIE POUCZĄ SWOICH BRACI, ŻE GRZECH PROWADZI DO PIEKŁA CZYLI PRAGNĄ TEGO. WYKORZYSTYWANIE PRZEZ HANIEBNE ZARZĄDZANIE I OKRADANIE TO GRZECH. TYLKO POLSKI RZĄD OKRADA POLAKÓW Z EMERYTUR POLSKICH W USA, BO ROZKAZAŁ POTRĄCAĆ POŁOWĘ EMERYTUR POLSKICH OD AMERYKAŃSKICH BEZ POWODU. TYLKO POLAKOM W USA POTRĄCAJĄ EMERYTURY! ŻADNE INNE PAŃSTWO TAKICH HANIEBNYCH PRZEPISÓW NIE WYDAŁO DLA SWOICH OBYWATELI. A POLAKÓW OD LAT RZĄDY OSZUKUJĄ, A GŁUPI  POLACY NADAL NA NICH GŁOSUJĄ. CI KRWIOPIJCY NISZCZĄ NASZ HANDEL, BO ODDALI SKLEPY W OBCE RĘCE, BENZYNOWE  STACJE I LASY CHCĄ ODDAĆ. ZRUJNOWALI ROLNICTWO I PRZEMYSŁ A KS.T.RYDZYK NADAL ICH WYCHWALA I  HANIEBNIE NA GŁOSOWANIE POLAKÓW NA NICH NAMAWIA. POZAMYKALI KOPALNIE, STOCZNIE I NADAL NIE CHCĄ WIEDZIEĆ ŻE ZŁOCZYŃCY W ICH SERCACH SIEDZĄ.TERAZ WIEMY KOMU NASZE CIĘŻKO ZAROBIONE PIENIĄDZE BEZ NASZEJ ZGODY ODDAJĄ – NASZYM WROGOM. TO JEST STRASZNE – OBCOKRAJOWCY RZĄDZĄCY OD WIELU LAT W POLSCE WYMYŚLAJĄ RÓŻNE SPOSOBY,
ABY WŚRÓD POLAKÓW NIE BYŁO ZGODY. DLATEGO BOGA NIE CHCĄ UZNAĆ KRÓLEM POLSKI, BO BY NIE MOGLI NAS TRUĆ MORDOWAĆ ZATRUTYMI SZCZEPIONKAMI ANI OKRADAĆ INNYMI SPOSOBAMI. ŻYDZI ZAWSZE CHCIELI PANA BOGA PRZECHYTRZYĆ I Z NIM WALCZYLI A SAMI SIĘ POGUBILI I DO NIEWOLI WPADALI BO PRZEGRYWALI. NA POLSKĘ NAPADLI, OSZUKIWALI I WYZYSKIWALI, OKRADALI 
I ZOSTALI I PERFIDNIE RZĄDZĄ AŻ PAN BÓG SPUŚCI Z NIEBA OGIEŃ I WSZYSCY ZGINĄ Z ICH WINY.
 
KONFEDERACJA_Emerytura dla Ukraińców po tygodniu pracy w Polsce / Oferta S_Mentzena dla gejów [Parodia]_PODAJ DALEJ

 

 

 

 

 

Piątek, 16 czerwca 2023
NAJŚWIĘTSZEGO SERCA PANA JEZUSA 

Uroczystość
Ze względu na przypadającą uroczystość dzisiaj nie obowiązuje wstrzemięźliwość od pokarmów mięsnych.
                                  Najświętsze Serce Jezusa | Movie posters, Movies
(Mt 11, 25-30)
W owym czasie Jezus przemówił tymi słowami: „Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, że zakryłeś te rzeczy przed mądrymi i roztropnymi, a objawiłeś je prostaczkom. Tak, Ojcze, gdyż takie było Twoje upodobanie. Wszystko przekazał Mi Ojciec mój. Nikt też nie zna Syna, tylko Ojciec, ani Ojca nikt nie zna, tylko Syn i ten, komu Syn zechce objawić. Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię. Weźcie na siebie moje jarzmo i uczcie się ode Mnie, bo jestem cichy i pokornego serca, a znajdziecie ukojenie dla dusz waszych. Albowiem słodkie jest moje jarzmo, a moje brzemię lekkie”.
                                         Dobre słowa: Serce Jezusa
Z dzieł św. Bonawentury, biskupa
U Ciebie jest źródło życia
Zastanów się, odkupiony człowiecze, kim jest, jak wielkim jest i jakim jest Ten, kto dla ciebie wisi na krzyżu. Jego śmierć przywraca życie umarłym; z powodu Jego odejścia niebo i ziemia pogrążają się w smutku, a twarde skały pękają.
Otóż, aby z boku spoczywającego na krzyżu Chrystusa mógł się zrodzić Kościół, a zarazem aby się wypełniło Pismo, które mówi: „Będą patrzeć na Tego, którego przebodli”, Pan Bóg dozwolił, iż jeden z żołnierzy uderzając włócznią otworzył najświętszy bok. Popłynęła zeń krew i woda stając się zapłatą naszego zbawienia. Ona to płynąc z samego źródła, z wnętrza serca Chrystusowego, dała sakramentom Kościoła moc udzielania życia łaski, a dla tych, którzy już żyją w Chrystusie, stała się napojem ze „źródła tryskającego na życie wieczne”.
Powstań więc, duszo umiłowana przez Chrystusa. Bądź jak owa gołębica, która „zakłada gniazdo na ścianach urwiska”. Tam trwaj nieustannie jak „wróbel, który znalazł swe gniazdo”; tam jak synogarlica ukryj swe dzieci czystej miłości; tam przyłóż usta, aby „zaczerpnąć wody ze źródeł Zbawiciela”. Albowiem tutaj znajduje się źródło „wypływające ze środka raju”, które „dzieląc się na cztery strumienie” i ogarniając serca wiernych, nawadnia i użyźnia całą ziemię.
Biegnij do tego źródła życia i światła, kimkolwiek jesteś, duszo Bogu oddana; z gorącym pragnieniem i całą mocą wołaj z głębi serca: „O niewysłowiony majestacie Najwyższego Boga, najczystsza jasności światła wiecznego, życie ożywiające wszelkie żywe stworzenia, światłości zapalająca wszystkie światła i podtrzymująca stale blask rozlicznych świateł, które o brzasku dnia rozbłyskują przed tronem Twojego Bóstwa!
O wieczny i niedostępny, jasny i słodki strumieniu ukrytego przed oczyma ludzi źródła; jego głębia bez dna, wysokość bez kresu, szerokość bez miary, czystość bez skazy najmniejszej.
Z Ciebie wypływa rzeka, «która uwesela miasto Boże» po to, abyśmy «wśród głosów radości i dziękczynienia» śpiewali pieśń chwały, wykazując z własnego doświadczenia, iż «w Tobie jest źródło życia» i że «w Twoim świetle oglądamy światło»”.
                           Dobre słowa: Miłosierne Serce Jezusa
 
Czerwiec to miesiąc w sposób szczególny poświęcony czci Najświętszego Serca Pana Jezusa. Kult Serca Jezusowego wywodzi się z czasów średniowiecza; początkowo miał charakter prywatny, z czasem ogarnął szerokie rzesze społeczeństwa.
Mistyka średniowiecza łączyła kult Serca Jezusowego w bardzo żywym nabożeństwem do Najświętszej Rany boku Jezusa. Do najwcześniejszych, którzy w Ranie boku, otwartej włócznią żołnierza, odnaleźli Serce Boże, należy nieznany autor poetyckiego utworu Winny szczep mistyczny. Mówi w nim, że właśnie w tej Ranie odnalazł Serce Boże, że spocznie przy Nim, że się już z Nim nie rozstanie. Cały zakon św. Dominika Guzmana – dominikanie – bardzo wcześnie przyswoił sobie nabożeństwo do zranionego boku i Serca Pana Jezusa. W piątek po oktawie Bożego Ciała, a więc w dzień, który Chrystus wybrał sobie na święto Jego Serca, dominikanie odmawiali oficjum o Ranie boku Pana Jezusa.
Warto wymienić przynajmniej kilku świętych i błogosławionych, którzy wyróżniali się w średniowieczu szczególnym nabożeństwem do Serca Pana Jezusa; w tym Sercu znaleźli dla siebie źródło szczególnej radości i uświęcenia:

Św. Mechtylda (1241-1298) za zachętą samego Pana Jezusa wchodziła do Jego Serca i w nim spoczywała. Jezus oddawał jej swoje Serce jako znak zawartego z nią przymierza. Pewnego dnia w czasie spotkania Pan tak mocno przycisnął jej serce do swojego Serca, że miała wrażenie, że odtąd te dwa serca stanowią jedno. Mechtylda każdego rana witała Boże Serce i każdego wieczora czule je żegnała.

Podobnym przywilejem cieszyła się młodsza siostra Mechtyldy, św. Gertruda (1250-1303). Jej zasadnicze dzieło, które wsławiło jej imię po całej Europie, to Poseł Bożej pobożności. Jest to prawdziwy poemat o miłości Boga do duszy i duszy do Boga. Jego zaś źródłem jest Najświętsze Serce Syna Bożego. Można powiedzieć, że Gertruda obcowała z Sercem Jezusowym na co dzień.

Do św. Małgorzaty z Kortony (1252-1297) Pan Jezus odezwał się pewnego dnia: „Połóż twe ręce na ranach moich rąk!” Na to święta: „Nie, Panie!” W tej chwili otwarła się rana boku Chrystusa i święta ujrzała w niej Serce Zbawcy.

Od XVII wieku nabożeństwo do Serca Pana Jezusa staje się własnością ogółu wiernych i całego Kościoła. Przyczyniło się do tego dwoje świętych: św. Jan Eudes i św. Małgorzata Maria Alacoque. Pierwszy działał bardziej z własnej inicjatywy, natomiast św. Małgorzata – pod wpływem nakazów, jakie otrzymała od samego Chrystusa, który chciał się jej pośrednictwem posłużyć.

W dekrecie o heroiczności cnót z 1903 r. Św. Jan Eudes jest nazwany „twórcą liturgicznego kultu Serca Jezusa i Maryi”. W breve beatyfikacyjnym czytamy wprost: „Płonąc sam szczególną miłością ku Najświętszym Sercom Jezusa i Maryi, powziął pierwszy – a nie było to bez natchnienia Bożego – myśl publicznego kultu ku ich czci. Należy go przeto uważać za ojca tego, tak miłego nam nabożeństwa. (…) Był także tego kultu doktorem, albowiem ku czci obu Serc ułożył oficjum i Mszę świętą. Był wreszcie ich apostołem, bo całym sercem przykładał się do szerzenia tego zbawiennego nabożeństwa”. Jan Eudes chciał, aby ono było własnością wszystkich. Nowością, którą wprowadził, było również to, że nabożeństwo do Serca Pana Jezusa łączył ściśle z nabożeństwem do Serca Maryi. Nie umiał tych dwóch Serc rozłączyć. Nabożeństwo do tych dwóch Serc wprowadził także do liturgii Kościoła.
Jan Eudes postawił sobie za program swojej kapłańskiej misji szerzenie kultu i nabożeństwa do Serca Pana Jezusa i do Serca Maryi: niezmordowanym słowem, pismami i dziełami. Założył także ku czci tych dwóch Serc i pod ich imieniem osobną rodzinę zakonną (1641), aby kapłani tegoż zgromadzenia ex professo oddawali się szerzeniu nabożeństwa do tych dwóch Serc. Ku czci tych dwóch Serc przepisuje swoim synom duchownym osobne nabożeństwa i modlitwy, wśród nich piękne pozdrowienie: Ave Cor sanctissimum, ave Cor amantissimum Jesu et Mariae! W roku 1643 poleca w swoim zakonie obchodzić uroczyście święto Najświętszego Serca Maryi (8 lutego) oraz Serca Pana Jezusa (20 października). Układa oficjum na te święta. W roku 1648 wydaje książeczkę O nabożeństwie do Najświętszego Serca Jezusa i Maryi. W roku 1670 otrzymuje od teologów aprobatę tekstów Mszy świętej i oficjum o Najświętszym Sercu Pana Jezusa.

Jednak główna zasługa w rozpowszechnieniu nabożeństwa do Najświętszego Serca Pana Jezusa przypada skromnej zakonnicy, wizytce, św. Małgorzacie Marii Alacoque (1647-1690). Żyła ona w tym samym wieku i czasie, co św. Jan Eudes, ale w zupełnym ukryciu w klasztorze w Paray-le-Monial. 27 grudnia 1673 roku Małgorzata dopuszczona została do tego, by spoczęła na Sercu Jezusowym. Pan Jezus pokazując jej swoje Serce pełne ognia, rzekł do niej: „Moje Boskie Serce tak płonie miłością ku ludziom, że nie może dłużej utrzymać tych płomieni gorejących, zamkniętych w moim łonie. Ono pragnie rozlać je za twoim pośrednictwem i pragnie wzbogacić ludzi swoimi Bożymi skarbami”. Następnie Jezus wziął serce Małgorzaty i umieścił je symbolicznie w swoim Sercu. Potem już przemienione i jaśniejące oddał Małgorzacie. Usłyszała pocieszające słowa: „Dotąd nosiłaś tylko imię mojej sługi. Dzisiaj daję ci inne imię – umiłowanej uczennicy mojego Serca”.
Drugie objawienie miało miejsce na początku roku 1674. Pan Jezus ponownie objawił Małgorzacie swoje Serce i wymienił dobrodziejstwa i łaski, jakie przyrzeka czcicielom swojego Serca. „To nabożeństwo – pisze św. Małgorzata – jest ostatnim wysiłkiem Jego miłości i będzie dla ludzi jedynym ratunkiem w ostatnich czasach”. Wśród różnych form czci Pan Jezus zażądał czci także wizerunków swojego Serca.
W tym samym roku 1674 miało miejsce trzecie z wielkich objawień. W czasie wystawienia Najświętszego Sakramentu pojawił się Świętej Pan Jezus „jaśniejący chwałą, ze stygmatami pięciu ran, jaśniejącymi jak słońce”. Pan Jezus ponownie odsłonił swoją pierś i pokazał swoje Serce w pełnym blasku. Zażądał, aby w zamian za niewdzięczność, jaka spotyka Jego Serce i Jego miłość, okazaną rodzajowi ludzkiemu, dusze pobożne wynagradzały temuż Sercu zranionemu grzechami i niewdzięcznością ludzką. Zażądał, aby w duchu wynagrodzenia w każdą noc przed pierwszym piątkiem miesiąca odbywałą się godzinna adoracja Najświętszego Sakramentu (tzw. godzina święta) oraz aby Komunia święta w pierwsze piątki miesiąca była ofiarowana w celu wynagrodzenia Boskiemu Sercu za grzechy i oziębłość ludzką.
Wreszcie w piątek po oktawie Bożego Ciała, 10 czerwca 1675 roku, nastąpiło ostatnie wielkie objawienie. Kiedy Małgorzata klęczała przed tabernakulum w czasie nawiedzenia Najświętszego Sakramentu, ukazał się jej Chrystus, odsłonił swoje Serce i powiedział: „Oto Serce, które tak bardzo umiłowało ludzi, że nie szczędziło niczego aż do zupełnego wyniszczenia się dla okazania im miłości, a w zamian za to doznaje od większości ludzi tylko gorzkiej niewdzięczności, wzgardy, nieuszanowania, lekceważenia, oziębłości i świętokradztw, jakie oddają mu w tym Sakramencie Miłości. Lecz najbardziej boli Mnie to, że w podobny sposób obchodzą się ze Mną serca służbie mojej szczególnie poświęcone. Dlatego żądam, aby pierwszy piątek po oktawie Bożego Ciała był odtąd poświęcony jako osobne święto ku czci mojego Serca i na wynagrodzenie Mi przez Komunię i inne praktyki pobożne zniewag, jakich doznaję. W zamian za to obiecuję ci, że Serce moje wyleje hojne łaski na tych wszystkich, którzy w ten sposób oddadzą Mu cześć lub przyczynią się do jej rozszerzenia”.
Pan Jezus dał św. Małgorzacie Alacoque dwanaście obietnic, dotyczących czcicieli Jego Serca:

  1. Dam im łaski, potrzebne w ich stanie.
  2. Ustalę pokój w ich rodzinach.
  3. Będę ich pocieszał w utrapieniach.
  4. Będę ich pewną ucieczką w życiu, a szczególnie w godzinę śmierci.
  5. Będę im błogosławił w ich przedsięwzięciach.
  6. Grzesznicy znajdą w mym Sercu źródło i ocean miłosierdzia.
  7. Dusze oziębłe staną się gorliwymi.
  8. Dusze gorliwe prędko dojdą do doskonałości.
  9. Będę błogosławił domom, w których wizerunek Serca mojego będzie czczony.
  10. Osoby, które będą to nabożeństwo rozszerzały, będą miały imię swoje wypisane w Sercu moim.
  11. Dam kapłanom dar wzruszania serc nawet najzatwardzialszych.
  12. W nadmiarze miłosierdzia Serca mojego przyrzekam tym wszystkim, którzy będą komunikować w pierwsze piątki miesiąca przez dziewięć miesięcy z rzędu w intencji wynagrodzenia, że miłość moja udzieli łaskę pokuty, iż nie umrą w mojej niełasce, ani bez Sakramentów świętych, a Serce moje będzie im pewną ucieczką w ostatniej godzinie życia.

Stolica Apostolska dopiero po ścisłych i dokładnych badaniach zezwoliła na obchodzenie święta, jak i na cześć wizerunków Jezusowego Serca w formach dzisiaj powszechnie przyjętych. Po raz drugi Kościół pośrednio zatwierdził objawienia, dane św. Małgorzacie Marii Alacoque, kiedy po surowym procesie wyniósł ją do chwały ołtarzy. Jej beatyfikacja odbyła się w roku 1864, a kanonizacja w roku 1920. Pierwszym z papieży, który zatwierdził nabożeństwo do Serca Pana Jezusa a także święto dla niektórych diecezji i zakonów, był Klemens XIII. Uczynił to w roku 1765 – a więc prawie w sto lat po wspomnianych objawieniach. Decydującym jednak w tej sprawie stał się memoriał biskupów polskich wysłany do tego papieża w 1765 roku. Memoriał podaje najpierw historyczny przegląd kultu, a następnie uzasadnia bardzo głęboko godziwość i pożytki płynące z tego nabożeństwa. Papież Pius IX w roku 1856 rozszerzył święto Serca Pana Jezusa na cały Kościół. Leon XIII 31 grudnia 1899 roku oddał Sercu Jezusowemu w opiekę cały Kościół i rodzaj ludzki.

Kościół widzi w nabożeństwie do Serca Jezusowego znak miłości Boga ku ludziom. Chce także rozbudzić w sercach ludzkich wzajemną miłość ku Bogu poprzez to nabożeństwo. Sam Chrystus nadał temu nabożeństwu wybitnie kierunek ekspiacyjny: ma nas ono uwrażliwiać na grzech, mobilizować w imię miłości Chrystusa do walki z nim oraz do wynagradzania za tych, którzy najwięcej ranią Boże Serce. Bóg jest miłością. Z miłości Bożego Serca istnieje cały wszechświat i rodzaj ludzki. Kiedy zaś rodzaj ludzki sprzeniewierzył się Panu Bogu, swojemu Stwórcy, Bóg nie przestał go miłować. Dowodem tej niepojętej miłości było to, że dał swojego Syna. Uosobieniem tej największej Bożej miłości jest Serce Jezusowe. Ta właśnie miłość dla rodzaju ludzkiego kazała Jezusowi przyjść na ziemię, przyjąć dla zbawienia rodzaju ludzkiego okrutną mękę i śmierć. Z miłości tego Serca powstał Kościół, sakramenty święte, a wśród nich Sakrament Miłości – Eucharystia.
Nabożeństwo do Serca Jezusowego nakłada również zobowiązania. Człowiek nie powinien nadużywać dobroci Bożego Serca. Powinien mieć do tego Serca nieograniczone zaufanie. Dlatego może i powinien uciekać się do Serca Jezusa we wszystkich swoich potrzebach. Nie powinien jednak ranić tegoż Serca na nowo grzechami. Kiedy jednak słabość ludzka na nowo pchnie nas w bagno grzechu i w niewolę szatana, mamy prawo zawsze ufać w miłosierdzie Boże, które gotowe jest przyjść nam z pomocą i nas wybawić.
Nabożeństwo do Najświętszego Serca Jezusowego skłania również do aktów pokutnych za grzechy innych. Kto miłuje Boże Serce, ten będzie starał się temu Sercu wynagradzać za grzechy braci. Tak więc nabożeństwo to budzi także świadomość i odpowiedzialność społeczną. Nabożeństwo do Serca Jezusowego nagli do naśladowania cnót tego Serca – a przede wszystkim miłości we wszelkich jej przejawach.

