Unia ZMUSI NAS do obniżenia poziomu życia w wyniku niemieckiej polityki?!
Szanowni Państwo,
Powszechny obowiązek ograniczenia zużycia energii, a do tego ceny regulowane prądu – to najnowsze pomysły z „czerwonego” repertuaru towarzyszki Ursuli von der Leyen i towarzyszy z Komisji Europejskiej. Jeśli zostaną zaakceptowane przez unijne organy, zaczną obowiązywać we wszystkich państwach członkowskich!
„Mówimy o cenach maksymalnych i mówimy o obowiązkowym obniżeniu zużycia prądu, czyli obowiązkowym obniżeniu poziomu życia wszystkich mieszkańców Unii Europejskiej! To są metody, które ćwiczyło już poprzednie pokolenie komunistów, pokolenie, które rządziło w bloku sowieckim.” – podsumował Michał Wawer, wiceprezes Ruchu Narodowego, na konferencji prasowej, która odbyła się dzisiaj w Sejmie RP.
Oczekujące na zatwierdzenie propozycje Komisji Europejskiej można streścić następująco:
1) nałożenie unijnej ceny maksymalnej 200 euro/MWh za prąd ze źródeł innych niż gazowe;
2) obowiązek generalnej 10-procentowej redukcji zużycia energii elektrycznej.
Nie potrzeba doktoratu z ekonomii, aby zdawać sobie sprawę z potencjalnych konsekwencji wprowadzenia cen maksymalnych. Ich regulacja może bardzo łatwo doprowadzić do tego, że firmy energetyczne po prostu przestaną produkować energię, ponieważ straci to sens ekonomiczny. Polacy za czasów PRL już to przerabiali!
Obowiązek powszechnej redukcji zużycia energii elektrycznej to w rzeczywistości obowiązek obniżenia poziomu życia. Można naturalnie dyskutować nt. stopnia dotkliwości tego obniżenia poziomu życia – ale nie zmienia to faktu, że przedstawianie podobnego rozwiązania przez unijnych biurokratów to czysta farsa! Zaciskanie pasa to nie jest żadna „odpowiedź” na kryzys, a po prostu jego konsekwencja.
Unia Europejska wybrała drogę totalnej kapitulacji. Słowa Ursuli von der Leyen pokazują jasno, że eurokraci nie mają żadnych konstruktywnych propozycji, żadnych sensownych rozwiązań. Wolą przerzucić ciężar odpowiedzialności na obywateli i dalej uprawiać propagandę w stylu „wytrzymajcie jeszcze 2 tygodnie”.
Warto podkreślić, że w warunkach kryzysu energetycznego Unia Europejska miała szansę, by uzasadnić rzeczywistą potrzebę i przydatność swojego istnienia. Mogła dać ogólnoeuropejski impuls do rozwoju energetyki atomowej lub choćby wykorzystać mocną pozycję negocjacyjną, by zabezpieczyć korzystne kontrakty na dostawy surowców z nowych kierunków, innych niż Rosja.
Unia zaprzepaściła tę szansę! Zamiast podjąć jakiekolwiek konstruktywne działania i wreszcie uzasadnić potrzebę utrzymywania przez nas rzeszy urzędników w Brukseli, usiłuje forsować kuriozalne propozycje, które każde państwo i tak mogłoby wprowadzić na własną rękę. Oczywiście pod warunkiem, że administracja tego państwa podzielałaby komunistyczne sentymenty biurokratów z Komisji Europejskiej.
Wzywamy rząd Polski, by wykazał się wreszcie asertywnością i na nadchodzącym szczycie unijnym wystąpił jednoznacznie przeciwko tym bezsensownym propozycjom!
STOP dyktatowi Brukseli!
STOP dewastacji gospodarki przez lewicowych fanatyków!
.jpg)
