NADSZEDŁ JUŻ CZAS, ABY CAŁE NASZE ŻYCIE ZAMIENIĆ NA MODLITWĘ.

 

Orędzia z Nieba - ważniejsze fragmenty pilnych wezwań Jezusa i Maryi -  uzupełniane.
 
                NADSZEDŁ JUŻ CZAS, ABY CAŁE NASZE ŻYCIE ZAMIENIĆ NA MODLITWĘ.
                                                                     Matka Boża: 
Nie marnujcie czasu – módlcie się, pokutujcie i składajcie ofiary za wasze rodziny, żeby wszyscy mogli być zbawieni, zanim spadnie potop ognia. Modlitwy są naprawdę potrzebne w tej ostatniej godzinie. Kto nosi Szkaplerz i Sakramentalia? Zaoferujcie się jako ofiara zadośćuczynienia żeby wiele dusz było uratowanych.
                                                                           Ojciec Pio. 
Nie śpijcie teraz odstawcie wszystkie prywatne sprawy na bok zrozumcie wreszcie powagę chwili że ludzkość leży w agonii. Nie wiecie przed jak strasznymi stoimy karami i czasami. Błogosławieni wszyscy którzy pomarli
                                                                           Pan Jezus.

Módlcie się bezustannie teraz jest to naglące. Wszyscy musicie pokutować nie tylko za własne grzechy lecz za grzechy całej ziemi. Mniej niż 10% modli się w ogóle. Teraz kielich przelewa się na świat, spadną kary. Biada wam, jeśli w waszym sercu nie będziecie przygotowani. Powinniście modlić się w grupach gdzie możecie.


ŚWIAT OPANOWANY JEST OD DAWNA PRZEZ CAŁE PIEKŁO – NIESTETY I POLSKA TEŻ, GDYŻ RZĄD Z AKCEPTACJĄ SKUMPLOWANEGO EPISKOPATU ODDALI LUCYFEROWI POLSKĘ 6.03.2019 W TORUNIU.

 

PREMIER MORAWIECKI AGENTEM STASI? – KONFERENCJA PRASOWA W SEJMIE – KORWIN-MIKKE, BRAUN, SZYMOWSKI
https://www.youtube.com/watch?v=77VwNe5xh-8
 
PUCZ W BERLINIE i SZARŻA SCHOLZA PRZECIWKO BIDENOWI. Niemcy znowu groźni?
https://www.youtube.com/watch?v=hGK-T6zMF14
Nowa obsesja Harrariego i Schwaba? TEN PROGRAM JUŻ WCHODZI DO POLSKICH SZKÓŁ!
https://www.youtube.com/watch?v=h8h5-W3h-_w
 
POSPIESZALSKI. Dr Martyka PRZED SĄDEM! Dyktat WHO trwa?
https://www.youtube.com/watch?v=rDGuvnGgbBk
Sobota, 10 grudnia 2022
NAJŚWIĘTSZEJ MARYI PANNY LORETAŃSKIEJ
10 grudnia święto Najświętszej Maryi Panny Loretańskiej | Pustynia serca
Z Listu papieża Jana Pawła II
z okazji siedemsetlecia Sanktuarium Świętego Domu w Loreto

Relikwia, która wyobraża wcielenie Słowa

 

Święty Dom w Loreto, pierwsze sanktuarium o znaczeniu międzynarodowym poświęcone Najświętszej Maryi Pannie, przez wiele wieków prawdziwe serce maryjne chrześcijaństwa, zawsze zwracało szczególną uwagę papieży, którzy czynili z niego cel swoich licznych pielgrzymek i otaczali je opieką apostolską.
Święty Dom w Loreto to nie tylko „relikwia”, lecz również drogocenna „ikona”. Wiadomo, jak wielką wagę zawsze przywiązywano do ikony, szczególnie wśród wiernych Kościołów Wschodnich, jako do znaku, za którego pośrednictwem zostaje zawarty w wierze rodzaj „kontraktu duchowego”, jak to określił św. Augustyn. Ikona „oznacza” rzeczywistość w głębokim sensie tego słowa – jako że czyni ją „obecną i działającą”. Im jest jednak starsza i im większe było jej uczestnictwo w życiu, w cierpieniach oraz wydarzeniach historycznych narodu lub danego miasta, tym większa jest łaska, jaka z niej wypływa. Mówimy tu o czymś, co znajduje swoje ostateczne wyjaśnienie w tajemnicy obcowania świętych. Jak zauważyłem w mojej encyklice Redemptoris Mater, ikony „świadczą o wierze i duchu modlitwy ludu Bożego, który pomny jest obecności i opieki Matki Bożej”. Otóż taką ikoną jest w pewnym sensie Święty Dom w Loreto, którego historia splata się ściśle nie tylko z dziejami regionu, mającego przywilej sprawowania nad nim opieki, lecz również z dziejami całego narodu włoskiego, a także z dziejami całego katolicyzmu, który poświęcił Matce Bożej Loretańskiej niezliczone kościoły, kaplice, kapliczki przydrożne i dzieła sztuki. Jest to ikona uświęcona przez wiarę i przywiązanie pokoleń pielgrzymów, którzy swoimi własnymi rękoma i kolanami wyżłobili nawet ślady w kamieniach sanktuarium.
Święty Dom w Loreto jest „ikoną”, która wyobraża nie abstrakcyjną prawdę, ale wydarzenie, misterium: wcielenie Słowa. Po przekroczeniu progu umiłowanej kapliczki zawsze z głębokim wzruszeniem czytamy słowa umieszczone nad ołtarzem: Hic verbum caro factum est – Tu Słowo stało się ciałem. Wcielenie Słowa, gdy przywołujemy je pamięcią w tych czcigodnych murach, natychmiast odzyskuje swoje pierwotne znaczenie biblijne: nie jest to abstrakcyjna doktryna dotycząca jedności Boga i człowieka, ale raczej zdarzenie, które nastąpiło w określonym momencie i określonym punkcie w przestrzeni, jak to wspaniale ujmują słowa Apostoła: „Gdy jednak nadeszła pełnia czasu, zesłał Bóg Syna swego, zrodzonego z niewiasty”. Maryja jest Niewiastą i – jeśli można tak powiedzieć – „przestrzenią” fizyczną i duchową, w której dokonało się wcielenie. I także Dom, w którym żyła, stanowi plastyczne przywołanie takiej konkretności. „W Loreto – jak powiedziałem kilka lat temu w uroczystość Niepokalanego Poczęcia przed modlitwą Anioł Pański – rozważamy i odkrywamy na nowo narodziny Chrystusa – Słowa Bożego i Jego ziemskie życie, pokorne i ukryte, życie dla nas i z nami. W Loreto tajemnicza rzeczywistość Bożego Narodzenia i Świętej Rodziny staje się w pewnym sensie dotykalna, staje się doświadczeniem osobistym, wzruszającym i przemieniającym”.

Figura Matki Bożej Loretańskiej z Dzieciątkiem

Kult Matki Bożej Loretańskiej wywodzi się z sanktuarium domu Najświętszej Maryi Panny w Loreto. Jak podaje tradycja, jest to dom z Nazaretu, w którym Archanioł Gabriel pozdrowił przyszłą Matkę Boga i gdzie Słowo stało się Ciałem. Sanktuarium w Loreto koło Ankony (we Włoszech) jest pierwszym maryjnym sanktuarium o charakterze międzynarodowym i stało się miejscem modlitw wiernych. Wewnątrz Domku nad ołtarzem umieszczono figurę Matki Bożej Loretańskiej, przedstawiająca Maryję z Dzieciątkiem na lewej ręce. Rzeźba posiada dwie charakterystyczne cechy: jedna dalmatyka okrywa dwie postacie, a twarze Matki Bożej i Dzieciątka mają ciemne oblicza. Pośród kaplic znajdujących się w bazylice warto wspomnieć Kaplicę Polską, ozdobioną freskami w latach 1920-1946, przedstawiającymi dwa wydarzenia z historii Polski: zwycięstwo Jana III Sobieskiego pod Wiedniem oraz cud nad Wisłą.

2000 lat temu w ciepłym klimacie Palestyny ludzie znajdowali schronienie w grotach wykuwanych w skałach. Czasem dobudowywano dodatkowe pomieszczenia. I tak pewnie postąpili Joachim i Anna, bo ich dom znajdował się obok groty, zbyt małej dla powiększającej się rodziny. Już pierwsi chrześcijanie otaczali to skromne domostwo opieką i szacunkiem. Między innymi cesarzowa Helena w IV w. zwiedziła je, pielgrzymując po Ziemi Świętej, i poleciła wznieść nad nim świątynię. Obudowany w ten sposób Święty Domek przetrwał do XIII w., chociaż chroniący go kościół był parokrotnie burzony i odbudowywany.
Gdy muzułmanie zburzyli bazylikę chroniącą Święty Domek, sam Domek przetrwał, o czym świadczą wspomnienia pielgrzymów odwiedzających w tym czasie Nazaret. Jednak po 1291 r. brakuje już świadectw mówiących o murach tego Domku. Kilka lat później domek Maryi „pojawił się” we włoskim Loreto. Dało to pole do powstania legendy o cudownym przeniesieniu Świętego Domku przez anioły.
Okazało się, że legenda ta wcale nie jest taka daleka od prawdy. W archiwach watykańskich znaleziono dokumenty świadczące o tym, że budynek z Nazaretu został przetransportowany drogą morską przez włoską rodzinę noszącą nazwisko Angeli, co po włosku znaczy aniołowie. Cała operacja przeprowadzona była w sekrecie ze względu na niespokojne czasy i strach o to, by cenny ładunek nie wpadł w niepowołane ręce. Była to na tyle skomplikowana akcja, że bez udziału Opatrzności i wojska anielskiego wydaje się, że była nie do przeprowadzenia. Nie od razu przewieziony budynek znalazł się w Loreto. Trafił najpierw do dzisiejszej Chorwacji, a dopiero po trzech latach pieczołowicie złożono go w całość w lesie laurowym, stąd późniejsza nazwa Loreto. Nie ulega też wątpliwości, że to ten sam Domek. W XIX w. prowadzono szczegółowe badania naukowe, które w pełni potwierdziły autentyczność tego bezcennego zabytku.
Do Loreto przybywali sławni święci, m.in. Katarzyna ze Sieny, Franciszek z Pauli, Ignacy Loyola, Franciszek Ksawery, Franciszek Borgiasz, Ludwik Gonzaga, Karol Boromeusz, Benedykt Labre i Teresa Martin.
Jest to miejsce szczególnych uzdrowień i nawróceń. Papież Leon X w swojej bulli wysławiał chwałę tego sanktuarium i proklamował wielkie, niezliczone i nieustające cuda, które za wstawiennictwem Maryi Bóg czyni w tym kościele.
Ciekawa jest także historia papieża Piusa IX i jego uzdrowienia, które zawdzięcza właśnie Matce Bożej z Loreto. Według historyków, młody hrabia Giovanni Maria Mastai-Ferretti już od wczesnego dzieciństwa poświęcony był Dziewicy Maryi. Jego rodzice wraz z dziećmi każdego roku jeździli do Świętego Domu. Początkowo ich syn miał być żołnierzem broniącym Stolicy Apostolskiej. Zachorował jednak na epilepsję. Lekarze przepowiadali bliski koniec. Jednak za namową papieża Piusa VIII postanowił poświęcić się całkowicie służbie Bożej. Odbył pielgrzymkę do Loreto, aby błagać o uzdrowienie. Ślubował tam, że jeśli otrzyma tę łaskę, wstąpi w stan kapłański. Gdy Święta Dziewica wysłuchała go, po powrocie do Rzymu został księdzem, mając 21 lat.
To właśnie papież Pius IX ogłosił światu dogmat o Niepokalanym Poczęciu. „Oprócz tego, że został mi przywrócony wzrok, to jeszcze ogarnęło mnie ogromne pragnienie modlitwy. To było największe wydarzenie w moim życiu, bo właśnie w tym miejscu narodziłem się z łaski i Maryja odrodziła mnie w Bogu, gdzie Ona poczęła Jezusa Chrystusa”.

Warto pamietać, że rejon Marchii Ankońskiej, gdzie leży Loreto, był w lipcu 1944 r. wyzwolony spod władzy hitlerowców przez 2. Korpus Polski pod dowództwem gen. Andersa. Bitwa o Loreto i później bitwa o Ankonę to wielki sukces militarny Polaków w ramach tzw. Kampanii Adriatyckiej. Włosi byli wdzięczni Polakom za uchronienie najcenniejszych zabytków, w tym Domku Loretańskiego. W Loreto, u stóp bazyliki, znajduje się polski cmentarz wojenny, gdzie pochowanych jest ponad 1080 podkomendnych gen. Władysława Andersa. Natomiast wewnątrz bazyliki jest polska kaplica. W jej ołtarzu widać portrety polskich świętych: św. Jacka Odrowąża, św. Andrzeja Boboli i św. Kingi.

Z Loreto związana jest też Litania Loretańska do Najświętszej Maryi Panny, która rozbrzmiewa również w polskich kościołach i kapliczkach każdego roku, zwłaszcza podczas nabożeństw majowych. Mimo że w historii powstało wiele litanii maryjnych, to powszechnie i na stałe przyjęła się właśnie ta, którą odmawiano w Loreto. Została ona oficjalnie zatwierdzona przez papieża Sykstusa V w 1587 r.

Wnętrze kościoła w polskim LorettoŚwięty Domek w Loreto stał się wzorem do urządzania podobnych miejsc kultu w całym chrześcijańskim świecie. Również w Polsce wybudowano kilka Domków Loretańskich (znane miejsca to Gołąb, Głogówek, Warszawa-Praga, Kraków, Piotrkowice, Bydgoszcz).
Bardzo znane jest sanktuarium maryjne w Loretto niedaleko Wyszkowa. Jego początki sięgają 1928 roku. Wówczas bł. Ignacy Kłopotowski, założyciel Zgromadzenia Sióstr Loretanek i ówczesny proboszcz parafii Matki Bożej Loretańskiej w Warszawie, zakupił od dziedzica Ziatkowskiego duży majątek – Zenówkę nad Liwcem w pobliżu Warszawy. 27 marca 1929 roku zmieniono urzędową nazwę miejscowości na Loretto, nawiązując w ten sposób bezpośrednio do Sanktuarium Świętego Domku Matki Bożej w Loreto.
Na początku była tu tylko skromna kapliczka w lesie. Z uwagi na wzrastającą liczbę wiernych przychodzących na nabożeństwa, konieczne było wybudowanie dużej kaplicy poświęconej Matce Bożej Loretańskiej. Mimo utrudnień ze strony PRL-owskich władz, prace rozpoczęto w 1952 roku. Pierwsza Msza św. została odprawiona 19 marca 1960 roku. Prace nad wykończeniem kaplicy trwały przez wiele lat.
Ostateczny wystrój nadał kaplicy artysta Jerzy Machaj, a jej poświęcenia dokonał 19 lutego 1984 r. ks. bp Jerzy Modzelewski. Początkowo kaplica była pod wezwaniem Matki Bożej Różańcowej. W 1981 roku sprowadzono z Włoch wierną kopię figury Matki Bożej Loretańskiej. Od tej pory kaplica znana jest pod wezwaniem Matki Bożej Loretańskiej. Obecnie w polskim Loretto mieści się klasztor sióstr loretanek i dom nowicjatu, dom dla osób starszych pod nazwą „Dzieło Miłości im. ks. Ignacego Kłopotowskiego”, domy rekolekcyjne, wypoczynkowe i kolonijne. Sanktuarium to jest celem pielgrzymek nie tylko z okolicznych dekanatów i parafii. Odpust w Loretto odbywa się w niedzielę po święcie Narodzenia Matki Bożej, czyli po 8 września. Wierni modlą się przed figurą Matki Bożej Loretańskiej i przy grobie bł. ks. Ignacego Kłopotowskiego.

Litania do Najświętszej Maryi Panny

Kyrie elejson, Chryste elejson, Kyrie elejson.
Chryste usłysz nas, Chryste wysłuchaj nas.
Ojcze z nieba Boże – zmiłuj się nad nami.
Synu Odkupicielu świata Boże – zmiłuj się nad nami.
Duchu Święty Boże – zmiłuj się nad nami.
Święta Trójco, Jedyny Boże – zmiłuj się nad nami.
Święta Maryjo, módl się za nami
Święta Boża Rodzicielko,
Święta Panno nad pannami,
Matko Chrystusowa,
Matko łaski Bożej,
Matko nadziei,
Matko nieskalana,
Matko najczystsza,
Matko dziewicza,
Matko nienaruszona,
Matko najmilsza,
Matko przedziwna,
Matko dobrej rady,
Matko Stworzyciela,
Matko Zbawiciela,
Matko Kościoła,
Matko miłosierdzia,
Panno roztropna,
Panno czcigodna,
Panno wsławiona,
Panno można,
Panno łaskawa,
Panno wierna,
Zwierciadło sprawiedliwości,
Stolico mądrości,
Przyczyno naszej radości
Przybytku Ducha Świętego,
Przybytku chwalebny,
Przybytku sławny pobożności,
Różo duchowa,
Wieżo Dawidowa,
Wieżo z kości słoniowej,
Domie złoty,
Arko przymierza,
Bramo niebieska,
Gwiazdo zaranna,
Uzdrowienie chorych,
Ucieczko grzesznych,
Pociecho migrantów,
Pocieszycielko strapionych,
Wspomożenie wiernych,
Królowo Aniołów,
Królowo Patriarchów,
Królowo Proroków,
Królowo Apostołów,
Królowo Męczenników,
Królowo Wyznawców,
Królowo Dziewic,
Królowo Wszystkich Świętych,
Królowo bez zmazy pierworodnej poczęta,
Królowo wniebowzięta,
Królowo Różańca świętego,
Królowo Rodzin,
Królowo pokoju,
Królowo Polski,
Królowo świata.

JEZU, który gładzisz grzechy świata, przepuść nam, Panie.
JEZU który gładzisz grzechy świata, wysłuchaj nas, Panie.
JEZU, który gładzisz grzechy świata, zmiłuj się nad nami.
Antyfona: Pod Twoją obronę uciekamy się Święta Boża Rodzicielko, naszymi prośbami racz nie gardzić w potrzebach naszych, ale od wszelakich złych przygód racz nas zawsze wybawiać, Panno chwalebna i błogosławiona. O Pani nasza, Orędowniczko nasza, Pośredniczko nasza, Pocieszycielko nasza. Z Synem swoim nas pojednaj, Synowi swojemu nas polecaj, swojemu Synowi nas oddawaj.
K. Módl się za nami, Święta Boża Rodzicielko.
W. Abyśmy się stali godnymi obietnic Chrystusowych.
Módlmy się: Prosimy Cię, Panie Boże, dozwól nam sługom swoim, cieszyć się trwałym zdrowiem duszy i ciała, a za przyczyną Najśw. Maryi, zawsze Dziewicy, racz nas uwolnić od doczesnych utrapień i obdarzyć wieczną radością. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.