Istnieją rozmaite formy czci Najświętszego Serca Pana Jezusa.
Pierwszą z nich jest coroczna uroczystość, obchodzona w piątek po oktawie Bożego Ciała.
Miesiąc czerwiec jest miesiącem Serca Jezusowego; szczególnym orędownikiem tej formy kultu był papież Leon XIII (+ 1903) i jego następcy.
Często spotyka się także wizerunki Serca Jezusowego: w postaci medalików, obrazków, obrazów ściennych, figur. Liczne są także świątynie poświęcone Sercu Jezusa – w samej Polsce jest ich ok. 400.
Wiele narodów i państw poświęciło się Sercu Pana Jezusa, m.in. Ekwador, Kolumbia, Belgia, Hiszpania, Francja, Meksyk, Polska. Istnieją też zakony pod nazwą Serca Jezusowego – m.in. sercanki, siostry Sacre Coeur, siostry urszulanki Serca Jezusa Konającego.
Istnieją także konkretne pobożne praktyki ku czci Serca Jezusowego. Godzina święta wywodzi się od św. Małgorzaty Marii Alacoque. Pan Jezus wyraził życzenie, aby wierni w nocy z czwartku na pierwszy piątek miesiąca adorowali chociaż przez godzinę Najświętszy Sakrament dla uczczenia konania Chrystusa w Ogrodzie Oliwnym. Praktykę tę przyswoiło sobie bardzo wiele parafii, odprawiając specjalne adoracje w godzinach wieczornych. Pan Jezus dał także św. Marii Małgorzacie obietnicę, że kto przez dziewięć kolejnych pierwszych piątków przystąpi do Komunii świętej i ofiaruje ją jako wynagrodzenie za grzechy własne i rodzaju ludzkiego, temu Boże Serce zapewni miłosierdzie w chwili zgonu, że nie umrze bez Jego łaski. Kościół wprawdzie nie zaaprobował urzędowo tej obietnicy, pozwala jednak ufać, że zostanie ona wypełniona. Praktyka ta przyczyniła się do spopularyzowania zwyczaju częstej Komunii świętej. Pierwsze litanie do Najświętszego Serca Jezusowego powstały w XVII wieku. Obecna pochodzi z wieku XIX. Jej początek miał miejsce w klasztorze francuskich wizytek. Zatwierdził ją do odmawiania publicznego papież Leon XIII 2 kwietnia 1889 roku. On też dołączył do litanii akt poświęcenia rodzaju ludzkiego Najświętszemu Sercu Jezusowemu. Papież Pius XI dodał akt wynagrodzenia Sercu Jezusowemu, który nakazał odmawiać co roku w uroczystość Serca Jezusowego.

 
 
                                Coś dla ducha... - Zgromadzenie Sióstr Opatrzności Bożej

Komentarze do poszczególnych czytań przygotowane przez Bractwo Słowa Bożego

Komentarz do pierwszego czytania
W Słowie Bożym kończącego się tygodnia wielokrotnie pojawiał się motyw miłości jako kluczowy do zrozumienia Bożego przesłania. Dziś znajdujemy tego kolejne potwierdzenie. Izrael słucha słowa, które wyjaśniało powód szczególnego wybrania i powołania. Bóg zwracając swoje oczy na Synów Abrahama nie brał pod uwagę ani liczebności, ani siły militarnej, ani politycznego znaczenia. Wręcz przeciwnie. Spojrzenie Pana spoczęło na ludzie najmniejszym, najsłabszym, bez znaczenia wśród potęg ówczesnego świata. Bóg wybrał Izraela powodowany miłością. Pan ujął się za swoim ludem i wyprowadził go z niewoli Egiptu, bo miłość nie może znieść cierpienia kochanej osoby. Miłość w zamian nie oczekuje też niczego, poza wzajemnością. Odpowiedzią ludzi na miłość Boga może być miłość wyrażona czynem – przestrzeganiem przykazań.
Nowy Lud Boży łączą ze Stwórcą i Zbawicielem takie same więzi. Bóg przebaczając grzechy pokazuje nie na księgę rachunkową, ale na serce. Wydobywając z niewoli grzechu, ratując z ciemności i pokus, którymi nęka szatan – przeciwnik, „duchowy faraon”, jak mówili o nim Ojcowie Kościoła, Bóg nie przestaje nas prosić o jedno: odpowiedz miłością na miłość. Nie deklaracjami. Czynem.

Komentarz do psalmu
Psalm 103, którym dziś się modlimy, w Biblii Paulistów nosi tytuł „Ojcowska dobroć Boga”. Komentatorzy nazywają go „jedną z pereł Psałterza”. Otwierające ten psalm słowa modlitwy uwielbienia jednoznacznie przywołują w modlitewnej pamięci Magnificat Maryi. Serca modlące się tymi słowami widzą i cenią dobrodziejstwa Boga. Pierwszym i najważniejszym jest przebaczenie grzechów i darowanie win. Boża miłosierna miłość dźwiga z łoża cierpienia, ratuje życie, uzdrawia z chorób. Chociaż Pan ma prawo do ukarania naszych win, Jego sprawiedliwością jest miłosierdzie.
Serce Jezusa, sprawiedliwości i miłości skarbnico, przebłaganie za grzechy nasze, dla nieprawości naszych starte – módl się za nami!

Komentarz do drugiego czytania
Przy otwartym Sercu Jezusa słuchamy słów zapisanych ręką Umiłowanego Ucznia. Serce prowadzi serce. W języku biblijnym „serce” to nie tyle siedlisko uczuć, co miejsce podejmowania najważniejszych decyzji. Sercem się poznaje i wybiera. Serce wędruje drogami sprawiedliwości bądź nieprawości. Serce decyduje o życiu bądź śmierci. Człowiek, który doświadczył tego, że jest kochany, może poznać, że sam jest zdolny do miłości i wybrać miłość jako drogę życia. Apostoł Jan powtarza nam dziś pierwsze i najważniejsze przykazanie: miłujmy Boga, miłujmy się wzajemnie. Miłość Boga nie jest tylko pięknym słowem. Jak każda prawdziwa miłość, również ta boska urealnia się czynem. Największym czynem miłości Boga było oddanie się za ludzi, stanie się ofiarą przebłagalną za grzechy. Jak człowiek może odpowiedzieć na taką miłość? Ludzkie serce nie ma boskiej władzy – człowiek nie może zbawić człowieka. Człowiek może jednak kochać człowieka, i w ten sposób pomóc drugiemu odkryć i przeżyć miłość samego Boga. I tak staje się życiem najpiękniejsza z prawd: kto trwa w miłości – trwa w Bogu, a Bóg trwa w nim.

Komentarz do Ewangelii
Słowo Boże odsłania dziś przed nami niezwykle intymny moment z życia Jezusa. Możemy być świadkami modlitwy Syna, wypowiadanej do Ojca w Duchu. Jezus wypowiada błogosławieństwo tych, którzy są zdolni pojąć Boże tajemnice. Drzwi do tego poznania nie otwiera ludzka mądrość i roztropność. Sekrety Królestwa poznają „prostaczkowie” – ludzie serca prostego. Serce proste to nie jest serce nieroztropne i niemądre. Serce proste jest ciche i pokorne. Wie, że samo z siebie nie jest w stanie poznać Boga. Nie może własnymi siłami zdobyć tego, co można tylko otrzymać jako dar. I w konsekwencji pozwala się obdarować. Ciężar staje się lekki, brzemię słodkie. Serce proste nie walczy więc samo z ciężarami, których nie może unieść. Wie, że może z ufnością przyjść do Serca Boga. Tam znajdzie siły i pocieszenie. Człowiek cichy i pokorny wie, że przy jarzmie codzienności nie staje sam – dźwiga je razem ze Zbawicielem. Dla ludzi przyzwyczajonych do tego, że sami wiedzą najlepiej, dla serc przypisujących sobie boską mądrość i niebiańskie zasługi, taka wiedza, rodząca się z pokory i cichości, nie jest interesująca.
Nie po raz pierwszy okazuje się, że Pan rozprasza zamiary pyszniących się zamysłami serc swoich, a wywyższa pokornych. Można tylko prosić – Panie, uczyń serca nasze według serca swego.

Komentarze zostały przygotowane przez ks. Jarosława Kwiatkowskiego

                                         Najświętsze Serce Jezusa | Painting, Art

Akt poświęcenia się Najświętszemu Sercu Pana Jezusa

Jezu najsłodszy,

Upadam u Twych stóp, by się poświęcić i na nowo ofiarować Twemu Sercu, zranionemu miłością i boleścią dla zbawienia mojego i całego świata. Czczę, uwielbiam, wysławiam i miłuję Twe Najświętsze Serce ze Słowem Bożym najściślej zjednoczone i najgodniejsze wszelkiej chwały. Błogosławię i dziękuję Twemu Najmilszemu Sercu, z którego pełni wszyscyśmy otrzymali. Błagam Cię, przebacz mi i wszystkim ludziom, że za niewysłowioną miłość i obfite dobrodziejstwa Twego Serca pełnego miłości i dobroci tak często odpłacamy oziębłością, niewdzięcznością i niewiernością.

Przyrzekam, że przez czystość uczuć, umiłowanie umartwienia i cierpliwe znoszenie przeciwności, szczerą pobożność, sumienne zachowywanie przykazań Bożych i wypełnianie wszystkich moich obowiązków będę się starać z większą gorliwością upodobnić moje serce do Twego Najświętszego Serca, które jest cnót wszelkich bezdenną głębiną. Przyrzekam usilnie zabiegać o to, aby modlitwą, przykładem i apostolstwem przyprowadzić wszystkie dusze do Kościoła katolickiego, do Twego Namiestnika na ziemi, do Twego Najsłodszego Serca, które jest Królem i zjednoczeniem serc wszystkich.

Przyrzekam dołożyć wszelkich starań, aby przez umartwienie, pokutę i świętość życia, przez pobożne ofiarowanie Mszy świętej i Komunii świętej zadośćuczynić za grzechy, szczególnie za tak liczne zniewagi Najświętszego Sakramentu, którymi niewdzięcznicy przepełniają Twe Serce zelżywością i ponownie przebijają włócznią.

Serce Syna Ojca Przedwiecznego, Serce Jezusa, w którym jest pełnia Bóstwa, Serce godne nieskończonego uwielbienia i miłości, Serce starte dla naszych nieprawości, Tobie się oddaję i poświęcam. W Twym Sercu wraz ze sobą składam wszystkich moich braci i siostry, całą rodzinę ludzką. Oczyść ją swą Najdroższą Krwią, rozpalaj swą Boską miłością i uświęcaj swą łaską niebieską. Błagam Cię o to gorąco przez zasługi bolejącego Serca Niepokalanej Dziewicy, Twej Matki, przez zasługi świętego Józefa, Twego przybranego Ojca, a naszego Opiekuna, przez wstawiennictwo wszystkich świętych, szczególnie tych, którzy czcili Twoje godne uwielbienia Serce, które jest życiem i zmartwychwstaniem naszym oraz rozkoszą wszystkich świętych. Amen.

Akt poświęcenia się Najświętszemu Sercu Pana Jezusa według O. Mateo

Najświętsze Serce Jezusa,

Serce Boże, rzeczywiście obecne pośród nas, uczyniłeś nas swoją własnością od dawna przez łaskę chrztu świętego. Wielokrotnie w głębi duszy poświęcaliśmy się Tobie. Dzisiaj zebraliśmy się przed Tobą, o Jezu, aby Ci złożyć jeszcze pełniejszą ofiarę z siebie. Tyś jest naszym Królem i naszym Panem. Przez zasługi cierpień Twego Boskiego Serca konającego z miłości ku nam, przez Krew, którą wylałeś na odkupienie naszych dusz, błagamy Cię gorąco o wierność obietnicy, którą dziś składamy, że zawsze będziemy Cię uznawać za naszego Króla i Pana.

Serce Jezusa, Tyś jest naszym Królem. Pragniemy postępować według praw Twego Boskiego Serca, którymi są: pokora, zaparcie się siebie, słodycz i ufne zdanie się na Ciebie. Przyrzekamy, że będziemy żyć w pokoju i wzajemnej miłości. Chcemy wprowadzać Twoje Królestwo do naszych serc i szerzyć je wokół nas.

Serce Jezusa, Tyś jest naszym Panem. Chcemy zawsze czynić wszystko jedynie dla Ciebie, aby szerzyć Twoją chwałę i spełniać Twe upodobanie, nie pragnąc innej zapłaty i nagrody, prócz Ciebie, o Panie. Chcemy iść za Tobą z miłością serdeczną i bezinteresowną. Wszystkie nasze czynności, przeciwności i cierpienia ofiarujemy Tobie, o Serce Najświętsze.

Myślą będziemy się nieustannie zwracać ku Tobie, by towarzyszyć Ci w osamotnieniu, w jakim pozostawia Cię świat. Chcemy, aby Twoja miłość była pobudką wszystkich naszych czynów, abyśmy żyli jedynie miłością, pocieszając tym Twoje opuszczone Serce. Twoja miłość niech będzie naszą jedyną radością i szczęściem. O Serce Jezusa, bez Ciebie nic nie możemy uczynić, od Ciebie pochodzi wszelka łaska. Słońce sprawiedliwości, bądź słońcem naszego życia. Oświecaj i ożywiaj nasze dusze zwrócone ku Tobie. Ze złożonymi dziś obietnicami przyjmij nasze mocne postanowienie dążenia do doskonałości, do jakiej nas powołałeś w naszym stanie.

Najświętsze Serce Jezusa, od dzisiaj chcemy zacząć nowe życie. Pragniemy oczyścić i umocnić nasze dusze, dlatego błagamy Cię pokornie, przez zasługi Twojej męki i śmierci podjętej dla nas, o przebaczenie wszystkich naszych win i niedoskonałości. Serce Jezusa, Króla i Pana naszej rodziny i każdej duszy, ulituj się nad nami. W Tobie pokładamy całą naszą nadzieję. Amen.

Akt poświęcenia rodzaju ludzkiego Najświętszemu Sercu Pana Jezusa

O Jezu najsłodszy,

Odkupicielu rodzaju ludzkiego, wejrzyj na nas, korzących się u stóp ołtarza Twego.

Twoją jesteśmy własnością i do Ciebie należeć chcemy.

Oto dzisiaj każdy z nas oddaje się dobrowolnie Najświętszemu Sercu Twemu, aby jeszcze ściślej zjednoczyć się z Tobą. Wielu nie zna Ciebie wcale, wielu odwróciło się od Ciebie, wzgardziwszy przykazaniami Twymi. Zlituj się nad jednymi i drugimi, o Jezu najłaskawszy, i pociągnij wszystkich do Świętego Serca swego. Królem bądź nam, o Panie, nie tylko wiernym, którzy nigdy nie odstąpili od Ciebie, ale i synom marnotrawnym, którzy Cię opuścili.

Spraw, aby do domu rodzicielskiego wrócili czym prędzej i nie zginęli z nędzy i głodu.

Króluj tym, których albo błędne mniemania uwiodły, albo niezgoda oddziela. Przywiedź ich do przystani prawdy i jedności wiary, aby rychło nastała jedna owczarnia i jeden Pasterz. Zachowaj Kościół Twój, o Panie, i użycz mu bezpiecznej wolności. Użycz wszystkim narodom spokoju i ładu. Spraw, aby ze wszystkiej ziemi od końca do końca jeden brzmiał głos:

Chwała bądź Bożemu Sercu, przez które stało się nam zbawienie. Jemu cześć i chwała na wieki. Amen.Leon XIII

Akt osobistego poświęcenia się Najświętszemu Sercu Pana Jezusa

O Jezu, Boże mój, Królu mój i najlepszy mój Panie. Chcę oddać hołd, na jaki tylko zdobyć się mogę, Twemu Najświętszemu a nas tak gorąco miłującemu Sercu. Poświęcam temuż Boskiemu Sercu wszystko, co mam i czym jestem: ciało moje, duszę moją, pamięć moją, wolę i wolność moją, wszystkie uczucia moje, cierpienia moje i boleści wszystkie, oraz wszystkie moje dobre uczynki i teraźniejsze i przyszłe zasługi.

Ofiaruje Twemu Najświętszemu Sercu całego siebie, by wynagrodzić Majestatowi Twemu który złość ludzka znieważa; pragnę często łączyć się z Twoim Sercem w Sakramencie Miłości, by wynagradzać za bluźnierstwa i świętokradztwa popełniane przez bezbożnych ludzi. Będę w codziennym swoim postępowaniu naśladował cnoty Serca Twojego, by życiem stwierdzić żeś Ty moim Panem i Królem i Ojcem.

Ty, który znasz tajniki naszych serc i słabość naszej woli, udziel mi łaski, abym wytrwał w dobrem i codziennym swoim życiem dawał dowód mego poświęcenia się Tobie.Najświętsze Serce Jezusa, przyjdź królestwo Twoje. Amen.

Panie Jezu Chryste, Zbawicielu mój najdroższy, oddaję Twemu Sercu samego siebie: moje serce, rozum, wolę i wszystko, co posiadam. Niech Ono będzie dla mnie źródłem wszelkiej pociechy.

Z Twojego przebitego Serca pragnę czerpać siłę do wypełnienia moich obowiązków. Niech Twoje Boskie Serce, pełne miłości umacnia moją wiarę, rozpala miłość i pogłębia nadzieję. Niech stanie się dla mnie ratunkiem w każdej chwili mojego życia. Wszystkie moje radości, cierpienia i wysiłki całego życia ofiaruję na większą chwałę Twojego Najświętszego Serca i zbawienia mojej duszy. Boskie Serce Jezusa, bądź moją miłością! Amen.

Akt Osobistego Poświęcenia się Najświętszemu Sercu Pana Jezusa według św. Małgorzaty Marii Alacoque

Ja N. oddaję i poświęcam siebie Najświętszemu Sercu Pana naszego Jezusa Chrystusa: moją osobę i moje życie, moje uczynki, trudy i cierpienia, aby odtąd jedynie czcić, miłować i wielbić to Serce.

Mocno postanawiam należeć całkowicie do Niego i czynić wszystko z miłości ku Niemu, wyrzekając się z całego serca wszystkiego, co by się mogło Mu nie podobać. Ciebie, o Najświętsze Serce, obieram jako jedyny przedmiot mojej miłości, jako obrońcę mego życia, jako rękojmię mego zbawienia, jako lekarstwo na moją słabość, jako naprawienie wszystkich błędów mojego życia i jako pewne schronienie w godzinę mej śmierci. O Serce Jezusa pełne dobroci, bądź moim przebłaganiem wobec Boga Ojca i odwróć ode mnie Jego sprawiedliwe zagniewanie.

O Serce Jezusa pełne miłości, w Tobie pokładam całą moją ufność, gdyż obawiam się wszystkiego ze strony mej skłonności do czynienia zła, natomiast spodziewam się wszystkiego od Twojej dobroci. Wyniszcz we mnie wszystko, co może się Tobie nie podobać lub sprzeciwiać. Niech Twoja Boska miłość tak głęboko przeniknie moje serce, abym nigdy nie zapomniał o Tobie ani nie odłączył się od Ciebie. Błagam Cię przez niezmierzoną Twą dobroć, niech moje imię będzie zapisane w Tobie, gdyż pragnę, aby największym moim szczęściem i radością było żyć i umierać jako Twój wierny sługa. Amen.

Aby poświęcić się Najświętszemu Sercu według wskazówek świętej Małgorzaty Marii, należy po spowiedzi i Komunii świętej w pierwszy piątek miesiąca (albo w uroczystość Najświętszego Serca lub Chrystusa Króla) odmówić powyższy akt poświęcenia. Odtąd ten akt, najlepiej własnoręcznie przepisany, należy stale nosić przy sobie wraz z wizerunkiem Najświętszego Serca, codziennie go odmawiać, a w każdy pierwszy piątek miesiąca odnawiać swe ofiarowanie po Komunii świętej.

Akt zadośćuczynienia Najświętszemu Sercu Jezusowemu

O Jezu Najsłodszy, któremu za miłość bez granic ludzie w niewdzięczny sposób odpłacają tak wielkim zapomnieniem, opuszczeniem i wzgardą! Oto my, rzucając się do stóp Twoich ołtarzy, szczególnym hołdem czci pragniemy wynagrodzić tę grzeszną oziębłość i krzywdy, jakie ze wszech stron ranią Najmiłościwsze Twoje Serce.

Pomnij wszelako, że i my sami nie zawsze byliśmy wolni od tych niegodziwości, żalem przeto najgłębszym przejęci, błagamy przede wszystkim o miłosierdzie dla siebie. Jesteśmy gotowi dobrowolnym zadośćuczynieniem wynagrodzić nie tylko za grzechy, któreśmy popełnili, ale i za występki tych, co błądzą z dala od drogi zbawienia i zatwardziali w niewierze nie chcą iść za Tobą, Pasterzem i Wodzem, albo zdeptawszy obietnicę Chrztu świętego, zrzucili z siebie najsłodsze jarzmo Twojego prawa.

Za te wszystkie opłakania godne występki chcemy wynagrodzić i każdy z nich pragniemy naprawić.

A więc: brak skromności i wszelki bezwstyd w życiu i strojach, liczne owe sidła zastawione na niewinne dusze, lekceważenie dni świętych, ohydne bluźnierstwa miotane przeciwko Tobie i Twoim Świętym, obelgi rzucane na Twego Namiestnika i na stan kapłański, bezczeszczenie nawet samego Sakramentu Boskiej Miłości przez Jego zaniedbywanie i przez okropne świętokradztwa, wreszcie publiczne wykroczenia narodów wyłamujących się spod praw i kierownictwa ustanowionego przez Ciebie Kościoła. Obyśmy krwią własną mogli zmyć te wszystkie zbrodnie!

A tymczasem, by naprawie zniewagi czci Bożej, składamy Ci zadośćuczynienie, jakie Ty sam Ojcu na krzyżu ofiarowałeś i które co dzień na ołtarzach ponawiasz, w połączeniu z zadośćuczynieniem Bogarodzicy Dziewicy, wszystkich Świętych i pobożnych dusz wiernych. Przyrzekamy z głębi serca wynagrodzić – o ile za łaską Twoją stać nas będzie – za przeszłe własne grzechy i obojętność na tak wielką miłość Twoją: przez wiarę stateczną, czyste życie, dokładne zachowanie prawa ewangelicznego, zwłaszcza prawa miłości.

