MODLITWA O POKÓJ NA ŚWIECIE.

   „Święty Michale Aniele Pokoju zstąp z wysokości Niebios do domostw naszych. Niech wszystkie wojny z ich przyczynami i opłakanymi następstwami ustaną, a zapanuje wśród nas słodki Pokój. Jak głodny potrzebuje pożywienia, tak my pragniemy Pokoju. Tyś zwycięscą nad buntem i odnowicielem ładu Bożego. Twe wielkie Dzieło jest owocem Pokoju nie wojny. Chroń więc dni nasze przed klęską wojny. Zagaś tlące dotychcas zarzewia. Wskaż drogę do prawdziwego i całkowitego Pokoju w sobie, między poszczególnymi ludźmi i wśród Narodów. Żeby każdy człowiek zrozumiał, że Pokój, to najcenniejsze dobro, które zastąpi wszystkie inne. Prosimy Cię – przyczyń się za nami u Boga”.

 

ROZPOCZYNAMY SZTURM NIEBA O INTRONIZACJĘ WYNAGRADZAJĄC
PANU JEZUSOWI ZA GRZECHY POLSKI I POLAKÓW
ks. Dominik Chmielewski – Zbliżamy się do najbardziej mrocznych czasów
(rekolekcje dzień 4)
Orędzie Jezusa ZNISZCZENIE AMERYKI! Wojna! Trevignano Romano
Gisella Cardia czasy ostateczne
Nadejście 3 Wojny Światowej! Orędzie Maryi Gisella Cardia Trevignano Romano
czasy ostateczne
Droga krzyżowa w intencji rodzin
WARSZAWA - NIEZWYKŁE KRUCYFIKSY w POLSCE - św. Zygmunt
Stacja I
Pan Jezus na śmierć skazany
Stojąc przed sądem Piłata, Jezus powiedział: Ja się na to narodziłem i na to przyszedłem na świat, aby dać świadectwo prawdzie (J 18, 37). Piłat zaś zapytał: „Cóż to jest prawda?” Zadał pytanie, ale nie czekał wcale na odpowiedź. Czyżby nie wierzył, że jest możliwa? A może kpił? Lekceważył wartość prawdy?
A tymczasem bez prawdy nie da się zbudować żadnej szczerej relacji z drugim człowiekiem, nie da stworzyć dobrej rodziny, bo żeby żyć razem, trzeba sobie ufać, a nie da się zaufać komuś, kto kłamie.
Panie Jezu, Ty jesteś Prawdą. Przed swoją śmiercią modliłeś się do Ojca za Apostołów: Uświęć ich w prawdzie (J 17, 17). Stojąc przed Tobą w gronie naszej rodziny, prosimy: uświęć nas w prawdzie. Niechaj prawda stanie się podstawą naszego rodzinnego życia – prawda we wszystkim, w najmniejszych nawet szczegółach życia. Niech wszystko, co robimy, będzie dawaniem świadectwa prawdzie.
Stacja II
Pan Jezus bierze krzyż na ramiona
Krzyż Chrystusa – to nie była tylko drewniana belka, fizyczny ciężar, który trzeba było przenieść z jednego miejsca na drugie. Krzyż Chrystusa – to był przede wszystkim duchowy i psychiczny ciężar ludzkich grzechów, cały ich ogrom, przygniatający do ziemi i paraliżujący. Krzyż Chrystusa – to była bolesna świadomość odrzucenia najczystszej, najszczerszej miłości. Wśród tego bezmiaru ludzkich win, które Chrystus dźwigał na swoich barkach, były też i nasze grzechy, grzechy całej naszej rodziny, grzechy każdego z nas.
Panie Jezu, żyjąc w rodzinie, jesteśmy odpowiedzialni za siebie nawzajem – nie tylko za swoje potrzeby materialne, bezpieczeństwo i zdrowie, ale również – a może przede wszystkim – za swoje zbawienie. Pomóż nam wspierać się nawzajem w dobrym, pomagać sobie w walce z grzechem, wspierać się we wspólnym dążeniu do świętości.
 
Stacja III
Pan Jezus po raz pierwszy upada pod krzyżem
Ciężar ludzkich grzechów, ciężar szyderstw rozlegających się wokół, ciężar lekceważenia, ciężar odrzuconej, podeptanej miłości – był zbyt wielki. Zbyt trudny do zniesienia. Jezus upadł, wśród śmiechu i drwin, okładany rózgami, kopany i opluwany.
Od tamtego czasu minęło dwa tysiące lat, ale kpiny nie ucichły, kopniaki nie ustały, bicz nadal jest w ruchu.
Panie, ponieważ wciąż są na świecie ludzie, którzy z Ciebie kpią, którzy za nic mają Twoją wielką miłość do człowieka, pragniemy w naszym rodzinnym życiu i w każdym środowisku, w którym na co dzień przebywamy, wynagradzać Ci te zniewagi poprzez czynienie dobra. Chcemy odpowiadać dobrem na zło, chcemy umieć iść „pod prąd”, przeciwstawiać się złu, bronić tych, którym źle się dzieje. Dopomóż nam w tym, Panie.
Stacja IV
Pan Jezus spotyka swoją Matkę
W tłumie ludzi tłoczących się wokół niosącego krzyż Jezusa była Maryja Matka. Potrącana, spychana na bok, niosąca w sercu nieopisany ból – ból matki.
Macierzyństwo to wielki dar. Często jednak łączy się on z krzyżem i cierpieniem. Zwłaszcza kiedy patrzy się na cierpienie swego dziecka, na jego zagubienie, poplątane ścieżki… Jakże wielką sprzymierzeńczynią jest dla każdej matki Maryja – która rozumie, współczuje, pomaga i oręduje, która uczy i wskazuje drogę.
Matko nasza, Maryjo, wzorze pięknego macierzyństwa, wspieraj wszystkie matki w ich matczynym trudzie, zwłaszcza te, których macierzyństwo naznaczone jest szczególnie ciężkim krzyżem. Idź z nimi po ich drodze krzyżowej i wypraszaj dla nich potrzebne łaski.
Stacja V
Szymon Cyrenejczyk pomaga Panu Jezusowi nieść krzyż
Szymon Cyrenejczyk dostąpił zaszczytu dźwigania krzyża Chrystusowego. Choć pewnie pochłonięty swoimi sprawami, nie uznał tego wcale za zaszczyt, a jedynie za niepotrzebny kłopot, zwyczajną stratę czasu.
Żyjąc w rodzinie, często nosimy krzyże swoich bliskich. Najczęściej robimy to z miłości, bierzemy na siebie czyjś ciężar, bo kochamy. Czasami jednak robimy to z przymusu, nie mając innego wyjścia.
Panie Jezu, spraw, abyśmy doceniali wartość krzyża w swoim życiu, wartość wyrzeczeń i rezygnacji z siebie na rzecz kogoś drugiego. Abyśmy mieli świadomość, że każda nasza służba, każdy dobry czyn, każdy akt szczerej miłości – to ujmowanie Ci ciężaru, cyrenejska pomoc. Pragniemy być takimi Cyrenejczykami wobec siebie nawzajem – w rodzinie i wszędzie tam, dokąd nas każdego dnia posyłasz. Bo pomagając ludziom, pomagamy Tobie.
Stacja VI
Weronika ociera twarz Panu Jezusowi
Weronika dotknęła umęczonej twarzy Jezusa swoją chustą. Chciała zmyć z niej brud, krew i pot, aby odsłonić jej prawdziwe piękno.
Jakże inna była umęczona twarz Chrystusa od twarzy znanych z kolorowych czasopism, reklam czy billboardów; jakże inna była od tych twarzy, które zdają się mieć tylko zewnętrzną stronę, bez żadnej głębi, i z których nic nie da się wyczytać, bo są jak książka w pięknej oprawie, ale bez treści. Cierpiąca i pozbawiona piękna twarz Chrystusa, bez upiększeń i retuszów, wyrażała bezdenną głębię, mówiła wszystko o Bogu i Jego miłości do człowieka. Była księgą, którą można czytać bez końca.
Panie, daj nam, małżonkom, umiejętność takiego patrzenia na siebie, abyśmy w swoich twarzach zawsze widzieli piękno, niezależnie od upływu lat i przybywających zmarszczek i abyśmy umieli czytać w nich to, co kryje serce. Spraw, aby również nasze dzieci umiały dostrzegać i doceniać w ludziach piękno duszy, nie szukając wyłącznie piękna ciała.
Stacja VII
Pan Jezus po raz drugi upada pod krzyżem
I znowu krzyż przygniótł Go do ziemi. Znowu te same szyderstwa, znowu te same kopniaki i ten sam bicz. Podniesie się albo skona na ulicy? Podniósł się, bo kocha, bo wie, że musi donieść ten krzyż i na nim zawisnąć, aby zbawić. Aby pokazać, jak bardzo kocha!
Upadamy. Czasami bardzo nisko. Każdy na swój sposób, każdy po swojemu. Chodzi o to, aby wstać, aby nie skonać na bruku. Warto wstać. Wstać z miłości. Bo o miłość tu najbardziej chodzi.
Panie Jezu, upadając i podnosząc się, pokazałeś nam, że nie wolno nigdy trwać w upadku, że trzeba się z niego zawsze podnieść. I dalej kochać. Spraw, abyśmy w naszej rodzinie pomagali sobie nawzajem powstawać z upadków. Abyśmy umieli też dostrzegać tych, którzy wokół nas upadają i którym trzeba podać rękę i wesprzeć modlitwą, aby mogli się podźwignąć. Abyśmy umieli kochać. Bo o miłość tu najbardziej chodzi. Nieważne, jak nisko się upadło, ale ważne, czy wystarczająco mocno się kocha, aby powstać i aby podać rękę temu, kto sam nie potrafi tego zrobić .
Stacja VIII
Pan Jezus spotyka płaczące niewiasty
Dobrze, że oprócz tych, którzy szydzili, przeklinali i wygrażali pięściami, byli na drodze krzyżowej także tacy, którzy współczuli i płakali. Pan Jezus wiedział, że tylko oni mają serca na tyle wrażliwe i otwarte, aby mógł do nich przemówić i przekazać im swoje ostatnie pouczenie. Nie płaczcie nade Mną; płaczcie raczej nad sobą i nad waszymi dziećmi! (Łk 23, 28).
Jakże często wolimy rozprawiać o czyimś życiu, czyichś kłopotach i problemach niż o swoich własnych, bo to odciąga naszą uwagę od tego, co w nas samych wymaga naprawy.
Panie Jezu, niechaj Twoje pouczenie „płaczcie raczej nad sobą i nad waszymi dziećmi” będzie dla nas przestrogą, aby „naprawianie świata” zawsze zaczynać od siebie, od swojej rodziny. A innym raczej spieszyć z pomocą, niż komentować to, co ich w życiu spotyka.
 
Stacja IX
Pan Jezus upada po raz trzeci
Wśród czternastu stacji drogi krzyżowej są aż trzy, przy których rozważamy upadek Jezusa – może po to, abyśmy mogli sobie lepiej uświadomić, że upadanie jest czymś na wskroś ludzkim. Ale najważniejszą nauką płynącą z Jezusowych upadków jest ta, że nieważne, ile razy i jak się upadnie, ale najważniejsze jest, aby się umieć podźwignąć.
Panie Jezu, dziękujemy Ci za Twoje uparte podnoszenie się z upadków, mimo skrajnego wyczerpania i bólu. Kiedy trudno nam powstać, Ty nas podźwignij i spraw, abyśmy my sami nigdy nie przechodzili obojętnie obok tych, którzy upadają obok nas i trwają w swoich upadkach. Niech nasza rodzina daje zawsze piękne świadectwo o Twojej miłości. Daj nam kochające serca, otwarte na drugiego człowieka, niezależnie, w jakim położeniu się znajduje, i ręce chętne do pomocy.
 
Stacja X
Pan Jezus z szat obnażony
Odebrano Panu Jezusowi wszystko, co miał. Pozbawiony tego, co materialne, stał, gotowy na śmierć. Ale mimo że odarty ze wszystkiego, to jednak pełen godności – Syn Boży, Bóg-Człowiek.
Każdy z nas w obliczu śmierci będzie musiał rozstać się z tym, co doczesne i materialne. Zostanie tylko to, co zgromadziliśmy w swoim sercu, duchowe bogactwo, które odkładaliśmy w nim przez całe swoje życie. Obyśmy w chwili śmierci byli naprawdę bogaci… duchem.
Panie Jezu, dziękujemy, że uczyłeś nas: „Nie gromadźcie sobie skarbów na ziemi, gdzie mól i rdza niszczą i gdzie złodzieje włamują się, i kradną. Gromadźcie sobie skarby w niebie, gdzie ani mól, ani rdza nie niszczą i gdzie złodzieje nie włamują się, i nie kradną. Bo gdzie jest twój skarb, tam będzie i serce twoje” (Mt 6, 19-21) i że pokazałeś nam to swoim przykładem.
Stacja XI
Pan Jezus zostaje przybity do krzyża
Pozwolił się przybić do krzyża. I od tej pory już nikt nie może powiedzieć: „Bóg jest daleko, hen w niebie i biernie przygląda się naszemu cierpieniu”, bo pozwalając się przybić do krzyża, Bóg zszedł w sam środek człowieczego cierpienia, stał się człowiekiem we wszystkim – oprócz grzechu. Pokazał nam, jak bardzo obchodzą Go nasze ludzkie krzyże – do tego stopnia, że zgodził się przyjąć ten najcięższy – krzyż odrzuconej miłości Ojca-Stwórcy do swego stworzenia.
Panie, obyśmy zawsze mieli świadomość, że przybijani do naszych codziennych krzyży, nie jesteśmy nigdy sami. Nawet jeśli jesteśmy opuszczeni przez ludzi i wydaje nam się, że nikt nie wie, jak bardzo cierpimy, to Ty wiesz na pewno, bo Ty znasz najlepiej ciężar każdego krzyża i każdy ból krzyżowania. Zawierzamy Ci wszystkie nasze życiowe krzyże.
Stacja XII
Pan Jezus na krzyżu umiera
Jezus, Mesjasz, Bóg-Człowiek umiera na krzyżu – umiera z ręki człowieka. Oto najtragiczniejszy akt ludzkiej historii.
Panie, obyśmy Cię nigdy więcej nie krzyżowali, nie zabijali w swoich sercach i w sercach naszych dzieci. Żyj w nas. Żyj w naszej rodzinie do końca naszych ziemskich dni. Abyśmy kiedyś mogli się razem z Tobą radować w Królestwie Niebieskim i aby nikogo z naszej rodziny tam nie zabrakło.
 
 
 
 
 
Stacja XIII
Ciało Pana Jezusa zostaje zdjęte z krzyża i złożone na kolanach Matki Przenajświętszej
Maryja mogła nareszcie przytulić do serca umęczone ciało swego ukochanego Syna. Przed Jej matczynymi oczami przesunęły się na pewno niezliczone obrazy: szczęścia i bólu, radości i lęków.
Ileż matek na całym świecie doświadczyło i doświadcza bólu z powodu śmierci swoich dzieci – śmierci fizycznej i śmierci duchowej.
Matko Boża, któż lepiej od Ciebie rozumie troski matczynego serca. Tobie zawierzamy nasze dzieci – ich całe życie: doczesne i wieczne. Miej je w opiece, aby były bezpieczne na ziemi i aby nigdy nie zagubiły drogi prowadzącej do Domu Ojca.
 
 
Stacja XIV
Złożenie ciała Pana Jezusa w grobie
Cisza grobu. W tej ciszy każdy może usłyszeć coś innego. Coś, co szczególnie zajmuje jego serce: tęsknotę, żal, wyrzuty sumienia, rozpacz, ulgę…
Co czujemy, stojąc u grobu Chrystusa? O czym myślimy, uświadomiwszy sobie, że oto wszystko się dokonało – nasze zbawienie stało się faktem. Mamy otwartą drogę do nieba. Trzeba tylko na nią wejść i iść. Drzwi są otwarte, ale droga jest wyboista i kręta. Trzeba uważać, żeby z niej nie zboczyć. Łatwiej jest iść razem, trzymając się za ręce, dodając otuchy tym, którzy słabną, podnosząc upadających, pocieszając zrezygnowanych.
Panie Jezu, przez swoją mękę i śmierć, dokonałeś tego, co najtrudniejsze – otworzyłeś drzwi prowadzące do życia wiecznego dla każdego z nas. My musimy tylko iść po Twoich śladach, wiernie i cierpliwie. Dziękujemy Ci za naszą rodzinę. Dziękujemy, że możemy iść razem, wspierając się i umacniając. Błogosław nam na tej drodze.
Zakończenie:
Panie Jezu, ofiarujemy Ci to rozważanie drogi krzyżowej i prosimy, abyśmy dzięki niemu zbliżyli się bardziej do Ciebie i Twego krzyża i stali się lepsi. Spraw, aby nasze serca były bardziej wrażliwe i wyczulone na cierpienia i potrzeby innych – nie tylko w rodzinie, ale w każdym środowisku, do którego nas posyłasz. Abyśmy byli szczerze zatroskani o losy świata, w którym żyjemy, i Kościoła, którego jesteśmy członkami. Prosimy Cię, udziel nam potrzebnych do tego łask i przebacz nam nasze grzechy i zaniedbania dobra. Amen.

 

Modlitwa zawierzenia

                              «Jezu, Maryjo, Józefie – niech mój dom będzie waszym domem» Najświętszy Królu, Serce godne uwielbiania, mój Mistrzu i mój Panie — proszę Cię — bądź Królem mojego domu.         Niech Twoje Serce pełne miłosierdzia rozsiewa w nim i po­śród tych, którzy w tym domu mieszkają — Twoje miłosier­dzie. Niech Twoja Mądrość wychowuje w Dobroci — w Two­jej Dobroci — serca, które w tym domu mieszkają.Niech w nim króluje tylko Twoja Moc, aby żadna myśl, czyn ani pragnienie ludzkie nie zastąpiło tego czego Ty pragniesz. Od tej chwili i na zawsze bądź tym, Który tu rządzi, kieruje i do­radza.   Oddajemy się Tobie z duszą i z ciałem. Twoi, zawsze twoi — dla Ziemi i na Ziemi, dla Nieba i w Niebie.  I Ty Maryjo Matko najukochańsza Lilio Trójcy Przenajświętszej kwitnij w tym domu Twoim uśmiechem i zapachem Ła­ski. Zgromadź nasze serca w cieniu Twojej czystości, zamknij je w kielichu Twojej macierzyńskiej miłości i broń od Piekła i od jego okrutnych legionów. Przytul nas do Twojego nie pogwałconego łona i niepokalanego serca.   Matko i Królowo — bądź naszą Mamą i naszą Królową. Józefie — wierny opiekunie Tych dwojga Najświętszych —opiekuj się nami, bo my chcemy należeć do Nich. Czujny i pracowity — prowadź nas i pomagaj nam na ścieżkach zdro­wia   i w niebezpieczeństwach życia. Jezu, Maryjo i Józefie — poprzez waszą stałą obecność uczyńcie z tego domu   — dom Nazaretański. Serce Jezusa — Serce Maryi — Serce Józefa — dajcie nam waszą miłość i weźcie naszą.            Zbawcie nas teraz i w godzinie śmierci. Niech się tak stanie. Odmówisz tą modlitwę, aby poświecić dom i każde jego pojedyncze pomieszczenie. Pamiętajcie — ty i ci, którzy żyją z tobą, że tam gdzie My jesteśmynie może mieć miejsca nic, co mogłoby urazić naszą świętość ».

Nowenna do Świętego Józefa
Nadszedł czas św. Józefa!
Dzień I
Patron i wzór narzeczonych
Rozważanie
Świętemu Józefowi Bóg objawił przez anioła tajemnicę przyjścia Syna Bożego na świat. Posłuszny natchnieniu Bożemu św. Józef przyjął pod swój dach Maryję, będącą w stanie błogosławionym. Przez to dał schronienie samemu Jezusowi — Odkupicielowi świata, którego Maryja pod swym sercem wniosła do jego domu.
Polećmy Bogu i opiece św. Józefa wszystkich narzeczonych oraz tych, którzy mają zamiar założyć rodzinę.
Modlitwa nowenny
Prosimy Cię, Boże, przez zasługi św. Józefa, Oblubieńca Najświętszej Bożej Rodzicielki i Opiekuna Świętej Rodziny, pobłogosław narzeczonym, którzy pragną założyć ognisko rodzinne. Napełnij ich serca duchem miłości, ofiary oraz pobożności. Podejmując się tego zadania, niech to uczynią według wzoru św. Józefa, składając z ufnością przyszłość powstającej rodziny w miłujące ręce Boga. Św. Józefie, zamieszkaj w ich domu wraz z Jezusem i Maryją.
Amen.
Litania do św. Józefa
Kyrie eleison. Christe, eleison. Kyrie eleison.
Chryste, usłysz nas. – Chryste, wysłuchaj nas.
Ojcze z nieba, Boże, – zmiłuj się nad nami.
Synu, Odkupicielu świata, Boże, – zmiłuj się nad nami.
Duchu Święty, Boże, – zmiłuj się nad nami.
Święta Trójco, Jedyny Boże, – zmiłuj się nad nami.
Święta Maryjo, – módl się za nami.
Święty Józefie,
Przesławny potomku Dawida,
Światło Patriarchów,
Oblubieńcze Bogarodzicy,
Opiekunie Odkupiciela,
Przeczysty stróżu Dziewicy,
Żywicielu Syna Bożego,
Troskliwy obrońco Chrystusa,
Sługo Chrystusa,
Sługo zbawienia,
Głowo Najświętszej Rodziny,
Józefie najsprawiedliwszy,
Józefie najczystszy,
Józefie najroztropniejszy,
Józefie najmężniejszy,
Józefie najposłuszniejszy,
Józefie najwierniejszy,
Zwierciadło cierpliwości,
Miłośniku ubóstwa,
Wzorze pracujących,
Ozdobo życia rodzinnego,
Opiekunie dziewic,
Podporo rodzin,
Podporo w trudnościach,
Pociecho nieszczęśliwych,
Nadziejo chorych,
Patronie wygnańców,
Patronie cierpiących,
Patronie ubogich,
Patronie umierających,
Postrachu duchów piekielnych,
Opiekunie Kościoła świętego,
 
JEZU, który gładzisz grzechy świata, – przepuść nam, Panie.
JEZU, który gładzisz grzechy świata, – wysłuchaj nas, Panie.
JEZU, który gładzisz grzechy świata, – zmiłuj się nad nami.
 
P. Ustanowił go panem domu swego.
W. I zarządcą wszystkich posiadłości swoich.
 
Módlmy się.
Boże, Ty w niewysłowionej Opatrzności wybrałeś świętego Józefa na Oblubieńca Najświętszej Rodzicielki Twojego Syna, + spraw, abyśmy oddając mu na ziemi cześć jako opiekunowi, * zasłużyli na jego orędownictwo w niebie. Przez Chrystusa, Pana naszego. W. A
Ojcze nasz…
Zdrowaś Maryjo…
Św. Józefie, Patronie narzeczonych, módl się za nami.
Dzień II
Opiekun bezdomnych
Rozważanie
Św. Józef bardzo bolał, nie mogąc w Betlejem znaleźć godnego miejsca na narodzenie się oczekiwanego Zbawiciela. Ból ten jednak zniósł w milczeniu, poddając się z pokorą woli Bożej i ufając bezgranicznie Opatrzności Boga.
Bez szemrania znosił wszelkie niedogodności oraz trudy, na jakie napotykał w życiu. Polećmy Bogu i opiece św. Józefa rodziny bezdomne, poszukujące mieszkania i cierpiące z powodu ciasnoty mieszkaniowej.
Modlitwa nowenny
Św. Józefie, Ty znasz bóle i cierpienia rodzące się z troski o dach nad głową. Sam doświadczyłeś tego zarówno w Betlejem jak i na wygnaniu w Egipcie. Weź w opiekę rodziny nie mające mieszkania, szczególnie zaś matki z małymi dziećmi oraz wszystkich zmuszonych żyć poza granicami swojej ojczyzny. Otocz opieką matki w błogosławionym stanie i wszystkie rodziny czekające na narodzenie się dziecka. Naucz je w cichości i spokoju znosić niepewność jutra oraz wszelkie trudy życia z poddaniem się ufnie Opatrzności Bożej.
Amen.
Litania do św. Józefa
Ojcze nasz…
Zdrowaś Maryjo…
Św. Józefie, opiekunie bezdomnych, módl się za nami.
Dzień III
Patron ojców rodzin
Rozważanie
Św. Józef z wielkim przejęciem oczekiwał przyjścia na świat Jezusa Chrystusa. Adorował Boże Dziecię złożone w ubogim żłobie na sianie w Betlejem, troszczył się o Jego bezpieczeństwo uciekając do Egiptu oraz z miłością starał się o zaspokojenie wszelkich potrzeb życiowych Bożego Syna w Nazarecie.
Jako przybrany ojciec Pana Jezusa przebywał wraz z Nim, mieszkał, pracował, modlił się. Jezus zaś, będąc Dziecięciem i Młodzieńcem, kochał Go i szanował, jak dobre dziecko swego ojca.
Módlmy się, za ojców, którzy z trudnością spełniają rolę ojca, nie zawsze z własnej winy. Niech wspomagani pomocą świętego Józefa z odpowiedzialnością wypełniają obowiązki głowy rodziny.
Modlitwa nowenny
Św. Józefie, wzorze i patronie wszystkich ojców rodzin, naucz ich chrześcijańskiego traktowania swych obowiązków, napełnij prawdziwą radością serca rodziców, którzy przekazują życie swym dzieciom. Niech ojcowie tak opiekują się swymi rodzinami, jak Ty opiekowałeś się świętą Rodziną w Nazarecie. Życie rodzinne niech im upływa w obecności Jezusa. Spraw, by żadne trudności nie zdołały ich oddalić od Boga i oziębić wzajemnej miłości. Poleć święty Józefie Bogu, ojców zatroskanych o swe rodziny, zwłaszcza tych, którym trudno jest podołać swym obowiązkom.
Amen.
Litania do św. Józefa
Ojcze nasz…
Zdrowaś Maryjo…
Św. Józefie, Patronie ojców rodzin, módl się za nami.
Dzień IV
Opiekun ubogich
Rozważanie
Św. Rodzina zaliczała się do ludzi ubogich, Mimo ciężkiej pracy św. Józefa, nie posiadała majątku. Z pewnością św. Józef, jako głowa rodziny, przeżywał to, iż nie mógł zapewnić Chrystusowi dostatku i warunków godnych Jego osoby. W takiej jednaj właśnie rodzinie Pan Jezus zechciał zamieszkać i żyć. Nie możemy wątpić, że św. Józef wyróżniał się wśród swoich sąsiadów i krewnych. Z pewnością był uczynny, życzliwy i zatroskany o dobro drugich. Spieszył im z pomocą o dobrą radą. Nie mógł inaczej przecież postępować, skoro spełniał tak wzniosłe zadanie i zaszczytny obowiązek.
Módlmy się za rodziny ubogie i za tych, którzy swymi dobrami materialnymi potrafią dzielić się z biedniejszymi od siebie.
Modlitwa nowenny
Św. Józefie, który będąc ubogim, nie wstydziłeś się swego niedostatku i bez szemrania zgadzałeś się z wolą Bożą, umocnij w naszych sercach żywą wiarę, że Bóg nie opuści nigdy tych, którzy Mu ufają i wiernie Mu służą. Wyproś potrzebne łaski dla wszystkich, którzy dziś cierpią niedostatek. Wszyscy zaś, którzy śpieszą ubogim rodzicom z pomocą duchową oraz materialną, dzieląc się swymi dobrami, niech od Boga otrzymają pomyślność za życia i obfitą nagrodę w wieczności.
Amen.
Litania do św. Józefa
Ojcze nasz…
Zdrowaś Maryjo…
Św. Józefie, Opiekunie ubogich, módl się za nami.
Dzień V
Wzór pracujących
Rozważanie
praca jest obowiązkiem każdego człowieka i św. Józef nie był od niego zwolniony, chociaż Bóg wybrał Go na Opiekuna Syna Bożego. Jako cieśla ciężko pracował na utrzymanie Świętej Rodziny. Zakosztował niepewności jutra i trudu podejmowanego wysiłku. Z pewnością Pan Jezus pomagał swemu Opiekunowi jako dorastający młodzieniec i jako dorosły mężczyzna.
Módlmy się za ludzi ciężko pracujących na utrzymanie siebie i własnej rodziny. Prośmy Boga szczególnie za bezrobotnych, aby mogli zapewnić utrzymanie swym najbliższym, przez znalezienie należytego zajęcia.
Modlitwa nowenny
Św. Józefie, który znasz cenę trudu i krople potu ciężkiej pracy jaką podejmowałeś, by zapewnić godne warunki życia św. Rodzinie, prosimy Cię zwróć swe zatroskane serce na wszystkich ciężko pracujących. Weź ich pod swoją opiekę. Niech wszyscy uzyskają sprawiedliwe wynagrodzenie za swój trud, aby ich rodziny nie cierpiały głodu i nie żyły w niedostatku. Nie zapominaj żywicielu św. Rodziny o tych, którzy nie mają pracy i bezskutecznie jej poszukują.
Amen.
Litania do św. Józefa
Ojcze nasz…
Zdrowaś Maryjo…
Św. Józefie, wzorze pracujących, módl się za nami.
Dzień VI
Przykład modlących się
Rozważanie
Św. Józef – Opiekun Jezusa żył, pracował, modlił się w Jego obecności. Świadomość, iż czynił to wszystko dla Boga starając się o potrzeby Jego Syna, dodawała Mu siły i wytrwałości. Tym bardziej, że na każdym niemal kroku obecność Jezusa wynagradzała Jego ofiary oraz poświęcenia, jakich wymagało życie. Opiekował się, karmił, przyodziewał i obcował na co dzień z Tym, Którego oczekiwało tylu proroków, pragnęło Go widzieć i chociaż Go dotknąć.
Módlmy się, byśmy, podobnie jak św. Józef, wszystko czynili w obecności Jezusa, świadomi Jego bliskości w rozmodleniu, pamiętając o obecności Bożej.
Modlitwa nowenny
Święty Józefie, który żyłeś, pracowałeś i modliłeś się w obecności Jezusa. Z wiarą wpatrywałeś się w Niego i z Jego bliskości czerpałeś siłę do gorliwego spełniania codziennych obowiązków. Naucz nas nieustannej pamięci o obecności Bożej w naszym życiu, byśmy nieustannie żyli i wykonywali swoje obowiązki, świadomi obecności Jezusa w naszych domach i naszych sercach.
Prosimy Cię za wszystkich, którzy modlitwą i pobożnością osładzają swoje codzienne zajęcia, za nas samych i naszych najbliższych, byśmy wszystkie nasze czynności umieli łączyć z gorącą modlitwą, świadomi tego, iż Bóg wszystko widzi i nieustannie otacza nas swoją opieką.
Amen.
Litania do św. Józefa
Ojcze nasz…
Zdrowaś Maryjo…
Św. Józefie, przykładzie modlących się, módl się za nami.
Dzień VII
Wiernie ufający Bogu
Rozważanie
W życiu św. Józefa widzimy Jego wielką wiarę i zaufanie Panu Bogu. Z jakim przejęciem i posłuszeństwem realizuje On wolę Bożą.
Pan Bóg rozwiał Jego wątpliwości wynagradzając Jego wiarę wówczas, gdy: przyjmuje Maryję do swego domu, posłusznie ratuje Dziecię Jezus w ucieczce do Egiptu, z poddaniem się woli Bożej wraca do Nazaretu, z bólem serca szuka Jezusa zaginionego podczas do Jerozolimy. W duchu wiary, zaufania, posłuszeństwa i pobożności realizuje wyznaczone Mu przez Boga powołanie.
Ufa w tych zdarzeniach, iż wszystko to, co się dzieje, jest przez dobrego Boga zlecone Mu do spełnienia. Prośmy św. Józefa, by nas nauczył wierności w pobożnym zaufaniu Bogu. Niech wspiera tych, którzy nie mają ufności, względnie zatracili ją w trudach życia.
Modlitwa nowenny
Św. Józefie, wzorze i patronie nasz, stałeś się dla nas szczególnym przykładem w zgadzaniu się we wszystkim w codziennym naszym życiu z wolą Bożą, którą wszędzie mamy dostrzegać. Przebywałeś najbliżej Jezusa i Maryi w swej szarej codzienności. Kierowałeś się zawsze wolą Bożą przy podejmowaniu decyzji, ufając bezgranicznie głosowi usłyszanemu w głębi serca. Naucz nas wsłuchiwania się w głos Opatrzności, przez który Bóg rządzi naszym życiem i naszymi krokami w doczesności, a nakierowuje ku życiu wiecznemu.
Amen.
Litania do św. Józefa
Ojcze nasz…
Zdrowaś Maryjo…
Św. Józefie, wiernie ufający Bogu, módl się za nami.
Dzień VIII
Patron umierających
Rozważanie
Św. Józef jako głowa św. Rodziny umierał — jak nam mówi tradycja — w obecności Jezusa i Maryi. Przez całe życie starał się o ich bezpieczeństwo. Trudził się, by zapewnić im odpowiednie warunki życia. Swoje obowiązki, jako głowa rodziny, spełniał sumiennie i uczciwie.
Nie można wątpić, że Jezus i Maryja odnosili się z szacunkiem i miłością do swego Żywiciela. Tym bardziej otaczali Go troską pod koniec Jego ziemskich dni. Jakże w tej godzinie św. Józef czuł się bezpieczny, widząc przy łożu śmierci te Najświętsze Osoby.
Polećmy wszystkich, którzy zbliżają się do końca życia oraz umierających, a także godzinę naszej śmierci, wstawiennictwu św. Józefa, patrona szczęśliwie umierających.
Modlitwa nowenny
Św. Józefie, któryś życie ziemskie zakończył na rękach Jezusa i Maryi, uproś nam wytrwanie w łasce Bożej do końca ziemskiej wędrówki i razem z Jezusem i Maryją przyjdź po nas w ostatnią godzinę, byśmy szczęśliwie mogli przejść do królestwa światłości i pokoju. Polecamy Ci wszystkich, którzy zbliżają się do końca ziemskiej pielgrzymki, niech mają szczęście zejścia z tego świata w obecności Jezusa i Maryi i Twojej — Patronie umierających.
Amen.
Litania do św. Józefa
Ojcze nasz…
Zdrowaś Maryjo…
Św. Józefie, Patronie umierających, módl się za nami.
Dzień IX
Orędownik w niebie
Rozważanie
Bóg, który zlecił św. Józefowi na ziemi opiekę nad Swoim Synem Jezusem i Jego Niepokalaną Matką Maryją, wynagrodził hojnie tę wierną służbę szczęściem w niebie. My natomiast wpatrując się w osobę tego świętego męża, jako na nasz wzór, tutaj na ziemi, upatrujemy w Nim również Orędownika przed Bożym tronem w niebie. Zwracamy się do Niego, by wstawił się za nami, byśmy postępując w tym życiu według Jego przykładu, żyjąc pokornie jak On, umierali także w obecności Jezusa i Maryi oraz oglądali z Nim Oblicze Boga. Polecajmy się zawsze orędownictwu św. Józefa, szczególnie zaś w różnych potrzebach i trudnych sytuacjach życiowych.
Modlitwa nowenny
Św. Józefie, któryś jako mąż sprawiedliwy, pobożny, kochający Oblubieniec Maryi, jako Obrońca i Opiekun Jezusa otrzymał w niebie szczególną chwałę, bądź zawsze naszym orędownikiem przed obliczem Boga, byśmy z Twoją pomocą święcie żyli, szczęśliwie umierali i otrzymali od Boga wieczną radość.
Pomóż nam otrzymać po naszej śmierci z rąk samego Ojca naszego w niebie mieszkanie, które Jezus nam przygotował w swoim królestwie.
Amen.
Litania do św. Józefa
Ojcze nasz…
Zdrowaś Maryjo…
Św. Józefie, Orędowniku w niebie, módl się za nami.
Zakończenie nowenny
Św. Józefie, Wspomożycielu we wszystkich potrzebach i Pocieszycielu smutnych, cierpiących, pokrzywdzonych i upokorzonych, przyjmij łaskawie tę nowennę modlitw, które przez Twe przemożne wstawiennictwo ośmieliłem się kierować do samego Boga w niebie. Opiekunie mój wysłuchaj moje wołanie i przedstaw moje prośby Chrystusowi. Bóg wyznaczył Ci na ziemi rolę Opiekuna swego Syna. Masz więc wielką możliwość łatwego dostępu do Jego Serca jako mego Zbawiciela.
Przez wszystkie dobra, którymi zostałeś wyróżniony, proszę Cię z pokorą: miej wzgląd na mnie słabego i wyjednaj mi tę łaskę, by Bóg w Swym Miłosierdziu raczył mnie wysłuchać w sprawach, z jakimi się do Niego przez Twe pośrednictwo z ufnością udaję, jeżeli spełnienie ich nie stanie mi na przeszkodzie w osiągnięciu zbawienia.
Niech me wołanie, poparte Twoim pośrednictwem dojdzie do Boga. Ja natomiast, słaby człowiek, wysłuchany w moich potrzebach… uczynię wszystko, by swym życiem dziękować za to Bogu i Tobie — mój święty Patronie i Opiekunie.
Amen.
                                

MODLITWA




Modlitwa o dar pokoju świętego Jana Pawła II  

Boże ojców naszych, wielki i miłosierny! Panie życia i pokoju, Ojcze wszystkich ludzi. Twoją wolą jest pokój, a nie udręczenie. Potęp wojny i obal pychę gwałtowników. Wysłałeś Syna swego Jezusa Chrystusa, aby głosił pokój bliskim i dalekim i zjednoczył w jedną rodzinę ludzi wszystkich ras i pokoleń.


Niech już nie będzie więcej wojny – złej przygody, z której nie ma odwrotu, niech już nie będzie więcej wojny – kłębowiska walki i przemocy. Spraw, niech ustanie wojna (…), która zagraża Twoim stworzeniom na niebie, na ziemi i w morzu.

Z Maryją, Matką Jezusa i naszą, błagamy Cię, przemów do serc ludzi odpowiedzialnych za losy narodów. Zniszcz logikę odwetów i zemsty, a poddaj przez Ducha Świętego nowe rozwiązania wielkoduszne i szlachetne, w dialogu i cierpliwym wyczekiwaniu – bardziej owocne niż gwałtowne działania wojenne.

Ojcze, obdarz nasze czasy dniami pokoju. Niech już nie będzie więcej wojny. Amen.