 

Piątek, 9 grudnia 2022
ŚW. JANA DIEGO CUAUHTLATOATZIN
św. Juan Diego swi/p/juan.htm
Z dekretu papieża Jana Pawła II
(Meksyk, dnia 31 lipca 2002 r.)
W prostocie życia wiernie zachował Ewangelię
„Wywyższył pokornych”: Miłosierne spojrzenie Boga Ojca zwróciło się na pokornego mieszkańca Meksyku Jana Diego, którego ubogacił On łaską chrzcielnego odrodzenia w Chrystusie, kontemplowania oblicza Najświętszej Maryi Panny oraz poświęcenia się wspólnemu dziełu ewangelizacji kontynentu amerykańskiego.
Potwierdza się tu w jasny sposób prawdziwość słów apostoła Pawła pouczającego o sposobie urzeczywistniania się zbawienia. „Bóg wybrał to, co nieszlachetnie urodzone według świata oraz wzgardzone, i to, co nie jest, wyróżnił Bóg, by to, co jest, unicestwić, tak by się żadne stworzenie nie chełpiło wobec Boga”. Ten święty, któremu nadano imię Cuauhtlatoatzin, co znaczy „Mówiący Orzeł”, urodził się około roku 1474 w miejscowości Cauahtitlan, w królestwie zwanym Texcoco. Kiedy był już dorosły i związany węzłem małżeńskim, pokochał Ewangelię i wraz ze swoją żoną został obmyty wodą chrztu, postanawiając żyć w świetle wiary i zgodnie ze zobowiązaniami przyjętymi wobec Boga i Kościoła.
W grudniu 1531 roku, gdy szedł do miejscowości Tlatelolco, na wzgórzu zwanym Tepeyac ujrzał objawiającą mu się Matkę prawdziwego Boga, która mu poleciła, aby prosił biskupa Meksyku, by wybudowano kościół w miejscu objawienia. Czcigodny biskup w związku z usilnymi prośbami Indianina zażądał od niego wyraźnego potwierdzenia niezwykłego zdarzenia. W dniu 12 grudnia Najświętsza Maryja Dziewica ukazała się Janowi Diego ponownie, pocieszyła go i nakazała, aby udał się na szczyt wzgórza Tepeyac i zerwał oraz przyniósł rosnące tam kwiaty. Choć panował zimowy chłód i miejsce było skaliste, znalazł niezwykle piękne kwiaty, które włożył do płaszcza i przyniósł Najświętszej Panience. Ona zaś poleciła mu, aby je przekazał biskupowi jako dowód prawdy. Stając przed biskupem, Jan Diego rozchylił płaszcz i pozwolił, aby kwiaty upadły na ziemię. Wtedy na tkaninie płaszcza pojawił się, cudownie odbity, wizerunek Dziewicy z Guadalupe. Miejsce tych wydarzeń stało się odtąd duchowym ośrodkiem narodu meksykańskiego.
Po wybudowaniu kapliczy ku czci Pani niebios Jan Diego, kierowany szczerą pobożnością, opuścił wszystko i poświęcił życie na strzeżenie owej małej kaplicy i przyjmowanie pielgrzymów. Drogę do świętości odmierzał modlitwą i miłością, czerpiąc siłę z eucharystycznej uczty naszego Zbawiciela, z kultu Jego Matki, z jedności ze świętym Kościołem oraz z posłuszeństwa jego świętym pasterzom. Wszyscy, którzy poznali ów blask cnót, zwłaszcza wiary, nadziei, miłości, pokory i pogardy dla spraw doczesnych, byli zdumieni.
Jan Diego w prostocie codziennego życia wiernie zachował Ewangelię, nie rezygnując bynajmniej z doli Indianina, głęboko świadomy, że Bóg nie ma względu na różnicę pochodzenia i kultury i zaprasza wszystkich, aby stali się Jego dziećmi. W ten sposób Święty wytyczył drogę, którą podjęły rdzenne ludy Meksyku i Nowego Świata, by spotkać się z Chrystusem i Kościołem. Aż do ostatniego dnia życia trwał w zażyłości z Bogiem, który odwołał go do siebie w roku 1548. Pamięć o nim, która zawsze pozostaje w związku z objawieniem się Matki Bożej z Guadalupe, przetrwała wieki i dotarła do różnych zakątków świata.
Święty Juan Diego

Juan Diego urodził się w 1474 r. w wiosce Tlayacac, odległej o ok. 20 km od obecnej stolicy Meksyku. Rodzice dali mu indiańskie imię Cuauhtlatoatzin, które w języku Azteków znaczy „Mówiący Orzeł”. Należał do najbiedniejszej, a zarazem najliczniejszej klasy społeczności Azteków. Ciężko pracował na roli i zajmował się wyrabianiem mat w zamieszkanym przez plemię Nahua mieście Cuautitlan, zdobytym przez Azteków w 1467 r. Gdy państwo Azteków zostało podbite przez Hiszpanów (1519-1521), Juan Diego wraz z żoną Malitzin (Maria Łucja) przyjęli w 1524 r. chrzest, prawdopodobnie z rąk hiszpańskiego misjonarza, franciszkanina o. Torbio de Benavente. Otrzymał imię Juan Diego. Byli jednymi z pierwszych nawróconych Azteków. W kilka lat później, w 1529 roku, Maria Łucja zmarła, nie pozostawiając potomstwa. Po jej śmierci Juan Diego przeniósł się do swego wuja do Tolpetlac.
Juan Diego był bardzo gorliwym chrześcijaninem. W każdą sobotę i niedzielę przemierzał pieszo kilkanaście mil ze swojej wioski do kościoła w Tenochtitlan, by uczestniczyć we Mszy św. i katechizacji. Podczas jednej z takich wypraw, w sobotni poranek 9 grudnia 1531 r., na wzgórzu Tepeyac objawiła mu się Matka Boża. Zgodnie z życzeniem Maryi, na wzgórzu wkrótce wybudowano kaplicę, w której umieszczono Jej cudowny wizerunek odbity na płaszczu Indianina. Juan Diego zamieszkał w pokoju, przygotowanym dla niego obok świątyni. Spędził tam resztę życia, opowiadając przybywającym do sanktuarium pielgrzymom o objawieniach, wyjaśniając prawdy wiary i przygotowując wielu do chrztu. Zmarł 30 maja 1548 r. w wieku 74 lat i został pochowany na wzgórzu Tepeyac.
6 maja 1990 r. św. Jan Paweł II ogłosił go błogosławionym, a 31 lipca 2002 r., podczas swojej kolejnej pielgrzymki do Meksyku, włączył go do grona świętych.
Módlmy się. Boże, Ty przez świętego Jana Diego ukazałeś miłość Najświętszej Maryi Panny do Twojego ludu, † spraw przez jego wstawiennictwo, * abyśmy posłuszni upomnieniom danym przez naszą Matkę z Guadalupe, nieustannie mogli wypełniać Twoją wolę. Przez Jezusa Chrystusa, Twojego Syna, naszego Pana i Boga, † który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, * przez wszystkie wieki wieków. Amen.

 

Nowenna do św. Jana od Krzyża  od 5 – 13.XII. 22 r.
Mądrość Jana od Krzyża. Krakowska Prowincja Zakonu Karmelitów Bosych
 Modlitwa duszy rozmiłowanej
DZIEŃ 15 grudnia
Boże mój, Panie i Oblubieńcze!
Jeśli wspomnienie moich grzechów nie pozwala Ci nadal spełniać tego o co Cię proszę, niech się dzieje Twoja wola, którą kocham ponad wszystko. Okaż swoją dobroć i miłosierdzie, abyś był w nich poznany (z modlitwy duszy rozmiłowanej św. Jana od Krzyża).
Wspomnienie moich grzechów i mojej kondycji powala mnie na ziemię, ale jest Twoja święta Wola, którą kocham i chcę kochać ponad wszystko. A Twoja Wola chce mego zbawienia. Na okrągło okazujesz mi swą dobroć i miłosierdzie, abym przez nie mógł poznawać Ciebie. Dziękuję Ci, Panie, i przez wstawiennictwo św. Jana od Krzyża chcę zawsze szukać Twojej Woli, która pragnie dla mnie jak najlepiej. Amen.
Ojcze nasz…, Zdrowaś Maryjo…, Chwała Ojcu…
Św. Janie od Krzyża, módl się za nami.
DZIEŃ 26 grudnia
A jeśli, o Panie, czekasz na moje czyny, aby przez nie spełnić moje prośby, udziel mi ich i wypełnij je we mnie; daj również cierpienia, jakich pragniesz i niech się dzieje Twoja wola! Jeśli zaś nie czekasz na moje czyny, czego oczekujesz, najmiłościwszy Boże, czemu zwlekasz? (z modlitwy duszy rozmiłowanej św. Jana od Krzyża).
Czego oczekujesz, Panie, ode mnie? Ty wiesz, że moje czyny są marne i każdy, nawet dobry uczynek, może się okazać skażony miłością własną. Gdybyś patrzył na moje czyny, nic bym nie otrzymał i nic nie wyprosił. Coraz bardziej rozumiem, że pragniesz mojego otwarcia, byś mnie wypełnił swoimi czynami. Nie zwlekaj więc, mój Panie. Zapraszam Cię, przyjdź i daj mi światło swojej miłości. Amen.
Ojcze nasz…, Zdrowaś Maryjo…, Chwała Ojcu…
Św. Janie od Krzyża, módl się za nami.
DZIEŃ 37 grudnia
Jeśli łaska, o którą Cię przez Twego Syna proszę, wynika z Twego miłosierdzia, weź moją nicość, której pragniesz, a daj mi skarby, których również pragniesz dla mnie (z modlitwy duszy rozmiłowanej św. Jana od Krzyża).
Czego pragniesz o mój Boże? Chcesz, by nastąpiła święta wymiana. Mam Ci dać swoją nędzę, a Ty mi dasz skarby swoich łask. Przypływ Twojej łaski ma zalać moją nicość, miejsca, które są poranione we mnie, pustkę, która została po grzechu. Weź zatem, Panie, to wszystko, co we mnie, co moje, co nędzne i ludzkie, a daj mi to, co Boskie. Tego pragniesz dla mnie i dlatego posyłasz na ziemię swoje Słowo Wcielone, Jezusa. Obym tego nie przegapił. Amen.
Ojcze nasz…, Zdrowaś Maryjo…, Chwała Ojcu…
Św. Janie od Krzyża, módl się za nami.
DZIEŃ 4 –   8 grudnia
Któż może się uwolnić ze swej nędzy i nicości, jeśli Ty go nie podniesiesz do siebie czystością Twej miłości, o Boże mój? Jakże się może podnieść do Ciebie człowiek zrodzony w nędzy jeśli go Ty nie podniesiesz tą ręką, którą go stworzyłeś? (z modlitwy duszy rozmiłowanej św. Jana od Krzyża).
Tylko Ty masz zupełną władzę nade mną. Tylko Ty znasz moją nędzę i wszystkie mechanizmy, które we mnie zachodzą. Bez Ciebie nie dam rady, mój Panie. Wołam: przyjdź i podnieś mnie swą czystą, stwarzającą mnie na nowo, miłością. Ty wyciągasz swą rękę, bym wstał i spotkał się z Tobą. Niech to wszystko dokonuje się w moim życiu przez Niepokalaną, bo Ona jest prostą drogą, prowadzącą wprost w Twoje objęcia. Amen.
Ojcze nasz…, Zdrowaś Maryjo…, Chwała Ojcu…
Św. Janie od Krzyża, módl się za nami.
DZIEŃ 5  –  9 grudnia
Nie pozbawisz mnie, o Boże mój, tego, coś mi dał w Twym Synu, Jezusie Chrystusie, w którym mi dałeś wszystko, czego pragnę; dlatego raduję się, bo nie zawiedziesz mej ufności! (z modlitwy duszy rozmiłowanej św. Jana od Krzyża).
Dałeś mi wszystko, co miałeś, mój Boże. Dałeś mi to, co najcenniejsze, swojego Syna, Jezusa. Dałeś i już mi tego nie odbierzesz, bo jesteś Bogiem rozdającym siebie w Jezusie. W Nim dajesz mi wszystko. Po co się zatem oglądam i szukam poza Nim czegoś, co ma mnie uszczęśliwić i zaspokoić moje pragnienia? To On jest spełnieniem wszystkich moich tęsknot i pragnień, dlatego się raduję, bo mam wszystko. Tak, On jest dla mnie Wszystkim i w Nim wszystko ma istnienie. Tobie ufam Ojcze zawsze i we wszystkim, bo mnie nigdy nie zawiedziesz. Amen.
Ojcze nasz…, Zdrowaś Maryjo…, Chwała Ojcu…
Św. Janie od Krzyża, módl się za nami.
DZIEŃ 6   –   10 grudnia
Czemu więc, duszo moja, jeszcze się ociągasz, gdy już teraz możesz kochać całym sercem swego Boga? (z modlitwy duszy rozmiłowanej św. Jana od Krzyża).
Czemu się ociągam, czemu zwlekam? Przecież miłość Twoja, Boże, jest siłą napędową. Dzięki niej mogę żyć na zwiększonych obrotach. Pragnę takiej miłości, takiej siły, która mnie popchnie do przodu, bym nie stał w miejscu, albo co gorsza, nie leżał przykryty błotem grzechu. Dzięki Ci, Panie, za Miłość Wcieloną, która sprawia, że mogę kochać Ciebie całym sobą. A kiedy kocham prawdziwie Ciebie, wtedy kocham tego, kogo mam obok siebie. Nie mogę się zatem ociągać w tej miłości. Wypełnij mnie nią po brzegi. Amen.
Ojcze nasz…, Zdrowaś Maryjo…, Chwała Ojcu…
Św. Janie od Krzyża, módl się za nami.
DZIEŃ 7  –   11 grudnia
Moje są niebiosa i moja jest ziemia, moje są narody, moi grzesznicy i sprawiedliwi. Aniołowie są moi, Matka Boża jest moja, wszystkie rzeczy są moje, i sam Bóg jest moim i dla mnie, gdyż Chrystus jest mój i wszystek dla mnie! (z modlitwy duszy rozmiłowanej św. Jana od Krzyża).
Mój Boże, wszystko mi dajesz, co masz najcenniejszego. Tak mnie pokochałeś, że dzielisz się wszystkim ze mną. W Twojej miłości jest wszystko zawarte. Nie zatrzymujesz jej dla siebie, ale rozdajesz, stwarzając ten świat i wszystko, co z miłości wypływa. Dlatego wraz ze św. Janem od Krzyża mogę śmiało powiedzieć, że wszystko jest moje, a i tak do Ciebie należy. Ty jesteś moim Bogiem, który daje mi bezmiar swej łaski przez Maryję. Wszystko mam w Tobie, mój Panie, bo Ty jesteś spełnieniem wszystkich moich pragnień. Amen.
Ojcze nasz…, Zdrowaś Maryjo…, Chwała Ojcu…
Św. Janie od Krzyża, módl się za nami.
 
DZIEŃ 8  –  12 grudnia
Czegóż więc pragniesz, duszo moja?
Wszystko jest twoje i wszystko dla ciebie.
Nie zadowalaj się małym i nie szukaj odrobin,
które spadają ze stołu Ojca twego (z modlitwy duszy rozmiłowanej św. Jana od Krzyża).
Panie, jak to jest, że wszystko jest moje i dla mnie? Poszukuję wciąż i pragnę, pragnę i szukam czegoś, co ma mnie zaspokoić. Spraw, bym w tym czasie Adwentu zrozumiał, że tylko Ty możesz zaspokoić każde pragnienie mego serca. Chcę wołać często słowami Psalmu 63: „Boże, mój Boże, szukam Ciebie i pragnie Ciebie moja dusza”. Kiedy mam Ciebie, już niczego nie muszę pragnąć, bo mam wszystko w Tobie. Pragnę więcej Ciebie i Twej miłującej Obecności, więcej Twej łaski i miłości, bo nie zadowalam się odrobinami. Niech pragnę jeszcze więcej! Amen.
Ojcze nasz…, Zdrowaś Maryjo…, Chwała Ojcu…
Św. Janie od Krzyża, módl się za nami.
DZIEŃ 9   –   13 grudnia
Lecz wyszedłszy z siebie, wejdź do pełności
i ciesz się w twojej chwale!
Ukryj się w niej i raduj się,
a zaspokoisz pragnienie serca swego (z modlitwy duszy rozmiłowanej św. Jana od Krzyża).
Porzuciwszy wszystko, co mnie oddala od Ciebie, chcę wejść do Twojej pełności, mój Boże. Chcę się cieszyć i ukryć w Twej chwale. Wyzwól mnie z wszelkich ciemności i mojego własnego ja. Niech Twoja chwała stanie się moją chwałą. Niech me serce się raduje w Tobie, Panie, bo moje pragnienia Ty urzeczywistniasz w swej chwale. A moim największym pragnieniem jest życie z Tobą po wszystkie wieki wieków. Amen.
Ojcze nasz…, Zdrowaś Maryjo…, Chwała Ojcu…
Św. Janie od Krzyża, módl się za nami.

 

TO NIE JEST ZROZUMIAŁE, BO NIEDZIELSKI POWINIEN ZMIENIĆ NAZWĘ STANOWISKA NA „MINISTER ŚMIERCI” A NIE ZDROWIA BO EKONOMISTA NIE MOŻE BYĆ LEKARZEM, ALE TE KŁAMSTWA MOGĄ BYĆ 
TYLKO U OBCOKRAJOWCÓW A NIE U POLAKÓW. POLSKĄ LEKARKĘ ZWOLNILI, BO BRONIŁA POLSKIE DZIECI. JUŻ TAK DUŻO JEST ZGONÓW PO TYCH ZATRUTYCH SZCZEPIONKACH I DOWODÓW ŻE TYM ZGONOM WINIEN JEST PREZYDENT I CAŁY RZĄD BO CZYNIĄ TO ŚWIADOMIE I SPECJALNIE. MORDUJĄ I NISZCZĄ POLAKÓW RÓŹNYMI SPOSOBAMI BO POLSKĘ OBRALI SOBIE JAKO ZIEMIĘ OBIECANĄ I WSZYSTKO CZYNIĄ WBREW WOLI BOGA OJCA WSZECHMOGĄCEGO ALE BOGIEM NIE BĘDĄ RZĄDZIĆ. 
Niedzielski chwali się sprowadzeniem ponad 500 tys. dawek preparatu Pfizer dla polskich dzieci od 0.5 do 4 lat.
Jako pierwsze zaszczepione zostaną dzieci z domów dziecka. Zgody wydają kuratorzy, najczęściej bez zgody Sądu Rodzinnego. 
TO JEST ZBRODNIA NA NIEWINNYCH DZIECIACH!!!
https://gloria.tv/post/wppeZCGqnL1j1HcAxZYkUNojW
„To jest prezent od Adama na Mikołajki dla dzieci?

Jaki trzeba mieć tupet i jakim trzeba być degeneratem, aby przeprowadzać eksperyment na najmłodszych dzieciach. Gdy inne kraje jak Dania zakazują szczypania poniżej 18 roku życia, to Polska idzie w zaparte i szprycuje coraz to młodsze osoby bo Polską nie rządzą Polacy a wrogowie byle jacy. Niech Niedzielski sam sobie wstrzyknie te 504 tys. dawek prosto w żyłę i niech udowodni jak bardzo te szczepionki są bezpieczne na samym sobie.” 

Prezydent Rafał Piech – Niedzielski trzymaj się z dala od naszych dzieci!!!
Horror! Panie Jezus przyjdź !
PANIE BOŻE WIDZISZ TO I NIE GRZMISZ?
Handel Dziećmi Ujawniony, @elity zhanbione…
https://gloria.tv/post/oUTao3xSFhXX4qd67mWRTBLC9
Handel dziećmi na rytuały satanistyczne
Odpusty za zmarłych (2020 r.) – „Te igitur…”
ZASADY UZYSKANIA ODPUSTU ZUPEŁNEGO.
 
Odpust możesz ofiarować wg Twojego wyboru (należy go dokonać):
za siebie (kto uzyska odpust zupełny dla siebie, uniknie kar czyśćcowych), lub
za dowolną osobę zmarłą, lub
wielu zmarłych / dusze w czyśćcu cierpiące.
Nie możesz ofiarować odpustu za nikogo z żyjących.
Powodem tego jest fakt, że człowiek sam może zmienić swoje życie i wypełnić warunki, które są potrzebne do zyskania odpustu.
Nie możesz jednocześnie ofiarować odpustu zupełnego za siebie i za zmarłych.

Pięć warunków zyskania odpustu zupełnego

Odpust zupełny może zyskać osoba ochrzczona, będąca w jedności z Kościołem spełniając pięć warunków podanych przez Kościół. Żeby zyskać odpust zupełny muszą być spełnione wszystkie pięć warunków. Kolejność spełnienia tych warunków nie jest ważna. Najważniejsze jest by przez cały ten czas, (dzień) być w stanie łaski uświęcającej.
Stan łaski uświęcającej.
Spowiedź św. sakramentalna; jedna spowiedź wystarczy dla uzyskania kilku czy nawet kilkunastu odpustów, warunkiem jest by zawsze, za każdym razem być w stanie łaski uświęcającej.
Wolność od przywiązania do jakiegokolwiek grzechu nawet powszedniego.
Chodzi tutaj o samo przywiązanie, o radykalne zerwanie z jakąkolwiek sposobnością, o której wiemy, że może prowadzić nas do grzechu, nawet lekkiego; odrzucenie przywiązania do naszych słabości, złych skłonności, nałogów itp. W tym dniu powinniśmy prosić Pana Boga żeby dał nam siłę aby mogliśmy przezwyciężyć wszystkie te nasze słabości, które mogą nas zniewalać.