Postanawiamy również według sił swoich nie dopuścić do nowych zniewag – i jak najwięcej dusz pociągnąć do wstępowania w Twoje ślady.

Przyjmij, błagamy, o Najłaskawszy Jezu, za przyczyną Najświętszej Maryi Panny, Wynagrodzicielki, ten akt dobrowolnego zadośćuczynienia i racz nas aż do śmierci zachować w wierności obowiązkom Twej świętej służby przez wielki dar wytrwania, przez który wszyscy doszlibyśmy w końcu do tej ojczyzny, gdzie Ty z Ojcem i Duchem Świętym żyjesz i królujesz, Bóg, na wieki wieków. Amen.

Akt oddania się Rodziny Najświętszemu Sercu Pana Jezusa

Panie Jezu Chryste, nasz Zbawicielu! Przyszedłeś na świat, aby zapalić na ziemi ogień Bolskiej miłości i pragnienia, aby zapłonął on we wszystkich sercach. Chcesz dokonać tego również przez rodziny, które będą się kierować prawem Ewangelii. Do tych rodzin należeć chcemy. Dlatego dziś, Twemu Sercu, które nas tak bardzo ukochało, poświęcamy na zawsze naszą rodzinę. Twojemu panowaniu poddajemy nasze umysły w prostej i żywej wierze. Poddajemy Tobie naszą wolę i serca, przyjmując Twoje przykazania. Chcemy zawsze żyć Twoim życiem, jak latorośle w winnym krzewie, strzec łaski uświęcającej, jednoczyć się z Tobą w codziennej modlitwie, w Ofierze i Komunii świętej.                  W łączności z Kościołem i jego pasterzami będziemy walczyć z grzechem, bronić świętości małżeństwa i poczętego życia, dbać o chrześcijańskie Wychowanie młodzieży katolickiej. Będziemy strzec rodziny przed pijaństwem, nieczystością i nienawiścią. Bądź Panie Jezu, Królem i zjednoczeniem naszych serc. Błogosław nam w pracy i odpoczynku, w pomyślności i w chwilach niedoli. Spraw, aby kiedyś cała nasza rodzina, na zawsze zjednoczona z Tobą, wielbiła w niebie Twoje miłosierdzie. Amen.

 

 

15 czerwca w Sejmie rozpatrywany będzie projekt refundacji in vitro. Podpisz apel o jego odrzucenie. Szlachetny cel nie uświęca środków.

 

15 czerwca Sejm rozpatrzy obywatelski projekt ustawy przewidującej refundację procedury in vitro. To ostatni moment na to, aby podpisać apel o jego odrzucenie.

Piękny cel nie uświęca środków. Średnio na każde urodzone dziecko przypada kilka lub kilkanaście innych, które giną w trakcie procedury lub zostają zamrożone z niewielką szansą na zmianę swojego losu. Finansowanie in vitro oznaczałoby więcej ludzi w najwcześniejszej fazie rozwoju, którzy umrą lub zostaną zamrożeni.

PROSZĘ PODPISAĆ PETYCJĘ

Szanowni Państwo

Sejm w czwartek rozpatrzy obywatelski projekt ustawy przewidujący finansowanie metody in vitro. Apelujemy do posłów o odrzucenie tego projektu. Metoda in vitro niewątpliwie służy pięknemu celowi, ale cel nigdy nie uświęca środków.

https://proelio.pl/petycje/viewpetition/28-nie-dla-finansowania-in-vitro-z-naszych-pieniedzy

Na koniec 2020 r. w Polsce było już ponad 120 tysięcy zamrożonych zarodków. W ciągu 4 lat (2017-2020) ich liczba się podwoiła. A kolejne dziesiątki tysięcy zarodków w trakcie procedury in vitro zginęły. Refundacja in vitro oznaczałaby, że te statystyki stałyby się jeszcze bardziej dramatyczne.

Mrożenie oraz śmierć zarodków to kluczowy etyczny problem związany z in vitro ale nie jedyny. Kontrowersje budzi też choćby selekcja zarodków i odrzucanie tych słabszych oraz możliwość skorzystania wykorzystanie materiału genetycznego od zewnętrznego dawcy. Łatwość w dostępie do in vitro powoduje ponadto, że lekarze często zalecają skorzystanie z tego procederu parom, które miałyby szansę na poczęcie dziecka w sposób naturalny przy zastosowaniu odpowiedniego leczenia (kilka takich świadectw przytaczaliśmy w poprzednich wiadomościach).

Niepłodność jest ogromnym dramatem, który dotyka coraz większą grupę osób. Ogromnie im współczujemy. Nie mamy też wątpliwości, że dziecko, które urodzi się dzięki metodzie in vitro ma taką samą godność i wartość jak każde inne. Może być cudowne, wspaniałe i być bardzo kochane przez swoich rodziców. Ale to wszystko nie zmienia oceny metody in vitro. Piękny cel nie może być realizowany takim kosztem. A już zwłaszcza nie można oczekiwać, że będzie on realizowany z pieniędzy nas wszystkich – czyli także osób dla których bardzo istotna jest troska o ludzkie życie już od samego jego początku.

Jeszcze raz zachęcamy do podpisania petycji: https://proelio.pl/petycje/viewpetition/28-nie-dla-finansowania-in-vitro-z-naszych-pieniedzy

Pozdrawiamy serdecznie
Magdalena Korzekwa-Kaliszuk i Zbigniew Kaliszuk
Fundacja Grupa Proelio

Kilka bardzo ostrych słów i liczne komentarze warte uwagi

Jeden z komentarzy:
” stalin raz wyrwał wszystkie pióra żywemu kurczakowi w otoczeniu swoich ludzi. Następnie wypuścił go na podłogę w niewielkiej odległości. Kurczak bardzo krwawił i był wycieńczony, ale kiedy stalin zaczął rzucać mu ziarno, kurczak zaczął za nim chodzić po pokoju. stalin powiedział do swoich ludzi oto lekcja jak łatwo rządzić ludźmi, będą cię popierać niezależnie od tego co im zrobisz tak długo jak będziesz ich od czasu do czasu przekupywał czymś niewielkim.”
Teraz każdy stosuje tą taktykę, sypią kasę wcześniej zrabowaną w postaci podatków twierdząc, że to oni dają. A poliniaki jak te kurczaki…
Historia ukraińsko-polskich relacji w skrócie:
1648 – Ukraińcy mordują tysiące polskiej szlachty — powstanie Chmielnickiego
1768 – Ukraińcy mordują 100 tys. Polskich mieszczan i szlachtę — koliszczyzna
1817 – Ukraińcy mordują 2 tys. Polaków w Małopolsce Wschodniej
1918 – Ukraińcy strzelają do tysięcy polskich dzieci we Lwowie — Orlęta Lwowskie
1920 – Ukraińcy nie potrafią obronić Kijowa oddanego im przez polskie wojsko
1931 – Ukraińcy mordują wojewodę Hołówkę
1934 – Ukraińcy mordują ministra Pirackiego
1939 – Ukraińcy mordują setki polskich żołnierzy broniących Polski
1943 – Ukraińcy dokonują ludobójstwa – około 250 tys. Polaków — Rzeź Wołyńska UPA – nie da się dokonać dokładnej estymacji ofiar. Strona ukraińska             zakazuje… 1944 – Ukraińcy mordują tysiące Polaków na Kresach Płd. Wsch. — czystka etniczna
1945 – Ukraińcy mordują tysiące Polaków na Podkarpaciu — czystka etniczna
1991 – Ukraińcy otrzymują pierwsze niepodległe państwo w historii — od ZSRR
2022 – już kilka milionów Ukraińców zamieszkało w Polsce… lub więcej, a ilu Polaków zwyczajnie uciekło z własnego kraju i tkwi na banicji???…Trwa wymiana i idzie w najlepsze!!! Chcecie być po germanizowaniu, rusyfikowaniu teraz ukrainizowani??? Malo wam zaborów? Sami się pchamy w kolejny… Zacznijmy sie martwic o siebie!!! Dbajmy o nas i następne pokolenia a nie o obcych, starczy tego!!! VETO… ps. Gdyby chcieli przyłączyć Polskę do ukrow to w szkołach uczyło by się ich naszego języka!!! A to nas chcą dołączyć do ukrow dlatego jest nacisk na kolejny w historii wrogi język!!! Tylko bojkot wyborów! Musimy wypowiedzieć posłuszeństwo!!! Tylko to nas uratuje…

Pokaż mniej

Parada Równości wchodzi na ulice i do szkół

Ordo Iuris

Szanowna Pani,

już w najbliższą sobotę ulicami Warszawy przejdzie Parada Równości – największa w Polsce demonstracja aktywistów i zwolenników ruchu LGBT. Doświadczenia z poprzednich lat pokazują, że musimy być gotowi na obsceniczne i wulgarne prowokacje, bluźnierstwa, profanacje a nawet fizyczne ataki bojowników ideologii LGBT wymierzone w pokojowe kontrmanifestacje.

Po pandemii to największa okazja do tego wulgarnego wydarzenia. Dlatego prawnicy Ordo Iuris będą monitorować przebieg manifestacji, reagując na wszelkie przypadki łamania przepisów prawa przez jej uczestników.

W poprzednich latach musieliśmy reagować między innymi w Gdańsku, gdzie wyszydzono katolicką procesję Bożego Ciała, zastępując Najświętszy Sakrament imitacją damskiego organu płciowego, a jeden z aktywistów miał na sobie koszulkę znieważającą wizerunek Maryi. Podobną koszulkę założył także uczestnik parady w Częstochowie. Za sprawą podjętych przez nas kroków prawnych sprawcami zajęły się organy ścigania i sądy, a w dwóch przypadkach sprawy zostaną wkrótce rozpoznane przez Sąd Najwyższy.

Uczestnicy tegorocznego gdańskiego marszu równości oszpecili mury Kościoła św. Elżbiety Węgierskiej. Już wyraziliśmy gotowość, by – jak zawsze pro bono – wesprzeć proboszcza miejscowej parafii w sądowym postępowaniu przeciwko wandalom.

Aby nasze interwencje były skuteczne, chcemy pokazać świadkom gorszących zdarzeń, że nie są bezradni. To od ich właściwej reakcji zależy to, czy uda się zgromadzić materiał dowody, który przekona sąd do ukarania sprawców, co jest kluczowe także do zniechęcenia potencjalnych naśladowców…

Dlatego opublikowaliśmy specjalny poradnik, w którym przejrzyście tłumaczymy, jak i gdzie należy zgłaszać wszelkie takie incydenty. Do poradnika dołączamy także wzór zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa przez organizatorów manifestacji lub jej uczestników. Zachęcamy organizacje studenckie i młodzieżowe, by korzystając z poradnika włączyły się w akcję monitorowania parad równości.

Aby wesprzeć działania Instytutu Ordo Iuris, proszę kliknąć w poniższy przycisk

Wspieram działania Ordo Iuris

Propaganda aktywistów LGBT nie ogranicza się jednak tylko do ulic naszych miast. Trafia także do szkół. Do Instytutu Ordo Iuris zgłosili się nauczyciele zaniepokojeni internetową stroną „telefonu zaufania” promowaną w podręczniku do przyrody dla 4. klasy szkoły podstawowej. Wcześniej interwencję podjął Rzecznik Praw Dziecka, który znalazł na stronie linki do stron internetowych z instruktażami seksu oralnego, używania gadżetów erotycznych i zachętą do „coming outu”. Teraz niepokój nauczycieli i rodziców wzbudziły linki do stron aktywistów LGBT. To rodzi realne obawy o kwalifikacje konsultantów i ich prawdziwe cele. Wątpliwości wzmaga informacja na stronie internetowej „telefonu zaufania”, prowadzonej przez Fundację Dajemy Dzieciom Siłę, z której wynika, że konsultanci są „anonimowi”.

Dlatego zwróciliśmy się do nadzorującego fundację Ministerstwa Rodziny i Polityki Społecznej z wnioskiem o udostępnienie informacji publicznej. Wystąpimy także do Rzecznika Praw Dziecka, domagając się przeprowadzenia kontroli oraz do Ministerstwa Edukacji i Nauki o wszczęcie procedury zmian treści lub wycofania dopuszczenia do użytku szkolnego podręczników Nowej Ery, które promują stronę „telefonu zaufania”.

Ochrona dzieci przed indoktrynacją jest sprawą absolutnie kluczową – zwłaszcza wobec narastającej fali okaleczenia dzieci w ramach tzw. zmiany płci, o której pisaliśmy już Pani w ostatnich tygodniach. W ramach walki z tym zjawiskiem przygotowujemy ustawę o zakazie tranzycji nieletnich oraz pomagamy zrozpaczonym rodzicom zmanipulowanych nastolatków i osobom, które dopiero po latach uświadomiły sobie jak wielkim błędem było okaleczanie własnego ciała. Przygotowujemy także poradnik dla nauczycieli, przymuszanych do zwracania się do uczniów niezgodnie z ich płcią biologiczną oraz raport na temat prawdziwych korzeni wulgarnej edukacji seksualnej.

Musimy uprzedzić dramatyczne skutki ideologii gender, które w krajach zachodnich są już codziennością. W Polsce jesteśmy w absolutnie kluczowym momencie starcia z genderowym lobby. Wierzę, że także dzięki Pani wsparciu uda nam się zwyciężyć w tej walce.

Aby wesprzeć działania Instytutu Ordo Iuris, proszę kliknąć w poniższy przycisk

Wspieram działania Ordo Iuris

STOP zgorszeniu i seksualizacji dzieci

Nasza bierność ośmiela przestępców

Niemal każdego roku odbywające się w całej Polsce marsze równości kończą się tym samym.

Aktywistom LGBT nie wystarczy chodzenie po ulicach Warszawy półnago, w wyzywających strojach lub na smyczy. W ramach demonstracji nie mogą powstrzymać się od wulgarnych prowokacji i bluźnierczych ataków na osoby wierzące.

Ofiarą tych ataków zawsze stają się chrześcijanie, pomimo tego, że to właśnie wyznawcy Chrystusa wyznają miłość i szacunek dla wszystkich – także dla tych, którzy ich nienawidzą. To właśnie fakt, że chrześcijanie – motywowani chrześcijańską miłością do swoich wrogów – odpuszczają często dochodzenie swoich praw, prowadzi do tego, że prowokatorzy stają się coraz bardziej agresywni, działając w poczuciu całkowitej bezkarności i znajdują coraz liczniejszych naśladowców.

Dlatego prawnicy Ordo Iuris reagują wszędzie, gdzie jest to możliwe, oferując bezpłatną pomoc prawną ofiarom ataków.

Walczymy o ukaranie prowokatorów

W ostatnich latach wielokrotnie interweniowaliśmy już w przypadkach wulgarnych prowokacji uczestników marszów równości. Do jednej z nich doszło w Częstochowie, gdzie jeden z uczestników manifestacji LGBT niósł obraz Matki Boskiej Częstochowskiej w „tęczowej aureoli”. Sprawa znalazła swój finał w sądzie, który… uwierzył w absurdalne tłumaczenia mężczyzny, który przekonywał, że jest osobą wierzącą i afirmuje kult maryjny. Walczymy jednak do końca. Dlatego po umorzeniu postępowania przez dwie instancje sądowe, w imieniu trójki oskarżycieli posiłkowych przyłączyliśmy się do skargi nadzwyczajnej Prokuratura Generalnego do Sądu Najwyższego.

Z podobną sytuacją mieliśmy do czynienia w Gdańsku. Tam uczestnik „marszu równości” miał na sobie koszulkę z „tęczową Matką Boską”. W tym przypadku profanacja posunęła się jednak jeszcze dalej, bo wizerunek Maryi umieszczono w ewidentnym kontekście seksualnym. Oskarżony został uniewinniony przez obie instancje sądowe. Skorzystaliśmy z przysługującego nam w tej sprawie nadzwyczajnego środka zaskarżenia w postaci kasacji do Sądu Najwyższego.

Zareagowaliśmy też na prowokacje uczestników gdańskiego „marszu równości”, na którym wyszydzono procesję Bożego Ciała, zestawiając imitację Najświętszego Sakramentu z żeńskimi genitaliami. Wśród aktywistów LGBT, którzy dopuścili się tego czynu, znalazła się jedna z profesorów Uniwersytetu Gdańskiego.

W tym tygodniu odbędzie się pierwsza rozprawa, podczas której sprawcy tego zdarzenia zasiądą na ławie oskarżonych. Prawnicy Instytutu Ordo Iuris reprezentują w tej sprawie dwójkę pokrzywdzonych – małżeństwo Annę i Andrzeja Kołakowskich. Uczestniczymy także w postępowaniu wszczętym przez Rzecznika Dyscyplinarnego Uniwersytetu Gdańskiego.

Aby wesprzeć działania Instytutu Ordo Iuris, proszę kliknąć w poniższy przycisk

Wspieram działania Ordo Iuris

Każdy może interweniować

Źródłem przystępnej wiedzy na temat tego, w jaki sposób można reagować na przypadki podobnych ataków, by nasza późniejsza batalia sądowa mogła być skuteczna, jest opublikowany na naszej stronie poradnik dotyczący skutecznego monitorowania i zgłaszania naruszeń prawa na marszach równości.

Przypominamy w nim o tym, że kluczem do skutecznego pociągnięcia do odpowiedzialności prawnej sprawców może być przede wszystkim nagranie całego zdarzenia (najlepiej przez dwie osoby jednocześnie). Następnie powinniśmy zgłosić przestępstwo obecnemu na miejscu każdej demonstracji funkcjonariuszowi Policji. Sam moment zgłaszania także warto zarejestrować na nagraniu – na wypadek, gdyby policjant zignorował ewidentne łamanie prawa przez uczestników manifestacji.

Już po zakończeniu manifestacji, konieczne jest złożenie w prokuraturze zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa. Do poradnika dołączyliśmy wzór takiego zawiadomienia. Nasi prawnicy są oczywiście gotowi udzielić bezpłatnego wsparcia prawnego pokrzywdzonym i świadkom zdarzenia – na wszystkich etapach postępowania.

Nie pozwolimy na uciszanie modlitwy

Jednocześnie walczymy o wolność słowa dla tych, którzy sprzeciwiają się wulgarnej seksualizacji przestrzeni publicznej i bluźnierczym prowokacjom, do jakich dochodzi na marszach równości. Gdy sprawy wulgarnych prowokacji aktywistów LGBT trafiają na wokandę sądową, sprawcy często powołują się na konstytucyjną wolność słowa lub wolność artystyczną. Jednocześnie sami dążą do cenzurowania nie tylko krytyków genderowej agendy, ale także… osób, które się za nich modlą.

Wolontariusze Fundacji Pro-Prawo do życia musieli odpowiadać przed sądem za zorganizowanie pokojowej kontrmanifestacji wobec częstochowskiego marszu równości – pomimo tego, że jej uczestnicy nie wznosili nawet żadnych okrzyków. Ograniczyli się jedynie do publicznej modlitwy za uczestników demonstracji LGBT.

Dzięki wsparciu prawników Instytutu Ordo Iuris, wszyscy oskarżeni o rzekome zakłócanie manifestacji zostali oczyszczeni z wszelkich zarzutów.

Aby wesprzeć działania Instytutu Ordo Iuris, proszę kliknąć w poniższy przycisk

Wspieram działania Ordo Iuris

Amerykanie pokazują – możemy zwyciężyć

Choć antychrześcijański charakter działalności ruchów LGBT jest w pewnym stopniu polską specyfiką, to problemy z wulgarną seksualizacją przestrzeni publicznej i indoktrynacją młodych ludzi to już problem wielu państw świata – zwłaszcza w Europie i Ameryce Północnej. Dlatego powinniśmy bacznie obserwować przykłady skutecznej walki z tym zjawiskiem w innych państwach świata.

W Stanach Zjednoczonych sukcesy w tej walce odnosi gubernator Florydy Ron DeSantis, który wprowadził w ostatnich miesiącach szereg przepisów, zwalczających wulgarną seksualizacją przestrzeni publicznej i indoktrynację dzieci. W reakcji na zakaz seksualizacji dzieci… organizatorzy sami odwołali wielką imprezę tzw. drag queen, w ramach której spodziewano się udziału nawet 20 000 mężczyzn, poprzebieranych w obsceniczne damskie stroje.

Organizatorzy przyznali, że nie są w stanie zagwarantować ochrony nieletnich przed nieodpowiednimi treściami seksualnymi. Władze stanu Floryda mogą w ramach walki z seksualizacją dzieci nakładać grzywny, zawieszać działalność organizacji oraz cofać licencję dla publicznych obiektów noclegowych czy zakładów gastronomicznych, które pozwalałyby na udział dzieci w występach na żywo dla dorosłych.

Podczas gdy Amerykanie rozpoczęli na poważnie walkę z seksualizacją i genderową indoktrynacją dzieci – w Polsce jesteśmy nadal na etapie narastania ideologicznej propagandy. Niestety zatacza ona coraz szersze kręgi.

Czy można zaufać „telefonowi zaufania”?

Na stronie prowadzonego przez Fundację Dajemy Dzieciom Siłę Telefonu zaufania, w ramach którego młodzi ludzie mogą uzyskać całodobowo bezpłatną, anonimową pomoc w trudnych sytuacjach, widnieje zakładka „LGBT+ja”. Strona zachęca młodych ludzi do wspierania swoich rówieśników identyfikujących się jako „osoby LGBT” i przeciwdziałania dyskryminacji w grupach rówieśniczych. Ale nie tylko.