Marzec – miesiąc poświęcony św. Józefowi

                                                                           ŚW. JÓZEF - OPIEKUN KOŚCIOŁA I PODPORA RODZIN - Zespół Szkół Katolickich  im. św. Jana Bosko w Sosnowcu
O. A. Gądek: Wielkość w prostocie u św. Józefa
Mąż wierny wielce chwalon będzie,
a kto strzeże Pana swego, uczczon będzie
(por. Prz 28,20).
Tymi słowami Pismo Święte wychwala męża sprawiedliwego, a Kościół święty stosuje te słowa do św. Józefa. On to bowiem jest mężem sprawiedliwym, prawdziwie wiernym Bogu. Jako mąż sprawiedliwy, pełnił on nie tylko przykazania Boskie, obowiązki wobec Boga, wobec ludzi, wobec rodziny, lecz jako wierny sługa, sam strzegł Boga osobowego żyjącego na ziemi. Spośród ludzi Bóg nie znalazł i nie wybrał godniejszego i wierniejszego nad św. Józefa. Dla tej wierności i dla tego stróżowania Bóg go uczcił, a także potrójny Kościół: walczący, cierpiący i triumfujący chwali go, bo z wiernego sługi stał się panem domu Bożego i książęciem wszelkiej własności Pańskiej.
Przypatrzmy się św. Józefowi jako człowiekowi, byśmy poznali jego wartość, przypatrzmy się również jego powołaniu, byśmy ocenili jego godność.
Imię Józef znaczy przyrost, pomnożenie, a także urodny. Imię to nosi człowiek, który […], rozwijał swoje zalety, jak rozkwita kwiat, i stawał się piękny, coraz piękniejszy, urodny przez swe cnoty i wewnętrzną piękność swej duszy. Był – jak głosi Pismo – mężem sprawiedliwym, synem Dawida czyli pochodził z królewskiego rodu (por. Mt l, 16. 19). Zdobiło go nie tyle pokrewieństwo z największym królem Izraela, ile czystość obyczajów. Bogactwa ziemskiego nie miał; wyrósł i pomnożył się nie z roli ani z soli, ale z tego, co go boli, to jest z twardej zawodowej pracy, która była dla niego i dla rodziny źródłem utrzymania. Był bowiem z zawodu rzemieślnikiem. Niektórzy twierdzą, że był ślusarzem […], powszechna jednak tradycja czci go jako cieślę z Nazaretu.
Jeśli na razie pominiemy jego powołanie i misję, jaką spełniał w dziele Wcielenia Syna Bożego, oraz jego stosunek do Syna Bożego i do Jego Matki, o jego osobie niewiele, raczej bardzo mało wiemy. Czytając Ewangelię o nim, więcej się domyślamy, więcej odczuwamy niż widzimy. Mimo to z tych paru rysów, rzuconych jakby mimochodem, możemy sobie odtworzyć obraz św. Józefa. Rzadko, który święty ma tak bogate malarstwo największych artystów, jak św. Józef.
Jeśli zaś zestawimy z jego osobą powołanie czyli misję jego, że Ojciec niebieski powierzył mu to, co miał najdroższego, swojego Syna, i zlecił mu ojcowską nad Nim władzę, że uczynił go Oblubieńcem Matki Syna swego i stróżem Jej dziewictwa, że wtajemniczył go w najwyższą tajemnicę Wcielenia, to zobaczymy jego obraz w pełnym blasku piękności. Szlachectwo jego cnoty i jego wartość jako człowieka służą za podłoże jego godności i wielkości nadprzyrodzonej.
Patrząc więc najpierw na św. Józefa jako na człowieka, co spostrzegamy, co nam się w nim podoba? Pociąga nas do niego przede wszystkim jego gołębia prostota. Święty Józef to mąż prawy, to prawdziwy Izraelita, w którym nie ma zdrady (por. J l, 47), to mąż szczery jak złoto, bez fałszu, bez obłudy, pełen prostoty w sądzie, w woli i w obcowaniu serdeczny, prosty. Zdobi go prostota wielkości wewnętrznej. Ta prostota, to nie bezmyślność lub bezduszność, to nie bezsilność, ale dziwnie kierownicza siła woli i prosty kierunek rozumu według woli Bożej, której wykonaniem jest posłuszeństwo. Prostota prawdziwa, to przemienienie naszego myślenia na myślenie Boże, a skutek i nasze chcenie na chcenie Boże; a skutek tej przemiany objawia się w piękności wykonania, tak w porządku łaski jak i w porządku natury. Prostota to droga bez bocznych ścieżek, najkrótsza do celu. Jest ona tak piękna i powabna, że godzi się z najuboższym odzieniem i z najbogatszą purpurą, jest naprawdę urodna, bo jest czystością myśli i woli. Ma ona coś z naiwności dziecka, ale i pełności roztropności dziecka Bożego; jest to pociąg do prawdy. Prostotę wiec możemy nazwać wdziękiem dziecięctwa Bożego.
Dowody, że św. Józef ma tę cnotę, są tak proste jak sama cnota. Poślubia Maryję, Dziewicę z rodu Dawida. Nie szuka posagu, za posag wystarczy mu Jej dziewictwo, a jako majątek ofiaruje Jej prostotę swej duszy. Jego prostota rośnie w bolesnej próbie, kiedy spostrzega, że Maryja jest w stanie błogosławionym. W lęku o Jej cześć, o honor Jej panieństwa, nie rzuca na Nią kamieniem, chce cicho usunąć się. Gdy anioł tłumaczy mu tajemnicę Wcielenia, z prostotą wiary przyjmuje jego oświadczenie, ze czcią wprowadza w dom swój Oblubienicę Ducha Świętego i swoją Oblubienicę, wystarcza mu Słowo Boga.
Ileż to ofiar i trudów kosztowało go przybrane ojcostwo Syna Bożego, w ciągłej cierpiącej trosce o Dziecię i o Jego Matkę? Nie dziwilibyśmy się wcale, gdybyśmy go słyszeli narzekającego, krytykującego wydarzenia i niegodziwość ludzką, ale wtedy byłby dla nas zwykłym szarym człowiekiem, w oczach naszych straciłby swą wielkość, którą mu nadaje jego prostota wiary i ufności w Bogu.
Prostocie św. Józefa towarzyszyła druga cnota, siostra prostoty, pokora. Pokora nie chce zasiadać w radzie Boga (por. Jr 23, 18), nie, ona ma rolę sługi. Służąc Bogu, nie widzi siebie, nie nadyma się, nie panoszy, nie ceni swego zdania, lęka się swego sądu, owszem, lęka się jakby własnego cienia. Ona odziewa wszystkie cnoty suknią prawdy. Gdzie bowiem brakuje prawdy nie ma cnoty; bez niej cnota staje się obłudą, faryzeizmem lub samolubstwem.
Czy św. Józef miał cnotę pokory? Powątpiewanie byłoby ubliżeniem jego świętości. Szukajcie w Ewangelii choć jednego słowa wypowiedzianego przez św. Józefa, a nie znajdziecie. Dlaczego? Czy św. Józef nigdy nie mówił? Czy z Jezusem i Maryją nie rozmawiał? Bez wątpienia rozmawiał, ale były to słowa takiego szacunku i pokory, że kryły się jakby przed uchem ludzkim, bo to były słowa rozkazów i poleceń dawanych Bogu i najdoskonalszej z ludzi, Matce Jego. Pokora bowiem się kryje, pokora słucha, nie gada, nie włada, nie woła, chowa tajemnice Boga w głębi duszy. Te dwie cnoty i te dwa rysy wystarczyłyby, aby św. Józefa uczynić pełnym człowiekiem, dać mu wartość nie tylko ludzką, ale ponad ludzką.
U św. Józefa jest jeszcze trzecia cnota w pełnym blasku, która jego prostocie i pokorze daje urodę. Józef, znaczy urodny. Ta uroda, to czystość. Mąż, który sobie był jako umarły, który nie znał, co to jest samolubstwo, który z sercem dziecka szedł przez świat, sam miał duszę i serce anioła – to jest czystość. On godnie stoi obok Jezusa i Maryi, on sam dziewiczy jest stróżem panieństwa Matki Boga, swoją czystością ukrywa zaślubiny Ducha Świętego z dziewictwem. Powiedzcie sami, czy ten obraz św. Józefa nie jest piękny? Święty Józef prosty jak gołąbka, pokorny jak jagnię, a czysty jak anioł. Te trzy cnoty stanowią główną wartość św. Józefa jako człowieka. I to nas pociąga i zachwyca. Na tych trzech cnotach opiera się całe życie święte. Na pokorze opiera się wiara, która jest fundamentem naszego życia z Bogiem. Na prostocie funduje się modlitwa i ufność, przez którą wznosimy się do Boga, a na czystości ciała i ducha opiera się miłość, która obejmuje Boga. Na tych trzech cnotach wspiera się całe życie chrześcijańskie i gdy się choć jedną z tych cnót usunie, [zachwieje] się cały gmach naszego stosunku do Boga. Taki obraz św. Józefa patrzy, mówi i porywa. Patrzy prostotą, mówi pokorą, porywa czystością. Prawdziwie, mąż wierny chwalony będzie!
Wielkość, a zwłaszcza godność św. Józefa wypływa z jego powołania. Z wyboru i z woli Boga zastępuje on na ziemi miejsce Ojca niebieskiego, jako przybrany, a według prawa jako prawny ojciec Dzieciątka Jezus. Jest on mężem Matki tego Dzieciątka, Niepokalanej Dziewicy Maryi, jest on jakby zasłoną rzuconą aż do czasu na największą tajemnicę Słowa Wcielonego, jest on stróżem tej tajemnicy, i jako taki ma największą godność i cześć między wszystkimi świętymi.
Kto strzeże Pana swego, uczczony będzie. Czytamy w Piśmie Świętym, że syn Jakuba, Józef, miał sen, w którym widział, jak słońce i księżyc i jedenaście gwiazd kłaniało się jemu (por. Rdz 37, 9). Święty Józef nie miał takiego snu, ale jemu rzeczywiście kłaniają się wszyscy święci, tak Starego jak Nowego Testamentu, owszem, samo Słońce, Jezus Chrystus, i księżyc czyli Maryja, Matka Jego, kłaniają się jemu i cześć mu oddają.
Święty Józef stoi w środku między Starym a Nowym Testamentem. W nim zbiega się świętość patriarchów i proroków, od niego biorą świętość święci Nowego Testamentu, on jest ich ojcem i wychowawcą, pierwowzorem ich cnót i ich doskonałości. Święty Józef jest jakby chlebodawcą wszystkich świętych. Zachowując bowiem Pana Jezusa od śmierci i broniąc Go przed niebezpieczeństwami, zachował dla nas wszystkich ten Chleb Żywota, który z nieba zstąpił, aby był pokarmem na żywot wieczny. Im kto bliższy Boga, im więcej z Nim złączony w obcowaniu miłości, tym większym blaskiem świętości świeci wokół. Po Maryi nikt nie był tak złączony z Bogiem, jak Józef, nikt tak Boga nie kochał ofiarą swego życia jak Józef. Stąd świętość jego góruje nad doskonałością innych świętych, którzy są jego dłużnikami, wszyscy bowiem czerpią z jego depozytu.
Nic więc dziwnego, że cały Kościół wdzięczny św. Józefowi stawia go wszystkim stanom jako wzór do naśladowania: Ite ad Joseph! – Idźcie do Józefa (por. Rdz 41, 55). Możemy powiedzieć, że wszyscy, którzy się szczycą imieniem Chrystusa, to wielka rodzina, której przewodniczy św. Józef, i którą prowadzi do Chrystusa, wychowuje według praw Jego Ewangelii, i o ile członkowie tej rodziny zachowują prawa miłości rodzinnej, prowadzi ich do portu zbawienia.
Święty Józef jest ulubieńcem i radością dzieci, a zwłaszcza dusz dziecięcych; jest wychowawcą młodzieży; jest wzorem robotników, którym pokazuje, jak godzić stan ubóstwa z bogactwem cnoty, pracę z modlitwą; jest przykładem dla wielmożów tego świata, jak mają używać dóbr doczesnych, by nie utracić wiecznych. Jest on ideałem pożycia małżeńskiego, w którym miłość Boga i wzajemna jest celem, a formą pożycia jest czystość. Jest obrońcą cierpiących i opiekunem starców, by nie przywiązywali się do ziemi, bo ta ich pogrzebie, ale kierowali swą drogę i wzrok do nieba, gdzie już nie będzie cierpienia ani starości.
Może najbardziej św. Józef jest wzorem dla kapłanów, jak mają usługiwać Jezusowi15, bronić Jego Imienia i rozdzielać Jego Ciało Najświętsze, jak głosić Ewangelię Słowa dla zbawienia braci. Zakonnicy zaś i zakonnice znajdą u św. Józefa przykład, jak obcować z Bogiem na modlitwie, jak czcić Matkę Jezusową, jak wiernie zachować posłuszeństwo, czystość, ubóstwo, cnoty i śluby, których św. Józef jest przodownikiem i nauczycielem.
Niechże przeto wszelka dusza naśladuje św. Józefa; on patrzy swoją prostotą, mówi swoją pokorą, porywa czystością, uświęca się wiernością, pełniąc w nim wolę Bożą.
Zaiste, żaden się na ziemi nie narodził, jako Józef, który narodził się człowiekiem, książęciem braci, utwierdzeniem ludu, rządcą braci i umocnieniem narodu (por. Eccl49, 16-17 według Wulg.). Amen.
Św. Józef przypomina, że można się uświęcić przez codzienną zwykłą pracę
AKT ZAWIERZENIA
NARODU POLSKIEGO I KOŚCIOŁA W POLSCE
ŚWIĘTEMU JÓZEFOWI
W imię Trójcy Przenajświętszej: Ojca i Syna, i Ducha Świętego, w tej godzinie dziejów naszego zbawienia wspólnie przyzywamy Ciebie, Święty Józefie i Tobie się zawierzamy!
O mężny Józefie, idąc za Tobą, którego Pisma nazywają sprawiedliwym, pragniemy kroczyć, jak Ty z Maryją, drogą wiary, posłuszeństwa i ufności Bogu.
Mężu słuchania i działania, stań przy nas w walce z mocami ciemności! I jak wielokrotnie ratowałeś swoją Rodzinę od niebezpieczeństw, tak teraz broń naszych rodzin, narodu i Kościoła na polskiej ziemi przed Szatanem, wprowadzającym podziały i kłamstwo. Niech Duch Święty prowadzi nas do prawdy, abyśmy naśladując Ciebie, podejmowali współodpowiedzialność za Boży plan zbawienia.
O dobry Józefie, tak uważny na głos Boga i wypełnianie Jego woli, pomagaj nam rozpoznawać znaki czasu i angażować się w przemianę naszego świata. Miej w opiece naszą Ojczyznę, abyśmy odpowiedzialnie troszczyli się o jej rozwój. Pokaż nam, jak być wiernymi obietnicom chrzcielnym i wrażliwymi na cierpienia i potrzeby sióstr i braci.
Wspaniały Wzorze wielkiej wiary, niezachwianej nadziei i serca płonącego miłością! Pomóż nam czuwać nad osobami starszymi, słabymi i chorymi, chroń nasze dzieci i młodzież, wspieraj tych, którzy służą społecznemu dobru.
Pokorny Sługo Zbawienia! Pomóż nam żyć Ewangelią, abyśmy tak z naszej kościelnej wspólnoty, jak i z własnego życia potrafili usuwać zło i grzech oraz żyć w pełni łaską. Pobudź nas do dzieła ewangelizacji w naszych rodzinach, parafiach i świecie.
Współczujący Pielgrzymie wiary, który znasz ciężary przytłaczające serca, wstawiaj się za nami u Boga w naszej ziemskiej wędrówce ku Królestwu Niebieskiemu, abyśmy już tu – jak Najświętsza Maryja – uwielbiali Boga Ojca za ogrom Jego miłosierdzia, słuchali i naśladowali Bożego Syna oraz doświadczali radości w Duchu Świętym.
Święty Józefie, Opiekunie Świętej Rodziny i Kościoła Powszechnego, pociągnięci przykładem Twoich cnót i ufni w Twoje wsparcie, zawierzamy się Tobie, abyś był naszą inspiracją i przewodnikiem w prowadzeniu życia godnego chrześcijan. Dlatego obieramy Cię dziś za naszego Obrońcę i szczególnego Patrona tak w życiu, jak i w śmierci.
Amen.
Telegram do św. Józefa. Modlitwa z prośbą o szybki ratunek
30-dniowe nabożeństwo
ku czci świętego Józefa
(modlitwy na każdy dzień Nowenny)
+ W Imię Ojca + i Syna, + i Ducha Świętego. Amen.
Jezu, Maryjo i Józefie, oświecajcie nas, pomagajcie nam, ratujcie nas. Amen.
Chwała Ojcu i Synowi, i Duchowi Świętemu, jak była na początku, teraz i zawsze i na wieki wieków. Amen.
(Odmawia się trzykrotnie, jako dziękczynienie dla Trójcy Przenajświętszej za obdarzenie świętego Józefa szczególnymi łaskami).
Ofiafowanie się opiece
świętego Józefa
a. O chwalebny Patriarcho, święty Józefie, z pokorą upadam przed Tobą. Z wielką czcią oddaję się pod Twą przemożną opiekę i proszę cały Dwór Niebieski, aby był przy mnie. Zobowiązuję się do najszczerszej wiary i pobożności oraz przyrzekam czynić wszystko to, co jest w mojej mocy, aby Cię czcić przez całe życie i okazywać Ci miłość. Dopomóż mi w tym święty Józefie. Bądź przy mnie teraz oraz wyjednaj mi łaskę odejścia z tego świata podobnie jak Ty, w objęciach Jezusa i Maryi, abym mógł pewnego dnia razem z Tobą osiągnąć wieczną szczęśliwość w niebie. Amen.
b. Chwalebny Patriarcho, święty Józefie, z pobożnym oddaniem i sercem przepełnionym miłością, zanoszę tę szczerą modlitwę do Twoich stóp i rozmyślam nad Twoimi licznymi cnotami.
Potężny Patriarcho, jak w Starym Testamencie Józef, syn Jakuba, wypełniał wolę Boga, tak Ty podążasz jego drogą w Nowym Testamencie. Opromienia Cię nie tylko wspaniałe światło Boskiego Słońca, lecz także łagodne światło mistycznego księżyca – Maryi.
Jakub wyruszył w drogę do Egiptu, aby pogratulować swemu synowi Józefowi – rządcy w Egipcie. Za przykładem ojca podążyli wszyscy jego synowie. Niewypowiedzianie piękniejszym jest jednak przykład Jezusa i Maryi, którzy otaczali Ciebie wielkim szacunkiem i oddaniem. Z wielką przeto czcią i ufnością pragniemy zwracać się do Ciebie we wszystkich naszych potrzebach tak doczesnych, jak i duchowych, pewni, że twój Syn, który zawsze był Ci posłuszny na ziemi, wysłucha Cię także w niebie.
I tak jak Józef, syn Jakuba, nie odepchnął swoich winnych braci, lecz pełen miłości ich przygarnął, ochronił i uratował przed głodem i śmiercią, tak i Ty, o święty Józefie, nie pozostań obojętnym na moje modlitwy. Poprzez Twoje wstawiennictwo uproś mi tę łaskę, aby Bóg nie pozostawiał mnie samego na tym padole łez, lecz zawsze zaliczał do tych, którzy w życiu i w chwili śmierci są nieustannie ogarnięci płaszczem Twej przemożnej opieki.
Modlitwy
a. Bądź pozdrowiony, święty Józefie, któremu powierzono bezcenne Skarby nieba i ziemi. Bądź pozdrowiony, przybrany Ojcze Tego, który karmi wszystkie stworzenia świata. Ty bowiem po Maryi, spośród świętych, jesteś godzien naszej największej czci i miłości, bo zostałeś wybrany do najwyższej godności wychowywania, karmienia, a nawet trzymania na rękach Mesjasza, którego tak wielu królów i proroków pragnęło choćby tylko zobaczyć.
O święty Józefie, ratuj moją duszę i wyproś mi u Miłosiernego Boga tę łaskę, o którą pokornie proszę… (Należy wymienić swoją prośbę). Uproś także dla dusz czyśćcowych ulgę w ich cierpieniu. Amen.
Chwała Ojcu… (3 razy)
b. Święty Józefie, Kościół czci Ciebie jako swego Patrona, Opiekuna i Obrońcę. Spośród wszystkich świętych wołam do Ciebie, najpotężniejszego Opiekuna słabych i potrzebujących pomocy, i po tysiąckroć wysławiam łaskawość Twego serca, które zawsze gotowe jest nieść pomoc wszystkim potrzebującym.
Do Ciebie, święty Józefie, zwracają się wdowy i sieroty, opuszczeni, zasmuceni i potrzebujący na całej ziemi. Nie ma takiej boleści, troski czy potrzeby, wobec których pozostałbyś obojętny. Mój najdroższy Opiekunie w niebie, którego Bóg obdarzył szczególnymi łaskami, uciekam się do Ciebie, przedstawiając Ci moją prośbę. Uproś mi tę łaskę, o którą Cię gorąco proszę. Również wy, wszystkie Dusze w czyśćcu cierpiące, błagajcie świętego Józefa o wstawiennictwo za mną. Amen. Chwała Ojcu… (3 razy)
c. Pomnij, o najczystszy Oblubieńcze Maryi, o mój najmilszy Opiekunie Józefie święty, że nigdy nie słyszano, aby ktokolwiek wzywając Twej opieki. Twej pomocy błagając, pozostał bez pociechy. O pełen miłości święty Józefie, Ty znasz moje potrzeby i pragnienia. Żaden człowiek, nawet ten najlepszy, nie może zrozumieć mojego problemu i rzeczywiście mi pomóc. Posłuszny nauczaniu świętej Teresy, staję przed Tobą, o święty Józefie, i błagam o Twe przemożne wstawiennictwo w moich obecnych trudnościach. Święta Teresa, Twoja oddana czcicielka, powiedziała: „Biedni grzesznicy, bez względu na wielkość waszych potrzeb, zwróćcie się o pomoc do świętego Józefa! Idźcie do Józefa ze szczerą pewnością i spokojem, że wasze prośby będą wysłuchane”.
O święty Józefie, pocieszycielu zatroskanych, przyjdź mi z pomocą w moim utrapieniu i obejmij moją modlitwą także Dusze czyśćcowe, aby dzięki niej mogły one wkrótce osiągnąć radość i świętość. Amen. Chwała Ojcu… (3 razy)
d. O Ty, wywyższony Święty, przez Twoje całkowite posłuszeństwo wobec Boga miej litość nade mną.
Przez Twoje święte i zasłużone życie wysłuchaj mojego błagania. Przez Twoje umiłowane imię pomóż mi.
Przez łagodność i siłę Twojego serca strzeż mnie. Przez Twoje święte łzy umacniaj mnie.
Przez siedem boleści Twoich zlituj się nade mną. Przez siedem radości Twoich pociesz moje serce. Od wszelkiego zła na ciele i duszy uwolnij mnie. Z każdej biedy i nędzy wyratuj mnie.
Wyproś dla mnie litościwie łaskę Bożą.
Wyjednaj dla Dusz w czyśćcu cierpiących szybkie wybawienie z ich cierpień. Amen. Chwała Ojcu… (3 razy)
e. O święty Józefie, niezliczone są łaski, które otrzymali modlący się do Ciebie. Chorzy, uciskani, cierpiący niesprawiedliwość, zdradzeni, opuszczeni – wszyscy, którzy się oddali pod Twoją opiekę, uzyskali pomoc w swoich potrzebach.
Święty Józefie, nie pozwól, proszę, abym był jedynym spośród wszystkich zwracających się do Ciebie, który nie został wysłuchany. Okaż się hojnym i łaskawym także dla mnie. Za to, pełen wdzięczności, zawsze będę Cię czcił, o chwalebny święty Józefie, mój Opiekunie i Wybawco Dusz w czyśćcu cierpiących. Amen. Chwała Ojcu… (3 razy)
f. O Boże i Ojcze wieczny w niebie, przez zasługi Twego Syna Jezusa i Jego Najświętszej Matki błagam o udzielenie mi tej szczególnej łaski. W imię Jezusa i Maryi upadam przed Tobą i wielbię Cię w Twej cudownej obecności. Przyjmij, proszę, moje mocne postanowienie pozostania pod opieką Żywiciela Świętej Rodziny, przez którego zanoszę do Ciebie błagania. Pobłogosław, Boże, w swej dobroci to święte nabożeństwo i wysłuchaj mej prośby. Amen. Chwała Ojcu… (3 razy}
LITANIA DO ŚW. JÓZEFA
Litania
do św. Józefa
tekst obowiązujący od 1 maja 2021 r.
zobacz również nowy tekst w j. łacińskim
Kyrie eleison.
Christe, eleison.
Kyrie eleison.
Chryste, usłysz nas. – Chryste, wysłuchaj nas.
Ojcze z nieba, Boże, – zmiłuj się nad nami.
Synu, Odkupicielu świata, Boże, – zmiłuj się nad nami.
Duchu Święty, Boże, – zmiłuj się nad nami.
Święta Trójco, Jedyny Boże, – zmiłuj się nad nami.
Święta Maryjo, – módl się za nami.
Święty Józefie,
Przesławny potomku Dawida,
Światło Patriarchów,
Oblubieńcze Bogarodzicy,
Opiekunie Odkupiciela,
Przeczysty stróżu Dziewicy,
Żywicielu Syna Bożego,
Troskliwy obrońco Chrystusa,
Sługo Chrystusa,
Sługo zbawienia,
Głowo Najświętszej Rodziny,
Józefie najsprawiedliwszy,
Józefie najczystszy,
Józefie najroztropniejszy,
Józefie najmężniejszy,
Józefie najposłuszniejszy,
Józefie najwierniejszy,
Zwierciadło cierpliwości,
Miłośniku ubóstwa,
Wzorze pracujących,
Ozdobo życia rodzinnego,
Opiekunie dziewic,
Podporo rodzin,
Podporo w trudnościach,
Pociecho nieszczęśliwych,
Nadziejo chorych,
Patronie wygnańców,
Patronie cierpiących,
Patronie ubogich,
Patronie umierających,
Postrachu duchów piekielnych,
Opiekunie Kościoła świętego,
JEZU, który gładzisz grzechy świata, – przepuść nam, Panie.
JEZU, który gładzisz grzechy świata, – wysłuchaj nas, Panie.
JEZU, który gładzisz grzechy świata, – zmiłuj się nad nami.
P. Ustanowił go panem domu swego.
W. I zarządcą wszystkich posiadłości swoich.
Módlmy się.
Boże, Ty w niewysłowionej Opatrzności wybrałeś świętego Józefa na Oblubieńca Najświętszej Rodzicielki Twojego Syna, + spraw, abyśmy oddając mu na ziemi cześć jako opiekunowi, * zasłużyli na jego orędownictwo w niebie. Przez Chrystusa, Pana naszego. W. Amen.
Modlitwa na zakończenie
każdego dnia nowenny
Chwalebny Patriarcho, święty Józefie, Ciebie Bóg wybrał jako Głowę i Opiekuna Najświętszej Rodziny: proszę Cię, byś osłaniał mnie zawsze płaszczem swej opieki.
Wybieram Cię dziś na mojego Ojca, Orędownika, Towarzysza i Opiekuna. Błagam, abyś mnie przyjął pod swoją opiekę: wszystko, czym jestem i co posiadam, moje całe życie i moją śmierć.
Wejrzyj na mnie jako swe dziecko i broń mnie od zasadzek nieprzyjaciół widzialnych i niewidzialnych. Wspomagaj mnie w każdej potrzebie. Pocieszaj w gorzkich cierpieniach, a szczególnie bądź przy mnie w godzinie walki śmiertelnej. Wstawiaj się za mną do Boskiego Odkupiciela, którego jako Dziecię mogłeś tulić w swych ramionach, oraz do Najświętszej Dziewicy Maryi, Twej Najczystszej Oblubienicy.
Udziel mi tych łask, które doprowadzą mnie do wiecznego zbawienia. Zalicz mnie do grona Twych czcicieli, ponieważ chcę słuchać Twoich rad i być wdzięcznym za Twą pomoc i wsparcie. Amen.
Święty Józefie, niewinny i czysty, pozwól mi być Twym dzieckiem. Zachowaj mnie czystym na ciele i duszy, abym pozostawał w stanie łaski Bożej. Święty Józefie, Opiekunie,
Oblubieńcze Najświętszej Maryi Panny, bądź moim przewodnikiem i doradcą, pomóż mi pozostać wiernym Bogu.
Ojcze nasz…Zdrowaś Maryjo…Chwała Ojcu i Synowi…
W Imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Amen.
Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus. Na wieki wieków. Amen.
                                                                Nowenna do Świętego Józefa przed Jego liturgicznym wspomnieniem |  Archidiecezja Warszawska
Wezwania ku czci
ukrytego życia św. Józefa
z Jezusem i Maryją
Święty Józefie, spraw, aby Jezus przyszedł do mojej duszy i uświęcił mnie.
Święty Józefie, spraw, aby Jezus przyszedł do mego serca i uczynił je wspaniałomyślnym.
Święty Józefie, spraw, aby Jezus przyszedł do mego umysłu i oświecał go.
Święty Józefie, spraw, aby Jezus prowadził moją wolę i umacniał ją.
Święty Józefie, spraw, aby Jezus kierował moimi myślami i oczyszczał je.
Święty Józefie, spraw, aby Jezus prowadził moje pragnienia i poprawiał je.
Święty Józefie, spraw, aby Jezus spojrzał na moje czyny i pobłogosławił im.
Święty Józefie, spraw, aby Jezus zapalił we mnie miłość ku Sobie.
Święty Józefie, uproś mi u Jezusa naśladowanie Twoich cnót.
Święty Józefie, uproś mi u Jezusa prawdziwą pokorę ducha.
Święty Józefie, uproś mi u Jezusa łagodność serca.
Święty Józefie, uproś mi u Jezusa pokój duszy.
Święty Józefie, uproś mi u Jezusa świętą bojaźń Bożą.
Święty Józefie, uproś mi u Jezusa pragnienie doskonałości.
Święty Józefie, uproś mi u Jezusa łagodność charakteru.
Święty Józefie, uproś mi u Jezusa czyste i miłosierne serce.
Święty Józefie, uproś mi u Jezusa święte zgadzanie się z cierpieniem.
Święty Józefie, uproś mi u Jezusa mądrość wiary.
Święty Józefie, uproś mi u Jezusa błogosławieństwo na wytrwanie w dobrych czynach.
Święty Józefie, uproś mi u Jezusa siłę do dźwigania moich krzyży.
Święty Józefie, uproś mi u Jezusa nieprzywiązywanie się do materialnych dóbr tego świata.
Święty Józefie, uproś mi u Jezusa łaskę kroczenia zawsze wąską ścieżką do Nieba.
Święty Józefie, uproś mi u Jezusa łaskę unikania wszelkich okazji do grzechu.
Święty Józefie, uproś mi u Jezusa święte pragnienie wiecznej szczęśliwości.
Święty Józefie, uproś mi u Jezusa łaskę wytrwania do końca.
Święty Józefie, nie opuszczaj mnie.
Święty Józefie, spraw, aby moje serce nigdy nie przestało Cię kochać, a moje wargi Cię chwalić.
Święty Józefie, przez Twą miłość dla Jezusa spraw, abym i ja podobnie Go kochał.
Święty Józefie, przyjmij mnie jako swego oddanego sługę.
Święty Józefie, Tobie się oddaję; przyjmij me błagania i usłysz moje modlitwy.
Święty Józefie, nie opuść mnie w godzinie mej śmierci.
Jezu, Maryjo, święty Józefie, Wam oddaję moje serce i moją duszę.
(3 razy – Chwała Ojcu…)
                                 Święty Józef Kaliski
NABOŻEŃSTWO DO PRZECZYSTEGO SERCA ŚW. JÓZEFA
NABOŻEŃSTWO DO PRZECZYSTEGO SERCA ŚW. JÓZEFA
NA PIĘĆ PIERWSZYCH ŚRÓD MIESIĄCA
Wprowadzenie
W Ewangelii odnajdujemy świadectwo zjednoczenia Serc Maryi i Józefa w poszukiwaniu woli Bożej przy poczęciu Jezusa: „Nie bój się, Maryjo, znalazłaś bowiem łaskę u Boga” (Łk 1,30), „Józefie, synu Dawida, nie bój się wziąć do siebie Maryi, twej Małżonki; albowiem z Ducha Świętego jest to, co się w Niej poczęło” (Mt 1,20); podczas ucieczki przez pustynię do Egiptu: „Wstań, weź Dziecię i Jego Matkę i uchodź do Egiptu” (Mt 2,13); w bólu zagubienia, gdy szukają dwunastoletniego Jezusa w Jerozolimie: „Oto ojciec Twój i ja z bólem serca szukaliśmy Ciebie” (Łk 2,48), i w radości odnalezienia, gdy „potem poszedł z nimi i wrócił do Nazaretu; i był im poddany” (Łk 2,51). Pierwsze świadectwa kultu Serca św. Józefa pojawiają się w XVII wieku. Na jednym z fresków z 1617 r. w klasztornej kaplicy Sióstr Karmelitanek w Pontoise we Francji znajduje się napis: „In corde Ioseph invenietis me” (W sercu Józefa odnajdziecie mnie). Maryja i Józef są zawsze razem z Jezusem. Wśród propagatorów tego kultu był także św. Jan Eudes (†1680), który wskazał, że Nabożeństwo do Przeczystego Serca św. Józefa wiąże się bezpośrednio z kultem Najświętszego Serca Pana Jezusa i Niepokalanego Serca Maryi.
W Polsce od 1995 r. Nabożeństwo do Przeczystego Serca św. Józefa szerzy Wspólnota św. Józefa. Jego istotą jest Komunia Święta wynagradzająca przez pięć pierwszych śród miesiąca oraz rozważanie i modlitwa w jedności Trzech Serc: Jezusa, Maryi i Józefa. To nabożeństwo jest dopełnieniem Bożych zamiarów ukazanych w ostatniej wizji fatimskiej 13 października 1917 roku, gdzie Józef z Dzieciątkiem Jezus ukazuje się w obecności Maryi i trzykrotnie błogosławi światu, oraz późniejszych objawień s. Łucji w Pontevedra, gdzie została pouczona o nabożeństwie pierwszych sobót miesiąca.
Przymierze miłości Trzech Serc ukazuje tajemnicę przymierza Trójjedynego Boga z ludźmi i jest konieczne w duchowym dziele nowej ewangelizacji, o czym przekonuje św. Jan Paweł II w swojej adhortacji o św. Józefie „Redemptoris Custos”: „Trzeba modlić się o to orędownictwo; jest ono ustawicznie potrzebne Kościołowi nie tylko dla obrony przeciw pojawiającym się zagrożeniom, ale także i przede wszystkim dla umocnienia go w podejmowaniu zadania ewangelizacji świata i nowej ewangelizacji obejmującej kraje i narody, w których niegdyś – jak napisałem w Adhortacji apostolskiej Christifideles laici – religia i życie chrześcijańskie kwitły, dzisiaj wystawione są na ciężką próbę” (RC nr 29).
Nabożeństwo do Przeczystego Serca św. Józefa odprawiane w pierwsze środy miesiąca nawiązuje do nabożeństwa pierwszych sobót wynagradzających Niepokalanemu Sercu Maryi, przeżywanych w łączności ze św. Józefem. Składa się z następujących elementów:
I. spowiedzi i Komunii Świętej wynagradzającej Niepokalanemu Sercu Maryi,
II. rozważań na poszczególne pierwsze środy miesiąca,
III. Litanii do św. Józefa,
IV. wybranych modlitw do św. Józefa,
V. wzbudzenia intencji na zakończenie nabożeństwa.
I. SPOWIEDŹ I KOMUNIA ŚWIĘTA
Nabożeństwo do Przeczystego Serca św. Józefa jest ściśle związane z nabożeństwem wynagradzającym w pierwsze piątki i soboty miesiąca, dlatego przez pięć pierwszych śród miesiąca należy przystąpić do spowiedzi oraz przyjąć Komunię Świętą wynagradzającą za wszelkie zniewagi wobec Najświętszego Serca Pana Jezusa i Niepokalanego Serca Maryi przez Przeczyste Serce św. Józefa. Jeśli ktoś odprawia w tym samym czasie nabożeństwo pierwszych piątków lub pierwszych sobót miesiąca, nie musi iść ponownie do spowiedzi za dwa lub trzy dni (jeśli jest w stanie łaski uświęcającej), należy tylko wzbudzić przy spowiedzi intencję wynagradzającą Niepokalanemu Sercu Maryi.
OFIAROWANIE SWEGO SERCA ŚW. JÓZEFOWI PO KOMUNII ŚWIĘTEJ
Święty Józefie, najmilszy Bożemu Sercu, Ty złożyłeś Bogu najdoskonalszą ofiarę z samego siebie i najgoręcej pragniesz pozyskać wszystkie serca dla Chrystusa. Z głęboką pokorą przynoszę do Ciebie moje nędzne i grzeszne serce i składam je w Twoje błogosławione ręce, w objęciu których tak miłośnie biło Boskie Serce Dzieciątka Jezus. O święty Józefie, najukochańszy mój Ojcze, weź moje biedne serce, uproś mu całkowite oczyszczenie z grzechów i doskonałe oderwanie się od wszystkich marności tej ziemi. Niech za Twą przyczyną rozpali je ogień miłości Bożej, przemieni i ukształtuje na wzór Twego serca, aby znalazło w nim upodobanie Boskie Serce Jezusa. Złóż je na ofiarę Najsłodszemu Zbawicielowi i Jego Niepokalanej Matce, aby będąc ich wyłączną własnością na tej ziemi, w niebie także wielbiło i kochało Jezusa i Maryję i z Tobą, święty Józefie, chwaliło Boga w Trójcy Jedynego na wieki wieków. Amen.
II. ROZWAŻANIE NA POSZCZEGÓLNE PIERWSZE ŚRODY MIESIĄCA
ROZWAŻANIE PIERWSZE NA PIERWSZĄ ŚRODĘ MIESIĄCA
PRZECZYSTE SERCE ŚW. JÓZEFA – WZÓR POSŁUSZEŃSTWA I WIARY
ROZWAŻANIE
Ewangelia nadaje św. Józefowi zaszczytny tytuł męża sprawiedliwego, gdyż żył w bojaźni Bożej i wiernie wypełniał prawo Boże. Chętnie wykonywał polecenia aniołów i ludzi, nawet wtedy, gdy były trudne i zmieniały jego plany życiowe. Choć nie zawsze je rozumiał, czynił to, co mu nakazano, bez ociągania się i oporu, bez wymówek i szemrania, bez względu na trudności, przykrości czy niebezpieczeństwa. Stojąc wobec prawdy o macierzyństwie Maryi, Józef szukał uczciwego wyjścia z kłopotliwej sytuacji. Chociaż historia zbawienia rozpoczęła się bez jego udziału, to jednak on ma w niej wyznaczone miejsce. Nie potrzebuje żadnych dalszych wyjaśnień – ma wziąć Maryję razem z Dzieckiem, któremu ma nadać imię Jezus. Józef nie zadaje zbędnych pytań, które muszą pozostać osłonięte tajemnicą aż do czasu wyznaczonego przez Boga. Podejmuje zlecone mu zadanie. Przeczyste Serce Józefa uczy nas posłuszeństwa w wierze i zaufania Bożym obietnicom.
MODLITWA
Święty Józefie, oddając cześć Twemu Przeczystemu Sercu, pragniemy wraz z Tobą wynagrodzić Niepokalanemu Sercu Maryi za wszystkie zniewagi przeciwko Jej Niepokalanemu Poczęciu. Święty Józefie, zostałeś wybrany przez Boga, aby być ziemskim obrońcą i strażnikiem Świętej Rodziny. Dzięki Bożej łasce przyjąłeś posłannictwo bycia Opiekunem Syna Bożego i mężem Maryi – Niepokalanej Matki. Twoje bezgraniczne zawierzenie Wszechmocnemu jest dla nas wzorem i zadaniem. Naucz nas zawierzać Bogu nasze życie, rodzinę i cały Kościół, przyjmować wolę Bożą i wypełniać ją każdego dnia. Nie dopuść, abyśmy kiedykolwiek zeszli z drogi wiary. Dla zasług i przywilejów Twojego Serca wyproś nam łaskę ……… przez wzgląd na pełnię łask udzielonych Niepokalanemu Sercu Maryi, abyśmy się stali godnymi obietnic Chrystusowych.
Najświętsze Serce Jezusa, zmiłuj się nad nami.
Niepokalane Serce Maryi, módl się za nami.
Przeczyste Serce św. Józefa, wstawiaj się za nami.
ROZWAŻANIE DRUGIE
NA PIERWSZĄ ŚRODĘ MIESIĄCA
PRZECZYSTE SERCE ŚW. JÓZEFA – WZÓR CZYSTOŚCI
ROZWAŻANIE
Święty Józef odznaczał się wyjątkową czystością i okazał się godny Bożego zaufania. Żyjąc w kręgu zwykłych, codziennych spraw, obcując z różnymi ludźmi, rozwijał dar „czystego serca”. Bóg Ojciec prowadził go do coraz doskonalszej czystości, która ma swoje źródło w przykazaniu „Będziesz miłował”. To kontemplacja Jezusa z bliska, trwanie w bliskości Niepokalanego Serca Maryi, uczyniło serce Józefa przeczystym. Nie zawiódł Maryi Dziewicy, która mu się powierzyła jako żona. Trwał z Nią w dziewiczej miłości małżeńskiej. Ich małżeństwo było wspólnotą czystych serc. Dlatego Kościół wzywa Józefa jako „najczystszego” i „opiekuna dziewic”. Czystość św. Józefa pozwala odczuć piękno najprawdziwszej miłości. Uczy, jak budować najgłębszą relację z Jezusem przez bliskość z Maryją, i dlatego pozostaje wzorem zarówno dla tych, którzy oddali się na wyłączną służbę Panu przez życie konsekrowane, jak i dla wszystkich, którzy już teraz chcą oglądać Boga czystym sercem (Mt 5,8).
MODLITWA
Święty Józefie, oddając cześć Twemu Przeczystemu Sercu, pragniemy wraz z Tobą wynagrodzić Niepokalanemu Sercu Maryi za wszelkie zniewagi przeciwko Jej Dziewictwu. Twoje milczenie towarzyszące działaniu świadczy o zrozumieniu Twojej roli w planach Najwyższego i wyraża gotowość poddania się woli Boga. Pomóż nam, Opiekunie Jezusa, Syna Bożego, uczyć się od Niego czystości serca, słuchając Słowa Bożego i rozważając je. Spraw, abyśmy pobudzeni Bożą łaską dążyli do czystości pragnień i intencji, która była udziałem Świętej Rodziny. Wspomagaj nas na tej drodze. Dla zasług i przywilejów Twojego Serca wyproś nam łaskę ……… przez wzgląd na dziewiczą czystość Twojej Oblubienicy Maryi, abyśmy się stali godnymi obietnic Chrystusowych.
Najświętsze Serce Jezusa, zmiłuj się nad nami.
Niepokalane Serce Maryi, módl się za nami.
Przeczyste Serce św. Józefa, wstawiaj się za nami.
ROZWAŻANIE TRZECIE
NA PIERWSZĄ ŚRODĘ MIESIĄCA
PRZECZYSTE SERCE ŚW. JÓZEFA PEŁNE TROSKI I OPIEKUŃCZOŚCI
ROZWAŻANIE
Wielkość św. Józefa wynika przede wszystkim z roli, jaką otrzymał w dziele zbawienia: jako opiekun Syna Bożego u boku Maryi. Jego wielkość ukryta jest również w tym, że mimo przeciwności życiowych zawsze pozostał wierny Bogu i cierpliwie znosił wszelkie trudności. Wśród zwykłych obowiązków pozostał człowiekiem modlitwy, otwartym na głos Boga. Pozostał też do końca wierny miłości Jezusa i Maryi. Któż z nas nie chciałby mieć tak przemożnego obrońcy i opiekuna, któremu Bóg Ojciec powierzył swego Jednorodzonego Syna? Sama Maryja nazywa Józefa ojcem Jezusa (por. Łk 2,48). W sercu Józefa pozostawała zaś milcząca tajemnica, że jest zaledwie cieniem prawdziwego Ojca dla Tego przedziwnego Dziecka. Lecz razem z Jezusem Bóg powierza Józefowi także Jego Matkę Maryję. Józefa i Maryję łączy nie tylko wzajemna miłość i jedna wiara, ale też wspólna tajemnica związana z Jezusem. Prośmy, aby nasze serca biły w rytmie tych Trzech Serc.
MODLITWA
Święty Józefie, oddając cześć Twemu Przeczystemu Sercu, pragniemy wraz z Tobą wynagrodzić Niepokalanemu Sercu Maryi za wszelkie zniewagi przeciwko Jej Bożemu Macierzyństwu i nieuznawanie w Niej Matki ludzi. Najświętsza Maryja Panna obdarzyła Cię swoją małżeńską miłością, a Ty okazywałeś Jej każdego dnia dowody oddania, wierności i szacunku. Poznałeś Jej świętość i pragniesz, aby każdy człowiek miał dla Niej taką samą cześć i szacunek, jaki Ty Jej okazywałeś. Dla zasług i przywilejów Twojego Serca wyproś nam łaskę ……… przez wzgląd na Boże Macierzyństwo Twojej Oblubienicy Maryi, abyśmy się stali godnymi obietnic Chrystusowych.
Najświętsze Serce Jezusa, zmiłuj się nad nami.
Niepokalane Serce Maryi, módl się za nami.
Przeczyste Serce św. Józefa, wstawiaj się za nami.
ROZWAŻANIE CZWARTE
NA PIERWSZĄ ŚRODĘ MIESIĄCA
PRZECZYSTE SERCE ŚW. JÓZEFA – OZDOBA ŻYCIA RODZINNEGO
ROZWAŻANIE
Dom w Nazarecie jest szkołą życia i modlitwy, gdzie można nauczyć się medytować głębokie znaczenie objawienia się Syna Bożego, biorąc przykład z Jezusa, Maryi i Józefa. Obowiązek służby życiu spoczywa na każdym z nas, ale w szczególny sposób na rodzinie. Małżeństwo Maryi i Józefa jest wzorem dla wszystkich zaślubionych, aby we czci było małżeństwo pod każdym względem i łoże nieskalane (por. Hbr 13,4), w czystości myśli i obyczajów, w pełnym oddaniu siebie nawzajem Bogu Stwórcy. Od Świętej Rodziny „pojmujemy, dlaczego potrzebujemy duchowej dyscypliny, jeśli chcemy postępować zgodnie z nauką Ewangelii i stać się uczniami Chrystusa” (św. Paweł VI, Papież).
Patrzmy na przykład św. Józefa, który pośród zgiełku, hałasu i wrzawy świata pozostał wiernym uczniem Boga, wiernym obrońcą Jezusa i wierny miłości Maryi. Niepokoje życia zwyciężał wiernością. Niech Przeczyste Serce św. Józefa, które czuło rytm Serca Dzieciątka Jezus, wspiera nas w tworzeniu harmonii relacji rodzinnych.
MODLITWA
Święty Józefie, oddając cześć Twemu Przeczystemu Sercu, pragniemy wraz z Tobą wynagrodzić Niepokalanemu Sercu Maryi za wszelkie zniewagi, obojętności, pogardy, a nawet nienawiść wobec Niepokalanej Matki. Skoro Bóg dał Ci Maryję za małżonkę, to znaczy, że dał Jej Ciebie nie tylko jako towarzysza życia, ale też świadka Jej dziewictwa i obrońcę Jej dobrego imienia. Zawsze byłeś blisko Jezusa i Maryi, chroniłeś Ich i strzegłeś. Prosimy Cię, bądź dzisiaj blisko naszych rodzin, otocz je swoją ojcowską opieką, bądź dla nich zawsze wsparciem. Dla zasług i przywilejów Twojego Serca wyproś nam łaskę ……… przez wzgląd na Dziewictwo i Macierzyństwo Twojej Oblubienicy Maryi, abyśmy się stali godnymi obietnic Chrystusowych.
Najświętsze Serce Jezusa, zmiłuj się nad nami.
Niepokalane Serce Maryi, módl się za nami.
Przeczyste Serce św. Józefa, wstawiaj się za nami.
ROZWAŻANIE PIĄTE
NA PIERWSZĄ ŚRODĘ MIESIĄCA
PRZECZYSTE SERCE ŚW. JÓZEFA – FILAR ŚWIĘTEJ MATKI KOŚCIOŁA
ROZWAŻANIE
Podobnie jak niegdyś w życiu Zbawiciela, tak i dzisiaj misja św. Józefa jest ciągle aktualna w życiu Kościoła. Wtedy opiekował się Panem Jezusem, a dziś opiekuje się Mistycznym Ciałem Chrystusa – Kościołem. Wszystkie dzieci Kościoła są więc także jego dziećmi, ponieważ wszyscy należymy do tego samego Ciała. Tak jak św. Józef uratował Świętą Rodzinę przed prześladowaniem Heroda, tak teraz wspomaga nas w drodze przez pustynię wiary i duchowych doświadczeń. Józef, człowiek sprawiedliwy i posłuszny, współdziała z Bogiem w obliczu niebezpieczeństwa, które zostaje w Ewangelii nazwane po imieniu: „Herod będzie szukał Dziecięcia, aby Je zgładzić”. Zdaje sobie sprawę z tego, że to nie on ocali Syna Bożego, ale że sam Bóg to uczyni. Dlatego ufamy Bogu i powierzamy św. Józefowi siebie, nasze rodziny i Kościół katolicki, abyśmy w jego Przeczystym Sercu znaleźli schronienie w czasie zagrożeń wiary świętej.
MODLITWA
Święty Józefie, oddając cześć Twemu Przeczystemu Sercu, pragniemy wraz z Tobą wynagrodzić Niepokalanemu Sercu Maryi za bluźnierstwa tych, którzy znieważają Ją w Jej świętych wizerunkach. W jedności z Twoim Przeczystym Sercem wynagradzamy Sercu Oblubienicy i Matki, która posłuszna słowom Jezusa na krzyżu, przyjęła nas z miłością i pozostanie obecna z Kościołem na zawsze. Dla zasług i przywilejów Twojego Przeczystego Serca wyproś nam łaskę ……… przez wzgląd na miłość Twojej Oblubienicy Maryi – Matki Kościoła, abyśmy się stali godnymi obietnic Chrystusowych.
Najświętsze Serce Jezusa, zmiłuj się nad nami.
Niepokalane Serce Maryi, módl się za nami.
Przeczyste Serce św. Józefa, wstawiaj się za nami.
III. LITANIA DO ŚW. JÓZEFA
Kyrie eleison, Chryste eleison, Kyrie eleison.
Chryste, usłysz nas. Chryste, wysłuchaj nas.
Ojcze z nieba, Boże, zmiłuj się nad nami.
Synu Odkupicielu świata, Boże,
Duchu Święty, Boże,
Święta Trójco, Jedyny Boże,
Święta Maryjo, módl się za nami.
Święty Józefie,
Przesławny Potomku Dawida,
Światło Patriarchów,
Oblubieńcze Bogarodzicy,
Przeczysty Stróżu Dziewicy,
Żywicielu Syna Bożego,
Troskliwy Obrońco Chrystusa,
Głowo Najświętszej Rodziny,
Józefie najsprawiedliwszy,
Józefie najczystszy,
Józefie najroztropniejszy,
Józefie najmężniejszy,
Józefie najposłuszniejszy,
Józefie najwierniejszy,
Zwierciadło cierpliwości,
Miłośniku ubóstwa,
Wzorze pracujących,
Ozdobo życia rodzinnego,
Opiekunie dziewic,
Podporo rodzin,
Pociecho nieszczęśliwych,
Nadziejo chorych,
Patronie umierających,
Postrachu duchów piekielnych,
Opiekunie Kościoła Świętego,
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, przepuść nam, Panie.
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, wysłuchaj nas, Panie.
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, zmiłuj się nad nami.
P: Ustanowił go panem domu swego.
W: I zarządcą wszystkich posiadłości swoich.
Módlmy się:
Boże, Ty w niewysłowionej Opatrzności wybrałeś świętego Józefa na Oblubieńca Najświętszej Rodzicielki Twojego Syna, spraw, abyśmy oddając Mu na ziemi cześć jako Opiekunowi, zasłużyli na Jego orędownictwo w niebie. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.
IV. MODLITWY DO ŚW. JÓZEFA
Na cześć Przeczystego Serca św. Józefa
Przeczyste Serce św. Józefa – udziel nam Twojej słodyczy i miłości.
Chwała Ojcu…
Przeczyste Serce św. Józefa – daj nam Twoją cichość i pokorę.
Chwała Ojcu…
Przeczyste Serce św. Józefa – użycz nam Twego posłuszeństwa.
Chwała Ojcu…
Przeczyste Serce Oblubieńca zjednoczone z Najświętszym Sercem Jezusowym i Niepokalanym Sercem Maryi, pozdrawiamy Cię naszymi sercami i prosimy Cię, bądź naszym Przewodnikiem do domu Ojca i bądź przy nas w każdy czas, abyśmy zawsze potrafili pełnić wolę Bożą, naśladując Twoje posłuszeństwo i oddanie. Serce Józefa, czyste i pełne miłości, bądź naszym drogowskazem. Amen.
W czasie doświadczeń
Święty Józefie, módl się za nami grzesznymi. Ty, który przeprowadziłeś Świętą Rodzinę przez pustynię podczas ucieczki do Egiptu, wstawiaj się za nami, błogosław nam i prowadź nas, abyśmy wytrwali w wierze i miłości do Jezusa i naszej Niepokalanej Matki – Maryi. Amen.
Modlitwa papieża Leona XIII
Do Ciebie, święty Józefie, uciekamy się w naszej niedoli. Wezwawszy pomocy Twej Najświętszej Oblubienicy, z ufnością również błagamy o Twoją opiekę. Przez miłość, która Cię łączyła z Niepokalaną Dziewicą Bogarodzicą, i przez ojcowską Twą troskliwość, którą otaczałeś Dziecię Jezus, pokornie błagamy: wejrzyj łaskawie na dziedzictwo, które Jezus Chrystus nabył Krwią swoją, i swoim potężnym wstawiennictwem dopomóż nam w naszych potrzebach.
Opatrznościowy Stróżu Boskiej Rodziny, czuwaj nad wybranym potomstwem Jezusa Chrystusa. Oddal od nas, ukochany Ojcze, wszelką zarazę błędów i zepsucia. Potężny nasz Wybawco, przyjdź nam łaskawie z niebiańską pomocą w tej walce z mocami ciemności, a jak niegdyś uratowałeś Dziecię Jezus z niebezpieczeństwa, które groziło Jego życiu, tak teraz broń świętego Kościoła Bożego od wrogich zasadzek i od wszelkich przeciwności.
Otaczaj każdego z nas nieustanną opieką, abyśmy za Twoim przykładem i Twoją pomocą wsparci mogli żyć świątobliwie, umrzeć pobożnie i osiągnąć wieczną szczęśliwość w niebie. Amen.
V. WZBUDZENIE INTENCJI NA ZAKOŃCZENIE
Józefie Sprawiedliwy, ofiarujemy nasze nabożeństwo do Twego Przeczystego Serca Twojemu przybranemu Synowi, naszemu Panu i Odkupicielowi Jezusowi Chrystusowi, jako zadośćuczynienie za grzechy przeciwko Jego Najświętszemu Sercu i Niepokalanemu Sercu Maryi, aby nasz Pan okazał nam swoje miłosierdzie i udzielił łaski, o którą z pokorą prosimy. Amen.
Katolik.pl - Święty Józef w tradycji ludowej
Litania do Przeczystego Serca świętego Józefa
Kyrie elejson, Chryste elejson, Kyrie elejson.
Chryste, usłysz nas! Chryste wysłuchaj nas!
Ojcze z nieba, Boże, zmiłuj się nad nami.
Synu, odkupicielu świata, Boże, zmiłuj się nad nami.
Duchu Święty, Boże, zmiłuj się nad nami.
Święta Trójco, jedyny Boże, zmiłuj się nad nami.
Święta Maryjo, módl się za nami,
Przeczyste Serce świętego Józefa,
Przeczyste Serce świętego Józefa, czuwające przy Sercu Jezusa w Betlejem,
Przeczyste Serce świętego Józefa, przejęte troską o losy Rodziny w Egipcie,
Przeczyste Serce świętego Józefa, zjednoczone z Sercem Jezusa i Maryi,
Przeczyste Serce świętego Józefa, napełnione Łaskami,
Przeczyste Serce świętego Józefa, Lilio pokory,
Przeczyste Serce świętego Józefa, Mieszkanie wielu cnót,
Przeczyste Serce świętego Józefa, Wzorze czystości i posłuszeństwa, Przeczyste Serce świętego Józefa, gorejące zawsze Miłością do Boga,
Przeczyste Serce świętego Józefa, Sługo wierny i mądry,
Przeczyste Serce świętego Józefa, pełne troski dla błądzących i grzesznych,
Przeczyste Serce świętego Józefa, Filarze Prawdy,
Przeczyste Serce świętego Józefa, Filarze Świętej Matki Kościoła,
Przeczyste Serce świętego Józefa, pełne Opiekuńczości,
Przeczyste Serce świętego Józefa, Słodyczy Miłości,
Przeczyste Serce świętego Józefa, Ucieczko w przeciwnościach,
Przeczyste Serce świętego Józefa, Pociecho zatroskanych,
Przeczyste Serce świętego Józefa, nadziejo wątpiących,
Przeczyste Serce świętego Józefa, pogromco złych duchów,
Przeczyste Serce świętego Józefa, w pokorze najgłębsze,
Przeczyste Serce świętego Józefa, w bogobojności najwyższe,
JEZU, który gładzisz grzechy świata, przepuść nam Panie,
JEZU, który gładzisz grzechy świata, wysłuchaj nas Panie,
JEZU, który gładzisz grzechy świata, zmiłuj się nad nami, Panie.
K. Przejrzał Go Pan przed wiekami i wybrał na siedzibę wszelkich cnót.
W. W czystości archanielskiej jak kwiat lilii.
K. Panie wysłuchaj modlitwy nasze,
W. A wołanie nasze niech do Ciebie przyjdzie.
Módlmy się: O Przeczyste Serce Józefa, Serce Najczcigodniejszego Patriarchy, Serce świętego Oblubieńca Matki Jezusowej, Serce najszlachetniejszego Ojca, Karmiciela naszego Zbawcy, wyjednaj nam u Syna Bożego Łaskę, abyśmy mieli serca podobne Tobie w milczeniu, w słodyczy, pokorze i Miłości.
O, Serce świętego Józefa, czuwaj nad nami i wspieraj po wszystkie dni naszego życia. Amen.
WOJNY SA KARA ZA GRZECH, WIEC ZACZNIJMY OD WLASNEGO NAWROCENIA I MODLMY SIE O NAWROCENIE RESZTY SWIATA
MODLITWA O POKÓJ NA ŚWIECIE…
 
Wizją wojny, nasze serca napełnia straszna trwoga,
Weżmy Różańce i o łaskę pokoju błagajmy Boga.
Błagajmy o Miłosierdzie Najświętszą Bożą Dziecinę,
By szczególną opieką otoczyła zagrożoną Ukrainę.
 
