Prezydent Duda w Watykanie: Wizyta papieża w Polsce to okazja do spotkania z dwoma narodami

 

No, i stało się. Najpierw mąż Pani Kornhauser zapewniał: „Tu jest Polin”, a teraz przekonuje, że Polska przestała być państwem jednolicie narodowym, a jest państwem wielonarodowym, co żydomasonom powinno bardzo się spodobać, tym bardziej, że władze rządzące Polską zapewniają, że „jesteśmy sługami narodu ukraińskiego”. Utrata tożsamości narodowej w ramach Unii Europejskiej to tylko kwestia czasu. – Teresa

Prezydent Duda w Watykanie: Wizyta papieża w Polsce to okazja do spotkania z dwoma narodami

W piątek Andrzej Duda odbył audiencję u papieża Franciszka. Rozmowa poświęcona była wojnie na Ukrainie, a szczególnie pomocy, jaką Polacy niosą uchodźcom. Prezydent odniósł się do potencjalnej wizyty papieża w Polsce. – Papieska pielgrzymka do Polski byłaby sposobnością do spotkania z dwoma narodami, zarówno z Polakami, jak z Ukraińcami – podkreślił.

Zgodnie z ustaleniem obu stron prezydent Duda nie zdradził jeszcze szczegółów na temat pielgrzymki Franciszka do Polski. Audiencja trwała 35 minut, a głównymi tematem rozmowy był napływ 2 milionów uchodźców z Ukrainy do Polski. „Nazywamy ich gośćmi z Ukrainy” – powiedział polski prezydent.

Andrzej Duda spotkał się ponadto z sekretarzem stanu kard. Pietro Parolinem, modlił się przy grobie Jana Pawła II i udzielił wywiadu Radiu Watykańskiemu.

– Mówiłem Ojcu Świętemu, w jaki sposób Polacy pomagają, że tych form pomocy jest ogromnie wiele, że tego serca, które Polacy dają jest ogromnie dużo, że dzielą się przysłowiowym chlebem, że przyjmują do swoich domów, opiekują się, dzielą się po prostu tym co mają, żeby wspomóc tych, którzy znaleźli się w trudnej sytuacji, bo Ojciec Święty bardzo był zainteresowany, jak my to postrzegamy, jak również sytuacją na Ukrainie – mówił Duda.

Papież Franciszek miał być zainteresowany polską perspektywą i rozmowami prezydenta Dudy z Wołodymyrem Zełeńskim. – [Relacjonowałem] jak to wygląda, że dla nas Polaków jest to sprawa zupełnie jasna, że jest to kompletnie niesprowokowany w żaden sposób atak na Ukrainę, na suwerenne, niepodległe państwo, brutalny, połączony z bombardowaniem osiedli mieszkaniowych, z zabijaniem cywili, z niszczeniem infrastruktury, z próbą zniszczenia państwa ukraińskiego, tak żeby nie mogło się podnieść, żeby miało jak największy problem z odrodzeniem się – kontynuował.

Andrzej Duda przy tej okazji wyjaśnił papieżowi na czym polega różnica pomiędzy kryzysem migracyjnym na granicy polsko-białoruskiej wywołanym przez celową prowokację Białorusi a obecną katastrofą humanitarną spowodowaną wojną. – Powiedziałem Ojcu Świętemu: Ojcze Święty, proszę spojrzeć na te dwie reakcje. Reakcja Polaków na kryzys wywołany przez władze białoruskie, na hybrydowy atak na polską granicę. Wszyscy widzieli w Polsce, że jest oczywisty, jasny, niewątpliwy, że to jest nagle wywołany kryzys, dziwny, niezrozumiały dla nas.         I sytuację, która nastąpiła na Ukrainie przed miesiącem. Atak rosyjski, bombardowania. Te dwie reakcje ludzi.        Z jednej strony proszę zamknąć granicę, proszę strzec granicy, z drugiej strony, proszę otworzyć granicę, natychmiast wpuścić tych wszystkich ludzi, my będziemy im pomagać, my zaoferujemy im nasze domy, my zaoferujemy im naszą pomoc, my o nich zadbamy – tłumaczył prezydent.

https://pch24.pl/prezydent-duda-w-watykanie-wizyta-papieza-w-polsce-to-okazja-do-spotkania-z-dwoma-narodami/