Jeszcze do niedawna, na stronie znajdowało się przekierowanie między innymi do portalu Sexed, na którym do dziś można znaleźć treści promujące eksperymentowanie w dziedzinie seksualności, artykuły o tym jak przygotować się do seksu analnego, jak wybrać najlepszy wibrator, filmy o „pierwszym razie” czy tzw. „coming oucie” oraz wiele innych wulgarnych i obscenicznych treści erotycznych. Po reakcji Rzecznika Praw Dziecka, adres strony zniknął z najbardziej widocznych części strony „telefonu zaufania”. Strona wciąż nie jest jednak wolna od podobnych treści.

Znajdziemy na niej między innymi zachętę do tego, by młodzi ludzie uczestniczyli w organizowaniu w swoich szkołach tzw. tęczowych piątków, pisali do szkolnych gazetek na tematy związane z LGBT+ i zgłaszali nauczycielom zapotrzebowanie na „lekcje poświęcone przeciwdziałaniu homofobii, transfobii i dyskryminacji.”

Do Instytutu Ordo Iuris zgłosili się nauczyciele zaniepokojeni treściami, które pojawiły się na prowadzonym przez Fundację Dajemy Dzieciom Siłę portalu, ponieważ adres strony oraz sam numer „telefonu zaufania” jest podany między innymi w zatwierdzonych przez Ministerstwo Edukacji i Nauki podręcznikach szkolnych wydawnictwa Nowa Era.

Kto rozmawia z naszymi dziećmi?

Obecnie pracujemy nad analizą, w której zwrócimy uwagę na to, że zasady funkcjonowania „telefonu zaufania” stwarzają duże pole do nadużyć. Choć oczywiste jest to, że połączenia z „telefonem zaufania” muszą mieć charakter anonimowy po stronie osoby dzwoniącej, to niepokój budzi fakt, że nie sposób ustalić, kto konkretnie odbiera telefon i udziela młodym ludziom konsultacji. Na stronie internetowej fundacji i stronach rządowych próżno szukać informacji na temat imion, nazwisk, doświadczenia zawodowego konsultantów czy też ich współpracy z innymi organizacjami. Również telefoniczne próby uzyskania takich danych od fundacji nie przyniosły skutku. Co więcej, fundacja chwali się na stronie tym, że konsultanci są „anonimowi”.

Rodzice nie mają więc możliwości ustalenia kto i w jakich sprawach doradza ich dzieciom, choć to właśnie rodzicom przysługuje przecież pierwszeństwo wychowawcze, gwarantowane przepisami Konstytucji RP.

To sprawa o tyle istotna, że na stronie „telefonu zaufania” można znaleźć odnośniki do materiałów promowanych przez „Kampanię Przeciw Homofobii” czy do tzw. „Pakietu edukacyjnego o LGBT+” stowarzyszenia „Miłość Nie Wyklucza”, w którym uzasadnia się między innymi organizowanie parad równości, podaje ideologiczne definicje „tożsamości płciowej” oraz informuje o możliwości dokonania tranzycji.

Pojawia się więc poważne pytanie – czy telefonu zaufania dla „osób LGBT” nie odbierają przypadkiem aktywiści LGBT, którzy wielokrotnie pokazywali już, że ideologiczna indoktrynacja oraz seksualizacja dzieci i młodzieży jest jednym z ich głównych priorytetów?

Dlatego, w odpowiedzi na zgłoszenia od zaniepokojonych nauczycieli, wystąpiliśmy do Ministerstwa Rodziny i Polityki Socjalnej z wnioskiem o udostępnienie informacji publicznej na temat dostępu do danych osobowych oraz kwalifikacji osób udzielających konsultacji w ramach „telefonu zaufania”. Zwrócimy się w tej sprawie także do Rzecznika Praw Dziecka oraz do Ministra Edukacji i Nauki z wnioskiem o wszczęcie procedury zmiany treści lub wycofania dopuszczenia do użytku szkolnego podręczników Nowej Ery, które promują „telefon zaufania”.

Aby wesprzeć działania Instytutu Ordo Iuris, proszę kliknąć w poniższy przycisk

Wspieram działania Ordo Iuris

Zatrzymajmy indoktrynacje dzieci, nim będzie za późno

Walka z wszechobecną indoktrynacją naszych dzieci od zawsze była dla nas absolutnym priorytetem, bo bierność w tym aspekcie może mieć dramatyczne konsekwencje. Choć aktywiści LGBT przekonują, że wszystkie przypadki tzw. zmiany płci to efekt wrodzonych zaburzeń w percepcji własnej płciowości, to naukowcy nie mają wątpliwości – poważne i długotrwałe zaburzenia tożsamości płciowej to zjawisko niezwykle rzadkie.

W rzeczywistości mamy w ostatnich latach do czynienia ze swoistą modą na „bycie” LGBT. Brak właściwej reakcji rodziców na indoktrynację ich dzieci doprowadza do tego, że tysiące młodych ludzi bezpowrotnie okalecza swoje ciało, tylko dlatego, że ktoś im wmówił, że dzięki temu poczują się szczęśliwi.

Skala tego zjawiska w naszych kraju narasta z każdym rokiem. Prawnicy Ordo Iuris prowadzą już szereg postępowań, w których reprezentujemy zrozpaczonych rodziców, pozywanych do sądu przez własne dzieci, chcące zmienić informacje o płci w dokumentach oraz osoby, które takiej zmiany już dokonały i po latach bardzo tego żałują.

Idąc za przykładem licznych amerykańskich stanów, przygotowujemy ustawę zakazującą tranzycji osób nieletnich.

Kończymy również prace nad specjalnym poradnikiem dla nauczycieli, w którym odpowiemy na spływające do nas pytania o to, czy pedagodzy mają obowiązek zwracać się do uczniów zgodnie z „preferowanym zaimkami”, gdy dzieci chcą, by używać imienia niezgodnego z ich płcią.

Pracujemy także nad raportem, który ujawni prawdę na temat permisywnej edukacji seksualnej. Pokazujemy w nim konkretne przykłady radykalnych programów wulgarnej seksedukacji i omawiamy sowieckie korzenie idei wulgarnej seksualizacji dzieci, traktowanej od lat jako narzędzie demoralizacji i rewolucji społecznej.

Aby wesprzeć działania Instytutu Ordo Iuris, proszę kliknąć w poniższy przycisk

Wspieram działania Ordo Iuris

Razem możemy pokonać genderystów

Wszystko, co robimy, wiąże się z koniecznością poniesienia bardzo konkretnych kosztów. Dlatego nasza skuteczność jest po prostu zależna od wsparcia ze strony Przyjaciół i Darczyńców Ordo Iuris.

Koszt pojedynczego postępowania przeciwko wulgarnym prowokatorom i bluźniercom to konieczność wydania co najmniej 6 000 zł. Ta kwota wystarcza jednak tylko w prostych, kończących się na jednej instancji przypadkach. Częściej sprawy toczą się latami, tak jak opisane tu interwencje w sprawie wydarzeń z Gdańska i Częstochowy. A wtedy mówimy już o co najmniej kilkunastu tysiącach złotych.

Oczywiście nie możemy się ograniczać do zakończenia trwających postępowań. Musimy być gotowi do podjęcia kolejnych interwencji, a obawiam się, że jeszcze w tym tygodniu mogą pojawić się ku temu powody…

Obecnie pracujemy także nad raportem na temat korzeni i prawdy o edukacji seksualnej. Na przygotowanie tej publikacji będziemy potrzebować ponad 20 000 zł. Z kolei na przygotowanie poradnika dla nauczycieli musimy zgromadzić jeszcze 5 000 zł. Koszt każdego procesu dotyczącego „zmiany płci” to koszt rzędu 7 000 zł. Takich spraw mamy obecnie kilkanaście.

Kolejne 15 000 zł musimy przeznaczyć na interwencje w sprawie „telefonu zaufania”. Sprawa jest oczywiście rozwojowa, więc będzie mogła się wiązać z jeszcze większymi kosztami.

Dlatego bardzo Panią proszę o wsparcie Instytutu kwotą 30 zł, 50 zł, 100 zł lub dowolną inną, dzięki czemu będziemy mogli kontynuować naszą batalię prawną z genderystami.

Wspieram działania Ordo Iuris

Z wyrazami szacunku

Adw. Jerzy Kwaśniewski - Prezes Instytutu na Rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris

P.S. W związku ze zbliżającą się Paradą Równości nie możemy ograniczyć się tylko do reagowania na łamanie prawa przez jej uczestników i krytyki postulatów agendy LGBT. Musimy pokazać, że istnieje alternatywna dla ruchu LGBT, który ukrywa swoje radykalne postulaty pod pozorami kolorowej, tęczowej radości. Tą alternatywą jest prawdziwa radość, jaka wiąże się z budowaniem kochającej się rodziny. Dlatego – wraz z innymi pracownikami Instytutu Ordo Iuris – z przyjemnością dołączę do Marszu dla Życia i Rodziny, który przejdzie ulicami Warszawy 18 czerwca – dzień po Paradzie Równości. Mam nadzieję, że na miejscu spotkamy się również z Panią. Pokażmy piękno polskich rodzin!


Instytut na rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris jest fundacją i prowadzi działalność tylko dzięki hojności swoich Darczyńców.


Facebook Twitter

Instytut na rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris
ul. Zielna 39, 00-108 Warszawa
+48 793 569 815
www.ordoiuris.pl

 

Ksiądz Dominik Chmielewski:
Chciałbym was zaprosić do tego, co będzie szczególnie związane z tym, co Słowo Boże nazywa „przesianiem”, ponieważ jestem przekonany o tym, że przychodzi bardzo, bardzo trudny czas wielkiego ucisku, jaki Jezus zapowiada w Słowie Bożym. Ucisku, jakiego nie było od początku. Trudno nam będzie porównywać to, co ma przyjść z tym, z tym, co już było, bo Jezus mówi, że takiego ucisku nigdy nie było. On będzie szczególny. I w tym wielkim ucisku my chrześcijanie, będziemy szczególnie powołani do tego, aby świecić Jezusem Chrystusem, aby objawiała się w nas Ewangelia. To pokolenie wielkiego ucisku będzie (…) charakteryzować się tym, że będą (…) zdolni 
do oddania swojego życia za wierność Jezusowi do końca.
Wierzę całym sercem, że dzisiaj, to co Duch mówi do Kościoła, w sposób szczególny jest związane z formowaniem pokolenia Niewiasty, które będzie objawiać światu Kościół i Ewangelię na poziomie takim, jakiego jeszcze nigdy wcześniej nie widzieliśmy. (…) To będzie związane z przesianiem każdego z nas. Czym jest przesianie? Przesianie jest krótkim, intensywnym działaniem szatana w naszym życiu, którego celem będzie zniszczenie naszej wiary w Jezusa Chrystusa. To nie są te różnego rodzaju próby i doświadczenia każdego dnia, które przechodzimy. To jest coś bardzo gwałtownego, bardzo intensywnego, gdzie cała moc piekła skoncentruje się na tym, aby wydrzeć 
z twojego serca wiarę w Jezusa Chrystusa.
 
Przesianie w szczególny sposób jest pokazane tuż przed męką i śmiercią Jezusa. Jezus zapowiada to przesianie, w kontekście św. Piotra szczególnie i dwunastu Apostołów. (…) Sytuacje przesiania pokazują nam, co my tak naprawdę do Niego czujemy, kim On dla nas jest. (…)
Nie wiem, jakie będzie wasze przesianie, ale każdy z nas będzie miał godzinę krzyża, gdzie przybiją cię do krzyża, czasami najbliżsi i stracisz wszystko. 
I być może okaże się, że twoi najbliżsi stali się twoimi największymi wrogami, którzy cię krzyżują teraz, i zawiśniesz na krzyżu sam i wszyscy odwrócą się od ciebie. (…)
Modlę się o to, że kiedy będę przesiewany, żebym nie stracił wiary, że Bóg jest dobry, że jest nieskończenie dobry dla mnie, że to wszystko ma sens. Że może ja teraz tego nie rozumiem, i to wszystko bardzo, bardzo boli, ale kiedy stanę przed Nim, On mi objawi niesamowitą chwałę tego pozornego przekleństwa. (…)
 
Najważniejsza walka będzie się toczyć o to, żeby nie zwątpić, że On jest dobry i to wszystko, co się dzieje w moim życiu, szczególnie kiedy jestem przesiewany, ma wielki sens. Jedna z mistyczek bardzo płakała z powodu prześladowań przez hierarchię kościelną, mnóstwa kłamstw, które o niej były rozgłaszane. I kiedy Jezus przychodzi do niej kolejny raz, ona Mu wypłakuje swój ból, cierpienie z powodu prześladowania, a Jezus zdumiony jej odpowiada: „Gdybyś wiedziała, jaką chwałę przygotowuję ci w niebie, nigdy byś Mnie nie poprosiła, żebym choć rąbek tego cierpienia ci zabrał”. 

 

Zaproszenie na Narodowy Marsz dla Życia i Rodziny w Warszawie! 
Razem dajmy świadectwo, że dzieci to nasz największy skarb!

Narodowy Marsz dla Życia i Rodziny w Warszawie już 18 czerwca!

Szanowni Państwo!

Już 18. czerwca na Placu Zamkowym w Warszawie rozpocznie się Narodowy Marsz dla Życia i Rodziny organizowany przez zaprzyjaźnione z nami Centrum Życia i Rodziny. Na to doroczne święto chciałby zaprosić Państwa Pan Paweł Ozdoba, organizator Marszu.

Poniżej załączamy pilną wiadomość od niego!

Pozdrawiamy
Stowarzyszenie Ks. Piotra Skargi

Szanowni Państwo!

Chciałbym zaprosić Państwa na wyjątkowe wydarzenie, które już w najbliższą niedzielę będzie miało miejsce w Warszawie. Mam na myśli oczywiście XVIII Narodowy Marsz dla Życia i Rodziny, a więc wspaniałe święto rodziny, małżeństwa i życia.

Kieruję do Państwa to zaproszenie, ponieważ wierzę, że łączy nas pewna wspólnota wartości i dążenie do ich obrony. To właśnie te sprawy, o których wspomniałem – dobro rodziny i małżeństwa opartego na sakramencie, a także poszanowanie godności każdego, nawet najmniejszego i chorego czy niechcianego dziecka – są zarówno dla mnie, jak i dla Państwa najważniejsze i warte tego, aby zachować je dla przyszłych pokoleń.

I nie bez przyczyny już na początku kieruję spojrzenie w przyszłość. Na tym bowiem chcemy szczególnie skoncentrować się w czasie tegorocznego Marszu – na przyszłości naszej Ojczyzny i tym, co dla tej przyszłości jest kluczowe: na dzieciach.

Być może spotkali się Państwo ze stwierdzeniem, że w ciągu najbliższych kilkudziesięciu lat Polskę czeka katastrofa demograficzna.

Tak, szanowni Państwo, badacze tych zjawisk nie mówią już nawet o kryzysie, ale wprost o katastrofie!

W ubiegłym roku w Polsce urodziło się zaledwie 305 tys. dzieci, co stanowi najgorszy wynik od czasów II wojny światowej. Jeśli tak dalej pójdzie, to już za 80 lat, w roku 2100 będzie nas tylko nieco ponad 20 milionów. Przypominam, że obecnie populacja naszego kraju sięga blisko 38 milionów, a to oznacza, że ubędzie nas nawet niemal połowa!

I być może te suche liczby nie przemawiają tak dobrze, ale proszę wyobrazić sobie to w praktyce. Tak duży i gwałtowny spadek populacji oznacza brak rąk do pracy, kolejne kryzysy kadrowe w kluczowych zawodach, jak lekarze, pielęgniarki, nauczyciele czy właściwie w każdej innej profesji. Brak osób do pomocy rosnącej z kolei populacji osób starszych. Wreszcie załamanie systemu podatkowego.

Za te 80 lat nasza Ojczyzna nie będzie już wyglądała tak jak dziś.

Czy myśląc o przyszłości, mają Państwo przed oczyma zamknięte szkoły, niszczejące budynki pustych przedszkoli, opustoszałe place zabaw? Ulice, na których próżno wypatrywać dzieci czy młodzieży? Pewnie nie – a tymczasem tak będzie to prawdopodobnie wyglądało.

I nie jest to bynajmniej przyszłość tak znów odległa, bo roku 2100 dożyją już (zgodnie z przewidywaną średnią długością życia) obecne przedszkolaki – nasze dzieci czy wnuki. To właśnie one będą wówczas tymi starszymi ludźmi, dla których zabraknie opieki…

Dlatego też zdecydowaliśmy się w tym roku podjąć ten ważny temat i zwrócić uwagę polskich rodzin, młodych ludzi, ale także osób odpowiedzialnych za te kwestie wśród rządzących, że dzieci to nasz skarb i – dosłownie – nasza przyszłość!

To pod tym hasłem: „Dzieci przyszłością Polski” przejdzie tegoroczny Marsz dla Życia i Rodziny.

Idąc w nim, chcemy wspólnie zaapelować o wsparcie rodzin, małżeństw, bo to właśnie one są najlepszym i najbezpieczniejszym środowiskiem dla rodzącego się życia. Pragniemy promować dobre wzorce wychowawcze, bo to od postaw rodziców zależy to, jakie wartości nasze dzieci zaniosą w przyszłość. Zaalarmować o problemach rodzin i młodych ludzi, którzy w dzisiejszej skomplikowanej rzeczywistości często gubią dobry kierunek i dają się zmanipulować groźnym ideologiom.

Wreszcie chcemy po prostu dać wspólne, wyraźne i widoczne świadectwo tego, że życie w rodzinie to piękne i radosne powołanie, a dzieci nie są ograniczeniem i obciążeniem, ale wręcz przeciwnie – źródłem dodatkowej siły do działania i prawdziwego życia w obfitości.

I dlatego potrzebujemy Państwa wsparcia!

A jeśli myślą Państwo teraz, że to przecież nic nie da, że żaden marsz nic nie zmieni, bo to przecież zależy od polityki prorodzinnej, sytuacji gospodarczej i tak dalej, to chcę Państwa wyprowadzić z błędu.

W badaniach (np. niedawnym sondażu IBRIS) Polacy wyraźnie wskazują, dlaczego nie chcą mieć dzieci. I bynajmniej nie chodzi o niestabilną sytuację finansową, niskie pensje, inflację czy brak mieszkań. Nie – dominuje (zwłaszcza wśród kobiet) inna odpowiedź: „nie lubię dzieci”.

A zaraz za tym inne, pokrewne stwierdzenia: „boję się, że dziecko obniży mój poziom/komfort życia”, „dziecko przeszkadzałoby mi w realizacji moich pasji”, „możliwości rozwoju zawodowego są dla mnie ważniejsze i nie chcę ich obniżać”.

Na takie nastawienie nie pomogą kolejne pakiety socjalne, wsparcie finansowe dla rodzin ani nawet ogólna poprawa warunków życiowych. Ale może pomóc coś innego – świadectwo.

Widok szczęśliwych rodzin, kobiet, matek, które realizują swoje powołanie właśnie w ten sposób i pokazują, że dzieci bynajmniej ich nie ograniczają, ale wypełniają ich życie dodatkową radością i miłością. Mężczyzn, którzy biorą odpowiedzialność za rodziny, chroniąc ukochaną kobietę i dzieci. Osób, które z perspektywy lat mogą powiedzieć, że rodzina to skarb, dziś niestety bardzo niedoceniany.

Ten Marsz, nasze wspólne świadectwo wartości życia, rodziny i rodzicielstwa może dać więcej niż jakakolwiek polityka prorodzinna.

I dlatego serdecznie zapraszam Państwa już w najbliższą niedzielę 18 czerwca do Warszawy na XVIII Narodowy Marsz dla Życia i Rodziny. Spotykamy się o godz. 11.00 na Placu Zamkowym, aby wspólnie wyruszyć w radosnym pochodzie aż do Bazyliki Świętego Krzyża, gdzie o 13.00 zakończymy Marsz Mszą Świętą.

Tegoroczny Marsz dla Życia i Rodziny objął swoim patronatem honorowym arcybiskup Stanisław Gądecki, Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski. W gronie ambasadorów Marszu znajdują się m.in. kurator Barbara Nowak, redaktor Jan Pospieszalski czy redaktor naczelny PCH24 Krystian Kratiuk.

Szanowni Państwo, okoliczności Marszu dla Życia i Rodziny są w tym roku również niejako wyjątkowe, bo tak się złożyło, że przejdziemy ulicami Warszawy zaledwie dzień po innym wielkim marszu: Paradzie Równości. Środowiska LGBT mogą jak zwykle liczyć na wsparcie polityków, celebrytów, największych mediów i korporacji. Ich walka o rzekomo należne im prawa spotyka się z powszechnym poparciem.

W naszym przypadku jest zupełnie odwrotnie – już od wielu dni w mediach wylewa się na nas, na mnie osobiście albo po prostu na samą ideę Marszów, niepohamowana fala hejtu. Wyzwiska, obelgi, wulgaryzmy i kpiny, a to wszystko doprawione zwykłą agresją i chamstwem – oto, na co możemy liczyć.