Powiadają, że trzecia wojna światowa na włosku wisi,
Niech gorliwie się modlą, biskupi, kapłani i mnisi.
Niech ten włosek w nierozerwalny sznur się zmieni,
Niech Bóg tą grożną sytuację, jak najszybciej odmieni.
 
Niech raz na zawsze, się rozpadnie ten mur niezgody,
Niech Bóg nas wysłucha i pojedna wszystkie narody.
Niech Swą łaskę dotknie i przemieni serce Putina,
Niech płaszczem Bożej Opieki będzie okryta Ukraina.
 
U Boga Wszechmogącego, nie ma nic niemożliwego,
Ratuj Boże ten Świat, w Imię Ojca, Syna i Ducha Świętego.
Maryjo Tyś nasz kraj uchroniła przed Bolszewikami,
Królowo Polski i Świata, nieustannie módl się za nami.
 
Amen.
 
 
Alicja Lenczewska 
SŁOWO POUCZENIA 
 
pon. 19.11.1994, godz. 20
 
† Nie smuć się tym, że jesteś w cieniu ludzi, skoro znajdujesz się w Moim blasku.
 
Nie zwracaj tęsknoty swego serca ku okruchom ludzkich uczuć, skoro masz pełnię Mojej Miłości.
 
Nie szukaj oparcia na tym świecie, skoro Moja jesteś cała.
 
Nie rozglądaj się za miejscem dającym ukojenie twemu sercu, skoro w duszy twojej jest komnata Oblubieńca twego, który przywołuje cię i pragnie.
 
Nie spoglądaj z niechęcią na ciało swoje, które niszczy czas, skoro dusza twoja dojrzewa do pełni urody we Mnie.
 
Nie lękaj się opuszczenia przez ludzi, skoro Ja tęsknię za tobą i zawsze oczekuję na miłość twoją.


Jesus loves you
 
Matka Boża do Elżbiety Kindelmann z Węgier (Orędzie Płomienia Miłości):
Poprzez nielicznych, poprzez maluczkich musi się rozpocząć ten wielki wylew łaski, który poruszy świat. Każdy, kto to posłannictwo do ręki otrzyma, powinien je przyjąć jako zaproszenie i nikt nie powinien się przed nim wzbraniać lub od niego wymawiać. Wy wszyscy jesteście moimi dziećmi, a ja Jestem Matką dla wszystkich! Proście Św. Józefa, Najczystszego Oblubieńca! On będzie szukał przytułku w sercach ludzkich dla mojego Płomienia Miłości!
 
Modlitwa:  Święty Józefie – patronie czasów ostatecznych, módl się za nami. Święty Józefie, Twoja moc rozciąga się na wszystkie nasze sprawy. Ty umiesz uczynić możliwym to, co wydaje się być niemożliwym. Spójrz z ojcowską miłością na wszystkie nasze potrzeby.
 
 
 
179 Uwierzyłam Miłości, Dziennik duchowy i wybór listów” – SŁUŻEBNICY Bożej s. Leonia Nastał – WAM, Kraków 2010
 
Ja znajdowałem upodobanie w tym pokornym uznaniu twej niegodności dlatego zawsze darzyłem cię równocześnie pokojem. Posłuchaj: Pokój jest znakiem działania mojego w twej duszy. Szatan usiłuje również używać sztucznego pokoju, by duszę omamić. Najlepszą w tym wypadku bronią przeciwko Złemu Duchowi jest pokorne posłuszeństwo wobec spowiednika. Dusza, która słucha, może być zawsze spokojna, bo Pan nie zawiedzie tych, którzy pamiętają na moje słowa, kto was słucha, Mnie słucha [Łk 10,16]. Do tego stopnia cenię posłuszeństwo duszy, że chociażby nawet jej kierownik zeszedł na manowce, dusza, która w jego kierownictwie szuka z wiarą Mnie samego, nie zabłądzi. Trzeba bardzo cenić boski pierwiastek działania Ducha Świętego przez kapłana. Ludzie o tym zapominają, dlatego chwieją się w wierze. Kapłan to drugi Chrystus. Nie trzeba o tym zapominać. Tak często słyszą o tym moi wierni, a tak mało w to wierzą. W tym jest zagadka, dlaczego tak mało dusze odnoszą korzyści z kazań czy nauk kapłana. Gorzej, że i do dusz zakonnych zakrada się niekiedy uprzedzenie do kapłanów, widzi się w nich tylko pierwiastek ludzki. Bardzo wielkie mogą wyniknąć stąd szkody, zaciera się zaufanie w duszy, dojść może do świętokradztwa. Dlatego powinno się zachować bardzo wielką ostrożność w rozmowie, by nie podkopać dobrej sławy kapłana. Obmowa kapłana zawiera w sobie złość podwójną, podwójnie też będzie sądzona i karana. Napisz, co powiedziałem, znajdą się dusze, które znajdą w tych słowach upomnienie dla siebie.
 
 
 
TA BAJKA TO… PRAWDZIWA HISTORIA 
📖 
Do siedzącego przy śniadaniu w szpitalnej stołówce Centrum Onkologii zamyślonego księdza podszedł mocno wychudzony chłopak w kraciastej piżamie ze swoim skromnym posiłkiem na tacy: 
– Można się do księdza dosiąść?
– Jasne – przytaknął jakby nadal nieobecny facet w koloratce.
– Ksiądz tutaj to do kogoś, czy ze sobą? – kontynuował pytania chłopak.
– Ze sobą, ale to początek drogi – odpowiedział ksiądz wciągając się w rozmowę – Z lekarzem już wiemy, że jest, ale nie wiemy z jakiej grupy i w jakim stopniu rozwoju.
– Ksiądz się nie martwi – uśmiechnął się chłopak – Niech ksiądz żyje najzwyczajniej normalnie jak dotąd.
– A czy teraz ja mogę ci zadać pytanie? – zwrócił się z badawczym wzrokiem ksiądz, który był pewien, że siedzący przed nim łysy młodzieniec przypominający bardziej cień człowieka o niemal trupim wyglądzie skóry musi być onkologicznym pacjentem dość długo.
– Niech ksiądz pyta. Powiem jak na spowiedzi – roześmiał się chłopak.
Ksiądz dość niepewnie jakby wiedział, że o pewne rzeczy nie wypada wypytywać mimo wszystko zapytał przyciszonym głosem: 
– Jesteś młody, bardzo młody i tak bardzo chory. Nie masz o to żalu? Żalu do Boga? Żalu do świata? Żalu do losu?.
– Proszę Księdza, mam obecnie 21 lat i choruję na raka od 16 roku życia – zaczął odpowiadać młodzieniec, jakby przygotowany na to pytanie – I nic lepszego nie mogło mi się przytrafić. 
Jak miałem 14 lat mój tata wyprowadził się do młodszej kobietki niż mama. Moje gimnazjum – szkoda gadać – myślałem, że tak mało zgranej społeczności szkolnej nie ma na świecie. A ja? Wypieszczony jedynak. Spadochroniarz z podstawówki. Taki typowy gnojek bez ambicji, bez chęci do nauki i bez chęci do pobożnego życia. Właściwie bez chęci do normalnego życia. Proszę mi wierzyć księże, że mimo bierzmowania wcale mi też nie było z Panem Bogiem po drodze.
I przyszła zmiana.
Kiedy zachorowałem rodzice umówili się, że będą mnie odwiedzać w klinice naprzemiennie, aby nawet się nie spotkać na szpitalnym korytarzu, ale ekonomia wzięła górę i tata zaproponował, że skoro codziennie do mnie przyjeżdża, to może zabierać matkę po drodze. Po jednym z powrotów ode mnie tata wysadzając mamę pod blokiem zapytał czy może wrócić. Wrócił I tak już zostało. Po roku urodził mi się braciszek, a lekarz zgodził się na przepustkę, abym został chrzestnym. Wiem, że nie zdążę założyć własnej rodziny, ale mam już dzieciaka jak swojego i do tego brata! I mogę się cieszyć z jego rozwoju, śledzić jak rośnie i jakie robi postępy. I jestem przekonany, że jak mnie już nie będzie, to będzie komu jeździć na mojej deskorolce, a rodzice na starość nie zostaną sami.
A w gimnazjum z powodu mojej choroby najpierw zintegrowała się moja klasa, a wkrótce cała szkoła… Bal charytatywny jeden, drugi… Rozgrywki sportowe… Aukcje przedmiotów i autografów jakiś sławnych ludzi, którzy pewnie mnie nie znają… Mi już żadna kasa nic nie pomoże, a oni tak się rozkręcili, że chcą dalej wspólnie działać.
Proszę księdza – zawsze chciałem mieć tatuaż na łydce, ale matka twierdziła, że to gadżet kryminalistów. I niech Ksiądz spojrzy jaka plecionka. Gdybym nie zachorował mógłbym sobie ją z głowy wybić młotkiem.
I chyba najważniejsze: uważam, że jest ogromnym przywilejem wiedzieć, że miesiące, tygodnie i dni się kończą. I w pewnym momencie okazało się, że jestem taki uprzywilejowany, że już nic nie da się zrobić. 
Po pierwsze – swoje dni przestałem marnować na głupoty, na kłótnie, na uprzykrzanie życia innym. W miarę możliwości naprawiłem wyrządzone szkody i napisałem kilka listów do ludzi, których skrzywdziłem – w tym do mojej wychowawczyni. 
Po drugie – rozdysponowałem też swoje rzeczy i nagrałem komórką kilka godzin monologu z myślą o moim braciszku. Jestem też przygotowany na spotkanie z Bogiem odnawiając życie sakramentalne i zaprzyjaźniając się z Matką Bożą przez codzienny różaniec póki sił mi starczy.
Proszę księdza – aż trudno w to uwierzyć, ale ten mój nowotwór przyniósł w życiu tyle dobra. Nie trzeba bać się śmierci. Trzeba bać się zmarnować swoje życie.
.
.
* Michał zmarł w niespełna 4 miesiące po tej rozmowie – w Święto Matki Bożej Różańcowej – 7 października.
 
 
DRODZY ZAPRASZAM DO WSPOLNEJ MODLITWY
🙏🙏🙏
 
1.    Modlitwa o ochronę rodziny przez KREW JEZUSA
 
 
 
Panie Jezu, wyznaję Cię jako swojego Mistrza i Pana. 
Wierzę, że każdą kroplę swojej drogocennej Krwi przelałeś po to,
aby odkupić mnie i moją rodzinę, aby uwolnić nas od szatana, 
grzechu i wszelkich zniewoleń. 
 
Panie Jezu, z głęboką wiarą w Ciebie proszę, 
aby Twoja Krew okryła to miejsce, każdy kąt mojego domu,
wszystkie pojazdy, którymi się poruszam ja i moi bliscy 
oraz wszelką własność, którą Ty nam dałeś. 
 
Panie Jezu, obmyj swoją drogocenną Krwią mnie samego i moją rodzinę. 
Proszę o całkowitą ochronę życia mojego i mojej rodziny. 
Panie Jezu zachowaj nas dziś od złego : 
Od grzechu pokus, ataków i dręczeń ze strony szatana, 
Od lęku przed ciemnościami i przed ludźmi,
 
Panie Jezu, zachowaj nas dziś od złego : 
Od grzechu pokus, ataków i dręczeń ze strony szatana, 
Od lęku przed ciemnościami i przed ludźmi, 
Od chorób, zwątpienia, złości, nieszczęść i wszystkiego, 
co nie należy do Twojego Królestwa. 
 
Panie Jezu, Napełnij nas, swoim Duchem Świętym 
i obdarz darami: mądrości, poznania, wiary, rozumu i rozeznania,
tak, abyśmy żyli dziś w Twojej chwale wypełniając wszystko to, co dobre. 
Chwała Ci Jezu! Dziękuję Ci Jezu! Kocham Cię Jezu! Uwielbiam Cię Jezu! 
 
– Krwi Chrystusa, tryskająca przy biczowaniu,
ofiarowana Ojcu Niebieskiemu za grzechy nieczyste, 
zablokuj kanały tych grzechów w naszym domu.
 
-Krwi Chrystusa, ostojo zagrożonych, zdobądź umysły i serca całej naszej rodziny, 
wyrwij je spod władzy duchów działających przez media: 
duchów pornografii i zboczeń, rozwodów i zdrad małżeńskich, 
zabójstwa najsłabszych i przemocy, wojen i nienawiści, żądzy posiadania 
i nieograniczonego używania, alkoholizmu i narkomanii, satanistycznej muzyki,
okultystycznych gier komputerowych i hazardu, kłamstwa i oszustwa, lenistwa i duchowej oziębłości.
 
-Krwi Chrystusa, pociecho płaczących, przerwij i odrzuć daleko od naszego domu demoniczne sieci,
którymi oplątani byli członkowie naszej rodziny, drwiący z naszych modlitw, wiary, łez i bólu. 
 
– Krwi Chrystusa, nadziejo pokutujących, nakłoń do szczerej pokuty i przemiany życia tych,
którzy dotychczas byli zniewoleni przez środki masowego przekazu kłamstwa i antyewangelii.
 
-Krwi Chrystusa, pokoju i słodyczy serc naszych,
przywróć pokój, zgodę i miłość w naszym domu, zrywając między nami i w nas wszelkie diabelskie więzy,
szczególnie pomiędzy małżonkami i dziećmi w naszych rodzinach. Ame
🙏
Modlitwa uwielbienia
 
Ty jesteś Święty Pan Bóg jedyny, Który czynisz cuda,
Ty jesteś wielki,
Ty jesteś najwyższy, Jesteś Królem wszechmogącym, Ojcze święty, Królu nieba i ziemi.
Ty jesteś w Trójcy jedyny Pan Bóg nad bogami,
Ty jesteś dobro wszelkie dobro, najwyższe dobro Pan Bóg żywy i prawdziwy.
Ty jesteś miłością, kochaniem;
Ty jesteś mądrością,
Ty jesteś pokorą,
Ty jesteś cierpliwością,
Ty jesteś pięknością,
Ty jesteś łaskawością,
Ty jesteś bezpieczeństwem,
Ty jesteś ukojeniem,
Ty jesteś radością,
Ty jesteś nadzieją naszą i weselem,
Ty jesteś sprawiedliwością,
Ty jesteś łagodnością,
Ty jesteś w pełni wszelkim bogactwem naszym,
Ty jesteś pięknością,
Ty jesteś łaskawością,
Ty jesteś opiekunem,
Ty jesteś stróżem i obrońcą naszym,
Ty jesteś mocą,
Ty jesteś orzeźwieniem.
Ty jesteś nadzieją naszą,
Ty jesteś wiarą naszą,
Ty jesteś miłością naszą,
Ty jesteś całą słodyczą naszą,
Ty jesteś wiecznym życiem naszym: Wielkim i przedziwnym Panem, Bogiem wszechmogącym, miłosiernym, Zbawicielem.
Niedziela, 20 lutego 2022
VII NIEDZIELA ZWYKŁA 
Medytacja biblijna Poniedziałek II tygodnia Wielkiego Postu - CDA
(Łk 6, 27-38)
Jezus powiedział do swoich uczniów: „Powiadam wam, którzy słuchacie: Miłujcie waszych nieprzyjaciół; dobrze czyńcie tym, którzy was nienawidzą; błogosławcie tym, którzy was przeklinają, i módlcie się za tych, którzy was oczerniają. Jeśli cię kto uderzy w policzek, nadstaw mu i drugi. Jeśli zabiera ci płaszcz, nie broń mu i szaty. Dawaj każdemu, kto cię prosi, a nie dopominaj się zwrotu od tego, który bierze twoje. Jak chcecie, żeby ludzie wam czynili, podobnie wy im czyńcie. Jeśli bowiem miłujecie tych tylko, którzy was miłują, jakaż za to należy się wam wdzięczność? Przecież i grzesznicy okazują miłość tym, którzy ich miłują. I jeśli dobrze czynicie tym tylko, którzy wam dobrze czynią, jaka za to należy się wam wdzięczność? I grzesznicy to samo czynią. Jeśli pożyczek udzielacie tym, od których spodziewacie się zwrotu, jakaż za to należy się wam wdzięczność? I grzesznicy pożyczają grzesznikom, żeby tyleż samo otrzymać. Wy natomiast miłujcie waszych nieprzyjaciół, czyńcie dobrze i pożyczajcie, niczego się za to nie spodziewając. A wasza nagroda będzie wielka i będziecie synami Najwyższego; ponieważ On jest dobry dla niewdzięcznych i złych. Bądźcie miłosierni, jak Ojciec wasz jest miłosierny. Nie sądźcie, a nie będziecie sądzeni; nie potępiajcie, a nie będziecie potępieni; odpuszczajcie, a będzie wam odpuszczone. Dawajcie, a będzie wam dane; miarę dobrą, ubitą, utrzęsioną i wypełnioną ponad brzegi wsypią w zanadrza wasze. Odmierzą wam bowiem taką miarą, jaką wy mierzycie”.
Nie sądźcie, a nie będziecie sądzeni, nie potępiajcie, a nie będziecie  potępieni, odpuszczajcie... - WielkieSłowa.pl - Najlepsze cytaty w  Internecie
Z dzieła św. Maksyma Wyznawcy, opata, O miłości
Bez miłości wszystko jest marnością nad marnościami


Miłość jest należytym usposobieniem ducha, który niczego nie przedkłada ponad znajomość Boga. Takiej miłości nie można posiadać w sposób trwały, gdy się jest wewnętrznie przywiązanym do jakiegokolwiek dobra na ziemi.
Kto miłuje Boga, ten ponad wszystkie Jego stworzenia stawia poznanie i wiedzę o Nim; ku Niemu także zwraca się ustawicznym pragnieniem i miłością swojej duszy.
Ponieważ wszystko, co istnieje, zostało stworzone przez Boga i dla Boga i ponieważ Bóg jest o wiele doskonalszy od rzeczy, które stworzył, dlatego każdy, kto się odwraca od najdoskonalszego Boga i zwraca ku marnościom, okazuje, iż mniej sobie ceni Boga od rzeczy przezeń stworzonych.
„Kto Mnie miłuje – mówi Pan – będzie zachowywał moje przykazania. To zaś jest moje przykazanie – powiada – abyście się wzajemnie miłowali”. Kto więc nie miłuje bliźniego, ten nie zachowuje przykazania, a kto nie zachowuje przykazania, ten nie może miłować Boga.
Szczęśliwy człowiek, który potrafi miłować wszystkich bez różnicy.
Kto miłuje Boga, ten całym sercem miłuje także bliźniego. Taki człowiek nie zatrzymuje dla siebie tego, co posiada, ale z prawdziwie Bożą hojnością dzieli się z potrzebującymi.
Kto w udzielaniu pomocy naśladuje samego Boga, ten nie czyni różnicy pomiędzy człowiekiem dobrym i złym, sprawiedliwym i niesprawiedliwym, ale wszystkich obdarowuje według potrzeb, jakkolwiek ze względu na prawość wyżej ceni człowieka szlachetnego i gorliwego niż niegodziwca.
Miłość wyraża się nie tylko w rozdawaniu mienia, ale o wiele bardziej w dzieleniu się Bożą nauką i w osobistej posłudze bliźniemu.
Kto prawdziwie i z serca odrzuca pokusy świata oraz szczerze oddaje się na służbę bliźniemu, ten uwolniwszy się rychło od wszelkiej namiętności i wady, osiągnie miłość i znajomość Boga.
Kto ma w sobie Bożą miłość, ten za wzorem Jeremiasza proroka nie ociąga się ani zniechęca w podążaniu za Panem, Bogiem swoim, ale mężnie znosi trudy, zniewagi i niesprawiedliwości, źle nie życząc nikomu.
„Nie mówcie – woła Jeremiasz prorok – świątynią Pana jesteśmy”. Ty także nie chciej mówić: „Sama jedynie wiara w Pana mojego, Jezusa Chrystusa, może mnie zbawić”. Nie stanie się tak, jeśli czynami swoimi nie zdobędziesz miłości ku Niemu. W sprawie zaś samej wiary posłuchaj: „Także złe duchy wierzą i drżą”.
Dziełem miłości jest gotowość serca do wyświadczenia dobra bliźniemu, wielkoduszność i cierpliwość, a także rozumne korzystanie z rzeczy stworzonych.
                                                              Dziękuję Ci Boże - Pozytywniej.pl

Komentarze do poszczególnych czytań przygotowane przez Bractwo Słowa Bożego

Komentarz do pierwszego czytania

W dzisiejszym pierwszym czytaniu powracamy do eksponowanego w czytaniach mszalnych sprzed miesiąca wątku króla Saula, który ściga naznaczonego przez Boga na nowego króla Dawida. Choć Saul chce Dawida zabić, to jednak Dawid wraz z Abiszajem będąc nocą w obozie Saula, przechodzą między żołnierzami Saula i stają przy nim. Od Dawida zależy życie popadającego w obłęd, upadającego przez swoją nieprawość i pychę, Saula. A skoro to Bóg oddaje wroga w ręce Dawida, wystarczy tylko – co mu sugeruje jego otoczenie – Saula jego własną dzidą przybić do ziemi, jednym pchnięciem. Już po raz drugi jednak Dawid oszczędza Saula.
Czy Dawid nie miał – po ludzku – prawa do odwetu? Po tylu próbach zabicia go przez Saula? Dawid jednak ufa Bogu i Jego prawu. Któż bowiem podniósłby rękę na pomazańca Pańskiego, a nie poniósł kary?
Do kogo nam bliżej? Do postawy Saula, który sam przekreśla swoje królowanie rażącym nieposłuszeństwem wobec Boga czy do pokornego Dawida, który Bogu ufa i wie, że swoje zwycięstwa zawdzięcza jedynie Bogu. I ma też od Boga moc, by – jak usłyszymy we fragmencie dzisiejszej Ewangelii – miłować nieprzyjaciela i dobrze czynić temu, który go nienawidzi. Dawid wie, że Pan nagradza człowieka za sprawiedliwość i wierność. Dlatego zostaje królem.


Komentarz do psalmu

Słowa otuchy i pocieszenia: łaskawy jest Pan i pełen miłosierdzia. Dobrze o tym wie autor psalmu, król Dawid. Skoro Bóg jest wobec nas miłosierny, obdarza nas łaską i zmiłowaniem, nie postępuje z nami według naszych grzechów – także możemy starać się być miłosierni. Możemy kochać, jak On – naszych nieprzyjaciół.


Komentarz do drugiego czytania

Perspektywę eschatologiczną, jaką ukazuje św. Paweł – od pierwszego Adama do ostatniego Adama, od duszy żyjącej do ducha ożywiającego, od tego, co ziemskie, do tego, co duchowe, od człowieka cielesnego do duchowego – można zrozumieć jedynie przez pryzmat Chrystusa i Jego zmartwychwstania. To powołanie dla każdego z nas: stawać się mocą Nowego Adama na Jego wzór. A jak to praktycznie zrobić? Wystarczy wsłuchać się w dzisiejszą Ewangelię.


Komentarz do Ewangelii

Trudne, nowe przykazanie miłości nieprzyjaciół, jakie zostawia nam Jezus, to droga nie sentymentów, teorii i idei, ale bardzo konkretnych działań: miłować i błogosławić tym, którzy nam złorzeczą i nas nienawidzą, dawać tym, którzy biorą, co nasze, czynić to, co chcielibyśmy, by nam czyniono. To miłość jako postawa, wybór postępowania. To wyżej postawiona uczniom Chrystusa poprzeczka. Wezwanie, by Go naśladować. To droga, to proces przekształcania nas w obraz nowego, Drugiego Adama, o którym dziś pisze św. Paweł. Proces trudny i powolny, ale z Chrystusem możliwy do osiągnięcia.

Komentarze zostały przygotowane przez Radosława Molendę

                                              Przez Maryję do Jezusa - Dziękuję Ci Boże..... | Facebook

Litania dziękczynna

Panie, zmiłuj się nad nami

Chryste, zmiłuj się nad nami

Panie, zmiłuj się nad nami

Ojcze z nieba, Boże, zmiłuj się nad nami

Synu, Odkupicielu świata, Boże, zmiłuj się nad nami

Duchu Święty, Boże, zmiłuj się nad nami

Trójco Święta, jedyny Boże, zmiłuj się nad nami.

 

Boże, któryś od wieków przedsięwziął dobrze nam czynić, dziękujemy Ci Boże.

Któryś wszechmocności, mądrości i dobroci Swojej na dobro nasze użył,

Który nawet wówczas, gdy Cię obrażamy, nie odmawiasz pomocy Swojej,

Za stworzenie mnie na obraz Twój i przeznaczenie do nadprzyrodzonego celu,

Za obdarowanie mnie duszą nieśmiertelną i uczynienie ją zdolną do poznania i uwielbienia Cię wiecznie,

Za przeznaczenie mi Anioła ku straży i obronie mojej,

Za powołanie mnie do Wiary świętej katolickiej,

Za wyżywienie mnie i zachowanie mnie do dnia dzisiejszego,

Za opatrzenie mnie darami do zbawienia pomocnymi,

Za zachowanie mnie od różnych niebezpieczeństw duszy i ciała,

Za wszystkie łaski i dobrodziejstwa przyrodzone i nadprzyrodzone,

Za wszystkie upomnienia ojcowskie,

Za wszystkie łaski i dobrodziejstwa Twoje, jeszcze przeze mnie nie poznane,

Za wszystkie dary i łaski, które nieszczęśliwie na złe użyłem,

Za wszystkie łaski, jakie zamierzasz Boże udzielić mi w przyszłości,

Za wszystkie łaski i dary udzielone Najświętszej Maryi Pannie,

a szczególnie za Jej Niepokalane Poczęcie,

Za wszystkie łaski udzielone Aniołom i Świętym Twoim,

Za wszystkie łaski udzielone duszom mi drogim, a szczególnie…,

Za wszystkie łaski i dobrodziejstwa twoje, które nieustannie na cały świat zlewasz,

W zjednoczeniu z dziękczynieniem, jakie Jezus Chrystus składał Ci na ziemi,

W zjednoczeniu z dziękczynieniem Niepokalanej Maryi Panny i Świętego Józefa,

W zjednoczeniu z tym dziękczynieniem, które Ci oddawał, oddaje i oddawać będzie Kościół wojujący na ziemi,

W zjednoczeniu z tym dziękczynieniem, które Ci składa i po wszystkie wieki składać będzie kościół triumfujący w niebie,

 

Ojcze nasz…

 

Boże mój, najgorętsze składając Ci dziękczynienie za wszystkie łaski i dobrodziejstwa mnie nędznemu grzesznikowi użyczone, błagam Cię, racz mi jeszcze udzielić umiejętności należytego poznania i godnego użycia tych dobrodziejstw, abym zasłużył na szczęście wychwalania nieskończonego Twego miłosierdzia w niebie na wieki. Amen.

                                                         Obrazki dla dzieci. Pastuszkowie z Fatimy. | Braterska

20 lutego
Święci Franciszek i Hiacynta Marto, dzieci fatimskie
Franciszek i Hiacynta Marto, kanonizowani przez papieża Franciszka w Fatimie 13 maja 2017 r., to pierwsze wyniesione na ołtarze dzieci, które nie są męczennikami.

Święty Franciszek MartoFranciszek Marto urodził się 11 czerwca 1908 r. w Aljustrel w parafii Fatima, należącej do diecezji Leiria-Fatima, jako szóste z siedmiorga dzieci ubogiego małżeństwa Manuela Pedro Marto i Olímpii de Jesus. 20 czerwca został ochrzczony w parafialnym kościele w Fatimie.
Podobnie jak większość dzieci z ówczesnych portugalskich wiosek, chłopiec nie umiał czytać ani pisać. W wieku 8 lat rozpoczął pracę jako pastuszek, wypasając – wraz ze swoją siostrą Hiacyntą i kuzynką Łucją dos Santos – owce należące do rodziców. W 1916 roku był świadkiem trzech objawień Anioła Pokoju, który poprosił dzieci o modlitwę do Trójcy Przenajświętszej, Najświętszego Serca Jezusowego i Niepokalanego Serca Najświętszej Maryi Panny. Wiosną i jesienią Anioł ukazał mu się na wzgórzu Cabeço, a latem – w pobliżu studni zwanej Arneiro.
W 1917 r. Franciszek wraz z młodszą siostrą Hiacyntą i kuzynką Łucją, byli świadkami sześciu objawień maryjnych, które miały miejsce 13 maja, 13 czerwca i 13 lipca w Cova da Iria, 19 sierpnia w Valinhos, a następnie 13 września i 13 października ponownie w Cova da Iria. Podczas objawień, Franciszek widział postać Anioła i Maryi, jednak nie słyszał żadnego z wypowiadanych przez nich słów.
Wkrótce po objawieniu z 13 lipca, kiedy Maryja powierzyła dzieciom tajemnice, rodzeństwo zostało aresztowane przez władze gminy Vila Nova de Ourém, lecz pomimo dwudniowego przetrzymywania w więzieniu i zastraszania dzieci nie wyjawiły treści orędzia przekazanego im przez Matkę Bożą.
W październiku 1918 r. Franciszek zapadł na grypę „hiszpankę”, której epidemia panowała wówczas na Półwyspie Iberyjskim. Jego choroba trwała do wiosny 1919 r. 2 kwietnia Franciszek przystąpił do pierwszej spowiedzi, a następnego dnia przyjął Pierwszą Komunię Świętą, będącą zarazem wiatykiem. Zmarł 4 kwietnia 1919 r. Następnego dnia został pochowany na cmentarzu w Fatimie. 17 lutego 1952 r. nastąpiła ekshumacja jego ciała, które 13 marca przeniesiono do bazyliki fatimskiej.

Święta Hiacynta MartoHiacynta Marto urodziła się 11 marca 1910 r. w Aljustrel. Była najmłodsza z siedmiorga rodzeństwa. 19 marca została ochrzczona w kościele parafialnym w Fatimie.
W 1916 r. wraz z Franciszkiem i kuzynką Łucją dos Santos zaczęła wypasać owce należące do rodziców i wraz rodzeństwem była świadkiem trzech objawień Anioła: wiosną i jesienią na wzgórzu Cabeço, a latem w pobliżu studni Arneiro.
W 1917 r. wraz z bratem i kuzynką doświadczyła także sześciu objawień Matki Bożej. W przeciwieństwie do Franciszka, Hiacynta słyszała słowa wypowiadane przez Maryję, choć rozmawiała z Nią jedynie Łucja.
W październiku 1918 r. Hiacynta, podobnie jak brat, zaraziła się grypą „hiszpanką”, której powikłania doprowadziły do śmierci dziewczynki. Od 1 lipca do 31 sierpnia 1919 r. dziewczynka przebywała w szpitalu w Vila Nova de Ourém. W styczniu 1920 r. trafiła do ochronki w Lizbonie, a stamtąd do szpitala. Tam przeszła operację usunięcia dwóch żeber, która przyniosła bolesne komplikacje. 16 lutego 1920 r. po raz siódmy objawiła jej się Matka Boża. Po tym widzeniu Hiacynta przestała cierpieć.
Zmarła wieczorem 20 lutego 1920 r., a przed śmiercią zdążyła przystąpić do pierwszej w życiu spowiedzi. Cztery dni później została pochowana w Vila Nova de Ourém. 12 września 1935 r. jej ciało przeniesiono na cmentarz w Fatimie i złożono obok ciała Franciszka, skąd 1 maja 1951 r. zostało przeniesione do bazyliki.

Święta Hiacynta Marto


Jak pisała w swoich „Wspomnieniach” s. Łucja dos Santos, Franciszek i Hiacynta po objawieniach, pomimo dziecięcego wieku, skoncentrowali swoje życie na Bogu, modlitwie i podejmowaniu różnorodnych ofiar i cierpień w intencji grzeszników. Oprócz modlitwy i wyrzeczeń, odwiedzali i pocieszali potrzebujących, a niekiedy udzielali im także rad. O ich duchowej dojrzałości świadczy także postawa wobec własnej śmierci, przed którą dzieci pocieszały bliskich i o której mówiły, że jest przejściem do nieba i spotkaniem z Bogiem. Podczas objawień Matka Boża zapowiedziała dwójce rodzeństwa, że wkrótce zabierze ich do nieba.

Proces beatyfikacyjny rodzeństwa Marto toczył się w latach 1952-1979 i zakończył się promulgacją dekretu Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych o heroiczności ich cnót. W 1999 r. została uznana autentyczność pierwszego z cudów za ich przyczyną, dotyczącego uzdrowienia franciszkańskiej tercjarki Marii Emilii Santos, która przez 20 lat pozostawała unieruchomiona z powodu choroby kości. Jan Paweł II beatyfikował Franciszka i Hiacyntę Marto 13 maja 2000 r. w Fatimie podczas swojej wizyty w Jubileuszowym Roku 2000.
Następny cud uznany w procesie kanonizacyjnym dotyczył uzdrowienia brazylijskiego chłopca, do którego doszło w 2007 r. Wówczas, w trzy dni po tragicznym wypadku, podczas którego chłopiec wypadł z okna i doznał poważnych uszkodzeń mózgu, które groziły utratą życia lub głęboką niepełnosprawnością, dziecko w niewytłumaczalny sposób odzyskało zdrowie i sprawność. W marcu 2017 r. Kongregacja Spraw Kanonizacyjnych ogłosiła dekret uznający ten cud. Kanonizacji Franciszka i Hiacynty dokonał w Fatimie w 100. rocznicę objawień maryjnych papież Franciszek.

Obecnie trwa proces beatyfikacyjny trzeciej uczestniczki objawień maryjnych, s. Łucji Dos Santos (1907-2005).

Litania do świętych Franciszka i Hiacynty Marto, dzieci fatimskich
Kyrie eleison, Chryste eleison, Kyrie eleison.
Chryste usłysz nas, Chryste wysłuchaj nas.
Ojcze z nieba, Boże, zmiłuj się nad nami.
Synu, Odkupicielu świata Boże,
Duchu Święty, Boże,
Święta Trójco, Jedyny Boże,
Matko Boża Różańcowa z Fatimy, módl się za nami
Matko Boża Bolesna,
Matko Boża z Góry Karmel,
Święty Franciszku Marto, módl się za nami
Święta Hiacynto Marto,
Dzieci powołane przez Jezusa Chrystusa, módlcie się za nami
Dzieci powołane, by oglądać Boga w Niebie,
Maluczcy, którym Ojciec objawił tajemnice Królestwa,
Maluczcy wybrani przez Ojca,
Doskonali orędownicy cudów Bożych,
Wzory synowskiego oddania się,
Ofiary odkupienia dla dobra Ciała Chrystusa,
Powiernicy Anioła Pokoju,
Opiekunowie Ojczyzny, na wzór Anioła Stróża Portugalii,
Adorujący razem z Aniołem Eucharystii,
Widzący Niewiastę obleczoną w Słońce,
Widzący Światło, które jest Bogiem,
Dzieci wybrane przez Dziewicę Matkę,
Uważni słuchacze macierzyńskich próśb Dziewicy Maryi,
Obrońcy orędzia Pani jaśniejszej od Słońca,
Głosiciele słowa Matki Boga,
Prorocy triumfu Niepokalanego Serca Maryi,
Wypełniający zamysły Najwyższego,
Wierni depozytariusze orędzia,
Posłannicy Pani Różańcowej,
Misjonarze próśb Maryi,
Niosący wezwania z Nieba,
Gorliwi opiekunowie Namiestnika Chrystusowego na ziemi,
Wyznawcy heroicznego życia w prawdzie,
Pocieszyciele Jezusa Chrystusa,
Wzory miłosierdzia chrześcijańskiego,
Służący chorym i ubogim,
Wynagradzający za zniewagi grzeszników,
Orędownicy ludzkości u tronu Dziewicy Maryi,
Lilie niewinności rozsiewające woń świętości,
Perły lśniące szczęśliwością,
Serafini miłości u stóp Pana,
Pocieszyciele Boga, ofiarujący siebie w aktach zadośćuczynienia,
Wspomagający ubogich,
Niestrudzeni w ponoszeniu ofiar za nawrócenie grzeszników,
Mężni w czasach przeciwności,
Rozmiłowani w Bogu przez Jezusa,
Pastuszkowie prowadzący nas do Baranka,
Uczniowie w szkole Maryi,
Apelujący do ludzkości,
Owoce drzewa świętości,
Dary dla Kościoła powszechnego,
Boże znaki dla Ludu Bożego,
Świadkowie łaski Bożej,
Zachęcający do zachowania łaski chrztu świętego,
Doświadczający przepełnionej miłością obecności Boga,
Śmiali w bliskiej relacji z Bogiem,
Wstawiający się u Boga za grzeszników,
Budowniczowie Cywilizacji Miłości i Pokoju,
Lampy oświecające ludzkość,
Przyjazne światła oświetlające wielu,
Luminarze na drogach ludzkości,
Płomienie gorejące w mrocznych i niespokojnych czasach,
Świece, które Bóg zapalił,
JEZU, który gładzisz grzechy świata, przepuść nam, Panie.
JEZU, który gładzisz grzechy świata, wysłuchaj nas, Panie.
JEZU, który gładzisz grzechy świata, zmiłuj się nad nami.
Chryste usłysz nas, Chryste wysłuchaj nas.
Kyrie eleison, Chryste eleison, Kyrie eleison.
P.: Módlcie się za nami święci Franciszku i Hiacynto.
W.: Abyśmy się stali godnymi obietnic Chrystusowych.
Módlmy się: Boże nieskończenie dobry, który miłujesz niewinność i wywyższasz pokornych spraw abyśmy, za wstawiennictwem Niepokalanej Matki Twojego Syna, naśladując świętych Franciszka i Hiacyntę, w prostocie serca Tobie służyli i weszli do królestwa niebieskiego. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.
NOWENNA DO ŚW. PAULI MONTAL 17.02 – 26.02
 See the source image
 
DZIEŃ PIERWSZY – MATKA PAULA ŻYJĄCA DUCHEM BŁOGOSŁAWIEŃSTW
MODLITWA POCZĄTKOWA:
 
Otwórz Panie nasz umysł i nasze serca, aby Twoje Słowo nas oświecało i abyśmy uczyły się żyć tak jak Twoja służebnica św. Matka Paula Montal.
 
SŁOWO BOŻE: Mt 5, 3-12:
 
„Błogosławieni ubodzy w duchu, albowiem do nich należy królestwo niebieskie. Błogosławieni, którzy się smucą, albowiem oni będą pocieszeni. Błogosławieni cisi, albowiem oni na własność posiądą ziemię. Błogosławieni, którzy łakną i pragną sprawiedliwości, albowiem oni będą nasyceni. Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią. Błogosławieni czystego serca, albowiem oni Boga oglądać będą. Błogosławieni, którzy wprowadzają pokój, albowiem oni będą nazwani synami Bożymi. Błogosławieni, którzy cierpią prześladowanie dla sprawiedliwości, albowiem do nich należy królestwo niebieskie. Błogosławieni jesteście, gdy ludzie wam urągają i prześladują was, i gdy z mego powodu mówią kłamliwie wszystko złe na was. Cieszcie się i radujcie, albowiem wasza nagroda wielka jest w niebie. Tak bowiem prześladowali proroków, którzy byli przed wami”.
 
KONSTYTUCJE 15: „Nasz Zbawiciel powołał tych, których sam zechciał, aby utworzyć z nich wspólnotę swoich uczniów. Po swoim zmartwychwstaniu zesłał im obiecanego Ducha Świętego, aby Nim napełnieni wypełniali orędzie błogosławieństw i by zjednoczeni z Nim głosili królestwo Boże słowem, czynem, a nade wszystko – świadectwem życia”.
 
KOMENTARZ:
 
Błogosławieństwa są programem życia danym przez Jezusa dla wszystkich osób, które chcą żyć pełnią chrześcijańskiego ducha. To podstawowa i fundamentalna wartość Królestwa Bożego. Błogosławieństwa wskazują nam sposób życia. Są obietnicami szczęścia, jak i drogą do osiągnięcia go.
 
 
 
Matka Paula podążała tą drogą i pozostawiła nam dobry tego przykład widoczny w całym jej życiu.
 
 
 
PROŚBA:
 
Matko Paulo, pomóż nam podążać tą drogą prawdziwego szczęścia wskazaną przez Jezusa. Niech to pomoże nam w wyzwoleniu się od naszych negatywnych skłonności oraz we wzrastaniu do bycia prawdziwymi naśladowcami Jezusa i apostołami Jego Królestwa.
 
MODLITWA:
 
Ojcze nasz, który jesteś w niebie, dziękujemy Ci, że w świętej Matce Pauli Montal od świętego Józefa Kalasancjusza, dałeś nam żywy wzór Ewangelii Twego Syna. Spraw, byśmy
w niej widzieli Matkę, która poucza nas przez słowa i pobudza do dobra swym przykładem życia. Daj, prosimy, byśmy mogli ją naśladować i udziel nam: odwagi w trudnościach, pokory w prawdzie, wierności łasce, wielkoduszności w ofiarowaniu się z miłości dla Ciebie i bliźnich. Udziel nam również przez jej wstawiennictwo łaski…
 
Chwała Ojcu …
 
DZIEŃ DRUGI – MATKA PAULA ZAKOCHANA W BOGU, ŻYJĄCA W JEGO MIŁUJĄCEJ OBECNOŚCI
MODLITWA POCZĄTKOWA:
 
Otwórz Panie nasz umysł i nasze serca, aby Twoje Słowo nas oświecało i abyśmy uczyły się żyć tak jak Twoja służebnica św. Matka Paula Montal.
 
SŁOWO BOŻE: Łk 24, 32
 
„Czy serce nie pałało w nas, kiedy rozmawiał z nami w drodze i Pisma nam wyjaśniał?”.
 
KONSTYTUCJE 39: „Czytanie na modlitwie Pisma Świętego i jego wytrwałe zgłębianie wprowadzają nas w zażyłość z Bogiem i poznanie Jego zbawczego planu”.
 