Komunia św. – warunkiem jest przystąpienie tego dnia do Komunii św.
Dzieło odpustowe, czyn odpustowy.
Modlitwa w intencjach Ojca św.
Jest to modlitwa, która wspiera intencje Ojca św., które nosi w swoim sercu; wystarczy tutaj odmówić modlitwę „Ojcze nasz i Zdrowaś Mario” lub jakąkolwiek inną modlitwę w tych intencjach.
 

 

Środa, 7 grudnia 2022
ŚW. AMBROŻEGO, BISKUPA I DOKTORA KOŚCIOŁA
Figura Święty Ambroży symbole biskupie 30 cm żywica malowana 1
Z listu św. Ambrożego, biskupa, do biskupa Konstancjusza

Oświecaj wiernych przez swoje słowa
Przyjąłeś urząd kapłański i siedząc przy sterze Kościoła, przeprowadzasz ten statek przez wiry morskie. Trzymaj więc mocno ster wiary, abyś się nie poddał potężnym falom nawałnic tego świata. Wielkie to i rozległe morze, ale się go nie lękaj, albowiem sam Pan „krąg ziemi na morzach osadził i utwierdził ponad rzekami”.
Jest pewne, że wśród zmiennego świata Kościół Pana, zbudowany na fundamencie Apostołów, pozostaje na nim niewzruszony, mimo iż wkoło niego burzy się rozpętane morze. Uderzają weń fale, lecz nie mogą nim zachwiać, a chociaż często prądy świata z szumem rozbijają się o niego, pozostaje on dla wszystkich zbawiennym i bezpiecznym portem. A jeśli nawet rzuca nim morze, to przecież unoszą go wody, te wielkie rzeki, o których powiedziano: „Rzeki swój głos podnoszą”. Istotnie, płyną rzeki z łona Kościoła, wody zaczerpnięte z Chrystusa i udzielane przez Ducha Świętego. Podnoszą one swój głos, bo przelewają się łaską Ducha.
Ta rzeka nawadnia lud Boży, a jej wartki nurt rozwesela duszę ukojoną i pełną pokoju. Kto czerpie z pełni tej rzeki, jak na przykład Jan ewangelista lub Piotr czy Paweł, ten podnosi swój głos i tak jak Apostołowie niesie słowo Ewangelii aż po krańce ziemi i głosi Pana Jezusa Chrystusa.
Uzyskaj więc od Chrystusa to, by i twój głos się podniósł. Zbieraj wodę Chrystusową, tę, która wysławia Pana. Zbieraj tę wodę z wielu miejsc, w których chmury proroków ją wylały.
Ktokolwiek więc gromadzi w sobie tę wodę z gór lub czerpie ją ze źródeł, ten później poi nią ziemię jak deszczem padającym z obłoków. Napełnij tą wodą twe serce i twój umysł, abyś i ty sam nawodnił się z własnych źródeł.
A dzieje się to wtedy, gdy wiele się czyta i pojmuje. Ten, który jest pełen, może dawać innym, bo tak mówi Pismo: „Kiedy obłoki wzbierają deszczem, nawadniają ziemię”.
Niech więc twoje słowa płyną obficie, niech będą przejrzyste i jasne. W ten sposób dasz twojemu ludowi pouczenie, które go pociągnie, a lud ten urzeczony tym, co mówisz, pójdzie za tobą z dobrej woli tam, dokąd go prowadzisz.
To, co mówisz, niech będzie pełne treści. Salomon tak to określa: „Na wargach rozumnego jest mądrość”, i jeszcze: „Usta rozumnych szerzą umiejętność”. To znaczy: niech to, co mówisz, będzie oczywiste i zrozumiałe samo przez się, a wtedy twoje wywody nie będą potrzebowały innego jeszcze uzasadnienia, lecz będą same w sobie dowodem. I niech nie wychodzi z twoich ust żadne słowo zawieszone w próżni i pozbawione znaczenia.
Święty Ambroży

Ambroży urodził się około 340 r. w Trewirze, ówczesnej stolicy cesarstwa (dziś w Niemczech). Jego ojciec był namiestnikiem cesarskim, prefektem Galii. Biskupstwo powstało tu już w wieku III/IV, od wieku VIII było już stolicą metropolii. Po św. Marcelinie i po św. Uraniuszu Satyrze, Ambroży był trzecim z kolei dzieckiem namiestnika.
Podanie głosi, że przy narodzeniu Ambrożego, ku przerażeniu matki, rój pszczół osiadł na ustach niemowlęcia. Matka chciała ten rój siłą odegnać, ale roztropny ojciec kazał poczekać, aż rój ten sam się poderwał i odleciał. Paulin, który był sekretarzem naszego Świętego oraz pierwszym jego biografem, wspomina o tym wydarzeniu. Ojciec po tym wypadku zawołał: „Jeśli niemowlę żyć będzie, to będzie kimś wielkim!”. Wróżono, że Ambroży będzie wielkim mówcą. W owych czasach był zwyczaj, że chrzest odkładano jak najpóźniej, aby możliwie przed samą śmiercią w stanie niewinności przejść do wieczności. Innym powodem odkładania chrztu był fakt, że ten sakrament przyjęcia do grona wyznawców Chrystusa traktowano nader poważnie, z całą świadomością, że przyjęte zobowiązania trzeba wypełniać. Dlatego Ambroży przez wiele lat był tylko katechumenem, czyli kandydatem, zaś chrzest przyjął dopiero przed otrzymaniem godności biskupiej. Potem sam będzie ten zwyczaj zwalczał.
Po śmierci ojca, gdy Ambroży miał zaledwie rok, wraz z matką i rodzeństwem przeniósł się do Rzymu. Tam uczęszczał do szkoły gramatyki i wymowy. Kształcił się równocześnie w prawie. O jego wykształceniu najlepiej świadczą pisma, które pozostawił. Po ukończeniu nauki założył własną szkołę. W 365 roku, kiedy Ambroży miał 25 lat, udał się z bratem św. Satyrem do Syrmium (dziś: Mitrovica), gdzie była stolica prowincji Pannonii. Gubernatorem jej bowiem był przyjaciel ojca, Rufin. Pozostał tam przez 5 lat, po czym dzięki protekcji Rufina Ambroży został mianowany przez cesarza namiestnikiem prowincji Ligurii-Emilii ze stolicą w Mediolanie. Ambroży pozostawał na tym stanowisku przez 3 lata (370-373). Zaledwie uporządkował prowincję i doprowadził do ładu jej finanse, został wybrany biskupem Mediolanu, zmarł bowiem ariański biskup tego miasta, Auksencjusz. Przy wyborze nowego biskupa powstał gwałtowny spór: katolicy chcieli mieć biskupa swojego, a arianie swojego (arianizm kwestionował równość i jedność Osób Trójcy Świętej, został potępiony ostatecznie na Soborze Konstantynopolitańskim w 381 r.).
Ambroży udał się do kościoła na mocy swojego urzędu, jak również dla zapobieżenia ewentualnym rozruchom. Kiedy obie strony nie mogły dojść do zgody, jakieś dziecię miało zawołać: „Ambroży biskupem!” Wszyscy uznali to za głos Boży i zawołali: „Ambroży biskupem!” Zaskoczony namiestnik cesarski prosił o czas do namysłu. Skorzystał z nastającej nocy i uciekł z miasta. Rano jednak ujrzał się na koniu u bram Mediolanu. Widząc w tym wolę Bożą, postanowił więcej się jej nie opierać. O wyborze powiadomiono cesarza Walentyniana, który wyraził na to swoją zgodę. Dnia 30 listopada 373 r. Ambroży przyjął chrzest i wszystkie święcenia, a 7 grudnia został konsekrowany na biskupa. Rozdał ubogim cały swój majątek. Na wiadomość o wyborze Ambrożemu swoje gratulacje przesłali papież św. Damazy I i św. Bazyli Wielki.
Pierwszym aktem nowego biskupa było uproszenie św. Bazylego, by przysłał mu relikwie św. Dionizego, biskupa Mediolanu, wygnanego przez arian do Kapadocji (zmarł tam w 355 r.). Św. Bazyli chętnie wyświadczył tę przysługę delegacji mediolańskiej. Relikwie powitano uroczyście. Z tej okazji Ambroży wygłosił porywającą mowę, którą wszystkich zachwycił. Odtąd będzie głosił słowo Boże przy każdej okazji, uważając nauczanie ludu za swój podstawowy pasterski obowiązek. Sam również w każdy Wielki Post przygotowywał osobiście katechumenów na przyjęcie w Wielką Sobotę chrztu. W rządach był łagodny, spokojny, rozważny, sprawiedliwy, życzliwy. Kapłani mieli więc w swoim biskupie najpiękniejszy wzór dobrego pasterza.
Wielką wagę przykładał do liturgii. Jego imieniem do dziś jest nazywany ryt, który miał spory wpływ na liturgię rzymską i który został zachowany do dzisiaj; celebracje w liturgii ambrozjańskiej dozwolone są w diecezji mediolańskiej i we włoskojęzycznej części Szwajcarii.
Ambroży dał się poznać jako pasterz rozważny, wrażliwy na krzywdę ludzką. Wyróżniał się silną wolą, poczuciem ładu, zmysłem praktycznym. Cieszył się wielkim autorytetem, o czym świadczą nadawane mu określenia: „kolumna Kościoła”, „perła, która błyszczy na palcu Boga”. Ideałem przyświecającym działalności św. Ambrożego było państwo, w którym Kościół i władza świecka wzajemnie udzielają sobie pomocy, a wiara spaja cesarstwo.
Święty Ambroży
Dla odpowiedniego przygotowania kleru diecezjalnego Ambroży założył rodzaj seminarium-klasztoru tuż za murami miasta. Życiu przebywających tam kapłanów nadał regułę. Sam też często ich nawiedzał i przebywał z nimi. Był wszędzie tam, gdzie uważał, że jego obecność jest wskazana: w roku 376 wziął udział w Syrmium w wyborze prawowitego biskupa, a w dwa lata potem w tym samym mieście uczestniczył w synodzie przeciw arianom. Wziął także udział w podobnym synodzie w Akwilei, na którym usunięto ostatnich biskupów ariańskich (381). W roku 382 Ambroży wziął udział w synodzie w Rzymie, zwołanym przez papieża przeciwko apolinarystom (kwestionującym równość boskiej i ludzkiej natury Chrystusa) oraz przeciwko antypapieżowi Ursynowi. W roku 383 udał się do Trewiru, by omówić pilne sprawy kościelne.
W roku 378 przeniosła się do Mediolanu matka cesarza Walentyniana II, Justyna, jawna zwolenniczka arian. Zabrała jedną z bazylik dla swoich wyznawców i obsadziła ariańskimi duchownymi swój zamek. Na swym 12-letnim synu wymogła, żeby prefektem (namiestnikiem) miasta mianował poganina, Symmacha, a gubernatorem całego okręgu mediolańskiego Pretestata, innego poganina. W tym czasie legiony ogłosiły cesarzem Maksymiana. Walentynian II, niepewny o swój los, przeniósł się do Mediolanu, ulegając we wszystkim matce-ariance. Gdy Ambroży udał się do Wenecji na początku roku 386, Justyna wymogła na cesarzu, żeby wydał dekret równouprawnienia dla arian z groźbą kary śmierci dla ich „prześladowców”. Kiedy zaś Ambroży powrócił do Mediolanu, nakazała ariańskiemu biskupowi Mercurino Aussenzio zająć dla arian bazylikę Porziana. Uprzedzony przedtem o niebezpieczeństwie, Ambroży zamknął się w tej właśnie bazylice wraz z ludem. Straż cesarska wraz z arianami otoczyła kościół, ale Ambroży ich do niego nie wpuścił. Oblężenie trwało przez szereg dni i nocy (podobno aż dwa miesiące). Mieszkańcy Mediolanu donosili pokarm oblężonym. Ponieważ mogło to skończyć się rewoltą, arianie musieli ustąpić, gdyż stanowili już wówczas mniejszość. Wywołało to ogromny entuzjazm, a Ambrożemu przyniosło daleki rozgłos. W dwa lata potem zmarła Justyna. Ponieważ wzrastała liczba wiernych, a w mieście były tylko trzy kościoły, Ambroży wystawił dalsze dwa oraz kilka kaplic.
Pod wpływem Ambrożego cesarz Gracjan zrzekł się tytułu i stroju arcykapłana, jaki przynależał cesarzom rzymskim, usunął posąg Zwycięstwa oraz zniósł przywileje kapłanów pogańskich i westalek. Nie mniej serdeczne stosunki łączyły Ambrożego z następcą Gracjana, cesarzem Teodozjuszem Wielkim, który również na pewien czas obrał sobie w Mediolanie stolicę. Cesarz, nie bez wpływu biskupa Mediolanu, dekretem z roku 390 nakazał trzymać się orzeczeń soboru nicejskiego (325), w roku następnym zabronił wróżb i ogłosił kary za powrót do pogaństwa. W 390 roku wybuchły zamieszki w Tesalonice, w Macedonii. Cesarz łatwo je uśmierzył, lecz w swojej zapalczywości kazał zebrać się mieszkańcom miasta w amfiteatrze i wymordował ponad 7000 osób. Kiedy wracał z Werony do Mediolanu, Ambroży, wstrząśnięty wypadkami w Tesalonice, wystosował do niego list pełen czci, ale i wyrzutu, prosząc Teodozjusza, aby za tę publiczną, głośną zbrodnię przyjął publiczną pokutę. Jak wielki miał Ambroży autorytet, świadczy fakt, że cesarz pokutę wyznaczoną przyjął i przez trzy miesiące nie wstępował do kościoła (jako grzesznik). Pod wpływem kazań św. Ambrożego nawrócił się św. Augustyn, którego biskup ochrzcił w 387 r.
W roku 392 Ambroży udał się aż do Kapui, by wziąć udział w synodzie zwołanym dla potępienia herezji, która Maryi odmawiała dziewictwa. Chciał udać się także do Pawii, by wziąć udział w instalacji nowego biskupa (397). Niestety, zabrakło mu sił. Pożegnał ziemię dla nieba dnia 4 kwietnia 397 roku, mając ok. 57 lat. Pochowano go w Mediolanie w bazylice, która dzisiaj nosi nazwę św. Ambrożego, obok śmiertelnych szczątków świętych męczenników Gerwazego i Protazego.
Pozostawił po sobie liczne pisma moralno-ascetyczne i dogmatyczne oraz hymny – te weszły na stałe do liturgii. Bogatą spuściznę literacką stanowią przede wszystkim kazania, komentarze do Ewangelii św. Łukasza, mowy i 91 listów. Pracowity żywot zakończył traktatem o dobrej śmierci. Z powodu bogatej spuścizny literackiej został zaliczony, obok św. Augustyna, św. Hieronima i św. Grzegorza I Wielkiego, do grona czterech wielkich doktorów Kościoła zachodniego. Jego święto ustalono w rocznicę konsekracji biskupiej. Jest patronem Bolonii i Mediolanu oraz pszczelarzy.

W ikonografii św. Ambroży przedstawiany jest w stroju pontyfikalnym. Malarze często ukazywali go w grupie czterech ojców Kościoła. Jego atrybutami są: bicz o trzech rzemieniach, dziecko w kołysce, gołąb i ptasie pióro jako znak boskiej inspiracji, księga, krzyż, mitra, model kościoła, napis: „Dobra mowa jest jak plaster miodu”, pastorał, pióro, ul.

Módlmy się. Boże, Ty nam dałeś świętego Ambrożego, biskupa, jako nauczyciela katolickiej wiary i mężnego następcę Apostołów, † wzbudź w swoim Kościele biskupów według Twojego Serca, * aby nim rządzili mężnie i roztropnie. Przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, Twojego Syna, † który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, * Bóg, przez wszystkie wieki wieków. Amen.
Czwartek, 8 grudnia 2022
NIEPOKALANE POCZĘCIE NAJŚWIĘTSZEJ MARYI PANNY
Uroczystość
 
Czym jest “Godzina łaski dla świata” w Uroczystość Niepokalanego Poczęcia  NMP 8 grudnia? – MISERICORS – Codzienna aplikacja Miłosierdzia
(Łk 1,26-38)
Bóg posłał anioła Gabriela do miasta w Galilei, zwanego Nazaret, do Dziewicy poślubionej mężowi, imieniem Józef, z rodu Dawida; a Dziewicy było na imię Maryja. Anioł wszedł do Niej i rzekł: „Bądź pozdrowiona, pełna łaski, Pan z Tobą, błogosławiona jesteś między niewiastami”. Ona zmieszała się na te słowa i rozważała, co miałoby znaczyć to pozdrowienie.Lecz anioł rzekł do Niej: „Nie bój się, Maryjo, znalazłaś bowiem łaskę u Boga. Oto poczniesz i porodzisz Syna, któremu nadasz imię Jezus. Będzie On wielki i będzie nazwany Synem Najwyższego, a Pan Bóg da Mu tron Jego praojca, Dawida. Będzie panował nad domem Jakuba na wieki, a Jego panowaniu nie będzie końca”. Na to Maryja rzekła do anioła: „Jakże się to stanie, skoro nie znam męża?” Anioł Jej odpowiedział: „Duch Święty zstąpi na Ciebie i moc Najwyższego osłoni Cię. Dlatego też Święte, które się narodzi, będzie nazwane Synem Bożym. A oto również krewna Twoja, Elżbieta, poczęła w swej starości syna i jest już w szóstym miesiącu ta, która uchodzi za niepłodną. Dla Boga bowiem nie ma nic niemożliwego”. Na to rzekła Maryja: „Oto Ja służebnica Pańska, niech Mi się stanie według twego słowa!” Wtedy odszedł od Niej anioł.
GODZINA ŁASKI! 8 GRUDNIA OD 12.00-13.00 - dyskusje na Garnek.pl
GODZINA ŁASKI: Ujrzeć znaki czasu 
 
Godzina Łaski
8 grudnia 2022 r. od godziny 12.00 do 13.00

Czym jest Godzina Łaski odprawiana 8 grudnia?
Jak odprawić Godzinę Łaski?


Czym jest Godzina Łaski odprawiana 8 grudnia?
Matka Boża, objawiając się w Święto Niepokalanego Poczęcia, 8 grudnia 1947 r., pielęgniarce Pierinie Gilli w Montichiari we Włoszech powiedziała:
„Życzę sobie, aby każdego roku w dniu 8 grudnia, w południe obchodzono Godzinę Łaski dla całego świata.
Dzięki modlitwie w tej godzinie ześlę wiele łask dla duszy i ciała.
Będą masowe nawrócenia. Dusze zatwardziałe i zimne jak marmur poruszone będą łaską Bożą i znów staną się wierne i miłujące Boga.
Pan, mój Boski Syn Jezus, okaże wielkie miłosierdzie, jeżeli dobrzy ludzie będą się modlić za bliźnich.
Jest moim życzeniem, aby ta Godzina była rozpowszechniona.
Wkrótce ludzie poznają wielkość tej Godziny łaski.
Jeśli ktoś nie może w tym czasie przyjść do kościoła, niech modli się w domu”.
Za zazwoleniem władzy duchownej.
Imprimatur ks. biskup dr. Rudolf Graber
8 grudnia Godzina Łaski
Jak odprawić Godzinę Łaski?
To szczególna godzina i dobrze będzie, jeśli zdołasz wykorzystać ją całą. Im więcej czasu spędzisz z Maryją, tym więcej łask spłynie na ciebie i tych, których nosisz w sercu. Dlatego postaraj się oddać Niepokalanej całą świętą godzinę. Jeżeli to niemożliwe, przybliż się do Jej Niepokalanego Serca na tyle czasu, na ile cię stać. Każda chwila, którą spędzisz przytulony do obietnicy Matki Bożej, okaże się bezcenna!
Zacznij od przypomnienia sobie obietnic Matki Najświętszej.
„W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego”.
Skup się na modlitwie i zapytaj siebie: „Co obiecuje mi Matka Najświętsza?”. Ona zapewnia, że Godzina Łaski „zaowocuje wieloma nawróceniami”.
Proś o łaskę nawrócenia dla tych, którzy jej najbardziej potrzebują.
„Serca zatwardziałe i zimne jak ten marmur zostaną dotknięte Bożą łaską i staną się wiernymi czcicielami naszego Pana, i będą Go szczerze miłować (…)”.
Proś o tę łaskę dla siebie i najbliższych.
„Przez to nabożeństwo uzyskacie wiele łask duchowych i cielesnych”.
Nie bój się prosić o łaski – nawet największe!
„Nasz Pan, mój Boski Syn, Jezus, ześle swe przeobfite Miłosierdzie, jeżeli dobrzy ludzie będą stale modlić się za swych grzesznych braci (…)”.
Proś o łaskę nawrócenia dla grzeszników.
„Każdy, kto będzie modlić się w tej intencji i wylewał łzy pokuty, odnajdzie pewną drabinę niebieską, przez me macierzyńskie Serce będzie też miał zapewnioną opiekę i łaskę”.
A teraz podziękuj za tę łaskę, którą ci dziś Matka Najświętsza gwarantuje!
W tym momencie możesz zacząć rozmawiać z Maryją modlitwami, które są najbliższe twemu sercu. Odmów Różaniec, przeplatając go aktami miłości (Boże, choć Cię nie pojmuję…) i żalu za grzechy (Ach, żałuję za me złości…). Wyznaj swą wiarę w Boga (Wierzę w Boga Ojca Wszechmogącego), wychwalaj Jego dobroć (Chwała na wysokości Bogu), oddaj się Maryi pod opiekę (Cały jestem Twój, o Maryjo). To słowa szczególnie miłe Maryi. One otworzą dla ciebie Jej Serce, ciebie zaś niech otworzą na Jej dary.
 