Przyznają Państwo, że to ciekawy kontrast w stosunku do pseudotęczowej parady. Zwłaszcza jeśli popatrzymy na niesione przez nas i przez środowiska świętujące „miesiąc dumy” wartości. Z jednej strony stabilny i zdrowy fundament społeczeństwa, jakim jest rodzina, poszanowanie godności życia i daru rodzicielstwa. Z drugiej – destrukcyjne w skutkach podważanie norm moralnych, promocja wynaturzonych, nastawionych czysto hedonistycznie relacji seksualnych i wystawianie dzieci na niebezpieczne dla nich treści pod pozorem „edukacji”. A to wszystko okraszone walką o „prawa reprodukcyjne”, czyli po prostu możliwość zabijania najbardziej bezbronnych dzieci.

Dlatego jeszcze raz proszę Państwa o wsparcie! Państwa obecność i uczestnictwo w Marszu dla Życia i Rodziny są naprawdę ważne.

Każdy uczestnik Marszu, każda rodzina, młodsza czy starsza osoba, dodają mocy temu świadectwu. Każdy z Państwa swoją obecnością może przyczynić się do tego, że nasz apel będzie lepiej słyszalny! Być może tego głosu właśnie nam brakuje. Głośnego, jasnego powiedzenia wprost: rodzina to siła, nie ma naszej przyszłości bez rodzin i bez dzieci!

Przejdźmy razem w tej niezwykłej, radosnej i rodzinnej manifestacji, dając mocne świadectwo godności życia, piękna rodziny, a przede wszystkim tego, że bycie mamą czy tatą to nasz wielki przywilej i radość.

Nie może Państwa zabraknąć!

Pozdrawiam,
Paweł Ozdoba
Prezes Centrum Życia i Rodziny

 

Modlitwy na dni nowenny do MBNP – rozpoczyna się 18 czerwca
Litania do Matki Bożej Nieustającej Pomocy | Stacja7.pl
I
Matko Boska Nieustającej Pomocy z radością klękam przed Twym obrazem, gdyż widok jego wywołuje w mym sercu uczucie dziecięcej ufności. Na ręku trzymasz Boskie Dziecię, mojego Odkupiciela, mojego Boga wszechmocnego, najwyższego Pana życia i śmierci. Pana wszelkich łask. Ty zaś jesteś Jego Matką. Dziecię Jezus miłuje Cię i każdą prośbę wysłuchuje. Dlatego też wołam do Ciebie; Wspomóż mnie 
i daj łaskę, o którą Cię proszę. Amen.
Litania do Matki Boskiej Nieustającej Pomocy
Kyrie elejson, Chryste elejson, Kyrie elejson.
Chryste usłysz nas, Chryste wysłuchaj nas.
Ojcze z nieba Boże – zmiłuj się nad nami.
Synu Odkupicielu świata Boże – zmiłuj się nad nami.
Duchu Święty Boże – zmiłuj się nad nami.
Święta Trójco, Jedyny Boże – zmiłuj się nad nami.
Święta i Niepokalana Dziewico Maryjo, udziel nam Twojej nieustającej pomocy
Matko Boska
Matko Miłosierdzia
Tronie Łaski Bożej
Pośredniczko naszego zbawienia
Arko wiecznego pokoju
Wsparcie w naszych nieszczęściach
Podporo Kościoła
Siło naszej wiary
Potęgo niezwyciężona dla piekła
Twierdzo uzbrojona dla naszej obrony
Przewodniczko chrześcijan
Miłośniczko serc czystych
Kotwico naszej nadziei
Ucieczko uciśnionych
Pocieszycielko utrapionych
Obrończyni grzeszników
Porcie rozbitków
Nadziejo zrozpaczonych
Opiekunko rodzin
Strażniczko młodzieży
Podporo wdów
Matko sierot
Zbawienie umierających
Pani naszych losów
Bramo do przybytków niebieskich
Królowo nieba i ziemi
JEZU, który gładzisz grzechy świata, przepuść nam, Panie.
JEZU, który gładzisz grzechy świata, wysłuchaj nas, Panie.
JEZU, który gładzisz grzechy świata, zmiłuj się nad nami.
K. O Maryjo, udziel nam Twej nieustającej pomocy.
W. I uczyń nas godnymi zbawiennych jej skutków.
Módlmy się: Niepokalana Dziewico, która swymi licznymi dobrodziejstwami wzbudziłaś naszą ufność w Twoją nieustającą pomoc, otaczaj nas swoją dobrocią. Wspieraj Kościół święty, zachowaj i umacniaj wiarę wśród narodów katolickich, obudź ducha chrześcijańskiego w rodzinach, wspieraj siły pracujących, dodawaj odwagi cierpiącym i otwórz bramy nieba dla umierających, bądź naszą ucieczką we wszystkich chwilach życia i uwolnij nas od grzechu. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.
II
Matko Boska Nieustającej Pomocy w Dzieciątku, które trzymasz widzisz nie tylko Jezusa, Syna Bożego ale wszystkich ludzi, którzy z jego woli stali się Twymi dziećmi. Nigdy nie zapominasz tej chwili, gdy umierający na krzyżu Jezus oddał Ci cały rodzaj ludzki w opiekę. Tak jak Jezus, na widok aniołów niosących narzędzia męki drży i u Ciebie pomocy szuka, tak samo każda zatrwożona, smutna, nawet zrozpaczona dusza może z ufnością uciekać się do Ciebie. Więc i ja w smutku i strapieniu szukam u Ciebie ratunku i pomocy. Wysłuchaj mnie, proszę gorąco i daj mi tę łaskę, o którą Cię błagam w tej nowennie.
III
Matko Boska Nieustającej Pomocy jakże jestem szczęśliwy, gdy się wpatruję w Twój cudowny obraz. Mówi mi on przecież o Twojej potędze i dobroci. Widzę na nim greckimi literami wypisaną Twoją nazwę, że jesteś Matką Boga. Widzę Archanioła Gabryjela, który Cię pozdrowił jako pełną łaski. Widzę Archanioła Michała, który mi przypomina, że jesteś królową wojsk niebieskich. Twoja ręka obejmuje rączki Dzieciątka Jezus. To wszystko poucza mnie, że jesteś niepokalana, święta, arcydziełem wszechmocnego Boga. Pozdrawiam Cię jako Królowę nieba i ziemi. A chociaż jesteś tak potężna, nie obawiam się stanąć przed Twoim obliczem i przedstawić Ci prośby… O czcigodna Pani i Matko moja, wysłuchaj mnie łaskawie i wspomóż. Amen.
IV
Matko Boska Nieustającej Pomocy, Twój cudowny obraz stał się źródłem szczęścia i nadziei dla biednych ludzi. Dzieciątko Jezus, które do serca tulisz, to nasz Bóg tak łaskawy i miłosierny, że z miłości ku stworzeniom stał się człowiekiem i bolesną śmiercią krzyżową, ludzi od śmierci wiecznej wybawił. Na czole Twym błyszczy jasna gwiazda. Czyż nie jesteś Jutrzenką zaranną, która nam zwiastowała dzień odkupienia? Czyż nie jesteś Gwiazdą Morską, która wśród wichrów i nawałnic prowadzi dusze do portu wiecznego zbawienia? Myśl, że mam taką dobrą i potężną Matkę, napawa mnie ustawiczną radością, a zarazem nadzieją, że prośby moje będą wysłuchane.
Matko Nieustającej Pomocy, okaż mi się Matką. Amen.
V
Matko Boska Nieustającej Pomocy, gdy patrzę na Twój cudowny obraz stwierdzam, że słusznie zostałaś nazwana Matką Bolesną. Dziecię Jezus, które drży na widok przyszłej męki, odczuwa w duchu te niewymowne cierpienia, które mu ludzie przygotowali. To samo odczuwałaś i Ty także Matko Zbawiciela. Twoje Serce przeszyte zostało siedmiu mieczami. Matko moja współczując z Tobą żałuję za grzechy moje, które przyczyniły się do cierpień Twoich i Jezusowych. Przez te boleści, któreś wycierpiała, proszę Cię daj mi prawdziwy żal za grzechy i siłę bym ich w dalszym życiu unikał. Daj mi także, tę łaskę o którą w tej nowennie tak usilnie błagam. Amen.
VI
Matko Boska Nieustającej Pomocy Twój cudowny obraz mówi mi o wielkich cierpieniach, któreś wraz z Jezusem zniosła dla naszego zbawienia. Włócznia, która miała przebić serce Twego Syna, już przedtem przeszyła Twoje Serce. Wiesz przeto dobrze, czym jest smutek i cierpienie. Możesz je także jako Królowa nieba zmniejszyć lub zupełnie uchylić. Z Twych oczu bije współczucie, które odnosi się do Dzieciątka Jezus i do nas, niosących krzyż cierpienia. Dziecię Jezus tulisz do siebie, lecz oczy zwracasz na czcicieli Twoich, którzy u Ciebie szukają pomocy i ratunku. Matko moja wysłuchaj moją modlitwę i daj mi łaskę o którą Cię błagam w tej nowennie.
VII
Matko Boska Nieustającej Pomocy, Ty jesteś skarbnicą łask Bożych. Wszystkie łaski przechodzą przez Twoje miłosierne ręce. Dlatego do Ciebie zwraca się każdy, kto pomocy i ratunku potrzebuje. Ty zaś spieszysz chętnie swym czcicielom z pomocą, bo jesteś Matką Bolesną i Opiekunką rodzaju ludzkiego. Jako Matka Boża stoisz zawsze przy boku Dawcy łask wszelkich. On nie odrzuca żadnej Twojej prośby. Od wieków nie słyszano, aby kto uciekał się do Ciebie, został opuszczony. Współodkupicielko nasza, jako współwłaścicielka skarbca niebieskiego możesz z niego czerpać bez ograniczenia. Pani moja i Królowo wspomóż mnie i daj łaskę, o którą Cię proszę w tej nowennie. Amen.
VIII
Matko Boska Nieustającej Pomocy, Twój obraz jest księgą, w której można wyczytać o miłości Jezusa Chrystusa i Jego cierpieniach, a zarazem o cnotach, które nas mają upodobnić do Niego. Kolor złoty, który jest tłem obrazu i zdobi Twoje szaty, przypomina nam niebo i żar miłości. Uczysz nas, że miłość jest jedynym środkiem osiągnięcia wiecznej szczęśliwości. Kolor fioletowy przypomina Twe cierpienia i pokutę, którą czynić winniśmy za nasze grzechy. Kolor zielony to znak nadziei świętej. Kolor czerwony stawia nam przed oczy krew najdroższą Jezusa i Jego królewski majestat. Cały zaś obraz mówi do nas: „Miejcie ufność, Ja jestem Matką miłosierdzia. Przekonacie się, że jestem Matką Nieustającej Pomocy”. Wspomóż więc mnie o Maryjo, daj mi łaskę, o którą Cię błagam w tej nowennie. Amen.
IX
Matko Boska Nieustającej Pomocy, z wielkim nabożeństwem i ufnością, że zostanę wysłuchany odprawiam tę nowennę. Dzisiaj znowu słyszysz moją prośbę i jestem pewny, że mnie wysłuchasz. A jeżeli jest inna Wola Boża, daj mi łaskę, która jest mi najpotrzebniejsza. Wspomnij Syna Swego i swe boleści, na tytuł któryś sobie wybrała. Święta Maryjo, Matko Boża, tak wielka jest moja ufność, że z góry dziękuję Ci za otrzymaną łaskę. Dziękuję Ci też za wszystkie inne dobrodziejstwa, któreś mi aż do tej chwili wyświadczyła. Ty zaś, Matko moja, módl się za mną grzesznym, teraz i w godzinę śmierci mojej. Amen.

 

Nowenna do Krwi Chrystusa – ROZPOCZYNA SIĘ OD 22 CZERWCA 
Nowenna do Najdroższej Krwi Jezusa Chrystusa – polecana przez Gabriela Amortha | W obronie Wiary i Tradycji Katolickiej
(odma­wia się przez 9 dni w połą­cze­niu z inną modli­twą do Krwi Chry­stusa np. lita­nią do Krwi Chrystusa)
Panie Jezu Chryste,kiedy w czter­dzie­ści dni po swo­im zmar­twych­wsta­niu wra­ca­łeś do Ojca, kaza­łeś swo­im uczniom, razem zgro­ma­dzo­nym, ocze­ki­wać na zesła­nie Ducha Świę­tego. Przez dzie­więć dni trwa­li na modli­twie, aby otrzy­mać dar ponad wszyst­kie dary, aby stać się praw­dzi­wymi Apo­sto­łami. Ufa­jąc, że i nam dzi­siaj udzie­lisz swo­ich darów i bło­go­sła­wień­stwa, pro­simy Cię:
Oświeć nasz rozum i oczyść ser­ce, aby­śmy dobrze umie­li się modlić. Jak Apo­sto­łom, udziel i nam łaski trwa­nia na modli­twie wraz z Maryją. Ona jest prze­cież Słu­żeb­nicą Pań­ską i „Wszech­mocą błagającą”.
Panie, Ty powie­dzia­łeś: „pro­ście, a będzie wam dane; szu­kaj­cie, a znaj­dzie­cie; kołacz­cie, a otwo­rzą wam”. Zachę­ceni Twoim sło­wem, przy­cho­dzimy dzi­siaj do Cie­bie, aby z ufno­ścią przed­sta­wić ci nasze prośby.
(chwi­la ciszy)
Jezu, ufa­my Two­jej miło­ści i Two­jemu miło­sier­dziu, któ­re oka­za­łeś nam przez swo­ją naj­droż­szą Krew. Zawsze z cier­pli­wo­ścią pochy­la­łeś się nad bied­nymi i cho­rymi, nad wzgar­dzo­nymi i grzesz­ni­kami. Jak otar­łeś łzy wdo­wy z Nain, wysłu­cha­łeś proś­by set­nika i nagro­dzi­łeś ufność Marty, tak i nas obdarz rado­ścią dozna­nej od Cie­bie pomocy.
Lecz jeśli nasze pra­gnie­nia nie są zgod­ne z Twoją wolą, umoc­nij naszą wia­rę. Z Tobą chce­my mówić: „Ojcze, nie moja, lecz Twoja wola niech się sta­nie”. Wzbudź w nas ufność, ze Twoje pla­ny wzglę­dem nas są naj­lep­sze, choć nie zawsze je rozumiemy.
Dzię­ku­jemy Ci już teraz za to w wszyst­ko, co dla nas przy­go­to­wa­łeś, bo Ty jesteś Miło­ścią, i wszyst­ko, co nam dajesz albo na nas dopusz­czasz, słu­ży nam dla nasze­go uświęcenia. Amen.
 
Lita­nia do Naj­droż­szej Krwi Chrystusa
Kyrie, elej­son. Chry­ste, elej­son. Kyrie, elejson.
Chry­ste, usłysz nas. Chry­ste, wysłu­chaj nas.
Ojcze z nie­ba, Boże, zmi­łuj się nad nami.
Synu, Odku­pi­cielu świa­ta, Boże, zmi­łuj się nad nami.
Duchu Święty, Boże, zmi­łuj się nad nami.
Święta Trójco, Jedyny Boże, zmi­łuj się nad nami.
Krwi Chry­stusa, Jed­no­ro­dzo­nego Syna Ojca Przed­wiecz­nego, wybaw nas.
Krwi Chry­stusa, wcie­lo­nego Słowa Bożego,
Krwi Chry­stusa, nowe­go i wiecz­nego Przymierza,
Krwi Chry­stusa, przy kona­niu w Ogrójcu spły­wa­jąca na ziemię,
Krwi Chry­stusa, try­ska­jąca przy biczowaniu,
Krwi Chry­stusa, bro­cząca spod cier­nio­wej korony,
Krwi Chry­stusa, prze­lana na krzyżu,
Krwi Chry­stusa, zapła­to nasze­go zbawienia,
Krwi Chry­stusa, bez któ­rej nie ma przebaczenia,
Krwi Chry­stusa, któ­ra poisz i oczysz­czasz dusze w Eucharystii,
Krwi Chry­stusa, zdro­ju miłosierdzia,
Krwi Chry­stusa, zwy­cię­ża­jąca złe duchy,
Krwi Chry­stusa, męstwo Męczenników,
Krwi Chry­stusa, mocy Wyznawców,
Krwi Chry­stusa, rodzą­ca Dziewice,
Krwi Chry­stusa, osto­jo zagrożonych,
Krwi Chry­stusa, ochło­do pracujących,
Krwi Chry­stusa, pocie­cho płaczących,
Krwi Chry­stusa, nadzie­jo pokutujących,
Krwi Chry­stusa, otu­cho umierających,
Krwi Chry­stusa, poko­ju i sło­dy­czy serc naszych,
Krwi Chry­stusa, zadat­ku życia wiecznego,
Krwi Chry­stusa, wyba­wie­nie dusz z otchła­ni czyśćcowej,
Krwi Chry­stusa, wszel­kiej chwa­ły i czci najgodniejsza,
JEZU, któ­ry gła­dzisz grze­chy świa­ta, prze­puść nam, Panie.
JEZU, któ­ry gła­dzisz grze­chy świa­ta, wysłu­chaj nas, Panie.
JEZU, któ­ry gła­dzisz grze­chy świa­ta, zmi­łuj się nad nami.
K. Odku­pi­łeś nas, Panie, Krwią swoją.
W. I uczy­ni­łeś nas kró­le­stwem Boga naszego.
Módlmy się. Wszech­mo­gący, wiecz­ny Boże, Ty Jed­no­ro­dzo­nego Syna swe­go usta­no­wi­łeś Odku­pi­cie­lem świa­ta i Krwią Jego dałeś się prze­bła­gać, † daj nam, pro­simy, god­nie czcić zapła­tę nasze­go zbawie­nia i dzię­ki niej dozna­wać obro­ny od zła docze­snego na zie­mi, * aby­śmy wie­ku­istym szczę­ściem rado­wali się w nie­bie. Przez Chry­stusa, Pana nasze­go. Amen.
 

 

WSZYSTKIEMU ZŁU W POLSCE WINIEN JEST ZAWSZE RZĄD POLITYCZNY, GDYŻ TO RZĄD RZĄDZI, BO OBYWATELE NIE SĄ WTAJEMNICZANI W MORDERCZE I ZDRADZIECKIE RUCHY RZĄDU POLITYCZNEGO 

UWAGA !!!! Takie reklamy spotykane są coraz częściej

 Ostatnie przesłanie Dr Rashid Buttar

analiza-ze-słowacji-patyczków-testów-pcr-potwierdzone-ludobójstwo

 
Pro-liferzy napadnięci pod rzeźnią aborcyjną!

 

Logo serwisu Strona Życia

Szanowni Państwo,

 

doszło do kolejnego groźnego ataku na pro-liferów. Zdarzenie miało miejsce w ostatnie dni maja. Dwóch obrońców życia zostało napadniętych przed placówką aborcyjną. Jeden z mężczyzn doznał poważnych obrażeń twarzy, podczas zbierania dowodów sfotografowano krew na chodniku pod placówką, a także potłuczoną doniczkę, w którą został popchnięty mężczyzna.

zdjęcie ilustracyjne

Pro-liferzy napadnięci pod rzeźnią aborcyjną!

 

Mężczyźnie złamano kość twarzy i poważnie okaleczono, w wyniku czego trafił do szpitala. Jak donoszą bliscy, dochodzi do siebie w domu.

Ile dzieci zamordowano po referendum w Irlandii?

zdjęcie ilustracyjne

Senator Ronan Mullen twierdzi, że 25 maja 2018 r, czyli data referendum w sprawie aborcji, był najtragiczniejszym dniem w historii Irlandii. Liczy się, że od tamtej pory uśmiercono w tym kraju aż 28800 poczętych dzieci. Razem z legalizacją dzieciobójstwa nie wprowadzono żadnej pomocy dla kobiet, które są w niechcianej ciąży. Promowaną formą „pomocy” jest aborcja. Zmusza się także lekarzy oraz pielęgniarki, by działali nawet wbrew sumieniu.

„Nieodwracalna Krzywda” – tę książkę musisz przeczytać!

zdjęcie ilustracyjne

Książka Abigail Shrier „Nieodwracalna krzywda. Tragiczne losy nastolatek, które zmieniły płeć” przedstawia historie prawdziwe. Autorka przeprowadziła setki wywiadów z osobami, które znalazły się w takiej sytuacji. Ich opowieści są wstrząsające. Autorka pokazuje też tło społeczne, w którym dokonuje się trans rewolucja. Możemy się łudzić, że to zjawisko amerykańskie, dalekie od realiów polskich. Niestety to nadmierny optymizm.

Ocalone – jesteśmy, by pomóc matce i dziecku

zdjęcie ilustracyjne

Jesteś w ciąży i nie wiesz, co robić? Chcesz z kimś o tym porozmawiać? Napisz do nas na czacie albo zadzwoń. Odpowiemy tak szybko jak to możliwe. Jeśli potrzebujesz pomocy, pomożemy. Jeśli masz problemy, to pomożemy Ci je rozwiązać. Wejdź na stronę internetową ocalone.org

Miałem być potworkiem

zdjęcie ilustracyjne

Jestem wcześniakiem, urodziłem się w siódmym miesiącu ciąży, ważyłem 900 gram. Gdy się urodziłem, przez 6 minut nie wykazywałem oznak życia. Pierwsza funkcja życiowa pojawiła się po kilku minutach. Urodziłem się z dużą wadą serca, której już nie mam. Przez cały okres ciąży lekarze namawiali moich rodziców, by podpisali zgodę na aborcję

zdjęcie ilustracyjne

Szanowni Państwo, pro-liferzy twierdzą, że ataki w USA przybierają na sile. Podobnie jest u nas – niedawno na Różaniec w Elblągu napadł zamaskowany bandyta. Mężczyzna, który w Wilanowie napadł na siedzącego w samochodzie kierowcę, został uniewinniony przez sąd. Sprawcy napadu na Wilczej dostali śmiesznie niskie wyroki. Bezkarność aborcjonistów, zarówno u nas, jak i w USA, rozzuchwala napastników.