KONSTYTUCJE 42: „Wierność modlitwie i świadomość Bożej obecności w ciągu dnia pomagają nam głębiej przeżywać naszą konsekrację uwielbiając Boga i wstawiając się za ludźmi”.
 
KOMENTARZ:
 
Bóg pragnie nam dawać wszystko za darmo, nie oczekując niczego w zamian. Rozsiewa
w naszych sercach miłość i pragnie towarzyszyć nam na naszej drodze życia.
 
 
 
Matka Paula była zakorzeniona w Bogu i pamiętała o Jego obecności przez cały dzień. Jej nieustanna modlitwa była bardzo prosta. Poleca ona mistrzyni nowicjatu: „Naucz je, aby zawsze trwały w obecności Boga poprzez odmawianie aktów strzelistych oraz by wszystko czyniły z prostotą i czystą intencją”.
 
 
 
PROŚBA:
 
Matko Paulo, naucz nas wyzwalać się od tych trudności, które nas oddzielają od Pana, od tego, co zagłusza Jego głos. Naucz nas być świadomymi Jego obecności w ciągu całego dnia.
 
MODLITWA NA KAŻDY DZIEŃ:
 
Ojcze nasz, który jesteś w niebie, dziękujemy Ci, że w świętej Matce Pauli Montal od świętego Józefa Kalasancjusza, dałeś nam żywy wzór Ewangelii Twego Syna. Spraw, byśmy
w niej widzieli Matkę, która poucza nas przez słowa i pobudza do dobra swym przykładem życia. Daj, prosimy, byśmy mogli ją naśladować i udziel nam: odwagi w trudnościach, pokory w prawdzie, wierności łasce, wielkoduszności w ofiarowaniu się z miłości dla Ciebie i bliźnich. Udziel nam również przez jej wstawiennictwo łaski…
 
Chwała Ojcu …
 
DZIEŃ TRZECI – MATKA PAULA WYTRWAŁA W NIEUSTANNEJ MODLITWIE
MODLITWA POCZĄTKOWA:
 
Otwórz Panie nasz umysł i nasze serca, aby Twoje Słowo nas oświecało i abyśmy uczyły się żyć tak jak Twoja służebnica św. Matka Paula Montal.
 
 
 
SŁOWO BOŻE: Mt 6,6
 
„Ty zaś, gdy chcesz się modlić, wejdź do swej izdebki, zamknij drzwi i módl się do Ojca twego, który jest w ukryciu. A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie”.
 
 
 
Ap 3,20
 
„Oto stoję u drzwi i kołaczę: jeśli kto posłyszy mój głos i drzwi otworzy, wejdę do niego i będę z nim wieczerzał, a on ze Mną”.
 
 
 
REGUŁY 28: „Z troską dbaj o intymną relację z Panem. On nadaje sens twojemu życiu i wszystkiemu, co przeżywasz. (…) Pamiętaj, że wewnętrzna cisza jest konieczna, aby pozostać czujną na głos Pana”.
 
KOMENTARZ:
 
Troska o modlitwę jest konsekwencją zafascynowania się Bogiem – Miłością. Jest doświadczeniem, który nadaje sens i smak naszemu życiu. To nas przemienia ponieważ Bóg jest tym, który nas wypełnia.
 
 
 
Matka Paula, ze swojego doświadczenia wiedziała, że modlitwa jest źródłem, z którego wytryskuje życie, ponieważ w niej odkrywa się miłość Boga, w niej objawia się Syn w ukryciu
i w ciszy. Jej serce było przesiąknięte i użyźniane modlitwą i to przygotowywało ją do całkowitego oddania się, dlatego mówiła: „Kiedy już moje serce będzie gotowe na to szczęście: ześlij na mnie krzyże i wszelkie trudy,  które pragnę znosić z radością”.
 
 
 
 
 
PROŚBA:
 
Matko Paulo, naucz nas modlić się tak jak niegdyś uczyłaś swoje siostry tymi słowami: „podczas porannej modlitwy powinnyśmy  rozpalać w sobie miłość Bożą i utrzymywać jej żar przez cały dzień aż do modlitwy popołudniowej, aby na nowo mogła ona zapłonąć”.
 
 
 
MODLITWA NA KAŻDY DZIEŃ:
 
Ojcze nasz, który jesteś w niebie, dziękujemy Ci, że w świętej Matce Pauli Montal od świętego Józefa Kalasancjusza, dałeś nam żywy wzór Ewangelii Twego Syna. Spraw, byśmy
w niej widzieli Matkę, która poucza nas przez słowa i pobudza do dobra swym przykładem życia. Daj, prosimy, byśmy mogli ją naśladować i  udziel nam: odwagi w trudnościach, pokory w prawdzie, wierności łasce, wielkoduszności w ofiarowaniu się z miłości dla Ciebie i bliźnich. Udziel nam również przez jej wstawiennictwo łaski…
 
Chwała Ojcu …
 
DZIEŃ CZWARTY MATKA PAULA KONTEMPLUJĄCA JEZUSA UKRZYŻOWANEGO, SWOJEGO OBLUBIEŃCA
MODLITWA POCZĄTKOWA:
 
Otwórz Panie nasz umysł i nasze serca, aby Twoje Słowo nas oświecało i abyśmy uczyły się żyć tak jak Twoja służebnica św. Matka Paula Montal.
 
 
 
SŁOWO BOŻE: Hbr 2, 18
 
„W czym bowiem sam cierpiał będąc doświadczany, w tym może przyjść z pomocą tym, którzy są poddani próbom”.
 
 
 
KONSTYTUCJE 38: „Chrystus Ukrzyżowany i tajemnice Jego życia będą dla nas – na wzór św. Pawła – przedmiotem kontemplacji, będziemy się z nimi utożsamiać i często powracać do nich myślą w ciągu dnia”.
 
 
 
KOMENTARZ:
 
Osoba, która kocha, pragnie upodobnić się do osoby, którą miłuje. Dlatego też i my pozostajemy w ciszy by kontemplować uniżenie się Chrystusa, który „istniejąc w postaci Bożej, uniżył samego siebie, stawszy się posłusznym aż do śmierci – i to śmierci krzyżowej” – jak nam to mówi św. Paweł w liście do Filipian.
 
 
 
Miłość Boga oczarowała serce Matki Pauli, a ona pozwoliła się uwieść głosowi swojego Mistrza i zakochała się w Nim. Owocem kontemplacji Misterium Chrystusa jest ogromne pragnie bycia blisko Niego i utożsamienia się z Jego życiem. „Mój umiłowany dla mnie i ja dla mego umiłowanego”. Te słowa z Pieśni nad Pieśniami były obecne w wielu momentach jej życia.
 
 
 
PROŚBA:
 
Matko Paulo, naucz nas kontemplować Jezusa, który z miłością przyjął swoje cierpienia: ból fizyczny, niezrozumienie, opuszczenie, upokorzenie, samotność, kpiny … I niech ta kontemplacja pomoże nam akceptować nasze cierpienia i przez to przychodzić z ulgą naszym braciom.
 
 
 
MODLITWA NA KAŻDY DZIEŃ:
 
Ojcze nasz, który jesteś w niebie, dziękujemy Ci, że w świętej Matce Pauli Montal od świętego Józefa Kalasancjusza, dałeś nam żywy wzór Ewangelii Twego Syna. Spraw, byśmy
w niej widzieli Matkę, która poucza nas przez słowa i pobudza do dobra swym przykładem życia. Daj, prosimy, byśmy mogli ją naśladować i  udziel nam: odwagi w trudnościach, pokory w prawdzie, wierności łasce, wielkoduszności w ofiarowaniu się z miłości dla Ciebie i bliźnich. Udziel nam również przez jej wstawiennictwo łaski…
 
Chwała Ojcu …
 
DZIEŃ PIĄTY – MATKA PAULA PEŁNIĄCA ZAWSZE WOLĄ BOŻĄ
MODLITWA POCZĄTKOWA:
 
Otwórz Panie nasz umysł i nasze serca, aby Twoje Słowo nas oświecało i abyśmy uczyły się żyć tak jak Twoja służebnica św. Matka Paula Montal.
 
 
 
SŁOWO BOŻE: J 4, 34:
 
„Moim pokarmem jest wypełnić wolę Tego, który Mnie posłał, i wykonać Jego dzieło”.
 
 
 
KONSTYTUCJE 71: Przez modlitwę, dialog i rozeznawanie staramy się odkrywać wolę Bożą, by wiernie ja wypełniać. Wola Boża daje się nam poznać dzięki światłu Ducha Świętego,
w znakach czasu, w wydarzeniach, w słusznych dążeniach wspólnoty, za pośrednictwem przełożonych i sióstr.
 
 
 
KOMENTARZ:
 
Posłuszeństwo ma podstawę mistyczną. Tylko kontemplując Jezusa, który z miłości wypełniając wolę Ojca stał się posłusznym aż do śmierci i to śmierci krzyżowej, będziemy
w stanie ofiarować Ojcu naszą własną wolę jako ofiarę naszego życia.
 
 
 
Matka Paula traktowała posłuszeństwo jako pełną akceptację i przyjęcie woli Bożej wyrażoną przez ludzi. Ujawniało się to najbardziej, kiedy jej pragnienia nie zgadzały się z tym, co poleciła jej przełożona. Posłuszeństwo prowadziło ją zawsze do całkowitej dyspozycyjności. Jednym z jej własnych powiedzeń było: „Święte posłuszeństwo tak nakazuje: niech się dzieje we wszystkim wola Boża”.
 
 
 
PROŚBA:
 
Matko Paulo, naucz nas, kontemplować Jezusa, który sercem gorącym pełnił wolę Ojca, abyśmy i my ofiarowały Bogu naszą własną wolę.
 
 
 
MODLITWA NA KAŻDY DZIEŃ:
 
Ojcze nasz, który jesteś w niebie, dziękujemy Ci, że w świętej Matce Pauli Montal od świętego Józefa Kalasancjusza, dałeś nam żywy wzór Ewangelii Twego Syna. Spraw, byśmy
w niej widzieli Matkę, która poucza nas przez słowa i pobudza do dobra swym przykładem życia. Daj, prosimy, byśmy mogli ją naśladować i  udziel nam: odwagi w trudnościach, pokory w prawdzie, wierności łasce, wielkoduszności w ofiarowaniu się z miłości dla Ciebie i bliźnich. Udziel nam również przez jej wstawiennictwo łaski…
 
Chwała Ojcu …
 
DZIEŃ SZÓSTY – MATKA PAULA OGROMNIE MIŁUJĄCA MARYJĘ, SWOJĄ MATKĘ
MODLITWA POCZĄTKOWA:
 
Otwórz Panie nasz umysł i nasze serca, aby Twoje Słowo nas oświecało i abyśmy uczyły się żyć tak jak Twoja służebnica św. Matka Paula Montal.
 
 
 
SŁOWO BOŻE: Dz 1, 14
 
„Wszyscy oni trwali jednomyślnie na modlitwie razem z niewiastami, Maryją, Matką Jezusa,
i braćmi Jego”.
 
 
 
KONSTYTUCJE 23: W podążaniu za Chrystusem poprzedza nas i rozświetla nam drogę Dziewica Maryja w pełni zjednoczona ze swym Synem w miłości, wierna towarzyszka Jego męki i pierwsza uczestniczka Jego zmartwychwstania. Jej obecność i pomoc sprawia, że Chrystus, którego zrodziła i wychowała, upodabnia nas do siebie i kształtuje się w naszych uczniach”.
 
 
 
KOMENTARZ:
 
Maryja jest pięknym przykładem życia poświęconego Bogu. Zwiastowanie Najświętszej Maryi Pannie jest prawdziwym opowiadaniem o powołaniu, wezwaniu do misji bycia Matką Jezusa, wychowania Go a następnie bycia uczennicą swojego Syna, towarzysząc Mu aż po krzyż.
 
 
 
Maryja jest bardzo obecna w życiu Matki Pauli. Pragnęła ona, by postać Maryi przenikała nasze życie oraz ducha naszych Konstytucji. Dla M. Pauli Maryja jest matką, opiekunką, wzorem do naśladowania, przykładem życia kontemplacyjnego, mistrzynią modlitwy i życia
w obecności Boga, przewodniczką na drodze, która prowadzi do Jezusa. Jej ulubionym aktem strzelistym były słowa: „Maryjo, Matko moja”, były to także jej ostatnie słowa przed smiercią.
 
 
 
PROŚBA:
 
Matko Paulo, naucz nas, każdego dnia wyśpiewywać nasze Magnificat, tak jak Maryja, dziękując Panu za wszystko co uczynił i będzie czynił w naszym życiu. I naucz nas także prosić Maryję tak, jak Ty to czyniłaś, aby była dla nas wszystkich matką, mistrzynią, przykładem oddania się i naśladowania Jezusa.
 
 
 
MODLITWA NA KAŻDY DZIEŃ:
 
Ojcze nasz, który jesteś w niebie, dziękujemy Ci, że w świętej Matce Pauli Montal od świętego Józefa Kalasancjusza, dałeś nam żywy wzór Ewangelii Twego Syna. Spraw, byśmy
w niej widzieli Matkę, która poucza nas przez słowa i pobudza do dobra swym przykładem życia. Daj, prosimy, byśmy mogli ją naśladować i  udziel nam: odwagi w trudnościach, pokory w prawdzie, wierności łasce, wielkoduszności w ofiarowaniu się z miłości dla Ciebie i bliźnich. Udziel nam również przez jej wstawiennictwo łaski…
 
Chwała Ojcu …
 
DZIEŃ SIÓDMY – MATKA PAULA KOCHAJĄCA DZIECI I ODDANA IM BEZ RESZTY
MODLITWA POCZĄTKOWA:
 
Otwórz Panie nasz umysł i nasze serca, aby Twoje Słowo nas oświecało i abyśmy uczyły się żyć tak jak Twoja służebnica św. Matka Paula Montal.
 
 
 
SŁOWO BOŻE: 1 Kor 13, 4-8
 
„Miłość cierpliwa jest, łaskawa jest. Miłość nie zazdrości, nie szuka poklasku, nie unosi się pychą; nie dopuszcza się bezwstydu, nie szuka swego, nie unosi się gniewem, nie pamięta złego; nie cieszy się z niesprawiedliwości, lecz współweseli się z prawdą. Wszystko znosi, wszystkiemu wierzy, we wszystkim pokłada nadzieję, wszystko przetrzyma. Miłość nigdy nie ustaje”.
 
 
 
KONSTYTUCJE 12: „Wzorem naszej Założycielki zobowiązujemy się ślubem do katolickiego
i integralnego wychowywania i kształcenia dzieci i młodzieży, i oddajemy się ewangelizacyjnej misji Kościoła”.
 
 
 
REGUŁY 79: Rozwijamy i dbamy o nasze powołanie pijarskie w naszych osobistych relacjach
z dziećmi i młodzieżą, w szkole i w różnych obszarach naszej misji wychowawczej. Kochaj twoich uczniów, tak jak św. Paula Montal i św. Józef Kalasancjusz uczyli swoich nauczycieli. Przyjmij ich takimi, jakimi są, z szacunkiem i pokorą, z miłością cierpliwą i hojną, pracuj nad doprowadzeniem ich do Boga poprzez poznanie prawdy. Otwarta na zmiany i z wizją przyszłości, interesuj się światem, w którym żyją.
 
 
 
KOMENTARZ:
 
Nasza obecność w misji wychowania jest służbą w dziele ewangelizacji Kościoła, wciąż przez niego pobudzana. W Kościele powierzono nam tą misję ewangelizacji poprzez wychowanie i nauczanie dzieci i młodzieży. Dla nas, którzy w sposób różnoraki, uczestniczymy w tym dziele, szkoła jest miejscem spotykania Boga. W każdym dziecku i młodej osobie winniśmy odkrywać oblicze Jezusa, a nasz sposób traktowania ich, powinien być na wzór postępowania Jezusa, ponieważ bez miłości do tych, którzy są nam powierzani nie jest możliwe wychowanie ich.
 
 
 
Miłość jest fundamentalną osią pedagogii Matki Pauli. To ta sama miłość, która się objawia się w miłości Boga i prowadzi do miłości tych najmniejszych. Mówi się, że nasza założycielka: „kochała biednych i bogatych, dla wszystkich miała jakieś słowo pełne dobroci. Miała wielkie serce dla Boga i dla człowieka”. Miłość Matki Pauli była miłością prawdziwie kobiecą: pełną delikatności, dobroci, intuicji, umiejącą zawsze dostrzegać potrzeby każdego.
 
 
 
PROŚBA:
 
Matko Paulo, naucz nas,  oddawać nasze życie na służbę edukacji, z tym wszystkim, czego pragnęłaś, by każdy posiadał: z miłością czułą i bliską, pełną akceptacji, miłością, którą będzie owocem naszej relacji z Jezusem.
 
 
 
MODLITWA NA KAŻDY DZIEŃ:
 
Ojcze nasz, który jesteś w niebie, dziękujemy Ci, że w świętej Matce Pauli Montal od świętego Józefa Kalasancjusza, dałeś nam żywy wzór Ewangelii Twego Syna. Spraw, byśmy
w niej widzieli Matkę, która poucza nas przez słowa i pobudza do dobra swym przykładem życia. Daj, prosimy, byśmy mogli ją naśladować i udziel nam: odwagi w trudnościach, pokory w prawdzie, wierności łasce, wielkoduszności w ofiarowaniu się z miłości dla Ciebie i bliźnich. Udziel nam również przez jej wstawiennictwo łaski…
 
Chwała Ojcu …
 
DZIEŃ ÓSMY – MATKA PAULA I WYRÓŻNIAJĄCA JĄ SUROWOŚĆ, POKORA I PROSTOTA
MODLITWA POCZĄTKOWA:
 
Otwórz Panie nasz umysł i nasze serca, aby Twoje Słowo nas oświecało i abyśmy uczyły się żyć tak jak Twoja służebnica św. Matka Paula Montal.
 
 
 
SŁOWO BOŻE: Ps 131, 1-2:
 
„Panie, moje serce się nie pyszni i oczy moje nie są wyniosłe. Nie gonię za tym, co wielkie, albo co przerasta moje siły. Przeciwnie: wprowadziłem ład i spokój do mojej duszy. Jak niemowlę u swej matki, jak niemowlę – tak we mnie jest moja dusza”.
 
 
 
KONSTYTUCJE 19: „Chrystus, przebywający wśród ludzi prostych i błogosławiąc dzieciom garnącym się do Niego, wzywa nas do życia z prostotą i ufnością maluczkich, mówiąc: „Jeśli się nie staniecie jak dzieci, nie wejdziecie do królestwa niebieskiego”.
 
 
 
KOMENTARZ:
 
Z prawdziwego ubóstwa wyrasta pokora i prostota. Kalasancjusz nazywał ubóstwo „matką pokory”.  Pokora pomaga rozpoznać własną kruchość i uznać to, iż wszystko otrzymaliśmy od Boga. Powinnyśmy być pełni prostoty, aby rozumieć najmniejszych, móc zbliżyć się do nich, by w naszych sercach rozbrzmiewały słowa Mistrza: „Jeśli się nie staniecie jak dzieci…”
 
 
 
Matka Paula żyła swoją konsekracją, wszystko oddając Panu. Pomogło jej to utożsamić się z Chrystusem. Miłująca ubóstwo zawsze wybierała to, co najuboższe i miała szczególne upodobanie dla dziewczynek najbardziej potrzebujących. Pragnęła, aby we wszystkim było widoczne ubóstwo. Jej pokora to moc charakteru, odpowiedź na miłość, wyrzeczenie się samej siebie, aby być pełną Boga. Jej prostota była widoczna w przyjmowaniu i traktowaniu wszystkich ludzi.
 
 
 
PROŚBA:
 
Matko Paulo, naucz nas,  żyć pokornie, wyrzekając się samych siebie, aby być pełnymi Bożej Miłości. Naucz nas żyć surowością, aby przychodzić z pomocą tym, którzy tego potrzebują,
z prostotą, która będzie się przejawiała w dobrym przyjęciu i traktowaniu innych. Naucz nas uprzejmości, troski o innych, szczególnie o tych, którzy tego najbardziej potrzebują.
 
 
 
MODLITWA NA KAŻDY DZIEŃ:
 
Ojcze nasz, który jesteś w niebie, dziękujemy Ci, że w świętej Matce Pauli Montal od świętego Józefa Kalasancjusza, dałeś nam żywy wzór Ewangelii Twego Syna. Spraw, byśmy
w niej widzieli Matkę, która poucza nas przez słowa i pobudza do dobra swym przykładem życia. Daj, prosimy, byśmy mogli ją naśladować i  udziel nam: odwagi w trudnościach, pokory w prawdzie, wierności łasce, wielkoduszności w ofiarowaniu się z miłości dla Ciebie i bliźnich. Udziel nam również przez jej wstawiennictwo łaski…
 
Chwała Ojcu …
 
DZIEŃ DZIEWIĄTY – MATKA PAULA ŻYJĄCA RADOŚCIĄ
MODLITWA POCZĄTKOWA:
 
Otwórz Panie nasz umysł i nasze serca, aby Twoje Słowo nas oświecało i abyśmy uczyły się żyć tak jak Twoja służebnica św. Matka Paula Montal.
 
 
 
SŁOWO BOŻE: Ps 4, 8
 
„Wlałeś w moje serce więcej radości niż w czasie obfitego plonu pszenicy i młodego wina”.
 
 
 
KONSTYTUJE 104: „Ja, świadoma chwili, z radością i nadzieją, wobec zgromadzonego tutaj ludu Bożego (…) składam ślub czystości, aby kochać Boga i ludzi; ubóstwa, by w duchu Ewangelii dzielić się wszystkim; i posłuszeństwa, by pełnić wolę Boga oraz oddania się wychowawczej misji Kościoła”.
 
 
 
REGUŁY 15:  „Przyczyniaj się do tworzenia we wspólnocie klimatu radości i serdeczności”.
 
 
 
KOMENTARZ:
 
Klimat radości jest tą przestrzenią gdzie rozwijają się inne cnoty. Dlatego św. Paweł nam poleca: „Radujcie się zawsze w Panu, jeszcze raz wam powtarzam, radujcie się!” Radość jest najbardziej wiarygodnym świadectwem, iż to Jezus nadaje sens i pełnię naszemu życiu.
 
 
 
Radość zamieszkiwała w sercu Matki Pauli. Nie była to radość powierzchowna, ale radość głęboka, intymna i tak wielka, iż nie wiedziała jak ją wyrazić słowami. „Jej życie było nieustannym upodobnianiem się do Mistrza”, jak czytamy w jej nekrologu. Paula wyrażała swoje pragnienie ostatecznego zjednoczenia się ze swoim Umiłowanym, „i wyrażała to
z taką radością i ufnością, iż powodowała zdrową zazdrość u swoich sióstr”.
 
 
 
PROŚBA:
 
Matko Paulo, naucz nas  żyć prawdziwą radością w sercu, przyjmując z wielkim spokojem codzienne wydarzenia, które nas spotykają; radością, która jest owocem naszej głębokiej
i szczerej relacji z Panem i drugim człowiekiem.
 
MODLITWA NA KAŻDY DZIEŃ:
 
Ojcze nasz, który jesteś w niebie, dziękujemy Ci, że w świętej Matce Pauli Montal od świętego Józefa Kalasancjusza, dałeś nam żywy wzór Ewangelii Twego Syna. Spraw, byśmy
w niej widzieli Matkę, która poucza nas przez słowa i pobudza do dobra swym przykładem życia. Daj, prosimy, byśmy mogli ją naśladować i udziel nam: odwagi w trudnościach, pokory w prawdzie, wierności łasce, wielkoduszności w ofiarowaniu się z miłości dla Ciebie i bliźnich. Udziel nam również przez jej wstawiennictwo łaski…
 
Chwała Ojcu …
Piątek, 11 lutego 2022
NAJŚWIĘTSZEJ MARYI PANNY Z LOURDES
 
Dziś XXX Światowy Dzień Chorego.
XXX Światowy Dzień Chorego – 11.02.2022 r. – Parafia Wojskowa Bydgoszcz
Światowy Dzień Chorego
 
Światowy Dzień Chorego ustanowił Jan Paweł II w liście skierowanym 13 maja 1992 r. do ówczesnego przewodniczącego Papieskiej Rady ds. Duszpasterstwa Służby Zdrowia, kard. Fiorenzo Angeliniego. Papież wyznaczył też od razu na obchody tego Dnia wspomnienie objawienia Matki Bożej w Lourdes, które przypada 11 lutego. Ogólnoświatowe obchody tego Dnia odbywają się co roku w jednym z sanktuariów maryjnych na świecie.
Ustanowienie przez Ojca Świętego Jana Pawła II Światowego Dnia Chorego stało się wezwaniem do całego Kościoła powszechnego, aby poświęcić jeden dzień w roku modlitwie, refleksji i dostrzeżeniu miejsca tych, którzy cierpią na duszy i na ciele.
Jan Paweł II we wspominanym liście zaznaczył, że „ma on na celu uwrażliwienie ludu Bożego i – w konsekwencji – wielu katolickich instytucji działających na rzecz służby zdrowia oraz społeczności świeckiej na konieczność zapewnienia lepszej opieki chorym; pomagania chorym w dowartościowaniu cierpienia na płaszczyźnie ludzkiej, a przede wszystkim na płaszczyźnie nadprzyrodzonej; włączenie w duszpasterstwo służby zdrowia wspólnot chrześcijańskich, rodzin zakonnych, popieranie coraz cenniejszego zaangażowania wolontariatu…”
Sprawom ludzi chorych Jan Paweł II, sam doświadczający licznych chorób, poświęcił wiele miejsca w swoim nauczaniu. Często spotykał się z chorymi i niepełnosprawnymi, tak w Rzymie, jak i w czasie podróży apostolskich. Chorych prosił już na samym początku pontyfikatu o wsparcie modlitewne.
 
Jan Paweł II pije wodę z cudownego źródełka w LourdesPo raz pierwszy Dzień Chorego obchodzono w 1993 r., a główne uroczystości odbyły się wtedy w Lourdes i – częściowo – w Rzymie. W kolejnym roku miejscem centralnych obchodów była Jasna Góra, a następnie: Jamusukro (Wybrzeże Kości Słoniowej, 1995), Guadalupe (Meksyk, 1996), Fatima (1997), Loreto (1998), Harissa (Liban, 1999), Rzym (2000, połączone z Jubileuszem Chorych), Sydney (2001), narodowe sanktuarium katolików indyjskich w Vailankamy (2002), Lourdes (2004), Jaunde w Kamerunie (2005), Adelajda w Australii (2006) i Seul w Korei Południowej (2007). W 2008 r., z racji 150. rocznicy objawień w Lourdes, Światowy Dzień Chorego obchodzono ponownie (jak w 1993 i 2004 r.) – w Lourdes.
 
W 2018 r. obchody Światowego Dnia Chorych odbywają się po raz dwudziesty szósty. Ich temat został zaczerpnięty z Ewangelii św. Jana: Mater Ecclesiae: „Oto syn Twój (…) Oto Matka twoja”. I od tej godziny uczeń wziął Ją do siebie” (J 19, 26-27).
 
Kościół towarzyszy ludziom chorym w sposób szczególny, zgodnie z poleceniem Jezusa zapisanym w zakończeniu Ewangelii św. Marka „Na chorych ręce kłaść będą, i ci odzyskają zdrowie” (Mk 16, 18). Dla umocnienia w chorobie mamy specjalny dar – sakrament chorych. Olej chorych jest co roku błogosławiony w katedrach w ramach Mszy Krzyżma sprawowanej przez biskupa w poranek Wielkiego Czwartku. Jest dostępny w każdej parafii, a sakrament namaszczenia może być udzielany w każdym czasie chorym proszącym o niego. W Dniu Chorego w wielu kościołach sprawowane są specjalne nabożeństwa ze zbiorowym celebrowaniem sakramentu chorych.
Na co dzień szafarzami tego sakramentu są najczęściej kapelani szpitalni, w naszym kraju obecni w każdej placówce medycznej. Codziennie lub kilka razy w tygodniu odwiedzają oni chorych w salach szpitalnych, pooperacyjnych czy reanimacyjnych, umożliwiając spowiedź i Komunię świętą. Chorzy chodzący mogą uczestniczyć w Eucharystii sprawowanej w szpitalnych kaplicach. Obecność kapłana przy łóżku chorego ma duże znaczenie w procesie terapeutycznym. Kapelani są często powiernikami chorych, życzliwą rozmową pomagają opanować lęk i niepokój towarzyszące utracie zdrowia czy operacji. Najważniejszą jednak posługą kapelanów jest jednanie z Bogiem ludzi, którzy niejednokrotnie przez wiele poprzednich lat zaniedbywali praktyki religijne. Często to właśnie szpital jest miejscem, gdzie w bezpośredniej, indywidualnej rozmowie z kapłanem można wyjaśnić wątpliwości dręczące przez lata. Szpitalne kaplice są miejscem sprawowania niemal wszystkich sakramentów (w zasadzie z wyjątkiem jedynie święceń kapłańskich).
Coraz częściej księżą kapelani korzystają z pomocy osób świeckich, tworząc zespoły duszpasterstwa chorych. Wielkim wsparciem są nadzwyczajni szafarze Komunii świętej, dzięki którym kapłani mogą więcej czasu poświęcić na sakrament pokuty. Inni świeccy pomagają w czasie liturgii, prowadzą śpiew, a nawet przewodniczą modlitwom czy nabożeństwom. Czasem do zespołów należą wolontariusze, którzy opiekują się chorymi, rozmawiają z nimi, zastępują nieobecne rodziny, dając świadectwo chrześcijańskiej postawy.
Kapelan szpitalny pełni posługę nie tylko wśród chorych, ale także wśród personelu szpitala, którego jest pracownikiem. Obecność osoby duchownej w miejscu, gdzie ratuje się ludzkie życie, ale i na co dzień obcuje ze śmiercią, stanowi ważne wsparcie i pomaga zwłaszcza wtedy, gdy trzeba przedyskutować problemy etyczne. Duszpasterstwo zawodów medycznych ma w naszym kraju długoletnią tradycję.
Jeszcze jedną grupę podopiecznych kapelana szpitalnego stanowią rodziny chorych, wymagające szczególnej troski duszpasterskiej, zwłaszcza wtedy, kiedy rokowanie jest niepomyślne albo chory umiera.
Ta niełatwa posługa znajduje w ostatnich latach życzliwą troskę biskupów. Do pomocy w dużych szpitalach, zwłaszcza w dni świąteczne, kierowani są klerycy. Alumni seminariów wielu diecezji odbywają jedną ze swoich wakacyjnych praktyk w placówkach leczniczych i opiekuńczych, żeby u zarania kapłańskiej drogi uwrażliwić się na potrzeby człowieka chorego. W Dniu Chorego wiele szpitali jest odwiedzanych przez biskupów, którzy spotykają się z pacjentami i celebrują uroczyste nabożeństwa.
XXX Światowy Dzień Chorego - 11 lutego
Z listu św. Marii Bernadety Soubirous

Pani przemówiła do mnie

 

Pewnego dnia, kiedy wraz z dwiema dziewczynkami udałam się nad rzekę Gave, aby nazbierać chrustu, usłyszałam jakby szelest wiatru. Obróciłam się ku łące, ale zobaczyłam, iż gałązki drzew nie poruszają się wcale. Uniosłam wtedy głowę i spojrzałam w kierunku groty. Zobaczyłam Panią odzianą w białe szaty. Miała na sobie białą suknię, przepasana była niebieską wstęgą, na każdej z Jej stóp spoczywała złocista róża. Taki sam kolor miały ziarenka Jej różańca.
Kiedy Ją zobaczyłam, przetarłam oczy sądząc, iż mi się przywidziało. Zaraz też włożyłam rękę do kieszonki i znalazłam swój różaniec. Chciałam przeżegnać się, ale nie mogłam unieść opadającej ręki. Dopiero kiedy Pani uczyniła znak krzyża, wtedy i ja drżącą ręką spróbowałam, i udało się. Równocześnie zaczęłam odmawiać różaniec. Także Pani przesuwała ziarenka różańca, ale nie poruszała wargami. Kiedy skończyłam odmawianie, widzenie ustało natychmiast.
Zapytałam więc obydwie dziewczynki, czy czegoś nie widziały. Odpowiedziały, że nie. Spytały natomiast, co takiego mam im do opowiedzenia. Wtedy oznajmiłam im, że widziałam Panią w bieli i że nie wiem, kim Ona mogłaby być. Upomniałam je jednak, aby nie mówiły o tym nikomu. One znowu namawiały mnie, żebym nie wracała na to miejsce, ale ja się na to nie zgodziłam. Wróciłam więc na to samo miejsce w niedzielę, czując wewnętrznie, że coś mnie tam woła.
Pani przemówiła do mnie dopiero za trzecim razem. Zapytała, czy nie zechciałabym przychodzić tu do Niej przez dni piętnaście. Odpowiedziałam, że chcę. Pani powiedziała jeszcze, że mam powiedzieć kapłanom, aby postarali się o wybudowanie na tym miejscu kaplicy. Następnie poleciła mi napić się wody ze źródła. Ponieważ nie widziałam tam żadnego źródła, zwróciłam się w stronę rzeki Gave. Ale Pani dała mi znak, że nie tam, i palcem pokazała na źródło. Kiedy podeszłam bliżej, znalazłam zaledwie odrobinę błotnistej wody. Nadstawiłam dłoń, ale nic nie mogłam pochwycić. Zaczęłam więc drążyć ziemię w tym miejscu i dopiero wówczas mogłam zaczerpnąć nieco wody. Odrzuciłam trzy razy, za czwartym razem wypiłam. Widzenie znikło, a ja powróciłam do domu.
Przez piętnaście dni powracałam na to miejsce, a Pani ukazywała mi się za każdym razem, z wyjątkiem jednego wtorku i piątku. Polecała na nowo, abym zachęciła kapłanów do wybudowania kaplicy, zachęciła także, abym się obmyła w źródle i abym się modliła o nawrócenie grzeszników. Wielokrotnie zapytywałam, kim jest, ale Ona uśmiechała się tylko łagodnie. W końcu, trzymając ręce uniesione i kierując wzrok ku niebu powiedziała, że jest Niepokalanym Poczęciem.
W ciągu owych piętnastu dni powierzyła mi także trzy sekrety, których zabroniła komukolwiek wyjawiać. Zachowałam je wiernie aż po dziś dzień.
                                                                 Namaszczenie chorych - Polska Misja Katolicka w Hamburgu

Maryja Niepokalana objawia się św. Bernardecie w Lourdes

W 1858 roku, w cztery lata po ogłoszeniu przez Piusa IX dogmatu o Niepokalanym Poczęciu, Matka Boża zjawiła się ubogiej pasterce, św. Bernadecie Soubirous, w Grocie Massabielskiej w Lourdes. Podczas osiemnastu zjawień (w okresie 11 lutego – 16 lipca) Maryja wzywała do modlitwy i pokuty.
11 lutego 1858 r. Bernadetta Soubirous wraz z siostrą i przyjaciółką udała się w pobliże Starej Skały – Massabielle – na poszukiwanie suchych gałęzi, aby rozpalić ogień w domu. Gdy dziewczyna została sama, usłyszała dziwny dźwięk podobny do szumu wiatru i zobaczyła światłość, z której wyłoniła się postać „Pięknej Pani” z różańcem w ręku. Odtąd objawienia powtarzały się.
Bernadetta opowiedziała o tym wydarzeniu koleżankom, te rozpowiedziały o tym sąsiadom. Rodzice strofowali Bernadettę, że rozpowiada plotki; zakazali jej chodzić do groty, w której miała jej się ukazać Matka Boża. Cofnęli jednak zakaz, gdy zobaczyli, że dziecko gaśnie na ich oczach z udręki. Dnia 14 lutego dziewczęta udały się najpierw do kościoła i wzięły ze sobą wodę święconą. Gdy przybyły do groty, było już po południu. Kiedy w czasie odmawiania różańca ponownie ukazała się Matka Boża, Bernadetta, idąc za radą towarzyszek, pokropiła tajemniczą zjawę i wypowiedziała słowa: „Jeśli przychodzisz od Boga, zbliż się; jeśli od szatana, idź precz!”. Pani, uśmiechając się, zbliżyła się aż do brzegu wylotu groty i odmawiała różaniec.
18 lutego Bernadetta udała się w pobliże groty z dwiema znajomymi rodziny Soubirous. Przekonane, że może to jest jakaś dusza czyśćcowa, poradziły Bernadecie, aby poprosiła zjawę o napisanie życzenia na kartce papieru, którą ze sobą przyniosły. Pani odpowiedziała: „Pisanie tego, co ci chcę powiedzieć, jest niepotrzebne”. Matka Boża poleciła dziewczynce, aby przychodziła przez kolejnych 15 dni. Wiadomość o tym rozeszła się lotem błyskawicy po całym miasteczku. 21 lutego, w niedzielę, zjawiło się przy grocie skał massabielskich kilka tysięcy ludzi. Pełna smutku Matka Boża zachęcała Bernadettę, aby modliła się za grzeszników. Tego dnia, gdy Bernadetta wychodziła po południu z kościoła z Nieszporów, została zatrzymana przez komendanta miejscowej policji i poddana śledztwu. Kiedy dnia następnego dziewczynka udała się do szkoły, uczące ją siostry zaczęły ją karcić, że wprowadziła tyle zamieszania swoimi przywidzeniami.
23 lutego Matka Boża ponownie zjawiła się i poleciła Bernadecie, aby udała się do miejscowego proboszcza i poprosiła go, aby tu wystawiono ku Jej czci kaplicę. Roztropny proboszcz, po pilnym przeegzaminowaniu 14-letniej dziewczynki, rzekł do Bernadetty: „Mówiłaś mi, że u stóp tej Pani, w miejscu, gdzie zwykła stawać, jest krzak dzikiej róży. Poproś Ją, aby kazała tej gałęzi rozkwitnąć”. Przy najbliższym zjawieniu się Matki Bożej Bernadetta powtórzyła słowa proboszcza. Pani odpowiedziała uśmiechem, a potem ze smutkiem wypowiedziała słowa: „Pokuty, pokuty, pokuty”.
25 lutego w czasie ekstazy Bernadetta usłyszała polecenie: „A teraz idź do źródła, napij się z niego i obmyj się w nim”. Dziewczę skierowało swoje kroki do pobliskiej rzeki, ale usłyszało wtedy głos: „Nie w tę stronę! Nie mówiłam ci przecież, abyś piła wodę z rzeki, ale ze źródła. Ono jest tu”. Na kolanach Bernadetta podążyła więc ku wskazanemu w pobliżu groty miejscu. Gdy zaczęła grzebać, pokazała się woda. Na oczach śledzącego wszystko uważnie tłumu ukazało się źródło, którego dotąd nie było. Woda biła z niego coraz obficiej i szerokim strumieniem płynęła do rzeki. Okazało się rychło, że woda ta ma moc leczniczą. Następnego dnia posłał do źródła po wodę swoją córkę niejaki Bouriette, kamieniarz, rzeźbiarz nagrobków. Stracił prawe oko przy rozsadzaniu dynamitem bloków kamiennych. Także na lewe oko widział coraz słabiej. Po gorącej modlitwie począł przemywać sobie ową wodą oczy. Natychmiast odzyskał wzrok. Cud ten zapoczątkował cały szereg innych – tak dalece, że Lourdes zasłynęło z nich jako pierwsze wśród wszystkich sanktuariów chrześcijańskich.
27 lutego Matka Boża ponowiła życzenie, aby na tym miejscu powstała kaplica. 1 marca 1858 roku poleciła Bernadecie, aby modliła się nadal na różańcu. 2 marca Matka Boża wyraziła życzenie, aby do groty urządzano procesje. Zawiadomiony o tym proboszcz odpowiedział, że będzie to mógł uczynić dopiero za pozwoleniem swojego biskupa. 4 marca na oczach ok. 20 tysięcy ludzi został cudownie uleczony przy źródle miejscowy restaurator, Maumus. Miał on na wierzchu dłoni wielką narośl. Lekarze orzekli, że jest to złośliwy rak i trzeba rękę amputować. Kiedy modlił się gorąco i polecał wstawiennictwu Bernadetty, zanurzył rękę w wodzie bijącej ze źródła i wyciągnął ją zupełnie zdrową, bez ropiejącej narośli. Poprzedniego dnia pewna matka doznała łaski nagłego uzdrowienia swojego dziecka, które zanurzyła całe w zimnej wodzie źródła, kiedy lekarze orzekli, że dni dziecka są już policzone.
Nastąpiła dłuższa przerwa w objawieniach. Dopiero 25 marca, w uroczystość Zwiastowania, Bernadetta ponownie ujrzała Matkę Bożą. Kiedy zapytała Ją o imię, otrzymała odpowiedź: „Jam jest Niepokalane Poczęcie”. Były to bardzo ważne słowa, ponieważ mijały zaledwie 4 lata od ogłoszenia przez papieża Piusa IX dogmatu o Niepokalanym Poczęciu Maryi, który budził pewne kontrowersje. Warto zauważyć, że pojęcie to dla wiejskiej dziewczynki nie było ani zrozumiałe, ani nawet jej znane.
Po dłuższej przerwie 7 kwietnia, w środę po Wielkanocy, Matka Boża ponownie objawiła się Bernadecie. Po rozejściu się tłumów policja pod pozorem troski o bezpieczeństwo publiczne i konieczności przeprowadzenia badań wody źródła, zamknęła dostęp do źródła i groty. Zabrano także do komisariatu liczne już złożone wota. Jednak Bernadetta uczęszczała tam nadal i klękając opodal modliła się. 16 lipca, w uroczystość Matki Bożej Szkaplerznej, Matka Boża pojawiła się po raz ostatni.
18 stycznia 1862 roku komisja biskupa z Targes po wielu badaniach ogłosiła dekret, że „można dać wiarę” zjawiskom, jakie się przydarzyły w Lourdes. W roku 1864 ks. proboszcz Peyramale przystąpił do budowy świątyni. W roku 1875 poświęcił ją uroczyście arcybiskup Paryża Guibert. W uroczystości tej wzięło udział: 35 arcybiskupów i biskupów, 3 tys. kapłanów i 100 tys. wiernych. W roku 1891 Leon XII ustanowił święto Objawienia się Matki Bożej w Lourdes, które św. Pius X w 1907 r. rozciągnął na cały Kościół. Lourdes jest obecnie słynnym miejscem pielgrzymkowym, do którego przybywają tysiące ludzi, by czcić Matkę Bożą jako Uzdrowienie Chorych.
Bernadetta wstąpiła w 1866 roku do klasztoru Notre Dame de Nevers i tam zmarła na gruźlicę w 1879 r. w wieku 35 lat. Pius XI w roku 1925 uroczyście ją beatyfikował, a w roku 1933 – kanonizował. Jej wspomnienie obchodzone jest 16 kwietnia.
                                                      Orędzie Papieża Franciszka na XXX Światowy Dzień Chorego - Vatican News
Modlitwy o zdrowie
Oprócz zamieszczonych tutaj modlitw, inną dobrą formą modlitwy o zdrowie jest również różaniec czy koronka do Miłosierdzia Bożego. Warto też dodać intencję do skrzynki intencji. Jeśli mamy problem z „formułkami”, warto pamiętać, że zawsze można też pomodlić się własnymi słowami, jeśli wypowiadane są one głęboko z serca, stają się potężną modlitwą. Więcej informacji, o tym jak się modlić, możemy znaleźć tutaj.
 
Modlitwa o zdrowie
Panie Jezu, staję przed Tobą i z pokorą proszę o łaskę zdrowia. Proszę, spraw, abym mógł cieszyć się sprawnością, którą chcę wykorzystywać dla dobra swojego i bliźnich.
 
Pragnę jednak zawierzyć bardziej Tobie niż sobie. Jeśli zdrowie ciała ma mnie doprowadzić do zguby wiecznej, to proszę, abyś najpierw uzdrowił moją duszę, bym bezpiecznie korzystał z łaski zdrowego ciała.
 
Panie Jezu, czuwaj nade mną każdego dnia i obdarzaj zdrowiem duszy i ciała, którego tak bardzo potrzebuję. Amen.
 
Modlitwa o zdrowie dziecka
Wszechmocny Boże, ty widzisz mój ból i cierpienie. Nie jest Tobie obojętny los człowieka więc proszę Ciebie, przez Twą nieskończoną miłość, przyjdź z łaską zdrowia dla (wymieniamy imię dziecka)
 
Maryjo, matko naszego Zbawiciela, Ty wiesz czym jest cierpienie swego dziecka. Proszę Cię z całego serca, wstaw się za mną u Ojca i wyproś łaskę zdrowia dla (wymieniamy imię dziecka).
 
Jednak, razem z Jezusem w Ogrójcu, pragnę zawierzyć wszystko Bożej Opatrzności, „Ojcze, nie moja wola, lecz Twoja niech się stanie”. Boże Ojcze, Ty najlepiej wiesz, co jest najpotrzebniejsze dla naszego życia wiecznego i choć jest to dla mnie bardzo trudne, to na Ciebie się zdaję. Jeśli jednak jest Twoją wolą, aby (wymieniamy imię dziecka) odzyskał(a) zdrowie, proszę, niech tak się stanie, aby ukazała się Twoja chwała i miłosierdzie. Amen.
 
Modlitwy o uzdrowienie
Sam Bóg zachęca nas do modlitwy o potrzebne łaski („Proście, a będzie wam dane, szukajcie, a znajdziecie” – Mt 7,7). Warto więc z ufnością prosić o to, czego sami nie jesteśmy w stanie uczynić.
 
Modlitwa o uzdrowienie mnie
Boże, który jesteś Stwórcą człowieka oraz Panem życia i śmierci, bądź uwielbiony! Jeśli jest Twoją wolą, Panie, abym wyzdrowiał, to uwolnij mnie od tej choroby. Niech Duch Święty, którego otrzymałem w sakramencie chrztu i bierzmowania, pomoże mi przyjąć Twoją świętą wolę. Niech On mnie prowadzi; niech mnie obdarzy męstwem, abym potrafił przyjąć i dźwigać Twój krzyż.
 
Uwielbiam Cię, Panie, za wszystkie łaski, którymi mnie obdarzyłeś i ciągle obdarzasz. Chce wykonać do końca zadanie, jakie mi zleciłeś. Przez zasługi twojego Syna, który cierpiał na krzyżu, proszę Cię: obdarz mnie zdrowiem ciała i duszy. Amen.
 