Wiersz – Godzina Łaski
Godzina łaski
W godzinę łaski u stóp Niepokalanej staniemy i cóż powiemy najczulszej z Matek przeczystej Dziewicy
W Przybytku Ducha Świętego złóżmy ofiarę z życia z tego co było jest i będzie gdzieś kiedyś tutaj zawsze wszędzie nieogarnione myślą 
i słowem, łzami zroszone, grzechem zbrukane, bólem niszczone strachem podszyteWszystko już teraz Twoja na wieki bez ograniczeń i bez przymusu. Skryj nas pod płaszczem miłości Twojejobdarz nadzieją wiarą pokojem niechaj nas radość ogarnie święta, czuwaj nad nami dniami nocami Niepokalanie Poczęta
Modlitwa na każdy dzień: Nabożeństwo Majowe
Objawienia mimo kultu wiernych zostały w 1971  roku uznane przez Kościół za negatywne (“Nie jest oczywiste, że ma nadprzyrodzone pochodzenie”), jednak w 2000 roku biskup diecezji Brescia, nie unieważniając poprzedniej decyzji, przychylił się do kultu Matki Bożej Róży Duchownej. Oznacza to, że modlitwa do Maryi jako Róży Duchownej jest dopuszczalna, tym bardziej można ją praktykować w uroczystość Niepokalanego Poczęcia.
Najbardziej pamiętne objawienie Maryi miało miejsce 8 grudnia 1947 r. w bazylice w Montichiari. Maryja powiedziała:
 
Życzę sobie, aby każdego roku w dniu 8 grudnia, w południe obchodzono Godzinę Łaski dla całego świata. Dzięki modlitwie w tej godzinie, ześlę wiele łask dla duszy i ciała. Będą masowe nawrócenia. Dusze zatwardziałe i zimne jak marmur poruszone będą łaską Bożą i znów staną się wierne i miłujące Boga. Jest moim życzeniem, aby ta Godzina była rozpowszechniona. Wkrótce ludzie poznają wielkość tej Godziny Łaski.
Jeśli ktoś nie może w tym czasie nawiedzić kościoła, a będzie modlił się w południe w domu, ten także otrzyma za moim pośrednictwem wiele łask. Każdy, kto będzie modlić się w tej intencji i wylewał łzy pokuty, odnajdzie pewną drabinę niebieską, przez me macierzyńskie Serce będzie też miał zapewnioną opiekę i łaskę. Maryja prosiła, aby ustanowić to nowe nabożeństwo w całym Kościele. Wskazała także na swoje Serce:
Spójrz na to Serce, które tak umiłowało ludzkość, ale większość ludzi tylko rzuca w nie obelgami. Jeśli dobrzy i źli zjednoczą się w modlitwie, dostąpią przez to Serce miłosierdzia i otrzymają dar pokoju.
Maryja zachęca, by każdego 8 grudnia o godz. 12.00 udać się do Kościoła i tam się modlić. Jednak jeśli nie jest to możliwe, można także prosić o łaski w domu, w pracy – tam, gdzie akurat przebywamy. Pamiętajmy, by powierzać Niebu nie tylko intencje swoje i swojej rodziny, ale także pokój na świecie, Kościół powszechny i nawrócenie grzeszników. Maryja pragnie bowiem wyprosić nawrócenie dla wielu grzeszników. Nie zapominajmy też o dziękczynieniu.
MODLITWY + OFIARY + POKUTY -Objawienia MARYI -RÓŻY DUCHOWNEJ- w Montichiari-Fontanell  💗ROSA MYSTICA - YouTube
 
Godzina Łaski – prośby i obietnice Matki Bożej:
1. Życzę sobie, aby każdego roku w dniu 8 grudnia, w południe obchodzono Godzinę Łaski dla całego świata.
2. Dzięki modlitwie w tej godzinie ześlę wiele łask dla duszy i ciała.
3. Będą masowe nawrócenia.
4. Dusze zatwardziałe i zimne jak marmur poruszone będą łaską Bożą i znów staną się wierne i miłujące Boga.
5. Pan, mój Boski Syn Jezus, okaże wielkie miłosierdzie, jeżeli dobrzy ludzie będą się modlić za bliźnich.
6. Jest moim życzeniem, aby ta Godzina była rozpowszechniona.
7. Wkrótce ludzie poznają wielkość tej Godziny łaski.
8. Jeśli ktoś nie może w tym czasie przyjść do kościoła, niech modli się w domu.

                                                    Perełka 314 - Kochajmy Maryję - praca zbiorowa

Komentarze do poszczególnych czytań przygotowane przez Bractwo Słowa Bożego

Komentarz do pierwszego czytania
Grzech pierworodny nie polegał na zerwaniu zakazanego owocu rajskiego z drzewa poznania dobra i zła. Pierwszą, czyli tą pierworodną przyczyną, tą rysą położoną na relacji między Bogiem i ludźmi, był brak zaufania Jego słowu, a w konsekwencji miłości Boga.
Kiedy nie ma tego zaufania, pojawia się lęk i dlatego Adam z Ewą przestraszyli się Boga. Przerazili się także siebie. Zaczęli się przed Nim ukrywać i jednocześnie zaczęli odczuwać wstyd wobec siebie. Zobaczyli swoją nagość, która od chwili grzechu utraciła niewinność, gdyż odarli samych siebie z piękna zaufania. Obydwoje na własnej skórze boleśnie doświadczyli podłości szatana.
Odpowiedzią Boga na grzech człowieka jest jednak miłosierdzie. Dobry Bóg ogłasza Dobrą Nowinę, gwarantując zwycięstwo Odkupiciela w walce z szatanem. Wypowiada orędzie przebaczenia, zapowiadając zmiażdżenie łba węża przez Niewiastę. (Rdz 3, 15). Uczynił to wówczas i czyni dzisiaj, ilekroć spotyka się z ludzkim grzechem. On pierwszy poszukuje każdego z nas, wołając: Gdzie jesteś? (Rdz 3, 9) i wobec każdego w sakramencie spowiedzi świętej czyni dzieło odkupienia.

Komentarz do psalmu
Cały Psalm 98 jest przepojony atmosferą radości. Wzmacniają ją zwłaszcza słowa z wersetu 8: Niech rzeki klaszczą w dłonie, niech góry razem wołają radośnie, które stanowią personifikację, celowo użytą, by w ten sposób podkreślić nastrój panujący w sercu Psalmisty i zarazem ogromny wpływ cudów dokonanych przez Boga na cały świat stworzony. Orator jest człowiekiem, który doświadczył Bożego miłosierdzia. Jest jednym z członków narodu wybranego, który potrafi dostrzec wielkie działa zbawcze w historii Izraela. Dlatego pragnie, aby wraz z nim cała ziemia (w. 4), morze i to, co je napełnia, świat i jego mieszkańcy (w. 7) śpiewali i wychwalali Boga. Przyczyną tej radości jest fakt, że Bóg uczynił cuda (w. 1). Oryginalny tekst hebrajski zawiera konstrukcję, której nie da się wiernie przetłumaczyć: cudowne uczynił Pan zbawił….. Niemniej dość pokrewnym fragmentem biblijnym jest wers z 1 Krn 11, 14, kiedy autor natchniony opowiada, jak to Bóg był z Dawidem i pokonał Filistynów, sprawiając w ten sposób wielkie zwycięstwo – zbawienie. Niewykluczone, że czytany dzisiaj psalm jest pieśnią króla Dawida po odniesionym zwycięstwie w walce z Filistynami.
Psalmista nie zawdzięcza sobie zwycięstwa, lecz całą chwałę oddaje Bogu. Zwycięstwo (zbawienie) dokonało się dzięki mocy Boga, co zostało wyrażone za pomocą słów: prawica i ramię (w. 1). Werset 1 jest kluczowy w tym utworze. To właśnie dzięki zbawczym czynom Boga, dokonanym dzięki Jego miłosierdziu (org. hebr.: dobroci i wierności), wszyscy ludzie, cały wszechświat może cieszyć się pełnią życia. Dlatego Psalmista zachęca, aby śpiewać na cześć Pana, aby tę pieśń wykonywać przy wtórze cytry, na harfie, przy trąbach i dźwięku rogu (w. 5.6), tym bardziej, że ów Zbawiciel osobiście przyjdzie na ziemię i to już wkrótce (w. 9).

Komentarz do drugiego czytania
Podobnie jak pierwsze czytanie z dzisiejszej Liturgii Słowa, tak i drugie wskazuje na Maryję. Gdyby ktoś prosił o wyjaśnienie, co to znaczy, że Maryja została poczęta bez grzechu pierworodnego, to warto przeczytać ten hymn z Listu do Efezjan. Mówi on o pierwotnym, rajskim stanie duchowym człowieka, jeszcze przed tragedią dokonanego grzechu. Jednocześnie wskazuje na wielkość Bożego miłosierdzia objawioną w Osobie Jezusa Chrystusa, w której wszyscy grzesznicy znajdują odkupienie, czyli powrót do tego, co było na początku, co było w zamyśle i pragnieniach Boga Ojca.
Pierwszy rozdział Listu do ochrzczonych, zamieszkujących Efez dokładnie wyjaśnia, jaki był i jest cel powołania każdego z nas do istnienia. Opisuje niesamowitą godność każdej ludzkiej osoby, jej piękno i wartość w oczach Bożych. Autor błogosławi, czyli wychwala Ojca Jezusa Chrystusa. W Nim bowiem napełnił każdego człowieka wszelkim błogosławieństwem duchowym (w. 1). Zapragnął nas takimi, jakim jest Jego Syn, czyli świętymi, nieskalanymi (w. 4). Wybrał nas jeszcze przed założeniem świata (w. 4). Zatem „jestem” znaczy tyle samo, co „istnieję, gdyż Ktoś mnie zapragnął”. Parafrazując Kartezjusza, można by rzec, że wcale nie dlatego „Myślę, więc jestem”, lecz: „Jestem, bo ukochał Mnie Bóg”; „Jestem, bo zapragnęło mnie Miłosierdzie”; „Jestem umiłowany i dlatego istnieję”. To wszystko uczynił Bóg z miłości do mnie (w. 5). W tym objawił się majestat Jego łaski (w. 6), Jego miłosierdzia.
Tak wielką godnością obdarował Bóg każdego z nas. Takim pięknem duchowym Bóg obdarzył także Maryję ze względu na Syna Bożego Jezusa Chrystusa, który miał się począć jako Człowiek w Jej łonie. Do takiego piękna i my jesteśmy powołani.

Komentarz do Ewangelii
Na różne sposoby interpretowana jest scena Zwiastowania Maryi. Skupimy się dzisiaj na słowach Anioła Gabriela: znalazłaś bowiem łaskę u Boga (w. 30). Te słowa stanowią nić łączącą wszystkie dzisiejsze czytania w Liturgii Słowa. W tym wyraża się wielkość Bożego miłosierdzia. Aby dokonać dzieła odkupienia, aby przyjść na świat w ludzkiej postaci, odwieczny Bóg wybrał na swoją Matkę prostą, wiejską dziewczynę z krainy nie cieszącej się sławą (por. J 1, 46). O Maryi Bóg myślał jeszcze przed założeniem świata (zob Ef. 1, 4). Zapragnął, aby zdeptała głowę szatana (zob. Rdz 3, 15). Napełnił Ją wszelkim swym błogosławieństwem na wyżynach niebieskich (zob. Ef 1, 3), aby objawić postanowienie swej woli (Ef 1, 5), tj. posłania swego jedynego Syna na świat celem dokonania dzieła odkupienia. Nazaretańską dziewczynę – córkę Anny i Joachima, obdarował miłosierdziem, otulił łaską (gr. kecharitomene, Łk 1, 28), aby wolna od skazy grzechu pierworodnego mogła począć w swoim łonie Syna Bożego. Obdarował życzliwością (gr. euren charin), a Ona tak wzmocniona łaską (gr. charis) poprzez swoje fiat Mu dane, stała się nową Ewą, nową Matką wszystkich żyjących ludzi na całym świecie i zdeptała głowę węża (zob. Rdz 3). Wyrażenie: euren charin spotkać można w Septuagincie (greckim tłumaczeniu Biblii Hebrajskiej) m.in. wobec Noego (Rdz 6, 8), Abrahama (Rdz 18, 3), Józefa egipskiego (Rdz 39, 4), Rut (Rt 2, 10), Estery (Est 2, 17) etc. Przez nich Bóg dokonywał wielkie dzieła swego miłosierdzia. Przez Maryję Bóg przyszedł na świat, abyśmy jak Ona byli święci i nieskalani przed Jego obliczem (Ef 1, 4).

Komentarze zostały przygotowane przez s. Marię Faustynę Ciborowską ISMM

                                            Obraz na płótnie Matka Boża z Dzieciątkiem NMP
 
Mowa św. Anzelma, biskupa
Dzięki Tobie, Dziewico,
błogosławieństwo Boże spływa na całe stworzenie
Niebo i gwiazdy, ziemia i wody, dni i noce, i całe stworzenie poddane władaniu człowieka, czy też mu służące, widzą, że utrata pierwotnej chwały przyniosła im dobro, i cieszą się z tego; bo dzięki Tobie, Pani, nowa łaska i nowe odrodzenie spłynęły na nie. Albowiem stworzenie jakby obumarło wtedy, gdy utraciło wrodzoną mu właściwość poddawania się i służenia tym, którzy wielbią Boga. A w tym celu wszystkie rzeczy zostały stworzone. Lecz zostały one zniewolone i skalane przez tych, którzy kłaniają się bożkom. A przecież nie po to zostały stworzone. Ale teraz, przywrócone życiu, radują się, ponieważ są we władaniu sług Bożych i wyróżnione są przez to, że oni się nimi posługują.
Nowa i bezcenna łaska przenika radością całe stworzenie. Czuje ono, że odtąd Bóg i Stwórca sam nad nim panuje nie tylko w sposób niewidzialny, lecz także i widzialnie, posługując się nimi, uświęca je. A wszystkie te dobra tak wielkie spłynęły na nie przez błogosławiony owoc błogosławionego łona błogosławionej Maryi.
O Maryjo, dzięki temu, że jesteś pełna łaski, radują się wyzwoleni z więzów Otchłani, a mieszkańcy niebieskich przestworzy weselą się, bo została im przywrócona rajska szczęśliwość. O chwalebna Dziewico! Dzięki Twojemu Synowi, Królowi chwały, radują się sprawiedliwi, którzy zmarli, zanim zmarł Ten, co jest życiem, albowiem zostały stargane wiążące ich pęta; radują się i aniołowie, bo oto powstaje od nowa ich na wpół zburzona niebiańska społeczność.
O Niewiasto pełna łaski i łaską przepełniona! Pełnia tej łaski ożywia i przywraca życiu wszelkie stworzenie. Dziewico ponad wszystko błogosławiona! Twym błogosławieństwem cały świat jest błogosławiony: Stwórca błogosławi nim całe stworzenie, a ono w zamian błogosławi swego Pana.
Bóg dał Maryi swojego Syna, Jemu równego, z Niego zrodzonego i umiłowanego tą miłością, którą miłuje samego siebie. Z Maryi otrzymał Syna nie innego, lecz tego samego, tak że z natury jest On jednym i tym samym Synem Boga, a zarazem i Synem Maryi. Wszystko zostało stworzone przez Boga, a oto Bóg rodzi się z Maryi. Bóg wszystko stworzył, a oto Maryja wydaje na świat Boga. Bóg wszystko uczynił, a oto sam się uczynił z Maryi i przez to odnowił wszystko, co uczynił. Ten, który wszystko wywiódł z nicości, nie chciał bez Maryi odnowić tego, co zostało skalane.
Tak więc Bóg jest Ojcem stworzenia, które uczynił, a Maryja Matką stworzenia odtworzonego. Bóg jest Ojcem ustanowienia wszystkiego, a Maryja Matką przywrócenia wszystkiemu pierwotnego ładu. Bóg zrodził Tego, przez którego wszystko się stało, Maryja zaś wydała na świat Tego, przez którego wszystko zostało zbawione. Bóg zrodził Tego, bez którego w ogóle nic by się nie stało, a Maryja wydała na świat Tego, bez którego w ogóle nic nie byłoby dobre.
Zaiste, Pan z Tobą, Maryjo, bo On sprawił, że Jemu wszelkie stworzenie tak wiele będzie zawdzięczać, a razem z Nim i Tobie.
Bartolome Esteban Murillo: Niepokalana Maryja

Prawda o Niepokalanym Poczęciu Maryi jest dogmatem wiary. Ogłosił go uroczyście 8 grudnia 1854 r. bullą Ineffabilis Deus papież Pius IX w bazylice św. Piotra w Rzymie w obecności 54 kardynałów i 140 arcybiskupów i biskupów. Papież pisał tak:

Ogłaszamy, orzekamy i określamy, że nauka, która utrzymuje, iż Najświętsza Maryja Panna od pierwszej chwili swego poczęcia – mocą szczególnej łaski i przywileju wszechmocnego Boga, mocą przewidzianych zasług Jezusa Chrystusa, Zbawiciela rodzaju ludzkiego – została zachowana nietknięta od wszelkiej zmazy grzechu pierworodnego, jest prawdą przez Boga objawioną i dlatego wszyscy wierni powinni w nią wytrwale i bez wahania wierzyć.

Tym samym kto by tej prawdzie zaprzeczał, sam wyłączyłby się ze społeczności Kościoła, stałby się odstępcą i winnym herezji.

Maryja od momentu swojego poczęcia została zachowana nie tylko od wszelkiego grzechu, którego mogłaby się dopuścić, ale również od dziedziczonego przez nas wszystkich grzechu pierworodnego. Stało się tak, chociaż jeszcze nie była wtedy Matką Boga. Bóg jednak, ze względu na przyszłe zbawcze wydarzenie Zwiastowania, uchronił Maryję przed grzesznością. Maryja była więc poczęta w łasce uświęcającej, wolna od wszelkich konsekwencji wynikających z grzechu pierworodnego (np. śmierci – stąd w Kościele obchodzimy uroczystość Jej Wniebowzięcia, a nie śmierci). Przywilej ten nie miał tylko charakteru negatywnego – braku grzechu pierworodnego; posiadał również charakter pozytywny, który wyrażał się pełnią łaski w życiu Maryi.

Francisco de Zurbaran: Niepokalana MaryjaHistoria dogmatu o Niepokalanym Poczęciu jest bardzo długa. Już od pierwszych wieków chrześcijaństwa liczni teologowie i pisarze wskazywali na szczególną rolę i szczególne wybranie Maryi spośród wszystkich ludzi. Ojcowie Kościoła nieraz nazywali Ją czystą, bez skazy, niewinną. W VII wieku w Kościele greckim, a w VIII w. w Kościele łacińskim ustanowiono święto Poczęcia Maryi. Późniejsi teologowie, szczególnie św. Bernard i św. Tomasz z Akwinu zakwestionowali wiarę w Niepokalane Poczęcie Maryi, ponieważ – według nich – przeczyłoby to dwóm innym dogmatom: powszechności grzechu pierworodnego oraz konieczności powszechnego odkupienia wszystkich ludzi, a więc także i Maryi. Ten problem rozwikłał w XIII w. Jan Duns Szkot, który wskazał, że uchronienie Bożej Rodzicielki od grzechu pierworodnego dokonało się już mocą odkupieńczego zwycięstwa Chrystusa. W 1477 papież Sykstus IV ustanowił w Rzymie święto Poczęcia Niepokalanej, które od czasów Piusa V (+ 1572 r.) zaczęto obchodzić w całym Kościele.
W czasie objawień w Lourdes w 1858 r. Maryja potwierdziła ogłoszony zaledwie cztery lata wcześniej dogmat. Bernardecie Soubirous przedstawiła się mówiąc: „Jestem Niepokalane Poczęcie”.