 

 Z wyrazami szacunku,

Mariusz Dzierżawski

Fundacja Pro – Prawo do Życia

Możemy dotrzeć do opinii publicznej tylko dzięki wsparciu naszych Darczyńców

Agappe Telegram
YouTube Twitter Instagram Facebook

® Fundacja Pro – Prawo do Życia, 2021
Polityka prywatności i cookies

Abp Viganò ujawnia:

Dlaczego Watykan prześladuje tradycyjne zakonnice z Pienzy

https://pch24.pl/abp-vigano-ujawnia-dlaczego-watykan-przesladuje-tradycyjne-zakonnice-z-pienzy/

Benedyktynki: „Każdy z nas musi ZAREAGOWAĆ NA TYRANIĘ, która zapanowała W KOŚCIELE”

https://www.youtube.com/watch?v=MMtDm5qZ7D8

 

W tym tekście pragnę podać kilka bardzo poważnych, a zarazem polemicznych argumentów na rzecz hipotezy o niemal stuprocentowej pewności, że zapisane w słynnym już na całym świecie „Dzienniczku” świętej siostry Faustyny prywatne objawienie, które miało miejsce w Płocku w roku 1931 – jest autentyczne. Kilka słów pro domo mea jednak muszę tu zawrzeć.

https://wolnemedia.net/czy-to-byla-halucynacja-objawienie-obrazu-milosierdzia-bozego-w-plocku/

 

Zapraszamy na Marsz dla Życia i Rodziny 18 czerwca w Warszawie

Szanowni Państwo

Od początku istnienia CitizenGO podkreślamy nasze wsparcie dla życia i wartości rodzinnych. Z entuzjazmem angażujemy się w Marsze dla Życia, które odbywają się w różnych stolicach i miastach Europy, Afryki, obu Ameryk i Australii.

Serdecznie zapraszamy Państwa na Narodowy Marsz dla Życia i Rodziny, który odbędzie się w niedzielę, 18 czerwca. Rozpocznie się on o godzinie 11:00 na Placu Zamkowym w Warszawie atrakcjami dla dzieci.

Tegoroczny temat przewodni marszu brzmi „Dzieci przyszłością Polski„. Spotkajmy się na tym ważnym marszu, abyśmy mogli wspólnie wyrazić nasze poparcie dla rodziny. 

Jak podkreśla hasło marszu, dzieci są głównymi bohaterami marszu. Dlatego przed jego rozpoczęciem dzieci będą miały okazję cieszyć się licznymi atrakcjami na Placu Zamkowym.

Z radością zapraszamy Państwa do udziału w tym wydarzeniu! Będzie nam miło, jeśli dołączycie do nas i wspólnie będziemy nieść nasze transparenty. Rozpoznacie nas po dużym banerze z logo CitizenGO.

Prosimy, udostępnij nasze zaproszenie na FB.

Po atrakcjach dla dzieci przejdziemy Krakowskim Przedmieściem do kościoła Świętego Krzyża, gdzie o godzinie 13:00 wydarzenie zakończy się Mszą świętą dla chętnych.

Chciałabym również zwrócić uwagę na fakt, że czerwiec na całym świecie obchodzony jest jako tzw. Pride Month, czyli miesiąc dumy LGBT. Główna, stołeczna Parada Równości odbędzie się 17 czerwca, a już dzień później, 18 czerwca, z zupełnie innym przekazem, my wyjdziemy na ulice Warszawy.

Szanujemy życie już od pierwszych chwil. Traktujemy dzieci jako dar i szczęście, promując postawę otwartości na życie.

Przyjdźmy razem na Marsz 18 czerwca w Warszawie, aby pokazać poparcie dla życia i rodziny. Cenimy miłość między kobietą a mężczyzną, trwałe, wierne i nierozerwalne małżeństwo.

Mam nadzieję, że spotkamy się na Marszu. Dziękuję za wszystko, co Państwo robicie.

Sylwia Mleczko z całym zespołem CitizenGO

PS: Jeśli nie możecie Państwo uczestniczyć w Marszu, proszę, przekażcie to zaproszenie innym osobom, które mogą być nim zainteresowane.

CitizenGO to społeczność aktywnych obywateli, która stara się, aby ludzkie życie, rodzina i wolność były darzone szacunkiem na całym świecie. Członkowie CitizenGO zamieszkują wszystkie kraje świata. Nasz zespół pracuje w 16 państwach na 5 kontynentach i działa w 12 językach. Więcej o CitizenGO dowiedzą się Państwo tutaj. Mogą nas Państwo także śledzić na Facebooku i Twitterze.
Jeśli nie chcą Państwo otrzymywać wiadomości od CitizenGO, proszę kliknąć w  link. Aby upewnić się, że wiadomości CitizenGO trafią do Państwa skrzynki odbiorczej, proszę się sprawdzić, czy petycje@citizengo.org znajdują się na Państwa liście adresów. Aby zmienić swój adres e-mail, język, inne ustawienia lub dane osobowe, proszę się z nami skontaktować. Aby skontaktować się z CitizenGO, proszę nie odpowiadać na tę wiadomość. Mogą Państwo napisać do nas poprzez formularz kontaktowy: citizengo.org/pl/contact

 

Wyrwijmy dzieciaki ze szponów lobby lgbt

 

 

Mail nieczytelny? Zobacz wersję www

Szanowna Pani, Droga Obrończyni Życia Dzieci!

Wpadła mi niedawno w ręce ulotka wydana przez jedno ze stowarzyszeń LGBTQ+. Była skierowana do dzieci i młodzieży. Najmłodszy z bohaterów zawartej tam historii miał 14 lat i poszukiwał możliwości operacyjnej „zmiany” płci. W broszurze było dokładnie opisane, co należy zrobić, gdzie się zgłosić i jak wyglądają zabiegi, którym poddaje się organizm, a także jak wygląda procedura prawna, aby zmienić płeć. Homolobby kieruje swoją ofertę do nastolatków oferując im tzw. blokery – hormony, które powodują, że dziecko nie przechodzi normalnego dojrzewania, np. dziewczynkom nie rosną piersi, a u chłopców nie pojawia się zarost. Nie będę wklejać Pani zdjęć tej ulotki, aby jej nie promować, ale proszę mi wierzyć: lektura tego materiału była PORAŻAJĄCA.

Propaganda LGBT dociera na szeroką skalę do bardzo młodych ludzi. Ogłupia, omamia, pierze mózgi w sześciokolorowym proszku.

Coraz więcej dzieciaków jest zainfekowane bzdurami, wierzy w nie i jest gotowe zrobić sobie krzywdę na resztę życia.

Potrzeba dotrzeć z prawdą o LGBT właśnie do tych pogubionych ludzi i pokazać im, w jak bardzo chore środowisko są wciągani i jak potężną szkodę za chwilę sobie wyrządzą.

W miniony weekend oddział Fundacji zaniósł prawdę o LGBT w sam środek parady równości we Wrocławiu.

Przekonywanie przekonanych? Bez sensu. Akcja Fundacji odbyła się w centrum homomarszu – weszliśmy pod samą scenę z banerami, aby edukować o zagrożeniach ze strony lgbt właśnie tam, gdzie taka edukacja jest najbardziej potrzebna.

Proszę kliknąć w zdjęcie poniżej, aby zobaczyć relację z tej akcji. Szczególnie polecam Pani uwadze reakcje uczestników parady. Część z nich robiła sobie radosne fotografie na tle zdjęć gwałcicieli dzieci. Widząc nagranie byłam przerażona tym, jak kpili z ofiar gwałtów. Prowadzący paradę Drag Queen (określenie mężczyzn, którzy przebierają się za kobiety) cytował Pismo Święte, aby usprawiedliwić sodomię. Na końcu nie wytrzymał i zwrócił się do wolontariuszy Fundacji w wulgarny sposób – tyle zostało z deklarowanej miłości i tolerancji. Podobnie wulgarnych zwrotów używali inni uczestnicy parady – konfrontacja z prawdą sprowadzała ich na ziemię i nie mogli sobie poradzić ze swoimi emocjami.

 

 

Droga Pani!

Z doświadczenia wielu lat działalności wiem, że szok, jaki przeżywają zwolennicy lgbt, jest dla nich często pierwszym krokiem, by mogli wyzdrowieć z mentalnego i duchowego zniewolenia, w jakim się znaleźli. Prawda w morzu kłamstwa – to jak czerwona tabletka, którą trzeba połknąć, aby obudzić się z głębokiego snu. Wiem, że wolontariusze ŻiR-u zrobili coś, co zaprocentuje, nawet jeśli byli wyzywani, wyśmiewani, próbowano im przeszkodzić w przeprowadzeniu akcji.

Przed nami kolejne parady LGBT, w trakcie których będziemy pokazywać prawdę o:

– gejach i lesbijkach, którzy gwałcili dzieci oraz maltretowali je fizycznie i psychicznie,

ofiarach procedur tzw. „zmiany” płci,

patologicznych skłonnościach aktywistów LGBT.

Musimy dotrzeć do dzieciaków, które są poddawane obrzydliwej propagandzie zboczeń. Musimy zrobić to w samym środku tej propagandy tak, by przyjść do tych, którzy tej prawdy najbardziej potrzebują. Jeśli tego nie zrobimy, ci biedni ludzie nie będą mieli skąd wziąć informacji o środowisku, w które są wciągani. Kontakty z pederastami, pedofilami, wszelkiej maści zboczeńcami – to czeka młodych, którzy przychodzą na parady LGBT, bo… jest wesoło i kolorowo.

Proszę Panią o wsparcie finansowe, abyśmy mogli przeprowadzić kolejne akcje. Szacuję, że w tym miesiącu koszty przeprowadzenia akcji wyniosą około 9 tysięcy złotych. Są to m.in.:

– koszty zakupu stelaży – nowe stelaże do banerów sprawdzają się świetnie: lekkie, wytrzymałe, stabilne, da się je przenosić, dlatego chcę wyposażyć w nie kolejne oddziały Fundacji. Jeden stelaż kosztuje 1000 złotych,

– koszty logistyki,

szkolenie prawno-organizacyjne dla osób, które biorą udział w akcjach. Nie zostawiamy ludzi bez przygotowania i nie chcemy, aby byli zagubieni, gdy staną na pierwszej linii w walce ze złem,

druk ulotek pt. „Chcesz być LGBT? Decyduj świadomie, poznaj prawdę” oraz banerów.

Czy może Pani wpłacić kwotę, o której Pani zdecyduje, aby pomóc nam zrealizować te plany? Czy może Pani przekazać 40, 80, 140 złotych lub inną sumę, abyśmy mogli dotrzeć do młodzieży w trakcie homoparad?

Gorąco liczę na Pani pomoc, bo każdy kolejny weekend to nowe marsze i zastępy zmanipulowanych dzieciaków, które trzeba wyrywać spod wpływu homolobby. Wolontariusze ŻiR-u to ludzie odważni i gotowi do poświęceń. Z Pani pomocą zaniosą prawdę tam, gdzie jej najbardziej potrzeba. Wierzę, że nie pozostawi Pani ich bez wsparcia.

Serdecznie Panią pozdrawiam!

 

 

 

 

 

Kaja Godek
Inicjatywa #ZATRZYMAJABORCJĘ
Inicjatywa #STOPLGBT
Fundacja Życie i Rodzina
zycierodzina.pl

PS – Już teraz dziękuję Pani za reakcję na moją prośbę. Wpłat można dokonać na numer konta widoczny w stopce niniejszego maila lub systemami do płatności online/kartami pod linkiem www.ZycieRodzina.pl/wspieraj.

WSPIERAM

 

NUMER RACHUNKU BANKOWEGO: 47 1160 2202 0000 0004 7838 2230
NAZWA ODBIORCY: FUNDACJA ŻYCIE I RODZINA
TYTUŁEM: DAROWIZNA NA CELE STATUTOWE

 

DLA PRZELEWÓW Z ZAGRANICY:

IBAN:PL 47 1160 2202 0000 0004 7838 2230
KOD SWIFT: BIGBPLPW

 

 

MOŻESZ TEŻ SKORZYSTAĆ Z SZYBKICH PRZELEWÓW ONLINE:

 

 

LUB SKORZYSTAĆ Z PŁATNOŚCI KARTĄ:

Czwartek, 15 czerwca 2023
BŁ. JOLANTY, ZAKONNICY
Żywot błogosławionej Jolanty, Księżnej Kaliskiej - Wikiźródła, wolna  biblioteka
Z konstytucji duszpasterskiej o Kościele w świecie współczesnym
Gaudium et spes Soboru Watykańskiego II
Rodzina chrześcijańska ujawnia żywą obecność Chrystusa w świecie
Chrystus Pan szczodrze ubłogosławił tę wielokształtną miłość, która powstała z Bożego źródła miłości i została ustanowiona na obraz Jego jedności z Kościołem. Jak bowiem niegdyś Bóg wyszedł naprzeciw swego ludu z przymierzem miłości i wierności, tak teraz Zbawca ludzi i Oblubieniec Kościoła wychodzi naprzeciw chrześcijańskich małżonków przez sakrament małżeństwa. I pozostaje z nimi nadal po to, aby jak On umiłował Kościół i wydał za niego samego siebie, również małżonkowie przez obopólne oddanie się sobie miłowali się wzajemnie w trwałej wierności. Prawdziwa miłość małżeńska włącza się w miłość Bożą i kierowana jest oraz doznaje wzbogacenia przez odkupieńczą moc Chrystusa i zbawczą działalność Kościoła, aby skutecznie prowadzić małżonków do Boga oraz wspierać ich i otuchy im dodawać we wzniosłym zadaniu ojca i matki. Dlatego osobny sakrament umacnia i jakby konsekruje małżonków chrześcijańskich do obowiązków i godności ich stanu; wypełniając mocą tego sakramentu swoje zadania małżeńskie i rodzinne, przeniknięci duchem Chrystusa, który przepaja całe ich życie wiarą, nadzieją i miłością, zbliżają się małżonkowie coraz bardziej do osiągnięcia własnej doskonałości i obopólnego uświęcenia, a tym samym do wspólnego uwielbienia Boga. Stąd dzieci, a nawet wszyscy pozostający w kręgu rodzinnym, znajdą łatwiej drogę szlachetności, zbawienia i świętości, jeżeli torować ją będzie przykład rodziców i modlitwa rodzinna. Małżonkowie zaś, ozdobieni godnością oraz zadaniem ojcostwa i macierzyństwa, wypełnią sumiennie obowiązki wychowania zwłaszcza religijnego, które należy przede wszystkim do nich.
Dzieci zaś, jako żywi członkowie rodziny, przyczyniają się na swój sposób do uświęcenia rodziców. Za dobrodziejstwa doznawane od rodziców będą się odpłacać uczuciem wdzięczności, głębokim szacunkiem i zaufaniem i będą ich wspierać po synowsku w przeciwnościach życia oraz w osamotnieniu starości. Wdowieństwo przyjęte mężnie jako przedłużenie powołania małżeńskiego będzie szanowane przez wszystkich. Rodzina winna się dzielić wspaniałomyślnie swym bogactwem duchowym z innymi rodzinami. Toteż rodzina chrześcijańska, ponieważ powstaje z małżeństwa, będącego obrazem i uczestnictwem w miłosnym przymierzu Chrystusa i Kościoła, przez miłość małżonków, ofiarną płodność, jedność i wierność, jak i przez miłosną współpracę wszystkich członków ujawniać będzie wszystkim żywą obecność Zbawiciela w świecie oraz prawdziwą naturę Kościoła.
Błogosławiona Jolanta

Węgierskie imię Jolenta (Johelet) jest tylko jedno w wykazach hagiograficznych. Otrzymała to imię zapewne dla pamięci ciotki, królowej aragońskiej (+ 1251). Sama Błogosławiona była najczęściej jednak nazywana za życia Heleną. Według Jana Długosza imię Helena mieli nadać Jolencie Polacy, a księżna chętnie je przyjęła.
Jolenta urodziła się w 1244 r. w Ostrzyhomiu jako ósme z rzędu dziecko węgierskiego króla Beli IV i Marii z cesarskiego rodu Laskarisów. Z jej najbliższej rodziny aż 4 osoby dostąpiły chwały ołtarzy: obie jej siostry – św. Kinga i św. Małgorzata Węgierska, ciotka – św. Elżbieta i stryjenka – bł. Salomea.
Ówczesnym zwyczajem jako kilkuletnia dziewczynka Jolenta przybyła do Krakowa na dwór swej siostry, św. Kingi, żony Bolesława Wstydliwego, i tu się wychowywała. Bela IV miał bowiem w planie wydać ją za kogoś z książąt piastowskich. W 1256 r. zaręczył się z Jolentą książę kaliski, Bolesław. Miała wówczas 12 lat, podczas gdy książę liczył wówczas lat 35. Uroczysty ślub odbył się jednak dopiero dwa lata później za specjalną dyspensą papieską, gdy Jolenta miała lat 14. Ślubu udzielił biskup krakowski, Prandota. Z małżeństwa tego urodziły się trzy córki: Jadwiga, Elżbieta i Anna.
Jolenta była wzorową żoną i matką. Swoją postawą wywierała wielki wpływ na otoczenie. W życie domowe wprowadziła klimat ładu, spokoju, szczerej pobożności i miłości. Wpływ księżnej tak dalece udzielił się mężowi, że potomność nadała mu przydomek Pobożnego. Jednak o jej udziale w zręcznej polityce męża wiadomości nie mamy. W roku 1257 zmarł książę Wielkopolski, Przemysł I, i prawem spadku cały ten obszar przeszedł pod panowanie Bolesława. Kochający książę Bolesław wciągał do swoich rządów także bł. Jolentę. W dokumentach podpisuje się nieraz sformułowaniem „umiłowana małżonka, pani Jolenta”. Książę okazał się nie tylko doskonałym organizatorem i administratorem książęcych dzielnic kaliskiej i wielkopolskiej, ale również dobrym opiekunem Kościoła. Sprowadził franciszkanów do Kalisza, Gniezna, Obornik, Pyzdr i Śremu; uposażył w trzy wsie klaryski w Zawichoście, gdzie ksienią była wówczas bł. Salomea; powiększył także uposażenie cystersek w Ołoboku i benedyktynów w Mogilnie. Czynił to nie bez udziału żony. Jolenta chętnie opiekowała się także biednymi i chorymi.
Po śmierci męża w kwietniu 1279 r. i szwagra, męża św. Kingi, Bolesława Wstydliwego, zwolniona już od obowiązków rodzinnych, postanowiła oddać się wyłącznie zbawieniu własnej duszy. Wraz z siostrą Kingą wstąpiła do klasztoru klarysek w Starym Sączu. Po śmierci Kingi przeniosła się w 1284 r. do klarysek w Gnieźnie. Nie wiemy, czy piastowała urząd ksieni (przełożonej), czy też wolała zostać zwykłą siostrą. Nekrolog z Lądu podaje jako datę jej śmierci w opinii świętości dzień 17 czerwca 1298 roku. Jej grób zasłynął wkrótce łaskami i cudami i stał się miejscem pielgrzymek.
Jolenta musiała jednak długo czekać na swojego hagiografa. Dopiero w roku 1631 prymas polski, Jan Wężyk, wyznaczył komisję kanoniczną dla kościelnego procesu. Wtedy też dokonano otwarcia jej grobowca i przełożenia jej śmiertelnych szczątków do nowej trumienki. Zaczęto prowadzić księgę łask. Pierwszy żywot Jolenty ukazał się dopiero w roku 1723. W 1775 r. generał franciszkanów wyznaczył osobnego prokuratora dla sprawy tej beatyfikacji w osobie o. Franciszka Cybulskiego. Napisał on i ogłosił drukiem Życie i cuda wielkiej sługi Bożej Jolenty. Równocześnie król Stanisław August Poniatowski wniósł do Rzymu prośbę o formalną beatyfikację. Odbyła się ona 14 czerwca 1827 r. Leon XII wyznaczył na dzień święta Jolenty 17 czerwca (obecnie – 15 czerwca). Na skutek trudności, jakie stawiał ówczesny rząd pruski, uroczystości beatyfikacyjne mogły się odbyć w Wielkopolsce dopiero w roku 1834. Z tej okazji relikwie bł. Jolenty przeniesiono do kaplicy klarysek.Jolenta jest patronką archidiecezji gnieźnieńskiej oraz miasta Kalisza.