Modlitwa o uzdrowienie kogoś
Boże Ojcze, Stwórco nieba i ziemi, przez Twą nieskończoną miłość do człowieka, proszę Ciebie o łaskę uzdrowienia dla (wymieniamy imię). Ty widzisz jego(jej) cierpienie i trudy, które musi ponosić. Pragnę prosić Ciebie, w imię Syna Twojego Jezusa Chrystusa, abyś uwolnił go(ją) od tego, jeśli taka jest Twoja święta wola.
 
Dobry Ojcze Ty wiesz, że celem naszego życia jest wieczność, a życie ziemskie jest drogą ku wiecznemu radowaniu się Tobą. Ukaż swoją wielką chwałę i przyjdź z łaską zdrowia dla (wymieniamy imię), jeśli tylko nie będzie zagrażać to jego(jej) drodze ku życiu wiecznemu z Tobą w niebie.
 
Błagam Ciebie z pokorą, przyjdź ze swoimi darami, szczególnie z łaską zdrowia, ale nade wszystko za Twoim Synem chcę powtórzyć: „Ojcze, nie moja wola, lecz Twoja niech się stanie”. Amen.
 
Modlitwa chorego o cud uzdrowienia
Panie Jezu, staję przed Tobą taki jaki jestem. Przepraszam za moje grzechy, żałuję za nie, proszę przebacz mi. W Twoje Imię przebaczam wszystkim cokolwiek uczynili przeciwko mnie. Wyrzekam się szatana, złych duchów i ich dzieł. Oddaję się Tobie Panie Jezu całkowicie teraz i na wieki. Zapraszam Cię do mojego życia, przyjmuję Cię jako mojego Pana, Boga i Odkupiciela. Uzdrów mnie, odmień mnie, wzmocnij na ciele, duszy i umyśle. Przybądź Panie Jezu, osłoń mnie Najdroższą Krwią Twoją
i napełnij Swoim Duchem Świętym. Kocham Ciebie Panie Jezu. Dzięki Ci składam. Pragnę podążać za Tobą każdego dnia w moim życiu. Amen.
 
Modlitwa o cud uzdrowienia
Wszechmogący Boże, widzisz jak, patrząc po ludzku, gaśnie nadzieja na odzyskanie zdrowia. Jednak dla Ciebie wszystko jest możliwe. Ty stworzyłeś świat cały i podtrzymujesz go w istnieniu.  Proszę Cię, przez Twą nieskończoną miłość do człowieka za którego oddałeś swoje życie, przyjdź z łaską uzdrowienia dla (wymieniamy imię). Niech ukaże się Twoja Chwała, aby wszyscy poznali, że Ty jesteś Bogiem.
 
Jednak, razem z Jezusem w Ogrójcu, pragnę zawierzyć wszystko Tobie, „Ojcze, nie moja wola, lecz Twoja niech się stanie”. Ty wiesz, co jest najpotrzebniejsze dla naszego życia wiecznego i na Ciebie się zdaję. Jeśli jednak jest Twoją wolą, aby (wymieniamy imię) odzyskał(a) zdrowie, proszę, niech tak się stanie. Proszę o To w imię Twojego Syna, Jezusa Chrystusa. Amen.
Modlitwa Audiobook: Litania do Matki Bożej z Lourdes za chorych - YouTube
Modlitwa do Matki Bożej z Lourdes
Ave Maria, Niewiasto uboga i pokorna,
błogosławiona przez Najwyższego!
Dziewico nadziei, proroctwo nowych czasów,
przyłączamy się do Twego kantyku chwały,
by celebrować miłosierdzie Pana,
by głosić nadejście Królestwa
i całkowite wyzwolenie człowieka.
Ave Maria, pokorna służebnico Pańska,
chwalebna Matko Chrystusa!
Dziewico wierna, święte mieszkanie Słowa,
naucz nas wytrwałości w słuchaniu Słowa,
uległości wobec głosu Ducha,
uwagi na Jego apele w skrytości sumienia
oraz na Jego przejawy w wydarzeniach historii.
Ave Maria, Niewiasto boleści,
Matko żywych!
Dziewico pod Krzyżem, nowa Ewo,
bądź naszą przewodniczką na drogach świata,
naucz nas żyć miłością Chrystusa i szerzyć ją,
stać w raz z Tobą pod niezliczonymi krzyżami,
na których Syn Twój wciąż jest krzyżowany.
Ave Maria, Niewiasto wiary,
pierwsza spośród uczniów!
Dziewico Matko Kościoła, pomóż nam zawsze
zdawać sprawę z nadziei, która jest w nas,
ufając w dobroć człowieka i w miłość Ojca.
Naucz nas budować świat od środka:
w głębokości milczenia i modlitwy,
w radości miłości braterskiej,
w niezastąpionej płodności Krzyża.
Święta Maryjo, Matko wierzących,
Pani nasza z Lourdes,
módl się za nami.
Amen.
Kyrie elejson, Chryste elejson, Kyrie elejson.
Chryste, usłysz nas, Chryste, wysłuchaj nas.
Ojcze z nieba, Boże, – zmiłuj się nad nami.
Synu, Odkupicielu świata, Boże,
Duchu Święty, Boże,
Święta Trójco, Jedyny Boże,
Święta Panno, objawiona w Lourdes – módl się za nami.
Święta Panno, zalecająca pokutę,
Święta Panno, wyprowadzająca cudowne źródło,
Święta Panno, nakazująca wybudować kaplicę na skałach,
Święta Panno, ogłaszająca się „Niepokalanym Poczęciem”,
Córko Niepokalana Boga Ojca,
Matko Niepokalana Jezusa Chrystusa,
Oblubienico Niepokalana Ducha Św.,
Świątynio Niepokalana Trójcy Przenajświętszej,
Wizerunku Niepokalany Słońca Sprawiedliwości,
Różdżko Niepokalana z pokolenia Dawidowego,
Drogo Niepokalana prowadząca do Jezusa,
Panno Niepokalana wolna od grzechu pierworodnego,
Panno Niepokalana, któraś skruszyła głowę węża piekielnego,
Królowo Niepokalana Nieba i ziemi,
Bramo Niepokalana Niebieskiego Jeruzalem,
Powiernico Niepokalana łask Bożych,
Gwiazdo morza Niepokalana,
Wieżo Niepokalana Kościoła pielgrzymującego,
Różo Niepokalana wśród cierni,
Oliwne Drzewo Niepokalane w Kościele Bożym,
Wzorze Niepokalany wszystkich doskonałości,
Przyczyno Niepokalana naszej wiary,
Źródło Niepokalane Boskiej Miłości,
Znaku Niepokalany i Pewny naszego zbawienia,
Światło Niepokalane Aniołów,
Chwało Niepokalana Proroków,
Nauczycielko Niepokalana Apostołów,
Potęgo Niepokalana Męczenników,
Opiekunko Niepokalana Wyznawców,
Radości Niepokalana w Tobie ufających,
Obrono Niepokalana grzeszników,
JEZU, który gładzisz grzechy świata, przepuść nam, Panie.
JEZU, który gładzisz grzechy świata, wysłuchaj nas, Panie.
JEZU, który gładzisz grzechy świata, zmiłuj się nad nami.
K.: O Niepokalana Maryjo, któraś się w Lourdes objawiła.
W.: Módl się za nami, którzy się do Ciebie uciekamy.
Módlmy się
Boże, który przez Niepokalane Poczęcie Najświętszej Dziewicy przygotowałeś Synowi swojemu godne mieszkanie, pokornie Cię prosimy, abyśmy obchodząc święto Jej objawienia osiągnęli zdrowie duszy i ciała. Przez Chrystusa, Pana naszego.
W.: Amen.

Trzydniowe nabożeństwo za chorych

(Święta Rita z Cascii – patronka spraw beznadziejnych)

Dzień I

O święta Rito, przez zasługi Twych cnót, a nade wszystko przez anielską miłość i cierpliwość, z jaką pielęgnowałaś chorych, wstaw się za chorym N.N., który po Bogu w Tobie złożył całą swą nadzieję. Błagamy Cię, by za Twym pośrednictwem mógł odzyskać zdrowie ciała i zupełne poddanie się woli Bożej. Uczyń to, o święta Rito, by chory pocieszony został na większą chwałę Bożą i cześć Twojego imienia.Uproś nam również łaskę… (wymienić ją).

3 razy: Ojcze nasz…, Zdrowaś Maryjo…, Chwała Ojcu…

V. Obdarzyłeś, Panie sługę Twoją Ritę.
R. Znakiem miłości i męki Twojej.

Módlmy się
Ojcze niebieski, Ty dałeś św. Ricie udział w męce Chrystusa, udziel nam łaski i siły do znoszenia naszych cierpień, abyśmy mogli głębiej uczestniczyć w misterium paschalnym Twojego Syna. Który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, Bóg, przez wszystkie wieki wieków.

R. Amen

Dzień II

Przez wszystkie zasługi, któreś zdobyła, o święta Rito, swym świątobliwym życiem zakonnym i najwyższą łaską Ukrzyżowanego Odkupiciela, którą Cię obdarzył raniąc Twe czoło cierniem swej korony, brąz wszystkie boleści znoszone cierpliwie przez lat piętnaście, proszę Cię, miej litość nad chorym N.N., który się ucieka do Twego pośrednictwa dla otrzymania zdrowia ciała i duszy, wytrwania w służbie Bożej aż do śmierci, by potem mógł wielbić Stwórcę wszechświata wraz z Tobą na wieki.Uproś nam również… – jak w dniu pierwszym.

Dzień III

O święta Rito, przez heroiczne twoje poddanie się w chorobie i niesłychaną cierpliwość, jaką okazałaś w ostatnich czterech latach życia swego, błagamy Cię pociesz chorego N.N., który za Twym pośrednictwem wyczekuje zdrowia ciała i duszy. Wiemy, że Bóg chętnie udziela potrzebnych łask za wstawiennictwem swych aniołów i świętych. Pociesz o święta Rito, tę chorą osobę aby Bóg był coraz więcej uwielbiany w Tobie, teraz i przez wszystkie wieki wieków.Uproś nam również… – jak w dniu pierwszym.

Dzień Wspomnienie NMP z Lourdes
 
Nowenna chorych do Najświętszej Maryi Panny z Lourdes
 
Szczęść Boże,
 
dziś zakończenie nowenny.
 
Nasze nabożeństwo jest też na Youtube – w wersji rozszerzonej: https://youtu.be/AkoDhGVWOKY
 
 
DZISIAJ TEŻ SŁOWO NA ZAKOŃCZENIE!
 
 
Pożegnanie
 
Modlitwa chorego
 
Panie, prosiłem Cię o siłę, aby mi się dobrze wiodło,
a Ty pozwoliłeś mi stać się słabym,
abym nauczył się posłuszeństwa.
Prosiłem o zdrowie, abym mógł dokonywać wielkich rzeczy,
a otrzymałem chorobę, by czynić, co lepsze.
Prosiłem o bogactwa, aby być szczęśliwym,
a stałem się biednym, by być nędzarzem.
Prosiłem o władzę, aby ludzie mnie podziwiali,
a jestem bezsilny, aby zatęsknić za Tobą.
Prosiłem o przyjaźń, abym nie musiał żyć samotnie,
a Ty dałeś mi serce, abym kochał wszystkich moich braci.
Nie otrzymałem nic z tego, czego się spodziewałem.
Nie otrzymałem nic z tego, o co Cię prosiłem.
Prawie że wbrew mojej woli
zostały wysłuchane moje niewypowiedziane modlitwy,
i jestem obdarowany najbardziej ze wszystkich.
Dzięki Ci, Panie.
(Modlitwa chorego z jednego z nowojorskich szpitali wyryta na tablicy z brązu
i umieszczona przy wejściu do szpitala)
 
„Wodo z boku Chrystusowego, obmyj mnie.
Męko Chrystusowa, pokrzep mnie.
O dobry Jezu, wysłuchaj mnie.
W ranach swoich ukryj mnie”
Modlitwa św. Ignacego Loyoli
Modlitwa o pokój na świecie
                                                                      Dobre Słowa od Ojca Józefa
Litania do Matki Bożej Królowej Pokoju
Kyrie elejson, Chryste elejson, Kyrie elejson
Chryste usłysz nas, Chryste wysłuchaj nas
Ojcze z nieba, Boże – zmiłuj się nad nami
Synu Odkupicielu świata, Boże – zmiłuj się nad nami
Duchu Święty, Boże – zmiłuj się nad nami
Święta Maryjo, Bogarodzico Dziewico – módl się za nami
Maryjo, Pierwsze Tabernakulum Najświętszego Ciała Jezusa Chrystusa,
Maryjo, słuchająca i zachowująca w sercu Słowa Boga 
Maryjo, Matko Bożego Miłosierdzia,
Matko dzieci, którym nie dane było się narodzić,
Matko prześladowanych za wiarę,
Matko narodów podzielonych,
Matko narodów ogarniętych wojną,
Matko tych, którzy boją się o swoje życie,
Matko uchodźców bez dachu nad głową,
Matko tych, którym brakuje wody i chleba,
Matko pozbawionych pracy,
Matko owładniętych chciwością,
Matko zagubionych w sieci internetu,
Matko cierpiących i chorych,
Matko samotnych i opuszczonych,
Matko pogardzanych i dyskryminowanych,
Matko zagubionych i rozczarowanych, 
Matko zbuntowanych i rozgoryczonych, 
Matko wykorzystywanych i zastraszanych,
Matko tych, którzy stracili wszelką nadzieję,
Matko tych, którzy płaczą po cichu,
Królowo Pokoju, otoczona koroną z gwiazd dwunastu,
Obleczona płaszczem gwiazd jaśniejących,
Wyjednująca nam łaski u Boga,
Niosąca nadzieję,
Ucząca wytrwałej modlitwy,
Pomagająca przebaczyć, 
Kojąca rany niezabliźnione, 
Jednająca rodziny,
Wygaszająca spory,
Rozwiązująca węzły,
Podpowiadająca słowa dobre i kojące,
Pocieszająca zrozpaczonych,
Zsyłająca dobre natchnienia,
Dająca przykład cierpliwości i łagodności, 
Wskazująca drogę do domu,
Szukająca dzieci zagubionych,
Biorąca na siebie cierpienie swoich dzieci,
Uśmiechająca się do swoich dzieci
Pocieszenie dusz czyśćcowych, 
O oczach mądrych i rozumiejących,
O sercu łagodnym,
O dłoniach otwartych, 
Miłująca bezwarunkowo
JEZU, który gładzisz grzechy świata, przepuść na Panie
JEZU, który gładzisz grzechy świata, wysłuchaj nas Panie
JEZU, który gładzisz grzechy świata, obdarz nas pokojem
Módl się za nami Święta Boża Rodzicielko
Abyśmy się stali godnymi obietnic Chrystusowych
 
Módlmy się:
Prosimy Cię Panie Boże, dozwól nam sługom swoim za przyczyną Maryi, Niepokalanej Matki Boga i Królowej Pokoju, abyśmy każdego dnia byli apostołami pokoju Twojego Syna w naszych sercach, rodzinach i na całym świecie. Przez Chrystusa, Pana Naszego. Amen.
 **********************
                                                                Aktualności » Modlitwa o pokój na świecie
Modlitwa o pokój na świecie
Święty Stanisławie, orędowniku pokoju i pojednania, ty byłeś świadkiem wojen i konfliktów, boleśnie doświadczałeś ich skutków. Proszę cię, spójrz na dzisiejszy świat i wyjednaj dla niego u Boga pokój. Niech ustaną wojny i konflikty między narodami, niech zapanuje miłość wzajemna i zwycięży wola czynienia dobra.
Proszę cię, św. Stanisławie, błagaj Boga, aby oświecił umysły przywódców narodów, by swoimi prawymi rządami przyczyniali się do budowania pokoju w świecie. Niech troszczą się o to, aby więź braterstwa łączyła wszystkie narody.
Święty Stanisławie, ty zawsze byłeś gotów przebaczyć wyrządzane ci krzywdy i doznane niesprawiedliwości. Proszę cię, wyproś ducha przebaczenia tym, którzy zostali skrzywdzeni, aby ich serca były wolne od chęci zemsty i potrafili dążyć do pojednania.
Święty Stanisławie, przyczyniaj się do pojednania między ludźmi, aby dzieje świata toczyły się w pokoju i solidarnej miłości. Amen.
 
MODLITWA O POKÓJ ŚW. FRANCISZKA
O Panie, uczyń z nas narzędzia Twego pokoju,
abyśmy siali miłość tam, gdzie panuje nienawiść;
wybaczenie, tam gdzie panuje krzywda;
jedność, tam gdzie panuje zwątpienie;
nadzieję, tam gdzie panuje rozpacz;
światło, tam gdzie panuje mrok;
radość, tam gdzie panuje smutek.
Spraw abyśmy mogli
nie tyle szukać pociechy, co pociechę dawać;
nie tyle szukać zrozumienia, co rozumieć;
nie tyle szukać miłości, co kochać;
albowiem dając   otrzymujemy;
wybaczając   zyskujemy przebaczenie;
a umierając, rodzimy się do wiecznego życia,
przez Jezusa Chrystusa, Pana naszego.
Modlitwa o Pokój na Świecie
O Mój Jezu, błagam o miłosierdzie
dla dotkniętych strasznymi wojnami.
Błagam o zaszczepienie pokoju tym umęczonym narodom,
które są ślepe na prawdę Twojego istnienia.
Proszę o udzielenie tym narodom mocy Ducha Świętego,
aby powstrzymały się od pogoni za władzą nad niewinnymi duszami.
Zmiłuj się nad wszystkimi krajami,
które są bezsilne wobec okropnych zbrodni,
ogarniających cały świat.Amen.
 
MODLITWA O POKÓJ NA ŚWIECIE.
O Boże Wielkiego Miłosierdzia, Dobroci nieskończona, oto cała ludzkość woła codziennie z otchłani nędzy swojej do Miłosierdzia Twojego, do litości Twojej o pokój na świecie. Boże Miłosierny, bardzo prosimy Ciebie, wołamy codziennie potężnym swym głosem nędzy. Boże łaskawy, bardzo prosimy nie odrzucaj modlitwy naszej i mojej i wygnańców tej ziemi. O Panie, Dobroci niepojęta, dla ludzi i aniołów, który znasz na wskroś nędze naszą i wiesz o wszystkich naszych grzechach, że o własnych siłach wznieś się do Ciebie Panie nie jesteśmy w stanie, przeto Cię błagamy: bardzo prosimy, prowadź nas i uprzedzaj nas łaską swoją i pomnażaj w nas nieustannie Miłosierdzie Swoje, żebyśmy wiernie pełnili wole Twoją w życiu codziennym względem bliźnich i modlili się codziennie o pokój na świecie, o nawrócenie całego świata, o nawrócenie ludzi na właściwe tory, którą nam wskazuje
Jezus Chrystusa o trzech promieniach. Modlimy się codziennie i w śmierci godzinie, żeby dusza nasza została powołana do Nieba Wiecznego dzisiaj. Bardzo prosimy niech nas osłania wszechmoc Miłosiernego Serca Twego, przed pociskami nieprzyjaciół naszych wrogów, naszego zbawienia, żebyśmy z ufnością jako dzieci Twoje, prześlij przez most i przygotowali się, na dni ostateczne i osiągnęli promień niebieski, który to dzień Tobie Ojcze jest wiadomy. Spodziewamy się, że otrzymamy wszystko, co nam jest obiecane przez Jezusa Chrystusa. Pomimo całej nędzy naszej, bo Jezus Chrystus jest światłością świata i naszą, który prowadzi nas do celu. Przez Jego Miłosierne Serce, przechodzimy jak przez otwartą bramę do Nieba Wiecznego i do Własnego Królestwa Niebieskiego na ziemi dzisiaj. Amen.
Modlitwa o pokój 
Boże, pokój dałeś moim dniom,
Pokoju udziel także nocom!
Gdziekolwiek idę po ścieżkach świata,
Niech moje drogi będą proste,
Bo Ty, o Boże, czynisz dla mnie pokój!
Gdy mówię, nie pozwól na oszczerstw
Gdy głoduję, nie pozwól, bym szemrał!
Gdy jestem syty, nie pozwól popaść w pychę!
Całymi dniami wzywam Ciebie,
Panie,Który nie masz żadnego Pana.
 Modlitwa o pokój Tomasza Mertona
Wszechmogący i miłosierny Boże, Ojcze wszystkiego,
Stworzycielu i Władco Wszechświata, Panie Dziejów,
którego dzieła są bez skazy, którego współczucie dla
błędów ludzkich jest niewyczerpane, w Twojej woli nasz pokój.
 
Wysłuchaj miłosiernie tej modlitwy, która wznosi się do
Ciebie spośród zgiełku i rozpaczy świata, w którym
zapomniano o Tobie, w którym nie wzywa się Twojego
imienia, w którym drwi się z Twoich praw i ignoruje Twoją obecność.
Albowiem nie znając Ciebie, nie żyjemy w pokoju.
 
Pomóż nam zapanować nad orężem, który grozi, że
zapanuje nad nami. Pomóż nam wykorzystać naukę dla
pokoju i bogactwa, nie dla wojny i zniszczenia. Pokaż nam,
jak wykorzystać energię nuklearną dla dobra, nie dla zguby naszych dzieci.
 
Rozwiąż wewnętrzne sprzeczności, które rosną w nas
niewiarygodnie i nieznośnie. Są one zarazem udręką
i błogosławieństwem: gdybyś, bowiem nie zostawił nam
światła sumienia, nie musielibyśmy cierpieć. Naucz nas
wytrwałości w bólu, męce i niepewności. Naucz nas jak
czekać i jak ufać. Obdarz światłem, obdarz siłą
i cierpliwością wszystkich, którzy pracują na rzecz pokoju.
Dzień 9. nowenny za chorych
Nowenna chorych do Najświętszej Maryi Panny z Lourdes
Szczęść Boże,
dziś dziewiąty dzień nowenny.
Nasze nabożeństwo jest też na Youtube – w wersji rozszerzonej: https://youtu.be/yISvZD2rWX4
Dzień IX
O Pani nasza z Lourdes, która tak bardzo polecałaś pokutę, wyproś mi łaskę przyjęcia dobra, które Bóg daje. Obdarz mnie światłem wiary, abym zrozumiał to, jak wielkie jest zło grzechu i jakie są jego nieobliczalne skutki dla mojego życia doczesnego i wiecznego. Pomnóż moją pobożność wobec Ciebie i uproś mi uzdrowienie, jeśli taka jest wola Boża.
Zdrowaś Maryjo… (3 razy)
Nasza Pani z Lourdes, módl się za mnie. Dom Twój, Panie, zbudowany w Lourdes z polecenia Niepokalanej Dziewicy, stał się miejscem Twojej chwały, łaskawości i miłosierdzia, a także chwały Niepokalanej Orędowniczki, spraw, abyśmy posłuszni Twoim wezwaniom prowadzili święte życie i osiągnęli szczęście wieczne. Amen. Można zaśpiewać 3 razy: O Maryjo, bez grzechu poczęta, módl się za nami, którzy się do Ciebie uciekamy.
Na zakończenie można odprawić krótkie nabożeństwo eucharystyczne: wystawienie Najświętszego Sakramentu, chwila adoracji (na przykład „Niech będzie Bóg uwielbiony”) i błogosławieństwo.
Rozmyślanie:
W Światowym Dniu Chorego zwracam się również z prośbą do kompetentnych władz, ażeby dołożyły starań o rozwój i doskonalenie odpowiednich struktur opieki zdrowotnej, aby służyły one pomocą i były wsparciem dla cierpiących, przede wszystkim dla najuboższych i potrzebujących (Benedykt XVI, z Orędzia na Światowy Dzień Chorego 2011). Społeczeństwo, które nie jest w stanie zaakceptować cierpiących ani im pomóc i mocą współczucia współuczestniczyć w cierpieniu, również duchowo, jest społeczeństwem okrutnym i nieludzkim (Benedykt XVI, Encyklika Spe salvi, 38).
Módlmy się za sprawujących władzę, aby przy ustanawianiu praw dbali o chorych i najbardziej potrzebujących i zwiększyli pomoc na rzecz zakładów opieki zdrowotnej dla ubogich. Módlmy się także, by ci, którzy są uważani przez społeczeństwo za nieprzydatnych, bezproduktywnych, byli widziani tak, jak widzi ich miłujący Bóg.
Maryjo, Uzdrowienie chorych i Pocieszycielko strapionych, powierzamy Twej matczynej opiece chorych i cierpiących; wstawiaj się za nimi u Twojego Syna, a naszego Pana Jezusa Chrystusa, aby otrzymali łaskę przyjęcia cierpienia jako daru Bożej miłości oraz zostali uzdrowieni.
Pod Twoją obronę…
Ojcze nasz…
Módlmy się.
Boże, Ty jesteś ucieczką w chorobie, okaż swoją moc nad Twoimi chorymi sługami i służebnicami, aby dzięki Twojemu miłosierdziu odzyskali zdrowie i mogli uczestniczyć w życiu świętego Kościoła. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.
JEZU TY SIE TYM ZAJMIJ
„Kiedy widzisz, że sprawy się komplikują, powiedz z zamkniętymi oczami duszy:
Jezu, Ty się tym zajmij!
Postępuj tak we wszystkich twoich potrzebach.
Postępujcie tak wszyscy, a zobaczycie wielkie, nieustanne i ciche cuda.
To wam poprzysięgam na moją miłość!


Jezu, Ty się tym zajmij

Jezus mówi do duszy:
Dlaczego zamartwiacie się i niepokoicie?
Zostawcie Mnie troskę o wasze sprawy, a wszystko się uspokoi. Zaprawdę mówię wam, że każdy akt prawdziwego, głębokiego i całkowitego zawierzenia Mnie wywołuje pożądany przez was efekt i rozwiązuje trudne sytuacje. Zawierzenie Mnie nie oznacza zadręczania się, wzburzenia, rozpaczania, a później kierowania do Mnie modlitwy pełnej niepokoju, bym nadążał za wami; zawierzenie to jest zamiana niepokoju na modlitwę. Zawierzenie oznacza spokojne zamknięcie oczu duszy, odwrócenie myśli od udręki i oddanie się Mnie tak, bym jedynie Ja działał, mówiąc Mi: Ty się tym zajmij.
Sprzeczne z zawierzeniem jest martwienie się, zamęt, wola rozmyślania o konsekwencjach zdarzenia.

Podobne jest to do zamieszania spowodowanego przez dzieci domagające się, aby mama myślała o ich potrzebach gdy tymczasem one chcą się tym zająć same, utrudniając swymi pomysłami i kaprysami jej pracę.
Zamknijcie oczy i pozwólcie Mi pracować, zamknijcie oczy i myślcie o obecnej chwili, odwracając myśli od przyszłości jak od pokusy. Oprzyjcie się na Mnie wierząc w moją dobroć, a poprzysięgam wam na moją miłość, że kiedy z takim nastawieniem mówicie: „Ty się tym zajmij”, Ja w pełni to uczynię, pocieszę was, uwolnię i poprowadzę.
A kiedy muszę was wprowadzić w życie różne od tego, jakie wy widzielibyście dla siebie, uczę was, noszę w moich ramionach, sprawiam, że jesteście jak dzieci uśpione w matczynych objęciach. To, co was niepokoi i powoduje ogromne cierpienie to wasze rozumowanie, wasze myślenie po swojemu, wasze myśli i wola, by za wszelką cenę samemu zaradzić temu, co was trapi.

Czegóż nie dokonuję, gdy dusza, tak w potrzebach duchowych jak i materialnych, zwraca się do Mnie mówiąc: „Ty się tym zajmij”, zamyka oczy i uspokaja się! Dostajecie niewiele łask, kiedy męczycie się i dręczycie się, aby je otrzymać; otrzymujecie ich bardzo dużo, kiedy modlitwa jest pełnym zawierzeniem Mnie. W cierpieniu prosicie, żebym działał, ale tak jak wy pragniecie… Zwracacie się do Mnie, ale chcecie, bym to Ja dostosował się do was. Nie bądźcie jak chorzy, którzy proszą lekarza o kurację, ale sami mu ją podpowiadają. Nie postępujcie tak, lecz módlcie się, jak was nauczyłem w modlitwie „Ojcze nasz”:

Święć się Imię Twoje, to znaczy bądź uwielbiony w tej mojej potrzebie; Przyjdź Królestwo Twoje, to znaczy niech wszystko przyczynia się do chwały Królestwa Twego w nas i w świecie;
Bądź wola Twoja jako w niebie tak i na ziemi, to znaczy Ty decyduj w tej potrzebie, uczyń to, co Tobie wydaje się lepsze dla naszego życia doczesnego i wiecznego.

Jeżeli naprawdę powiecie Mi: „Bądź wola Twoja co jest równoznaczne z powiedzeniem: „Ty się tym zajmij”, Ja wkroczę z całą moją wszechmocą i rozwiążę najtrudniejsze sytuacje.

Gdy zobaczysz, że twoja dolegliwość zwiększa się zamiast się zmniejszać, nie martw się, zamknij oczy i z ufnością powiedz Mi: „Bądź wola Twoja, Ty się tym zajmij!” Mówię ci, że zajmę się tym, że wdam się w tę sprawę jak lekarz, a nawet, jeśli będzie trzeba, uczynię cud. Widzisz, że sprawa ulega pogorszeniu? Nie trać ducha! Zamknij oczy i mów: „Ty się tym zajmij” Mówię ci, że zajmę się tym i że nie ma skuteczniejszego lekarstwa nad moją interwencję miłości. Zajmę się tym jedynie wtedy, kiedy zamkniesz oczy.

Nie możecie spać, wszystko chcecie oceniać, wszystkiego dociec, o wszystkim myśleć i w ten sposób zawierzacie siłom ludzkim albo – gorzej – ufacie tylko interwencji człowieka.
A to właśnie stoi na przeszkodzie moim słowom i memu przybyciu.
Och! Jakże pragnę tego waszego zawierzenia, by móc wam wyświadczyć dobrodziejstwa i jakże smucę się widząc was wzburzonymi.
Szatan właśnie do tego zmierza: aby was podburzyć, by ukryć was przed moim działaniem i rzucić na pastwę tylko ludzkich poczynań. Przeto ufajcie tylko Mnie, oprzyjcie się na Mnie, zawierzcie Mnie we wszystkim. Czynię cuda proporcjonalnie do waszego zawierzenia Mnie, a nie proporcjonalnie do waszych trosk.
Kiedy znajdujecie się w całkowitym ubóstwie, wylewam na was skarby moich łask.
Jeżeli macie swoje zasoby, nawet niewielkie lub staracie się je posiąść, pozostajecie w naturalnym obszarze, a zatem podążacie za naturalnym biegiem rzeczy, któremu często przeszkadza szatan. Żaden człowiek rozumujący tylko według logiki ludzkiej nie czynił cudów.
Lecz na sposób Boski działa ten, kto zawierza Bogu.
Kiedy widzisz, że sprawy się komplikują, powiedz z zamkniętymi oczami duszy: Jezu, Ty się tym zajmij! Postępuj tak we wszystkich twoich potrzebach. Postępujcie tak wszyscy, a zobaczycie wielkie, nieustanne i ciche cuda. To wam poprzysięgam na moją miłość!

(Z pism sługi Bożego ks. Dolindo Ruotolo) sługa Boży Dolindo Ruotolo ( 1882 – 1970) zapiski duchowe ks. Dolindo Ruotolo. Ksiądz Dolindo, świątobliwy kapłan urodzony w Neapolu, cieszył się wielkim szacunkiem ojca Pio, który zwykł mawiać do przybywających do San Giovanni Rotondo Neapolitańczyków: „Macie księdza Dolindo, po co do mnie przychodzicie?”. Pozostawił on akt oddania Jezusowi, a właściwie zapis słów przez Niego wypowiedzianych – podobnie jak zapisywała je s. Faustyna.
Więcej na http://www.milosierdzie.plkult_nabozenstwo.php
 
Modlitwa w ciężkim strapieniu
 
O święty Judo Tadeuszu, krewny Chrystusa Pana, wielki Apostole i Męczenniku, sławny cnotami i cudami, Ty jesteś potężnym Orędownikiem w przykrych położeniach i sprawach rozpaczliwych. Przychodzę do Ciebie z pokorą i ufnością i z głębi duszy wzywam Twojej przed Bogiem pomocy. O święty mój Patronie, któremu Bóg dał przywilej ratowania w wypadkach, gdzie już nie ma nadziei pomocy, spojrzyj na mnie łaskawie. Oto życie moje pełne cierpień i boleści; dzień za dniem upływa w ucisku, a serce moje wezbrało goryczą. Drogi mojego życia gęstym pokryły się cierpieniem i ledwie dzień mija bez troski i łez. Umysł mój otoczony ciemnością; niepokój, zniechęcenie i rozpacz nawet wdzierają się do duszy tak, iż niemal zapominam o Boskiej Opatrzności.
 
O święty mój Orędowniku, ty mnie nie możesz opuścić w tym moim smutnym położeniu. Nie odejdę od stóp Twoich, dopóki mnie nie wysłuchasz. Pospiesz ku ratunkowi mojemu, a wdzięczność moją okazywać Ci będę przez całe życie, szerząc cześć Twoją. Amen.

Świętość jest normalna i dla wszystkich

Posted: 31 Oct 2013 12:49 PM PDT

Bóg najbardziej pragnie, byśmy stawali się coraz bardziej święci, podobnie jak On jest święty. Niestety, wielu ludzi ma dziwne wyobrażenie o świętości i właśnie dlatego dorastanie do świętości nie jest ich największym pragnieniem. Niektórzy mylą świętość z doskonałością. Tymczasem ten, kto dąży do doskonałości, usiłuje być jak Bóg, natomiast człowiek, który dąży do świętości, pragnie Boga naśladować. Pragnie kochać Boga, samego siebie i bliźniego dojrzałą miłością, mimo że pozostaje niedoskonały w sferze cielesnej, emocjonalnej, intelektualnej, moralnej czy społecznej. Świętość mylona z perfekcjonizmem i doskonałością nie pociąga, lecz nawet przeraża. Błąd drugi to kojarzenie świętości z cierpiętnictwem, z naiwnym dźwiganiem niezawinionego krzyża, z nadstawianiem drugiego policzka; przekonanie, że święty to jakiś dziwak, dewot, który niemal nie wychodzi z kościoła. 
Świętość to normalność 
   Tymczasem Biblia ukazuje świętość jako najpiękniejszą normalność, do jakiej zdolny jest człowiek. Jest to normalność oparta na respektowaniu norm Ewangelii oraz naśladowaniu Jezusa. Syn Boży w ludzkiej naturze wszystkim czynił dobrze. Swoją mocą, mądrością i dobrocią przemieniał tych, których spotykał.
Świętość Chrystusa nie odstrasza, lecz zdumiewa i pociąga. Bóg stworzył mnie na swój obraz. On dosłownie wychodzi z siebie i staje się człowiekiem po to, żebym ja stawał się większym od samego siebie. Zasadniczy problem współczesnych ludzi polega nie na tym, że trudno im odkryć powołanie szczegółowe – do małżeństwa, kapłaństwa czy życia konsekrowanego – ale na tym, że nie realizują oni podstawowego powołania, czyli powołania do świętości. Naszą sytuację na ziemi symbolizuje historia syna marnotrawnego. Uświadamia nam ona, że każdy z nas zagrożony jest nie tylko przez innych ludzi, ale nawet przez samego siebie, gdy uwierzy w naiwne wizje życia i fałszywe wartości. Wtedy może utracić wszystko: miłość, prawdę, zdrowie, radość życia, nadzieję na przyszłość. Syn marnotrawny nie został oszukany przez złych ludzi. Miał szczęście dorastać u boku kochającego ojca. Jednak nawet w takiej sytuacji pozostał kimś zagrożonym. Po grzechu pierworodnym każdy z nas jest wewnętrznie zraniony. Łatwiej jest nam wybierać drogę przekleństwa i śmierci niż drogę błogosławieństwa i życia. Łatwiej sięgać po te książki czy gazety, które nie stawiają wymagań, niż po takie, które ukazują miłość i prawdę. Łatwiej jest spotykać się z ludźmi prymitywnymi niż ze szlachetnymi. Łatwiej respektować demokrację i tolerancję niż miłość i prawdę. W tej sytuacji dorastać do świętości z radością mogą ci, którzy stawiają sobie Boże wymagania po to, żeby spełniać Boże pragnienia. Człowiek, który nie dostrzega swoich ograniczeń, nigdy ich nie pokona, a ten, kto nie dostrzega swojej wielkości, nie stanie się świętym. Człowiek dorastający do świętości zna prawdę na własny temat. Każdy z nas ma możliwość oszukiwania samego siebie. Myślimy wtedy w sposób magiczny, życzeniowy, selektywny. Oszukiwanie siebie to zwykle próba naiwnego usprawiedliwiania swoich błędów. Przykładem są alkoholicy i narkomani, którzy zwykle tak długo oszukują samych siebie, że z tego powodu umierają. Najgroźniejszym oszustwem jest przekonanie, że istnieje łatwe szczęście, czyli szczęście osiągnięte bez wysiłku, bez dyscypliny, bez prawdy i miłości, bez przyjaźni z Bogiem, bez respektowania głosu sumienia. Gdyby takie szczęście istniało, wszyscy ludzie byliby szczęśliwi. Kto myśli mądrze, jak Chrystus, ten wie, że albo szuka trudnego szczęścia, czyli świętości, albo nieszczęście „zgłosi się” do niego samo. 
Kochać jak Chrystus
Świętość to nie tylko szczyt mądrości, ale też szczyt dobroci, czyli miłość. Miłość, jakiej uczy nas Chrystus, to decyzja, by troszczyć się o rozwój drugiej osoby. Kochać ją, a więc być obecnym w jej życiu tak, by łatwiej jej było stawać się najpiękniejszą wersją samej siebie. Miłość jest troską o los drugiego człowieka, a nie szukaniem dobrego nastroju. Troska ta wyraża się poprzez słowa i czyny, które są dostosowane do zachowania drugiej osoby. Inaczej wyrażamy miłość wobec dziecka, a inaczej wobec dorosłego. Inaczej postępujemy wobec ludzi wrażliwych i szlachetnych, a inaczej wobec egoistów czy cyników. W miłości obowiązuje zasada: To, czy kocham ciebie, zależy ode mnie, ale to, w jaki sposób wyrażam miłość, zależy od ciebie i od twojego postępowania. Dojrzała miłość nie ma nic wspólnego z naiwnością i dlatego obowiązuje tu jeszcze druga reguła: To, że kocham ciebie, nie daje ci prawa, byś mnie krzywdził. Obydwie zasady potwierdza Chrystus. Tych, którzy byli dobrej woli, uzdrawiał, rozgrzeszał, przytulał, stawiał za wzór, bronił przed krzywdą. Natomiast tych, którzy byli cyniczni i zatwardziali w złu, wzywał do nawrócenia, a nawet surowo upominał. Święty to ktoś, kto naśladuje taką właśnie mądrą miłość.

Ks. Marek Dziewiecki

 
 

Co to są Msze św. gregoriańskie?

Posted: 03 Nov 2013 08:59 AM PST

Msze gregoriańskie wywodzą swoją nazwę od imienia papieża Grzegorza Wielkiego (540-604; papież od 590). Są związane z wydarzeniem, które miało miejsce z jego inspiracji. Grzegorz przed swoim wyborem na papieża był przełożonym założonego przez siebie w 575 roku klasztoru na wzgórzu Celio w Rzymie. W IV Księdze Dialogów Grzegorz stwierdza, że ofiara Mszy św. pomaga osobom potrzebującym oczyszczenia po śmierci (por. Patrologia Latina, 77, 416) i jako przykład podaje doświadczenie z życia swojego klasztoru. Po śmierci jednego z mnichów imieniem Justus, w jego celi znaleziono trzy złote monety, których posiadanie sprzeciwiało się regule życia zakonnego, przewidującej wspólne korzystanie z dóbr materialnych. Grzegorz, aby pomóc zmarłemu oczyścić się po śmierci z powyższego grzechu, polecił odprawienie za niego trzydziestu Mszy św. – każdego dnia jednej. Po trzydziestu dniach zmarły Justus ukazał się w nocy jednemu z braci, Kopiozjuszowi, mówiąc, że został uwolniony od wszelkiej kary. Kopiozjusz nic nie wiedział o odprawianych Mszach św. i gdy później ujawnił treść swojego widzenia, pozostali współbracia doszli do wniosku, że nastąpiło ono w trzydziestym dniu, kiedy odprawiano Msze św. za Justusa. Uznano to za znak, że Msze św. odniosły oczekiwany skutek.

Pod wpływem autorytetu Grzegorza – także jako biskupa Rzymu – zwyczaj odprawiania trzydziestu Mszy św. za osobę zmarłą zyskiwał swoje miejsce w praktyce religijnej Wiecznego Miasta. W Europie rozprzestrzeniał się stopniowo, począwszy od VIII wieku, najpierw w klasztorach, potem także w innych kościołach.

   Jeżeli chodzi o znaczenie Mszy gregoriańskich nie istnieje żadna oficjalna doktryna Kościoła związana z nimi. Powinny one być traktowane jako Msze św. za zmarłych. Zwyczaj ofiarowania Mszy św. za zmarłych jest tradycją przedgregoriańską, która została potwierdzona oficjalnie przez Sobór Trydencki jako najbardziej skuteczny sposób modlitwy za osoby, które potrzebują oczyszczenia po śmierci. Kościół jest przekonany o nieskończonej wartości Mszy św., wypływającej z zasług Chrystusa. Znaczenie to dotyczy nie tylko samych uczestników Mszy św., ale także osób lub spraw, w intencji których jest ona odprawiana przez kapłana. Zwyczaj odprawiania Mszy gregoriańskich znalazł swoje potwierdzenie przez Stolicę Apostolską dopiero w XIX wieku (istniały wątpliwości zgłaszane przez niektórych teologów zwłaszcza w XVI i XVII w.) i to wyłącznie jako pobożna praktyka wiernych, oparta na ich przeświadczeniu, które nie jest sprzeczne z nauką Kościoła. W wypadku Mszy gregoriańskich mamy więc do czynienia tylko z przekonaniem wiernych, które wskazywało zawsze na szczególną skuteczność powyższych Mszy św. Podobnie jak pozostałe intencje mszalne ofiarowane za osoby zmarłe, są one prośbą o uwolnienie zmarłego od konsekwencji grzechu. Sama liczba trzydzieści nie może być nigdy łączona z gwarancją wybawienia od pokuty po śmierci. Człowiek, zgodnie ze swoją naturą, poszukuje pewności dotyczącej losu zmarłych. Msze gregoriańskie nie mogą być jednak podstawą takiej gwarancji. Człowiek może zawsze prosić, ale tym, który wysłuchuje próśb jest Bóg. Ostateczną wartość podobnych Mszy św. zna tylko On. 
   Istnieją także szczegółowe regulacje kościelne dotyczące Mszy gregoriańskich. Określają one liczbę Mszy św. na trzydzieści odprawianych w trybie ciągłym. Wyjątkami od tej reguły mogą być nieprzewidziane przeszkody, takie jak np. choroba kapłana lub celebracja (pogrzeb, ślub), której odprawienie jest danego dnia konieczne. W takich wypadkach cykl Mszy gregoriańskich zachowuje wartość, jaką Kościół z nimi łączy. W wypadku podobnych przeszkód cały cykl przesuwa się o ilość dni, których brakuje do pełnej liczby trzydziestu (por. Deklaracja Kongregacji Soboru z 24.02.1967). Ponadto określa się jednoznacznie, że Msze gregoriańskie mogą być odprawiane za jednego tylko zmarłego, nigdy zaś zbiorowo za kilku zmarlych. Wskazuje się także, że nie jest konieczne, aby podobne Msze św. były odprawiane zawsze przez tego samego kapłana lub przy tym samym ołtarzu (kościele). Ważna jest ciągłość dni; same natomiast Msze św. mogą być sprawowane przez wielu księży i w wielu miejscach. I jeszcze jedno: dwie Msze gregoriańskie tego samego cyklu nie mogą zostać odprawione jednego dnia; muszą to być dni po sobie następujące. 
   Mszy gregoriańskiej od samego początku towarzyszyło mocne przekonanie Koscioła o szczególnej jej skuteczności dla zmarłych cierpiących w czyśćcu. W 1884 r. Kongregacja Odpustów Stolicy Apostolskiej wyjaśniła, że zaufanie wiernych do mszy gregoriańskich jako szczególnie skutecznych dla uwolnienia zmarłego od kary czyśćca należy uważać za rozumne i zgodne z wiarą. 


za 
http://www.katecheta.pl

 
 

Św. Teresa z Avila o duszach w czyśćcu

św. Teresa od Jezusa (z Avila): Doniesiono mi o śmierci byłego naszego Prowincjała, który przeszedł do drug…

Posted: 14 Nov 2013 01:25 AM PST

św. Teresa od Jezusa (z Avila):

Doniesiono mi o śmierci byłego naszego Prowincjała, który przeszedł do drugiej Prowincji, i aż do śmierci nią rządził. Znałam go dawniej i niejedną przysługę mu zawdzięczam. Był to zakonnik bardzo przykładny. Wiadomość jednak o jego śmierci mocno mnie zatrwożyła. Byłam w obawie o jego zbawienie, bo całe dwadzieścia lat był przełożonym, a o przełożonych zawsze drżę, mając na uwadze wielką, zdaniem moim, odpowiedzialność i wielkie niebezpieczeństwa, przywiązane do wszelkiej troski o dusze. Bardzo zasmucona poszłam do kaplicy. Ofiarowałam Panu za tę duszę wszystkie dobre uczynki całego swego życia, a wiedząc dobrze jak tego mało, błagałam Go, by z nieskończonych swoich zasług dopełnił, czego potrzeba do wyzwolenia tej duszy z czyśćca.
Gdy tak prosiła Pana o tę łaskę, jak zdołałam najgoręcej, ujrzałam, zdawało mi się, po mojej prawej stronie tę duszę, wynurzającą się z głębi ziemi i wstępującą w radosnym zachwyceniu do nieba. Choć zmarły był już sędziwym starcem, w widzeniu tym przedstawił mi się w sile męskiego wieku, jakby miał tylko trzydzieści lat albo jeszcze mniej, a twarz jego jaśniała dziwnym blaskiem. Widzenie to trwało tylko chwilę, ale w duszy pozostała mi po nim niewypowiedziana pociecha. Nie mogłam już od tej chwili smucić się śmiercią tego Ojca i podzielać powszechnej po nim żałoby, bo był bardzo kochany. Takie czułam w sobie uspokojenie i pocieszenie, że nigdy ani na chwilę nie powstała we mnie najmniejsza wątpliwość co do prawdziwości tego widzenia. Z pewnością twierdzić mogę, że nie było to złudzenie. Było to zaledwie w dwa tygodnie po jego śmierci. Po tym wszystkim jednak nie zaniechałam prosić, kogo mogłam, o modlitwy za tę duszę i sama ją Bogu polecałam. Modlitwy moje za nią nie były już tak gorące, jakie by były, gdybym nie miała tego widzenia. Gdy bowiem Pan w taki sposób zapewni mnie o zbawieniu duszy zmarłego, a potem jeszcze za nią się modlę, mimo woli takie mam uczucie, jak gdybym dawała jałmużnę bogatemu. Później dopiero – z powodu znacznej odległości miejsca -dowiedziałam się bliższych szczegółów o pięknej i budującej śmierci, jaką Pan mu dać raczył. Wszyscy przy niej obecni z podziwem patrzyli na zupełną aż do końca jego przytomność, na pobożne łzy i uczucia najgłębszej pokory, z jakimi oddawał duszę Bogu.
W naszym klasztorze zmarła jedna zakonnica, wielka służebnica Boża. Drugiego dnia po jej śmierci, podczas odprawiającego się za nią nabożeństwa żałobnego, w chwili gdy jedna z sióstr czytała lekcję, a ja stałam przy niej dla odmówienia wiersza, w połowie lekcji ujrzałam duszę zmarłej podobnie jak tamta wznoszącą się i wstępującą do nieba. Widzenie to nie było w wyobraźni jak poprzednie, tylko czysto umysłowe, w rodzaju tych, o których wcześniej mówiłam. Ale i te umysłowe widzenia również są rzeczywiste i również pozostawiają w duszy niewątpliwą pewność jak i tamte, które się przedstawiają w obrazach.
W tym naszym klasztorze umarła inna siostra, osiemnastoletnia albo dwudziestoletnia, gorliwa w służbie Bożej, pilnie przychodziła do chóru, pod każdym względem bardzo cnotliwa, choć ciągle chorująca. Byłam pewna, że w tych ciężkich swoich niemocach, tak cierpliwie zniesionych, wielkie zebrała zasługi i już za życia przebyła czyściec. W cztery godziny po jej śmierci, będąc na żałobnym za nią przed pogrzebem nabożeństwie, ujrzałam jej duszę podobnie wznoszącą się z ziemi i wstępującą do nieba.
Pewnego dnia, w czasie jednego z tych wielkich cierpień, którym jak mówiłam, podlegałam i dotąd nieraz podlegam na ciele i na duszy, niezdolna w takim stanie zdobyć się ani na jedną dobrą myśl, poszłam do kościoła należącego do kolegium Towarzystwa Jezusowego. Tej nocy zmarł tam jeden z braci zakonnych. Modliłam się więc za niego, jak umiałam, słuchając Mszy świętej, którą jeden z ojców odprawiał za jego duszę. Nagle przyszło na mnie wielkie zebranie wewnętrzne. Ujrzałam tę duszę z wielką chwałą wstępującą do nieba, mającą samego Pana przy swoim boku. Na znak szczególnej dla niej swojej łaskawości, jak mi było objaśnione, Boski Zbawiciel sam ją własną ręką do królestwa swego wprowadził.
Podobnego widzenia użyczył mi Pan co do jednego z naszych zakonników, bardzo przykładnego, śmiertelnie chorego. W czasie Mszy świętej przyszło na mnie zebranie wewnętrzne. Ujrzałam, że chory już skonał, a dusza jego bez zatrzymania się w czyśćcu szła prosto do nieba. Zmarł, jak potem się dowiedziałam, o tej samej godzinie, w której go widziałam umierającego. Zdziwiona byłam, że dusza jego tak szczęśliwie uszła męk czyśćcowych. Na co mi oznajmiono, że w nagrodę za wierne, jakim się odznaczał, przestrzeganie Reguły, dostąpił przyobiecanej naszemu Zakonowi i potwierdzonej bullami papieskimi szczególnej łaski zwolnienia od czyśćca lub szybkiego z niego wyzwolenia. Nie wiem, w jakim celu było mi dane to objawienie. Zapewne chciał mnie Pan przez to ostrzec, że nie dość jest nosić tylko habit zakonny, ale potrzeba wiernie spełniać obowiązki zakonne, aby dostąpić uczestnictwa w dobrach przyobiecanych tak wysokiemu stanowi.
Wiele podobnych widzeń Pan z łaski swojej mi użyczył, ale dłużej się nad nimi zastanawiać nie chcę, bo jak już mówiłam, mały z tego byłby pożytek. To tylko jeszcze nadmienię, że ze wszystkich dusz, które mi w taki sposób były ukazane, nie widziałam żadnej, która by weszła wprost do nieba bez zatrzymania w czyśćcu, oprócz tych trzech, to jest Ojca, o którym na ostatku mówiłam, świętego Piotra z Alkantary i tego Ojca dominikanina, o którym było wyżej. Co do niektórych, raczył mi Pan także ukazać miejsce, jakie zajmują w niebie, i stopień chwały, na który są wywyższone. Wielka pod tym względem zachodzi między nimi różnica. 