Kościół na Wschodzie nigdy prawdy o Niepokalanym Poczęciu Maryi nie ogłaszał, gdyż była ona tam powszechnie wyznawana i praktycznie nie miała przeciwników.
Warto zwrócić uwagę, że teologia rozróżnia niepokalane poczęcie i dziewicze poczęcie. Niepokalane poczęcie dotyczy ustrzeżenia Maryi od chwili Jej poczęcia od grzechu pierworodnego (przywilej, cud w porządku moralnym). Dziewicze poczęcie polega natomiast na tym, że Maryja poczęła w sposób dziewiczy „za sprawą Ducha Świętego” Boga-Człowieka, Jezusa Chrystusa (przywilej, cud w porządku natury).

Giotto: Spotkanie przy Złotej BramieKościół Wschodni ustalił tylko jeden typ ikonograficzny w X w. Obraz przedstawia spotkanie św. Joachima ze św. Anną przy Złotej Bramie w Jerozolimie. W tym bowiem momencie według tradycji wschodniej miał nastąpić moment poczęcia Maryi. Ikonografia zachodnia jest bogatsza i bardziej różnorodna. Do najdawniejszych typów Niepokalanej (XV w.) należy Niewiasta z Apokalipsy, „obleczona w słońce”. Od czasów Lourdes powstał nowy typ. Ostatnio bardzo często spotyka się także Niepokalaną z Fatimy. Dokoła obrazu Niepokalanej często umieszczano symbole biblijne: zamknięty ogród, lilię, zwierciadło bez skazy, cedr, arkę Noego.

Niepokalana Maryja

Zgodnie z kanonem 1246 Kodeksu Prawa Kanonicznego w dniu dzisiejszym mamy obowiązek uczestniczyć w Eucharystii. Jednakże na mocy dekretu Kongregacji ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów z 4 marca 2003 r. Polacy są zwolnieni z tego obowiązku (ze względu na fakt, że nie jest to dzień ustawowo wolny od pracy). Nie jesteśmy zatem zobowiązani do udziału we Mszy św. i powstrzymania się od prac niekoniecznych. Jeśli jednak mamy taką możliwość – powinniśmy wziąć udział w Eucharystii.

Litania do Maryi Niepokalanie Poczętej
Kyrie, elejson. Chryste, elejson. Kyrie, elejson.
Chryste, usłysz nas. Chryste, wysłuchaj nas.
Ojcze z nieba, Boże, zmiłuj się nad nami.
Synu, Odkupicielu świata, Boże,
Duchu Święty, Boże,
Święta Trójco, Jedyny Boże,
Święta Boża Rodzicielko, módl się za nami.
Pierwsza wśród odkupionych,
Zachowana od zmazy grzechu pierworodnego,
Obdarzona pełnią łaski,
Przemieniona Bożą miłością,
Cała piękna,
Córko Światłości,
Rodu ludzkiego ozdobo,
Jutrzenko nowego stworzenia,
Początku nowego życia,
Wybrana i przygotowana na godną Matkę Zbawiciela,
Przeczysta Świątynio Ducha Świętego,
Najświętszy Przybytku Najwyższego,
Naczynie czyste i święte,
Niepokalana Matko Chrystusa,
Piękna Owieczko, z której zrodził się Pasterz,
Piękne drzewo rodzące zbawienny Owoc,
Arko Duchem Świętym osłonięta,
Arko Zbawiciela,
Arko Boga żywego,
Gwiazdo zaranna w mroku grzechu jaśniejąca,
Łaską szczególnej świętości obdarzona,
Gołąbko lśniąca pięknością,
Jaśniejąca pięknem Bożej łaski,
Przyodziana w szaty zbawienia,
Okryta płaszczem sprawiedliwości,
Wieżo przez zło niezdobyta,
Gołąbko z arki Noego,
Lilio śnieżnobiała,
Lilio wyrosła wśród cierni,
Zwiastunko zwycięskiego Zbawiciela,
Znaku nadziei dla grzesznej ludzkości,
Znaku łaski darmo danej,
Znaku Bożej miłości,
Promieniu Bożego piękna,
Arcydzieło Bożego miłosierdzia,
Radości naszego powołania,
Wzorze świętości,
Niepokalany Początku Kościoła,
Wizerunku Kościoła, niepokalanej Oblubienicy Chrystusa,
Patronko szerzących cześć Twojego
Niepokalanego Poczęcia,
JEZU, który gładzisz grzechy świata, przepuść nam, Panie.
JEZU, który gładzisz grzechy świata, wysłuchaj nas, Panie.
JEZU, który gładzisz grzechy świata, zmiłuj się nad nami.
W: Niepokalane Poczęcie Maryi Dziewicy.
O: Niech nam będzie znakiem zbawienia i obroną w drodze do nieba.
Módlmy się:
Boże, Ty przez Niepokalane Poczęcie Najświętszej Dziewicy przygotowałeś swojemu Synowi godne mieszkanie i na mocy zasług przewidzianej śmierci Chrystusa zachowałeś Ją od wszelkiej zmazy, daj nam za Jej przyczyną dojść do Ciebie bez grzechu. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.

 

Kolejny Cud Eucharystyczny w Polsce? NIEBO WOŁA O CZEŚĆ DO NAJŚWIĘTSZEGO SAKRAMENTU!
Dziękujemy Kapłanom odważnym, którzy mimo, że ludzie małej Wiary podają brudne dłonie aby kapłan położył Zbawiciela na nie, to kapłani podają do ust, bo przecież w ręku każdego człowieka świeckiego nie ma Pana Jezusa, tylko Symbol, a „Symbol” nie zbawia i nie przebacza win.
DLATEGO OBCOKRAJOWCY – RZĄD I ARCY….ARCY-BISKUPI RZĄDZĄCY EPISKOPATEM NIE CHCĄ UZNAĆ BOGA JEZUSA CHRYSTUSA KRÓLEM POLSKI, BO BY NIE MOGLI OSZUKIWAĆ, KRAŚĆ, NISZCZYĆ NARODU POLSKIEGO MORDERCZYMI PRZYMUSOWYMI SZCZEPIONKAMI. EKONOMISTA NIEDZIELSKI JEST MINISTREM ZDROWIA, A POWINIEN ZMIENIĆ NAZWĘ NA MINISTRA ŚMIERCI, BO DO TEJ PORY NIC DOBREGO JESZCE NIE UCZYNIŁ. 
Kolejny cud eucharystyczny w Polsce? NIEBO WOŁA O CZEŚĆ DO NAJŚWIĘTSZEGO SAKRAMENTU!
 
CZY BERGOLIO PEŁNIĄCY ROLĘ PAPIEŻA NIBY „APOSTOŁ” PANA JEZUSA – PYTAŁ PRZEŁOZONEGO SWEGO O ZGODĘ I O POZWOLENIE NA TE HANIEBNE CZYNNOŚCI PRZECIWKO PANU BOGU 
I KATOLIKOM? FRANCISZEK Z POWODU PYCHY NIE PYTA PANA BOGA CO POWINIEN UCZYNIĆ, ABY NIE BYŁO WOJEN, A ON TEŻ WIE, ŻE JEDYNYM RATUNKIEM NA POKÓJ JEST TYLKO JEZUS CHRYSTUS ZBAWICIEL – KRÓL NARODÓW.
Papież chce zmienić Mszę. Co szykuje Watykan? || Paweł Chmielewski.  NA STRAŻY
 
Sprzedaż kościołów to przestępcze działanie. Zaczynają sprzedawać świątynie w Polsce? Abp Lenga
Nowenna do Dzieciątka Jezus
Nowenna odmawiana jest między 16-24 grudnia lub w okresie Bożego Narodzenia
See the source image
Modlitwa wstępna na każdy dzień nowenny
Wszechmogący wiekuisty Boże, Panie nieba i ziemi, który objawiasz się maluczkim; spraw, prosimy, abyśmy z należną czcią uwielbiając święte tajemnice Dzieciątka Jezus, Twojego Syna, i wiernie wstępując w Jego ślady mogli dojść do królestwa niebieskiego obiecanego maluczkim. Który żyjesz i królujesz na wieki wieków. Amen.
Modlitwa na zakończenie każdego dnia nowenny
O Boże Dziecię, prosimy Cię, spraw, abyśmy coraz doskonalej należeli do Ciebie i służyli Ci coraz lepiej. Chcemy Cię miłować w naszych bliźnich i szerzyć Twoje Królestwo wszędzie, gdziekolwiek się znajdziemy. Amen.
Dzień 1 (16 grudnia)
Uwielbiajmy Serce Dzieciątka Jezus i oddajmy cześć tej miłości, którą Ono płonęło ku Ojcu Przedwiecznemu i ku nam, biednym grzesznikom. Ofiarujmy nasze serca Boskiemu Dziecięciu, aby Ono je oczyściło i nauczyło świętej prostoty, by ofiara naszych serc była Mu przyjemna.
Modlitwa
Najsłodsze Dziecię Jezu, wielbimy Twe Boskie Serce, od pierwszej chwili Twego Wcielenia gorejące miłością i oddające najwyższą cześć Bogu Ojcu. Ty ofiarowałeś się na cierpienie i mękę dla naszego zbawienia. Bądź za to uwielbiony na wieki.
Oddajemy Ci nasze biedne serca prosząc, abyś je raczył przyjąć i uczynić swoją własnością. Oczyść je ze wszystkich przewinień i zapal Twoją miłością. Naucz nas prostoty, pokory i cichości. Króluj w nas niepodzielnie i nie pozwól nam przywiązywać się do rzeczy doczesnych i zgubnych przyjemności. Niech nasze serca będą dla Ciebie miłym mieszkaniem tu na ziemi, a potem w niebie niech się Tobą radują na wieki. Amen.
Litania do Dzieciątka Jezus
Kyrie eleison, Chryste eleison, Kyrie eleison.
Dzieciątko Jezus – usłysz nas.
Dzieciątko Jezus – wysłuchaj nas.
Ojcze z nieba, Boże – zmiłuj się nad nami.
Synu Odkupicielu świata, Boże – zmiłuj się nad nami.
Duchu Święty, Boże – zmiłuj się nad nami.
Święta Trójco, jedyny Boże – zmiłuj się nad nami.
Boskie Dzieciątko, prawdziwy Synu Boga, zmiłuj się nad nami
Boskie Dzieciątko, Synu Maryi Panny,
Boskie Dzieciątko, Słowo, które stało się ciałem,
Boskie Dzieciątko, mądrości Ojca przedwiecznego,
Boskie Dzieciątko, przedmiocie upodobania Ojca,
Boskie Dzieciątko, oczekiwanie sprawiedliwych,
Boskie Dzieciątko, upragnione od wszystkich,
Boskie Dzieciątko, Królu Aniołów,
Boskie Dzieciątko, Zbawicielu nasz,
Boskie Dzieciątko, któreś sobie obrało za mieszkanie ubożuchną stajenkę,
złóbek za kolebkę, prostych pastuszków za swych wielbicieli,
Boskie Dzieciątko, które królowie uznali światłością i zbawieniem wszystkich narodów,
Boskie Dzieciątko, skarbniku łask Boskich,
Boskie Dzieciątko, źródło świętej miłości.
Bądź nam miłościw, przepuść nam, Boskie Dzieciątko.
Bądź nam miłościw, wysłuchaj nas, Boskie Dzieciątko.
Bądź nam miłościw, wybaw nas, Boskie Dzieciątko.
Od niewoli grzechowej, wybaw nas Boskie Dzieciątko
Od złości światowej,
Od pożądliwości ciała,
Od pychy żywota,
Przez pokorne narodzenie Twoje,
Przez chwalebne objawienie się Twoje,
Przez ofiarowanie się Twoje,
Przez niewinność Twoją,
Przez prostotę Twoją,
Przez posłuszeństwo Twoje,
Przez łagodność Twoją,
Przez pokorę Twoją,
Przez miłość Twoją.
JEZU, który gładzisz grzechy świata, przepuść nam, Dzieciątko Jezus
JEZU, który gładzisz grzechy świata, wysłuchaj nas, Dzieciątko Jezus
JEZU, który gładzisz grzechy świata, zmiłuj się nad nami, Dzieciątko Jezus
K. Będę się radował w Panu.
W. Będę się weselił w Bogu, Jezusie moim.
Módlmy się: Panie Jezu, który z miłości ku nam przybrałeś postać Dzieciątka, ubożuchnego i upokorzonego w żłóbku, uwielbiamy Cię i wraz z mędrcami ofiarujemy Ci złoto gorącej miłości oraz kadzidło żywej modlitwy; uświęć nasze serca, jak niegdyś uświęciłeś serca ubogich pasterzy, abyśmy Ci zawsze wiernie służyli i nigdy nie przestawali wielbić. Amen.
Dzień 2 (17 grudnia)
Patrząc na nóżki Bożego Dzieciątka zastanówmy się, ile kroków będą musiały uczynić dla naszego zbawienia. One nam wyznaczą drogę sprawiedliwości i prawdy, a wyznaczą ją krwawym śladem. Prośmy gorąco Boże Dzieciątko, abyśmy umieli chodzić Jego śladami.
Modlitwa
O maleńki Jezu, drżący z zimna na twardym sianie, jakże wielkie umęczenie Cię czeka! Jakże się utrudzisz, szukając po drogach tego świata zbłąkanej owieczki – biednej duszy grzesznika. Niech Twoje trudy nie będą dla nas daremne. Pozwól, o słodki Jezu, przytulić się całym sercem do Twoich świętych stóp. Daj, abyśmy, oblewając je łzami skruchy, wyprosili sobie łaskę naśladowania Ciebie, a idąc Twymi śladami doszli tam, gdzie Ty królujesz ze świętymi Twymi na wieki. Amen.
Dzień 3 (18 grudnia)
Uczcijmy święte rączki Boskiego Dzieciątka, które tak bardzo będą musiały się natrudzić dla naszego zbawienia i przez to oddadzą wielką chwałę Ojcu Niebieskiemu. Z rączek Dzieciątka Jezus spływają potoki łask dla ubogacenia naszych dusz i umocnienia nas w dobrym. Oddajmy się całkowicie w te Boskie rączki, tak maleńkie, a tak wszechmocne. Prośmy Dzieciątko Jezus, by raczyło pobłogosławić nasze ręce, aby wszystkie nasze czyny były zawsze święte i miłe Bogu.
Modlitwa
Boskie Dziecię, z najwyższą czcią całujemy Twe wszechmocne rączki, które skruszyły więzy naszej niewoli i otworzyły nam bramy niebios. One podtrzymują cały świat, a tak drżące i bezsilne wydają się być w żłóbku. O najsłodsze Dziecię, w Twe rączki składamy ofiarę naszych serc. Przyjmij nas, oddajemy Ci się zupełnie. Podnieś swoje rączki nad nami i błogosław nam. Błogosław nasze myśli, uczucia i sprawy, błogosław krzyże i cierpienia, którymi nas nawiedzasz, abyśmy żyjąc, pracując i cierpiąc jedynie dla Ciebie, z Twoich rąk mogli kiedyś otrzymać koronę wiecznej chwały. Amen.
Dzień 4 (19 grudnia)
Boskie usta Dzieciątka Jezus zamykają w sobie słowa życia, prawdy i mądrości przedwiecznej, oddają doskonałą chwałę Bogu Ojcu i miłosiernie ogłaszają przebaczenie grzesznikom. One mają kiedyś ogłosić błogosławieństwo wybranym, a wieczne potępienie odrzuconym. Boże Dziecię zwiastuje przez aniołów „pokój ludziom dobrej woli”, a naszym ustom jakże nieraz trudno wymówić słowa przebaczenia, jakże często sieją one niepokój, a może powodują ból.
Modlitwa
O Najświętsze Dzieciątko, oczyść nasze usta ogniem Twej miłości. Naucz je mówić tylko na Twoją chwałę i pożytek bliźnich. Nie pozwól, aby kiedykolwiek miały się splamić grzesznymi słowami. Spraw, niech z naszych ust nieustannie wznoszą się ku Tobie uwielbienia i prośby, abyśmy zasłużyli usłyszeć kiedyś z Twoich Boskich ust wezwanie do wiecznego wesela z Tobą. Amen.
Dzień 5 (20 grudnia)
Z jak wielką miłością spoglądają na nas oczy Dzieciątka Jezus. One cieszą się wszystkim, co dobrego widzą w naszym życiu, a rzewnie płaczą nad naszymi grzechami. Oddajmy Dzieciątku nasze oczy, byśmy już nigdy nie obrażali Go wzrokiem, lecz jak najczęściej spoglądali na to, co nasze serce podnosi do Boga.
Modlitwa
O Boskie Dziecię, spojrzyj na nas. Niech miłosierne wejrzenie Twoich oczu rozpali w nas miłość ku Tobie. Ofiarujemy Ci, Jezu, nasze oczy. Udziel nam łaski, abyśmy we wszystkim, co stworzyłeś, widzieli Twoje dzieło, dziękowali Ci za to, co nam dałeś i używali tego zgodnie z Twoją wolą, dla dobra naszej duszy. Obyśmy często spoglądali na Ciebie i rozważali Twoją miłość ku nam. Spraw, abyśmy odrzucali to, co prowadzi do złego i opłakiwali swoje grzechy. Daj nam zasłużyć na twoje łaskawe spojrzenie w ostatniej chwili naszego życia i oglądanie Twej Boskiej chwały w niebie. Amen.
Dzień 6 (21 grudnia)
Uszy Boskiego Dzieciątka łaskawie wysłuchują modlitw ludzi pokornych i ubogich w duchu. Ofiarujmy Mu nasze uszy, a szczególnie wewnętrzny słuch naszego serca, abyśmy odwracając się od zdradliwych podszeptów świata, ciała i złego ducha, tym łatwiej mogli usłyszeć natchnienia łaski. Szanujmy ten Boży głos w naszych sercach i wypełniajmy jego nakazy.
Modlitwa
O Boskie Dzieciątko, nakłoń Twe uszy ku naszym prośbom i błaganiom. Przyjmij łaskawie nasze uwielbienia i dziękczynienia, nie zważając na naszą nędzę. Ofiarujemy Ci nasz słuch i prosimy, uczyń nas pilnymi w słuchaniu Twego słowa, abyśmy przyjmując je ochotnym sercem i wypełniając z miłością, zasłużyli na wsłuchiwanie się w niebiańskie melodie, których ludzkie ucho nie słyszało. Amen.
Dzień 7 (22 grudnia)
Główka Dzieciątka Bożego spoczywa na sianie, a przecież jest to Głowa Ciała Mistycznego – Kościoła, którego jesteśmy członkami. Z tej Najświętszej Głowy spływa na nasze dusze rosa Bożej łaski dająca nam życie. Starajmy się żyć w ścisłym zjednoczeniu z tą Boską Głową, naśladujmy Pana Jezusa ze wszystkich sił, abyśmy jak najbardziej upodobnili się do Niego.
Modlitwa
Jezu, Boskie Dziecię, ty jesteś dla nas najjaśniejszym słońcem oświecającym drogi naszego życia, tak często pełne niebezpieczeństw. Prowadź nas i chroń od wszelkiego zła, a zwłaszcza od wiecznej zguby. Pomóż nam żyć święcie, a przez to pomnażać świętość Kościoła – Ciała Mistycznego, którego jesteś Głową. Spraw, abyśmy wiernie naśladując Ciebie, wypełnili Twój nakaz: „Świętymi bądźcie, bo Ja jestem Święty” i doszli do szczęśliwej wieczności. Amen.
Dzień 8 (23 grudnia)
Uwielbiajmy Najświętszą Duszę Dzieciątka Jezus, jaśniejącą niepokalaną czystością i bogactwem wszelkich łask i cnót. Oddaje ona doskonałą cześć i uwielbienie Bogu Ojcu. Poświęćmy Boskiemu Dzieciątku naszą duszę ze wszystkimi jej władzami i prośmy, aby ją oczyścił, ubogacił swymi łaskami i przyozdobił cnotami, byśmy mogli stać się godnym Jego mieszkaniem.
Modlitwa
O Dziecię Jezu, z najgłębszą pokorą wielbimy i błogosławimy Trójcę Przenajświętszą, która w Twej duszy złożyła wszystkie skarby doskonałości i łaski, i zjednoczyła ją ze Słowem Przedwiecznym tak, że stanowi najdoskonalszą jedność z samym Bogiem. Najsłodsze Dziecię Jezu, błagamy, abyś przyjął naszą grzeszną duszę, oczyścił ją i ubogacił nadprzyrodzonymi darami. Niech jej władze, odnowione Twą łaską, napełnią się Twoim życiem, abyśmy mogli wołać z Apostołem: „Żyję już nie ja, ale żyje we mnie Chrystus”. O Jezu, Życie nasze na ziemi, stań się naszym życiem wiekuistym w niebie. Amen.
Dzień 9 (24 grudnia)
Trójca Święta dała Dzieciątku Jezus najwyższą królewską władzę, lecz Ono chce królować nad nami swoją niewinnością, pokorą, cichością i miłością. W ten sposób ogłasza wszelkiemu stworzeniu najwyższą wolę Ojca. Przygotujmy się na przyjęcie naszego Króla. Poddajmy się Jego panowaniu i starajmy się we wszystkim spełniać Jego wolę, aby Dziecię Jezus mogło uczynić z nas czystą i przyjemną ofiarę Trójcy Przenajświętszej.
Modlitwa
Królu wiecznej chwały, który władasz niebem i ziemią, przyjdź do swego ludu. Chociaż żłóbek jest twoim tronem, stajenka – pałacem, pieluszki – płaszczem królewskim, a dworzanami – pastuszkowie, to jednak w tym uniżeniu wyznajemy, że jesteś naszym Królem. Tobie, nasz Królu, oddajemy serca, dusze i ciała, wszystko, co mamy i mieć możemy. Króluj w naszych sercach pokorą, cichością i miłością. Naucz nas pełnić wolę Ojca, jak Ty ją pełniłeś. Pragniemy służyć Ci wiernie i kochać ze wszystkich sił na ziemi, a w bramie wieczności powitać Ciebie jako naszego Króla i z Tobą wejść do Twego królestwa. Amen.
Modlitwa na zakończenie każdego dnia nowenny
O Boże Dziecię, prosimy Cię, spraw, abyśmy coraz doskonalej należeli do Ciebie i służyli Ci coraz lepiej. Chcemy Cię miłować w naszych bliźnich i szerzyć Twoje Królestwo wszędzie, gdziekolwiek się znajdziemy. Amen.