W ikonografii bł. Jolenta przedstawiana jest w habicie klaryski. Czasami klęczy obok św. Kingi.
Módlmy się. Wszechmogący, wieczny Boże, Ty w miłosierdziu swoim oderwałeś błogosławioną Jolantę od zaszczytów i bogactw, a sprawiłeś, że wybrała pokorne naśladowanie Twojego Syna, † przez jej zasługi i wstawiennictwo naucz nas tak używać dóbr ziemskich, * abyśmy mogli dojść do radości życia wiecznego. Przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, Twojego Syna, † który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, * Bóg, przez wszystkie wieki wieków. Amen.
Środa, 14 czerwca 2023
BŁ. MICHAŁA KOZALA, BISKUPA I MĘCZENNIKA
 
Błogosławiony bp Michał Kozal – Parafia bł. Michała Kozala
Z kazania bł. Michała Kozala

Kapłan w Mistycznym Ciele Chrystusa
Prawdziwą wielkość człowieka mierzy się miarą jego zjednoczenia z Bogiem, mierzy się jego umiejętnością i gorliwością wykonywania planów Bożych. Obiektywnie najwięcej znaczy ten, który nosi w sobie życie Boże i potrafi to życie budzić w innych i doprowadzać do pełnego rozwoju.
Wobec tej prawdy nie może ulegać wątpliwości, że kapłan Chrystusowy mocą swego powołania i swej godności kapłańskiej wyrasta ponad zwykłych ludzi, bo Bóg powierza mu najważniejsze zadanie i w tym celu dopuszcza go do najściślejszego zjednoczenia ze sobą. Święty Paweł genialnym swym umysłem, oświeconym łaską Bożą, naprowadza nas w listach swoich na zrozumienie tej rzeczywistości nadprzyrodzonej. Od niego dowiadujemy się, jak Chrystus Pan za pomocą sakramentów świętych dokonuje niewidzialnych wprawdzie, a przecież niezaprzeczalnych zmian w duszach ludzkich.
Te zmiany przyrównać można do kształtowania się i rozwoju organizmu ludzkiego. Wiadomo, że żywe ciało wchłania w siebie surową, nieorganiczną materię, a drogą wewnętrznej przemiany przekształca ją i upodabnia do siebie. Z tej przekształconej i do siebie upodobnionej materii korzysta potem albo w ten sposób, że wzmacnia nią ogólnie cały organizm, albo też używa jej do odpowiedniego wyposażenia członków lub wreszcie przeznacza ją na tworzenie narządów, czyli tych części ciała, które nie tylko same żyją, ale zarazem rozprowadzają siły i soki życiowe po całym ciele.
Otóż rzecz podobna dzieje się w dziedzinie łaski. Pan Jezus przerabia, przekształca dusze nieśmiertelne. Z życia przyrodzonego podnosi je do życia nadprzyrodzonego. Celem przeprowadzenia tych zmian cudownych stworzył organizm nadprzyrodzony, który życiem i działaniem swoim przyrównany być może do ciała ludzkiego, mianowicie ustanowił Kościół święty, czyli swoje Ciało Mistyczne. Sam jest Głową tego Ciała, Duch Święty duszą jego, a członkami wierni.
Gdy teraz zrozumieć chcemy, co Chrystus Pan z duszą czyni, gdy do kapłaństwa ją wynosi, to pamiętajmy, że pierwszego, zasadniczego przekształcenia dokonuje Pan Jezus za pomocą chrztu świętego. W chwili chrztu świętego wlewa nowe życie do duszy, żyjącej dotąd tylko przyrodzonym życiem. Przemienia tę duszę do głębi, upodabnia do siebie, łączy ją ze sobą, wciela do swego cudownego Ciała Mistycznego, czyli włącza ją do Kościoła świętego. Gdy zaś na wybranej duszy wyciska znamię kapłaństwa, wtedy nadprzyrodzone zjednoczenie osiąga swój punkt kulminacyjny. Dusza wówczas nie tylko jest w Kościele, nie tylko czynną rolę odgrywa w Kościele, ale należy do duchowego ośrodka Kościoła świętego. Dusza kapłańska wchodzi w skład samego serca w Mistycznym Ciele Chrystusa Pana.
Błogosławiony Michał Kozal

Michał Kozal urodził się 25 września 1893 r. w Nowym Folwarku pod Krotoszynem. Był synem Jana, oficjalisty dworskiego, i Marianny z Płaczków. Po ukończeniu szkoły podstawowej, a później gimnazjum w Krotoszynie, wstąpił w 1914 roku do seminarium duchownego w Poznaniu, gdzie ukończył tzw. kurs teoretyczny. Ostatni rok studiów, zwany praktycznym, ukończył w Gnieźnie. Tam też otrzymał święcenia kapłańskie w dniu 23 lutego 1918 roku. Planował, że podejmie studia specjalistyczne, ale po nagłej śmierci ojca musiał zapewnić utrzymanie matce i siostrze. Był wikariuszem w różnych parafiach. Odznaczał się gorliwością w prowadzeniu katechizacji, wiele godzin spędzał w konfesjonale, z radością głosił Słowo Boże, dużo się modlił. Był wyrozumiały, uczynny i miłosierny wobec wiernych.
W uznaniu dla jego gorliwej posługi kapłańskiej i wiedzy zdobytej dzięki samokształceniu, kardynał August Hlond mianował go w 1927 ojcem duchownym seminarium w Gnieźnie. Okazał się doskonałym przewodnikiem sumień przyszłych kapłanów. Alumni powszechnie uważali go za świętego męża. Dwa lata później został powołany na stanowisko rektora seminarium. Obowiązki pełnił do roku 1939, kiedy Pius XI mianował go biskupem pomocniczym diecezji włocławskiej i biskupem tytularnym Lappy (na Krecie). Konsekrację biskupią otrzymał 13 sierpnia 1939 roku z rąk księdza biskupa Karola Radońskiego w katedrze włocławskiej.
We wrześniu 1939 roku nie opuścił swojej diecezji, którą zarządzał po wyjeździe z kraju biskupa diecezjalnego. Jego nieustraszona, pełna poświęcenia postawa stała się wzorem zarówno dla duchowieństwa, jak i dla ludzi świeckich. Niemcy aresztowali go 7 listopada 1939 roku. Najpierw wraz z alumnami seminarium i kapłanami został osadzony w więzieniu we Włocławku. Od stycznia 1940 r. do 3 kwietnia 1941 r. internowano go w klasztorze księży salezjanów w Lądzie nad Wartą. Po wywiezieniu z Lądu, więziony był w obozach w Inowrocławiu, Poznaniu, Berlinie, Halle, Weimarze i Norymberdze. Wszędzie ze względu na swoją niezłomną postawę, rozmodlenie i gorliwość kapłańską doznawał szczególnych upokorzeń i prześladowań.
Od lipca 1941 roku był więźniem obozu w Dachau, gdzie tak jak inni kapłani pracował ponad siły. Doświadczał tu wyrafinowanych szykan, ciesząc się w duchu, że „stał się godnym cierpieć zelżywości dla imienia Jezusowego”. Chociaż sam był głodny i nieraz opuszczały go siły, dzielił się swoimi racjami żywnościowymi ze słabszymi od siebie, potrafił oddać ostatni kęs chleba klerykom. Odważnie niósł posługę duchową chorym i umierającym, a zwłaszcza kapłanom. W styczniu 1943 roku ciężko zachorował na tyfus; gdy był już zupełnie wycieńczony, przeniesiono go na osobny „rewir”.
26 stycznia 1943 roku został uśmiercony zastrzykiem z fenolu. Umarł w zjednoczeniu z Chrystusem ukrzyżowanym. Mimo prób ocalenia jego ciała przez więźniów, zostało ono spalone w krematorium. Po bohaterskiej śmierci sława świętości biskupa Kozala utrwaliła się wśród duchowieństwa i wiernych, którzy prosili Boga o łaski za jego wstawiennictwem. Zaraz po wojnie zaczęto zabiegać o beatyfikację. Św. Jan Paweł II podczas uroczystej Mszy świętej 14 czerwca 1987 roku w Warszawie przed Pałacem Kultury i Nauki – zamykającej II Krajowy Kongres Eucharystyczny – dokonał beatyfikacji biskupa Michała Kozala. Papież powiedział w homilii: „Tę miłość, którą Chrystus mu objawił, biskup Kozal przyjął w całej pełni jej wymagań. Nie cofnął się nawet przed tym najtrudniejszym: «Miłujcie waszych nieprzyjaciół» (Mt 5, 44). Niech będzie jednym jeszcze patronem naszych trudnych czasów, pełnych napięcia, nieprzyjaźni i konfliktów. Niech będzie wobec współczesnych i przyszłych pokoleń świadkiem tego, jak wielka jest moc łaski Pana naszego Jezusa Chrystusa – Tego, który «do końca umiłował»”.

W ikonografii bł. Michał przedstawiany jest w stroju biskupim lub w pasiaku więziennym. Jego atrybutami są: mitra, fioletowy trójkąt i numer obozowy 24544.

Módlmy się. Boże, Ty obdarzyłeś błogosławionego Michała, biskupa i męczennika, łaską szczególnego nabożeństwa do Najświętszej Eucharystii oraz heroicznym męstwem w obronie wolności Kościoła, † spraw, abyśmy za jego przykładem i wstawiennictwem, umocnieni łaską Tajemnicy eucharystycznej, * mogli wytrwać do końca w wyznawaniu prawdziwej wiary. Przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, Twojego Syna, † który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, * Bóg, przez wszystkie wieki wieków. Amen.
Wtorek, 13 czerwca 2023
ŚW. ANTONIEGO Z PADWY,
PREZBITERA I DOKTORA KOŚCIOŁA
 
Cuda świętego Antoniego | Stacja7
Kazanie św. Antoniego z Padwy, kapłana
Mowa skuteczna jest wówczas, gdy przemawiają czyny
Kto napełniony jest Duchem Świętym, ten przemawia różnymi językami. Różne języki – to różne sposoby świadczenia o Chrystusie, a zatem: pokora, ubóstwo, cierpliwość, posłuszeństwo. Przemawiamy nimi wtedy, gdy inni widzą je w nas. Mowa zaś jest skuteczna wówczas, kiedy przemawiają czyny. A zatem proszę was, niechaj zamilkną słowa, a odezwą się czyny. U nas tymczasem pełno słów, ale czynów prawdziwe pustkowie. Dlatego Pan zapowiada nam karę, jak to zapowiedział drzewu figowemu, na którym zamiast owoców znalazł same tylko liście. „Obowiązkiem głosiciela – mówi święty Grzegorz – jest wypełniać to, co się głosi”. Daremna jest znajomość Prawa u tego, kto uczynkami obala to, czego naucza.
Apostołowie „mówili tak, jak im Duch Święty pozwalał mówić”. Błogosławiony, kto przemawia tak, jak poddaje mu Duch Święty, a nie własne jego odczucie. Są bowiem tacy, którzy przemawiają według własnego upodobania i słowami innych posługują się jakby swoimi własnymi. O nich właśnie oraz im podobnych mówi Pan u Jeremiasza: „Oto Ja zwracam się przeciw prorokom, którzy przemawiają i ogłaszają wyrocznie. Oto Ja jestem przeciw prorokom o kłamliwych snach – mówi Pan – przeciw tym, którzy opowiadają je i zwodzą mój lud kłamstwami i fałszywymi znakami. Ja ich nie posłałem i nie dałem poleceń. W niczym nie są użyteczni dla ludu – mówi Pan”.
Przemawiajmy zatem zgodnie z tym, co Duch Święty poleci nam mówić. Prośmy Go pokornie i usilnie o łaskę, abyśmy potrafili urzeczywistnić na nowo dzień Pięćdziesiątnicy przez uświęcenie pięciu zmysłów i wypełnianie dziesięciu przykazań. Prośmy o ducha prawdziwej skruchy, o żar świadectwa, abyśmy w ten sposób oświeceni i zapaleni zasłużyli na oglądanie wśród świętych Trójjedynego Boga.
Święty Antoni z Padwy

Ferdynand Bulonne urodził się w Lizbonie w 1195 r. Pomiędzy 15. a 20. rokiem życia wstąpił do Kanoników Regularnych św. Augustyna, którzy mieli swój klasztor na przedmieściu Lizbony. Spędził tam dwa lata, po czym przeniósł się do klasztoru w Coimbrze, które to miasto, obok Lizbony, było drugim, najważniejszym ośrodkiem życia religijnego i kulturalnego kraju. Tam zdobył gruntowne wykształcenie teologiczne i w roku 1219 otrzymał święcenia kapłańskie.
W rok potem Ferdynand był świadkiem pogrzebu pięciu franciszkanów zamordowanych przez mahometan w Maroko. Przy tej okazji po raz pierwszy usłyszał o duchowych synach św. Franciszka z Asyżu i natychmiast wstąpił do nich w Olivanez, gdzie osiedlili się przy kościółku św. Antoniego Pustelnika. Z tej okazji Ferdynand zmienił swoje imię na Antoni. Zapalony duchem męczeńskiej ofiary, postanowił udać się do Afryki, by tam oddać swoje życie dla Chrystusa. Jednak plany Boże były inne. Antoni zachorował śmiertelnie i musiał wracać do ojczyzny. Jednakże na Morzu Śródziemnym zastała go burza i zapędziła jego statek na Sycylię. W roku 1221 odbywała się w Asyżu kapituła generalna nowego zakonu. Antoni udał się tam i spotkał się ze św. Franciszkiem (+ 1226). Po skończonej kapitule oddał się pod władzę brata Gracjana, prowincjała Emilii i Romanii, który mu wyznaczył erem w Montepaolo w pobliżu Forli. Czas tam spędzony Antoni wykorzystał na pogłębienie życia wewnętrznego i dla swoich studiów. Ze szczególnym zamiłowaniem zagłębiał się w Pismo święte. Równocześnie udzielał pomocy duszpasterskiej i kaznodziejskiej. Sława jego kazań dotarła niebawem do brata Eliasza, następcy św. Franciszka. Ten ustanowił go generalnym kaznodzieją zakonu.
Odtąd Antoni przemierzał miasta i wioski, nawołując do poprawy życia i pokuty. Dar wymowy, jego niezwykle obrazowy i plastyczny język, ascetyczna postawa, żar i towarzyszące mu cuda gromadziły przy nim tak wielkie tłumy, że musiał głosić kazania na placach, gdyż żaden kościół nie mógł pomieścić słuchaczy. W latach 1225-1227 udał się z kazaniami do południowej Francji, gdzie z całą mocą zwalczał szerzącą się tam herezję katarów (albigensów). Kiedy powrócił do Italii, na kapitule generalnej został wybrany ministrem (prowincjałem) Emilii i Mediolanu. W tym czasie napisał Kazania niedzielne. W roku 1228 udał się do Rzymu, by załatwić pilne sprawy swojej prowincji. Z tej okazji papież Grzegorz IX zaprosił go z okolicznościowym kazaniem. Wywarło ono na papieżu tak silne wrażenie, że nazwał Antoniego „Arką Testamentu”. Papież polecił mu wówczas, by wygłaszał kazania do tłumów pielgrzymów, którzy przybywali do Rzymu. Na prośbę kardynała Ostii Antoni napisał Kazania na święta. Wygłosił tam także kazania wielkopostne.
Po powrocie do swojej prowincji udał się do Werony, gdzie władcą był znany z okrucieństw i tyranii książę Ezelin III. Był on zwolennikiem cesarza i w sposób szczególnie okrutny mścił się na zwolennikach papieża. Do niego wtedy należała także Padwa. Antoni wiedział, że naraża własne życie, miał jednak odwagę powiedzieć władcy prawdę. Ku zdumieniu wszystkich tyran nie śmiał go tknąć i wypuścił cało.
Święty Antoni z PadwyAntoni obdarzony był wieloma charyzmatami – miał dar bilokacji, czytania w ludzkich sumieniach, proroctwa. Wykładał filozofię na uniwersytecie w Bolonii. W roku 1230 na kapitule generalnej zrzekł się urzędu prowincjała (ministra) i udał się do Padwy. Był zupełnie wycieńczony, zachorował na wodną puchlinę. Opadając z sił, zatrzymał się w klasztorku w Arcella, gdzie przy śpiewie O gloriosa Virginum wieczorem w piątek, 13 czerwca 1231 roku, oddał Bogu ducha mając zaledwie 36 lat.
Jego pogrzeb był wielką manifestacją. Pochowano go w Padwie w kościółku Matki Bożej. W niecały rok później, 30 maja 1232 roku, papież Grzegorz IX zaliczył go w poczet świętych. O tak rychłej kanonizacji zadecydowały rozliczne cuda i łaski, jakich wierni doznawali na grobie św. Antoniego. Komisja papieska stwierdziła w tak krótkim czasie 5 uzdrowień z paraliżu, 7 wypadków przywrócenia niewidomym wzroku, 3 głuchym słuchu, 2 niemym mowy, uzdrowienie 2 epileptyków i 2 wypadki wskrzeszenia umarłych. Kult św. Antoniego rozszedł się po całym świecie bardzo szybko. Grzegorz IX bullą Cum iudicat w 1233 roku wyznaczył dzień jego dorocznej pamiątki na 13 czerwca. Sykstus V w 1586 r. włączył jego święto do kalendarza powszechnego Kościoła. Na życzenie króla Hiszpanii Filipa V Innocenty XIII w roku 1722 ustanowił 13 czerwca świętem dla całej Hiszpanii i podległej jej wówczas Ameryki Południowej. W Padwie zainicjowano praktykę czczenia w każdy piątek śmierci św. Antoniego i we wtorek jego pogrzebu. W 1946 r. Pius XII ogłosił go doktorem Kościoła.
Św. Antoni Padewski jest patronem zakonów: franciszkanów, antoninek oraz wielu bractw; Padwy, Lizbony, Padeborn, Splitu; dzieci, górników, małżeństw, narzeczonych, położnic, ubogich, podróżnych, ludzi i rzeczy zaginionych. Na miejscu grobu św. Antoniego – Il Santo – wznosi się potężna bazylika, jedno z najbardziej popularnych sanktuariów w Europie. Przeprowadzone w 1981 r. badania szczątków Świętego ustaliły, że miał 190 cm wzrostu, pociągłą twarz i ciemnobrązowe włosy. Na kolanach wykryto cienkie pęknięcia, spowodowane zapewne długim klęczeniem.

W ikonografii św. Antoni przedstawiany jest w habicie franciszkańskim; nieraz głosi kazanie, czasami trzyma Dziecię Jezus, które mu się według legendy ukazało (podobnie jedynie legendą jest jego kazanie do ryb czy zniewolenie muła, żeby oddał cześć Najświętszemu Sakramentowi, by w ten sposób zawstydzić heretyka). Jego atrybutami są: księga, lilia, serce, ogień – symbol gorliwości, bochen chleba, osioł, ryba.

Litania do św. Antoniego

Kyrie elejson, Chryste elejson, Kyrie elejson.
Chryste usłysz nas, Chryste wysłuchaj nas.
Ojcze z nieba Boże - zmiłuj się nad nami.
Synu Odkupicielu świata Boże - zmiłuj się nad nami.
Duchu Święty Boże - zmiłuj się nad nami.
Święta Trójco, Jedyny Boże - zmiłuj się nad nami.
Święty Antoni Padewski, módl się na nami
Święty Antoni przyjacielu serdeczny Dzieciątka Jezus,
Święty Antoni, sługo Matki Niepokalanej,
Święty Antoni, wierny sługo świętego Franciszka,
Święty Antoni, mężu świętej modlitwy,
Święty Antoni, perło ubóstwa,
Święty Antoni, lilio czystości,
Święty Antoni, obrazie posłuszeństwa,
Święty Antoni, miłośniku życia ukrytego,
Święty Antoni, gardzący chwałą ziemską,
Święty Antoni, wzorze miłości Bożej,
Święty Antoni, zwierciadło cnoty,
Święty Antoni, kapłanie według Serca Bożego,
Święty Antoni, za wiarę gotów na męczeństwo,
Święty Antoni, filarze Kościoła świętego,
Święty Antoni, apostole dusz ludzkich,
Święty Antoni, bojowniku wiary,
Święty Antoni, nauczycielu prawdy,
Święty Antoni, potężny kaznodziejo Ewangelii,
Święty Antoni, nawracający grzeszników,
Święty Antoni, pogromco występków,
Święty Antoni, aniele pokoju,
Święty Antoni, odnowicielu dobrych obyczajów,
Święty Antoni, zwycięzco serc,
Święty Antoni, opiekunie uciśnionych,
Święty Antoni, postrachu złych duchów,
Święty Antoni, wskrzeszający umarłych,
Święty Antoni, przywrócenie rzeczy zgubione,
Święty Antoni, chwalebny cudotwórco,
Święty Antoni, święty całego świata,
Święty Antoni, ozdobo zakonu Serafickiego,
Święty Antoni, wesele dworu niebieskiego,
Święty Antoni, drogi u Boga nasz pośredniku.

JEZU, który gładzisz grzechy świata – przepuść nam Panie.
JEZU, który gładzisz grzechy świata – wysłuchaj nas Panie.
JEZU, który gładzisz grzechy świata – zmiłuj się nad nami.

V: Módl się za nami święty Antoni.
R: Abyśmy się stali godnymi obietnic Chrystusowych.

Módlmy się: Niech pomoże ludowi Twojemu, prosimy Cię, Panie przezacnego wyznawcy Twego, świętego Antoniego z Padwy, nabożna i ustawiczna modlitwa, który by nas na tym świecie Twej łaski godnymi uczynił, a w przyszłym wieczną radość darował. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.

 

Nowenna do Św. Brata Alberta
Życie Brata Alberta - AlbertynkiAlbertynki
Wstęp:
W. Boże wejrzyj ku wspomożeniu memu.
O. Panie pospiesz ku ratunkowi memu.
W. Chwała Ojcu…
O. Jak była na początku…
 
(Wstęp odmawia się na początku, w każdym dniu nowenny)
 
Dzień pierwszy
Święty Bracie Albercie, którego Bóg dał naszym czasom za patrona i orędownika w codziennych zmaganiach o byt materialny oraz o kształtowanie naszej tożsamości religijnej i narodowej; przychodzimy do Ciebie, by nauczyć się wielkiej sztuki umiejętnego korzystania z daru życia i poszanowania prawa do życia od poczęcia aż do naturalnej śmierci, prawa wolności i ludzkiej godności.
 