 

Księga Życia, Rozdział 38
Dzień 8. nowenny za chorych
Nowenna chorych do Najświętszej Maryi Panny z Lourdes
Szczęść Boże,
dziś ósmy dzień nowenny.
Nasze nabożeństwo jest też na Youtube – w wersji rozszerzonej: https://youtu.be/D6Qma5FfqDM
Dzień VIII
O Pani nasza z Lourdes, Niepokalane Poczęcie, Dziewico czysta i bez skazy, uproś mi łaskę czystości, aby przeciwstawić się okazjom do grzechu i zwrócić się w modlitwie przeciwko wszystkim zagrożeniom, które daje świat, szatan i ciało. Udziel mi zdrowia i pozwól wykorzystać tę łaskę, aby czynić dobro i osiągnąć niebo.
Zdrowaś Maryjo… (3 razy)
Nasza Pani z Lourdes, módl się za mnie. Boże, Ty w Lourdes za pośrednictwem Niepokalanej Matki Twojego Syna wzywasz lud chrześcijański do pokuty, spraw, abyśmy przez dobrowolną pokutę cieszyli się Twoją łaskawością i otrzymali Twoje przebaczenie. Amen.
Rozmyślanie:
Módlmy się za diakonów i kapłanów, by chętnie spieszyli do chorych z sakramentami i pociechą chrześcijańską. Niech ich pokorna posługa wobec przykutych do łoża boleści niesie radość, pewność i nadzieję na spotkanie z Chrystusem oczekującym ich w godzinie śmierci. Módlmy się również za osoby opiekujące się chorymi, o siły fizyczne i moc Ducha Świętego dla nich, by trwali przy cierpiących, aby nikt nie czuł się zapomniany lub odrzucony.
Maryjo, Uzdrowienie chorych i Pocieszycielko strapionych, powierzamy Twej matczynej opiece chorych i cierpiących; wstawiaj się za nimi u Twojego Syna, a naszego Pana Jezusa Chrystusa, aby otrzymali łaskę przyjęcia cierpienia jako daru Bożej miłości oraz zostali uzdrowieni.
Pod Twoją obronę…
Ojcze nasz…
Módlmy się.
Boże, Ty jesteś ucieczką w chorobie, okaż swoją moc nad Twoimi chorymi sługami i służebnicami, aby dzięki Twojemu miłosierdziu odzyskali zdrowie i mogli uczestniczyć w życiu świętego Kościoła. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.
Dzień 7. nowenny za chorych
 
Nowenna chorych do Najświętszej Maryi Panny z Lourdes
 
Szczęść Boże,
 
dziś siódmy dzień nowenny.
 
Nasze nabożeństwo jest też na Youtube – w wersji rozszerzonej: https://youtu.be/IUASTJ6Fbzo
 
 
 
Nowenna i objawienia pochodzą z książki „Lourdes. Wezwanie do pokuty”. https://rosemaria.pl/lourdes-wezwanie-do-pokuty Dziękujemy Wydawnictwu Rosemaria za udostępnienie treści.
 
Dzień VII
 
O Pani nasza z Lourdes, która powiedziałaś do Bernadetty: „Obiecuję ci, że będziesz szczęśliwa nie w tym, lecz w następnym świecie”, pozwól mi zrozumieć wartość cierpienia; i przez cierpienie, które sama u stóp krzyża przeżyłaś, uproś mi cierpliwość w mojej niedoli, uzdrów moje ciało, jeśli będzie to dobre dla mojej duszy.
 
Zdrowaś Maryjo… (3 razy)
 
Nasza Pani z Lourdes, módl się za mnie. Boże wszechmogący, posłuszne obmycie się św. Bernadetty w źródle lourdeńskim, z polecenia Niepokalanej Pani, niech dla nas będzie zachętą do posłuszeństwa Twoim przykazaniom. Amen.
 
Rozmyślanie:
 
Drodzy chorzy i cierpiący, to właśnie przez rany Chrystusa możemy patrzeć oczyma nadziei na wszystko zło, które dotyka ludzkość. Zmartwychwstając, Chrystus Pan nie usunął ze świata cierpienia i zła, ale uzdrowił je u samych korzeni. Przemocy zła przeciwstawił wszechmoc miłości. Wskazał nam więc, że drogą do pokoju i radości jest miłość: »Przykazanie nowe daję wam, abyście się wzajemnie miłowali, tak jak Ja was umiłowałem; żebyście i wy tak się miłowali wzajemnie« (J 13,34). Chrystus, Zwycięzca śmierci, żyje pośród nas. Naśladujemy naszego Mistrza w gotowości oddania życia za naszych braci, stając się posłańcami radości, która nie lęka się bólu, radości Zmartwychwstania (Benedykt XVI, Z Orędzia na Światowy Dzień Chorego 2011).
 
Maryjo, Uzdrowienie chorych i Pocieszycielko strapionych, powierzamy Twej matczynej opiece chorych i cierpiących; wstawiaj się za nimi u Twojego Syna, a naszego Pana Jezusa Chrystusa, aby otrzymali łaskę przyjęcia cierpienia jako daru Bożej miłości oraz zostali uzdrowieni.
 
Pod Twoją obronę…
 
Ojcze nasz…
 
Módlmy się.
Boże, Ty jesteś ucieczką w chorobie, okaż swoją moc nad Twoimi chorymi sługami i służebnicami, aby dzięki Twojemu miłosierdziu odzyskali zdrowie i mogli uczestniczyć w życiu świętego Kościoła. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.
  48. Nowenna Pompejańska za Polskę

Obrazek zablokowany z powodów bezpieczeństwa


Zachęcam wszystkich, komu leżą na sercu losy Polski (a teraz nawet świata),

do uczestnictwa w tej kolejnej Nowennie (od 30 stycznia do 24 marca) .
Dzielimy tajemnice pomiędzy uczestnikami jak w Kółkach Różańcowych, więc „początkujący” oraz mający dużo innych modlitw i obowiązków mogą brać do rozważania po 1 dziesiątku. Natomiast „doświadczonych” gorąco zachęcam brać więcej – po 2-3, a najlepiej – po całej części (5 dziesiątek). Może to być, oczywiście, nawet Cały Różaniec.
Nadal będziemy się modlić (aż do skutku) w następujących szczegółowych intencjach:
I. O ZWIEŃCZENIE INTRONIZACJI JEZUSA CHRYSTUSA NA KRÓLA POLSKI ZGODNIE Z WOLĄ BOŻĄ
II. ZA KAPŁANÓW I BISKUPÓW POLSKICH
III. O JAK NAJSZYBSZE OGŁOSZENIE PRZEZ KOŚCIÓŁ V. DOGMATU MARYJNEGO (O WSPÓŁODKUPICIELCE, ORĘDOWNICZCE I POŚREDNICZCE WSZYSTKICH ŁASK).
IV. O POKÓJ NA ŚWIECIE
V. DZIECI ZAGROŻONYCH ABORCJĄ I NAWRÓCENIA BŁĄDZĄCYCH RODAKÓW
Zgłaszać się można na mail msybirak@gmail.com
lub na tym Forum:

 

Dzień 6. nowenny za chorych

Nowenna chorych do Najświętszej Maryi Panny z Lourdes

Szczęść Boże, – dziś szósty dzień nowenny.

Nasze nabożeństwo jest też na Youtube – w wersji rozszerzonej: https://youtu.be/pF8y9qEV4tQ

Nowenna i objawienia pochodzą z książki „Lourdes. Wezwanie do pokuty”. https://rosemaria.pl/lourdes-wezwanie-do-pokuty Dziękujemy Wydawnictwu Rosemaria za udostępnienie treści.

Dzień VI

O Pani nasza z Lourdes, która podczas swego życia piłaś gorzki kielich cierpienia i znosiłaś wszystko z największą cierpliwością, uproś mi męstwo, które potrzebne jest w mojej chorobie. Ofiarowuję moje cierpienie Bogu jako wynagrodzenie za moje grzechy i w intencji Kościoła świętego.

Zdrowaś Maryjo… (3 razy)

Nasza Pani z Lourdes, módl się za mnie. Wszechmogący Boże, źródło lourdeńskie ukazane przez Niepokalaną Matkę Twojego Syna stało się miejscem szczególnego wysławiania Twojego nieskończonego miłosierdzia: przyjmij również nasze błagania, abyśmy nigdy nie przestawali Cię wielbić. Amen.

Rozmyślanie:

Razem z Chrystusem niech będzie przy was Najświętsza Maryja Panna, którą z ufnością wzywamy jako Uzdrowienie chorych i Pocieszycielkę strapionych. Z głębi swojego cierpienia, uczestnicząc w cierpieniach Syna, Maryja stała się zdolna do przyjęcia nowej misji: być Matką Chrystusa w Jego członkach. W godzinie Krzyża, Jezus przedstawia Jej każdego ze swoich uczniów, mówiąc: „Oto syn Twój” (J 19,26-27). Matczyna troska o Syna staje się matczyną troską o każdego z nas w naszym codziennym cierpieniu (Benedykt XVI, Z Orędzia na Światowy Dzień Chorego 2011).

Módlmy się za wszystkich chorych, cierpiących w różny sposób, także za uczestniczących w cierpieniu swoich bliskich, aby jednoczyli się z Chrystusem Cierpiącym i Współcierpiącą Jego i naszą Matką. Maryja najlepiej nas rozumie, troszczy się o nas, jak troszczyła się o swego Syna, aż po krzyż. Jeśli „nosimy w naszym ciele umieranie Jezusa”, to „objawi się w nas Jego zmartwychwstanie” (por. 2 Kor 4,10).

Maryjo, Uzdrowienie chorych i Pocieszycielko strapionych, powierzamy Twej matczynej opiece chorych i cierpiących; wstawiaj się za nimi u Twojego Syna, a naszego Pana Jezusa Chrystusa, aby otrzymali łaskę przyjęcia cierpienia jako daru Bożej miłości oraz zostali uzdrowieni.

Pod Twoją obronę…

Ojcze nasz…

Módlmy się. 
Boże, Ty jesteś ucieczką w chorobie, okaż swoją moc nad Twoimi chorymi sługami i służebnicami, aby dzięki Twojemu miłosierdziu odzyskali zdrowie i mogli uczestniczyć w życiu świętego Kościoła. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.

MODLITWA

Zanurz siebie, swoich najbliższych i Naród w Krwi Chrystusa i dołącz do wszystkich, którzy codziennie zawierzają się Jego Miłości i Miłosierdziu.

 
PILNE- Modlitwa, którą modlimy się codziennie rano:

Jezu, zanurzam w Twojej Przenajdroższej Krwi cały ten rozpoczynjący się dzień, który jest darem Twojej nieskończonej miłości.
Jezu, zanurzam w Twojej Przenajświętszej Krwi całą moją rodzinę, wszystkich razem i każdego z osobna ( tutaj wymień osoby, które chcesz powierzyć ).
Jezu Chryste Zbawicielu mój Ja Twój wierny sługa, Twój uczeń i wojownik, zanurzam siebie samego, moich bliskich, znajomych, rodzinę, przyjaciół i nieprzyjaciół.
Zanurzam, moich sąsiadów i osoby dziś napotkane, te zaszczepione i niezaszczepionych, które w Swej miłości stawiasz na mojej drodze.
Zanurzam wszystkich księży i siostry zakonne ( wymień imiona tych z Twojej parafii, zgromadzenia itd).
Zanurzam wszystkie moje sprawy, prace, rozmowy, obowiązki i odpoczynek. Przenikaj te sprawy, prace, rozmowy, obowiązki i odpoczynek aby przyniosły uwolnienie, oczyszczenie i uzdrowienie. Spraw aby odbyły się według Twojej świętej woli i ku wiecznej chwale Twojej.
Tobie oddaję całego siebie, swoją marność i grzeszność oraz moją miłość.
Niech Twoja wola wypełnia się we mnie. Łaska Twoja niech będzie zawsze ze mną i z moimi najbliższymi. Amen.

Dzień 4. nowenny za chorych

Nowenna chorych do Najświętszej Maryi Panny z Lourdes

Szczęść Boże,

dziś czwarty dzień nowenny.

Nasze nabożeństwo jest też na Youtube – w wersji rozszerzonej: https://youtu.be/4lA6vbaLrmY

Nowenna i objawienia pochodzą z książki „Lourdes. Wezwanie do pokuty”. https://rosemaria.pl/lourdes-wezwanie-do-pokuty Dziękujemy Wydawnictwu Rosemaria za udostępnienie treści.

IV DZIEŃ

O Pani nasza z Lourdes, przychodzę do Ciebie jako do Tej, która nigdy nikomu nie odmówiła swego miłosierdzia. Pozwól mi nieustannie pamiętać, że jesteś Ucieczką grzeszników… Przybądź mi z pomocą, o Maryjo, i uproś mi czystość i świętość duszy i ciała.

Zdrowaś Maryjo… (3 razy)

Nasza Pani z Lourdes, módl się za mnie. Boże, żółta róża, symbol dziewictwa, wieczności i duchowej radości, znajdująca się na stopach Najświętszej Dziewicy z Lourdes, z Twojej woli poucza nas, byśmy u Ciebie zawsze szukali ratunku i z radością podążali do wiecznej ojczyzny. Amen.

Rozmyślanie

Często Męka i Krzyż Jezusa budzą w nas lęk, gdyż zdają się zaprzeczeniem życia. W rzeczywistości jednak jest dokładnie odwrotnie! Krzyż bowiem jest Bożym »tak« dla ludzkości, najwyższym i najbardziej intensywnym wyrazem Jego miłości i źródłem, z którego wypływa życie wieczne. Z przebitego serca Jezusa wypłynęło życie. Tylko On jest w stanie uwolnić nas od zła i przywrócić królestwo sprawiedliwości, pokoju i miłości, do którego wszyscy dążymy. Szczególnie wy, drodzy chorzy, odczuwajcie bliskość tego Serca wypełnionego miłością, aby czerpać z Niego z wiarą i radość w modlitwie (Benedykt XVI, Z Orędzia na Światowy Dzień Chorego 2011).

 Módlmy się za chorych przerażonych swoją chorobą, za buntujących się przeciwko Bogu z powodu cierpienia, które ich spotkało, by zaufali Chrystusowi, który przeszedł przed nami drogę męki i krzyża, i by przytulili się do Jego Serca, w którym znajdą ukojenie, pokój i odwagę, i aby przez cierpienie, życie i wiarę byli Jego świadkami.

Maryjo, Uzdrowienie chorych i Pocieszycielko strapionych, powierzamy Twej matczynej opiece chorych i cierpiących; wstawiaj się za nimi u Twojego Syna, a naszego Pana Jezusa Chrystusa, aby otrzymali łaskę przyjęcia cierpienia jako daru Bożej miłości oraz zostali uzdrowieni.

Pod Twoją obronę…

Ojcze nasz…

Módlmy się.
Boże, Ty jesteś ucieczką w chorobie, okaż swoją moc nad Twoimi chorymi sługami i służebnicami, aby dzięki Twojemu miłosierdziu odzyskali zdrowie i mogli uczestniczyć w życiu świętego Kościoła. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.

Dzień 3. nowenny za chorych

Nowenna chorych do Najświętszej Maryi Panny z Lourdes

Szczęść Boże,

dziś trzeci dzień nowenny.

Nasze nabożeństwo jest też na Youtube – w wersji rozszerzonej: https://youtu.be/kaXoToLpmmA 

Nowenna i objawienia pochodzą z książki „Lourdes. Wezwanie do pokuty”. https://rosemaria.pl/lourdes-wezwanie-do-pokuty Dziękujemy Wydawnictwu Rosemaria za udostępnienie treści.

III DZIEŃ

O Pani nasza z Lourdes, która objawiłaś swoją miłość dla grzeszników, polecając Bernadetcie modlić się za nich, bądź łaskawa także dla mnie. Moje grzechy sprawiają, że nie jestem godny zbliżyć się do Ciebie; niemniej pokładam w Tobie, o Matko, całą moją ufność; wyjednaj mi skruchę za grzechy. Wyproś mi łaskę powrotu do zdrowia i zarazem użycia jej dla chwały Bożej.

Zdrowaś Maryjo… (3 razy)

Nasza Pani z Lourdes, módl się za mnie. Boże nieskończenie święty, przyjmij nasze błagania i spraw, aby błękitny pas Najświętszej Maryi Panny z Lourdes, symbol Jej dostojeństwa, był dla nas zachętą do pielęgnowania godności dzieci Bożych. Amen.

Rozmyślanie

Wobec Chrystusa, który pokazuje Tomaszowi swoje rany, jego odpowiedź zamienia się we wzruszające wyznanie: »Pan mój i Bóg mój!« (J 20,28). To, co kiedyś było przeszkodą nie do pokonania, ponieważ było znakiem pozornej porażki Jezusa, stało się po spotkaniu ze Zmartwychwstałym dowodem zwycięskiej miłości: »Jedynie Bóg, który miłuje nas do tego stopnia, iż bierze na siebie nasze rany i nasze cierpienia, zwłaszcza niezawinione, godzien jest wiary« (Benedykt XVI, Z Orędzia Urbi et Orbi, Wielkanoc 2007).

Módlmy się o wiarę dla zrezygnowanych, załamanych, przygniecionych ciężarem nieuleczalnej czy śmiertelnej choroby, o spotkanie z Jezusem Zmartwychwstałym, który czyni wszystko nowym. Męka i śmierć Chrystusa stały się sprawdzianem wiary dla Apostołów – wszyscy zwątpili. Jednak Chrystus swoją obecnością i ukazaniem im swoich ran przekonał ich o swojej miłości objawionej w krzyżu i powstaniu z martwych.

Maryjo, Uzdrowienie chorych i Pocieszycielko strapionych, powierzamy Twej matczynej opiece chorych i cierpiących; wstawiaj się za nimi u Twojego Syna, a naszego Pana Jezusa Chrystusa, aby otrzymali łaskę przyjęcia cierpienia jako daru Bożej miłości oraz zostali uzdrowieni.

Pod Twoją obronę…

Ojcze nasz…

Módlmy się.
Boże, Ty jesteś ucieczką w chorobie, okaż swoją moc nad Twoimi chorymi sługami i służebnicami, aby dzięki Twojemu miłosierdziu odzyskali zdrowie i mogli uczestniczyć w życiu świętego Kościoła. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.

 STAŁA NOWENNA DO ŚW. ANDRZEJA BOBOLI
                    W INTENCJI NARODU POLSKIEGO 
                          od 2 lutego 2022 do odwołania
                                         
Nowenna do św. Andrzeja Boboli
DZIEŃ PIERWSZY. Modlitwa o ducha misyjnego w Kościele.
Panie Jezu, nim wstąpiłeś do nieba, powiedziałeś uczniom: idźcie na cały świat i głoście Ewangelię. Posłuszni wezwaniu, poszli w świat i głosili Dobrą Nowinę różnym narodom. Tych, którzy uwierzyli i przyjęli chrzest włączali do Twego Kościoła. Jednak żyje jeszcze wiele ludzi na świecie, którzy nigdy o Tobie nie słyszeli. Nie wiedzą, żeś za nich oddał życie na krzyżu, że życie ludzkie się zmienia, ale się nie kończy, a także o tym, że mogą do Ciebie zwracać się w modlitwie. Dlatego prosimy Cię, niech Twój duch wzbudzi w Kościele misjonarzy, którzy pójdą do tych ludzi, którym jeszcze nie głoszono Dobrej Nowiny. Niech krew męczenników woła o nowe, gorliwe i święte powołania misyjne, aby nie brakowało głosicieli Ewangelii. A ty, niestrudzony misjonarzu Polesia, duszochwacie, św. Andrzeju Bobolo, czuwaj nad dziełem misyjnym Kościoła i miej w opiece tych, którzy dziś w wielu miejscach z narażeniem życia głoszą Ewangelię, aby wszyscy ludzie poznali prawdę i mieli nadzieję zbawienia. Amen.
DZIEŃ DRUGI. Modlitwa o wierność Bogu narodu polskiego. 
Panie Jezu, władco narodów, wprowadziłeś polski naród do swego Kościoła i wyznaczyłeś mu zaszczytną rolę przedmurza chrześcijaństwa. W pokorze chylimy czoła przed tronem Twego Majestatu i dziękujemy za miłość jakiej doznał przez wieki nasz naród od Ciebie oraz za to, że posłużyłeś się Polską, aby broniła chrześcijańskiej wiary. Dziś, Polska potrzebuje Twojej pomocy, aby obronić wiarę przed tymi, którzy podejmują działania, aby naród porzucił Ciebie, Twoje przykazania i Ewangelię, a wybrał wartości europejskie. Panie, zwróć swój łaskawy wzrok na Ojczyznę naszą i pomóż jej ocalić katolicką tożsamość, dochować Ci wierności w wierze. A ty, św. Andrzeju Bobolo, bądź wzorem dla Polaków trwania w wierze, bronienia jej i składania o niej świadectwa. Niech twoja męczeńska krew wyjedna u Boga zmiłowanie i nawrócenie dla tych, którzy nie wiedzą co czynią. Patronie Ojczyzny, uproś narodowi polskiemu łaskę, aby trwał na Bożych drogach i odrzucił niewiarę, laicyzację i sekularyzm. Amen.
 
DZIEŃ TRZECI. Modlitwa o żywą wiarę członków Kościoła.
Boże, przez sakrament chrztu świętego włączyłeś nas do Kościoła, obdarzyłeś łaską wiary i napełniłeś darami, aby dzieci Twoje były święte i nieskalane przed Twoim obliczem. Wdzięczni jesteśmy za to co uczyniłeś i czynisz dla nas, abyśmy byli zbawieni. Uwielbiamy Cię za dary, które dałeś Kościołowi, abyśmy mieli życie i to w obfitości. Uwielbiamy za Ewangelię, Twoje słowo i Eucharystię, Twój pokarm, bo dzięki nim możemy rozwijać naszą wiarę i pogłębiać jedność z Tobą. Uwielbiamy Cię za sakrament pokuty, bo ciągle nas podnosisz z naszych upadków, a my możemy powiedzieć za psalmistą: choćbym przechodził przez ciemną dolinę zła się nie ulęknę, bo Ty jesteś ze mną. Św. Andrzeju, specjalisto od spraw wiary wstawiaj się za swymi rodakami i uproś łaskę, aby nasza wiara była żywa i mocna, byśmy byli chlubą Kościoła, zachowując wierność przyjętym zobowiązaniom na chrzcie świętym. Święty Andrzeju, bohaterze wiary módl się, abyśmy mieli wiarę, która prowadzi do świętości i zbawienia. Amen.
DZIEŃ CZWARTY. Modlitwa o ducha Chrystusowego w Kościele.
Panie Jezu, zostawiłeś w sakramentach łaski, aby chrześcijanie mieli dostęp do Twej opieki na drogach swego życia. Spraw, niech ci, którzy przyjęli chrzest święty podążają drogą, którą Ty wyznaczyłeś, trwają w prawdzie, którą Ty przyniosłeś na świat i mają życie, którym Ty ich obdarzasz. Niech trwają w Twoim Kościele, z każdym dniem pogłębiają życie wewnętrzne i będą jak winne latorośle zakorzenione w winnym krzewie. Niech słuchają Ducha Świętego i tak żyją by doczesność nie przesłoniła im wieczności, a radości ziemskie nie sprowadziły na manowce życia. Jezu, napełnij swych uczniów Twoją miłością i niech tak żyją, aby ludzie chwalili Twego Ojca, który jesteś w niebie. A ty, św. Andrzeju, mocarzu ducha Bożego, świadku prawdziwej wiary czuwaj nad Chrystusowym Kościołem, aby był wierny swemu Założycielowi, głosił zdrową naukę i szafował świętymi sakramentami, był stróżem moralności chrześcijańskiej, aby członkowie tej wspólnoty posiedli taką duchowość chrześcijańską, która poprowadzi ich do zwycięstwa w walce ze złem i szatanem. Amen.
DZIEŃ PIĄTY. Modlitwa o pobożność w narodzie polskim.
Panie Jezu, Tyś naród polski zapisał w swym Sercu i dałeś poprzez jego historię wiele dowodów, że może zawsze liczyć na Twoją pomoc, gdy w modlitwie zwróci się do Ciebie. Więc zwracamy się do Ciebie Panie pełni ufności o pomoc gdy wiele przesłanek wskazuje, że zaczynają się spełniać przepowiednie Twoje i bije dziejowa godzina opowiedzenia się, po której stronie będzie naród, czy po Twojej Chryste, czy po Szatana. Niech Twoja łaska sprawi, że Polska, która zawsze przez swą historię stawała po Twojej stronie, dziś także wybierze Ciebie Panie. Bo do kogo pójdziemy skoro Ty masz słowa życia wiecznego. Niech nadal będziemy znakiem dla narodów świata, że Polska jest Ci wierna i posłuszna. Niech Duch Święty wzbudzi w narodzie polskim pragnienie i tęsknotę za życiem duchowym, wiernością wierze katolickiej i umiłowaniem Ewangelii. A ty, św. Andrzeju Bobolo, przykładzie prawdziwej pobożności, nadziejo nasza, módl się za Ojczyznę, aby jej obywatele żyli pobożnie i święcie, nie dali się zwieść mocom ciemności i zwyciężali wrogów zbawienia. Amen.
DZIEŃ SZÓSTY. Modlitwa o życie zgodne z wiarą.
Panie Jezu, godny nieskończonej miłości i czci, Ty chcesz, aby Twoją własnością były wszystkie serca, a szczególnie biedne, skołatane i zagubione, bo one są też drogocenne w Twoich oczach. Dlatego zachęcasz, przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy jesteście utrudzeni i obciążeni, a Ja was pokrzepię. Jednak wielu jest obojętnych wobec tej zachęty Panie i żyje tak, jakby Ciebie nie było, albo, jakbyś był im niepotrzebny. Dlatego bezdenna głębino łask wszelkich, napełnij Twe dzieci taką łaską by pielęgnowały w sobie cnoty: pokorę, cichość, czystość, męstwo i miłość. Pośród szarej codzienności i zwodniczych zmysłów oświecaj ich rozum, by wybierały drogę wąską i stromą, przechodzili przez ciasną bramę, która wiedzie ku życiu z Tobą. Umacniaj naszą wolę, wzmacniaj słabe i strwożone serce, spraw by życie nasze było zgodne z wyznawaną wiarą. A ty, św. Andrzeju Bobolo, mężny zwycięzco na szlakach naszego życia tak trudnych i niebezpiecznych, nierównych i niepewnych bądź niezawodnym, wypróbowanym przewodnikiem w drodze do niebieskiej Ojczyzny. Amen.
DZIEŃ SIÓDMY. Modlitwa za duchowieństwo. 
Wiekuisty Kapłanie, Ty powołujesz ludzi, aby poszli za Tobą, i byli świadkami Twojej miłości aż po krańce ziemi. Spójrz na tych, których konsekrowałeś i przeznaczyłeś do służby Twemu ludowi. Niech posługa, którą pełnią w Twoim imieniu, ich uświęcenia i zbawia, a także tych, do których są posłani. Tobie polecamy Ojca Świętego, biskupów i kapłanów i prosimy, abyś ich zachował dla Twego Imienia, podtrzymywał w nich ducha poświęcenia i ofiary, błogosławił pracom oraz ustrzegł od złego. Niech będą Ci wierni, aby Kościół był światłem nadziei życia wiecznego. A ty, św. Andrzeju, wzorze świętości kapłańskiej i zakonnej, czuwaj nad polskim duchowieństwem, aby naśladowało ciebie w pracy nad sobą, gorliwej służbie Bogu i ludziom, oraz umiłowaniu Kościoła. Możny orędowniku u tronu Bożego, wspieraj swą modlitwą swych braci, kapłanów i zakonników, którzy podobnie, jak ty, troszczą się o zbawienie dla siebie i bliźnich. A tych, którzy porzucili kapłaństwo i zranili Kościół przez zgorszenie, otocz szczególną modlitewną opieką. Amen.
DZIEŃ ÓSMY. Modlitwa za rządzących i naród polski.
Boże, przez tak liczne wieki otaczałeś Polskę blaskiem potęgi i chwały, a tych, którzy sprawowali rządy nad narodem napełniałeś mądrością by z godnością i pożytkiem dla dobra obywateli dźwigali ten zaszczytny i trudny obowiązek. Dziś też potrzebujemy Twej pomocy, aby naród polski nadal darzył Ciebie miłością i własną Ojczyznę, szanował to co stanowi jej świętość narodową by naród odrzucił bezbożność, obojętność religijną, sekularyzm i laicyzację. Niech Twa łaska Panie sprawi, aby rządzący dbali o dobro duchowe i materialne Ojczyzny, o jej katolicką tożsamość. Spójrz na utrudzonych pracą Polaków i niech tak pracują by ich praca nie tylko była źródłem utrzymania rodzin, ale ich uświęcała. Otocz troskliwą miłością młodzież i dzieci, aby nie dali się porwać złowrogim ideologiom. A ty, św. Andrzeju, wielki nasz Patronie strzeż naszych miast i wiosek, prowadź Polskę do dobrobytu. Uproś pojednanie synom i córkom naszego narodu, który dziś boryka się z licznymi podziałami. Patronie Polski, prowadź Ojczyznę na szczyty nowej potęgi i chwały. Amen.
 
DZIEŃ DZIEWIĄTY. Modlitwa o życie w łasce Bożej i opiekę Bożą.
W ostatnim dniu nowenny zwracamy się do Ciebie Jezu z prośbą najważniejszą: zachowaj w nas żywą wiarę, życie w łasce uświęcającej, jedność z Kościołem, napełnij duchem modlitwy i wiernością Twoim przykazaniom i nauce Ewangelii. Niech będziemy świątynią Ducha Świętego i wzrastamy w przyjaźni z Tobą Jezu i kochamy Twoją i naszą Matkę. Niech cenimy sobie ponad wszystko życie nadprzyrodzone, modlitwę, sakramenty święte, szczególnie spowiedź i Eucharystię oraz Pismo Święte. A, Twoja pomoc Panie niech sprawi, byśmy mieli dobre pragnienia i prowadzili takie życie, aby w Tobie znaleźć pokój i szczęście, którego świat dać nie może. A ty, św. Andrzeju Bobolo szafarzu łask Bożych, nieustraszony Męczenniku wstawiaj się za nami u Pana byśmy mimo naszych grzechów i upadków zasłużyli już tu na ziemi, przy śmierci i w wieczności na współczucie i miłość Serca Bożego. Amen.
 
Litania do św. Andrzeja Boboli: odmawiana przez wszystkie dni Nowenny
Kyrie eleison! Chryste eleison! Kyrie eleison!
Chryste, usłysz nas! Chryste, wysłuchaj nas!
Ojcze z nieba Boże, zmiłuj się nad nami
Synu, Odkupicielu świata, Boże,
Duchu Święty, Boże,
Święta Trójco, jedyny Boże.
Święta Maryjo, módl się za nami
Święty Andrzeju Bobolo, módl się za nami.
 Święty. Andrzeju, wierny naśladowco Dobrego Pasterza,
 Święty Andrzeju, napełniony duchem Bożym,
 Święty Andrzeju, czcicielu Niepokalanie Poczętej Maryi Panny,
Święty Andrzeju, duchowy synu świętego Ignacego Loyoli,
Święty Andrzeju, miłujący Boga i bliźnich aż do oddania swego życia,
Święty Andrzeju, w życiu codziennym oddany Bogu i bliźnim,
Święty Andrzeju, zjednoczony z Bogiem przez nieustanną modlitwę,
Święty Andrzeju, wzorze doskonałości chrześcijańskiej,
Święty Andrzeju, Apostole Polesia,
Święty Andrzeju, powołany przez Boga do jednoczenia rozdzielonych sióstr i braci,
Święty Andrzeju, gorliwy nauczycielu dzieci i ludzi religijnie zaniedbanych,
Święty Andrzeju, niezachwiany w wierze mimo gróźb i tortur,
Święty Andrzeju, wytrwały w największych cierpieniach,
Święty Andrzeju, męczenniku za jedność chrześcijan,
Święty Andrzeju, męczenniku i apostole,
Święty Andrzeju, apostołujący po śmierci wędrówką relikwii umęczonego ciała,
 Święty Andrzeju, wsławiony przez Boga wielkimi cudami,
Święty Andrzeju, chlubo naszej Ojczyzny,
Święty Andrzeju, wielki Orędowniku Polski,
Święty Andrzeju, proroku zmartwychwstania Polski po trzecim rozbiorze,
Święty Andrzeju, nasz wielki Patronie.
Abyśmy wszyscy chrześcijanie stanowili jedno, uproś nam u Boga
Abyśmy nigdy od naszej wiary nie odstąpili,
Abyśmy żadnego grzechu ciężkiego nie popełnili,
Abyśmy za popełnione winy szczerą pokutę czynili,
Abyśmy dla naszego zbawienia gorliwie z łaską Bożą współpracowali,
Abyśmy Bogu wiernie służyli,
Abyśmy Najświętszą Maryję Pannę jako Matkę miłowali,
Abyśmy w znoszeniu wszelkich przeciwności wytrwali,
Abyśmy z Tobą nieustannie Bogu chwałę oddawali,.
JEZU, który gładzisz grzechy świata, przepuść nam, Panie
JEZU, który gładzisz grzechy świata, wysłuchaj nas, Panie,
JEZU, który gładzisz grzechy świata, zmiłuj się nad nami.
Kapłan: Módl się za nami, święty Andrzeju Bobolo,
Wierni: Abyśmy się stali godni obietnic Chrystusowych.
 
Módlmy się:
Boże, nasz Ojcze, Ty przez śmierć umiłowanego Syna chciałeś zgromadzić rozproszone dzieci.
 Spraw, abyśmy gorliwie współpracowali z Twoim dziełem, za które oddał życie święty Andrzej Bobola, Męczennik.
 Prosimy o to przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.

Luty miesiącem modlitwy za chorych i cierpiących

                               Modlitwa do Matki Bożej z Lourdes za chorych - YouTube
NOWENNA PRZED ŚWIĘTEM NAJŚWIĘTSZEJ MARYI PANNY
Z LOURDES I ŚWIATOWYM DNIEM CHOREGO
(codziennie można dodać własną intencję)
Dzień pierwszy nowenny 2 lutego
„Miłość do cierpiących jest znakiem i miarą poziomu cywilizacji i rozwoju narodu” (Jan Paweł II).
O Pani nasza z Lourdes, która wzywana jesteś z wielką ufnością jako pośredniczka łask i miłosierdzia, uproś nam łaski, których potrzebujemy dla naszego uzdrowienia duchowego i fizycznego.
 
Każdego dnia nowenny:
Miłosierny Boże, przyjdź z pomocą naszej słabości i spraw, abyśmy za wstawiennictwem Niepokalanej Rodzicielki Twojego Syna, której pamiątkę obchodzimy, dźwignęli się z naszych grzechów do nowego życia. Przez Chrystusa Pana naszego. Amen.
Boże, otacza mnie świat pełen egoizmu, pychy, indywidualizmu, obojętności. Trudno odnaleźć miłość, tę prawdziwą – Twoją. Ważniejsze staje się  „mieć” niż „być”. Pragnę dziś wołać, bym potrafił zmieniać ten świat swoim świadectwem życia, bym niósł swoją postawą orędzie ratunku, uzdrowienia dla świata, bym był znakiem Twojej miłości.
Maryjo, matko Boga i ludzi, módl się za nami.
Święta Bernadetto, módl się za nami.
Ojcze nasz…, Zdrowaś Maryjo…, Chwała Ojcu… 
Modlitwa za chorych 
Boże, Twój Syn dźwigał nasze boleści
i objawił nam wartość tajemnicy cierpienia,
wysłuchaj nasze prośby zanoszone za chorych
i spraw, aby pamiętali, że należą do tych,
którym Ewangelia obiecuje pociechę,
i aby czuli się zjednoczeni z Chrystusem cierpiącym
za zbawienie świata.
Przez Chrystusa Pana naszego.Amen.
 
Dzień drugi nowenny 3 lutego
„Wielu braci i sióstr wciąż jeszcze nie otrzymuje niezbędnej pomocy lekarskiej. Jest to wielka niesprawiedliwość, która przynagla do niezwłocznego działania wszystkich, a zwłaszcza tych, na których spoczywa wielka odpowiedzialność w sferze polityki i gospodarki” (Jan Paweł II).
O Pani nasza z Lourdes, której potęga jest tak wielka w Niebie, że Twoje prośby nigdy nie zostają odrzucone, Ty, która bogata jesteś w miłosierdzie i moc. Uproś nam u Syna swego łaski, o które z ufnością prosimy.
Boże, doświadczam wielkiego bólu, kiedy obserwuję postawy służby zdrowia odpowiedzialnej za opiekę nad chorymi, cierpiącymi oraz postawy decydujących o jej dotowaniu i rozwoju. Dziękuję za czynione dobro, ale widzę, jak jeszcze wiele do uporządkowania. Daj kierującym mądrość, odpowiedzialność i siły do odkrywania ciągle na nowo sensu swojej misji niesienia pomocy człowiekowi, który jej potrzebuje, który na nią czeka.
Maryjo, matko Boga i ludzi, módl się za nami.
Święta Bernadetto, módl się za nami.
Ojcze nasz…, Zdrowaś Maryjo…, Chwała Ojcu… 
Modlitwa za chorych 
Boże, Twój Syn dźwigał nasze boleści
i objawił nam wartość tajemnicy cierpienia,
wysłuchaj nasze prośby zanoszone za chorych
i spraw, aby pamiętali, że należą do tych,
którym Ewangelia obiecuje pociechę,
i aby czuli się zjednoczeni z Chrystusem cierpiącym
za zbawienie świata.
Przez Chrystusa Pana naszego.
Amen.
Dzień trzeci nowenny 4 lutego
„Cierpienie człowieka, cierpienie ludzi którego nie da się uniknąć przyjęte w duchu wiary, jest źródłem mocy dla cierpiącego i dla innych” (Jan Paweł II).
O Pani nasza z Lourdes, która objawiłaś swoją miłość dla grzeszników, polecając Bernadecie modlić się za nich. Nasze grzechy sprawiają, że nie jesteśmy godni zbliżyć się do Ciebie, ale z ufnością prosimy: wyjednaj nam skruchę za grzechy i łaskę szczerej spowiedzi.
Boże, kiedy spotyka mnie cierpienie, tyle we mnie buntu, gniewu, znaków zapytania. Tak trudno zrozumieć, że Ty jesteś w tym wydarzeniu. Brak mojej pokory, przyjęcia Twojej woli. Daj mi łaskę otwartego i odważnego serca, bym potrafił przyjmować Twój plan wobec mnie, nawet gdy przychodzi cierpienie. Bym potrafił być znakiem wielkich darów, którymi mnie obdarzasz, a swoją postawą dawał świadectwo mojej wiary w pełnym zaufaniu Tobie, bym pokazywał, że Ty jesteś Panem życia i śmierci.
Maryjo, matko Boga i ludzi, módl się za nami.
Święta Bernadetto, módl się za nami.
Ojcze nasz…, Zdrowaś Maryjo…, Chwała Ojcu… 
 
Modlitwa za chorych 
Boże, Twój Syn dźwigał nasze boleści
i objawił nam wartość tajemnicy cierpienia,
wysłuchaj nasze prośby zanoszone za chorych
i spraw, aby pamiętali, że należą do tych,
którym Ewangelia obiecuje pociechę,
i aby czuli się zjednoczeni z Chrystusem cierpiącym
za zbawienie świata.
Przez Chrystusa Pana naszego.Amen.
 