Maryi: SPRAWIEDLIWOŚĆ BOŻA SPADA NA TĘ ZIEMIĘ
OBJAWIENIA W TREVIGNANO ROMANO | WIERZE UFAM MIŁUJĘ

Trevignano Romano 

Gisella Cardia, 03/12/22

„Kochane dzieci, dziękuję, że jesteście tutaj na modlitwie i że odpowiedzieliście w sercu na Moje wezwanie. Dzieci Moje, proszę was jeszcze o prawdziwe nawrócenie. Modlitwa [odmawiana] sercem zostanie zaniesiona do Nieba, ażeby Bóg wysłuchał waszych próśb, waszego uwielbienia, waszych podziękowań. Dzieci najdroższe, wielu oddało się pochlebstwom Złego, lecz wy bądźcie [ludźmi] sprawiedliwymi, uczciwymi, pełnymi miłości, pokornymi; i zapalajcie poświęconą świecę, kiedy się modlicie, by zmusić do ucieczki [lub: uciec od] ciemności, które was otaczają [dosł. ściskają, jak szpony]. Dzieci umiłowane, Ja was kocham całą miłością Matki, i chcę, żebyście wszyscy byli zbawieni. Drogie dzieci, módlcie się za Kościół, pamiętajcie, że Bóg jest miłosierny i jest dobry, i pomimo wydarzeń, które będziecie oglądać, nigdy nie traćcie Wiary ani Nadziei. Bóg chce waszego dobra i chce napełnić was łaskami. Nie odrzucajcie Jego przeogromnej Miłości! Dzieci niewierne, mówię wam: otwórzcie oczy i zobaczcie, jak także Sprawiedliwość Boża spada na tę ziemię. Moje wierne dzieci, nie bójcie się, bądźcie blisko Boga sercem. Dzieci, módlcie się za Amerykę, zapłaci wysoką cenę za niesprawiedliwości i za przewrotne prawa. Zostawiam was teraz z Moim matczynym błogosławieństwem, w Imię Ojca, i Syna, i Ducha Świętego. Amen.

Matka Boża przypomina [nam] jeszcze, by czytać i rozważać księgę Apokalipsy św. Jana Apostoła.”

Orędzie Maryi: SPRAWIEDLIWOŚĆ BOŻA SPADA NA TĘ ZIEMIĘ | Gisella Cardia /Trevignano Romano 03.12.2022
https://www.youtube.com/watch?v=FlTAPUtadzQ
Wtorek, 6 grudnia 2022
ŚW. MIKOŁAJA, BISKUPA
Św. Mikołaj biskup, wyznawca | Niedziela.pl
Z komentarza św. Augustyna, biskupa, do Ewangelii św. Jana

Niech potęga miłości zwycięży gorycz śmierci
Najpierw Pan pyta o to, o czym dobrze wiedział, i pyta Piotra nie jeden raz, lecz po dwakroć i trzykroć, czy on Go miłuje. I słyszy Pan od Piotra trzykrotne wyznanie miłości, i po trzykroć poleca Piotrowi, aby pasł Jego owce.
Trzykrotnemu zaparciu się Pana odpowiada trzykrotne wyznanie, bo miłość ma teraz przemówić tam, gdzie przedtem przemawiał lęk, a słowa mają być nie mniej dobitne w obliczu życia, niż przedtem były w obliczu zagrażającej śmierci. A pasienie owiec Pana ma być dowodem miłości, tak jak dowodem lęku było zaparcie się pasterza.
Ci, którzy pasą owce Chrystusa tylko dla siebie, a nie dla Niego, okazują, że kochają nie Jego, lecz samych siebie. To przed nimi ostrzega po trzykroć Chrystus, nad nimi boleje Apostoł, że szukają własnego pożytku, a nie Jezusa Chrystusa.
Bo cóż innego mogą znaczyć te słowa Pana: „Miłujesz Mnie? Paś owce moje”. To znaczy: jeśli Mnie miłujesz, to nie myśl o sobie, lecz o moich owcach. Paś je jako moje, a nie jako swoje; szukaj w nich chwały mojej, a nie swojej własnej; własności mojej, a nie twojej; pożytku mojego, a nie twego. Jeśli zaś nie będziesz tak czynił, to się zaliczysz do tych, którzy mają przyjść w dniach ostatnich, do owych ludzi samolubnych i występnych, bo miłujących tylko samych siebie.
Ci, którzy pasą owce Chrystusa, nie powinni być samolubni, ponieważ owce nie należą do nich, lecz do Pana.
Mają się wystrzegać tego występku, którym jest szukanie własnej korzyści, a nie Jezusa Chrystusa, i wykorzystywania do własnych celów owiec, za które Chrystus przelał swoją krew.
Miłość Chrystusa powinna gorzeć w duszy pasterza tak wielkim płomieniem, by w nim zagasł naturalny lęk przed śmiercią. Bo chociaż pragniemy być z Chrystusem, to jednak boimy się umierania. Ale niech moc miłości przezwycięży w nas gorycz śmierci dzięki Temu, który jest naszym życiem i który zechciał umrzeć za nas.
Gdyby śmierć nie była tak gorzka, ale lekka, to i chwała męczenników nie byłaby tak wielka. Dobry Pasterz dał swoje życie za owce, a spośród nich wybrał sobie tak wielu męczenników. O ileż więc bardziej powinni aż do śmierci walczyć za prawdę i aż do rozlewu krwi przeciwstawiać się grzechowi ci, którym Pan powierzył pieczę nad owcami i ustanowił ich nauczycielami i pasterzami.
I czyż nie jest oczywiste, że za przykładem Pasterza i Jego śladami mają iść pasterze i Jego się trzymać, tym bardziej że tak wiele owiec to uczyniło? Bo pod jednym Pasterzem w jednej owczarni także i pasterze są owcami. Albowiem Pan uczynił wszystkich swoimi owcami i umarł za wszystkich, a nawet sam się stał Owcą, by za wszystkich móc cierpieć.
Święty Mikołaj
Mikołaj urodził się w Patras w Grecji ok. 270 r. Był jedynym dzieckiem zamożnych rodziców, uproszonym ich gorącymi modłami. Od młodości wyróżniał się nie tylko pobożnością, ale także wrażliwością na niedolę bliźnich. Po śmierci rodziców swoim znacznym majątkiem chętnie dzielił się z potrzebującymi. Miał ułatwić zamążpójście trzem córkom zubożałego szlachcica, podrzucając im skrycie pieniądze. O tym wydarzeniu wspomina Dante w „Boskiej komedii”. Wybrany na biskupa miasta Miry (obecnie Demre w południowej Turcji), podbił sobie serca wiernych nie tylko gorliwością pasterską, ale także troskliwością o ich potrzeby materialne. Cuda, które czynił, przysparzały mu jeszcze większej chwały. Kiedy cesarz Konstantyn I Wielki skazał trzech młodzieńców z Miry na karę śmierci za jakieś wykroczenie, nieproporcjonalne do aż tak surowego wyroku, św. Mikołaj udał się osobiście do Konstantynopola, by uprosić dla swoich wiernych ułaskawienie.
Kiedy indziej miał swoją modlitwą uratować rybaków od niechybnego utonięcia w czasie gwałtownej burzy. Dlatego odbiera cześć również jako patron marynarzy i rybaków. W czasie zarazy, jaka nawiedziła jego strony, usługiwał zarażonym z narażeniem własnego życia. Podanie głosi, że wskrzesił trzech ludzi, zamordowanych w złości przez hotelarza za to, że nie mogli mu zapłacić należności. Św. Grzegorz I Wielki w żywocie Mikołaja podaje, że w czasie prześladowania, jakie wybuchło za cesarzy Dioklecjana i Maksymiana (pocz. wieku IV), Święty został uwięziony. Uwolnił go dopiero edykt mediolański w roku 313. Biskup Mikołaj uczestniczył także w pierwszym soborze powszechnym w Nicei (325), na którym potępione zostały przez biskupów błędy Ariusza (kwestionującego równość i jedność Osób Trójcy Świętej).
Po długich latach błogosławionych rządów Mikołaj odszedł po nagrodę do Pana 6 grudnia (stało się to między rokiem 345 a 352). Jego ciało zostało pochowane ze czcią w Mirze, gdzie przetrwało do roku 1087. Dnia 9 maja 1087 roku zostało przewiezione do włoskiego miasta Bari. 29 września 1089 roku uroczyście poświęcił jego grobowiec w bazylice wystawionej ku jego czci papież bł. Urban II.
Najstarsze ślady kultu św. Mikołaja napotykamy w wieku VI, kiedy to cesarz Justynian wystawił mu w Konstantynopolu jedną z najwspanialszych bazylik. Cesarz Bazyli Macedończyk (w. VII) w samym pałacu cesarskim wystawił kaplicę ku czci Świętego. Do Miry udawały się liczne pielgrzymki. W Rzymie św. Mikołaj miał dwie świątynie, wystawione już w wieku IX. Papież św. Mikołaj I Wielki (858-867) ufundował ku czci swojego patrona na Lateranie osobną kaplicę. Z czasem liczba kościołów św. Mikołaja w Rzymie doszła do kilkunastu. W całym chrześcijańskim świecie św. Mikołaj miał tak wiele świątyń, że pewien pisarz średniowieczny pisze: „Gdybym miał tysiąc ust i tysiąc języków, nie byłbym zdolny zliczyć wszystkich kościołów, wzniesionych ku jego czci”. W XIII wieku pojawił się zwyczaj rozdawania w szkołach pod patronatem św. Mikołaja stypendiów i zapomóg.
O popularności św. Mikołaja jeszcze dzisiaj świadczy piękny zwyczaj przebierania się ludzi za św. Mikołaja i rozdawanie dzieciom prezentów. Podobiznę Świętego opublikowano na znaczkach pocztowych w wielu krajach. Postać św. Mikołaja uwieczniło wielu malarzy i rzeźbiarzy. Wśród nich wypada wymienić Agnolo Gaddiego, Arnolda Dreyrsa, Jana da Crema, G. B. Tiepolo, Tycjana itd. Najstarszy wizerunek św. Mikołaja (z VI w.) można oglądać w jednym z kościołów Bejrutu.
W Polsce kult św. Mikołaja był kiedyś bardzo popularny. Jeszcze dzisiaj pod jego wezwaniem jest aż 327 kościołów w naszej Ojczyźnie. Po św. Janie Chrzcicielu, a przed św. Piotrem i Pawłem najpopularniejszy jest św. Mikołaj. Do najokazalszych należą kościoły w Gdańsku i w Elblągu. Ołtarzy Mikołaj posiada znacznie więcej, a figur i obrazów ponad tysiąc. Zaliczany był do Czternastu Orędowników. Zanim jego miejsce zajął św. Antoni Padewski, św. Mikołaj był wzywany we wszystkich naglących potrzebach.

Święty MikołajPostać Świętego, mimo braku wiadomości o jego życiu, jest jedną z najbardziej barwnych w hagiografii. Jest patronem Grecji, Rusi, Antwerpii, Berlina, Miry, Moskwy, Nowogrodu; bednarzy, cukierników, dzieci, flisaków, jeńców, kupców, marynarzy, młynarzy, notariuszy, panien, piekarzy, pielgrzymów, piwowarów, podróżnych, rybaków, sędziów, studentów, więźniów, żeglarzy.

W ikonografii św. Mikołaj przedstawiany jest w stroju biskupa rytu łacińskiego lub greckiego. Jego atrybutami są m. in.: anioł, anioł z mitrą, chleb, troje dzieci lub młodzieńców w cebrzyku, trzy jabłka, trzy złote kule na księdze lub w dłoni (posag, jaki według legendy podarował biednym pannom), pastorał, księga, kotwica, sakiewka z pieniędzmi, trzy sakiewki, okręt, worek prezentów.

Módlmy się. Miłosierny Boże, pokornie Cię prosimy przez wstawiennictwo świętego Mikołaja, biskupa,  czuwaj nad nami wśród wszelkich niebezpieczeństw, * abyśmy bez przeszkód szli drogą wiodącą do zbawienia. Przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, Twojego Syna,  który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, * Bóg, przez wszystkie wieki wieków. Amen

 

CHCESZ URATOWAĆ CHOCIAŻ JEDNO ŻYCIEROZPOWSZECHNIAJ !
Horror wszechczasów i antidotum (kanał NIE SZCZYP SIĘ)  Ewa Pawela
FILMY POLECANE PRZEZ PANIĄ EWĘ
Współczesne ludobójstwo. Dr Katarzyna Ratkowska-w wyniku szczepień zmarło już 7 mil. ludzi.
 
ZMARŁ NAGLE (LEKTOR PL) +18 – MASOWE ZGONY PO ELIKSIRACH NA COVID-19
https://www.bitchute.com/video/FoRNGhresneg/
RFN wycofuje się z przymusu „szprycy”! Sukces filmu
„Umarł Nagle!” A. Wolska
https://banbye.com/watch/v_HLCoweBtN9hB
Dokumentacja nagłej śmierci – „Umarł Nagle!”

https://www.world-scam.com/archive/14464

Poświęćcie godzinę, by obejrzeć ten film – naprawdę warto. Znajdziecie tu relacje balsamistów, lekarzy, oficerów armii amerykańskiej i wielu świadków. Ten film to nie tylko dokumentacja. To także wyjaśnienie czym była tak naprawdę plandemia.

Najnowszy dokument Stew Peters’a.
Dokument traktujący o szczepieniach, konsekwencjach przedstawianych przez między innymi balsamistów i lekarzy, informatorów wojskowych i wielu innych ludzi pomagających ludzkości w toczącej się wojnie informacyjnej.

ten sam film na rumble:

Died Suddenly lektor PL (rumble.com) 

Zauważyliście że lekarze cicho siedzą po ostatniej akcji – ostatnia prosta. Tyle jest zgonów- nagle, nopów i reemisja raka, pewnie dostali kasę, jak nasz słynny prof. Simon, wcześniej mówił, że covid19 to zwykła grypa sezonowa, a następnym wywiadzie tv, za jakieś 0,5 roku trzeba brać i szczepić się….co słyszę co niektórzy taką kasę zrobili na tej epidemii i śmierci ludzi, że głowa boli…

 

Te wszystkie propozycje na Nowenny i Modlitwy w obronie Polski, o Pokój w Polsce i na świecie powinny wypłynąć od Episkopatu – przecież są najważniejsi bo rządzą Religią Katolicką, katolikami i Narodem Polskim. 

To czym zajmują się hierarchowie i arcy…arcy…biskupi skoro nie Modlitwą – czy są za trwaniem wojny?
Dlaczego nie chcą walczyć o POKÓJ który zapewni tylko jeden człowiek Jezus Chrystus KRÓL POLSKI 
 
54. Nowenna Pompejańska za Polskę
Zachęcam wszystkich, komu leżą na sercu losy Polski (a teraz nawet świata), do uczestnictwa w tej kolejnej Nowennie (od 20 grudnia 2022 do 11 lutego 2023) .
W obecnej 53. Nowennie wśród 827 uczestników w 127 Różach modli się z nami 4 Biskupów, 49 Kapłanów, 17 Sióstr zakonnych, a także 13 obcokrajowców (w intencji o pokój) z kilku krajów świata
Obrazek zablokowany z powodów bezpieczeństwa

Dzielimy tajemnice pomiędzy uczestnikami jak w Kółkach Różańcowych, więc „początkujący” oraz mający dużo innych modlitw i obowiązków mogą brać do rozważania po 1 dziesiątku. Natomiast „doświadczonych” gorąco zachęcam brać więcej – po 2-3, a najlepiej – po całej części (5 dziesiątek). Może to być, oczywiście, nawet Cały Różaniec.

Nadal będziemy się modlić (aż do skutku) w następujących szczegółowych intencjach:

I. O ZWIEŃCZENIE INTRONIZACJI JEZUSA CHRYSTUSA NA KRÓLA POLSKI ZGODNIE Z WOLĄ BOŻĄ

II. ZA KAPŁANÓW I BISKUPÓW POLSKICH

III. O JAK NAJSZYBSZE OGŁOSZENIE PRZEZ KOŚCIÓŁ V. DOGMATU MARYJNEGO (O WSPÓŁODKUPICIELCE, ORĘDOWNICZCE I POŚREDNICZCE WSZYSTKICH ŁASK).

IV. O POKÓJ NA ŚWIECIE

V. DZIECI ZAGROŻONYCH ABORCJĄ I NAWRÓCENIA BŁĄDZĄCYCH RODAKÓW

Zgłaszać się można na mail msybirak@gmail.com
lub na tym Forum.

 

OBECNIE JEST TAK DUŻO „UCZONYCH W PIŚMIE I FARYZEUSZY” NA ODPOWIEDNICH STANOWISKACH I  RÓŻNYCH PARTII, ŻE WSZYSTKO JEST PRZEZ NICH ZAPLANOWANE – PRZYSZŁOŚĆ ŚWIATA I WOJNY TEŻ !!!

Wielki Restart dla Ukrainy! Ukraina organizatorem Expo 2030?_TAK POSTĘPUJĄ WYTRAWNI POLITYCY

 

 

BlackRock obsłuży odbudowę Ukrainy!
Ukraina organizatorem Expo 2030?