Ty, który w każdym człowieku widziałeś obraz Boży i członka wielkiej rodziny ludzkiej, uproś nam ducha jedności i współodpowiedzialności, byśmy uznając Boga za wspólnego nam Ojca, wypełniali Jego Najświętszą Wolę, a miłując się wzajemnie, zdążali do obiecanego nam szczęścia w niebie.
 
Ojcze nasz… Zdrowaś  Maryjo… Chwała Ojcu…
 
Wezwanie:
W. Módl się za nami św. Bracie Albercie,
O. Abyśmy się stali godnymi obietnic Chrystusowych.
 
Módlmy się:
Boże bogaty w miłosierdzie, Ty sprawiłeś, że św. Brat Albert dostrzegł w najbardziej wydziedziczonych znieważone Oblicze Twego Syna, spraw łaskawie, abyśmy za Jego przykładem stali się braćmi wszystkich potrzebujących, służąc im miłosiernym czynem. Przez Chrystusa Pana naszego. Amen.
 
Dzień drugi
Święty Bracie Albercie, który we wszystkich trudnościach ufałeś bezgranicznie Bożej Opatrzności i nigdy nie doznałeś zawodu, ucz nas ufnego zawierzenia Bogu naszego trudnego dziś i niepewnego jutra. Umacniaj w nas wiarę w nieskończoną Wszechmoc i Miłosierdzie Boże, które ogarnia wszystkich ludzi i cały wszechświat.
Wstawiaj się za nami, byśmy w każdym cierpieniu i w doświadczeniach duszy i ciała zwracali się do Chrystusa Miłosiernego z ufnym wezwaniem: Jezu ufam Tobie, pewni, że zostaniemy wysłuchani.
 
Ojcze nasz… Zdrowaś Maryjo… Chwała Ojcu…
 
Wezwanie:
W. Módl się za nami św. Bracie Albercie,
O. Abyśmy się stali godnymi obietnic Chrystusowych.
 
Módlmy się:
Boże bogaty w miłosierdzie, Ty sprawiłeś, że św. Brat Albert dostrzegł w najbardziej wydziedziczonych znieważone Oblicze Twego Syna, spraw łaskawie, abyśmy za Jego przykładem stali się braćmi wszystkich potrzebujących, służąc im miłosiernym czynem. Przez Chrystusa Pana naszego. Amen.
 
Dzień trzeci
Święty Bracie Albercie, polecamy Ci Kościół święty i tych, którzy z woli Bożej kierują nim na ziemi. Wspieraj swym wstawiennictwem Ojca Świętego, biskupów, kapłanów oraz osoby konsekrowane, aby mężnie i nieugięcie stali na straży prawa miłości Boga i bliźniego.
Wypraszaj nam wszystkim łaskę, byśmy byli żywymi członkami Kościoła Chrystusowego, gotowymi oddać swe życie za wiarę. Niech Ewangelia głoszona będzie wszędzie słowem i czynem ogarniając swym zasięgiem ludzi żyjących w nieświadomości religijnej, poniżeniu i opuszczeniu oraz dyskryminacji społecznej.
 
Ojcze nasz… Zdrowaś Maryjo… Chwała Ojcu…
 
Wezwanie:
W. Módl się za nami św. Bracie Albercie,
O. Abyśmy się stali godnymi obietnic Chrystusowych.
 
Módlmy się:
Boże bogaty w miłosierdzie, Ty sprawiłeś, że św. Brat Albert dostrzegł w najbardziej wydziedziczonych znieważone Oblicze Twego Syna, spraw łaskawie, abyśmy za Jego przykładem stali się braćmi wszystkich potrzebujących, służąc im miłosiernym czynem. Przez Chrystusa Pana naszego. Amen.
 
Dzień czwarty
Święty Bracie Albercie, Ojcze ubogich i bezdomnych, który talent artysty-malarza poświęciłeś odnawianiu znieważonego w ludziach Chrystusa Ecce Homo, dopomóż nam dostrzegać w każdym człowieku Chrystusa i służyć mu miłosiernym czynem. Przyczyniaj się za nami, byśmy pomni na słowa Chrystusa: Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci Moich najmniejszych, Mnieście uczynili /Mt 25, 40/, wyzwalali się z egoizmu i otwierali oczy oraz serca na potrzeby bliźnich.
 
Ojcze nasz… Zdrowaś Maryjo… Chwała Ojcu…
 
Wezwanie:
W. Módl się za nami św. Bracie Albercie,
O. Abyśmy się stali godnymi obietnic Chrystusowych.
 
Módlmy się:
Boże bogaty w miłosierdzie, Ty sprawiłeś, że św. Brat Albert dostrzegł w najbardziej wydziedziczonych znieważone Oblicze Twego Syna, spraw łaskawie, abyśmy za Jego przykładem stali się braćmi wszystkich potrzebujących, służąc im miłosiernym czynem. Przez Chrystusa Pana naszego. Amen.
 
Dzień piąty
Święty Bracie Albercie, który w dzieciństwie zaznałeś niedoli sieroctwa, polecamy ci troskę o nasze rodziny. Czuwaj nad trwałością małżeństw i nad odpowiedzialnym rodzicielstwem. Uproś rodzinom, zwłaszcza wielodzietnym, godne warunki życia i rozwoju, by mogły swym dzieciom zapewnić należyte przygotowanie do pełnienia przyszłych zadań.
Módl się do Boga, by dzieci były wychowywane w zdrowej atmosferze miłości rodzicielskiej i aby z domu rodzinnego wyniosły mocne i trwałe zasady życia chrześcijańskiego i przynależności do Kościoła świętego.
 
Ojcze nasz… Zdrowaś Maryjo… Chwała Ojcu…
 
Wezwanie:
W. Módl się za nami św. Bracie Albercie,
O. Abyśmy się stali godnymi obietnic Chrystusowych.
 
Módlmy się:
Boże bogaty w miłosierdzie, Ty sprawiłeś, że św. Brat Albert dostrzegł w najbardziej wydziedziczonych znieważone Oblicze Twego Syna, spraw łaskawie, abyśmy za Jego przykładem stali się braćmi wszystkich potrzebujących, służąc im miłosiernym czynem. Przez Chrystusa Pana naszego. Amen.
 
Dzień szósty
Święty Bracie Albercie, który walcząc w szeregach powstańczych wykazałeś niezłomną wolę, odwagę i męstwo, Twemu wstawiennictwu polecamy młodzież; bądź dla niej wzorem nieugiętej postawy w opieraniu się złym wpływom współczesnego świata. Pomagaj młodym w dokonywaniu słusznych wyborów życiowych, by umieli na co dzień dawać świadectwo o prawdziwych wartościach, jakimi są: umiłowanie prawdy, dobra, miłości i piękna.
Niech w sercach młodzieży wzrasta miłość do Kościoła świętego oraz duch zdrowego patriotyzmu.
 
Ojcze nasz… Zdrowaś Maryjo… Chwała Ojcu…
  
Wezwanie:
W. Módl się za nami św. Bracie Albercie,
O. Abyśmy się stali godnymi obietnic Chrystusowych.
 
Módlmy się:
Boże bogaty w miłosierdzie, Ty sprawiłeś, że św. Brat Albert dostrzegł w najbardziej wydziedziczonych znieważone Oblicze Twego Syna, spraw łaskawie, abyśmy za Jego przykładem stali się braćmi wszystkich potrzebujących, służąc im miłosiernym czynem. Przez Chrystusa Pana naszego. Amen.
 
Dzień siódmy
Święty Bracie Albercie, wierny naśladowco św. Franciszka z Asyżu, prowadź nas ewangeliczną drogą ubóstwa, byśmy umieli być solidarni z tymi, którzy cierpią braki. Niech dobra doczesne nie przesłaniają nam prawdziwych wartości, które swe źródło mają w Bogu.
Módl się, byśmy przez naśladowanie Pana Jezusa w Jego ubóstwie i czynienie wszystkim dobrze byli głosicielami orędzia Chrystusowego błogosławieństwa, przyobiecanego ubogim w duchu
Ojcze  nasz…  Zdrowaś  Maryjo… Chwała Ojcu…
Wezwanie:
W. Módl się za nami św. Bracie Albercie,
O. Abyśmy się stali godnymi obietnic Chrystusowych.
 
Módlmy się:
Boże bogaty w miłosierdzie, Ty sprawiłeś, że św. Brat Albert dostrzegł w najbardziej wydziedziczonych znieważone Oblicze Twego Syna, spraw łaskawie, abyśmy za Jego przykładem stali się braćmi wszystkich potrzebujących, służąc im miłosiernym czynem. Przez Chrystusa Pana naszego. Amen.
 
Dzień ósmy
Święty Bracie Albercie, wielki synu polskiej ziemi, który broniąc Ojczyzny stałeś się kaleką, a przez trud posługującej miłości względem najbiedniejszych dźwigałeś Naród z nędzy duchowej i materialnej, wzbudzaj w nas głęboką miłość do Ojczyzny, byśmy odpowiedzialnie budowali jej przyszłość, opartą na zasadach wiary, życia moralnego i braterskiej miłości.
Proś za tymi, którzy rządzą naszym krajem, by kierowali się zawsze sprawiedliwością społeczną i dobrem całego Narodu.
 
Ojcze nasz… Zdrowaś Maryjo… Chwała Ojcu…
 
Wezwanie:
W. Módl się za nami św. Bracie Albercie,
O. Abyśmy się stali godnymi obietnic Chrystusowych.
Módlmy się:
Boże bogaty w miłosierdzie, Ty sprawiłeś, że św. Brat Albert dostrzegł w najbardziej wydziedziczonych znieważone Oblicze Twego Syna, spraw łaskawie, abyśmy za Jego przykładem stali się braćmi wszystkich potrzebujących, służąc im miłosiernym czynem. Przez Chrystusa Pana naszego. Amen.
Dzień dziewiąty
Święty Bracie Albercie, który uczyłeś, że bez miłości grosz jest szorstki, strawa podana niesmaczna, opieka najlepsza niemiła. Wypraszaj nam dobroć serca, byśmy niosąc każdemu człowiekowi braterską pomoc, życzliwe słowo, serdeczne współczucie i dar modlitwy przyczyniali się do zmniejszenia cierpień naszych bliźnich.Wyjednaj nam łaskę ewangelicznej miłości, która nas zbliży do siebie i pomoże tworzyć rodzinę dzieci Bożych.
Ojcze nasz… Zdrowaś Maryjo… Chwała Ojcu…
Wezwanie:
W. Módl się za nami św. Bracie Albercie,
O. Abyśmy się stali godnymi obietnic Chrystusowych.
 
Módlmy się:
Boże bogaty w miłosierdzie, Ty sprawiłeś, że św. Brat Albert dostrzegł w najbardziej wydziedziczonych znieważone Oblicze Twego Syna, spraw łaskawie, abyśmy za Jego przykładem stali się braćmi wszystkich potrzebujących, służąc im miłosiernym czynem. Przez Chrystusa Pana naszego. Amen.
MODLITWA -,MODLITWA – MODLITWA


Modlitwa do Anioła Stróża Polski

Boże, nieskończenie dobry, Ty który w swej niezmierzonej miłości przydzieliłeś naszej chrześcijańskiej Ojczyźnie Świętego Anioła Stróża, aby strzegł nasz Naród i bronił od wszelkich niebezpieczeństw i zasadzek nieprzyjaciół,
z całą pokorą błagamy Cię, udziel Narodowi polskiemu tej łaski, o którą Cię gorąco prosimy….

Ty zaś Aniele Stróżu Polski,
który na przestrzeni dziejów tak dzielnie przychodziłeś jej z pomocą we wszelkich zagrożeniach, uwalniając ją      
z niewoli i jarzma nieprzyjaciół wewnętrznych i zewnętrznych – bądź błogosławiony w twoim oddaniu się Bogu i pełnieniu Jego świętej woli! Wstawiaj się za nami, aby Polacy wszystkich czasów i pokoleń, razem z Maryją Niepokalaną, Królową Aniołów, świętym Michałem Archaniołem, ze wszystkimi Aniołami i Świętymi, uwielbiali zawsze i wszędzie Boga w Trójcy Jedynego. Amen.

źródło – https://radioniepokalanow.pl/modlitwa-do-aniola-stroza-polski/

 
NIEWIARYGODNE! CO JESZCZE PRZED NAMI UKRYWAJĄ! Czy ta umowa to ciąg dalszy 447 act? Baliński, Jabłoński i Skowroński – BanBye

NIESTETY DO TYCH POLITYKÓW ZAWIKŁANYCH W KŁAMSTWA, NADUŻYCIA FINANSOWE I INNE GRZECHY PRZECIW NARODOWI POLSKIEMU DOŁĄCZA WIĘKSZOŚĆ HIERARCHÓW W EPISKOPACIE PONIEWAŻ HIERARCHOWIE USUWAJĄ Z KOŚCIOŁA KATOLICKIEGO KAPŁANÓW KTÓRZY MÓWIĄ PRAWDĘ, PATRIOTÓW, ORAZ TYCH CHCĄCYCH RATOWAĆ POLSKĘ I CAŁY ŚWIAT PRZED III WOJNĄ KTÓRA JUŻ SIĘ ZACZĘŁA A ROSJA W KAŻDEJ CHWILI JEST DO ZAATAKOWANIA POLSKI GOTOWA.

NAŁOŻYLI NA SWOJE GŁOWY WIELKIE MITRY, KTÓRE ROZPRASZAJĄ NA MSZY ŚW. NASZE MYŚLI

I UDAJĄ WAŻNIEJSZYCH OD WSZECHMOGĄCEGO BOGA ABY LUDZIE IM WIERZYLI I MIJA TRWOGA.

NIEWIARYGODNE
CO JESZCZE PRZED NAMI UKRYWAJĄ! Czy ta umowa to ciąg dalszy 447 act?                                              Baliński, Jabłoński i Skowroński – BanBye
Faryzejscy „naukowcy” nieustannie wymyślają na koszt kupujcych sposoby zabijania ludzi i tak po cwaniacku przekonują że wielkie łaski po włączeniu 5G obiecują. KŁAMCY i MORDERCY !!! 

 

 

Orędzie Pana Jezusa przekazane Ojcu Łukaszowi dnia 09.06.2023
Drogi Mój synu.
Dzisiaj nad miejscem i w godzinie, w której spotykasz się ze Mną zagrzmiało całe niebo na świadectwo Mojego gniewu za czyny grzeszne popełniane przez Moich kapłanów.
Proszę módl się za kapłanów, którzy tak wiele zła czynią w Moim Kościele i są poza planem zbawienia. Ich wiara wygasła, a ich posługa rani Moje serce. Są to kapłani, którzy nie prowadzą życia wewnętrznego, a sakrament kapłaństwa traktują jak wykonywany zawód.
Nie znajdują czasu na przygotowanie się do Mszy Świętej i całkowicie zapominają o dziękczynieniu.
Zresztą za co mają dziękować, jeśli ze Mszy Świętej nie odnieśli żadnego owocu.
Ileż to Moich wiernych oczekuje kapłanów klęczących i modlących się w świątyniach, a nie spędzających czas na plebaniach i w celach zakonnych w dzień i w nocy na rzeczach grzesznych i nieczystych.
Jest rzeczą oczywistą, że tak wielkie osłabienie wiary Moich wiernych w większej części przypisuje się tym kapłanom, u których brak wiary.
Kapłani ci kpią i wyśmiewają się z wiernych, którzy ze czcią i miłością do Mnie podchodzą w czasie Mszy Świętej przyjmując Mnie w postawie klęczącej.
Mój synu: Swoje cierpienia i modlitwy razem z wiernymi ofiaruj w intencji biskupów, którzy potrzebują nawrócenia.
Módl się w intencji:
Abp. Wacława Depo – o nawrócenie i porzucenie działań niszczących wspólnoty kościelne i kapłanów.
Bp. Grzegorza Kaszaka – o łaskę szczerej spowiedzi z grzechów zatajonych w sakramencie pokuty i pojednania.
Bp. Andrzeja Czaje – o zejście z drogi niszczącej podwładnych kapłanów.
Kard. Stanisława Dziwisza – o łaskę powrotu na drogę prawdy.
Abp. Marka Jędraszewskiego – o łaskę nawrócenia z działań niszczących Polski Kościół.
Abp. Sławoja Leszka Głódzia – o powrót na drogę trzeźwości i zadośćuczynienie za wszystkie defraudacje.
Kard. Kazimierza Nycza – o zerwanie nieodpowiednich relacji.
Abp. Wojciecha Polaka – o łaskę powrotu na drogę wiary.
Abp. Grzegorza Rysia – o łaskę nawrócenia i zaprzestanie przyjmowania mężczyzn i kobiet na szafarzy nadzwyczajnych.
Błogosławię wszystkich, za których się modlisz i z łaską uzdrowienia przychodzę do tych, na których nakładasz swoje dłonie. Jezus
Może być zdjęciem przedstawiającym 1 osoba i tekst
Ważne słowa.
Może być zdjęciem przedstawiającym 3 osoby i tekst „Każdy kapłan udzielający Komunie ŚwiętÄ na rękę staje się Judaszem, który zdradza Jezusa. Kapłan powinien Ciało Jezusa chronić i strzec. Lukasz Łukasz Prausa modlitwa o uzdrowienie uwolnienie”
CI KSIĘŻA I BISKUPI, KTÓRZY NALEŻĄ TAKŻE DO MASONERII I RYCERZY KOLUMBA – ODDALI SWOJĄ WOLNĄ WOLĘ SZATANAWI, A WTEDY PAN  BÓG OPUSZCZA TĘ ZDRADZIECKĄ DUSZĘ, BO NIKT NIE MOŻE DWOM PANOM SŁUŻYĆ – BÓG NIE WALCZY Z LUCYFEREM I ODCHODZI. GDYBY BISKUPI KOCHALI PANA BOGA JAK POWINNI TO BY NIE USUWALI KAPŁANÓW BOŻYCH Z KATOLICKIEGO KOŚCIOŁA, JAK WIELU JUŻ WYGONILI, KTÓRZY BARDZO CIERPIĄ, BO SĄ PRZEŚLADOWANI  PRZEZ MASONÓW I RYCERZY KOLUMBA. GDYBY KOCHALI PANA BOGA APOSTOŁOWIE JEZUSA CHRYSTUSA, TO BÓG BY NIE CZEKAŁ 50 LAT NA UZNANIE BOŻEGO MIŁOSIERDZIA. GDYBY KOCHALI PANA BOGA, TO BY NIE CZKAŁ BÓG JUŻ PONAD 100 LAT NA UZNANIE GO KRÓLEM POLSKI, CO WIĄŻE SIĘ Z PANOWANIEM POKOJU W POLSCE I NA ŚWIECIE. TO WSZYSTKO JEST OCZYWISTE, ŻE RZĄDZI NIMI LUCYFER Z KTÓRYM SĄ NA WIECZNOŚĆ W PIEKLE. OWOCE DZIAŁANIA LUCYFERA – NADAL SĄ WOJNY, MORDERSTWA, ABORCJA, SPRZEDAŻ DZIECI NA ORGANY I POPEŁNIANE NAGMINNIE OKRUTNE GRZECHY. TRZECIA WOJNA ŚWIATOWA JUŻ TRWA NA RAZIE SŁOWNA, ALE ROSJA JEST GOTOWA DO ATAKU NA POLSKĘ A WOJNĘ ZAAKCEPTOWAŁ EPISKOPAT PRZYJMUJĄC ŁAPÓWKĘ OD RZĄDU 8O0 MILIONÓW ZŁ. POSTĄPILI JAK FARYZEUSZE ŻYDOWSCY, KTÓRZY SKAZALI BOGA ZBAWICIELA, PRZYJACIELA I UZDROWICIELA JEZUSA NA ŚMIERĆ I TEŻ PRZEKUPILI NARÓD ŻYDOWSKI, KTÓRY  KRZYCZAŁ – NA KRZYŻ Z NIM, NO I WYBRALI WIECZNE PIEKŁO. TAK CZYNIĄ CI OBECNIE – ZARABIAJĄ NA WIECZNE PIEKŁO NIEPOSŁUSZEŃSTWEM PANU BOGU I BEZBOŻNYMI DECYZJAMI BO PAN BÓG PRAGNIE POKOJU I SZCZĘŚLIWEGO ŻYCIA NA ZIEMI DLA WSZYTKICH LUDZI, A SZCZĘŚCIE I GODNE ŻYCIE DAJE TYLKO CUDAMI SŁYNĄCY PRZYJACIEL LUDZI PAN BÓG.
PRZEMYT LUDZI I HANDEL ORGANAMI. TAJNE ZEZNANIA PRZEMYTNIKA
https://www.youtube.com/watch?v=P2-cVUrNoU0

Gniew rolników na Podkarpaciu! Zdecydowali się na DESPERACKI KROK. „Jest tragedia” | FAKT.PL
https://www.youtube.com/watch?v=Vp4CvRzilTM
Przyjechali konfidencji z całej Polski! Stanisław Michalkiewicz o marszu 4 czerwca w Warszawie
https://www.youtube.com/watch?v=kYb5UEVI9zI
Tusk podniecił się własnym sukcesem, ofuknięta samowolka Dudy i tarzanie w smole i w pierzu
https://www.youtube.com/watch?v=hPfFRf8SiDI