Dzień czwarty nowenny 5 lutego
„Pragnę wyrazić wdzięczność wszystkim – pojedynczym osobom, instytucjom religijnym, organizacjom pozarządowym – którzy z godną podziwu gorliwością służą chorym i cierpiącym. Mam na myśli w szczególności rzeszę zakonników i zakonnic, którzy wspólnie z licznymi świeckimi pracują w szpitalach i w małych ośrodkach zdrowia krajów najuboższych, pośród trudności i konfliktów, ryzykując nawet własne życie, aby ratować życie braci” (Jan Paweł II).
O Pani nasza z Lourdes, przychodzimy do Ciebie, jako do Tej, która nigdy nikomu nie odmawia swego miłosierdzia. Przybądź nam z pomocą, o Maryjo, i uproś nam czystość duszy i ciała.
Boże, moje myśli kierują się do wszystkich, którzy posługują chorym, którzy pochylali się nade mną. Dziękuję za to, że postawiłeś ich przy mnie. Daj siłę i moc wszystkim w trudnej służbie dla drugiego człowieka. Ludziom posługującym chorym daj łaskę odkrywania w nich Ciebie.
Maryjo, matko Boga i ludzi, módl się za nami.
Święta Bernadetto, módl się za nami.
Ojcze nasz…, Zdrowaś Maryjo…, Chwała Ojcu…
Modlitwa za chorych 
Boże, Twój Syn dźwigał nasze boleści
i objawił nam wartość tajemnicy cierpienia,
wysłuchaj nasze prośby zanoszone za chorych
i spraw, aby pamiętali, że należą do tych,
którym Ewangelia obiecuje pociechę,
i aby czuli się zjednoczeni z Chrystusem cierpiącym
za zbawienie świata.
Przez Chrystusa Pana naszego.Amen.
Dzień piąty nowenny 6 lutego    
„Ludzie samotni, odepchnięci, psychicznie chorzy, fizycznie upośledzeni są wszędzie. Czy mamy dla nich czas? Pamiętajcie, cokolwiek uczynicie tym ludziom, uczynicie samemu Bogu…” (Matka Teresa z Kalkuty).
O Pani nasza z Lourdes, dziękujemy Ci za Twą troskliwość nad nami, ponieważ nigdy nie przestajemy być Twoimi dziećmi. Nawróć wszystkich grzeszników, aby pojednali się z Bogiem i pomiędzy sobą.
Boże, szybko przemijają dni mojego życia. Często biegnę, nie zauważając drugiego człowieka, szczególnie tego potrzebującego. Zapominam, że to Ty w nim przychodzisz do mnie. Tracę wiele czasu, a potrzeba jednego – realizować tak konkretnie Twoją miłość. Proszę, wyzwól mnie z obojętności i daj siły, bym się zatrzymał i zauważył Ciebie, który wołasz o miłość.
Maryjo, matko Boga i ludzi, módl się za nami.
Święta Bernadetto, módl się za nami.
Ojcze nasz…, Zdrowaś Maryjo…, Chwała Ojcu…
Modlitwa za chorych 
Boże, Twój Syn dźwigał nasze boleści
i objawił nam wartość tajemnicy cierpienia,
wysłuchaj nasze prośby zanoszone za chorych
i spraw, aby pamiętali, że należą do tych,
którym Ewangelia obiecuje pociechę,
i aby czuli się zjednoczeni z Chrystusem cierpiącym
za zbawienie świata.
Przez Chrystusa Pana naszego.Amen.
Dzień szósty nowenny 7 lutego
„Jestem świadoma, że jesteśmy maleńką kroplą w wielkim oceanie nędzy i cierpienia, ale jeżeli nie byłoby tej kropli, to ludzkie cierpienie i nędza byłyby jeszcze większe…” (Matka Teresa z Kalkuty).
O Pani nasza z Lourdes, która znosiłaś wszystko z największą cierpliwością, uproś nam męstwo potrzebne do znoszenia chorób i cierpień duchowych, które pragniemy ofiarować Bogu, jako wynagrodzenie za grzechy świata oraz w intencjach Kościoła Świętego.
Boże, zauważam, że dziś liczy się siła, zdrowie, odwaga itd. Nie ma miejsca dla ludzi doświadczonych chorobą, cierpieniem, słabością. Wyrzuca się ich poza margines życia – domy starców, odosobnienie, a w konsekwencji eutanazja. Tragizm człowieka. Brak chrześcijańskich postaw w służbie, oddaniu dla innych ludzi. Panie, otwórz me serce na Twoją miłość. Umocnij tą miłością wszystkich posługujących chorym.
Maryjo, matko Boga i ludzi, módl się za nami.
Święta Bernadetto, módl się za nami.
Ojcze nasz…, Zdrowaś Maryjo…, Chwała Ojcu…
Modlitwa za chorych 
Boże, Twój Syn dźwigał nasze boleści
i objawił nam wartość tajemnicy cierpienia,
wysłuchaj nasze prośby zanoszone za chorych
i spraw, aby pamiętali, że należą do tych,
którym Ewangelia obiecuje pociechę,
i aby czuli się zjednoczeni z Chrystusem cierpiącym
za zbawienie świata.
Przez Chrystusa Pana naszego.Amen.
Dzień siódmy nowenny 8 lutego
„Bycie blisko chorego jest niezbędne, winna jednak temu towarzyszyć ewangelizacja środowiska, w którym żyjemy” (Benedykt XVI).
O Pani nasza z Lourdes, któraś powiedziała do Bernadety: „Nie obiecuję ci szczęścia na tym świecie, lecz w innym”, pozwól nam zrozumieć wartość cierpienia, które sama u stóp krzyża przeżyłaś.
Boże, widzę świat ludzi troszczących się o zdrowie, urodę, skoncentrowanych na sobie, uchylających się od posługi wobec potrzebujących. Konieczna jest ewangelizacja naszego otoczenia, by było zdolne bezinteresownie wyjść ku drugiemu człowiekowi. By nie zabrakło gestów miłości, ale również opieki modlitewnej nad chorymi, cierpiącymi. Być może choroba kogoś bliskiego pomoże odkryć na nowo wartość, sens i cel życia każdego z nas.
Maryjo, matko Boga i ludzi, módl się za nami.
Święta Bernadetto, módl się za nami.
Ojcze nasz…, Zdrowaś Maryjo…, Chwała Ojcu…
 
Modlitwa za chorych
Boże, Twój Syn dźwigał nasze boleści
i objawił nam wartość tajemnicy cierpienia,
wysłuchaj nasze prośby zanoszone za chorych
i spraw, aby pamiętali, że należą do tych,
którym Ewangelia obiecuje pociechę,
i aby czuli się zjednoczeni z Chrystusem cierpiącym
za zbawienie świata.
Przez Chrystusa Pana naszego.Amen.
 
Dzień ósmy nowenny 9 lutego
„Cierpienie, ból, niepowodzenie to są pocałunki Jezusa, to znaki, że już jesteś tak blisko Jezusa na krzyżu, że może Cię pocałować” (Matka Teresa z Kalkuty).O Pani nasza z Lourdes, Niepokalane Poczęcie, Dziewico czysta i bez skazy, uproś nam łaskę czystości, abyśmy mogli przeciwstawić się okazjom do grzechu i zwrócić się w modlitwie przeciwko wszystkim zagrożeniom, które przynosi świat, szatan i ciało.
Boże, chcę Cię dziś prosić o dar zrozumienia, że cierpienie to szczególna łaska, wybranie, ścisła relacja z Chrystusem cierpiącym, współuczestnictwo z Nim w zbawczej misji świata. Dotknij tym darem wszystkich chorych, by zrozumieli, że mogą swoją ofiarą wyprosić niebo nie tylko dla siebie, ale nieść także ratunek innym, tym, którzy zagubili się w tym świecie.
Maryjo, matko Boga i ludzi, módl się za nami.
Święta Bernadetto, módl się za nami.
Ojcze nasz…, Zdrowaś Maryjo…, Chwała Ojcu…
 
Modlitwa za chorych 
Boże, Twój Syn dźwigał nasze boleści
i objawił nam wartość tajemnicy cierpienia,
wysłuchaj nasze prośby zanoszone za chorych
i spraw, aby pamiętali, że należą do tych,
którym Ewangelia obiecuje pociechę,
i aby czuli się zjednoczeni z Chrystusem cierpiącym
za zbawienie świata.
Przez Chrystusa Pana naszego.Amen.
 
Dzień dziewiąty nowenny 10 lutego
„Potrzebne jest duszpasterstwo zdolne pokrzepiać chorych w cierpieniu, pomagające im przemieniać swój los w moment łaski dla siebie i innych dzięki żywemu uczestnictwu w misterium Chrystusa” (Benedykt XVI).
O Pani nasza z Lourdes, która tak bardzo polecałaś pokutę, uproś nam łaskę przyjęcia dobra, które Bóg daje. Spraw, abyśmy zrozumieli wszelkie zło grzechu i jego nieobliczalne skutki dla naszego życia doczesnego i wiecznego
Boże, oddaję Ci wszystkich tych, których wezwałeś w szczególny sposób do pójścia za Tobą: kapłanów, a zwłaszcza posługujących chorym. Niech prowadzi ich Twoja miłość, by potrafili być dobrymi narzędziami w Twoich dłoniach i dawali Ciebie tym, do których ich posyłasz. Niech nigdy nie zabraknie im radości w posłudze.
Maryjo, matko Boga i ludzi, módl się za nami.
Święta Bernadetto, módl się za nami.
Ojcze nasz…, Zdrowaś Maryjo…, Chwała Ojcu…
Modlitwa za chorych 
Boże, Twój Syn dźwigał nasze boleści
i objawił nam wartość tajemnicy cierpienia,
wysłuchaj nasze prośby zanoszone za chorych
i spraw, aby pamiętali, że należą do tych,
którym Ewangelia obiecuje pociechę,
i aby czuli się zjednoczeni z Chrystusem cierpiącym
za zbawienie świata.
Przez Chrystusa Pana naszego. Amen.
                                                                                                   Bonifratrzy – Zakon Szpitalny św. Jana Bożego, Prowincja Polska p.w. Zwiastowania N.M.P.
Litania do Matki Bożej z Lourdes – odmów w intencji chorych i cierpiących 
 Kyrie, elejson. Chryste, elejson. Kyrie, elejson.
 Chryste, usłysz nas. Chryste, wysłuchaj nas.
 Ojcze z nieba Boże, zmiłuj się nad nami.
 Synu Odkupicielu świata Boże,
 Duchu Święty Boże,
 Święta Trójco jedyny Boże,
Najświętsza Panno w Lourdes objawiona, módl się za nami.
 Najświętsza Panno pokutę zalecająca,
 Najświętsza Panno, uzdrawiające źródło wskazująca,
 Najświętsza Panno potwierdzająca Swe Niepokalane Poczęcie,
 Niepokalana Córo Boga Ojca,
 Niepokalana Matko Syna Bożego,
 Niepokalana Oblubienico Ducha Świętego,
 Niepokalana Świątynio Trójcy Przenajświętszej,
 Niepokalane odzwierciedlenie Mądrości Bożej,
 Niepokalana Jutrzenko sprawiedliwości,
 Niepokalana Arko Przymierza,
 Niepokalana Dziewico krusząca głowę węża piekielnego,
 Niepokalana Królowo nieba i ziemi,
 Niepokalana skarbnico łask Boskich,
 Niepokalana drogo do Jezusa wiodąca,
 Niepokalana Dziewico wolna od grzechu pierworodnego,
 Niepokalana bramo niebios,
 Niepokalana Gwiazdo morza,
 Niepokalana Matko Kościoła świętego,
 Niepokalane źródło wszelkich doskonałości,
 Niepokalana przyczyno naszej radości,
 Niepokalany wzorze wiary,
 Niepokalane źródło Bożej miłości,
 Niepokalany znaku naszego zbawienia,
 Niepokalane światło Aniołów,
 Niepokalana nauczycielko Apostołów,
 Niepokalana chwało Proroków,
 Niepokalana potęgo Męczenników,
 Niepokalana opiekunko Wyznawców,
 Niepokalany wzorze dziewiczej czystości,
 Niepokalana radości ufających Tobie,
 Niepokalana obrono grzeszników,
 Niepokalana pogromicielko wszelkiego zła,
 JEZU, który gładzisz grzechy świata, przepuść nam, Panie.
 JEZU który gładzisz grzechy świata, wysłuchaj nas, Panie.
JEZU, który gładzisz grzechy świata, zmiłuj się nad nami.
 O Maryjo bez grzechu poczęta
 Módl się za nami, którzy się do Ciebie uciekamy.
 
 Módlmy się:
 Matko Najświętsza słynąca w Lourdes wielkimi łaskami, przez dobroć,  jakiej dajesz tyle dowodów w tym wybranym miejscu, błagamy Cię pokornie, uproś nam wszystkie cnoty, aby nas uświęciły oraz wyjednaj nam zupełne zdrowie duszy i ciała i dopomóż, abyśmy go użyli na chwałę Boga, dla dobra bliźnich i zbawienia duszy.Amen.
                                                                                        Namaszczenie chorych – Parafia Rzymskokatolicka pw. Św. Aleksego – Przedbórz
Modlitwa za chorych i cierpiących
Boże, Ojcze nasz, niech Twa Opatrzność czuwa nad chorymi i cierpiącymi, aby nie marnowali cierpienia, lecz umieli je wprzęgać w Twą służbę i włączali je w ofiarę Chrystusa. Daj Ojcze najlepszy, wszystkim cierpiącym łaskę dobrego, owocnego przeżywania cierpienia, dodawaj sił i otuchy, pocieszaj, oszczędzaj ich ile można, pozwól nieść im ulgę. Karm ich, Ojcze, Ciałem Twego Boskiego Syna. Żyj w nich i buduj Swoje Królestwo. Pozwól się realizować powołaniom chorych, błogosław wspólnotom chorych. Pozwól cierpiącym, aby byli pożyteczni dla bliźnich i kościoła. Niech Duch Święty prowadzi ich do świętości i szczęścia wiecznego. Amen.
Modlitwa za tych, którzy cierpią
Panie Jezu, który z własnego doświadczenia wiesz, co to znaczy cierpienie, zmiłuj się nad sercami zranionymi i obolałymi ciałami. Ty sam bądź ich pokojem i pokrzepieniem. Spraw, aby odkryli skarby ukryte w chrześcijańskim przeżywaniu cierpienia. Niech pamięć o tym, co Ty przecierpiałeś dla nas, przemieni troski nasze, pomoże nam lepiej znosić je i wykorzystywać dla zbawienia świata. Aktem miłości obejmującym całą ziemię ofiarujemy Ci obecne cierpienia ludzkości. Racz złączyć je z Twoimi i przemienić w łaski miłości i odkupienia dla wszystkich dusz. Amen.
Modlitwa o pomoc w cierpieniu
Jezu, Mistrzu cierpiących, naucz nas modlić się jak Ty, o oddalenie cierpienia, a gdy wolą Bożą jest, byśmy cierpieli – wspieraj nas i ucz przyjmować je, znosić i ofiarować dla większej Chwały Bożej i dla dobra wszystkich cierpiących. Amen.
Matko Boża Bolesna uproś nam męstwo w cierpieniu.
Modlitwa za opiekujących się chorymi
Panie i Ojcze nasz, natchnij opiekujących się chorymi miłością i dobrocią dla cierpiących. Daj im cierpliwość i wytrwałość. Chroń ich od wszystkiego złego we wszelkich ich pracach. Daj im siłę moralną i fizyczną, aby sumiennie spełniali swe posłannictwo w imię Boga, który jest najwyższym lekarzem i uzdrowicielem. Amen.
Modlitwa do Maryi za chorych
Maryjo – bądź u wezgłowia wszystkich chorych świata,
Tych, którzy w tej chwili stracili przytomność i będą umierać,
Tych, którzy rozpoczęli agonię,
Tych, którzy stracili nadzieję na wyzdrowienie,
Tych, którzy krzyczą i płaczą z bólu,
Tych, którzy nie mogą zatroszczyć się o siebie z powodu braku pieniędzy,
Tych, którzy tak bardzo chcieliby chodzić, a muszą po zostawać nieruchomi,
Tych, którzy na próżno szukają w swoim łóżku dogodniejszej pozycji.
Tych, którzy muszą się wyrzec najdroższych planów przyszłości,
Tych zwłaszcza, którzy nie wierzą w lepsze życie,
Tych, którzy buntują się i złorzeczą Bogu,
Tych, którzy nie wiedzą, że Chrystus boleśnie opuszczony na krzyżu cierpiał jak oni i za nich.
Maryjo – bądź u wezgłowia wszystkich chorych świata.Amen.
Psalm 91 (90) O Bożej opiece
Kto przebywa w pieczy Najwyższego i w cieniu Wszechmocnego mieszka, mówi do Pana: «Ucieczko moja i Twierdzo, mój Boże, któremu ufam». Bo On sam cię wyzwoli z sideł myśliwego i od zgubnego słowa. Okryje cię swymi piórami i schronisz się pod Jego skrzydła: Jego wierność to puklerz i tarcza. W nocy nie ulękniesz się strachu ani za dnia – lecącej strzały, ani zarazy, co idzie w mroku, ni moru, co niszczy w południe. Choć tysiąc padnie u twego boku, a dziesięć tysięcy po twojej prawicy: ciebie to nie spotka. Ty ujrzysz na własne oczy: będziesz widział odpłatę daną grzesznikom. Albowiem Pan jest twoją ucieczką, jako obrońcę wziąłeś sobie Najwyższego. Niedola nie przystąpi do ciebie, a cios nie spotka twojego namiotu, bo swoim aniołom dał rozkaz o tobie, aby cię strzegli na wszystkich twych drogach. Na rękach będą cię nosili, abyś nie uraził swej stopy o kamień. Będziesz stąpał po wężach i żmijach, a lwa i smoka będziesz mógł podeptać.
Ja go wybawię, bo przylgnął do Mnie; osłonię go, bo uznał moje imię. Będzie Mnie wzywał, a Ja go wysłucham i będę z nim w utrapieniu, wyzwolę go i sławą obdarzę. Nasycę go długim życiem i ukażę mu moje zbawienie.
Chwała Ojcu i Synowi i Duchowi Świętemu, jak była na początku, teraz i zawsze i na wieki wieków. Amen.
                                                    Namaszczenie chorych
Litania do Matki Bożej Uzdrowienia Chorych
Kyrie elejson, Chryste elejson, Kyrie elejson.
Chryste usłysz nas, Chryste wysłuchaj nas.
Ojcze z nieba Boże – zmiłuj się nad nami.
Synu Odkupicielu świata Boże – zmiłuj się nad nami.
Duchu Święty Boże – zmiłuj się nad nami.
Święta Trójco, Jedyny Boże – zmiłuj się nad nami.
Święta Maryjo, módl się za nami.
Matko Boża z Lourdes,
Matko pod krzyżem stojąca,
Matko miłosierna,
Niebieska Lekarko dusz naszych,
Uzdrowienie chorych,
Orędowniczko nasza u Syna,
Pani łagodna i bardzo łaskawa,
Nadziejo chorych i strapionych,
Męstwo cierpiących i prześladowanych,
Pocieszycielko zasmuconych,
Oparcie niewinnych i pokrzywdzonych,
Ostojo cichych i pokornych,
Opiekunko rodzin dotkniętych cierpieniem,
Zwiastunko Bożego pokoju,
Wspomożycielko uciekających się do Ciebie,
Wzorze cierpliwości,
Ratunku ginących grzeszników,
Abyśmy wiernie Synowi Twemu służyli, przyczyń się za nami.
Abyśmy we wszystkim pełnili Jego świętą wolę,
Abyśmy grzechami ciężkimi Go nie zasmucali,
Abyśmy cierpienia nasze przyjmowali z pokorą,
Abyśmy w rozpacz nie popadli,
Abyśmy chorym z miłością służyli,
Abyśmy w chorobie ducha nie tracili,
Abyśmy od niebezpieczeństw duszy i ciała zostali zachowani,
JEZU, który gładzisz grzechy świata, przepuść nam, Panie.
JEZU, który gładzisz grzechy świata, wysłuchaj nas, Panie.
JEZU, który gładzisz grzechy świata, zmiłuj się nad nami.
K: Módl się za nami, święta Boża Rodzicielko
W: Abyśmy się stali godnymi obietnic Chrystusowych.
Módlmy się: Boże, Ty okazujesz nam nieskończone miłosierdzie swoje poprzez znaki i cuda, dokonane przez wstawiennictwo naszej Matki Niebieskiej Lekarki. Pokornie Cię prosimy, abyśmy za Jej przyczyną cieszyli się łaską zdrowia duszy i ciała oraz osiągnęli chwalę przygotowaną dla Twoich dzieci w Królestwie niebieskim. Przez Chrystusa Pana naszego. Amen.
Nowenna do bł. Bartola Longo
See the source image
 
Każdego dnia po czytaniu odmawiamy: 
• Ojcze nasz
 
Ojcze nasz
 3x Zdrowaś Maryjo…
 Chwała Ojcu…
 Królowo Różańca Świętego, módl się za nami!
 
Boże, Ojcze miłosierdzia, wielbimy Cię za to, że dałeś historii ludzkości bł. Bartola Longa, żarliwego Apostoła Różańca i świetlany przykład świeckiego głęboko zaangażowanego w ewangeliczne świadczenie wiary i miłości. Dziękujemy Ci, Boże, za jego niezwykłą duchową podróż, jego prorocze intuicje, niestrudzone wysiłki na rzecz najbiedniejszych i odrzuconych, za pobożność, z jaką służył Twojemu Kościołowi i zbudował nowe miasto miłości w Pompejach. Prosimy Cię, spraw, by bł. Bartolo Longo został wkrótce zaliczony do grona Świętych Kościoła powszechnego, tak, by każdy mógł naśladować go jako wzór życia i otrzymywać łaski za jego wstawiennictwem. Amen
 
DZIEŃ 1.
Błogosławiony Bartolo Longo, Ty którego życie było najpiękniejszym dowodem, że Bóg nie patrzy na przeszłość grzesznika, kiedy ten zdecyduje się zawrócić z drogi ku potępieniu, aby ze szczerym sercem rozpocząć służbę na chwałę Boga. Boże, w tej nowennie będę modlić się o szczególną łaskę za pośrednictwem bł. Bartola Longo.
 
DZIEŃ 2.
 Błogosławiony Bartolo Longo, Apostole Różańca, Tobie w sytuacji zatracenia, pomogli Twoi przyjaciele poprzez żarliwą modlitwą, wsparciem dobrym słowem, spraw proszę Bracie i wyproś mi u Królowej Różańca Świętego tę łaskę o którą tak bardzo Cię proszę …
 
DZIEŃ 3.
 Błogosławiony Bartolo Longo, Apostole Różańca, Ty u którego spowiedź trwała miesiąc, a Ty tonący w oceanie grzechu, Bóg posłał swoich ziemskich pomocników w ostatnim momencie, abyś nie został potępiony, pod okiem kierownika duchowego potrzebowałeś czasu na duchową rekonwalescencję, zerwałeś z przeszłością proszę Cię najgoręcej, abyś wyjednał mi u Najświętszej Królowej Różańca Świętego te łaskę o którą Cię gorąco proszę…
 
DZIEŃ 4.
Błogosławiony Bartolo Longo, Apostole Różańca, który ani na moment nie straciłeś z oczu swojej głównej misji, pamiętając o przyrzeczeniu, jakie złożyłeś Maryi, że będziesz propagować różaniec w nadziei zbawienia, spraw proszę i wstaw się do Królowej Różaniec Świętego za mną.i uproś mi łaskę o którą Cię proszę (wymień łaskę).
 
DZIEŃ 5.
 Błogosławiony Bartolo Longo, Ty którego celem było szerzyć różaniec wśród religijnych analfabetów, a Bóg pobłogosławił temu dziełu i natchnął je tak, że skromny zamiar przerodził się w propagowanie różańca i dzieł miłosierdzia na całym świecie, spraw proszę i wysłuchaj mojego wołania i prośby o łaskę, o którą Cię proszę (wymień łaskę).
 
DZIEŃ 6.
 Błogosławiony Bartolo Longo, pierwszym zadaniem jakie Bóg postawił przed tobą, było zbudowanie kościoła w biednych Pompejach. Ty byłeś zdany głównie na siebie i niewielkie datki Z Boża pomocą kościółek wyrósł na okazałe sanktuarium, spraw proszę i wysłuchaj mnie, aby intencja o którą Cię proszę została wysłuchana u Królowej Różańca Świętego, a za Jej pośrednictwem powstało nowe dzieło i zadanie dla mnie.
 
DZIEŃ 7.
 Błogosławiony Bartolo Longo, Ty który wobec licznych niebezpieczeństw, ataków złego ducha, jawnej wrogości nawet ze strony dostojników kościelnych, nie poddałeś się, a Twoje dzieła rozkwitły i były wymownym znakiem Bożej łaski, wstaw się za nami u Królowej Różańca Świętego, prosząc o łaskę dla mnie, o którą Cię proszę.
 
DZIEŃ 8.
 Błogosławiony Bartolo Longo, Apostole Różańca, dzięki Twojej wytrwałej pracy szerzenia różańca świętego, ukoronowaniem Twojej misji było ogłoszenie października miesiącem różańca przez Leona XIII, proszę Cię najgoręcej o wstawiennictwo u Królowej Różańca Świętego i uproszenie łaski, o którą Cię proszę.
 
DZIEŃ 9.
Błogosławiony Bartolo Longo, Ty który pragnąłeś naśladować Chrystusa w oderwaniu od światowego zgiełku a Bóg przyjął tę niedoskonałą ofiarę ze wszystkimi jej słabościami, cierpieniami i ułomnościami, uproś nam najgoręcej u Królowej Różańca Świętego tę łaskę, o którą Cię proszę.
    KRÓLUJ NAM JEZU CHRYSTE I MARYJA KRÓLOWA POLSKI
            48. Nowenna Pompejańska za Polskę

Obrazek zablokowany z powodów bezpieczeństwa

Zachęcam wszystkich, komu leżą na sercu losy Polski (a teraz nawet świata), do uczestnictwa w tej kolejnej Nowennie (od 30 stycznia do 24 marca) .

Dzielimy tajemnice pomiędzy uczestnikami jak w Kółkach Różańcowych, więc „początkujący” oraz mający dużo innych modlitw i obowiązków mogą brać do rozważania po 1 dziesiątku. Natomiast „doświadczonych” gorąco zachęcam brać więcej – po 2-3, a najlepiej – po całej części (5 dziesiątek). Może to być, oczywiście, nawet Cały Różaniec.
Nadal będziemy się modlić (aż do skutku) w następujących szczegółowych intencjach:
 
I. O ZWIEŃCZENIE INTRONIZACJI JEZUSA CHRYSTUSA NA KRÓLA POLSKI ZGODNIE Z WOLĄ BOŻĄ
 
II. ZA KAPŁANÓW I BISKUPÓW POLSKICH
 
III. O JAK NAJSZYBSZE OGŁOSZENIE PRZEZ KOŚCIÓŁ V. DOGMATU MARYJNEGO (O WSPÓŁODKUPICIELCE, ORĘDOWNICZCE I POŚREDNICZCE WSZYSTKICH ŁASK).
 
IV. O POKÓJ NA ŚWIECIE
 
V. DZIECI ZAGROŻONYCH ABORCJĄ I NAWRÓCENIA BŁĄDZĄCYCH RODAKÓW
Zgłaszać się można na mail msybirak@gmail.com
lub na tym Forum:
Modlitwa o pokój na Ukrainie
Boże ojców naszych, wielki i miłosierny! Panie życia i pokoju, Ojcze wszystkich ludzi. Twoją wolą jest pokój, a nie udręczenie. Potęp wojny i obal pychę gwałtowników. Wysłałeś Syna swego Jezusa Chrystusa, aby głosił pokój bliskim i dalekim i zjednoczył w jedną rodzinę ludzi wszystkich ras i pokoleń.
Usłysz krzyk wszystkich Twoich dzieci, udręczone błaganie całej ludzkości. Niech już nie będzie więcej wojny – złej przygody, z której nie ma odwrotu, niech już nie będzie więcej wojny – kłębowiska walki i przemocy. Spraw, niech ustanie wojna (…), która zagraża Twoim stworzeniom na niebie, na ziemi i w morzu.
Z Maryją, Matką Jezusa i naszą, błagamy Cię, przemów do serc ludzi odpowiedzialnych za losy narodów. Zniszcz logikę odwetów i zemsty, a poddaj przez Ducha Świętego nowe rozwiązania wielkoduszne i szlachetne, w dialogu i cierpliwym wyczekiwaniu – bardziej owocne niż gwałtowne działania wojenne. Amen
                                                      Kustosz zaprasza na uroczystość koronacji obrazu Matki Bożej… - igryfino.pl 
Modlitwa do Matki Miłosierdzia o uproszenie pokoju
Matko Miłosierdzia, uproś nam u Boga pokój. Uproś nam przede wszystkim te łaski, które mogą w jednej chwili dusze nasze przemienić. Uproś nam te łaski, które pokój szerzą, sprowadzają i utrzymują. Królowo pokoju, za którym narody wzdychają, uproś światu pokój, aby w spokoju i ładzie wzrastało Królestwo Boże. Amen.
                                       Przyjdzie Pan, Książę pokoju, wyjdźcie mu na spotkanie – Portal Tezeusz –  Chrześcijanie w świecie
Wezwania o pokój
Niech będzie błogosławiony Pan Jezus, Który jest naszym pokojem. On przyszedł, aby dokonać dzieła pojednania między ludźmi. Z pokorą wołajmy do Niego:
R: Wszystkie narody obdarz swym pokojem!
Panie, Ty na świat przyszedłeś, aby objawić ludziom swą dobroć i łaskawość; spraw, abyśmy Ci zawsze składali dzięki za Twoje dobrodziejstwa.
R: Wszystkie narody…
Królu pokoju, Twoje królestwo jest sprawiedliwością i pokojem; spraw, abyśmy wszędzie wprowadzali pokój.
R: Wszystkie narody…
Panie, Ty przyszedłeś, aby z całej ludzkości zgromadzić święty lud Boży; przywróć zgodę między narodami i doprowadź je do jedności.
R: Wszystkie narody…
Ty przyniosłeś światu Bożą Ewangelię; pomnóż liczbę głosicieli i słuchaczy Twojego Słowa.
R: Wszystkie narody…
Jezu, Synu Maryi, Ty raczyłeś stać się naszym bratem; naucz ludzi wzajemnej miłości.
R: Wszystkie narody…
Wszechmogący, wieczny Boże, Ty rządzisz niebem i ziemią, wysłuchaj łaskawie prośby swego ludu i obdarz nasze czasy swoim pokojem. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.

Dołącz do międzynarodowego czuwania modlitewnego! JEZUS PROSI: Módlcie się o nawrócenie całego świata podczas OstrzeżeniaJEZUS:

Módlcie się, módlcie się, módlcie się o nawrócenie całego świata podczas Ostrzeżenia. Jeśli większość dusz się nawróci, to wiele z Wielkiego Ucisku będzie mogło zostać złagodzone i tak się stanie.

PROSZĘ, PRZEKAŻ APEL O CZUWANIE RÓŻAŃCOWE – KAPŁANOM, WSPÓLNOTOM ZAKONNYM, WSPÓLNOTOM MODLITEWNYM, SWOJEJ RODZINIE I ZNAJOMYM.

Z soboty na niedzielę, tj. z 29/30. 01. 2022 r. o północy, kolejny raz łączymy się duchowo odmawiając wszystkie 4 części Różańca Św. Oprócz stałych intencji – o ochronę Misji Zbawienia, ratowanie dusz od potępienia oraz zjednoczenie i umocnienie Armii Reszty – będziemy modlić się też w intencji podanej przez Pana Jezusa: o nawrócenie całego świata podczas Ostrzeżenia.

                                                                 Baner na Różaniec "Różaniec ratunkiem dla świata " 75x100cm | Artykuły  religijne i dewocjonalia

K  R  U  C  J  A  T  A        R  Ó  Ż  A  Ń  C  O  W  A

w   intencji   o   pokój   i   łaskę   uzdrowienia   ze    zła     w  Polsce,  w Europie  i  na  świecie  jest   odpowiedzią na prośbę Kościoła o modlitwę.

Pan Jezus w Ewangelii dał dla pytających uczniów wskazanie, że zło usuną przez post i modlitwę.

Matka Boża: „Ci, którzy zawierzą Mi przez Różaniec, nie zginą”.

    W 1877 r. Matka Boża w objawieniu w Gietrzwałdzie na pytania Polaków: jak uratować Polskę, jak odrodzić gospodarkę, jak uratować małżeństwo i rodzinę, jak wyjść z rozbiorów, dała odpowiedź: ODMAWIAJCIE  RÓŻANIEC. Objawienie w Fatimie jest potwierdzeniem i umocnieniem tej postawy.                                                           Po II wojnie Prymas Polski August Hlond przepowiedział, że Polska  uratuje się i odrodzi tylko przez Różaniec i zawierzenie Niepokalanemu Sercu Królowej PolskiZwycięstwo jeśli przyjdzie, przyjdzie przez Maryję.    Konsekwentnie realizował to bł. Kard. Stefan Wyszyński i św. Jan Paweł II.

 I S T O T Ą  K R U C J A T Y   jest ofiarowanie w podanej intencji jednego dziesiątka Różańca w ciągu dnia i ofiarowanie Panu Bogu przez Maryję każdego przeżywanego dnia z pracą, trudem, cierpieniem i odpoczynkiem, jako wynagrodzenie za zło i o nawrócenie grzeszników. W tej postawie modlitwy wsparciem jest spełnianie wymagań Bożych podanych w Kościele, dotyczące życia chrześcijanina: Msza św. w niedzielę i święta, sakramenty, nabożeństwa, codzienna modlitwa, post.    Chrześcijańska  kultura  Europy, z której wyrasta demokracja, została podeptana, zniszczona. Życie oparte na wierze i w jedności w Bogiem przez Maryję, jest podstawą, aby wypraszać Boży ratunek dla Polski, Europy i świata. Na wszelki sposób wspierajmy Krucjatę modlitwą, pokutą i postem, bo to jest ratunek dla Polski, Europy i świata. 

 Na odbudowę Narodu i Państwa Polskiego potrzeba dziesiątków lat. Dlatego szerzenie Krucjaty Różańcowej za Ojczyznę potrzebuje także takiego długiego wysiłku.   Potrzeba codziennego powracania do tego tematu, aby on wrastał i stał się wszędzie stałym elementem życia dzieci, młodzieży, dorosłych. Tak wytworzy się moc do życia pomimo przeciwności. Trudnościami nie można się zrażać.

  I tak wszystko czyńmy przez Niepokalane Serce Maryi. Wszędzie też, gdzie możemy, umieszczajmy Cudowne Medaliki Niepokalanej, jako zawierzenie tych miejsc Niepokalanemu Sercu Maryi, by je ratować od różnej formy zła. Jest to metoda św. O. Maksymiliana.   Jest to źródłem wielkich cudów.  W tej intencji codziennie  odmówmy Pod Twoją obronę…

48. Nowenna Pompejańska za Polskę

Obrazek zablokowany z powodów bezpieczeństwa

Zachęcam wszystkich, komu leżą na sercu losy Polski (a teraz nawet świata), do uczestnictwa w tej kolejnej Nowennie (od 30 stycznia do 24 marca) .
Dzielimy tajemnice pomiędzy uczestnikami jak w Kółkach Różańcowych, więc „początkujący” oraz mający dużo innych modlitw i obowiązków mogą brać do rozważania po 1 dziesiątku. Natomiast „doświadczonych” gorąco zachęcam brać więcej – po 2-3, a najlepiej – po całej części (5 dziesiątek). Może to być, oczywiście, nawet Cały Różaniec.
Nadal będziemy się modlić (aż do skutku) w następujących szczegółowych intencjach:
I. O ZWIEŃCZENIE INTRONIZACJI JEZUSA CHRYSTUSA NA KRÓLA POLSKI ZGODNIE Z WOLĄ BOŻĄ
II. ZA KAPŁANÓW I BISKUPÓW POLSKICH
III. O JAK NAJSZYBSZE OGŁOSZENIE PRZEZ KOŚCIÓŁ V. DOGMATU MARYJNEGO (O WSPÓŁODKUPICIELCE, ORĘDOWNICZCE I POŚREDNICZCE WSZYSTKICH ŁASK).
IV. O POKÓJ NA ŚWIECIE
V. DZIECI ZAGROŻONYCH ABORCJĄ I NAWRÓCENIA BŁĄDZĄCYCH RODAKÓW
Zgłaszać się można na mail msybirak@gmail.com
lub na tym Forum:

Tydzień Modlitw o Jedność Chrześcijan 18–25 I 2022

Tydzień Modlitw o Jedność Chrześcijan 2022 | Polska Rada Ekumeniczna
Ojcze, przychodzę do Ciebie, aby Cię prosić 
o oświecenie Twoich owieczek. 
Oświeć je, aby odnalazły Pokój i Miłość w Jedności. Amen.
Ekumenizm

Około roku 1740 w Szkocji rozpoczął działalność ruch zielonoświątkowy, propagujący modlitwę w kościołach chrześcijańskich za siebie nawzajem. W 1820 r. James Haldane Stewart opublikował „Wskazówki dla Zgromadzenia Ogólnego Chrześcijan oczekujących wylania Ducha Świętego”. Dwadzieścia lat później Ignatius Spencer, nawrócony na katolicyzm, proponuje utworzenie „Unii Modlitw o Jedność”.

Św. Wincenty Pallotti († 1850) włączył do wspólnych modlitw intencje misyjne. Umiejscowił tydzień modlitw o jedność chrześcijan w oktawie Objawienia Pańskiego, czyli w dniach 6-13 stycznia.
W 1867 r. w preambule do rezolucji I Międzynarodowej Konferencji Biskupów Anglikańskich „Lambeth” podkreślona zostaje istotna rola modlitwy o jedność chrześcijan. W 1894 r. papież Leon XIII zachęca do praktykowania w okolicach uroczystości Zesłania Ducha Świętego oktawy modlitw o jedność. Już na początku XX wieku, w 1908 r., Paul Wattson inicjuje zwyczaj obchodzenia Oktawy jedności między Kościołami. W 1926 r. Ruch „Wiara i porządek” (Faith and Order) rozpoczyna publikowanie „Wskazówek na Oktawę Modlitw o Jedność Chrześcijan”. Francuski kapłan z Lyonu, ks. Paweł Couturier, w 1932 r. podjął praktykę wspólnych modlitw przedstawicieli różnych wyznań chrześcijańskich. W 1958 r. Unité Chrétienne (Lyon, Francja) oraz Komisja „Wiara i Porządek” działająca w ramach Światowej Rady Kościołów rozpoczęły wspólne przygotowywanie materiałów na Tydzień Modlitw. W 1964 r. w Jerozolimie papież Paweł VI oraz patriarcha Athenagoras I odmawiają wspólnie Jezusową modlitwę: „Aby wszyscy byli jedno” (por. J 17).

Sesja plenarna Soboru Watykańskiego II

W 1964 r. Sobór Watykański II wydał dekret o ekumenizmie, w którym podkreślił, iż sercem ruchu ekumenicznego jest modlitwa. Dekret zachęca jednocześnie do praktyki Tygodnia Modlitw. W 1966 r. Komisja „Wiara i porządek” oraz Sekretariat ds. Promowania Jedności Chrześcijan (obecnie Papieska Rada ds. Jedności Chrześcijan) rozpoczynają wspólne przygotowywanie tekstów Tygodnia Modlitw.

Ostatecznie czas Tygodnia Modlitw ustalono na dni od 18-25 stycznia – aby kończył się pamiątką nawrócenia się św. Pawła (25 stycznia). Symbol jest bardzo wymowny. Nawraca się nagle, rzucony na ziemię łaską Bożą, największy wróg chrześcijaństwa u bram miasta, w którym miał za zadanie aresztować i więzić chrześcijan.

Benedykt XVI i przedstawiciele innych wyznań chrześcijańskich podczas spotkania ekumenicznego w Polsce, maj 2006 r.

Kościół Chrystusowy bolał zawsze nad skłóceniem swoich dzieci i dążył za wszelką cenę do ich pojednania w Jezusie Chrystusie. Szedł także na daleko idące ustępstwa. I tak np. Kościołom Wschodnim przyłączonym zostawił własny obrządek i język liturgiczny, własny kalendarz, a nawet własne ustawodawstwo. W historii ruchów ekumenicznych odróżnić możemy trzy etapy: wiek III i IV, gdy stała się aktualna sprawa powrotu do Kościoła tych, którzy od niego odpadli z obawy prześladowań (tzw. lapsi); wiek XII-XV to próby pozyskania dla jedności prawosławia; i współczesne kierunki, dążące ku zjednoczeniu rodziny chrześcijańskiej.
Obecnie Światowa Rada Kościołów skupia 286 Kościołów i wyznań chrześcijańskich. Oprócz jednak tej akcji ogólnoludzkiej bardzo żywo toczy się dialog pomiędzy poszczególnymi Kościołami. Utworzone zostały komisje dla rozważenia problemów, które łączą i które dzielą braci odłączonych od Kościoła. W duchu miłości, cierpliwie prowadzi się teologiczne poszukiwanie do uzgodnienia poglądów.Jedność w różnorodnościDla przykładu: z Kościołem syryjsko-prawosławnym i koptyjsko-prawosławnym obie strony doszły do przekonania, że w dziedzinie tajemnicy natury ludzkiej Chrystusa, która w wieku V była formalną przyczyną rozłamu, używa się wprawdzie różnego języka teologicznego, ale treść tej nauki jest ta sama. Można więc powiedzieć, że obie strony wyznają tę samą prawdę, chociaż Kościół Rzymski ją ściślej może precyzuje. Ze wspólnotą anglikańską uzgodniono wiarę w tajemnicę realnej obecności Chrystusa w Najświętszym Sakramencie, jak też odnośnie do urzędu kościelnego, do którego wchodzi się przez święcenia kapłańskie. W dialogu katolicko-luterańskim nastąpiło znaczne zbliżenie poglądów w tak zasadniczych sprawach, jak: Pismo święte, tradycja, usprawiedliwienie, urząd duchowny, a nawet prymat papieża.

Poniżej przedstawiamy tematy Tygodni Modlitw o Jedność Chrześcijan:

1968 – Ku chwale Jego majestatu (Ef 1, 14)
1969 – Powołani do wolności (Ga 5, 13)
1970 – Jesteśmy pomocnikami Boga (1 Kor 3, 9)
1971 – …i dar jedności w Duchu Świętym (2 Kor 13, 13)
1972 – Daję wam przykazanie nowe (J 13, 34)
1973 – Panie, naucz nas się modlić (Łk 11, 1)
1974 – Aby wszelki język wyznał, że Jezus Chrystus jest Panem (Flp 2, 11)
1975 – Tajemnica woli Bożej: zjednoczyć wszystko w Chrystusie (Ef 1, 3-10)
1976 – Będziemy do Niego podobni (1 J 3, 2)
1977 – Chlubimy się nadzieją (Rz 5, 1-5)
1978 – Nie jesteśmy obcymi (Ef 2, 13-22)
1979 – Służcie sobie nawzajem ku chwale Bożej (1 P 4, 7-11)
1980 – Przyjdź Królestwo Twoje (Mt 6, 10)
1981 – Jeden Duch – wiele darów – jedno Ciało (1 Kor 12, 3b-13)
1982 – Niech wszyscy znajdą schronienie w domu Twoim, Panie (Ps 84)
1983 – Jezus Chrystus – Życie świata (1 J 1, 1-4)
1984 – Wezwani do jedności przez krzyż Chrystusa (1 Kor 2, 2; Kol 1, 20)
1985 – Ze śmierci do życia w Chrystusie (Ef 2, 4-7)
1986 – Będziecie moimi świadkami (Dz 1, 6-8)
1987 – Zjednoczeni w Chrystusie – nowe stworzenie (2 Kor 5, 17 – 6, 4a)
1988 – Miłość usuwa lęk (1 J 4, 18)
1989 – Budowanie wspólnoty – jedno Ciało w Chrystusie (Rz 12, 5-6a)
1990 – Aby wszyscy byli jedno… by świat uwierzył (J 17)
1991 – Wychwalajcie Pana, wszystkie narody! (Ps 117; Rz 15, 5-13)
1992 – Ja jestem z wami, idźcie więc (Mt 28, 16-20)
1993 – Posiadając owoce Ducha w służbie jedności chrześcijan (Ga 5, 22-23)
1994 – Mieszkanie Boga – wezwani, by być jednym sercem i jednym duchem (Dz 4, 23-37)
1995 – Koinonia: wspólnota w Bogu i z braćmi (J 15, 1-17)
1996 – Oto stoję u drzwi i kołaczę (Ap 3, 14-22)
1997 – W imię Chrystusa prosimy: pojednajcie się z Bogiem (2 Kor 5, 20)
1998 – Duch wspomaga nas w naszej słabości (Rz 8, 14-27)
1999 – Zamieszka wraz z nimi jako ich Bóg, a oni będą Jego ludem (Ap 21, 1-7)
2000 – Błogosławiony niech będzie Bóg, który napełnił nas błogosławieństwem w Chrystusie (Ef 1, 3-14)
2001 – Ja jestem Drogą, Prawdą i Życiem (J 14, 1-6)
2002 – W Tobie jest źródło życia (Ps 36, 5-9)
2003 – Przechowujemy ten skarb w naczyniach glinianych (2 Kor 4, 13-18)
2004 – Pokój mój daję wam (J 14, 27)
2005 – Chrystus jedynym fundamentem Kościoła (1 Kor 3, 1-23)
2006 – Gdzie dwóch albo trzech gromadzi się w moje imię, tam jestem pośród nich (Mt 18, 20)
2007 – Nawet głuchym przywraca słuch i niemym mowę (Mk 7, 37)
2008 – Nieustannie módlmy się o jedność (por. 1 Tes 5, 17)
2009 – Aby byli jedno w Twoim ręku (Ez 37, 17)
2010 – Wy jesteście świadkami tego (Łk 24, 48)
2011 – Trwali oni w nauce Apostołów i we wspólnocie, w łamaniu chleba i w modlitwach (Dz 2, 42)
2012 – Przemienieni przez zwycięstwo Jezusa Chrystusa (por. 1 Kor 15, 51-58)
2013 – Czego Bóg od nas oczekuje? (por. Mi 6,6-8)
2014 – Czyż Chrystus jest podzielony? (por. 1 Kor 1, 1-17)>
2015 – Jezus rzekł do Samarytanki: „Daj mi pić!” (J 4, 7)

                                                       W środę rozpocznie się Tydzień Modlitw o Jedność Chrześcijan
„Nie tylko za nimi proszę, ale i za tymi, którzy dzięki ich słowu będą wierzyć we Mnie aby wszyscy stanowili jedno, jak Ty Ojcze we Mnie, a Ja w Tobie, aby i oni stanowili w Nas jedno, aby świat uwierzył, żeś Ty Mnie posłał…..”
J 17, 20-21
MODLITWY ŚW.JANA PAWŁA II O JEDNOŚĆ CHRZEŚCIJAN
Zanośmy nasze modlitwy i módlmy się razem: Niech wszyscy stanowią jedno.
Aby od tej chwili chrześcijanie dawali wspólne świadectwo służby Twojemu Królestwu ;
Aby wszystkie wspólnoty chrześcijańskie połączyły się w szukaniu pełnej jedności;
Aby urzeczywistniła się doskonała jedność wszystkich chrześcijan, tak, by Bóg był wielbiony przez wszystkich ludzi w Chrystusie Panu;
Aby wszystkie narody ziemi przezwyciężyły konflikty i egoizmy oraz osiągnęły pełne pojednanie i pokój w Królestwie Bożym.
Wspomnij o Panie, o Twoim Kościele; zachowaj go od wszelkiego zła; uczyń go doskonałym w Twojej miłości; uświęć go i zgromadź z czterech stron świata w Królestwie Twoim, które dla niego przygotowałeś. Bo Twoja jest potęga i chwała na wieki. Amen.
* * *
Maryjo,która jesteś pierwszą służebnicą jedności Chrystusowego Ciała
ukształtowanego pod Twoim macierzyńskim sercem, pomóż nam.
Pomóż nam, pomóż wszystkim wiernym, którzy tak boleśnie odczuwają
dramat dziejowych podziałów chrześcijaństwa, odnajdywać wytrwale drogę
do jedności Ciała Chrystusa poprzez bezwzględną wierność Duchowi Prawdy
i Miłości, który został im dany za cenę Krzyża i Śmierci Twojego Syna. Amen.
* * *
” Błogosławieni, którzy wprowadzają pokój ”. Niechaj im w tym dopomaga
zawsze jasne widzenie rzeczywistości i wielkoduszność.
Niechaj pokój będzie pokojem prawdziwym, zakorzenionym w sercu człowieka.
Niech zostanie wysłuchane wołanie ludzi umęczonych, którzy oczekują pokoju.
Niech każdy zaangażuje wszystkie energie odrodzonego i braterskiego serca
dla odbudowania pokoju i jedności na całym świecie. Amen.
 ***
Boże, Ojcze Pana naszego, Jezusa Chrystusa, jedynego Zbawiciela, dozwól,
abyśmy uświadamiali sobie wielkie niebezpieczeństwa, w jakich pogrążają
nas nieszczęsne podziały. Spraw, aby znikła wszelka nienawiść, wszelkie
przesądy, wszystko, co może nam stawiać przeszkody na drodze do zjednoczenia
i Bożej zgody. Jak jest tylko jedno Ciało i jeden Duch i jedna nadzieja,
którą otrzymaliśmy, jak jest jeden Pan, jeden chrzest, jedna wiara, jeden Bóg
i Ojciec wszystkich, tak też spraw, abyśmy mogli żyć zjednoczeni świętymi
węzłami prawdy i pokoju, wiary i miłości i jedną myślą oraz jednym
głosem mogli wychwalać Ciebie. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.
                                                          Las experiencias religiosas activan tu cerebro
 
MODLITWA DLA WSZYSTKICH NARODÓW O JEDNOŚĆ CHRZEŚCIJAN
 
Bądź uwielbiony, Panie, za Niebieski Pokarm, który nam dajesz
 dla wypełnienia się Pism i dopełnienia Twojego Dzieła.
 Dałeś Twoje Poznanie prostym dzieciom, a nie uczonym, bo tak Ci się podoba, Panie.
 Bądź uwielbiony, Panie, za otwarcie dróg,
 aby Twój lud szedł po nich i doszedł do Ciebie, by napełnić Twój Dom.
 Chociaż posłałeś na świat Swego Syna i świat wyraźnie zobaczył Światłość,
 nie wszyscy Ją przyjęli, lecz umiłowali ciemność, wpadając w odstępstwo.
 Świat dopuścił się odstępstwa, bo odrzucił Prawdę i wolał żyć w Kłamstwie.
 Tak, Panie, Ty do tego stopnia miłujesz świat, że dziś, pomimo naszej niegodziwości,
 zsyłasz nam bez ograniczeń Twego Świętego Ducha, by nas ożywić i ożywić świat,
odnawiając każde stworzenie, aby każdy mógł ujrzeć Twą Chwałę, uwierzyć i dostąpić nawrócenia.
 Bądź uwielbiony, Panie, za to, że otwarłeś bramy Nieba,
 aby udzielić nam z Twoich Spichlerzy tej Ukrytej Manny zachowanej na nasze Czasy.
 Nie, to nie Mojżesz dał Chleb z Nieba, lecz to Ty, Ojcze, zapewniłeś prawdziwy chleb.
 Twój Syn, Jezus Chrystus, jest Chlebem Życia, również Duch Święty nas karmi,
 bo każdy chleb pochodzący z Nieba jest Życiem. Powiedziane jest w Piśmie:
 „Wszyscy twoi synowie będą uczniami Pana” oraz że ciało ani krew nie mogą objawić Prawdy,
 chyba że Prawda zostanie dana przez Tego, który ustanowił Prawdę i wyrył Ją w naszych sercach. 
Ojcze, niech Twoje Imię będzie wysławiane na zawsze i na nowo uwielbione.
 