 

Wiersz K. Węgrzyna pt. „GDZIE JESTEŚ WOLNA POLSKO?” proszę o podanie w mediach i wśród znajomych – BÓG ZAPŁAĆ.
GDZIE JESTEŚ WOLNA POLSKO?
Gdzie jesteś Wolna Polsko? w sklepieniach się tłucze
O Wielką Polskę bolesne pytanie
Wieje chłodem pogardy zza Łaby zza Bugu
Bądź dla nas miłosierny Wszechmogący Panie!
Nakryją Cię milczeniem zdrajcy i wrogowie
Nie ma Twojego Wilna świata oraz Lwowa
Biją o wieko trumny grudy polskiej ziemi
I ciężkie jak kamienie pożegnalne słowa
Dzwon Zygmunta dla obcych dzwoni na Wawelu
Białe Orły na piersiach kłamców i złodziei
Gdzie jesteś wolna Polsko? że nawet w kościele
Nie możemy znaleźć wiary i nadziei
W Alejach Zasłużonych nie ma już Polaków
Ich groby toną w błocie w alejach milczenia
Gdzie jesteś Matko Polsko że zabrakło miejsca
Dla Prawdy i Godności Dumy i Sumienia….
Ilu jeszcze zostało nadal wiernych Tobie
By stanęli w Twej obronie publicznie i z męstwem
Z tym bolesnym pytaniem w katedrze pamięci
I z tym buntem co się kończy Ojczyzny zwycięstwem!
Trzeba nam więc ocalić zadeptaną polskość
I dźwignąć z tego płaczu niezłomne przesłane
Każde życie złożone na szańcu Ojczyzny
To dla Ciebie mój Bracie! najwyższe zadanie!
– PROROCTWO o. Henrique Porcu…..
– LESZEK PIETRZAK zakazane historie
 
– STANISŁAW MICHALKIEWICZ zachowajmy spokój i nie dajmy sie….
 
– M. ŚWIERZYŃSKI – TRUDNO BYĆ KATOLIKIEM (proszę wysłuchaj, dotyczy nas katolików, jeśli jesteś nim)
 
– STOP ZAMYKANIA POLSKICH KOPALŃ !!!
(proszę wysłuchaj, to dotyczy polityki energetycznej czyli bezpieczeństwa energetycznego)

https://www.youtube.com/live/MUGmXcwadHM?feature=share

 

Nowenna do św. Jana od Krzyża
Mądrość Jana od Krzyża. Krakowska Prowincja Zakonu Karmelitów Bosych
Modlitwa duszy rozmiłowanej
DZIEŃ 1.
5 grudnia
Boże mój, Panie i Oblubieńcze!
Jeśli wspomnienie moich grzechów nie pozwala Ci nadal spełniać tego o co Cię proszę, niech się dzieje Twoja wola, którą kocham ponad wszystko. Okaż swoją dobroć i miłosierdzie, abyś był w nich poznany (z modlitwy duszy rozmiłowanej św. Jana od Krzyża).
Wspomnienie moich grzechów i mojej kondycji powala mnie na ziemię, ale jest Twoja święta Wola, którą kocham i chcę kochać ponad wszystko. A Twoja Wola chce mego zbawienia. Na okrągło okazujesz mi swą dobroć i miłosierdzie, abym przez nie mógł poznawać Ciebie. Dziękuję Ci, Panie, i przez wstawiennictwo św. Jana od Krzyża chcę zawsze szukać Twojej Woli, która pragnie dla mnie jak najlepiej. Amen.
Ojcze nasz…, Zdrowaś Maryjo…, Chwała Ojcu…
Św. Janie od Krzyża, módl się za nami.
DZIEŃ 2.
6 grudnia
A jeśli, o Panie, czekasz na moje czyny, aby przez nie spełnić moje prośby, udziel mi ich i wypełnij je we mnie; daj również cierpienia, jakich pragniesz i niech się dzieje Twoja wola! Jeśli zaś nie czekasz na moje czyny, czego oczekujesz, najmiłościwszy Boże, czemu zwlekasz? (z modlitwy duszy rozmiłowanej św. Jana od Krzyża).
Czego oczekujesz, Panie, ode mnie? Ty wiesz, że moje czyny są marne i każdy, nawet dobry uczynek, może się okazać skażony miłością własną. Gdybyś patrzył na moje czyny, nic bym nie otrzymał i nic nie wyprosił. Coraz bardziej rozumiem, że pragniesz mojego otwarcia, byś mnie wypełnił swoimi czynami. Nie zwlekaj więc, mój Panie. Zapraszam Cię, przyjdź i daj mi światło swojej miłości. Amen.
Ojcze nasz…, Zdrowaś Maryjo…, Chwała Ojcu…
Św. Janie od Krzyża, módl się za nami.
DZIEŃ 3.
7 grudnia
Jeśli łaska, o którą Cię przez Twego Syna proszę, wynika z Twego miłosierdzia, weź moją nicość, której pragniesz, a daj mi skarby, których również pragniesz dla mnie (z modlitwy duszy rozmiłowanej św. Jana od Krzyża).
Czego pragniesz o mój Boże? Chcesz, by nastąpiła święta wymiana. Mam Ci dać swoją nędzę, a Ty mi dasz skarby swoich łask. Przypływ Twojej łaski ma zalać moją nicość, miejsca, które są poranione we mnie, pustkę, która została po grzechu. Weź zatem, Panie, to wszystko, co we mnie, co moje, co nędzne i ludzkie, a daj mi to, co Boskie. Tego pragniesz dla mnie i dlatego posyłasz na ziemię swoje Słowo Wcielone, Jezusa. Obym tego nie przegapił. Amen.
Ojcze nasz…, Zdrowaś Maryjo…, Chwała Ojcu…
Św. Janie od Krzyża, módl się za nami.
DZIEŃ 4.
8 grudnia
Któż może się uwolnić ze swej nędzy i nicości, jeśli Ty go nie podniesiesz do siebie czystością Twej miłości, o Boże mój? Jakże się może podnieść do Ciebie człowiek zrodzony w nędzy jeśli go Ty nie podniesiesz tą ręką, którą go stworzyłeś? (z modlitwy duszy rozmiłowanej św. Jana od Krzyża).
Tylko Ty masz zupełną władzę nade mną. Tylko Ty znasz moją nędzę i wszystkie mechanizmy, które we mnie zachodzą. Bez Ciebie nie dam rady, mój Panie. Wołam: przyjdź i podnieś mnie swą czystą, stwarzającą mnie na nowo, miłością. Ty wyciągasz swą rękę, bym wstał i spotkał się z Tobą. Niech to wszystko dokonuje się w moim życiu przez Niepokalaną, bo Ona jest prostą drogą, prowadzącą wprost w Twoje objęcia. Amen.
Ojcze nasz…, Zdrowaś Maryjo…, Chwała Ojcu…
Św. Janie od Krzyża, módl się za nami.
DZIEŃ 5.
9 grudnia
Nie pozbawisz mnie, o Boże mój, tego, coś mi dał w Twym Synu, Jezusie Chrystusie, w którym mi dałeś wszystko, czego pragnę; dlatego raduję się, bo nie zawiedziesz mej ufności! (z modlitwy duszy rozmiłowanej św. Jana od Krzyża).
Dałeś mi wszystko, co miałeś, mój Boże. Dałeś mi to, co najcenniejsze, swojego Syna, Jezusa. Dałeś i już mi tego nie odbierzesz, bo jesteś Bogiem rozdającym siebie w Jezusie. W Nim dajesz mi wszystko. Po co się zatem oglądam i szukam poza Nim czegoś, co ma mnie uszczęśliwić i zaspokoić moje pragnienia? To On jest spełnieniem wszystkich moich tęsknot i pragnień, dlatego się raduję, bo mam wszystko. Tak, On jest dla mnie Wszystkim i w Nim wszystko ma istnienie. Tobie ufam Ojcze zawsze i we wszystkim, bo mnie nigdy nie zawiedziesz. Amen.
Ojcze nasz…, Zdrowaś Maryjo…, Chwała Ojcu…
Św. Janie od Krzyża, módl się za nami.
DZIEŃ 6.
10 grudnia
Czemu więc, duszo moja, jeszcze się ociągasz, gdy już teraz możesz kochać całym sercem swego Boga? (z modlitwy duszy rozmiłowanej św. Jana od Krzyża).
Czemu się ociągam, czemu zwlekam? Przecież miłość Twoja, Boże, jest siłą napędową. Dzięki niej mogę żyć na zwiększonych obrotach. Pragnę takiej miłości, takiej siły, która mnie popchnie do przodu, bym nie stał w miejscu, albo co gorsza, nie leżał przykryty błotem grzechu. Dzięki Ci, Panie, za Miłość Wcieloną, która sprawia, że mogę kochać Ciebie całym sobą. A kiedy kocham prawdziwie Ciebie, wtedy kocham tego, kogo mam obok siebie. Nie mogę się zatem ociągać w tej miłości. Wypełnij mnie nią po brzegi. Amen.
Ojcze nasz…, Zdrowaś Maryjo…, Chwała Ojcu…
Św. Janie od Krzyża, módl się za nami.
DZIEŃ 7.
11 grudnia
Moje są niebiosa i moja jest ziemia, moje są narody, moi grzesznicy i sprawiedliwi. Aniołowie są moi, Matka Boża jest moja, wszystkie rzeczy są moje, i sam Bóg jest moim i dla mnie, gdyż Chrystus jest mój i wszystek dla mnie! (z modlitwy duszy rozmiłowanej św. Jana od Krzyża).
Mój Boże, wszystko mi dajesz, co masz najcenniejszego. Tak mnie pokochałeś, że dzielisz się wszystkim ze mną. W Twojej miłości jest wszystko zawarte. Nie zatrzymujesz jej dla siebie, ale rozdajesz, stwarzając ten świat i wszystko, co z miłości wypływa. Dlatego wraz ze św. Janem od Krzyża mogę śmiało powiedzieć, że wszystko jest moje, a i tak do Ciebie należy. Ty jesteś moim Bogiem, który daje mi bezmiar swej łaski przez Maryję. Wszystko mam w Tobie, mój Panie, bo Ty jesteś spełnieniem wszystkich moich pragnień. Amen.
Ojcze nasz…, Zdrowaś Maryjo…, Chwała Ojcu…
Św. Janie od Krzyża, módl się za nami.
DZIEŃ 8.
12 grudnia
Czegóż więc pragniesz, duszo moja?
Wszystko jest twoje i wszystko dla ciebie.
Nie zadowalaj się małym i nie szukaj odrobin,
które spadają ze stołu Ojca twego (z modlitwy duszy rozmiłowanej św. Jana od Krzyża).
Panie, jak to jest, że wszystko jest moje i dla mnie? Poszukuję wciąż i pragnę, pragnę i szukam czegoś, co ma mnie zaspokoić. Spraw, bym w tym czasie Adwentu zrozumiał, że tylko Ty możesz zaspokoić każde pragnienie mego serca. Chcę wołać często słowami Psalmu 63: „Boże, mój Boże, szukam Ciebie i pragnie Ciebie moja dusza”. Kiedy mam Ciebie, już niczego nie muszę pragnąć, bo mam wszystko w Tobie. Pragnę więcej Ciebie i Twej miłującej Obecności, więcej Twej łaski i miłości, bo nie zadowalam się odrobinami. Niech pragnę jeszcze więcej! Amen.
Ojcze nasz…, Zdrowaś Maryjo…, Chwała Ojcu…
Św. Janie od Krzyża, módl się za nami.
DZIEŃ 9.
13 grudnia
Lecz wyszedłszy z siebie, wejdź do pełności
i ciesz się w twojej chwale!
Ukryj się w niej i raduj się,
a zaspokoisz pragnienie serca swego (z modlitwy duszy rozmiłowanej św. Jana od Krzyża).
Porzuciwszy wszystko, co mnie oddala od Ciebie, chcę wejść do Twojej pełności, mój Boże. Chcę się cieszyć i ukryć w Twej chwale. Wyzwól mnie z wszelkich ciemności i mojego własnego ja. Niech Twoja chwała stanie się moją chwałą. Niech me serce się raduje w Tobie, Panie, bo moje pragnienia Ty urzeczywistniasz w swej chwale. A moim największym pragnieniem jest życie z Tobą po wszystkie wieki wieków. Amen.
Ojcze nasz…, Zdrowaś Maryjo…, Chwała Ojcu…
Św. Janie od Krzyża, módl się za nami.

 

 

PANIE JEZU JEDYNY NASZ RATUNKU, ZBAWICIELU I MARYJA KRÓLOWA POLSKI BARDZO PROSIMY O OBRONĘ  BOŻYCH KAPŁANÓW I PATRIOTÓW POLITYCZNYCH, KTÓRZY SĄ PRZEŚLADOWANI PRZEZ „PRZEŁOŻONYCH”. 
TA KOBIETA WIELKA PATRIOTKA ZAWSZE MÓWI W OBRONIE NARODU POLSKIEGO, KTÓRY JEST NISZCZONY NIEUSTANNIE PRZEZ WROGÓW – OBCOKRAJOWCÓW RZĄDZĄCYCH POLSKĄ OD WIELU LAT A AKCEPTUJĄ TE ZŁODZIEJSKIE I MORDERCZE POMYSŁY WROGIEGO RZĄDU HIERARCHOWIE RZĄDZĄCY EPISKOPATEM, NAMI POLAKAMI I NAWET BOGIEM, BO NIE PYTAJĄ PANA BOGA A POWINNI, BO REPREZENTUJĄ APOSTOŁÓW.
Najbardziej winni są ci księża którzy w swoich mediach jak T.Rydzyk reklamowali na Prezydenta Andrzeja Dudę 
a hasło jego brzmiało: TYLKO DUDA, TYLKO DUDA no i Duda zwyciężył i coraz bardziej się wydaje kim on jest. 
Każdy ksiądz powinien być rzetelny i sprawiedliwie postępować a T.Rydzyk pozwalał zabierać głos A.Dudzie kiedy chciał i mówił ile chciał. Inni kandydaci mieli czas ograniczony albo wcale nie mogli mówić jak Grzegorz  Braun któremu ciągle przerywali, a cały czas jest prawdziwym i rzetelnym Patriotą i walczy o Wolną Polskę.
 I ja się z tą kobietą zgadzam. 
POLSKA MA NAJLEPSZEGO PRZYJACIELA CUDOWNEGO BOGA – CZŁOWIEKA JEZUSA CHRYSTUSA KRÓLA POLSKI, KTÓRY ZAPROWADZI POKÓJ – SPOKÓJ – ZGODĘ – MIŁOŚĆ i MIŁOSIERDZIE BEZŁATNIE. Tylko głupcy nie chcą z pięknej Bożej Łaski i Propozycji skorzystać, chcą koniecznie rozpętania wojny i tragedii. Winowajcy spadną do piekla na wieczność za niepołuszeńswo Bogu Wszechmogącemu, który jest Właścicielem Planety Ziemi. Żydzi zawsze przegrywali  bo Pana Boga nie słuchalii nadal przegrywają więc nie bierzcie Polacy z nich przykładu.
 

GrzegorzBraun_ (@Grzegorz Braun) Napisał/a: Nie popieram nominowania przez Sejm przywódców jakichkolwiek mocarstw na terrorystów. Nie popieram ustalania w głosowaniu polit-poprawnej wersji jakichkolwiek zdarzeń. Nie popieram wpychania Polski w jakąkolwiek wojnę. https://t.co/VPadagpobo https://twitter.com/grzegorzbraun_/status/1598434605731815433?s=51&t=8teoaI30vHOxKE3Ga_Opkw

 

Telewizja Chrystusa Króla w Chicago
Ks. prał. Józef Niżnik: MĘCZEŃSTWO ŚWIĘTEGO ANDRZEJA BOBOLI
UCZYNIŁO GO PATRONEM POLSKI
https://www.youtube.com/watch?v=LczQkvvBFak
 
DZISIEJSZA RZECZYWISTOŚĆ JEST PRZERAŻAJĄCA W USA TEŻ
https://www.youtube.com/watch?v=NZY07QODk_g
 
Strzeż się fajnych ludzi i fajnych księży, z cyklu listy z Krety.
Iwona Paulewicz
https://www.youtube.com/watch?v=FTakrNVDvVg&t=2s
 
Ks. Piotr Glas o bluźnierstwach hierarchów i apostazjach! Jak wyrwać
 
MARYJA BRONI NAS PRZED HEREZJĄ. RAZEM Z NIĄ PRZEJDZIEMY PRZEZ
NOC BLUŹNIERSTW! – ks. Piotr Glas
https://www.youtube.com/watch?v=3NhyYdRl2ug&t=2s
Dusza twojego dziecka ma być święta – ks. Sławomir Kostrzewa
https://www.youtube.com/watch?v=1TLQIcJCbz8&t=271s
Ludność Ukraińska potwierdza wysłanie rakiet na terytorium Polski na rozkaz rządu Polskiego! | By Zbigniew | Facebook
 
Papież Franciszek powiedział to wprost: „Jestem komunistą i był nim też Jezus”. Abp Jan Paweł Lenga
https://www.youtube.com/watch?v=C749bSQvfGE&t=1s
 
 Czy papież Franciszek wie, co to jest komunizm?  Ani papież, ani żaden ksiądz nie jest „ojcem”, bo trzeba być posłusznym Panu Bogu, który powiedział, że mamy tylko jednego Ojca – w Niebie i jednego na Ziemi biologicznego. Wszyscy inni mają stanowiska według wiary lub wykształcenia. Gdyby ksiądz Tadeusz Rydzyk chciał być tym „ojcem” jak się za niego podaje, to by pracował sprawiedliwie dla całego Narodu Polskiego, bo chyba jest Polakiem, a on pracuje tylko dla jednej partii wrogiej Narodowi Polskiemu i tylko ją reklamuje, promuje i wywyższa, a ta Partia już wciągnęła Polskę w wojnę z Rosją, bo Putin już nas straszy, że puści bombę atomową na Warszawę i tylko czeka odpowiedniego momentu. UE już Polskę pozbawila funduszy przez Ukrainę, czyli za złe decyzje Rządu. Gdyby T.Rydzyk chciał być sprawiedliwy i chciałby kochać Trójcę Przenajświętszą i Maryje Kólowę Polski, to by sam pytał, Którzy cały czas żyją i chcą nam pomagać a on czy przez nienawiść, czy przez lekceważenie nie chce słuchać i nie pyta co Polacy powinni uczynić, aby zapanował pokój w Polsce i na świecie. On tylko chwali się ile przyjechało ludzi z kasą na 31 rocznicę trwania „Radia Maryja”. Nikt z  biskupów niby Apostołów nie pyta Boga ani Maryi, która już od dawna płacze, bo przez pychę T.Rydzyka i jemu podobnych i nieposłusznych coraz gorzej jest w Polsce i już Rząd planuje dla nas biedę, następne szczepionki i ….tylko oni wiedzą co z nami planują zrobić. Ks.T. Rydzyk nigdy nie wypowiedział słowa KRÓL POLSKI a każdy ksiądz i Polak wiedzą, że tylko Pan Bóg Cudowny Zbawiciel Jezus Chrystus KRÓL POLSKI uratuje Polskę i inne kraje, ale trzeba przestrzegać Dwa Przykazania Miłości, a tym bardziej księża. Papież Franciszek też nie pyta Pana Boga o nic, bo ma innych towarzyszy dookoła – komunistów i masonów i ich pilnie słucha.

 

Naprawdę płakać się chce, co oni robią z tymi kopalniami, straszna dewastacja.
 
„Boże, płakać się chce. Co ten rząd z nami wyprawia. A miała być „dobra zmiana”.
Winny znów Putin?’ – Hanna
DEWASTUJĄ KOPALNIĘ. DLACZEGO TAK SIĘ ŚPIESZĄ?
 
DEWASTUJĄ kopalnię Makoszowy. Pod ziemią ogromne złoża WĘGLA
https://www.youtube.com/watch?v=yOw-39r3MT8&t=1s
 
TO ONI POLITYCY W RZĄDZIE W POLSCE, PRZECIEŻ WYKSZTAŁCENI A NIE WIEDZĄ, ŻE CZYNIĄ STRASZNE  GRZECHY – KRADNĄ NARODOWI POLSKIEMU BOGACTWA – MAJĄTKI I NISZCZĄ SAMI SIEBIE I NAS. TO JEST PRZYKRE, ŻE BŁOGOSŁAWIĄ RZĄDOWI W TYM NISZCZYCIELSKIM „DZIELE” HIERARCHOWIE I BISKUPI RZĄDZĄCY EPISKOPATEM. TO ZNCZY ŻE Z NIENAWIŚCI DO TRÓJCY PRZENAJŚWIĘTSZEJ I MARYI KRÓLOWEJ POLSKI NIE CHCĄ BYĆ Z BOGIEM W WIECZNYM SZCZĘŚLIWYM NIEBIE. NO CÓŻ SAMI WYBIERAJĄ, TO NIECH SIĘ PALĄ WIECZNIE ZE SWOIM KRÓLEM LUCYFEREM, BO JEGO SŁUCHAJĄ, UWIELBIAJĄ I WYWYŻSZAJĄ.