Niech świat przejdzie z Ciemności do Światłości, z Kłamstwa – do pełnej Prawdy, z Letargu – do Gorliwości.
 Ojcze, Stwórco Nieba i Ziemi, nadeszła godzina, abyś ukazał nam
  – kiedy Twój Święty Duch uczyni sobie w nas Swoją Siedzibę
  – Nowe Niebo i Nową Ziemię.
 Najczulszy Ojcze, jak Ty uwielbiłeś Twojego Syna, a Twój Syn Ciebie uwielbił,
 tak niech Twój Święty Duch Prawdy uwielbi na nowo Twego Syna.
 W niedługim czasie, Ojcze, zgodnie z Pismem, pierwsze niebo i pierwsza ziemia szybko przeminą,
 aby dowieść światu, że Twoje Słowo żyje i działa i że Jezus naprawdę zwyciężył świat.
 
Kiedy nadejdzie ten dzień, modlitwa Twojego Syna skierowana do Ciebie zostanie spełniona,
 wszyscy bowiem będziemy stanowili jedno w Tobie, jak Najświętsza Trójca jest Jednym i Tym Samym.
 Nie będziemy się już dzielić pod Twoim Imieniem.
 Bądź uwielbiony, Panie, i niech będzie Chwała Najwyższemu
 za to, że zesłał nam w naszym wielkim odstępstwie naszą Najświętszą Matkę,
 której Serce Ty Sam zjednoczyłeś w miłości z Sercem Jezusa.
 
Te Serca razem cierpiały i znowu razem te dwa Najświętsze Serca odnowią nas i doprowadzą do Życia w Tobie.
 Zagubione owce zostaną odnalezione, błądzącym barankom zostanie przypomniane,
 gdzie znajduje się ich prawdziwa owczarnia i Kto jest ich Prawdziwym Pasterzem,
 tym Pasterzem, który nigdy nie porzuca swego stada ani nie opuszcza zabłąkanych,
 ale uzdrawia zranionych i podtrzymuje wyczerpanych.
 Bądź uwielbiony, Panie, Ty, w którego Świętym Duchu otrzymujemy chrzest.
 Rzeczywiście, źródła wody żywej tryskają i udzielane są spragnionemu.
 Tryskają w obfitości z Twojej Świętej Świątyni, tej Świątyni, którą wzniosłeś w ciągu trzech dni.
 
Z Twojej Pełni otrzymujemy w tych ostatnich dniach Łaski Twojego Świętego Ducha dla naszego ożywienia.
 To jest Twoja Manna Niebieska, Duchowy Pokarm pochodzący z Ducha.
 Ojcze, niech Twój lud zrozumie, że wkrótce wygnanie zakończy się
 i że Tron Baranka, Twój Tron, znajdzie się wkrótce na Swoim miejscu, między nami.
 Ojcze Sprawiedliwy, przygotuj nas więc na ten Chwalebny Dzień,
 w którym będziemy mogli wszyscy wychwalać Cię i wielbić wokół jednego jedynego Świętego Tabernakulum.
 Ojcze, dziękuję Ci, że wysłuchałeś Moją modlitwę
 i dałeś Mi Twoje Słowa dla ukazania światu Bogactw Twego Najświętszego Serca. Amen.
                         Przymierze z Maryją – dwumiesięcznik rodzin chrześcijańskich. Lektura duchowa, święte wzory, słowo kapłana, porady
MODLITWA O JEDNOŚĆ CHRZEŚCIJAN ZA WSTAWIENNICTWEM DWÓCH SERC
 
Ojcze, niech będzie błogosławione Twoje Imię.
 Twój Umiłowany Syn, Jezus Chrystus,
 przyszedł na świat nie po to, aby świat potępić,
 ale aby go ocalić, dlatego zmiłuj się nad nami.
 
Popatrz na Święte Rany Twojego Syna,
 tak szeroko teraz otwarte, i wspomnij na cenę,
 którą On za nas zapłacił, aby nas wszystkich odkupić.
 Wspomnij na Jego Święte Rany i na Dwa Serca,
 które Ty Sam zjednoczyłeś w Miłości i które razem cierpiały:
 Serce Niepokalanego Poczęcia i Serce Twojego Umiłowanego Syna.
 
O, Ojcze, wspomnij teraz na Swoją Obietnicę
 i z całą mocą ześlij nam Pocieszyciela, Świętego Ducha Prawdy,
 aby przypomniał światu Prawdę, uległość, pokorę,
 posłuszeństwo i wielką Miłość Twojego Syna.
 
Ojcze, nadszedł czas, w którym królowanie rozłamu
 wzywa do Pokoju i Jedności.
 Nadszedł czas, w którym zranione Ciało Twojego Syna
 wzywa do takiej Prawości, jakiej świat jeszcze nie znał.
 
Dzięki wstawiennictwu Niepokalanego Serca Maryi
 i Najświętszego Serca Jezusa, udziel, Ojcze godny uwielbienia,
 tego Pokoju naszym sercom i wypełnij Pisma, wysłuchując Modlitwę,
 z którą zwrócił się do Ciebie Twój Umiłowany Syn:
 abyśmy wszyscy stanowili jedno, jedno w Najświętszej Boskiej Trójcy;
 abyśmy wszyscy uwielbiali Cię i wysławiali
 wokół jednego, jedynego Tabernakulum. Amen.
 
MODLITWA O JEDNOŚĆ CHRZEŚCIJAN
 
O, Jezu Chryste, nasz Panie i Zbawco, Obiecałeś nam na zawsze zamieszkać z nami.
 Ty rzeczywiście wezwałeś wszystkich Chrześcijan do zbliżenia się i dzielenia Twoim Ciałem i Twoją Krwią.
 Podzielił nas jednak nasz grzech i nie jest już w naszej mocy razem sprawować Twoją Najświętszą Eucharystię.
 Wyznajemy, że to nasz grzech i prosimy Cię:
 wybacz nam, pomóż nam wejść na drogi pojednania, zgodne z Twoją Wolą.
 Ogarnij nasze serca ogniem Ducha Świętego,
 udziel nam Ducha Mądrości i Wiary, Odwagi i Cierpliwości, Pokory i Wytrwałości, Miłości i Nawrócenia,
 za wstawiennictwem Najświętszej Matki Bożej i wszystkich Świętych. Amen
MODLITWA O JEDNOŚĆ CHRZEŚCIJAN
Ojcze Miłosierdzia, zjednocz Twoje baranki, zgromadź je na nowo.
 Daj im zrozumieć ich pustkę i wybacz im.
 Ukształtuj je, aby były takie, jak Ty tego pragniesz.
 Przypomnij im Twoje Drogi.
 Niech cała Chwała oddawana będzie na zawsze
 Twojemu Świętemu Imieniu. Amen.

Nowenna do św. Wincentego Pallottiego

Św. Wincenty Pallotti - Parafia pw. Matki Bożej Królowej Świata w Kisielicach
Rozpoczęcie nowenny
 
W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Amen.
 
Módlmy się. Wszechmogący Boże, oświeć światłem wiary i rozpal żarem miłości nasze serca, abyśmy jako wspólnota zgromadzona wokół św. Wincentego Pallottiego, mogli godnie uczcić Twój majestat i przyczynić się do budowania Królestwa Bożego i zjednoczenia wszystkich ludzi wokół Twojego Syna, a naszego Pana Jezusa Chrystusa. Który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, Bóg przez wszystkie wieki wieków. Amen.
 
 
 
Modlitwy na każdy dzień nowenny
 
Dzień I – 13 stycznia
Bóg jest Miłością Nieskończoną i Miłosierdziem
 
Z Pierwszego Listu św. Jana Apostoła (4, 7-16):
Umiłowani, miłujmy się wzajemnie, ponieważ miłość jest z Boga, a każdy kto miłuje, narodził się z Boga i zna Boga, (…) bo Bóg jest miłością. W tym przejawia się miłość, że nie my umiłowaliśmy Boga, ale że to On sam nas pierwszy umiłował i posłał Syna swojego jako ofiarę przebłagalną za nasze grzechy. Umiłowani, jeśli Bóg tak nas umiłował, to i my winniśmy się wzajemnie miłować (…). Bóg jest miłością, kto trwa w miłości, trwa w Bogu, a Bóg trwa w nim.
 
Z Pism św. Wincentego
Bóg w Istocie swej to Miłość odwieczna, nieskończona i miłosierna bez granic; ja zaś, choć nieskończenie niegodny, aby w sercu mym rozlana była miłość Boża, to jednak ufam mocno, że Bóg, który jest Miłością w swej Istocie, przepaja mnie miłosiernie odwieczną swą i nieskończoną miłością, i ufam, że niweczy we mnie przez to całą mą świecką i przyziemną miłość oraz wszelkie jej następstwa i wszelkie myśli, słowa i uczynki, jakie spełniałem wbrew miłości Boga i bliźniego. I żywię nadto nadzieję, że niweczy mnie przez to na duszy, jak w ciele i w czynach tak dalece, że jestem jakby mnie nigdy nie było i jakbym nigdy nie miał być na świecie i że we mnie i we wszystkim był i jest zawsze Bóg – Miłość z Istoty swej odwieczna, niezmierna, nieskończona, niepojęta i bezgranicznie miłosierna – sam Bóg, wszystkie Boskie Osoby, wszystkie nieskończone przymioty (Wybór Pism, t. III, s. 249-250).
 
(Chwila refleksji w ciszy)
 
Modlitwa dnia
Boże, nasz Ojcze, Ty jako jedyne źródło miłości pierwszy nas umiłowałeś, abyśmy napełnieni bogactwem Twojej łaski, mogli żyć jedynie dla Twej miłości. Ty w ciągu wieków zapewniałeś nas o Twojej dobroci względem nas, a w tych ostatecznych czasach zesłałeś nam Twojego Umiłowanego Syna, a naszego Pana Jezusa Chrystusa, który jest pełnym objawieniem Twojej miłości i wierności. On to, umiłowawszy nas do końca, wydał samego siebie na okup za nasze grzechy, a umierając na drzewie krzyża, przywrócił nam życie wieczne. Dziękując Tobie za tak wielkie dary i wierząc, że jako nasz Najlepszy Ojciec pragniesz jedynie naszego szczęścia, ośmielamy się Ciebie prosić (o …, oraz) o łaski, których nam potrzeba. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.
 
Dzień II – 14 stycznia
Stworzenie człowieka
 
Z Księgi Rodzaju (1, 26-31):
Bóg rzekł: „Uczyńmy człowieka na Nasz obraz, podobnego Nam. Niech panuje nad rybami morskimi, nad ptactwem powietrznym, nad bydłem, nad ziemią i nad wszystkimi zwierzętami pełzającymi po ziemi!”. Stworzył więc Bóg człowieka na swój obraz, na obraz Boży go stworzył: stworzył mężczyznę i niewiastę. Po czym Bóg im błogosławił (…). A Bóg widział, że wszystko, co uczynił było bardzo dobre.
 
Z Pism św. Wincentego
Człowiek jest, jak nas o tym poucza święta wiara, stworzony na obraz i podobieństwo Boga, Bóg zaś ze samej swej istoty jest miłością. A zatem człowiek na mocy samego aktu stwórczego jest żywym obrazem miłości Bożej. Bóg zaś, który ze samej swej istoty jest miłością, w swojej zewnętrznej działalności zawsze się skłania do działania na korzyść człowieka i to tak bardzo, że Syna swego Jednorodzonego zesłał, aby Ten swoją śmiercią krzyżową odkupił rodzaj ludzki. Jak Chrystus „stał się dla nas posłuszny aż do śmierci i to śmierci krzyżowej”, tak też i człowiek winien, w miarę swoich możliwości, naśladować Boga, okazując przy pomocy swoich uczynków czynną miłość bliźniemu, którym jest każdy człowiek zdolny do poznania Boga, niezależnie od warstwy społecznej, strefy geograficznej, narodowości itd. Dlatego też człowiek, mając na uwadze samą istotę aktu stwórczego, nie może się uchylać od przykazania miłości. Przyjąwszy zaś, że przykazanie miłości bliźniego, nakazujące nam kochać bliźniego jak siebie samego, jest naszym obowiązkiem, każdy już łatwo może sobie uświadomić, że nikt nie kocha siebie samego, jeśli całym sercem, całą duszą i wszystkimi siłami nie stara się w sposób skuteczny o własne zbawienie wieczne; i to, że nikt nie kocha bliźniego swego jak siebie samego, jeżeli nie stara się o wieczne zbawienie bliźniego tak, jak o swoje (Wybór Pism, t. I, s. 59-60).
 
(Chwila refleksji w ciszy)
 
Modlitwa dnia
Ojcze święty, Ty jeden jesteś Bogiem żywym i prawdziwym, Ty jesteś przedwieczny i trwasz na wieki. Tylko Ty, Boże, jesteś dobry i jako jedyne źródło życia powołałeś wszystko do istnienia, aby napełnić swoje stworzenia dobrami i wiele z nich uszczęśliwić jasnością Twojej chwały. Wysławiamy Cię, Ojcze święty, bo jesteś wielki i wszystkie stworzenia głoszą Twoją mądrość i miłość. Ty stworzyłeś człowieka na swoje podobieństwo i powierzyłeś mu cały świat, aby służąc Tobie samemu jako Stwórcy, rządził wszelkim stworzeniem. Dlatego też ośmielamy się wzywać Twego Świętego Imienia i z ufnością, że zostaniemy wysłuchani, ośmielamy Cię prosić (o …, oraz) o łaski, których nam potrzeba. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.
 
Dzień III – 15 stycznia
Powołanie do świętości
 
Z Pierwszego Listu św. Jana Apostoła (3, 2-3):
Umiłowani, obecnie jesteśmy dziećmi Bożymi, ale jeszcze się nie objawiło, czym będziemy. Wiemy, że gdy się to objawi, będziemy do Niego podobni, bo ujrzymy Go takim, jakim jest. Każdy, kto pokłada w Nim tę nadzieję, uświęca się, podobnie jak On jest święty.
 
Z Pism św. Wincentego
Pomiędzy innymi łaskami, o które zwracam się z prośbą do mojego Ojca Niebieskiego, mojego nade wszystko najukochańszego oblubieńca Jezusa i mojej nade wszystko najukochańszej Matki Marii, aniołów i świętych, i błagam wszystkie inne stworzenia o wyjednanie tego za mnie, proszę, by Pan prowadził mnie drogą, że tak powiem, nieskończenie świętą, bezpieczną, doskonałą i ukrytą przed oczyma ludzi; proszę o dar świętej wytrwałości w dobrym i nieustające pomnażanie żarliwości w świętej służbie Bożej, a to ku nieskończonej chwale i czci Boga, oraz korzyści wszystkich dusz. Świętość jest konieczna. Ufam wielce dobroci Boga, że dla zasług świętych, aniołów, Marii i Jezusa wpoi ufność otrzymania tej łaski, która uświęca i sprawia, iż dla samej chwały Boga dokonujemy największych rzeczy i że zaszczepi we mnie najwyższe stopnie świętości i doskonałości (Postanowienia i dążenia, 116, 211 i 81).
 
(Chwila refleksji w ciszy)
 
Modlitwa dnia
Boże, źródło życia i świętości, tylko Ty jesteś święty i godzien wszelkiej chwały. Ty z miłości stworzyłeś człowieka i powołujesz go do świętości, aby mógł we wspólnocie z Tobą przebywać w Twojej chwale i radować się Twoją obecnością. Dlatego słusznie Cię sławi wszelkie stworzenie, bo przez Jezusa Chrystusa, Twojego Syna, staliśmy się Twoimi przybranymi dziećmi, a mocą Twojego Świętego Ducha ożywiasz nas i uświęcasz. Przez zasługi i wstawiennictwo wszystkich Świętych, wdzięczni za Twoje wielkie miłosierdzie względem nas, ośmielamy się Ciebie prosić (o …, oraz) o łaski, których nam potrzeba. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.
 
Dzień IV – 16 stycznia
Apostoł Ojca Przedwiecznego
 
Z Ewangelii według św. Jana (17, 1-5):
Jezus, podniósłszy oczy ku niebu, rzekł: „Ojcze, nadeszła godzina. Otocz swojego Syna chwałą, aby Syn Ciebie nią otoczył i aby mocą władzy udzielonej Mu przez Ciebie nad każdym człowiekiem dał życie wieczne wszystkim tym, których Mu dałeś. A to jest życie wieczne: aby znali Ciebie, jedynego prawdziwego Boga, oraz Tego, którego posłałeś, Jezusa Chrystusa. Ja Ciebie otoczyłem chwałą na ziemi przez to, że wypełniłem dzieło, które Mi dałeś do wykonania. A teraz Ty, Ojcze, otocz Mnie u siebie chwałą, którą miałem u Ciebie wpierw, zanim świat powstał”.
 
Z Pism św. Wincentego
Przykazanie zaś miłości, które wszystkim nakazu-je wielbić i ponad wszystko kochać Boga, a bliźniego swego miłować jak siebie samego, zobowiązuje nas również do starania się wszelkimi możliwymi sposobami o wieczne zbawienie tak swoje, jak i bliźniego. Staje się to jeszcze bardziej oczywiste, gdy przypomnimy sobie to, co mówi Duch Święty: „Każdemu z osobna dał Bóg rozkazanie o bliźnim jego”. Każdemu więc Bóg przykazał się troszczyć o wieczne zbawienie bliźniego. A ponieważ w wypełnianiu tego przykazania winniśmy naśladować Jezusa Chrystusa, który jest Apostołem Ojca Przedwiecznego, przeto życie Jezusa Chrystusa, będące Jego apostolstwem, ma być dla każdego wzorem apostolstwa. A że wszyscy są wezwani i, co więcej, zobowiązani do naśladowania Jezusa Chrystusa, przeto wszyscy powołani są do apostolstwa stosownie do swojego stanu i zawodu. Ale ponieważ nie wszyscy przestrzegają przykazania miłości Boga i bliźniego tak doskonale, jak to przykazał Jezus Chrystus, mówiąc: „Bądźcie doskonałymi, jak Ojciec wasz Niebieski jest doskonałym”, stąd też nie wszyscy zasługują na miano „apostoła”. Jednak miłość Pana naszego Jezusa Chrystusa pobudza każdego człowieka do czynów apostolskich, aby każdy mógł zasłużyć na miano „apostoła” i zdobyć zasługę oraz cieszyć się chwałą, dzięki wstawiennictwu Królowej Apostołów, Najświętszej Maryi (Wybór Pism, t. I, s. 39).
 
(Chwila refleksji w ciszy)
 
Modlitwa dnia
Panie, nasz Boże, Ty objawiłeś nam Umiłowanego Syna Twojego Jezusa Chrystusa jako Apostoła posłanego przez Ciebie dla dokonania dzieła naszego zbawienia. On to za sprawą Ducha Świętego stał się człowiekiem, narodził się z Maryi Dziewicy i był do nas podobny we wszystkim oprócz grzechu. Ubogim głosił dobrą nowinę o zbawieniu, jeńcom wyzwolenie, a smutnym radość. Aby wypełnić Twoje postanowienie, wydał się na śmierć krzyżową, a zmartwychwstając, zwyciężył śmierć i odnowił życie, abyśmy żyli już nie dla siebie ale jedynie ku Twojej chwale. Wdzięczni za tak wspaniały dar Twojej miłości, z dziecięcą ufnością ośmielamy się Ciebie prosić (o …, oraz) o łaski, których nam potrzeba. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.
 
Dzień V – 17 stycznia
Naśladowanie Chrystusa
 
Z Ewangelii według św. Mateusza (16, 24-27):
Wtedy Jezus rzekł do swoich uczniów: „Jeśli kto chce pójść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech weźmie krzyż swój i niech Mnie naśladuje. Bo kto chce zachować swoje życie, straci je; a kto straci swoje życie z mego powodu, znajdzie je. Cóż bowiem za korzyść odniesie człowiek, choćby cały świat zyskał, a na swojej duszy szkodę poniesie? Albo co da człowiek w zamian za swoją duszę? Albowiem Syn Człowieczy przyjdzie w chwale Ojca swego razem z aniołami swoimi i wtedy odda każdemu według jego postępowania”.
 
Z Pism św. Wincentego
„Przeznaczył nas, abyśmy się stali na podobieństwo Syna Jego, żeby On był pierworodnym między wieloma braćmi” (por. Rz 8, 29). Święty Paweł Apostoł przestrzega nas, że Bóg chce, abyśmy dla osiągnięcia naszego jedynego, uszczęśliwiającego celu stali się podobni do Jego Jednorodzonego Syna, który dla nas stał się człowiekiem i który jest naszym pierworodnym Bratem. Naśladowanie zatem Pana naszego Jezusa Chrystusa jest tak niezbędne, jak niezbędne jest samo nasze zbawienie. Stąd też podstawową Regułą naszego najmniejszego Stowarzyszenia ma być życie Pana naszego Jezusa Chrystusa, po to, by naśladować Go w pokorze i z ufnością możliwie jak najdoskonalej we wszystkich Jego poczynaniach w życiu ukrytym i w publicznej posłudze ewangelicznej. Z tego powodu powinniśmy podejmować zawsze, najdoskonalej jak potrafimy, wysiłki zmierzające do tego, by nasze życie stawało się stale coraz bardziej podobne do życia pierworodnego naszego Brata Jezusa Chrystusa (Wybór Pism, t. II, s. 314).
 
(Chwila refleksji w ciszy)
 
Modlitwa dnia
Ojcze święty, wielbimy Ciebie, przez umiłowanego Syna Twojego Jezusa Chrystusa, za wspaniały plan Twojej miłości względem nas. On jest Słowem Twoim, przez które wszystko stworzyłeś. Je-go nam zesłałeś jako Zbawiciela i Odkupiciela, który stał się człowiekiem za sprawą Ducha Świętego i narodził się z Dziewicy. On, spełniając Twoją wolę, nabył dla Ciebie lud święty, gdy wyciągnął swoje ręce na krzyżu, aby śmierć pokonać i objawić moc Zmartwychwstania. On swoim życiem wezwał nas do naśladowania, abyśmy upodobniwszy się do Niego, mogli osiągnąć życie wieczne w Twoim Królestwie. Za te znaki Twojej dobroci wychwalamy Cię i z ufnością Ciebie pro-simy (o …, oraz) o łaski, których nam potrzeba. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.
 
Dzień VI – 18 stycznia
Maryja Królowa Apostołów
 
Z Dziejów Apostolskich (1, 12-14; 2, 1-4):
Wtedy wrócili do Jerozolimy. Przybywszy tam, weszli do sali na górze i przebywali w niej: Piotr i Jan, i Jakub, i Andrzej, Filip i Tomasz, Bartłomiej i Mateusz, Jakub, syn Alfeusza, i Szymon Gorliwy, i Juda, brat Jakuba. Wszyscy oni trwali jednomyślnie na modlitwie razem z niewiastami, z Maryją, Matką Jezusa, i z braćmi Jego. Kiedy nadszedł wreszcie dzień Pięćdziesiątnicy, znajdowali się wszyscy na tym samym miejscu. Nagle dał się słyszeć z nieba szum, jakby uderzenie gwałtownego wiatru, i napełnił cały dom, w którym przebywali. Ukazały się im też jakby języki z ognia, które się rozdzieliły, i na każdym z nich spoczął jeden. I wszyscy zostali napełnieni Duchem Świętym.
 
Z Pism św. Wincentego
Postanawiam przedstawiać sobie (często to w sobie odnawiać), że w jakimkolwiek będę się znajdował miejscu, będę wraz ze wszystkimi stworzeniami w jerozolimskim Wieczerniku, gdzie Apostołowie otrzymali Ducha Świętego; i jak Apostołowie pozostawali tam z Najświętszą Maryją, tak będę sobie też wyobrażał, iż jestem tam z moją nade wszystko najukochańszą Matką Maryją i z nade wszystko najbardziej umiłowanym Oblubieńcem Jezusem, którzy – uważam to za pewne – jako moi najosobliwsi Obrońcy sprawią, że spłynie na mnie i na innych obfitość Ducha Świętego. A jak pragnę, aby ta obfitość Pańskiego Ducha pomnażała się we mnie i we wszystkich stworzeniach, w każdym, tak ze wszystkimi stworzeniami zostawać pragnę zawsze w tymże Wieczerniku. Tak też częściej wedle możności przedstawiać sobie będę, że kiedy ja i inne stworzenia trwamy w Wieczerniku, zstępuje na nas obfitość i pełnia Ducha Świętego. Pragnę z niej odnosić owoce tak obfite, jakie odnosiliby z niej wszyscy Święci, Apostołowie i Maryja (Wybór Pism, t. III, s. 46-47).
 
(Chwila refleksji w ciszy)
 
Modlitwa dnia
Wszechmogący, wieczny Boże, Ty w cudowny sposób wybrałeś Maryję na Matkę Twojego Jednorodzonego Syna, Jezusa Chrystusa. Ona, przyjmując niepokalanym sercem Twoje Słowo, poczęła Je w dziewiczym łonie i otaczała macierzyńską troską początek Kościoła, rodząc jego Założycie-la. Przyjmując pod krzyżem testament Bożej miłości, wzięła za swoje dzieci wszystkich ludzi, którzy przez śmierć Chrystusa narodzili się do życia wiecznego. Gdy Apostołowie oczekiwali obiecanego Ducha Świętego, łączyła swe błagania z prośbami uczniów Chrystusa i stała się wzorem modlącego się Kościoła. Wyniesiona do niebieskiej chwały otacza macierzyńską miłością Kościół pielgrzymujący i wspiera go w dążeniach do wiecznej ojczyzny, aż nadejdzie pełen blasku dzień Pański. Wysławiając tak wielkie dzieła Twojej miłości oraz pokładając ufność we wstawiennictwo i zasługi naszej Matki i Królowej, ośmielamy się Ciebie prosić (o …, oraz) o łaski, których nam potrzeba. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.
 
Dzień VII – 19 stycznia
Misja ewangelizacyjna
 
Z Ewangelii według św. Mateusza (28, 16-20):
Jedenastu zaś uczniów udało się do Galilei, na górę, tam gdzie Jezus im polecił. A gdy Go ujrzeli, oddali Mu pokłon. Niektórzy jednak wątpili. Wte-dy Jezus podszedł do nich i przemówił tymi słowami: „Dana Mi jest wszelka władza na niebie i na ziemi. Idźcie więc i nauczajcie wszystkie na-rody, udzielając im chrztu w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Uczcie je zachowywać wszystko, co wam przekazałem. A oto Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata”.
 
Z Pism św. Wincentego
Pobożne nasze Zjednoczenie, a jeszcze bardziej Stowarzyszenie Księży, stanowiące część wewnętrzną i dynamizującą tegoż Zjednoczenia, od-daje się od samego początku swego istnienia krzewieniu Królestwa Pana naszego Jezusa Chrystusa; poruszone zaś do żywego tkliwą miłością wyrażoną przez samego Odkupiciela w słowach: „Żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało. Proście więc Pana żniwa, aby wysiał robotników na żniwo swoje” (Mt 9, 37-38), czuło się zawsze jak najbardziej zaangażowane do współdziałania, za pośrednictwem niezawodnego środka zalecanego przez Chrystusa w postaci modlitwy, w pozyskiwaniu ewangelicznych pracowników (Wybór Pism, t. II, s. 187).
 
(Chwila refleksji w ciszy)
 
Modlitwa dnia
Boże, nasz Ojcze, Ty chcesz, aby wszystkie ludy i narody Ciebie poznały i jedynie Ciebie wielbiły jako swojego Pana i Stwórcę. Ty posłałeś na świat swojego Umiłowanego Syna Jezusa Chrystusa, aby wszystkim ludziom przyniósł zbawienie. Przez Niego posyłasz nieustannie głosicieli Dobrej Nowiny, aby Twoje Imię było wysławiane po całej ziemi. Ty powołałeś Kościół, aby był dla narodów sakramentem zbawienia i aby z wszystkich narodów wzrastał jeden lud święty. Wysławiamy Ciebie Boże, za wielkie dzieła Twojej Miłości i z pokorą ośmielamy Cię prosić (o …, oraz) o łaski, których nam potrzeba. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.
 
Dzień VIII – 20 stycznia
Jedność chrześcijan
 
Z Dziejów Apostolskich (2, 42-47):
Trwali oni w nauce Apostołów i we wspólnocie, w łamaniu chleba i w modlitwach. Bojaźń ogarniała wszystkich, gdyż Apostołowie czynili wiele znaków i cudów. Ci wszyscy, którzy uwierzyli, przebywali razem i wszystko mieli wspólne. Sprzedawali majątki i dobra i rozdawali je każde-mu według potrzeby. Codziennie trwali jednomyślnie w świątyni, a łamiąc chleb po domach, spożywali posiłek w radości i prostocie serca. Wielbili Boga, a cały lud odnosił się do nich życzliwie. Pan zaś pomnażał im codziennie tych, którzy dostępowali zbawienia
 
Z Pism św. Wincentego
Jezus Chrystus zapowiedział czas, kiedy cały świat zjednoczy się jako jedna Owczarnia pod jednym Pasterzem. Nasza modlitwa o nadejście Królestwa podoba się Panu. Nasze dobre czyny, żarliwe modlitwy sprawiedliwych i wstawiennictwo Błogosławionej Dziewicy Maryi sprawią, że dzień ten nadejdzie. Mamy nadzieję, że przez naszą żarliwą modlitwę Bóg pozwoli, by już wkrótce nadszedł ten dzień, kiedy ujrzymy świat jako jedną Owczarnię pod jednym Pasterzem (Modlitewnik SAK, s. 70-71).
 
(Chwila refleksji w ciszy)
 
Modlitwa dnia
Wszechmogący, wieczny Boże, nieustannie Ciebie wychwalamy i Tobie za wszystko składamy dzięki, przez naszego Pana Jezusa Chrystusa. Przez Niego bowiem doprowadziłeś nas do poznania Twojej prawdy, abyśmy złączeni węzłem jednej wiary i chrztu świętego, stali się członkami Jego Ciała. Przez Niego udzieliłeś wszystkim narodom Twojego Ducha Świętego, który działając przez rozmaite dary, jest Sprawcą jedności. Duch Święty zamieszkuje w Twoich przybranych dzieciach, napełnia cały Kościół i nim kieruje. Wierzymy, że przez nasze pokorne modlitwy przybliża się dzień, kiedy wszystkie ludy i narody zgromadzą się jako jedna Owczarnia pod jednym Pasterzem oraz ufamy, że wysłuchasz nasze prośby (o …, oraz) o łaski, których nam potrzeba. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.
 
Dzień IX – 21 stycznia
Zjednoczenie Apostolstwa Katolickiego
 
Z Ewangelii według św. Jana (17, 7-9a. 11b. 25-26):
Jezus tak modlił się za swoich uczniów: „Teraz poznali, że wszystko, cokolwiek Mi dałeś pochodzi od Ciebie. Słowo bowiem, które Mi powierzyłeś, im przekazałem, a oni je przyjęli i prawdziwie poznali, że od Ciebie wyszedłem, oraz uwierzyli, że Ty Mnie posłałeś. Ja za nich proszę. Ojcze święty, zachowaj ich w Twoim imieniu, które Mi dałeś, aby tak jak My, wszyscy oni stanowili jedno. Ojcze sprawiedliwy! Świat Ciebie nie poznał, lecz Ja Ciebie poznałem, i oni poznali, żeś Ty Mnie posłał. Objawiłem im Twoje imię i nadal będę objawiał, aby miłość, którą Ty Mnie umiłowałeś, w nich była i Ja w nich.
 
Z Pism św. Wincentego
Celem Stowarzyszenia jest większa chwała Boża, uświęcenie i zbawienie wieczne duszy własnej i dusz naszych bliźnich przez życie czynne i bogomyślne i przez uczynki miłosierdzia co do ciała i duszy. Chodzi też o to, by wiodąc życie w pokorze i w prawdziwej zawisłości, jednoczyć świętym węzłem współzawodniczącej miłości i gorliwości duchowieństwo świeckie i zakonne w pełnieniu dzieł świętego posługiwania, aby w ten sposób skuteczniej zapewnić zbawienie dusz, a także, by wszystkich wiernych bez różnicy płci wszelkiego stanu, godności, stanowiska, tak pojedynczo, jak zbiorowo, zapraszać do tego, by każdy, wypełniając rzetelnie przykazanie miłości Boga i bliźniego, przyczyniał się wedle swej możliwości do wspierania dzieł podejmowanych ku większej chwale Bożej i dla zbawienia dusz, bądź przez bez-interesowne prace osobiste, bądź przez składanie jałmużn czy ofiar wszelkiego rodzaju, bądź przynajmniej poprzez modlitwy. Dlatego to nasze Stowarzyszenie stara się samo o przyłączanie wszystkich wiernych bez różnicy płci oraz deleguje innych, aby się o to starali. Ci zaś przyłączeni do naszego Stowarzyszenia stanowią Pobożne Zjednoczenie, zwane też Apostolstwem Katolickim (Wybór Pism, t. II, s. 314-315).
 
(Chwila refleksji w ciszy)
 
Modlitwa dnia
Wszechmogący i miłosierny Boże, Jedyne Źródło jedności i pokoju, Ty wszystkich ludzi, stworzonych dla chwały Twojego Imienia i odkupionych przez Krzyż Twojego Syna, zbierasz mocą Twojego Ducha w jedną rodzinę ludzką. Ty zgromadziłeś wszystkie narody i ludy ziemi w jedności Kościoła i dajesz wszystkim ludziom błogosławioną nadzieję swojego Królestwa. Ojcze święty, uwielbiamy Cię za to, że zechciałeś posłużyć się świętym Wincentym Pallottim dla budowania jedności w świecie i szerzenia Dobrej Nowiny. Pobudzeni przeto tak wspaniałym przykładem apostolskiej gorliwości, ośmielamy się Ciebie prosić (o …, oraz) o łaski, których nam potrzeba. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.
 
 
 
Zakończenie nowenny
 
Litania do św. Wincentego Pallottiego
 
Kyrie elejson, Chryste elejson, Kyrie elejson.
Chryste usłysz nas, Chryste wysłuchaj nas.
Ojcze z nieba Boże, zmiłuj się nad nami.
Synu Odkupicielu świata, Boże,
Duchu Święty Boże, Święta Trójco, Jedyny Boże,
 
Święty Wincenty Pallotti, módl się za nami.
Święty Wincenty Pallotti, otwarty na Ducha Świętego,
Święty Wincenty Pallotti, z pobożnych rodziców narodzony,
Święty Wincenty Pallotti, rozmiłowany w Bogu,
Święty Wincenty Pallotti, zapalony miłością do Jezusa i Maryi,
Święty Wincenty Pallotti, zwiastunie nieskończonej miłości Boga,
Święty Wincenty Pallotti, oddany całkowicie Najświętszej Dziewicy, Królowej Apostołów,
Święty Wincenty Pallotti, ozdobo Kościoła świętego,
Święty Wincenty Pallotti, wzorze świętości, pokory i ubóstwa,
Święty Wincenty Pallotti, miłośniku pokoju i siewco jedności,
Święty Wincenty Pallotti, kwiecie czystości,
Święty Wincenty Pallotti, posłuszny swojemu spowiednikowi,
Święty Wincenty Pallotti, rozpalony żarem miłości Bożej,
Święty Wincenty Pallotti, przykładzie apostolskiej gorliwości,
Święty Wincenty Pallotti, szukający we wszystkim nieskończonej chwały Bożej,
Święty Wincenty Pallotti, odważny odnowicielu Kościoła i proroku pełen Ducha,
Święty Wincenty Pallotti, przejęty troską o sprawy misji Kościoła,
Święty Wincenty Pallotti, prekursorze ruchu ekumenicznego,
Święty Wincenty Pallotti, pragnący zjednoczyć wszystkich ludzi w jednym Kościele i pod jednym Pasterzem,
Święty Wincenty Pallotti, przynaglany miłością Bożą do miłowania wszystkich ludzi,
Święty Wincenty Pallotti, wzorze kapłaństwa,
Święty Wincenty Pallotti, apostole Rzymu,
Święty Wincenty Pallotti, głosicielu powszechnego apostolstwa świeckich,
Święty Wincenty Pallotti, wytrwale szerzący Słowo Boże,
Święty Wincenty Pallotti, kaznodziejo żarliwy,
Święty Wincenty Pallotti, spowiedniku wytrwały,
Święty Wincenty Pallotti, orędowniku w potrzebach Ludu Bożego,
Święty Wincenty Pallotti, szlachetny przyjacielu ubogich i strapionych,
Święty Wincenty Pallotti, opiekunie dzieci i młodzieży,
Święty Wincenty Pallotti, spieszący z pomocą biednym i chorym,
Święty Wincenty Pallotti, przewodniku błądzących,
Święty Wincenty Pallotti, prowadzący grzeszników do Boga,
Święty Wincenty Pallotti, kierowniku dusz ludzkich,
Święty Wincenty Pallotti, apostole miłosierdzia,
Święty Wincenty Pallotti, prekursorze Akcji Katolickiej,
Święty Wincenty Pallotti, założycielu Zjednoczenia Apostolstwa Katolickiego,
Święty Wincenty Pallotti, możny nasz orędowniku u Boga,
 
Jezu, który gładzisz grzechy świata, przepuść nam, Panie.
Jezu, który gładzisz grzechy świata, wysłuchaj nas, Panie.
Jezu, który gładzisz grzechy świata, zmiłuj się nad nami.
 
P. Módl się za nami Święty Wincenty Pallotti.
W. Abyśmy się stali godnymi obietnic Chrystu-sowych.
 
P. Módlmy się.
Boże, Ojcze wszechmogący, Ty dałeś swojemu Kościołowi świętego Wincentego Pallottiego jako wzór doskonałej miłości Ciebie i bliźniego. On pragnął, aby nastała jedna Owczarnia i jeden Pasterz, i aby wszyscy ludzie poznali Twe nieskończone miłosierdzie. Spraw przez jego zasługi i wstawiennictwo, abyśmy rozpaleni tą samą miłością, wiernie naśladowali jego cnoty i zawsze byli wierni jego ideałom. Przez Chrystusa Pana naszego.
W. Amen.
 
Antyfona
O chwalebny święty Wincenty Pallotti, pełni ufności w Twoje orędownictwo zwracamy się do Ciebie i wzywamy Twojej pomocy i Twojego pośrednictwa w naszych potrzebach. Ty, który otrzymałeś tyle łask od Boga, a kiedy o nie prosiłeś, już dziękowałeś, jakbyś je otrzymał, uproś i nam u Boga te łaski, o które Cię prosimy, jeśli są one zgodne ze świętą wolą Boga, który żyje i króluje na wieki wieków. Amen.
 
Ojcze nasz…, Zdrowaś Maryjo…, Chwała Ojcu…
 
Modlitwa
Boże, Ty dałeś swojemu Kościołowi św. Wincentego Pallottiego jako wielkiego orędownika i wspaniały przykład świętości, spraw łaskawie, abyśmy wpatrzeni w jego przykład niestrudzenie podążali drogą świętości i za jego wstawiennictwem otrzymali łaski, o które w tej nowennie Ciebie prosimy. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.
 
Nowenna do św. Agnieszki 12 stycznia – 20 stycznia
Ikona św. Agnieszki - złocona - 17 x 23 - Sklep chrześcijański z ikonami
Modlitwa do świętej Agnieszki  odmawiana przez 9 dni
Boże, nasz Ojcze, w Trójcy, a Jedyny; Synu nieśmiertelny, a ukrzyżowany; Duchu, coś Święty, a w ciała świątyni;  Boże Wszechmocny, zmiłuj się nad nami!
 
W dni jesienne, chmurne, szare, gdy oczy mokre, twarz zalana łzami i słońca nie dostrzegam wcale  święta Agnieszko, wstawiaj się za nami!
 
W trudnym czasie zimowych burz, gdy życie przygniata mnie troskami tak, że brakuje wiary już – święta Agnieszko, wstawiaj się za nami!
 
Wiosną, wśród kwiatów rozkwitnienia, gdy życie wraca we mnie wraz z ptakami i znów w nadzieję smutek zmienia  święta Agnieszko, wstawiaj się za nami!
 
I w pełni lata zatopiona żarze, gdy roziskrzona słońca promieniami, miłości pragnę, o miłości marzę  święta Agnieszko, wstawiaj się za nami!
 
Każdy dzień nowy razem zaczynając, gdy się kłócimy i gdy przebaczamy, kochać się jednak nigdy nie przestając  święta Agnieszko, wstawiaj się za nami!
 
I gdy z ufnością w opiekę oddana Najświętszej Panny między niewiastami, u Boga Dobrego i naszego Pana  święta Agnieszko, wstawiaj się za nami!
 
Amen.
 
 
Litania do św. Agnieszki
Kyrie elejson, Chryste elejson, Kyrie elejson.
Chryste usłysz nas, Chryste wysłuchaj nas.
Ojcze z nieba Boże – zmiłuj się nad nami.
Synu Odkupicielu świata Boże – zmiłuj się nad nami.
Duchu Święty Boże – zmiłuj się nad nami.
Święta Trójco, Jedyny Boże – zmiłuj się nad nami.
Święta Agnieszko, módl się za nami.
Pełna godności dziewico,
Ukochana wybranko Chrystusa,
Miłująca Pana ponad wszystko,
Poślubiona Chrystusowi, któremu służą Aniołowie,
Wznosząca swe ręce do nieba,
Oddająca Bogu swe czyste, dziecięce serce,
Z Bogiem na modlitwie zjednoczona,
Piękna i nienaruszona przed Najwyższym,
Zakochana w Panu ukrzyżowanym,
Pragnąca najpiękniejszej Perły,
Własną krwią uświęcona,
Nieustraszona przed męką i śmiercią,
Umacniana przez Ducha Świętego w ciężkich doświadczeniach,
Składająca krwawe świadectwo swej miłości do Chrystusa,
Cierpliwie znosząca złość oprawców,
Składająca hołd Barankowi, który kieruje ziemią i gwiazdami,
Okrutnie umęczona na rozkaz prefekta,
Biegnąca w stronę niezachodzącego Słońca,
Narodzona dla nieba,
Ciesząca się w niebie spełnieniem swoich tęsknot i pragnień,
Radująca się szczęściem bez końca,
Chwało bohaterów chrześcijańskich,
Ozdobo Kościoła świętego,
Wzorze chrześcijańskich dziewcząt,
Patronko dzieci,
Patronko wspólnot chrześcijańskich,
Potężna orędowniczko u Boga,
Jaśniejąca pięknem nieprzemijającym,
JEZU, który gładzisz grzechy świata, przepuść nam, Panie.
JEZU, który gładzisz grzechy świata, wysłuchaj nas, Panie.
JEZU, który gładzisz grzechy świata, zmiłuj się nad nami.
 
P: Módl się za nami święta Agnieszko.
W: Abyśmy się stali godnymi obietnic Chrystusowych.
 
Módlmy się: Prosimy Cię, Panie Boże, niech w niebie wspiera nas modlitwa Twojej umiłowanej Agnieszki, abyśmy z żywą wiarą podążali ku Tobie, który jesteś pragnieniem serc naszych. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.