Powstrzymajmy UE w krzywdzeniu kobiet

 

Rada Europejska, jeden z dwóch centralnych organów decyzyjnych Europy, chce 9 grudnia wprowadzić dyrektywę w sprawie zapobiegania przemocy ze względu na płeć kulturową (gender).

Propozycja ta nie ma na celu zwiększenia bezpieczeństwa kobiet i dziewcząt. Jest ukrytą próba wpisania ideologii gender do prawa krajowego wszystkich 27 państw Europy.

Jeśli wniosek zostanie przyjęty jako nowa dyrektywa prawna, będzie definiował transseksualnych mężczyzn jako kobiety zagrożone przemocą opartą na płci, a także będzie domagał się sankcji karnych dla tych, którzy nie zgadzają się z ideologią gender. Powiedzcie Państwo członkom Rady, aby go odrzucili.

 

Podpisz petycję

SZANOWI PAŃSTWO

nie ma innego sposobu, by to wyrazić, niż ten, że potrzebujemy Państwa pilnej pomocy. 

9 grudnia Rada Europejska, jeden z dwóch głównych organów decyzyjnych Europy, chce wprowadzić dyrektywę mającą na celu zapobieganie przemocy ze względu na płeć kulturową (gender).

W przedstawionej propozycji nie chodzi oczywiście o zwiększenie bezpieczeństwa kobiet i dziewcząt, z czym wszyscy się zgadzają, ale coś, co jest o wiele bardziej niebezpieczne:

Ukrytą próbą prawnego umocowania koncepcji ideologii gender we wszystkich systemach prawnych państw członkowskich. 

Kończy nam się czas!… Ten projekt ma na celu wrzucenie przemocy wobec tzw. społeczności LGBTQ+ do tego samego koszyka co przemoc wobec kobiet i dziewcząt. Rozciąga również definicję przestępstwa z użyciem przemocy, na cyberprzemoc. Wiemy, co to oznacza: 

Odwaga powiedzenia prawdy w internecie o podziale płci na mężczyzn i kobiety zostanie uznana za przemoc wobec tzw. społeczności LGBTQ+! 

Razem możemy sprawić, że tak się nie stanie.

Bardzo proszę o podpis, aby powiedzieć polskim delegatom do Rady Europejskiej, aby odrzucili propozycję dotyczącą przemocy ze względu na płeć i w ten sposób uniemożliwili wprowadzenie jej do polskiego porządku prawnego.

Gdyby UE naprawdę chciała chronić kobiety i dziewczęta, nie uciekałaby się do używania języka gender, ani nie uwzględniała w tym kontekście tzw. społeczności LGBTQ+.

Oczywiście przemoc wobec osób LGBTQ+ jest zła, tak jak zła jest przemoc wobec każdego z powodu jego statusu społecznego, religijnego, czy kulturowego. 

Ale ta propozycja kryje w sobie niezwykle szkodliwy zamiar, który dotyczy Państwa i mnie oraz każdego, kto ośmieli się swobodnie wyrażać swoje opinie na temat tego, kto jest kobietą, a kto mężczyzną.

W świecie, w którym nowi wojownicy o sprawiedliwość społeczną twierdzą, że słowa są „literalną przemocą” i nazywają, nawet tak lewicowe kobiety jak autorkę serii o Harrym Potterze, J.K. Rowling „cyber terrorystkami”, taka definicja cyberprzemocy niszczy ostatecznie wszelką wolność słowa i czyni z każdego potencjalnego przestępcę stosującego cyberprzemoc.

Nie potrafię opisać, jak traumatycznym przeżyciem było dla naszej działaczki w Wielkiej Brytanii Caroline Farrow aresztowanie, na oczach swoich dzieci, tylko dlatego, że niektóre z jej komentarzy na Twitterze zdenerwowały działacza transgenderowego. Jeżeli ta propozycja stanie się wiążącą dyrektywą UE, to przypadki aresztowań takie jak Caroline staną się powszechne.

Bardzo proszę o podpis teraz, aby powiedzieć premierowi Morawieckiemu, by NIE poparł szkodliwej dyrektywy przeciwko przemocy ze względu na płeć kulturową (gender).

Wniosek Rady nie ogranicza się wyłącznie do sankcji karnych. Proponuje również środki zapobiegawcze „uwzględniające gender”, które obejmują tzw. „edukację intersekcjonalną”.

W Polsce nie mamy z tym jeszcze do czynienia.

Oznacza to, że każda instytucja publiczna, taka jak szkoła, władze lokalne i policja, są indoktrynowane ideologią gender i uczone, że wszelkie przejawy przywiązania do płci definiowanej biologicznie muszą być tłumione. 

Brutalni przestępcy płci męskiej są wedle tej koncepcji umieszczani w więzieniach dla kobiet, biologiczni mężczyźni mogą korzystać z domów samotnej matki, schronisk dla kobiet, jak również z publicznych szatni i toalet, jeśli tylko wyrażą żądanie uznawania ich za kobietę.

Jednocześnie każdy sprzeciw wobec takich sytuacji jest kwalifikowany jako dyskryminacja ze względu na płeć lub przestępstwo z nienawiści. 

To nie czyni życia kobiet lepszym, tylko gorszym, ponieważ kobiety, zwłaszcza te przywiązane do zasad religijnych i wierne biologicznej definicji płci, nie mają dostępu do obiektów publicznych, a następnie są ścigane jako przestępcy, jeśli ośmielą się okazać sprzeciw.

Propozycja Rady sugeruje również, że przemoc ze względu na płeć kulturową będzie brana pod uwagę podczas sporów między rodzicami o opiekę nad dziećmi i praw do odwiedzin.

Można pomyśleć, że odnosi się to do przemocy domowej, ale zgodnie z nowym brzmieniem mogłoby to także oznaczać, że jeśli małżeństwo rozpada się z powodu ujawnienia się partnera jako osoby trans, drugiemu rodzicowi można odmówić prawa do opieki nad dzieckiem tylko dlatego, że nie uzna nowej tożsamości swego współmałżonka. Podobnie rodzice mogliby być karani, jeśli nie zaakceptują, że ich dzieci uważają się za osoby transseksualne, być może nawet niezależnie od wieku kiedy do tego dochodzi.

Choć chęć ochrony kobiet i dziewcząt przed przemocą i kryminalizacja sprawców jest naturalna – to ten wniosek Rady opiera się na ideologii gender, a nie na (jedynej mającej twarde reguły weryfikacji) płci biologicznej.

Ważne jest, aby każdy środek mający na celu ochronę kobiet i dziewcząt wyraźnie to rozróżniał, w przeciwnym razie będzie miał charakter przeciwskuteczny, ponieważ obejmie również mężczyzn, którzy sami identyfikują się jako kobiety. 

Podejmijcie Państwo działania TERAZ, aby zapobiec sytuacji, w której Unia Europejska stanie się de facto państwem totalitarnym, w którym wolność słowa każdego z nas będzie zagrożona, jeśli w końcu uda się europejskiej lewicowej biurokracji wdrożyć tę ideologiczną dyrektywę.

Premier Mateusz Morawiecki jest przedstawicielem Polski w Radzie Europejskiej. Powiedzcie mu Państwo, aby odrzucił wszelkie propozycje dotyczące przemocy ze względu na płeć kulturową (gender).

Z podziękowaniami za wszystko co Państwo robią,

Paweł Woliński z całym zespołem CitizenGO

P.S. Nikt nie zasługuje na to, by stać się ofiarą brutalnego przestępstwa. Państwa UE powinny odrzucić wszelkie działania zmierzające do wprowadzenia jakiejkolwiek hierarchii ofiar.

PILNE: Unia chce nałożyć na Polskę PODATKI. Czy PiS się podda?

 

Szanowni Państwo,

Unia Europejska chce lada dzień zatwierdzić kolejne podatki, a wciąż nie wypłaciła Polsce ani złotówki ze wspólnego, europejskiego zadłużenia! Wzywamy rząd RP do opamiętania się i zawetowania tej skandalicznej nowelizacji!

6. grudnia Rada Unii Europejskiej ma przyjąć zaakceptowane przez Parlament Europejski zmiany w polityce fiskalnej UE. W ramach nowych „zasobów własnych” na obywateli państw członkowskich zostaną nałożone nowe unijne podatki, a wśród nich:

– podatek od śladu węglowego, który podniesie ceny produktów importowanych z krajów, które korzystają z energetyki węglowej,
– podatek od korporacji,
– przejęcie do unijnego budżetu 25% dochodów ze sprzedaży certyfikatów na emisję CO2 (ze szkodą dla budżetów krajowych)

Kluczową dla polskiego wyborcy jest informacja, że Polska ma prawo weta wobec tych nowych zobowiązań podatkowych. Oficjalnie, dochody z wyżej wymienionych źródeł mają służyć Komisji Europejskiej do spłaty eurozadłużenia, znanego szerzej jako Fundusz Odbudowy. Tego samego zadłużenia, z którego Polska do dziś nie otrzymała ani złotówki, a jedynie mgliste obietnice wypłaty w zamian za realizację „kamieni milowych” KPO.

Krótko mówiąc, Polacy już spłacają, a będą spłacać coraz bardziej dotkliwie kredyt, z którego nie odnieśli żadnych, choćby najmniejszych korzyści!

Przypomnijmy, że w 2020 roku rząd PiSu i Solidarnej Polski podjął fatalną decyzję o poparciu dla powstania Funduszu Odbudowy, wskutek czego Polacy spłacają teraz cudze pożyczki. Teraz Unia żąda od nas kolejnych pieniędzy, nie oferując nic w zamian.

W dobie rozpędzonej drożyzny i kryzysu energetycznego nowe podatki mogą się okazać gwoździem do trumny polskiej i europejskiej gospodarki. Podatek od śladu węglowego podniesie ceny produktów w sklepach i dodatkowo nakręci rosnącą inflację. Natomiast przejęcie do unijnego budżetu dochodów z certyfikatów CO2 pogłębi ruinę polskiego budżetu.

W tym miejscu przestrzegamy przed dezinformacją płynącą ze strony rządowej. Pamiętamy wciąż akcję billboardową na terenie całego kraju, w ramach której Mateusz Morawiecki chwalił się, ile setek miliardów złotych zabezpieczył dla Polski. Obecnie jego ekipa liczy na krótką pamięć wyborców, bo scenariusz z billboardów okazał się fikcją – nie ma żadnych pieniędzy, tylko długi.

Dzisiaj kłamstwem szerzonym przez PiS jest rzekome powiązanie wdrożenia nowych podatków z kontynuacją pomocy dla Ukrainy. W ten sposób autorzy rządowej propagandy liczą na to, że wszystkim przeciwnikom eurofederalizacji i budowy unijnego superpaństwa przypną niezawodną łatkę „ruskiego agenta”. Podkreślamy, że nie ma to nic wspólnego z prawdą.

Polityka Mateusza Morawieckiego od samego początku zdaje się opierać na przesłance, że zwiększenie opodatkowania obywateli ma wymiar uzdrawiający dla systemu gospodarczego. Przekonaliśmy się już, jakie konsekwencje dla Polski pociąga za sobą podobna narracja. Niestety, zamiast wyciągnąć wnioski, rząd przechodzi ze swoimi działaniami na wyższy poziom – zgadzając się na szereg kolejnych obciążeń fiskalnych na szczeblu unijnym.

Wzywamy rząd PiS do zawetowania unijnych podatków! Każda inna decyzja będzie sprzeczna z interesem Państwa Polskiego!

 

    PAPIEŻ FRANCISZEK WYBRANY PODSTĘPNIE PRZEZ MASONERIĘ WATYKAŃSKĄ MUSI BYĆ IM POSŁUSZNY, 
BO ONI SĄ POSŁUSZNI SWEMU PANU LUCYFEROWI. TEN STARZEC POWINIEN WIEDZIEĆ ZA CO SPADA SIĘ DO PIEKŁA NA WIECZNOŚĆ, A BERGOLIO CHĘTNIE TAM SIĘ WYBIERA, BO NIGDY NIE MÓWI O JEDYNYM RATUNKU NA POKÓJ NA ŚWIECIE JEZUSIE CHRYSTUSIE KRÓLU KAŻDEGO NARODU, TYLKO NARZEKA, NARZEKA I CAŁUJE BUTY ZAPROSZONYM GOŚCIOM INNOWIERCOM, ZAMIAST ICH NAUCZAĆ O JEDYNYM BOGU WSZECHMOGĄCYM.

 

Franciszek znowu szokuje! Ta wypowiedź to już bluźnierstwo? || Komentarz PCh24
 
Porażające słowa Franciszka: jestem komunistą i był nim też Jezus
https://pch24.pl/papiez-franciszek-jestem-komunista-i-byl-nim-tez-jezus/
MEDJUGORJE VICKA DO POLAKÓW BYŁAM W PIEKLE CZYŚĆCU I NIEBIE
https://www.youtube.com/watch?v=i1i6bkS7Jwg
 
Telewizja Chrystusa Króla w Chicago
NOWA KSIĄŻKA ks. Piotra Glasa: „NOC BLUŹNIERSTW. W OCZEKIWANIU NA ŚWIT.”
https://www.youtube.com/watch?v=UVz6c-qZABk
Ks. Piotr Glas: III Wojna Światowa
https://www.youtube.com/watch?v=TX0p7PIE36E
 

CZY POLAK MUSI BYĆ ZAWSZE GŁUPI PRZED SZKODĄ I PO SZKODZIE?

Przecież musi być ktoś winien w dewastacji kopalń, stoczni i każdego Daru Bożgo – dlaczego? 
Dlaczego Rząd doprowadza do ruiny Naród Polski, kogo słuchają – niszczyć kraj, w którym żyją? 
Tak naprawdę to są winni sami Polacy, bo uwierzyli T.Rydzykowi, który namawiał na głosowanie na A.Dudę a nie pytali Jedynego Przyjaciela Polaków no i za zdradę Boga i Polaków przyczyni się do „wojny domowej”, która doprowadzi do „wojny światowej”. Najbardziej winni są arcy-biskupi rządzący Episkopatem bo przez 100 lat nie chcą zrozumieć, że tylko w Bogu jest nadzieja, który nie chce wojen,
ani naszej śmierci i pragnie Pokoju lecz ma warunki, które powinni zaakceptować grzesznicy – biskupi.
Bóg jest naszym Przyjacielem i pragnie POKOJU w Polsce i na całym świecie, który będzie tylko wtedy gdy Episkopat AKTAMI uzna Jezusa Chrystusa KRÓLEM POLSKI a wtedy KRÓL zamieni ludzkie serca na miłosierne i nikt nie będzie chciał grzeszyć a nie tylko Polacy będą się cieszyć z przywrócenia Pokoju i zgody między Polakami i Narodami. To jest straszne, żeby biskupi nie wiedzieli że za nieposłuszeństwo Bogu Wszechmogącemu była II Wojna Światowa a Trzecia Wojna też będzie z ich winy, bo dyktują swoje warunki Panu Bogu, a tych kapłanów, których Bóg wybrał do przekazywania Swoich Słów Episkopat usuwa z Kościoła Katolickiego – czy z zadrości? Można zrozumieć, że Rząd nadal chce okradać Polaków, niszczyć bogactwa Ziemi, rolnictwo i majątki Polaków i nikt im nie przeszkodzi.

 

„Boże, płakać się chce. Co ten rząd z nami wyprawia. A miała być „dobra zmiana”.
Winny znów Putin?’ – Hanna
DEWASTUJĄ KOPALNIĘ. DLACZEGO TAK SIĘ ŚPIESZĄ?
 
DEWASTUJĄ kopalnię Makoszowy. Pod ziemią ogromne złoża WĘGLA
https://www.youtube.com/watch?v=yOw-39r3MT8&t=1s
                    CO WYBIORĄ RZĄDZĄCY POLITYCY – RZĄD I EPISKOPAT W POLSCE ?
 – CZY POKÓJ Z BOGIEM ZBAWICIELEM JEZUSEM CHRYSTUSEM KRÓLEM POLSKI,
 – CZY WOJNĘ POD RZĄDAMI LUCYFERA – ZNISZCZENIE CAŁEJ PLANETY ZIEMI, ŚMIERĆ LUDZI
                                     I WIECZNOŚĆ MĘCZĘŃSKĄ W PIEKLE?

DRODZY POLACY MY ŚWIECCY KATOLICY BARDZO PROSIMY ABYŚCIE ZASTANOWILI SIĘ DO CZEGO KŁÓTNIE DOPROWADZĄ – TYLKO DO WOJNY DOMOWEJ A POTEM ŚWIATOWEJ, KTÓRA JUŻ SIĘ ZACZĘŁA OD UKRAINY, KTÓREJ MIESZKAŃCY JUŻ ZAWŁADNĘLI POLSKIMI SECAMI, GOSPODARĄ, FINANSAMI CO DOPROWADZA DO BIEDY NIE TYLKO POLAKÓW, KTÓRZY SĄ ZMUSZANI DO PODZIAŁÓW ŻYWNOŚCI I WSZYSTKIEGO CO POLSKA POSIADA. GDY RZĄD I EPISKOPAT NIE DOKONA AKTAMI OFICJALNIE UZNANIA PANA JEZUSA KRÓLEM POLSKI  TO BĘDZIE TRAGEDIA NIE TYLKO POLSKI I UKRAINY ALE CAŁEGO ŚWIATA. GDYBY POLITYCY RZĄDZĄCY UKRAINĄ I RELIGIĄ BOŻĄ ODDALI UKRAINĘ BOGU WSZECHMOGĄCEMU I SZUKALI RATUNKU NA POKÓJ I ZGODĘ U PANA BOGA, TO BY NIE DOSZŁO DO WOJNY, ALE NIESTETY U NICH NIE RZĄDZI BÓG A KOMUNIZM – POZOSTAŁOŚĆ PO ROSJI I WIDZIMY CO PRZYGOTOWUJE LUCYFER, KTÓRY NIENAWIDZI LUDZI I CHCE ICH MĘCZEŃSTWA, ŚMIERCI I ZNISZCZENIA WSZYSTKIEGO. CZY BYŁO KOMU POWIEDZIEĆ RZĄDZĄCYM POLITYKOM, ŻE TYLKO CUDOWNY PAN BÓG JEST RATUNKIEM DLA CAŁEGO ŚWIATA, BO JEST MIŁOŚCIĄ 

I MIŁOSIERDZIEM, KTÓRY JEST ZBAWICIELEM I MOŻE DAROWAĆ I PRZEBACZAĆ GRZECHY I POZWOLIĆ NA WIECZNOŚĆ W SZCZĘŚLIWYM NIEBIE ZE WSZYSTKIMI OSOBAMI ŚWIĘTYMI. .
Sam diabeł podzielił środowiska intronizacyjne w Polsce!
https://pl1.tv/title/sam-diabel-podzielil-srodowiska-intronizacyjne-w-polsce/

 

Dodatkowe 700 mln zł na TVP. Komisja finansów przegłosowało kontrowersyjną poprawkę budżetową
Oryginalny trailer filmu Mela Gibsona – Zmartwychwstanie (niestety bez lektora).
The Passion of the Christ 2 „Resurrection” (2024) Trailer #2 – Mel Gibson, Jim Caviezel.
 
Więcej kazań nie będzie? ks prof Koczwara dostał zakaz publicznego nauczania.
Ks.prof. Stanisław Koczwara: Do nas miękki Chrystus Król nie przemawia!
https://gloria.tv/share/nSDBoVCLnTCQ6DoP3pcWxN2uB
 
Świeccy katolicy wstydzą się za biskupów rządzących Episkopatem, bo swoim postępowaniem szykują sobie drogę do swego pana lucyfera, ale jak chcą to niech spadają do piekła, bo mają wolną wolę. Innowiercy i masoni usunęli Imię JEZUS nawet z Pisma Świętego, a zostawili „pan”, bo ich „panem” jest lucyfer. Ci służący dwom bogom nie chcą być w Niebie i nam ludziom nie pozwalają, bo ludzie chcą słuchać PRAWDY o PRAWDZIE od takich kapłanów, jak ks.prof. Stanisław Koczwara i wielu innych. Arcy…arcy biskupi odmieńcy, którzy także z zazdrości Bożych kapłanów usuwają, bo są mądrzejsi i odważniejsi od nich a robią tak, jak kiedyś ŻYDZI – ZABILI PANA JEZUSA, BO BYŁ MĄDRZEJSZY OD NICH.